X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się - ogólne Sierpniowe bzykanko jak dwa komary 🦟🦟, a wiosną do dziecka wstanie już Stary 🙋‍♂️.
Odpowiedz

Sierpniowe bzykanko jak dwa komary 🦟🦟, a wiosną do dziecka wstanie już Stary 🙋‍♂️.

Oceń ten wątek:
  • Areiay Ekspertka
    Postów: 202 380

    Wysłany: 2 września 2022, 11:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tabaluska wrote:
    Mój mąż jest bardzo zaangażowany i od razu powiedział że idzie ze mną 🙈 ale ja się bardzo cieszę, nie chciałabym iść sama 😊

    Mój też bardzo chce iść, ciekawa jestem jak ginekolog do tego podejdzie, nie idę do swojego tylko zmieniam na takiego z polecenia. W dzisiejszych czasach to chyba nie powinni mieć z tym problemu 🙈

  • Yoanne Autorytet
    Postów: 683 1053

    Wysłany: 2 września 2022, 11:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mój mąż się mnie pytał 'jak to się robi' z wizytami i czy ma iść ze mną czy nie i pomyślałam, że na razie pójdę sama, a jak już będziemy robić USG przez brzuch to wtedy myślę, że będzie super już być razem 🙂

    34 👫 32
    04.2023 💙

    02.25, 03.25. 04.25 - cb
    ⏸️ 13.08, 8/9 dpo
    14.08 - beta 16,4; 16.08 - 50,9; 18.08 - 103; 22.08 - 582; 26.08 - 2857
    05.09 - ❤️, 0,85 cm🦐
    14.10 - prenatalne - 5,8 cm 👶, niskie ryzyka, prawdopodobnie 💙
    14.11 - 160g bobasa
    02.12 - połówkowe- 290g słodkiego chłopczyka
    09.01 - 750g 👶

    AMH 0,66
    Mutacja PAI-1 [hetero] i MTHFR [oba hetero]

    preg.png
  • natkurka Autorytet
    Postów: 3086 1790

    Wysłany: 2 września 2022, 11:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Areiay wrote:
    Chciałam się was zapytać czy na pierwsza wizytę idziecie same czy z partnerem? Jak to u Was wyglądało, będzie wyglądać? 😉

    ForgetMee faktycznie ogromna różnica z tymi testami, ciekawe przy jakiej becie jest już pożądna gruba krecha, u mnie tak jak Twoje pierwsze dwa wyglądały dopiero przy becie 96 na facelle z Rossmana.

    Ja na pierwsze dwie wizyty poszlam sama. Tej w ktorej byl pecherzyk ciazowy i pozniej serduszko. Teraz maz planuje ze mna isc na kolejna wizyte.

    ❤Starania od: Maj 2022:


    05.08.2022 - ⏸
    05.08.22 beta 49,99 mlU/ml
    08.08.2022 beta 237,7 mlU/ml

    27.04.2023🤱💙
  • ForgetMeeNot Autorytet
    Postów: 1402 1965

    Wysłany: 2 września 2022, 11:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Areiay wrote:
    Chciałam się was zapytać czy na pierwsza wizytę idziecie same czy z partnerem? Jak to u Was wyglądało, będzie wyglądać? 😉

    ForgetMee faktycznie ogromna różnica z tymi testami, ciekawe przy jakiej becie jest już pożądna gruba krecha, u mnie tak jak Twoje pierwsze dwa wyglądały dopiero przy becie 96 na facelle z Rossmana.
    U mnie nie ma wizyt z partnerem :( :( covid.Ciągle są obostrzenia. Po wejściu koniecznie, maska, dezynfekcja rąk , rękawiczki i zmiana obuwia na jednorazowe.

    Całą moja poprzednia ciąża tak wygladła. W pierwszej z kolei mąż był praktycznie na każdej wizycie ze mną. Tak samo był podczss porodu, bo miałam na początku sn, zakońcozny cc w narkozie i to on kangurował małą. Drugi poród - planowe cc już, z uwagi na moją historię i od razu byłam sama. Na szcześcia miałam pająka i od razy po wyjęciu dali mi synka, a po zszyciu miałam już małego do czasu, aż mi go zabrali, bo okazło się, że ma zapalenie płuc po dobie i problem z oddycniem. musieli podłączyć go pos CEPAP i wyszliśmy po 10 dniach. Mąż nie mógł przez ten czas do nas wejść nawet na sekundę. A ja biegałam między sala na której leżała, a patologią nowowrodka na innym piętrze i donosiłam mu mleko, które idało mi się odciągnać laktatorem, na którym siedziałąm całą dobę co 2-3 h.
    Generlalnie jak mam porównać swoje dwa porody to pierwszy ciężki, po którym długo dochodizła do siebie, ale małej nic nie było i w 3 dobie bylismy w domu. Drugi cc idelane, szybko doszłam do siebie, po 12 h chodziłam już po korytarzu,ale ma traume po tym co się działo potem z synkiem i ile mnie to kosztowało, wiec jeśli miałabym wybierać, to ja wolałabym cierpieć jak przy pierwszym, oby tylko z dzieckiem wszytsko było ok. Widok takie malucha z rurkami w buzi i wenflonami w rączkach i nóżkach to coś strasznego i absolutnie nikomu tego nie życzę.

    38 lat
    02.2019 👧🏼 cc i 10.2020 👦 cc

    30.08 Beta-HCG 4,81 🙈 Prog 19,8 ( 9dpo)
    31.08 Beta-HCG 8,10 ( 10dpo)
    01.09 Beta-HCG 16,59 Prog 31,78 ( 11dpo)
    03.09 Beta-HCG 30,5 prog 29,57(13dpo)przyrost87,5%🙏🏼🥺
    05.09 Beta-HCG 44,34 prog 28,99, (15 dpo) przyrost 47,6%
    07.09 Beta-HCG 89,08 prog 31,70 (17dpo) przyrost 102%
    09.09 Beta-HCG 230,70 prog 29,89 (19dpo) przyrost 158%
    10.09 Beta-HCG 341 (20 dpo) przyrost 120%
    12.09 Beta-HCG 883,60 ( 22dpo) przyrost 158,9%
    16.09 Beta- HCG 3871 przyrost 109,4%

    13.09 pęcherzyk ciążowy 4mm ❤️🥹
    24.09 Kropek 0,59mm z bijącym serduszkiem ❤️❤️❤️❤️
    27.09 Kropek ma już 1 cm/ krwiak w macicy
    04.10 Mały człowiek ma już 16,6 mm i ❤️ bije 172/m
    31.10 Badania prenatalne. Ryzyka niskie ❤️❤️❤️❤️
    14.11 wynik Sanco - zdrowy chłopczyk 💙😍💙
    23.02. Usg 3 trymestru 1524 g zdrowego chłopczyka 28t3d
    e88641834f.png
  • ForgetMeeNot Autorytet
    Postów: 1402 1965

    Wysłany: 2 września 2022, 12:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie znowu brązowy śluz....ehh....ehhh....ehh.... gdyby nie było tak wcześnie poszłbym na wizytę, ale na usg nic kompletnie nie będzie widać :(

    Jestem teraz 12 dpo i wyczytałam coś takiego, ale jakoś nie chce mi się w to wierzyć


    "Plamienie implantacyjne związane jest z zagnieżdżeniem się zarodka w ścianie jamy macicy. Może trwać od kilku godzin do maksymalnie 3 dni. Przypada na moment, kiedy powinno wystąpić krwawienie menstruacyjne, i często jest z nim mylone."

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 września 2022, 12:02

    38 lat
    02.2019 👧🏼 cc i 10.2020 👦 cc

    30.08 Beta-HCG 4,81 🙈 Prog 19,8 ( 9dpo)
    31.08 Beta-HCG 8,10 ( 10dpo)
    01.09 Beta-HCG 16,59 Prog 31,78 ( 11dpo)
    03.09 Beta-HCG 30,5 prog 29,57(13dpo)przyrost87,5%🙏🏼🥺
    05.09 Beta-HCG 44,34 prog 28,99, (15 dpo) przyrost 47,6%
    07.09 Beta-HCG 89,08 prog 31,70 (17dpo) przyrost 102%
    09.09 Beta-HCG 230,70 prog 29,89 (19dpo) przyrost 158%
    10.09 Beta-HCG 341 (20 dpo) przyrost 120%
    12.09 Beta-HCG 883,60 ( 22dpo) przyrost 158,9%
    16.09 Beta- HCG 3871 przyrost 109,4%

