Nie przegap okazji!

Aktywuj abonament Premium w OvuFriend od dziś do 30 listopada a otrzymasz od nas prezent:

Skorzystaj z okazji i wypróbuj nasze nowości - jesteśmy przekonani, że Ci się spodoba! W każdym momencie możesz zrezygnować.

Jesteśmy dla Ciebie i szybko odpowiadamy na każde Twoje pytanie: [email protected]!

Promocja trwa do 30 listopada 2020 roku.

Aktywuj abonament Zamknij
Forum Starając się - ogólne przesladuja mnie ciezarne!!!
Odpowiedz

przesladuja mnie ciezarne!!!

Oceń ten wątek:
  • olka30 Autorytet
    Postów: 4690 3527

    Wysłany: 1 grudnia 2013, 13:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja nie jestem zła, że innym się udaje, nie mam żalu do nikogo, ale cholera zazdrości się nie da wyeliminować pozytywnym myśleniem. A od zakładania na twarz maski uśmiechu dostaję już skurczów szczęki. Nikomu źle nie życzę, nie mam w tym interesu, ale kurczaczki ja też chcę! A co do pokazywania jak się to robi to nawet wczoraj na Andrzejkach miałam taką propozycję, ludzie to są wredni i tyle.

    rumburak, vanessa lubią tę wiadomość

    Jk6fp1.pngRjgsp1.png OSm4p1.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 1 grudnia 2013, 13:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 czerwca 2016, 16:41

    zielarka, rumburak lubią tę wiadomość

  • slodka100 Autorytet
    Postów: 1324 1268

    Wysłany: 17 grudnia 2013, 17:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja mam to samo co chwile widze kobiety z pieknymi brzuszkami albo z niemowlaczkami w wozku ach zawsze sie wtedy usmiecham ale pozniej mysle o sobie i robi mi sie troszke przykro ; (

    w4sq3e3kp8rsfmkl.png
  • pysia88 Koleżanka
    Postów: 37 16

    Wysłany: 17 grudnia 2013, 18:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dokładnie mam tak samo... W rodzinie co druga kuzynka dopiero co urodziła albo urodzi lada moment, na ulicy pełno ciężarnych i kobiet z wózeczkami. Jakby na złość... Zawsze jak na nie patrzę, to się rozmarzam, że niedługo ja też tak będę:) Nadzieja trzyma mnie w równowadze psychicznej:)

    slodka100, nam też się w końcu uda! :)

  • Maniuś Autorytet
    Postów: 1971 6048

    Wysłany: 17 grudnia 2013, 21:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oj to i ja tez mam taki problem,prawie kazda kolezanka ma juz po 2 dzieci,pare sasiadek mam w ciazy a i na chodnikach prawie korki sie tworza bo tyle wozkow jezdzi,kiedys kiedy sie nie staralismy jeszcze to mi sie wydawalo ze i ja juz niedlugo bede mogla tak sobie spacerowac ale niestety to nie jest takie proste,nie moge tego pojac ze jedna chce a nie moze a druga ma a nie chce

    vanessa lubi tę wiadomość

    Synek 19.08.2015 ❤️
    Synek 05.05.2017 ❤️
    25.10.2020 ⏸️ oby wszystko było ok 🙏!
    8p3ogov3mexwsy54.png
  • jaszczurka Autorytet
    Postów: 521 534

    Wysłany: 17 grudnia 2013, 22:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie jestescie same wszyedzie dzieci nawet M dzisaj kazalam Fakty po Faktach przelaczy co bylo o aborciach i nie moglam tego sluchac.
    Wszedzie wlasnie sie dowiedzialam , ze 3 moje kolezanki w ciazy.
    Reklamy z dziecki zwiazane z ciaza.
    W niece newsy o cierzarnych masakra jakas.




    Ogolnie tez to odczuwam, ze mnie ciezarowki przesladuja.


    Ale nic spinamy pupe i do dziela nowy cykl nowe szase na Dziudzusia :)
    Zyczmy tym wszystkim powidzenie w maciezynstwie.:)


    ukdyj44j93kc68pw.png
    82doj44jzrzxx8po.pnggyxwj44jol7dh729.png
  • Alisss Ekspertka
    Postów: 124 73

    Wysłany: 17 grudnia 2013, 22:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiem dokładnie o czym mowa. Odkąd my sie staramy wszyscy moi znajomi zaciążyli, dosłownie wszyscy najbliżsi, tylko o jednych wiedziałam, ze chcieli, reszcie sie przytrafiło, a ja za każdym razem strasznie to przezywalam. Myśle, ze ja już nie mam siły słuchać takich wiadomości. Przez to zrobiłam sie zazdrosna. Idąc ulica tez wszędzie widzę brzuszki, tylko jakoś nigdy nie przyszło mi do głowy, ze im tez mogło byc cieżko...

    599c7ad6b8396062e00cd33ba75a0b2c.png

    Mama Natanka (20.07.09) mojego sloneczka oraz aniolka (22.03.14) 6tc
  • vanessa Autorytet
    Postów: 3196 1955

    Wysłany: 18 grudnia 2013, 13:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To jest okropne uczucie, dokładnie tak samo jest ze mną. Moje koleżanki z dawnej "paczki" dużo, dużo później ode mnie zaczęły się starać wszystkie już dawno urodziły jedna już ma 3 a ja nadal nic. Już 4 lat minęło i wątpię żeby się udało nawet nie chcę się łudzić bo wtedy rozczarowanie większe.

    7 lat walki o Ciebie Kruszynko...

    201701271765.png

    (*) Aniołek Madzia 7 tc luty 2020 - w moim sercu pozostaniesz na zawsze
  • Neyla Autorytet
    Postów: 656 1876

    Wysłany: 27 grudnia 2013, 13:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie na fajsie "wysyp" ciężarnych koleżanek. Każda z brzuchem, albo już z małym zawiniątkiem. Czasami sobie pochlipie jak zobaczę kolejną z brzuchalkiem, ale wiem, że i ja kiedyś będę miała swoje 5 minut (znowu).

    (kiedyś koleżanka mnie pocieszyła- "ale przecież i tak dostałaś tak wiele od losu...masz taką rewelacyjną figurę" - nie wiedziałam czy śmiać się, czy płakać).

    62b3591443.png
    8p3oyx8df4ipmqn6.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 grudnia 2013, 13:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 czerwca 2016, 16:41

    Iownka, Neyla lubią tę wiadomość

  • rastafanka Autorytet
    Postów: 304 445

    Wysłany: 27 grudnia 2013, 17:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tylko że ciężo jest się cieszyć z ciąży znajomych, kiedy samemu chciałoby się być na ich miejscu... A już najbardziej frustrujące jest, jak masz kogoś, kto swojej ciąży nie szanuje- pije, pali i jeszcze narzeka, że nie chce dziecka... wrrr

    l22ndf9hcnybk1rg.png
  • ChciałabymJuż Autorytet
    Postów: 862 1065

    Wysłany: 4 stycznia 2014, 23:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jeju, dziewczyny, jak dobrze, że tu jesteście. Już myślałam, że jestem jakaś wyrodna cholera, wredna i miałam to sobie strasznie za złe. Teraz mi trochę lepiej bo widzę, że nie tylko ja mam takie hmm przykre uczucia jak słysze albo widzę na fb kolejne wieści o nowym dzidziusiu :-/

    Wiem, że zazdrość to nic dobrego, ale jak to wyeliminować? Kurde.. Ostatnio to nawet jak się dowiedziałam od koleżanki (przez sms), że jest w ciąży to się rozpłakałam, ze ona tak po prostu jest, a ja....??!?! ech..

    Tu jak ktoś ma zieloną kropeczkę to raczej mam pozytywne myśli, bo wiem, że tak samo jak ja się ileeeś starają dziewczyny i w końcu im się udaje :) Ale jak nie wiem o długich staraniach tylko tak o, albo zaraz po ślubie to mnie trafia.. i nie dlatego że im tego nie życzę, tylko dlatego, że ja też chcę... :(

    dqprupjyo7wwzfuq.png

    thgfe6hhvbp6j415.png
  • ChciałabymJuż Autorytet
    Postów: 862 1065

    Wysłany: 5 stycznia 2014, 19:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ech.. wczoraj napisałam tutaj i co?!?! dziś dowiedziałam się że moja szwagierka (którą notabene bardzo lubię), młodsza ode mnie i z mniejszym stażem małżeńskim i bez pracy i mąż ciągle wyjeżdża i mieszkają u rodziców i nie mają wsystkiego zaplanowanego... jest w ciąży! Gratuluję jej z całego serca, ale i tak boli.. i się pobeczałam..

    A jak już pokrzyczałam, potupałam, powierzgałam, poryczałam to przyszedł czas na rozładowanie napięcia i na szczęście zaczęliśmy się smiać. Jej imię od mojego różni się tylko pierwszą literą. Tak wiec zaczęliśmy wołać do Boga w akcie desperacji, że to ja chciałam dzidziusia i nawet mój mąż powiedział, żebym pesel podała, łatwiej będzie mnie znalźć :D No cóż.. a teraz dalej trzeba żyć.

    dqprupjyo7wwzfuq.png

    thgfe6hhvbp6j415.png
  • XYZ Autorytet
    Postów: 422 346

    Wysłany: 9 stycznia 2014, 14:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A mnie z kolei ostatnio prześladują już nie ciężarne, bo wszystkie koleżanki, które miały zajść, już dawno zaszły, urodziły w okolicach trzydziestki i teraz mają dzieci w wieku: 1 - 3 lat.
    Dlatego teraz prześladują mnie tzw. "matki Polki".
    Rozumiem, że posiadanie dziecka jest szczęściem, radością, treścią życia. Ale na litość boską, chyba nie jedyną!
    A tymczasem ostatnio u mnie w pracy każda wolna chwila przy kawie poświęcana jest wyłącznie na omawianie postępów w nauce robienia kupy i siusiu. Już mi kawa od tego obrzydła.
    Oczywiście jestem JEDYNĄ kobietą, która w tych rozmowach nie uczestniczy. Razem z dwójką kolegów chowamy się po kątach, bo przekrzyczeć siedem bab przekrzykujących się nawzajem (jak na jakimś bazarze, daję słowo!)nie sposób.Z boku wygląda to naprawdę groteskowo.
    Oczywiście, chłopcom wolno się krzywić i głupio uśmiechać. Mnie nie, bo ja mam macicę, więc powinnam z entuzjazmem uczestniczyć w dyskusjach o przewadze pieluch X nad pieluchami Y i korzystaniu z nocniczka. A jeśli tego nie robię, to znaczy, że jestem kosmitą, ufoludkiem i najzwyczajniej coś ze mną nie tak.
    Wszystkie mają wyższe wykształcenie. 4 z nich są po aplikacji. 2 robią doktoraty.Kiedyś były super babkami, z którymi można było rozmawiać godzinami. Miały swoje pasje, zainteresowania.
    Tymczasem ostatnio nie ma już żadnej rozmowy ani na tematy zawodowe, ani o książkach, ani o filmach, ani o polityce, ani o hobby, ani o naszych związkach, ani nawet o imprezach. Tylko o tym szczaniu i szczaniu. Nawet o ciuchach nie można pogadać, żeby temat nie zszedł na dzieci.
    Dziecko, dziecko, dziecko. Czy żeby być dobrą matką trzeba mieć permanentną fiksację na punkcie swojego dziecka? Mówić i myśleć tylko i wyłącznie o nim? Czy w trakcie porodu dokonywana jest lobotomia mózgu?
    Jeśli będzie mi dane zostać matką mam nadzieję, że nie zgłupieję. Chciałabym, żeby moje dziecko miało mądrą, zadbaną i spełnioną życiowo na różnych polach matkę. I ojca, który nie będzie odsunięty na boczny tor albo w ogóle wyrzucony poza nawias.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 stycznia 2014, 14:42

    biedronka1982, Nalka, rewelka, vanessa, Klif lubią tę wiadomość


  • kierzynka Autorytet
    Postów: 4295 5598

    Wysłany: 9 stycznia 2014, 16:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ooo i mnie prześladują... gdzie nie spojrze to wózek albo brzuch ;)

    vanessa lubi tę wiadomość

    qdkko7eso4id4zg9.png
    (02.02.2015 - 17t 5d)
  • Nalka Autorytet
    Postów: 1349 3320

    Wysłany: 9 stycznia 2014, 16:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    XYZ - zgadzam się w stu procentach! Moje bliższe koleżanki akurat dzieci nie mają i jestem pierwszą z nich, która będzie matką . Cieszę się, że nie muszę wysłuchiwać od nich milionów porad, ostrzeżeń itp. Mogę sobie spokojnie porozmawiać o przyszłej karierze, hobby etc. Natomiast inne baby cały czas mi gęgają nad głową, co doprowadza mnie do szału! Ostatnio poprosiłam moje psiapsióły, żeby mnie sprowadziły w ostrych słowach na ziemię, jeśli i ja będę tak fiksować. Wydaje mi się, że nie ale nigdy nie wiadomo co będzie - wolę się zabezpieczyć.:)

    biedronka1982 lubi tę wiadomość

    20120810580117.png

    26ympwo.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 stycznia 2014, 11:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny watek naprawde super udany, mnie tez przesladuja ciezarne lub kobiety z dziecmi... kurcze niektorzy co sie starali nawet po kilka miesiecy to i im sie udalo, a my nadal w martwym punkcie. Fajnie jest sobie pewne rzeczy planowac, ze to odpowiedni moment, ze w koncu, a tu jedna wielka lipa, bo nie wychodzi, glupie mysli do glowy wlatuja, czlowiek popada w nieustanna nostalgie, jak nie w depresje. To jest cos na co czlowiek czeka a czasami nie ma wplywu. Jestem jeszcze przed 30 wiec powtarzam sobie, ze nie ma co sie az tak spinac, ale z dugiej strony, nie wiem po prostu wkurzam sie ze inni juz maja bobaska a ja nie. Tak jakby wszyscy przezywali ten etap zycia normalnie, a ja czuje sie jak stala obserwatorka czyjegos zycia, ze to wszystko mnie omija, bo ja nie zaciazylam. A jak slysze ze nawet mlodsze ode mnie sa w ciazy np z drugim , to juz w ogole cisnienie mi skacze, coz, tak chcialam pomarudzic, srednio pomoglo, ale do dziewczyn, ktore nadal sie staraja: jestem z wami...!

    vanessa lubi tę wiadomość

  • anulka20 Autorytet
    Postów: 1941 952

    Wysłany: 19 stycznia 2014, 23:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mnie też prześladują co druga koleżanka w ciąży a ja niestety jeszcze nie:(

    Anulka20

    Synek :) Wiktor
    3jvz82c38h6gh3mk.png
  • Majka86 Ekspertka
    Postów: 197 186

    Wysłany: 22 stycznia 2014, 15:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wątek świetny!!! dołączam do Was kochane! ja również wszędzie widzę kobiety w ciąży i choć za każdym razem na ich widok uśmiecham się szczerze to w głębi serca czuję coraz większy strach że mi się nie uda, a przecież tak bardzo chcę. Do tego tak jak u Was rodzina i znajomi czasami dają popalić - ostatnio moja babcia specjalnie przyniosła idealny jak dla mnie (tak to ujęła) artykuł z gazety. Artykuł miał tytuł: "Czy zdążę jeszcze zostać mamą?" Po prostu myślałam że mnie szlag trafi. Wiem że ona nie zrobiła tego złośliwie, ale na każdym kroku ktoś zadaje pytania, wymądrza się i ja już jestem okropnie wyczulona...

    Ale trzymam kciuki za nas wszystkie - w końcu musi się udać!!!

    Beta 2.01 - 4120 (19dpo)
    Beta 4.01 - 8317 (21dpo)
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 stycznia 2014, 19:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ooo rany:) mnie też prześladują. Jak się nie starałam to mało widziałam a teraz jak nie mogę doczekać się upragnionej fasolki to pełno brzuszków dookoła. A najlepsze jest to że dużo koleżanek które nie są mężatkami mają dzieci albo są w ciąży przeważnie przez przypadek "wpadka" nie za bardzo się tym cieszą a koleżanki które są po ślubie i planują dzidzie to im tak szybko nie wychodzi:/. Wkurza mnie to bo czemu ta co nie chce to ma a ta co chce to tak musi o to walczyć?. :( Ale wierzę w to że i nam się kiedyś uda. Serio teraz widzę wszędzie dzieci, wózki, ciąże, zdjęcia, reklamy itd. masakra:/. Pozdrawiam wszystkie staraczki i życzę powodzenia każdej z nas :):)

1 2 3 4
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Zagnieżdżenie zarodka - ile dni po stosunku? Jakie mogą być objawy zagnieżdżenia?

Czym jest i kiedy następuje zagnieżdżenie zarodka w macicy, ile dni po stosunku dochodzi do implantacji? Czy zagnieżdżenie zarodka można zaobserwować? Jakie objawy mogą towarzyszyć implantacji? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Witaminy niezbędne podczas starań o dziecko, w czasie ciąży i podczas karmienia

Organizm podczas ciąży ma wyjątkowe potrzeby na składniki odżywcze, witaminy i minerały. Które są szczególnie istotne? Czego nie może zabraknąć w diecie przyszłej mamy? Jakie witaminy warto zażywać podczas starań o dziecko, w czasie ciąży i podczas karmienia? 

CZYTAJ WIĘCEJ

„Nie mogę zajść w ciążę!” – najczęstsze problemy z płodnością u kobiet

Czy zastanawiałaś się kiedy powinnaś zacząć martwić się, jeśli pomimo waszych starań nie możesz zajść w ciążę? Czy lepiej cierpliwie czekać, czy może gdy nadejdą pierwsze obawy, od razu skonsultować się z lekarzem? Przeczytaj jakie są niepokojące objawy, których nie powinnaś ignorować i jakie są potencjalne rozwiązania zwiększające szanse na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego