Forum Starając się - ogólne Rocznik 92- starania
Odpowiedz

Rocznik 92- starania

Oceń ten wątek:
  • panipuchatkowa Autorytet
    Postów: 6082 1699

    Wysłany: 12 maja 2019, 10:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Andii optymizm to podstawa!

    3i49krhm19wid3ce.png
  • Andii Autorytet
    Postów: 1371 345

    Wysłany: 14 maja 2019, 10:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzisiaj mam gorszy dzień ale to chyba przez pogodę... Mam strasznego lenia i nic mi się nie chce u Was też ciągle leje?

    Starania o drugie dziecko
  • alex0806 Autorytet
    Postów: 9016 5563

    Wysłany: 14 maja 2019, 11:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej :) U mnie już 3 dzień leje. Liczę na ładny weekend, bo chcemy jechać do rodziców. Już od majówki nie byliśmy i mi się wydaje że to wieki :) Marzę o tym, żeby pierdyknąć się na leżaczek na działce i odpoczywać na powietrzu. A tutaj deszcz, wiatr i zimno :(
    Andi na pewno zdążysz :) Będzie ci dane być znowu mamą, nawet i 2 razy :) Każda z nas się w końcu doczeka :) Jeszcze chwila i niektóre się rozpakują, brzuszek się zwolni :)

    PRhCp2.png

    Aniołek 04.06.2018 - 10 tc. Aniołek 26.10.2018 - 5 tc.
    PCOS, niedoczynność tarczycy, Hashimoto, MTHFR 1298 homo, Leiden hetero, PAI-1 4G homo.
  • panipuchatkowa Autorytet
    Postów: 6082 1699

    Wysłany: 14 maja 2019, 13:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak pogoda jest paskudna dzisiaj. Jak się obudzilam to normalnie mega depresyjnie mi się zrobilo. Oby szybko zrobilo się cieplutko.

    3i49krhm19wid3ce.png
  • Andii Autorytet
    Postów: 1371 345

    Wysłany: 14 maja 2019, 19:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    alex sama bym sobie tak po leżakowała :) Masz piękne zdjęcie profilowe, cudne <3
    panipuchatkowa pewnie na spacer z małą nie wychodzisz przez tą okropną pogodę.

    Pogoda jest okropna i depresyjna, czułam się już tak dobrze a dzisiaj to mnie wszystko przytłacza, najpierw siostra dzwoniła, opowiadała o Swojej ciąży a później że na wczasy za miesiąc jedzie, taka mnie zazdrośc wzieła i ciązy i wczasów, 3razy w roku wczasy to żyć nie umierać, 3 ciąża no wszystko idealnie a ja zajść w ciąże nie mogę a o wczasach to mogę pomarzyć przy budowie a później dziewczyna która dla mnie pracuje chce zrezygnować. Normalnie dzisijeszy dzień tak mnie przytłoczył, że mi się płakać chce a nawet nie mam jak przy córce a już tak optymistycznie patrzyłam na świat i znowu wahanie nastroju

    Starania o drugie dziecko
  • Mari92 Autorytet
    Postów: 1843 506

    Wysłany: 14 maja 2019, 23:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Andi pamiętaj szczęściem innych należy się cieszyć. Choć wiem, że to trudne. A może twoja siostra zazdrości ci, że dom budujesz. A wczasy to nadrobisz jeszcze. Pamiętaj o pozytywnym podejściu do zycia. Jesteś młodą, piękna, masz własną firmę i dom w budowie i córeczkę, która kocha Cię nade wszystko 😊
    A rodzeństwa to się doczeka i to już niedługo. Ja w to wierzę. Trzymaj się kochana.

    gg64i09k3w28dp6i.png

    Marek ur.1.10.2018r.
  • Andii Autorytet
    Postów: 1371 345

    Wysłany: 15 maja 2019, 10:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mari92 wrote:
    Andi pamiętaj szczęściem innych należy się cieszyć. Choć wiem, że to trudne. A może twoja siostra zazdrości ci, że dom budujesz. A wczasy to nadrobisz jeszcze. Pamiętaj o pozytywnym podejściu do zycia. Jesteś młodą, piękna, masz własną firmę i dom w budowie i córeczkę, która kocha Cię nade wszystko 😊
    A rodzeństwa to się doczeka i to już niedługo. Ja w to wierzę. Trzymaj się kochana.

    Moja siostra ma własny dom :) Nigdy jej niczego nie zazdrościłam, nie miałam tego, żeby czegokolwiek rodzeństwu zazdrościć, raczej się cieszyłam z tego że sie mają dobrze ale odkąd nie mogę zajść w ciąże to mi się w głowie poprzewracało

    Starania o drugie dziecko
  • Mari92 Autorytet
    Postów: 1843 506

    Wysłany: 15 maja 2019, 12:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Andi rozumiem. Ale będzie dobrze zobaczysz 😉

    Andii lubi tę wiadomość

    gg64i09k3w28dp6i.png

    Marek ur.1.10.2018r.
  • Andii Autorytet
    Postów: 1371 345

    Wysłany: 15 maja 2019, 17:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mari92 wrote:
    Andi rozumiem. Ale będzie dobrze zobaczysz 😉

    Kiedyś sie i do mnie los uśmiechnie, taką mam nadzieję, gdybym straciła wszelkie nadzieje to by mnie tu pewnie nie bylo a tak tli się jeszcze nadzieja, powoli umiera ale jeszcze nie umarła :) Własnie pojawił się śluz płodny, tym razem o owulce nie zapomnę :D Tylko nie wiem kiedy sie spodziewać owulki.

    Mari92 lubi tę wiadomość

    Starania o drugie dziecko
  • panipuchatkowa Autorytet
    Postów: 6082 1699

    Wysłany: 16 maja 2019, 02:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Andii oczywiście że los się usmiechnie - to jest pewne. Musisz być dobrej myśli. My Cię wspieramy.☺

    Andii lubi tę wiadomość

    3i49krhm19wid3ce.png
  • Mari92 Autorytet
    Postów: 1843 506

    Wysłany: 16 maja 2019, 10:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Andi to do dzieła 😉 korzystajcie, jak śluz płodny jest. Trzymamy kciuki.

    I pochwalimy sie, że Mareczek ma 5 ząbków 😁😁😁😁😁

    Andii lubi tę wiadomość

    gg64i09k3w28dp6i.png

    Marek ur.1.10.2018r.
  • Andii Autorytet
    Postów: 1371 345

    Wysłany: 16 maja 2019, 18:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziękuje kochane za wsparcie nawet nie wiecie jak mi tego potrzeba :)

    Mari92 Wow ile zebów :) :) Mojej córce też wcyhodzą zęby ale stałe, powoli pozbywa się mleczaków i wychodzą nowe zeby :) Na pewno będe męża gwałcić tylko pytanie czy się uda, biedaczysko wstaje o 4rano a kładzie się późno, taki akurat felerny tydzień mamy i nie mam sumienia go molestować :) W sobote już normalny dzień więc jesli owulka byłaby w sobote /w niedziele to byłoby lux ale coś mi się wydaje że będzie dzisiaj albo jutro ale może najdzie go natchnienie a jak nie to nic na siłę, nie ten cykl to kolejny, już się przyzwyczaiłam do tego. :)

    Mari92 lubi tę wiadomość

    Starania o drugie dziecko
  • terka Autorytet
    Postów: 9694 1965

    Wysłany: 17 maja 2019, 05:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Andii myślę że to dobre podejście ;) nic na siłę :) co do szczęścia siostry - ciężko czasem cieszyć się z czyjegoś szczęścia jeśli nasze pragnienia się nie spełniają.
    A dziewczyna mówiła czemu chce odejść z pracy? Jeśli jest dobra to może warto spróbować ja zatrzymać jakoś?

    https://www.maluchy.pl/li-73421.png
    Andrzejek <3 21.07.2018 3360g, 55cm :)
    21.01 69cm :)
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 maja 2019, 05:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Andii moze na testy owulacyjne sikaj wtedy nie pezegapisz owulacji

  • Andii Autorytet
    Postów: 1371 345

    Wysłany: 17 maja 2019, 09:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    terka od dłuższego czasu nie umiałysmy się dogadać więc pewnie to jest powód choć później było już w porządku i dobrze się pracowało ale już dystans był.

    Julka28 na początku starań stosowałam a teraz mniej więcej znam już Swój organizm i testy owulacyjne mi powiedzą tyle co mój organizm czyli że do 48godzin moge spodziewać się owulki a tyle też wiem mniej więcej na podstawie śluzu.

    Starania o drugie dziecko
  • isiaaaa92 Koleżanka
    Postów: 146 6

    Wysłany: 17 maja 2019, 13:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny :)
    Nie było mnie tu hymm...od grudnia chyba ;) w grudniu jak dowiedziałam się na kontroli u ginekologa po przeprowadzonej drożności jajowodow w listopadzie, że teraz mam polipa na macicy to świat mi się zawalił...odpuściłam mierzenie temp. Rano, nie robiłam od tamtej pory testów owu, nawet przerwałam odmawiać nowennę pompejańską. Straciłam wiarę i nadzieję na dziecko. Z mężem dalej ❤️ ale wiedziałam że nic się tego nie wyjdzie bo jak się ma polipy ciąża jest nie możliwa a do tego mój maz ma słabe nasienie. Termin zabiegu miałam wyznaczony na koniec stycznia...ale jak na złość...dwa dni przed zabiegiem zachorowałam na zapalenie krtani i anginę i mój zabieg został przełożony na marzec :( w marcu podeszłam do histeroskopio..okazało się że miałam kilka polipow na macicy. Zrobili mi łyżeczkowanie też i usunueli jakaś zmianę na szyjce macicy. Lekarz po zabiegu przyszedł do mnie i powiedział że teraz działać szybko..znał nasza sytuację że miałam niedrozne jajowody ale udroznil je pod ciśnieniem w listopadzie i znał też sytuację męża o słabym nasieniu. Powiedział też dziwne słowa...że moja macica nie wygląda jak u młodej dziewczyny..nie wiem co miał na myśli..jakoś zmartwiło mnie to. Za 2 tyg pojechaliśmy do kliniki leczenia bezpłodności na wizytę do lekarza..chcieliśmy zobaczyć co powie lekarz...mąż oddał nasienie do zbadania..okazało się że jest jeszcze gorzej niż było...że to są jego najgorsze wyniki. Ja to sobie tłumaczyłam tym że miesiąc wcześniej miał grype i gorączkę powyżej 39. Ilość plemników w ml to tylko 5mln a powinno być powyżej 15. Szybkość A wynosi zaledwie 1.7. ale za to morfologia wzrosła z 1 do 3%. Mąż się załamał. A lekarz zrobił mi badania hormonalne z krwi i rezerwę jajnikowa. Mam 3.55 a w moim przedziale wiekowym jest od 2-9. Lekarz kazał mi nie jeść słodyczy. I nic nie pwooedzial. Rozrysował nam jakie mamy drogi wyjścia i tyle. Kazał nam się zastanowić i decyzję podjąć. Wróciliśmy załamani. Płakaliśmy cała drogę. Ale w między czasie zapisałam męża do Wawy do androloga. I tam lekarz w końcu zajął się mężem bo w tej klinice co wcześniej byliśmy ciągle go olewali nigdzie nie kierowali tylko in vitro. Androlog zbadał go i okazało się że ma żylaki. A robił usg u urologa we wrześniu to tamten nic nie widział. Przepisał mu agusparin i clo. Po wzięciu ich bolały go jądra i miał bardzo gorące ale teraz jest okey. Rozmawialiśmy z mężem i mąż stwierdził że podejdziemy do in vitro że pogodził się z tym już i że jak zajdę w ciążę w trakcie in vitro to on w między czasie będzie się leczył aby drugi bobas był już poczęty u nas w sypialni ;) zaszokowała mnie jego decyzja bo znałam jego zdanie że nie chce in vitro. Powiedziałam że też już mam dość starań że męczy ten brak dziecka i te wizyty. Ale bałam się zastrzyków hormonalnych w brzuch..i stymulacji jajników ogólnie się bałam..ale byłam.gotowa to przejść aby w końcu mieć w objęciach nasze malenstwo..znowu zaczęłam modlić się nowenna..już zaraz miesiąc będzie...a mój mąż był przedwczoraj u urologa innego niż za pierwszym razem i okazało się że też widzi te żylaki i w czerwcu mąż ma zrobić badanie nasienia i jeśli nie poprawi się nic to on go skieruje na zabieg ich usunięcia w lipcu. I że dopiero poprawa będzie za 3 miesiące..czyli liczyłam że w październiku możliwa ciąża ..a ja będę już rok po drożności więc pewnie będę znowu musiała ją przejść...bo pewnie znowu mam niedrożne :( nie wiem co robić...czy podejść do in vitro czy dać szansę na poprawę dzięki zabiegowi męża..ja chyba bym podeszła do in vitro bo mam już 27 lat i nie chce już dłużej czekać...ale widzę że mąż jakby zlapal wiarę że ten zabieg mu pomoże..a stwierdzam to po tym jak zapytałam go czy odwołać wizytę w klinice która mamy w czerwcu a on że tak. Co uważacie że źle myślę? Że powinnam poczekać?

    Isia

    3c1030e44e1eaebfddecd1387fa24c40.png
  • isiaaaa92 Koleżanka
    Postów: 146 6

    Wysłany: 17 maja 2019, 13:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zapomniałam napisać że spóźnia mi się @ 5 dni. Robiłam testy w dniu planowej i negatywy. Po histeroskopi cykl mi oszalał..bo w pierwszym cyklu po zabiegu @ przyszła po 36 dniach a miałam zawsze po 26-28 dniach. Liczę że jestem w ciąży ale pewnie to nie realne..brzuch mnie pobolewal co jakiś czas..piersi nabrzmiały od wczoraj..

    Isia

    3c1030e44e1eaebfddecd1387fa24c40.png
  • Andii Autorytet
    Postów: 1371 345

    Wysłany: 17 maja 2019, 13:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    isiaaaa92 niestety nie pomogę to jest ciężka decyzja, którą sami musicie podjąć. Ja nie podeszłabym do in vitro z racji wieku, dopiero powyżej 30stki gdybym nie miala córki to pewnie bym o tym myślała ale jesli tliłaby się nadzieja na naturalną ciąże to pewnie bym czekała ale ciężko też cokolwiek pisać jeśli się nie jest w Twojej sytuacji. W każdym bądź razie trzymam kciuki za każdą decyzje jaką podejmiecie i za wyczekiwane maleństwo :)

    Starania o drugie dziecko
  • isiaaaa92 Koleżanka
    Postów: 146 6

    Wysłany: 17 maja 2019, 14:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Andii wrote:
    isiaaaa92 niestety nie pomogę to jest ciężka decyzja, którą sami musicie podjąć. Ja nie podeszłabym do in vitro z racji wieku, dopiero powyżej 30stki gdybym nie miala córki to pewnie bym o tym myślała ale jesli tliłaby się nadzieja na naturalną ciąże to pewnie bym czekała ale ciężko też cokolwiek pisać jeśli się nie jest w Twojej sytuacji. W każdym bądź razie trzymam kciuki za każdą decyzje jaką podejmiecie i za wyczekiwane maleństwo :)


    To mówisz że mam jeszcze czas na pierwsze dziecko? Martwię się nam niska rezerwę jajnikowa...ogólnie jakoś doluje mnie mój wiek...że urodzę dziecko dopiero mając 28-29 lat :( a marzyłam i trójce dzieci..a tu jednego nie można mieć :( nie wiem czy jest szansa że jestem w ciąży czy zrobić dziś znowu test czy poprostu cykl mi oszalał..ale na mięso patrzeć nie mogę..tylko pomyślę o miesie mdli mnie. A teraz siedzę w pracy i brzuch mnie pobolewal jak na @

    Isia

    3c1030e44e1eaebfddecd1387fa24c40.png
  • Mari92 Autorytet
    Postów: 1843 506

    Wysłany: 17 maja 2019, 19:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Isia może akurat się udalo. Testy nie zawsze wychodzą odrazy 😉
    A co do invitro to ja bym się zdecydowała jakby nie było innej możliwości , ale tak jak Andi pisze po 30. Tak bym próbowała wszystkich innych sposobów 😊.
    Pamiętaj, żeby się nie poddawać 😉. Jesteśmy z Tobą. Pamiętaj musisz być silna, Amy Cię tu wspieramy 😘

    gg64i09k3w28dp6i.png

    Marek ur.1.10.2018r.
‹‹ 2300 2301 2302 2303 2304 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Test owulacyjny. Jak działają testy owulacyjne i czy są skuteczne?

Testy owulacyjne są jednym z najprostszych narzędzi do samodzielnego wykrywania dni płodnych i zbliżającej się owulacji. Przeczytaj jak działają testy owulacyjne, jak je prawidłowo wykonać, ile kosztują i czy można im zaufać w 100%. Podpowiemy Ci również jak skutecznie zwiększyć działanie testów owulacyjnych! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Ciąża po 40 - jak zwiększyć szanse na zajście w ciążę

Czy starania o ciążę po 40 roku życia różnią się? Na co zwrócić uwagę i jak zwiększyć swoje szanse? Przeczytaj 5 sprawdzonych sposobów na zwiększenie szans na zajście w ciążę po 40 roku życia. 

CZYTAJ WIĘCEJ

O tym jak kalendarz dni płodnych zjednoczył kobiety podczas starania o dziecko - relacja ze spotkania Ovu dzieci!

Jeśli kiedykolwiek zastanawiałaś się co sprawia, że kobiety, matki są tak silne i wytrzymałe, to musisz to przeczytać! My znamy już odpowiedź – nasza moc leży w relacjach jakie potrafimy tworzyć z innymi kobietami. Wsparcie jakie sobie dajemy i energię do działania jaką sobie nawzajem przekazujemy jest wartością o której należy mówić głośno! Dowodem na to jest ta relacja z wyjątkowego zdarzenia – zlotu użytkowniczek OvuFriend i BellyBestFriend, wspaniałych kobiet, cudownych Mam! Przeczytaj, jak kalendarz dni płodnych zjednoczył kobiety podczas starania o dziecko  

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego

Projekt OvuFriend: "Opracowanie nowych w skali światowej rozwiązań w obszarze uczenia maszynowego wspierających w planowaniu rodziny i pokonywaniu problemu niepłodności" współfinansowany przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju w ramach programu Inteligentny Rozwój 2014-2020.