    13.09 pęcherzyk ciążowy 4mm ❤️🥹
    24.09 Kropek 0,59mm z bijącym serduszkiem ❤️❤️❤️❤️
    27.09 Kropek ma już 1 cm/ krwiak w macicy
    04.10 Mały człowiek ma już 16,6 mm i ❤️ bije 172/m
    31.10 Badania prenatalne. Ryzyka niskie ❤️❤️❤️❤️
    14.11 wynik Sanco - zdrowy chłopczyk 💙😍💙
    23.02. Usg 3 trymestru 1524 g zdrowego chłopczyka 28t3d
    e88641834f.png
  • LaBellePerle Autorytet
    Postów: 1981 3238

    Wysłany: 2 września 2022, 12:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Forget, ja takie plamienie to miałam jeszcze przed pozytywnym testem. Tak na logikę, przed zagnieżdżeniem zarodek nie wytwarza hormonu hcg a jeśli wytwarza to znaczy, że jest już zagnieżdżony.

    Ale taki brązowy śluz też miałam, w dwóch pierwszych ciazach. Poronilam je, ale dużo, dużo później. I nie było to przyczyną plamień. Może masz nadżerkę?

    Ja urodziłam Wiki też w największy rzut covid, tydzień leżałam przed porodem modląc się o każdy dzień i płacząc że strachu, bez odwiedzin. W tym czasie też zmarł mój ojciec i nie mogłam iść na pogrzeb. Pozniej urodziła się Wiki w 26 tygodniu. Tu już chyba nawet nie muszę mówić jak wygląda takie dxidcko i pod iloma aparaturami jest. Przez covid widziałam je w drugiej dobie a później dopiero po miesiącu.... 😥

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 września 2022, 12:46

    preg.png


    17.04.2023 14:00 - Amelia, 4060g, 51 cm SN
    14.10.2021 13:54 - Oliwia, 4150g 53cm SN
    27.09.2020 0:55 - Wiktoria, 1150g, 36 cm CC

    "Nie ma takiego cierpienia, którego miłość nie byłaby w stanie uleczyć"


    9.10.2018 biochem.
    10.02.2019 18tc (*) Oliwia
    3.10.2019 20tc (*) Gabriela
  • Tabaluska Koleżanka
    Postów: 35 131

    Wysłany: 2 września 2022, 12:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jejku dziewczyny współczuję takiego samotnego porodu, mam nadzieję że jak teraz będziemy rodzić to drugie połówki będą mogły być z nami 😊

    LaBellePerle nawet nie chce sobie wyobrazić co czułaś 😥 mój brat się urodził jakoś w 30 tygodniu i ważył 770 gram, tylko wtedy moja mama mogła go codziennie odwiedzać więc to też inaczej.

    Ona 26, On 28
    Starania od 05.2022


    17.08 ⏸️ 😍 3cs
    25.08 beta HCG 552 mlU/ml

    Pierwsza wizyta 07.09 - ciąża o 15 dni młodsza niż OM.

    03.10 - Poronienie chybione. 💔

    Hashimoto - po roku walki zielone światło ✅/ Euthyrox 75
    TSH 1,59 ✅
    FT4 1,44✅
  • Kamsi Autorytet
    Postów: 729 981

    Wysłany: 2 września 2022, 13:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    LaBellePerle wrote:
    Forget, ja takie plamienie to miałam jeszcze przed pozytywnym testem. Tak na logikę, przed zagnieżdżeniem zarodek nie wytwarza hormonu hcg a jeśli wytwarza to znaczy, że jest już zagnieżdżony.

    Ale taki brązowy śluz też miałam, w dwóch pierwszych ciazach. Poronilam je, ale dużo, dużo później. I nie było to przyczyną plamień. Może masz nadżerkę?

    Ja urodziłam Wiki też w największy rzut covid, tydzień leżałam przed porodem modląc się o każdy dzień i płacząc że strachu, bez odwiedzin. W tym czasie też zmarł mój ojciec i nie mogłam iść na pogrzeb. Pozniej urodziła się Wiki w 26 tygodniu. Tu już chyba nawet nie muszę mówić jak wygląda takie dxidcko i pod iloma aparaturami jest. Przez covid widziałam je w drugiej dobie a później dopiero po miesiącu.... 😥


    Powiedz mi ile po takim plamieniu wyszedł ci test pozytywny?

    👱🏻‍♀️27
    🧑🏻‍🦱29
    👧🏼 8.09.2020
    🍀 12.03.2024
    preg.png
  • ForgetMeeNot Autorytet
    Postów: 1402 1965

    Wysłany: 2 września 2022, 13:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    LaBellePerle wrote:
    Forget, ja takie plamienie to miałam jeszcze przed pozytywnym testem. Tak na logikę, przed zagnieżdżeniem zarodek nie wytwarza hormonu hcg a jeśli wytwarza to znaczy, że jest już zagnieżdżony.

    Ale taki brązowy śluz też miałam, w dwóch pierwszych ciazach. Poronilam je, ale dużo, dużo później. I nie było to przyczyną plamień. Może masz nadżerkę?

    Ja urodziłam Wiki też w największy rzut covid, tydzień leżałam przed porodem modląc się o każdy dzień i płacząc że strachu, bez odwiedzin. W tym czasie też zmarł mój ojciec i nie mogłam iść na pogrzeb. Pozniej urodziła się Wiki w 26 tygodniu. Tu już chyba nawet nie muszę mówić jak wygląda takie dxidcko i pod iloma aparaturami jest. Przez covid widziałam je w drugiej dobie a później dopiero po miesiącu.... 😥
    Matko, wiem :( :( widziałam takie maleństwa na patologii w inkubatorach, które leżały tak bez mamy. BYła dziewczynka, ktora 6 tyg była bez mamy< która z kolei widziała ją jednie na zdjęciach wysyłanych przez położne i codziennie donosiła jej swoje odciągane laktatorem mleko.

    38 lat
    02.2019 👧🏼 cc i 10.2020 👦 cc

    30.08 Beta-HCG 4,81 🙈 Prog 19,8 ( 9dpo)
    31.08 Beta-HCG 8,10 ( 10dpo)
    01.09 Beta-HCG 16,59 Prog 31,78 ( 11dpo)
    03.09 Beta-HCG 30,5 prog 29,57(13dpo)przyrost87,5%🙏🏼🥺
    05.09 Beta-HCG 44,34 prog 28,99, (15 dpo) przyrost 47,6%
    07.09 Beta-HCG 89,08 prog 31,70 (17dpo) przyrost 102%
    09.09 Beta-HCG 230,70 prog 29,89 (19dpo) przyrost 158%
    10.09 Beta-HCG 341 (20 dpo) przyrost 120%
    12.09 Beta-HCG 883,60 ( 22dpo) przyrost 158,9%
    16.09 Beta- HCG 3871 przyrost 109,4%

    13.09 pęcherzyk ciążowy 4mm ❤️🥹
    24.09 Kropek 0,59mm z bijącym serduszkiem ❤️❤️❤️❤️
    27.09 Kropek ma już 1 cm/ krwiak w macicy
    04.10 Mały człowiek ma już 16,6 mm i ❤️ bije 172/m
    31.10 Badania prenatalne. Ryzyka niskie ❤️❤️❤️❤️
    14.11 wynik Sanco - zdrowy chłopczyk 💙😍💙
    23.02. Usg 3 trymestru 1524 g zdrowego chłopczyka 28t3d
    e88641834f.png
  • ForgetMeeNot Autorytet
    Postów: 1402 1965

    Wysłany: 2 września 2022, 13:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tabaluska wrote:
    Jejku dziewczyny współczuję takiego samotnego porodu, mam nadzieję że jak teraz będziemy rodzić to drugie połówki będą mogły być z nami 😊

    LaBellePerle nawet nie chce sobie wyobrazić co czułaś 😥 mój brat się urodził jakoś w 30 tygodniu i ważył 770 gram, tylko wtedy moja mama mogła go codziennie odwiedzać więc to też inaczej.
    Dla mnie najgorsza była właśnie ta samotność i poczucie skrajnej bezsilności. Płakałam chyba non stop. Bardzo pomogła mi rozmowa z moim ginekologiem, który jest cudownym człowiekiem i zawsze potrafił mnie uspokoić w rzeczowy, racjonalny sposób.
    Gdyby nie on to chyba bym tam sfiksowała sama.

    38 lat
    02.2019 👧🏼 cc i 10.2020 👦 cc

    30.08 Beta-HCG 4,81 🙈 Prog 19,8 ( 9dpo)
    31.08 Beta-HCG 8,10 ( 10dpo)
    01.09 Beta-HCG 16,59 Prog 31,78 ( 11dpo)
    03.09 Beta-HCG 30,5 prog 29,57(13dpo)przyrost87,5%🙏🏼🥺
    05.09 Beta-HCG 44,34 prog 28,99, (15 dpo) przyrost 47,6%
    07.09 Beta-HCG 89,08 prog 31,70 (17dpo) przyrost 102%
    09.09 Beta-HCG 230,70 prog 29,89 (19dpo) przyrost 158%
    10.09 Beta-HCG 341 (20 dpo) przyrost 120%
    12.09 Beta-HCG 883,60 ( 22dpo) przyrost 158,9%
    16.09 Beta- HCG 3871 przyrost 109,4%

    13.09 pęcherzyk ciążowy 4mm ❤️🥹
    24.09 Kropek 0,59mm z bijącym serduszkiem ❤️❤️❤️❤️
    27.09 Kropek ma już 1 cm/ krwiak w macicy
    04.10 Mały człowiek ma już 16,6 mm i ❤️ bije 172/m
    31.10 Badania prenatalne. Ryzyka niskie ❤️❤️❤️❤️
    14.11 wynik Sanco - zdrowy chłopczyk 💙😍💙
    23.02. Usg 3 trymestru 1524 g zdrowego chłopczyka 28t3d
    e88641834f.png
  • ChocoMonster Autorytet
    Postów: 5184 10426

    Wysłany: 2 września 2022, 13:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Areiay wrote:
    Mój też bardzo chce iść, ciekawa jestem jak ginekolog do tego podejdzie, nie idę do swojego tylko zmieniam na takiego z polecenia. W dzisiejszych czasach to chyba nie powinni mieć z tym problemu 🙈
    I dzwoniąc do nowego gina powiedziałaś, że chcesz potwierdzić ciążę czy coś innego? :)

    08.23 Stasieńko 🩵

    Runda druga 🦋 🕊️

    15.10.25 8dpo ⏸️✨
    28.10.25 (5+1) pęcherzyk w macicy 🫧
    03.11.25 (6+0) 0,59 cm 🍤 z serduszkiem 💞
    20.11.25 (8+3) 1,76 cm 🍒
    27.11.25 (9+3) 2,59 cm 🐼
    04.12.25 (10+3) 3,82 cm 🐭
    17.12.25 (12+2) I prenatalne, 6 cm Bobka, 💙?
    29.12.25 (14+0) girl? 🌸

    preg.png
  • ChocoMonster Autorytet
    Postów: 5184 10426

    Wysłany: 2 września 2022, 13:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ForgetMeeNot wrote:
    U mnie znowu brązowy śluz....ehh....ehhh....ehh.... gdyby nie było tak wcześnie poszłbym na wizytę, ale na usg nic kompletnie nie będzie widać :(

    Jestem teraz 12 dpo i wyczytałam coś takiego, ale jakoś nie chce mi się w to wierzyć


    "Plamienie implantacyjne związane jest z zagnieżdżeniem się zarodka w ścianie jamy macicy. Może trwać od kilku godzin do maksymalnie 3 dni. Przypada na moment, kiedy powinno wystąpić krwawienie menstruacyjne, i często jest z nim mylone."
    Spokojnie. Moim zdaniem póki nie ma bólu i żywej krwi to to jest normalne :)

    ForgetMeeNot lubi tę wiadomość

    08.23 Stasieńko 🩵

    Runda druga 🦋 🕊️

    15.10.25 8dpo ⏸️✨
    28.10.25 (5+1) pęcherzyk w macicy 🫧
    03.11.25 (6+0) 0,59 cm 🍤 z serduszkiem 💞
    20.11.25 (8+3) 1,76 cm 🍒
    27.11.25 (9+3) 2,59 cm 🐼
    04.12.25 (10+3) 3,82 cm 🐭
    17.12.25 (12+2) I prenatalne, 6 cm Bobka, 💙?
    29.12.25 (14+0) girl? 🌸

    preg.png
  • Areiay Ekspertka
    Postów: 202 380

    Wysłany: 2 września 2022, 13:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ChocoMonster wrote:
    I dzwoniąc do nowego gina powiedziałaś, że chcesz potwierdzić ciążę czy coś innego? :)

    Że chciałam się umówić na pierwsza wizytę w ciąży i kiedy wyszedł mi pozytywny test 😉

  • ForgetMeeNot Autorytet
    Postów: 1402 1965

    Wysłany: 2 września 2022, 14:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ChocoMonster wrote:
    Spokojnie. Moim zdaniem póki nie ma bólu i żywej krwi to to jest normalne :)
    narazie nic mnie nie boli i świeżej krwi też nie zaobserwowałam

    38 lat
    02.2019 👧🏼 cc i 10.2020 👦 cc

    30.08 Beta-HCG 4,81 🙈 Prog 19,8 ( 9dpo)
    31.08 Beta-HCG 8,10 ( 10dpo)
    01.09 Beta-HCG 16,59 Prog 31,78 ( 11dpo)
    03.09 Beta-HCG 30,5 prog 29,57(13dpo)przyrost87,5%🙏🏼🥺
    05.09 Beta-HCG 44,34 prog 28,99, (15 dpo) przyrost 47,6%
    07.09 Beta-HCG 89,08 prog 31,70 (17dpo) przyrost 102%
    09.09 Beta-HCG 230,70 prog 29,89 (19dpo) przyrost 158%
    10.09 Beta-HCG 341 (20 dpo) przyrost 120%
    12.09 Beta-HCG 883,60 ( 22dpo) przyrost 158,9%
    16.09 Beta- HCG 3871 przyrost 109,4%

    13.09 pęcherzyk ciążowy 4mm ❤️🥹
    24.09 Kropek 0,59mm z bijącym serduszkiem ❤️❤️❤️❤️
    27.09 Kropek ma już 1 cm/ krwiak w macicy
    04.10 Mały człowiek ma już 16,6 mm i ❤️ bije 172/m
    31.10 Badania prenatalne. Ryzyka niskie ❤️❤️❤️❤️
    14.11 wynik Sanco - zdrowy chłopczyk 💙😍💙
    23.02. Usg 3 trymestru 1524 g zdrowego chłopczyka 28t3d
    e88641834f.png
  • Areiay Ekspertka
    Postów: 202 380

    Wysłany: 2 września 2022, 14:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ForgetMeeNot wrote:
    narazie nic mnie nie boli i świeżej krwi też nie zaobserwowałam

    Moje obie siostry też miały plamienia na początku, wręcz były zdziwione że ja nie mam, jak byłam u rodzinnego to też się pytał czy występują i powiedział że mogą się pojawić i dopóki, tak jak dziewczyny pisały wyżej, nie są obfite i nie ma świeżej krwi to się nie przejmować i czekać na wizytę 😉

    Dobrze się to wszystko pisze ale i tak trudno się nie przejmować, mnie coś inaczej zaboli czy coś w tym stylu i od razu się zastanawiam czy wszystko jest okej 😂

  • ForgetMeeNot Autorytet
    Postów: 1402 1965

    Wysłany: 2 września 2022, 14:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiecie, ja w moich poprzednich ciążach naprawdę sporo przeszłam...

    Z córeczką plamiłam chwile dwa razy, potem w usg torbirle splotów naczyniówkowych w mózgu, jak torbiele się wchłonęły to wyszły poszerzony rogi komór bocznych na granicy z wodogłwoiem, które były kontolowane do końca ciąży i przez rok po urodzeniu, potem sktórcona szyjka, nakaz leżenia i pessar od ok 28 tyg. Mała na szczeście zdrowa i taki gagatek, że maskara. 100 % HNB w HNB

    Synek z kolei w obrazie usg ok, ale ja od 9 tyg cukrzyca ciążowa, skrócona szyjka i pessar od 20 tyg i jakies badziewie w wymazach dosć wcześnie wykrete. Syn po uridzeniu leżał pod CPAPem, także z jednej strony jestem trochę uodporniona na takie mogłby się wydawać złe informacje, z drugiej zaś wiem, że na wiele rzeczy nie mamy wpływu, tym bardziej, że nie mam żadnych chorób, prowadzę zdrowy tryb życia, a jednak łatwo nie było. W drugiej ciąży z uwagi na to, że była zaraz po i przez te rewelacje w usg robiłam SANCO Plus jeszcze przed pappa, i to mnie bardzo uspokoiło. SYnek zdrowy i normalnie oaza spokoju :) Teraz też bedę chciała zrobić. Zobaczymy czy będzie mi dane :)
    Póki co to jutro idę powtórzyć betę i proga :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 września 2022, 14:38

    38 lat
    02.2019 👧🏼 cc i 10.2020 👦 cc

    30.08 Beta-HCG 4,81 🙈 Prog 19,8 ( 9dpo)
    31.08 Beta-HCG 8,10 ( 10dpo)
    01.09 Beta-HCG 16,59 Prog 31,78 ( 11dpo)
    03.09 Beta-HCG 30,5 prog 29,57(13dpo)przyrost87,5%🙏🏼🥺
    05.09 Beta-HCG 44,34 prog 28,99, (15 dpo) przyrost 47,6%
    07.09 Beta-HCG 89,08 prog 31,70 (17dpo) przyrost 102%
    09.09 Beta-HCG 230,70 prog 29,89 (19dpo) przyrost 158%
    10.09 Beta-HCG 341 (20 dpo) przyrost 120%
    12.09 Beta-HCG 883,60 ( 22dpo) przyrost 158,9%
    16.09 Beta- HCG 3871 przyrost 109,4%

    13.09 pęcherzyk ciążowy 4mm ❤️🥹
    24.09 Kropek 0,59mm z bijącym serduszkiem ❤️❤️❤️❤️
    27.09 Kropek ma już 1 cm/ krwiak w macicy
    04.10 Mały człowiek ma już 16,6 mm i ❤️ bije 172/m
    31.10 Badania prenatalne. Ryzyka niskie ❤️❤️❤️❤️
    14.11 wynik Sanco - zdrowy chłopczyk 💙😍💙
    23.02. Usg 3 trymestru 1524 g zdrowego chłopczyka 28t3d
    e88641834f.png
  • Meduza Autorytet
    Postów: 306 533

    Wysłany: 2 września 2022, 15:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Forget ja tez plamilam w obu ciążach teraz baaardzo delikatnie (przez kilka dni przy jednej dziennie wizycie w toalecie) ale jednak. W ogóle się tym nie przejęłam i nawet zapomniałam wczoraj o tym wspomnieć na wizycie 🙈 w pierwszej ciąży to w ogóle raz miałam takie mocniejsze krwawienie, a akurat bylismy u znajomych poza miastem (akurat ta znajoma miała takie mocne kwrawienie w ciazy i córeczka urodziła się o czasie zdrowa) wiec w drodze powrotnej pojechaliśmy prosto na sor, wtedy już zostało plamienie. Lekarz okropny ze po co ja w ogóle przyjechałam jak już tylko plamienie, zrobił usg i napisał „w macicy dobrobyt położniczy” 😳 debil!!!

    Ja tez mam za sobą przejścia z synkiem skradająca szyjka w 28 tyg pessar i zatrzymywanie skurczy jakimś lekiem z pompy (byłam podłączona przez 48 godz do kroplówki non stop chodziłam z nią do toalety nawet) i tez cukrzyca ciążowa, w ostatecznie poród wywoływany trwał równe 2 godz 🥰 ostatnia ciąża to w ogóle koszmar, zakończony jeszcze większym koszmarem dlatego teraz mam w głowie same obawy. Ale tłumacze sobie ze jak sie ma stać coś złego to lepiej teraz niż za kilka miesięcy… nie mamy na nic wpływu 🤷‍♀️

    W ogole naszły mnie takie myśli przy sprzątaniu łazienki ze człowiek się tyle ocierpi, tyle ostresuje a i tak się decyduje na dzieciątka 🙈

    Forget mozesz mi coś więcej napisać o tym SANCO?

    Edit: ok widzę ze to i tak po 10 tyg jak wszystkie te badania. A ile za to płaciłaś?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 września 2022, 15:53

    32 lata
    niedoczynność tarczycy

    05.2020 - synek👶🏻
    starania o drugie dzieciątko od 11.2020
    12.2020 - cp, usunięcie lewego jajowodu
    04.2021 - cb
    19.04.2022 - 26 tc. synek aniołek, potwierdzony ZD

    19.08.22 ⏸
    22.08. beta 155 (14dpo)
    24.08. beta 375 (16dpo), prog 50
    01.09. jest pęcherzyk
    08.09. jest ❤️
    14.10. prenatalne
    16.12. połówkowe

    preg.png
  • LaBellePerle Autorytet
    Postów: 1981 3238

    Wysłany: 2 września 2022, 17:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kamsi wrote:
    Powiedz mi ile po takim plamieniu wyszedł ci test pozytywny?


    Prowadziłam wtedy wykres tutaj, na ovu. Pierwsze plamienie miałam w 6 dni po i z tego powodu poleciałam badać proga. Później kolejne plamienie w 8 dpo i w 9 dpo test pozytywny

    preg.png


    17.04.2023 14:00 - Amelia, 4060g, 51 cm SN
    14.10.2021 13:54 - Oliwia, 4150g 53cm SN
    27.09.2020 0:55 - Wiktoria, 1150g, 36 cm CC

    "Nie ma takiego cierpienia, którego miłość nie byłaby w stanie uleczyć"


    9.10.2018 biochem.
    10.02.2019 18tc (*) Oliwia
    3.10.2019 20tc (*) Gabriela
  • LaBellePerle Autorytet
    Postów: 1981 3238

    Wysłany: 2 września 2022, 17:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tabaluska wrote:
    Jejku dziewczyny współczuję takiego samotnego porodu, mam nadzieję że jak teraz będziemy rodzić to drugie połówki będą mogły być z nami 😊

    LaBellePerle nawet nie chce sobie wyobrazić co czułaś 😥 mój brat się urodził jakoś w 30 tygodniu i ważył 770 gram, tylko wtedy moja mama mogła go codziennie odwiedzać więc to też inaczej.


    U mnie już przy drugim porodzie mój był że mną, dało mi to niesamowicie wsparcie! Bardzo liczę na to, że teraz też będzie.

    Kurcze w 30 tygodniu to bardzo mało wazyl. Mam nadzieję, że wszystko jest u niego dobrze?

    preg.png


    17.04.2023 14:00 - Amelia, 4060g, 51 cm SN
    14.10.2021 13:54 - Oliwia, 4150g 53cm SN
    27.09.2020 0:55 - Wiktoria, 1150g, 36 cm CC

    "Nie ma takiego cierpienia, którego miłość nie byłaby w stanie uleczyć"


    9.10.2018 biochem.
    10.02.2019 18tc (*) Oliwia
    3.10.2019 20tc (*) Gabriela
  • LaBellePerle Autorytet
    Postów: 1981 3238

    Wysłany: 2 września 2022, 17:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ForgetMeeNot wrote:
    Matko, wiem :( :( widziałam takie maleństwa na patologii w inkubatorach, które leżały tak bez mamy. BYła dziewczynka, ktora 6 tyg była bez mamy< która z kolei widziała ją jednie na zdjęciach wysyłanych przez położne i codziennie donosiła jej swoje odciągane laktatorem mleko.


    U mnie dokładnie tak to wyglądało. Rano narzeczony, jadąc do pracy, dostarczał pod drzwi soru ginekologicznego moje mleka i na tym kończyła się nasza rola rodzicielska.
    Po miesiącu mogliśmy do niej wejść, ale pozniej odwiedziny i tak były raz na tydzień na dwie godziny. I nie mogliśmy iść razem. Jeśli ja byłam na tej wizycie to tata mógł iść dopiero za tydzień kosztem mojej wizyty..

    Forget, patrzę, że my w ogóle mamy bardzo podobne doświadczenia. Oczywiście Ci ich współczuję, ale z drugiej strony się cieszę, bo ja zwykle wśród innych ciężarnych byłam takim odludkiem. Każda była w zdrowej ciąży, bez problemów, ciężko mi się było porozumieć, bo dla mnie ciaza to niestety nie tylko wybieranie słodkiej wyprawki...

    preg.png


    17.04.2023 14:00 - Amelia, 4060g, 51 cm SN
    14.10.2021 13:54 - Oliwia, 4150g 53cm SN
    27.09.2020 0:55 - Wiktoria, 1150g, 36 cm CC

    "Nie ma takiego cierpienia, którego miłość nie byłaby w stanie uleczyć"


    9.10.2018 biochem.
    10.02.2019 18tc (*) Oliwia
    3.10.2019 20tc (*) Gabriela
‹‹ 332 333 334 335 336 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Witaminy na męską płodność - które najważniejsze?

Powszechnie wiadomo, że witaminy są niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania organizmu człowieka. Jaką jednak rolę odgrywają witaminy na męską płodność? Po jakie produkty sięgać, by dostarczać witamin, które mogą poprawić jakość nasienia i zwiększyć szanse na zajście w ciążę? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Obrotowy fotelik tyłem - bezpieczeństwo i funkcjonalność

Fotelik obrotowy to wygoda i bezpieczeństwo w jednym – dzięki funkcji obracania ułatwia wkładanie i wyjmowanie dziecka z samochodu, a także pozwala na łatwe ustawienie tyłem do kierunku jazdy, co jest najbezpieczniejszą pozycją dla najmłodszych pasażerów. Jakie ma jeszcze korzyści?

CZYTAJ WIĘCEJ

Czego nie jeść  w ciąży - 7 produktów zabronionych

Ciąża to okres wzrostu apetytu i wielu zachcianek kulinarnych. Czy oznacza to zatem, że możesz pozwolić sobie na wszystko i jeść do woli? Niestety nie. Zapoznaj się czego nie jeść w ciąży, aby zachować bezpieczeństwo dla rozwijającego się płodu. 

CZYTAJ WIĘCEJ