Forum Starając się - ogólne Ryczace trzydziestki, czyli rocznik 89
Odpowiedz

Ryczace trzydziestki, czyli rocznik 89

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
    1 2
Oceń ten wątek:
  • Kasia1010 Przyjaciółka
    Postów: 112 54

    Wysłany: 26 sierpnia 2019, 17:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny. Ja też 30 starająca się o 2 dzidze. Staram się od marca, niestety lekarz stwierdził pcos. Robiłam Badanie amh i wynik 19!!!"a norma to ok 3,4. Biorę miovelia i miovelia nac oraz glucophage. Za kilka dni testuje ale wątpię czy coś będzie z tego.

  • agniesia8899 Ekspertka
    Postów: 196 146

    Wysłany: 1 września 2019, 13:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam.
    Od maja 30 latka ☺️
    Od lutego staramy się o nasz pierwszy cud ❤️ teraz 7 cykl starań.

    Po 8 latach odstawiłam tabletki antykoncepcyjne, stwierdzone PCOS.

    Ona: 30, On: 31.
    Czekamy na nasze małe, wielkie szczęście <3
    Mama aniołka 👼 15.10.2019 [*]
  • Kasia1010 Przyjaciółka
    Postów: 112 54

    Wysłany: 1 września 2019, 13:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    agniesia8899 wrote:
    Witam.
    Od maja 30 latka ☺️
    Od lutego staramy się o nasz pierwszy cud ❤️ teraz 7 cykl starań.

    Po 8 latach odstawiłam tabletki antykoncepcyjne, stwierdzone PCOS.
    Wszystko będzie dobrze. Ja przy pcos pierwsza dzidzia starałam się 1 miesiąc a teraz 4 mies z pomocą miovelia. Kilka dni temu znów ujrzałam 2 kreski.

    agniesia8899, blackdeer lubią tę wiadomość

  • Ewa89_89 Autorytet
    Postów: 6457 5700

    Wysłany: 1 września 2019, 22:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny. To ja chyba najbardziej zaprawiona w boju staraniowym. Staram się 4 lata, intensywnie. Jestem po hsg, po którym dostałam nadczynnosci tarczycy. Przeszłam już inseminacje i w czerwcu tego roku invitro.
    Stwierdzono niepłodność idiopatyczna.
    Nasienie męża nie powala ale tragedii nie ma. U mnie niby wszystko Ok ale przy chorobie autoimmunologicznej nigdy nie ma pewności, że organizm przyjmie zarodek. Przez te 42 cykle które przeszłam miałam tylko jedna ciaze biochemiczna po invitro jednak beta jaka udało mi się uzyskać od razu nie dawała nadziei.
    Jestem na etapie zbierania sił i pieniędzy na dalsze leczenie.
    Trochę mnie załamuje mój wiek. Czuje się po prostu stara. Widzę, że cześć z Was ma już dzieci. Inaczej jest starać się o drugie. Człowiek nie boi się, że nigdy nie zostanie mamą... ja już przeszłam tak wiele, że tracę nadsieje

    01.2022 III IMSI InviMed Wro, długi: 29 komórek/19 MII/12 zapłodnień/2❄️❄️8a, ❄️3bb, ❄️4ab, ❄️4ba

    25.07.2020 FET 8b 🙏 9dpt bhcg 12, niskie bhcg, plamienia, krwotok (krwiaki), niewydolność szyjki, zatrzymanie porodu przedwczesnego, pessar, zaniki tętna i jest na świecie! ♀️💜

    06.20 histeroskopia
    05.20 histero nieudane
    12.19 II IMSI AP Kato, długi protokół: 17 komórek/ 8MII/ 4 zapłodnienia/1❄️8b
    09.2019 laparohistero=przegroda, endometrioza 2 st.
    06.2019 IMSI AP Kato, krótki 12 komórek/7 MII/5 zapłodnień/ 1 zarodek 2BB ET :-( cb, zero mrozaków :(
    1 IUI 03.04.19 :( Invicta Wro
    4 x stymulacja clo :(

    Ja: HSG ok, AMH ok 3; Choroba Gravesa Basedowa, Hashimoto, Łuszczyca, Endometrioza II, zrosty, MTHFR hetero, PAI homo, KIR AA, cukrzyca ciążowa.

    Mąż: mała ilość, słabe upłynnienie i ruchliwość, MSOME 0%, FDNA 18%; HBA 86%, 96% uszkodzeń główki, wszystkie parametry poniżej normy

    Starania od 01.2016
  • agniesia8899 Ekspertka
    Postów: 196 146

    Wysłany: 2 września 2019, 08:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    :( @ przyszła dzisiaj...

    Rano się obudziłam, wzięłam test i w drodze do łazienki go rozpakowałam a tu taki szok ... Brzuch mnie nic nie bolał, nawet testu nie zrobiłam...

    Tak mi smutno.... :(

    Ona: 30, On: 31.
    Czekamy na nasze małe, wielkie szczęście <3
    Mama aniołka 👼 15.10.2019 [*]
  • Takmala Autorytet
    Postów: 872 467

    Wysłany: 12 września 2019, 20:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewa89_89 wrote:
    Hej dziewczyny. To ja chyba najbardziej zaprawiona w boju staraniowym. Staram się 4 lata, intensywnie. Jestem po hsg, po którym dostałam nadczynnosci tarczycy. Przeszłam już inseminacje i w czerwcu tego roku invitro.
    Stwierdzono niepłodność idiopatyczna.
    Nasienie męża nie powala ale tragedii nie ma. U mnie niby wszystko Ok ale przy chorobie autoimmunologicznej nigdy nie ma pewności, że organizm przyjmie zarodek. Przez te 42 cykle które przeszłam miałam tylko jedna ciaze biochemiczna po invitro jednak beta jaka udało mi się uzyskać od razu nie dawała nadziei.
    Jestem na etapie zbierania sił i pieniędzy na dalsze leczenie.
    Trochę mnie załamuje mój wiek. Czuje się po prostu stara. Widzę, że cześć z Was ma już dzieci. Inaczej jest starać się o drugie. Człowiek nie boi się, że nigdy nie zostanie mamą... ja już przeszłam tak wiele, że tracę nadsieje

    Hej ja też 30stka i staram się o pierwszego bobaska :)
    Wiem że starasz się długo ale stara nie jesteś spokojnie :) zaczęłaś w wieku 26 skoro teraz masz 30 wiec wiek myśle nie ma znaczenia :) wiele kobiet rodzi pierwsze bobasy po 30 i nawet po 35 ;)
    głowa do góry i trzymam kciuki za dalsze leczenie

    Ignissa, Eska89 lubią tę wiadomość

    x9Igp1.png

    Lat 30
    Hashimoto
    26.07.2019 łyżeczkowanie 9tc - trisomia chromosomu 16
    13.09.2019 dwie kreski na teście ciążowym ❤️

    MTHFR_677C-T, MTHFR_1298A-C oraz PAI-1 4G w układach heterozygotycznych.
  • Ignissa Autorytet
    Postów: 1424 833

    Wysłany: 12 września 2019, 21:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewa89_89 wrote:
    Hej dziewczyny. To ja chyba najbardziej zaprawiona w boju staraniowym. Staram się 4 lata, intensywnie. Jestem po hsg, po którym dostałam nadczynnosci tarczycy. Przeszłam już inseminacje i w czerwcu tego roku invitro.
    Stwierdzono niepłodność idiopatyczna.
    Nasienie męża nie powala ale tragedii nie ma. U mnie niby wszystko Ok ale przy chorobie autoimmunologicznej nigdy nie ma pewności, że organizm przyjmie zarodek. Przez te 42 cykle które przeszłam miałam tylko jedna ciaze biochemiczna po invitro jednak beta jaka udało mi się uzyskać od razu nie dawała nadziei.
    Jestem na etapie zbierania sił i pieniędzy na dalsze leczenie.
    Trochę mnie załamuje mój wiek. Czuje się po prostu stara. Widzę, że cześć z Was ma już dzieci. Inaczej jest starać się o drugie. Człowiek nie boi się, że nigdy nie zostanie mamą... ja już przeszłam tak wiele, że tracę nadsieje
    Głowa do góry, nie jesteśmy jeszcze takie stare. Masz jeszcze sporo czasu przed sobą, medycyna też się rozwija i rosną możliwości :)

    Starania o drugie dziecko - 33cs/18cs po cb
    16.09 beta 103
    18.09 beta 238
    22.09 beta 1361
  • Ignissa Autorytet
    Postów: 1424 833

    Wysłany: 12 września 2019, 21:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, widzę że wy ogarniacie temat zastrzyków, to moze mi pomożecie. W 12 dc byłam u mojej gin i pęcherzyk miał 17x17 mm. Kolejnego dnia dostałam Pregnyl w tyłek (1 dawkę, tj. 5000 jm). Moje pecherzyki rosną 1,5-2 mm na dobę. I chyba dziadostwo nie pękło albo pękło tak jakby miało pęknąć naturalnie, czyli za późno. Nie miałam czasu w tym tygodniu skoczyć do lekarki, ona też nie mówiła, że mam przyjść i teraz czy da się jakoś sprawdzić czy i kiedy była owulka? Mogę zrobić proga ale w którym dc? Dla rozjasnienia sytuacji mam udostępniony wykres. Jestem bardzo zawiedziona, bo w tym cyklu miałam HSG i liczyłam na niego a tu taka lipa...

    Starania o drugie dziecko - 33cs/18cs po cb
    16.09 beta 103
    18.09 beta 238
    22.09 beta 1361
  • Szyszunia 89 Autorytet
    Postów: 289 113

    Wysłany: 12 września 2019, 22:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Część dziewczyny z 89 😁
    My starliśmy się z mężem 1.5roku . udalo się w drugim cyklu z clo ;) mam teraz cudownego 11 miesiecznego synka, karmię piersią i myślę już o drugim dziecku. Zapewne znowu bedzie potrzebny clo :( Jeżeli macie jakies pytania to sie polecam :)

    Ignissa, Eska89 lubią tę wiadomość

    atdc3e5eldv1f00y.png

    1o4u43asxvsm0aw6.png

  • Dariaa Autorytet
    Postów: 1075 295

    Wysłany: 11 listopada 2019, 16:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dziewczyny cześć, jestem weteranką innego wątku rocznika 89' czas starań to 8 lat, w tym roku w lipcu spełniło się nasze marzenie, została małą Marysi. po wielu latach walk,stoczonych wojen zdecydowaliśmy się na adopcję nie żaluję ani minuty mam wspaniała córkę obecnie 5 miesiecy. Zawsze jest wyjście dróg jest wiele. pytanie na którą jesteście gotowi. jedno jest pewne WARTO WALCZYĆ.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 listopada 2019, 17:00

    Jane208 lubi tę wiadomość

    2.06.2019 <3 mama Marysi nasz cud :*

    phv3n5q.png
1 2
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Kwas foliowy podczas starania o dziecko, kwas foliowy w ciąży - dlaczego tak ważny?

Kwas foliowy to witamina z grupy B, o której żadna starająca się o ciążę kobieta, nie powinna zapominać! Kwas foliowy ma ogromny wpływ na rozwój płodu, prawidłowy przebieg ciąży, ale i również płodność kobiety! Dodatkowo przeczytaj dlaczego suplementacja kwasu foliowego zalecana jest czasem również dla mężczyzn.   

CZYTAJ WIĘCEJ

Pierwsza wizyta w klinice leczenia niepłodności – jak się przygotować?

Nadszedł ten czas - przed Wami pierwsza wizyta w kierunku diagnostyki problemów z płodnością. Jak wygląda? Na co się przygotować? Czy przed wizytą warto wykonać wstępne badania? Jakie znaczenie mają obserwacje cyklu miesiączkowego podczas diagnostyki? Jak wygląda wywiad medyczny? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Zagnieżdżenie zarodka - ile dni po stosunku? Jakie mogą być objawy zagnieżdżenia?

Czym jest i kiedy następuje zagnieżdżenie zarodka w macicy, ile dni po stosunku dochodzi do implantacji? Czy zagnieżdżenie zarodka można zaobserwować? Jakie objawy mogą towarzyszyć implantacji? 

CZYTAJ WIĘCEJ