Forum Starając się - ogólne Rocznik ‘93 robi sobie dzieci 🤰🏼
Odpowiedz

Rocznik ‘93 robi sobie dzieci 🤰🏼

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
    1 2
Oceń ten wątek:
  • o0lola0o Autorytet
    Postów: 1044 1432

    Wysłany: 25 marca, 14:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam witam piękny rocznik 93 😇

    Czy są tu jakieś stateczki w tym wieku? Zapraszam na pogaduchy, smutki i żale.

    Ja jestem z 4 sierpnia, zodiakalny uparty lew :D

    Staramy się ze Starym od stycznia 2019 i jak na razie dupa. Co u Was? :)

    Ona 👰🏼
    pełen pakiet - PCOS, hashi, niedoczynność, insulinooporność
    AMH, TSH - w normie
    generalnie zlecone badania - w normie
    Clostilbegyt, Euthyrox 75, Glukophage 1500, Ovarin 💊

    On 🤵🏽
    1% pierwszej klasy , 9% drugiej klasy, 24% trzeciej klasy
    78% wiązanie
    Selen i cynk 💊

    start starań 01.2019
    pierwsze badania 06.2019
    klinika 01.2020

    18.03 - pierwszy 💉 ovitrelle
    01.04 - beta ❌

    23.04 - drugi 💉 ovitrelle
    06.05 - beta 8.88
    08.05 - beta 47.77
    12.08 - beta 197

    15.05 - pęcherzyk 4mm 🥰🤰🏼

    mum of 🐈 and hope 🤰🏼 soon

    w57vgov3m3ytb2i2.png
  • AgataAgatka Przyjaciółka
    Postów: 87 118

    Wysłany: 1 kwietnia, 15:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć😉 Ja urodziłam się 5 lutego, a 4 sierpnia 2018 był nasz ślub🙂. W listopadzie 2019 podjęliśmy decyzję, że zaczniemy niedługo starania, a w grudniu okazało się nie mam owulacji (pcos). Staramy się dopiero od lutego 2020 z clo,czyli za nami 1cs zakończony cb. Teraz przymusowa przerwa

    '93| Starania od 01.2020
    Hashimoto, PCO
    02/03.2020 1cs z clo- cb
    05.2020 2cs z clo| 28.05 ⏸️
    zi13vfxmdhmwv8nv.png
  • o0lola0o Autorytet
    Postów: 1044 1432

    Wysłany: 3 kwietnia, 18:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    AgataAgatka wrote:
    Cześć😉 Ja urodziłam się 5 lutego, a 4 sierpnia 2018 był nasz ślub🙂. W listopadzie 2019 podjęliśmy decyzję, że zaczniemy niedługo starania, a w grudniu okazało się nie mam owulacji (pcos). Staramy się dopiero od lutego 2020 z clo,czyli za nami 1cs zakończony cb. Teraz przymusowa przerwa

    4 sierpnia piękna data :D
    My nie stopujemy, szkoda nam czasu - ale rozumiem innych.
    Jestem na clo, duohastonie, glukophage i euthyroxie 🧐

    Ona 👰🏼
    pełen pakiet - PCOS, hashi, niedoczynność, insulinooporność
    AMH, TSH - w normie
    generalnie zlecone badania - w normie
    Clostilbegyt, Euthyrox 75, Glukophage 1500, Ovarin 💊

    On 🤵🏽
    1% pierwszej klasy , 9% drugiej klasy, 24% trzeciej klasy
    78% wiązanie
    Selen i cynk 💊

    start starań 01.2019
    pierwsze badania 06.2019
    klinika 01.2020

    18.03 - pierwszy 💉 ovitrelle
    01.04 - beta ❌

    23.04 - drugi 💉 ovitrelle
    06.05 - beta 8.88
    08.05 - beta 47.77
    12.08 - beta 197

    15.05 - pęcherzyk 4mm 🥰🤰🏼

    mum of 🐈 and hope 🤰🏼 soon

    w57vgov3m3ytb2i2.png
  • Kociaraa123121 Debiutantka
    Postów: 14 18

    Wysłany: 4 kwietnia, 09:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja też z tego pięknego rocznika! Z maja dokladnie. Zodiakalny byk/bliźnięta (zależy w którym horoskopie) :D staramy się od sierpnia 2018, lada moment będą 2 lata 🤷 badań zrobiliśmy mnóstwo, wszystko wychodziło dobrze, tylko efektów brak ;p po pandemii chcemy spróbować leczenia niepłodności na NFZ (jest taka poradnia w waw). Na początek pewnie pójdą inseminacje... Wszyscy teraz żartują, że to przymusowe wspólne siedzenie w domu pokończyły się fala ciąż i rozwodów. To pierwsze z wielką chęcią! :D

    Rocznik '93, starania od 08.2018
    HSG: jajowody drożne
    AMH- 1,53

    1 IUI: 22.06 🍷
  • AgataAgatka Przyjaciółka
    Postów: 87 118

    Wysłany: 4 kwietnia, 09:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Miałam torbiel po nie pękniętym pęcherzyku, ale na szczęście już jej nie ma. Od przyszłego cyklu mogłaby już być stymulacja, ale mój lekarz nie przyjmuje. Poszłam 2 razy do innego prywatnie, a jedna wizyta 300zł. To za dużo i te pieniądze wolałbym wydać np. na dodatkowe badania. Czekam do maja jak rozwinie się sytuacja😉
    No pewnie dla niektórych 'robienie' dzieci to takie proste, ale nie dla wszystkich. Szkoda że tak mało się o tym mówi

    '93| Starania od 01.2020
    Hashimoto, PCO
    02/03.2020 1cs z clo- cb
    05.2020 2cs z clo| 28.05 ⏸️
    zi13vfxmdhmwv8nv.png
  • violetwoman Koleżanka
    Postów: 93 14

    Wysłany: 4 kwietnia, 09:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzień dobry dziewczyny. Aktualnie udało mi się w końcu po prawie czterech latach zająć w ciążę, przeszłam bardzo dużo nerwów i wydałam chyba krocie na testy i zawsze było niepowodzenie.

    Pisze to po to, bo w końcu się udało, i również byliśmy we dwoje badani, próbowałam różnych trików też żeby pomóc sobie zajsc w tą ciąże i ciągle nie było tych dwóch kresek. Wiecie co pomogło? Zwyczajnie od trzech miesięcy podawałam partnerowi selen i cynk
    Nic więcej, tylko te dwie witaminy systematycznie. Sama brałam femibion (ale to zawsze brałam)
    I w końcu się udało.. Uważam że wlasnie te dwie witaminy najbardziej przyczyniły się właśnie do tego że w końcu się udalo
    Trzymam kciuki za Was dziewczyny, nie poddawajcie się :-*

    🤰🏻♥️👰
  • PaniKaziukowa Ekspertka
    Postów: 183 108

    Wysłany: 4 kwietnia, 14:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej hej, fajnie, że jesteście. Ja z 29 grudnia :D
    Po ślubie z M. jesteśmy 2,5 roku. Staramy się od stycznia 2020, póki co nic z tego.
    Pozdrawiam Was serdecznie i życzę powodzenia w staraniach.☺️☺️

    Starania od 01.2020 ❤️
    ♀️26 lat:
    TSH ✔️
    LH ✔️
    FSH ✔️
    TESTOSTERON ✔️
    ESTRADIOL ✔️
    AMH ✔️
    PROLAKTYNA ❗

    ♂️ 30 lat:
    OLIGOZOOSPERMIA
    💊💊:
    FertilmanPlus
    Pregna Start
    Dostinex
    Folik
    Witamina D3
    Witamina B12
    Witamina C 1000
    Cynk
    Selen
    Czekamy na Ciebie ❤️
  • o0lola0o Autorytet
    Postów: 1044 1432

    Wysłany: 5 kwietnia, 09:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kociaraa123121 wrote:
    l Na początek pewnie pójdą inseminacje... Wszyscy teraz żartują, że to przymusowe wspólne siedzenie w domu pokończyły się fala ciąż i rozwodów. To pierwsze z wielką chęcią! :D

    My tez liczymy, że kwarantanna zaowocuje w bombelka 🤪 a jak nie to prawdopodobnie inseminacja, ja czekam na @ i idę na sono🤪
    AgataAgatka wrote:
    No pewnie dla niektórych 'robienie' dzieci to takie proste, ale nie dla wszystkich. Szkoda że tak mało się o tym mówi
    Chociaż jak słyszę niektóre koleżanki ze odstawiły i „pyk” zaskoczyło to mnie słabi Hahha :D tez liczyłam na taki efekt :D
    violetwoman wrote:
    Wiecie co pomogło? Zwyczajnie od trzech miesięcy podawałam partnerowi selen i cynk
    Nic więcej, tylko te dwie witaminy systematycznie. Sama brałam femibion (ale to zawsze brałam)
    I w końcu się udało.. Uważam że wlasnie te dwie witaminy najbardziej przyczyniły się właśnie do tego że w końcu się udalo
    Trzymam kciuki za Was dziewczyny, nie poddawajcie się :-*

    Gratulacje 😍😍😍 tez kupie mojemu dziadowi, niechaj zażywa :D jakieś konkretne polecasz?
    PaniKaziukowa wrote:
    Hej hej, fajnie, że jesteście. Ja z 29 grudnia :D
    Po ślubie z M. jesteśmy 2,5 roku. Staramy się od stycznia 2020, póki co nic z tego.
    Pozdrawiam Was serdecznie i życzę powodzenia w staraniach.☺️☺️

    Powodzenia 🥰

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 kwietnia, 09:49

    Ona 👰🏼
    pełen pakiet - PCOS, hashi, niedoczynność, insulinooporność
    AMH, TSH - w normie
    generalnie zlecone badania - w normie
    Clostilbegyt, Euthyrox 75, Glukophage 1500, Ovarin 💊

    On 🤵🏽
    1% pierwszej klasy , 9% drugiej klasy, 24% trzeciej klasy
    78% wiązanie
    Selen i cynk 💊

    start starań 01.2019
    pierwsze badania 06.2019
    klinika 01.2020

    18.03 - pierwszy 💉 ovitrelle
    01.04 - beta ❌

    23.04 - drugi 💉 ovitrelle
    06.05 - beta 8.88
    08.05 - beta 47.77
    12.08 - beta 197

    15.05 - pęcherzyk 4mm 🥰🤰🏼

    mum of 🐈 and hope 🤰🏼 soon

    w57vgov3m3ytb2i2.png
  • Martynkowo Autorytet
    Postów: 487 680

    Wysłany: 15 kwietnia, 10:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny! Ja jestem z 6 marca 1993 :D
    ślub 11.08.2018 <3
    Staramy się właśnie od wtedy. Po drodze szereg niepowodzeń typu : moje niby pcos, wykluczone w późniejszej diagnozie. Okazało się, że nie toleruje glutenu i przez to mam zaburzenia miesiączek.
    Mąż po zabiegu żylaków.
    Podchodzimy do pierwszej iui teraz w piątek!
    Jeśli nie pyknie, chcemy spróbować drugi raz, a później pójdziemy już bezpośrednio na ivf. :(

    13 lipca 2020 transfer ☘️
    6 dpt beta 43,51
    8 dpt beta 128,8
    15 dpt beta 2278

    10.08.2020 jest ❤️😍
    Na zimowisku :
    ❄️❄️❄️❄️❄️

    p19usek24art3ahx.png
  • Ewkaewka Ekspertka
    Postów: 163 108

    Wysłany: 15 kwietnia, 15:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny! Nasz ślub był w sierpniu 2017, staramy się o dziecko od lipca 2019. Szybko się udało - w drugim cyklu starań i niestety poronienie 😔 walczymy dalej! Teraz przymusowa przerwa, nie ze względu na koronawirusa, się sezon pylenia, dostałam zakaz brania tabletek na alergię w I trymestrze. Wracamy do gry w maju, trochę przeraża mnie sytuacja z koronawirusem, ale mam nadzieję, że zacznie się uspokajać 😊

    31.07 💙 59 mm (chłopiec 💙)
    08.09 💙 260g
  • Ania93 Koleżanka
    Postów: 50 32

    Wysłany: 15 kwietnia, 16:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam wszystkich! To mój pierwszy post na forum, pierwsza ciąża wyszła od razu po ślubie, niestety 12.2019 poronienie, od 02.2020 staramy się ponownie, mam nadzieję że się uda ☺️

    Starania od 10.2019
    06.12.2019 7tc Aniołek (*)
    06.2020 poronienie
  • Amilka Autorytet
    Postów: 871 896

    Wysłany: 19 kwietnia, 08:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej, zawsze byłam ciekawa co u Kobiet z 93. Ja tak krążę i zainteresował mnie tytuł wątku. Spory czas spędziłam na "starając się z pomocą medyczna". Za sobą mam 2.5 roku starań ale my po 8 miesiącach już byliśmy w klinice. Przerobiłam 3 inseminację i dwie procedury ivf. Moim sukcesem jest cb. Ja już nigdy więcej nie podejdę. Zbieramy się do ośrodka adopcyjnego ale czasami zastanawiam się czy ja tego wszystkiego nie zrobiłam za wcześnie? Niby tyle mówi się że jak przez rok nie wychodzi nie ma co tracić czasu bo z genetyka czy immunologia może nigdy nie wyjść bez pomocy lekarza. Ale może faktycznie, 3 inseminację miesiąc po miesiącu po roku starań, miesiąc po inseminacji pierwsze ivf i od razu po trzech miesiącach start drugiego. Dlatego teraz tak się wstrzymuje....eh, pozdrawiam Was serdecznie, momentami nachodzi mnie że my mamy DOPIERO 27 lat i może jeszcze się uda.

    Starania od: 11.2017
    26l. Amh 4.8, maz ok:)
    Kir Bx, obecne 2ds1 i 2ds4
    Mthfr homo i Pai homo
    Nk 17%, io, stan przedcukrzycowy
    Odporność na narkozy i znieczulenia -,-
    01-03.19 3x iui
    05.19 imsi (krótki)-8 pecherzykow-4 komorki-3 prawidlowe-2 zaplodnione-1 blastus 3bb-et:(
    08.19 imsi-msome (dlugi)-11 pecherzykow-7 komorek-3 prawidlowe-2 zaplodnione-2 zarodki 8a-et-beta:1.2/1.9/14.5/26/10.4-cb
  • Ewkaewka Ekspertka
    Postów: 163 108

    Wysłany: 19 kwietnia, 09:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Amilka wrote:
    Hej, zawsze byłam ciekawa co u Kobiet z 93. Ja tak krążę i zainteresował mnie tytuł wątku. Spory czas spędziłam na "starając się z pomocą medyczna". Za sobą mam 2.5 roku starań ale my po 8 miesiącach już byliśmy w klinice. Przerobiłam 3 inseminację i dwie procedury ivf. Moim sukcesem jest cb. Ja już nigdy więcej nie podejdę. Zbieramy się do ośrodka adopcyjnego ale czasami zastanawiam się czy ja tego wszystkiego nie zrobiłam za wcześnie? Niby tyle mówi się że jak przez rok nie wychodzi nie ma co tracić czasu bo z genetyka czy immunologia może nigdy nie wyjść bez pomocy lekarza. Ale może faktycznie, 3 inseminację miesiąc po miesiącu po roku starań, miesiąc po inseminacji pierwsze ivf i od razu po trzech miesiącach start drugiego. Dlatego teraz tak się wstrzymuje....eh, pozdrawiam Was serdecznie, momentami nachodzi mnie że my mamy DOPIERO 27 lat i może jeszcze się uda.
    A słyszałaś może o Akademii Płodności? Wielu dziewczynom pomogło wprowadzenie zmian w diecie. Może warto jeszcze spróbować? 27 lat to faktycznie jeszcze wcześnie.

    31.07 💙 59 mm (chłopiec 💙)
    08.09 💙 260g
  • Poziomka25 Autorytet
    Postów: 1086 420

    Wysłany: 19 kwietnia, 10:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Amilka wrote:
    Hej, zawsze byłam ciekawa co u Kobiet z 93. Ja tak krążę i zainteresował mnie tytuł wątku. Spory czas spędziłam na "starając się z pomocą medyczna". Za sobą mam 2.5 roku starań ale my po 8 miesiącach już byliśmy w klinice. Przerobiłam 3 inseminację i dwie procedury ivf. Moim sukcesem jest cb. Ja już nigdy więcej nie podejdę. Zbieramy się do ośrodka adopcyjnego ale czasami zastanawiam się czy ja tego wszystkiego nie zrobiłam za wcześnie? Niby tyle mówi się że jak przez rok nie wychodzi nie ma co tracić czasu bo z genetyka czy immunologia może nigdy nie wyjść bez pomocy lekarza. Ale może faktycznie, 3 inseminację miesiąc po miesiącu po roku starań, miesiąc po inseminacji pierwsze ivf i od razu po trzech miesiącach start drugiego. Dlatego teraz tak się wstrzymuje....eh, pozdrawiam Was serdecznie, momentami nachodzi mnie że my mamy DOPIERO 27 lat i może jeszcze się uda.


    Ja jestem po 2 Iui i 4 transfery ( 2 procedury).
    Do tego 2 poronienia.
    27 lat wydaje się wcześnie ale lata walki pokazują że wiek nie ma znaczenia. My walczymy już prawie 4 lata.

    2xPICSI
    5xcrio :(
    2xcb :(
    2x6tydz [*]
    Immunosupresja, szczepienia...
  • Ewkaewka Ekspertka
    Postów: 163 108

    Wysłany: 19 kwietnia, 10:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niestety bywa różnie 😟 chodziło mi bardziej o adopcję

    31.07 💙 59 mm (chłopiec 💙)
    08.09 💙 260g
  • Amilka Autorytet
    Postów: 871 896

    Wysłany: 19 kwietnia, 11:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki za odpowiedzi:) Ewka, dlatego jakoś strasznie nie ciągnie, już pół roku nic nie robię. Nigdy tyle nie miałam "przerwy" ale przynajmniej ułożyłam inne aspekty życia.
    Nigdy bym nie uwierzyła że wiek 25-27 spędzę w klinikach i wydań tyle pieniędzy po których nie będzie efektu. "Jak podejde do iui na pewno się uda". "Iui się nie udało? Luzik, pierwsze ivf na bank zaskoczy", "pierwsze iui to trochę loteria ale to drugie na bank będzie szczesliwe, w końcu już tyle wiem". I nagle ściana, w 26, urodziny zdałam sobie sprawę że wyczerpałam możliwości. A wokół same ciążę, większość z pierwszych cykli starań. Dla mnie to jakiś chory żart.
    Poziomka, masz coś stwierdzone? A przyczyny strat?
    U mnie niby pierdoły, w stylu kir bx ale mogłyby być lepsze, hormony ok ale fsh 7.5 to niby trochę za dużo, nk 17% ale są gorsze, insulina glukoza na czczo ok ale krzywe średnie, armia ogromna ale morfologia 3%. Same takie "ok, ale.." więc w sumie nie ma większych problemów.

    Starania od: 11.2017
    26l. Amh 4.8, maz ok:)
    Kir Bx, obecne 2ds1 i 2ds4
    Mthfr homo i Pai homo
    Nk 17%, io, stan przedcukrzycowy
    Odporność na narkozy i znieczulenia -,-
    01-03.19 3x iui
    05.19 imsi (krótki)-8 pecherzykow-4 komorki-3 prawidlowe-2 zaplodnione-1 blastus 3bb-et:(
    08.19 imsi-msome (dlugi)-11 pecherzykow-7 komorek-3 prawidlowe-2 zaplodnione-2 zarodki 8a-et-beta:1.2/1.9/14.5/26/10.4-cb
  • Amilka Autorytet
    Postów: 871 896

    Wysłany: 19 kwietnia, 11:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewka nie myślałam nigdy o dietach, wiem że to nie ma nic do rzeczy tak jak io która mają osoby szczupłe ale mam 55kg na 163cm. Po drugim ivf ważyłam kilka miesięcy 51kg (od tego stresu).
    Mój móżdżek nie ogarnia że nie udało się invitro a miałoby udac się jedzenie tego czy tamtego.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 kwietnia, 11:06

    Starania od: 11.2017
    26l. Amh 4.8, maz ok:)
    Kir Bx, obecne 2ds1 i 2ds4
    Mthfr homo i Pai homo
    Nk 17%, io, stan przedcukrzycowy
    Odporność na narkozy i znieczulenia -,-
    01-03.19 3x iui
    05.19 imsi (krótki)-8 pecherzykow-4 komorki-3 prawidlowe-2 zaplodnione-1 blastus 3bb-et:(
    08.19 imsi-msome (dlugi)-11 pecherzykow-7 komorek-3 prawidlowe-2 zaplodnione-2 zarodki 8a-et-beta:1.2/1.9/14.5/26/10.4-cb
  • Ewkaewka Ekspertka
    Postów: 163 108

    Wysłany: 19 kwietnia, 11:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Też teoretycznie nie mieści mi się w głowie, ale są dziewczyny, którym po nieudanych próbach invitro udaje się naturalnie. Skoro krzywe insuliny i glukozy nie do końca ok to może insulinooporność?

    31.07 💙 59 mm (chłopiec 💙)
    08.09 💙 260g
  • Amilka Autorytet
    Postów: 871 896

    Wysłany: 19 kwietnia, 11:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak, mam, metformina była wprowadzona na początku drugiego ivf. Potem rzuciłam to w cholerę. Nie przyszłam tu po diagnozy, raczej poczytać i zobaczyć z czym mierzą się kobiety w moim wieku. Ale dziękuję bardzo, wiem że te wskazówki i posty idą z dobrej chęci pomocy:) i miło się czyta posty kogoś kto ma jeszcze tyle wiary.

    Starania od: 11.2017
    26l. Amh 4.8, maz ok:)
    Kir Bx, obecne 2ds1 i 2ds4
    Mthfr homo i Pai homo
    Nk 17%, io, stan przedcukrzycowy
    Odporność na narkozy i znieczulenia -,-
    01-03.19 3x iui
    05.19 imsi (krótki)-8 pecherzykow-4 komorki-3 prawidlowe-2 zaplodnione-1 blastus 3bb-et:(
    08.19 imsi-msome (dlugi)-11 pecherzykow-7 komorek-3 prawidlowe-2 zaplodnione-2 zarodki 8a-et-beta:1.2/1.9/14.5/26/10.4-cb
  • Poziomka25 Autorytet
    Postów: 1086 420

    Wysłany: 19 kwietnia, 11:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie na początku niedrożne jajowody, najprawdopodobniej przez ureaplazme. Leczenie jej i potem laparoskopia, udrożniono 1 jajowód, dano czas na starania ok. 6 miesięcy ( po tym czasie ponoć zrosty od nowa się robią) w międzyczasie dwie inseminację nieudane, po 4 miesiącach od laparo zaszłam naturalnie, poronienie zatrzymane w ok. 6 tygodniu.
    Potem stwierdziliśmy że na pewno obejdziemy ten problem przez in vitro. W nasieniu tylko kiepsko wyszło HBA więc zlecenie PICSI.
    Dr z kliniki jednak kazała sprawdzić immunologię. Wyszło Pai homo, nk ok 17%, no i allo mlr 0%. Po konsultacji u Paśnika dostałam żelazny zestaw encorton, acard, heparyna i zalecenie do immunosupresji. Pierwszy transfer nieudany. Podeszłam do immunosupresji. Kolejny transfer udany. Kończy się znowu w 6 tygodniu. Podchodze więc do szczepień limfocytami. Allo rośnie z 0 do 58%. Pierwszy transfer nieudany, kolejny najprawdopodobniej biochemiczna. Jeszcze jutro muszę betę hcg skontrolować ale jest niska.
    Taka oto moja historia. Można powiedzieć że tez w wieku 27 lat mam również wykorzystane wszystkie możliwości. I co robić? Eh ciężkie nasze życie.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 kwietnia, 11:50

    2xPICSI
    5xcrio :(
    2xcb :(
    2x6tydz [*]
    Immunosupresja, szczepienia...
1 2
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Owulacja – kiedy owulacja zwiększy szanse na zajście w ciążę

Kiedy owulacja? Większość kobiet wie, że owulacja to czas, w którym możliwe jest zajście w ciążę. Ale kiedy dokładnie ona występuje, jakie są objawy owulacji, jak ją rozpoznać lub co może na nią wpływać nie dla wszystkich jest oczywiste. Kilka faktów na ten temat oraz parę prostych instrukcji jak obserwować swoje ciało pomoże Ci wielokrotnie zwiększyć szanse na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ

Niedoczynność tarczycy podczas starania o dziecko

Tarczyca to niewielki gruczoł umiejscowiony na szyi człowieka, który wytwarza hormony i ma ogromny wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Dlaczego tak często obniża płodność kobiety? Jak rozpoznać najczęstsze choroby tarczycy: niedoczynność i nadczynność? Przeczytaj w eksperckim artykule w całości poświęconym tarczycy! 

CZYTAJ WIĘCEJ

14 zasad dobrego odżywiania podczas starania - co i jak jeść, aby szybciej zajść w ciążę

Odpowiednia dieta płodności może nie tylko polepszyć twoje zdrowie i dobre samopoczucie, ale również wspomóc twoją płodność oraz zapewnić zdrowy rozwój twojego dziecka jak już zajdziesz w ciążę. Co zatem oznacza „odpowiednia dieta”? Znajdziesz tutaj 14 wskazówek, które pomogą Ci lepiej zaplanować posiłki.

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego