X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się - ogólne Rocznik 92- starania
Odpowiedz

Rocznik 92- starania

Oceń ten wątek:
  • Magdaa21 Autorytet
    Postów: 2699 842

    Wysłany: 23 marca 2018, 11:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja wiem ze to bardziej skomplikowane z tym liczeniem :p ja fajek nienawidzę. A jeszcze u mnie w pracy co chwila chodzą i potem smierdza tym dymem :(

    f2w3vfxmauvbnxib.png

    h84fo7es2agfr4kh.png
  • kryha Autorytet
    Postów: 506 187

    Wysłany: 23 marca 2018, 11:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja poszłam się położyć. Nie wytrzymam dzisiaj dłużej w tym biurze. Dobrze że mieszkam na miejscu i dobrze że mam jeszcze dzisiaj nianię do 13 dla syna

    2x1nanlix81xpd1c.png
    km5svcqgp72i11n3.png
  • panipuchatkowa Autorytet
    Postów: 6083 1699

    Wysłany: 23 marca 2018, 11:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kryha odpoczywaj. Ja tez nienawidze fajek. Z mężem nie palimy. No dobra mialam epizod w liceum ze sobie palilam ale szybko mi przeszlo.

    3i49krhm19wid3ce.png
  • kryha Autorytet
    Postów: 506 187

    Wysłany: 23 marca 2018, 11:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    panipuchatkowa wrote:
    Kryha odpoczywaj. Ja tez nienawidze fajek. Z mężem nie palimy. No dobra mialam epizod w liceum ze sobie palilam ale szybko mi przeszlo.

    Mój mąż niestety pali. Kilka razy niby rzucał, ale potem zawsze wracał i chował się przede mną. Nawet jak go przyłapałam to się wypierał. Idiotyzm.
    Nie wiem co mam z nim zrobić :-/ prośbą, groźbą.. Nic nie działa. A ja nienawidze tego smrodu

    2x1nanlix81xpd1c.png
    km5svcqgp72i11n3.png
  • Seli Autorytet
    Postów: 12180 2027

    Wysłany: 23 marca 2018, 11:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My nie palimy i nie znosimy ;p

    dZhdp1.png

    Endometrioza głębokonaciekająca IV stopnia, guz jelita grubego zrośniety z macicą, macica, jajnik, jelito w zrostach, jajnik z guzkami, torbielami... Adenomioza na szyjce.

    Więcej cudów nie będzie 😔
  • Mała_Mii Autorytet
    Postów: 2028 779

    Wysłany: 23 marca 2018, 11:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Powiem wam dziewczyny ze ja paliłam papierosy bo lubię ;D ale w pierwszej ciąży rzuciłam .. później niestety przez to wszytko znów zaczęłam palić .. ale jak dowiedziałam się ze jestem w ciąży to znów rzuciłam i nie pale ;) mam czasami ciągotki a zapisałbym siebie ..oczywiście tego nie robię bo wiem ze nie mogę ;p ale przeszkadza mi Jam ktoś pali przy mnie ... tak samo jak mój mąż pali wapy .. to jest coś podobnego to E papierosów tylko para wodna i dużo większe .. Jezu jak to mo śmierdzi uuuu .. jeszcz do. Takie słodkie i mdłe te olejki ma ze o masakra ;p

    74dih371hf2p7o0h.png[/url]
    20151107020717.png[/url]
    18.12.2017 -14t6d [*] Gabrys;*
    26.10.2018 Nathan ❤️ 47cm , 3080gram 12:33 ❤️❤️
    20.11.2018 51cm 3520g ❤️
    18.12.2018 54cm 4530g❤️
    25.01.2019 59cm 6020g ❤️
  • kryha Autorytet
    Postów: 506 187

    Wysłany: 23 marca 2018, 12:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Najgorsze że palacze sami nie zdają sobie sprawy jak bardzo śmierdzą.

    2x1nanlix81xpd1c.png
    km5svcqgp72i11n3.png
  • terka Autorytet
    Postów: 9694 1966

    Wysłany: 23 marca 2018, 12:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kryha wrote:
    Najgorsze że palacze sami nie zdają sobie sprawy jak bardzo śmierdzą.

    Ooooo takkk. To jest najgorsze... Albo ze gdzie sie nie pali to będzie jechalo dopóki się nie wywietrzy... Ja niestety musze "ukarać" moich rodziców, bo mysla ze głupia jestem... Proszę ich żeby palili tylko w jednym pokoju (trzeba do niego przez cale mieszkanie iść, wiec jakby tylko tan palili to w domu tego nie czuć), oczywiście nie ze cały czas w końcu to ich dom ale jak my przyjeżdżamy np kolo południa to żeby danego dnia od rana tylko tam... To z początku tak robili u było naprawdę mi milo i dobrze, mogłam z nimi dłużej posiedzieć wtedy. A teraz próbują ze mnie zrobić idiotkę i nie palą tylko przy nas. Jak przyjeżdżamy to nagle tam ida palić i myślą ze jak zgadza pety chwile przed moim przyjściem albo otworzą nagle okno to nic nie wyczuje... Gorzej jak nastolatki (chociaż moja mama jakos bardziej naiwna jest ze nie wyczuje... I jak ostatnio byliśmy to nagle zgasiła peta, otworzyła okno i "już, juz wietrze za chwilkę będzie ok" nie nie bedzie bo pokój przesiąknięty wietrzy się co najmniej 4h żeby bylo ok w miarę chociaż)... Tak wiec po prostu coraz rzadziej tam jeździmy... Teraz np w poniedziałek bedziemy w ich okolicy ale nie bedziemy tam zachodzić nawet na chwile...

    https://www.maluchy.pl/li-73421.png
    Andrzejek <3 21.07.2018 3360g, 55cm :)
    21.01 69cm :)
  • terka Autorytet
    Postów: 9694 1966

    Wysłany: 23 marca 2018, 12:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kryha wrote:
    Mój mąż niestety pali. Kilka razy niby rzucał, ale potem zawsze wracał i chował się przede mną. Nawet jak go przyłapałam to się wypierał. Idiotyzm.
    Nie wiem co mam z nim zrobić :-/ prośbą, groźbą.. Nic nie działa. A ja nienawidze tego smrodu

    To jest nałog. Czyli dopóki osoba sama nie będzie chciała to NIC nie zadziała...

    https://www.maluchy.pl/li-73421.png
    Andrzejek <3 21.07.2018 3360g, 55cm :)
    21.01 69cm :)
  • kryha Autorytet
    Postów: 506 187

    Wysłany: 23 marca 2018, 12:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    terka wrote:
    Ooooo takkk. To jest najgorsze... Albo ze gdzie sie nie pali to będzie jechalo dopóki się nie wywietrzy... Ja niestety musze "ukarać" moich rodziców, bo mysla ze głupia jestem... Proszę ich żeby palili tylko w jednym pokoju (trzeba do niego przez cale mieszkanie iść, wiec jakby tylko tan palili to w domu tego nie czuć), oczywiście nie ze cały czas w końcu to ich dom ale jak my przyjeżdżamy np kolo południa to żeby danego dnia od rana tylko tam... To z początku tak robili u było naprawdę mi milo i dobrze, mogłam z nimi dłużej posiedzieć wtedy. A teraz próbują ze mnie zrobić idiotkę i nie palą tylko przy nas. Jak przyjeżdżamy to nagle tam ida palić i myślą ze jak zgadza pety chwile przed moim przyjściem albo otworzą nagle okno to nic nie wyczuje... Gorzej jak nastolatki (chociaż moja mama jakos bardziej naiwna jest ze nie wyczuje... I jak ostatnio byliśmy to nagle zgasiła peta, otworzyła okno i "już, juz wietrze za chwilkę będzie ok" nie nie bedzie bo pokój przesiąknięty wietrzy się co najmniej 4h żeby bylo ok w miarę chociaż)... Tak wiec po prostu coraz rzadziej tam jeździmy... Teraz np w poniedziałek bedziemy w ich okolicy ale nie bedziemy tam zachodzić nawet na chwile...

    Przykre takie zachowanie. I to rodzice.
    Mnie wkurzyło na maksa jak mąż wyjeżdżał na 10dni i tuż przed wyjazdem poszedł sobie zajarać, więc nawet mnie na pożegnanie nie pocałował, bo ja się z popielniczką nie będę całować ;/ Przykre i to, już nie mógł sobie odpuścić ;/

    2x1nanlix81xpd1c.png
    km5svcqgp72i11n3.png
  • terka Autorytet
    Postów: 9694 1966

    Wysłany: 23 marca 2018, 12:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kryha wrote:
    Ja poszłam się położyć. Nie wytrzymam dzisiaj dłużej w tym biurze. Dobrze że mieszkam na miejscu i dobrze że mam jeszcze dzisiaj nianię do 13 dla syna

    A no właśnie jak tam niania? Lepiej już z nią i jej obecnościami? Dogadaliście się? :)

    https://www.maluchy.pl/li-73421.png
    Andrzejek <3 21.07.2018 3360g, 55cm :)
    21.01 69cm :)
  • terka Autorytet
    Postów: 9694 1966

    Wysłany: 23 marca 2018, 12:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kryha wrote:
    Przykre takie zachowanie. I to rodzice.
    Mnie wkurzyło na maksa jak mąż wyjeżdżał na 10dni i tuż przed wyjazdem poszedł sobie zajarać, więc nawet mnie na pożegnanie nie pocałował, bo ja się z popielniczką nie będę całować ;/ Przykre i to, już nie mógł sobie odpuścić ;/

    Mógł po wyjściu...
    Swoja droga jak sobie radzisz z tym na co dzień? W sensie normalnego i też tego bliższego życia skoro mąż dalej pali?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 marca 2018, 12:24

    https://www.maluchy.pl/li-73421.png
    Andrzejek <3 21.07.2018 3360g, 55cm :)
    21.01 69cm :)
  • kryha Autorytet
    Postów: 506 187

    Wysłany: 23 marca 2018, 12:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    terka wrote:
    Mógł po wyjściu...
    Swoja droga jak sobie radzisz z tym na co dzień? W sensie normalnego i też tego bliższego życia skoro mąż dalej psli?

    Może się już przyzwyczaiłam... On też co chwilę biega do kotłowni, więc praktycznie zawsze jakimś dymem śmierdzi.

    2x1nanlix81xpd1c.png
    km5svcqgp72i11n3.png
  • terka Autorytet
    Postów: 9694 1966

    Wysłany: 23 marca 2018, 12:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kryha wrote:
    Może się już przyzwyczaiłam... On też co chwilę biega do kotłowni, więc praktycznie zawsze jakimś dymem śmierdzi.

    No chyba że tak ;)

    https://www.maluchy.pl/li-73421.png
    Andrzejek <3 21.07.2018 3360g, 55cm :)
    21.01 69cm :)
  • kryha Autorytet
    Postów: 506 187

    Wysłany: 23 marca 2018, 12:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    terka wrote:
    A no właśnie jak tam niania? Lepiej już z nią i jej obecnościami? Dogadaliście się? :)

    Wprawdzie nie zwracałam jej uwagi, ale w tym tygodniu jest cały czas oprócz wczoraj (ale to był planowany dzień na wizytę u lekarza).
    Więc póki co jest ok.


    A we mnie jakby nowe życie wstąpiło. Poleżałam, zjadłam coś lekkiego i wypiłam herbatę z imbirem.

    2x1nanlix81xpd1c.png
    km5svcqgp72i11n3.png
  • terka Autorytet
    Postów: 9694 1966

    Wysłany: 23 marca 2018, 12:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kryha wrote:
    Wprawdzie nie zwracałam jej uwagi, ale w tym tygodniu jest cały czas oprócz wczoraj (ale to był planowany dzień na wizytę u lekarza).
    Więc póki co jest ok.


    A we mnie jakby nowe życie wstąpiło. Poleżałam, zjadłam coś lekkiego i wypiłam herbatę z imbirem.

    Super! :)

    https://www.maluchy.pl/li-73421.png
    Andrzejek <3 21.07.2018 3360g, 55cm :)
    21.01 69cm :)
  • Seli Autorytet
    Postów: 12180 2027

    Wysłany: 23 marca 2018, 13:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hmmm... Jedna kobitka mi napisala, ze miala proga 5 ale nic nie brala wtedy i nie utrzymala ciazy, teraz ma 7 i bierze lutke i dupka.

    dZhdp1.png

    Endometrioza głębokonaciekająca IV stopnia, guz jelita grubego zrośniety z macicą, macica, jajnik, jelito w zrostach, jajnik z guzkami, torbielami... Adenomioza na szyjce.

    Więcej cudów nie będzie 😔
  • kryha Autorytet
    Postów: 506 187

    Wysłany: 23 marca 2018, 13:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Seli wrote:
    Hmmm... Jedna kobitka mi napisala, ze miala proga 5 ale nic nie brala wtedy i nie utrzymala ciazy, teraz ma 7 i bierze lutke i dupka.

    Heh, wiem że łatwo mowić, ale tylko spokój Cię uratuje :-) za kilka dni się wszystko wyjaśni

    2x1nanlix81xpd1c.png
    km5svcqgp72i11n3.png
  • Martusiaa Autorytet
    Postów: 681 211

    Wysłany: 23 marca 2018, 13:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja paliłam ale pół roku przed staraniami razem z mężem rzucilismy.. stwierdziliśmy że jak się starać to na poważnie i nie szkodzac..I tak oboje nie palimy.. po wizycie pobolewa mnie brzuch..wzięłam nospe i leze

    3jgxyx8d40d83sxa.png
    6 cs
    Beta hcg
    20.02.2018r 27 dc -299,26
  • terka Autorytet
    Postów: 9694 1966

    Wysłany: 23 marca 2018, 13:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Martusiaa wrote:
    Ja paliłam ale pół roku przed staraniami razem z mężem rzucilismy.. stwierdziliśmy że jak się starać to na poważnie i nie szkodzac..I tak oboje nie palimy.. po wizycie pobolewa mnie brzuch..wzięłam nospe i leze

    Leż leż jeśli trzeba. A jak tam wizyta? :)

    https://www.maluchy.pl/li-73421.png
    Andrzejek <3 21.07.2018 3360g, 55cm :)
    21.01 69cm :)
‹‹ 780 781 782 783 784 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Dieta w ciąży - 10 najważniejszych zasad dla ciężarnej

O zdrowym odżywaniu i diecie w ciąży zostało napisane i powiedziane wiele. Zbyt duża ilość informacji potrafi przytłoczyć każdego. Przestrzeganie wszystkich tych zasad wydaje się wręcz niemożliwe. Jak zatem odróżnić rzeczy ważne od tych mniej istotnych? Zapytaliśmy znaną dietetyczkę Sylwię Leszczyńską co jest naprawdę ważne w diecie kobiet w ciąży. Przeczytaj co robić, aby zapewnić zdrowie sobie i swojemu dziecku! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Kalendarz dni płodnych - aplikacja starania o dziecko

Postanowione - rozpoczynacie starania o dziecko. Mija pierwszy, drugi, trzeci miesiąc, a ciąży nie ma. Pojawia się lekki niepokój - co się dzieje? Tak rozpoczyna się historia wielu kobiet z OvuFriend, które używają aplikacji podczas starania o dziecko. Inteligentny kalendarz dni płodnych nie tylko szybko nauczy się Twojej płodności ale również wcześnie wykryje nieprawidłowości. Przeczytaj jak aplikacja pomoże Ci zajść w ciążę!  

CZYTAJ WIĘCEJ

Sezonowa dieta zwiększająca płodność – płodne smaki jesieni

Jesień to świetny moment na wprowadzenie zmian do stylu życia i diety, które mogą pozytywnie wpłynąć na płodność i tym samym zwiększyć szanse na zajście w ciążę. Jakie produkty wybierać jesienią? Które składniki mają szczególne znaczenie w kontekście płodności? Podpowiadają ekspertki - Ania i Zosia z Akademii Płodności. 

CZYTAJ WIĘCEJ