Forum Starając się - ogólne Sierpniowe testowanie - pamiątki z wakacji :)
Odpowiedz

Sierpniowe testowanie - pamiątki z wakacji :)

Oceń ten wątek:
  • Justyna1719 Autorytet
    Postów: 3955 1685

    Wysłany: 18 sierpnia 2019, 21:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No hej dziewuszki 😘😘😘 dziś juzpewnie was nie nadrobię 😊 jutro się postaram 😘 wróciłam z grila 😘 było nas trochę w tym dwie siostry z dziećmi 😘 jeden juz starszy, do szkoły idzie teraz, a drugi malutki 😊 i jak go tak prowadzalam sobie to tak się rozmarzylam jak to by było z moim dzieckiem.... Ale cóż 😊 a ogólnie to oderwalam się dziś od wszystkiego 😊 nie myślałam o żadnych objawach ani nic 😊 ja postaram się wytrwać z testem, ale Ignissa przecież na urlopie Ci się coś też należy 😀😀😀

    Pani Ciasio nie smutaj się 😘 niedługo i my będziemy się cieszyć dwoma kreseczkami 😘😘😘😘💐

    Ignissa, Pani Ciasio lubią tę wiadomość

    Ja - 31 lat, mąż - 36 lat

    Starania od czerwca 2018
    Ja: badania ok.
    Mąż: (w dzieciństwie zabieg na wedrujace jądro)
    🔻17.01.2020 wyniki nasienia - brak plemników w spermie ☹️ - jeden plemnik nieruchomy po odwirowaniu..
    🔻23.02 wyniki hormonow:
    Estradiol 33,06 (0-25)
    Fsh 20,69 (0,9-7,0)
    Lh 17,56 (1,4-7,7)
    Prolsktyna 36,16 (3,0-16,5)
    Testosteron 6,20 (2,27-9,76)
    Tsh 1,819 (0,55-4,78)
    🔻07.02.2020 USG jąder - małe jądra:(
    🔻17.02.2020 azospermia, posiew ok
    🔻03.03 wizyta u androloga, jest nadzieja 😊 jądra prawidłowo umieszczone, żylaków nie ma.
    🔻 17.03 badanie kariotypu
    🔻Kariotyp męski nieprawidłowy - zespół klinefeltera
    🔻28.07 powtórka badań - bez zmian
    🔻Konsultacja wyników z dr Wolskim-szans raczej brak
    😭 Stoimy w martwym punkcie, brak jakichkolwiek działań 😭
  • Pani Ciasio Autorytet
    Postów: 1102 728

    Wysłany: 18 sierpnia 2019, 21:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ma.rysia wrote:
    Ja także przytulam :* dla mnie to też nie jest łatwy czas. Koleżanka w pracy w ciąży. 3 kolegów z pracy zostało ojca i w ciągu kilku tygodni. Brat i bratowa męża zostali rodzicami 1,5 tygodnia temu. Widząc to maleństwo cały czas zastanawiam się dlaczego nam nie jest to dane. Lipiec i sierpień to dla nas dość wyjątkowe miesiące, miałam nadzieję że coś się uda, a tu nic...
    Zaproponowałam dzisiaj mężowi odmawianie nowenny pompejańskiej. Potrzebuję dużo wsparcia z góry więc to chyba będzie najlepsza opcja. Mam nadzieję, że podołamy.

    Też zaczynam od jutra odmawiac Nowennę Pompejańska. Męża raczej nie namowie. To nie jest koniec świata dla niego. A ja jestem w takim momencie, że próbuje znaleźć fajna prace, poszłam na nowy kurs z którym wiąże nadzieje zawodowe, próbuje zajść w ciaze, próbuje doprowadzić swoje ciało do porządku... Wciąż tylko próbuje. Myślę, że to przez niepłodność czuję się automatycznie gorsza na wszystkich innych polach :/ Generalnie niby jest ok, to nie jest dla mnie koniec świata, ale teraz wystarczy jedna mała nieprzyjemna myśl, żeby wszystko moje poczucie kobiecosci- a przy okazji własnej wartosci- spadło do zera. Nagle jestem najbrzydsza, najgrubsza, naj..., naj.... Myślę że wiecie, co mam na myśli...

    Leki: Bromergon, Duphaston, Glucophage, Acard, wit. D, foliany, inozytol, Neoparin
    HSG: ok

    17.01.2020r. II
    4.02 Jest serduszko! <3 <3 <3
    Cudzie trwaj! <3
    Czekamy na Ciebie :*



    w4sq3e3klu5z76iy.png
  • Nieznajoma_n Autorytet
    Postów: 415 180

    Wysłany: 18 sierpnia 2019, 21:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pani Ciasio wrote:
    Też zaczynam od jutra odmawiac Nowennę Pompejańska. Męża raczej nie namowie. To nie jest koniec świata dla niego. A ja jestem w takim momencie, że próbuje znaleźć fajna prace, poszłam na nowy kurs z którym wiąże nadzieje zawodowe, próbuje zajść w ciaze, próbuje doprowadzić swoje ciało do porządku... Wciąż tylko próbuje. Myślę, że to przez niepłodność czuję się automatycznie gorsza na wszystkich innych polach :/ Generalnie niby jest ok, to nie jest dla mnie koniec świata, ale teraz wystarczy jedna mała nieprzyjemna myśl, żeby wszystko moje poczucie kobiecosci- a przy okazji własnej wartosci- spadło do zera. Nagle jestem najbrzydsza, najgrubsza, naj..., naj.... Myślę że wiecie, co mam na myśli...
    No takie myśli przychodzą do głowy niestety, też tak mam. Musisz skupić się na sobie zrobić coś pod siebie a nie pod starania, jest to ciężkie ale trzeba, bo jak się udaje co miesiąc to potem plujemy dobie w brodę że czegoś się nie zrobiło i tak dalej. Ciężkie jest to wszystko ale nie możemy dać się zwariować w tym wszystkim. Przede wszystkim my

    Pani Ciasio lubi tę wiadomość

    Czekam na fasolkę od lipca 2018
    Leki: kwas foliowy, inofem, magnez
    Morfologia partnera 4% edit 0%
    Ilość plemników w ejakulancie ml 40.32(poniżej 39) 2018r
    Ilość plemników w ml 11,2 (poniżej 15)2018r
    Test HBA 82% edit 88,5%(poniżej 80)
    Partner oporny dieta i suplementacje
    Asthenoteratozoospermiarogesteron
    Mar pozytywny podejrzenie niepłodności immunologicznej
    IgG 80-81%
    IgA 36-37%

    7dpo 27.00 (norma fazy lutealnej 1,84-23,9)
    AMH 3,33 (normy 5-95)
    Lat 29 l
    Wrzesień 2019 hsg jajowody drożne
    Październik 2019 hsp wycięty polip endometrialny szyjki macicy
    24.01 - IUI 🍷(cykl stymulowany od 3 DC pół tabletki clo do 8 DC) teraz duphaston 2x1
  • ma.rysia Autorytet
    Postów: 359 270

    Wysłany: 18 sierpnia 2019, 22:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pani Ciasio wrote:
    Też zaczynam od jutra odmawiac Nowennę Pompejańska. Męża raczej nie namowie. To nie jest koniec świata dla niego. A ja jestem w takim momencie, że próbuje znaleźć fajna prace, poszłam na nowy kurs z którym wiąże nadzieje zawodowe, próbuje zajść w ciaze, próbuje doprowadzić swoje ciało do porządku... Wciąż tylko próbuje. Myślę, że to przez niepłodność czuję się automatycznie gorsza na wszystkich innych polach :/ Generalnie niby jest ok, to nie jest dla mnie koniec świata, ale teraz wystarczy jedna mała nieprzyjemna myśl, żeby wszystko moje poczucie kobiecosci- a przy okazji własnej wartosci- spadło do zera. Nagle jestem najbrzydsza, najgrubsza, naj..., naj.... Myślę że wiecie, co mam na myśli...

    Oj tak bardzo wiem. Mam to samo czasami. Przez te 2 dni ostatnie też się czułam okropnie. Miałam sporą nadzieję, że się uda w tym miesiacu a tu @ przyszła i to tak bolesna że myślałam że się skończę. Ale od jutra znów trzeba wziąść się w garść i walczyć. Tyle możemy zrobić. Także trzymam kciuki za nasze postanowienia i marzenia. Damy radę 😊

    Tysia150, Pani Ciasio lubią tę wiadomość

  • Lena986 Autorytet
    Postów: 431 157

    Wysłany: 18 sierpnia 2019, 22:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pani Ciasio wrote:
    Też zaczynam od jutra odmawiac Nowennę Pompejańska. Męża raczej nie namowie. To nie jest koniec świata dla niego. A ja jestem w takim momencie, że próbuje znaleźć fajna prace, poszłam na nowy kurs z którym wiąże nadzieje zawodowe, próbuje zajść w ciaze, próbuje doprowadzić swoje ciało do porządku... Wciąż tylko próbuje. Myślę, że to przez niepłodność czuję się automatycznie gorsza na wszystkich innych polach :/ Generalnie niby jest ok, to nie jest dla mnie koniec świata, ale teraz wystarczy jedna mała nieprzyjemna myśl, żeby wszystko moje poczucie kobiecosci- a przy okazji własnej wartosci- spadło do zera. Nagle jestem najbrzydsza, najgrubsza, naj..., naj.... Myślę że wiecie, co mam na myśli...
    Ja mam te same stany. Chocbym znalazla sobie milion rzeczy do roboty to i tak moge 300 razy dziennie myslec o ciazy. Cokolwiek nie robie, to reklamy w tv, kobiety z wozkami. Nie da sie o tym nie myslec. Zazdroszczę tym co umieją wyluzowac. Ja chciałabym już to zakonczyc, uciec gdzieś, ale nie da sie od tego uciec. Kilka razy dziennie mnie poprostu szlak trafia!!

    Pani Ciasio, Ignissa lubią tę wiadomość

  • Tysia150 Autorytet
    Postów: 654 394

    Wysłany: 18 sierpnia 2019, 22:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Justyna1719 wrote:
    No hej dziewuszki 😘😘😘 dziś juzpewnie was nie nadrobię 😊 jutro się postaram 😘 wróciłam z grila 😘 było nas trochę w tym dwie siostry z dziećmi 😘 jeden juz starszy, do szkoły idzie teraz, a drugi malutki 😊 i jak go tak prowadzalam sobie to tak się rozmarzylam jak to by było z moim dzieckiem.... Ale cóż 😊 a ogólnie to oderwalam się dziś od wszystkiego 😊 nie myślałam o żadnych objawach ani nic 😊 ja postaram się wytrwać z testem, ale Ignissa przecież na urlopie Ci się coś też należy 😀😀😀

    Pani Ciasio nie smutaj się 😘 niedługo i my będziemy się cieszyć dwoma kreseczkami 😘😘😘😘💐
    Ja tez wytrwam, powinny dojść mi środa czwartek :)

  • Camarilla Autorytet
    Postów: 341 189

    Wysłany: 18 sierpnia 2019, 22:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pani Ciasio - Przepraszam, ale bezwartościowe gówno to chodzi u mnie po mieście i przez całe dwie ciaze chodziło najebane. Aktualnie dalej ma władzę rodzicielska i jak widzę, że dalej wali w beret mimo tego że ma dzieci to ch# mnie strzela.
    Zgłaszasz do odpowiednich służb a nikt jej dalej dzieci nie odebrał...

    Dla mnie cykl stracony ale trzymam mocno kciuki za Ciebie! Wierzę że się zazielni.
    A nawet gdyby bylo inaczej - będziesz mamą!

    Ja też pisałam tutaj na forum niejednokrotnie że wylam jak dowiadywalam się o ciążach znajomych. Tydzień temu moja kumpela urodziła i szok - zamiast łez uśmiech na twarzy.

    Wierzę ze nam się uda i że nasz czas przyjdzie.
    Dobranoc 😊

    Tysia150, Pani Ciasio, Ignissa lubią tę wiadomość

    Starania od 08.2018
    Ona 29: długie cykle, pcos
    On 39: całkowity brak wytrysku

    Przymusowa przerwa w staraniach od 11.2019
  • Pani Ciasio Autorytet
    Postów: 1102 728

    Wysłany: 18 sierpnia 2019, 23:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Camarilla wrote:
    Pani Ciasio - Przepraszam, ale bezwartościowe gówno to chodzi u mnie po mieście i przez całe dwie ciaze chodziło najebane. Aktualnie dalej ma władzę rodzicielska i jak widzę, że dalej wali w beret mimo tego że ma dzieci to ch# mnie strzela.
    Zgłaszasz do odpowiednich służb a nikt jej dalej dzieci nie odebrał...

    Dla mnie cykl stracony ale trzymam mocno kciuki za Ciebie! Wierzę że się zazielni.
    A nawet gdyby bylo inaczej - będziesz mamą!

    Ja też pisałam tutaj na forum niejednokrotnie że wylam jak dowiadywalam się o ciążach znajomych. Tydzień temu moja kumpela urodziła i szok - zamiast łez uśmiech na twarzy.

    Wierzę ze nam się uda i że nasz czas przyjdzie.
    Dobranoc 😊

    Dziękuję <3 Dziękuję Wam wszystkim 😘 Już się wzięłam w garść.
    Oprócz tego robię ciągle coś dla siebie- studia, szkolenia, praca itd. Trochę tego było przez te trzy lata, ciężko powiedzieć żebym próżnowała ;) To oczywiście była pewna odskocznia, ale tylko na chwilę, niestety.
    Czasami myślę, że najlepiej byłoby dla mnie totalnie się załamać i odpuścić.

    Leki: Bromergon, Duphaston, Glucophage, Acard, wit. D, foliany, inozytol, Neoparin
    HSG: ok

    17.01.2020r. II
    4.02 Jest serduszko! <3 <3 <3
    Cudzie trwaj! <3
    Czekamy na Ciebie :*



    w4sq3e3klu5z76iy.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 19 sierpnia 2019, 05:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pani Ciasio wrote:
    Też zaczynam od jutra odmawiac Nowennę Pompejańska. Męża raczej nie namowie. To nie jest koniec świata dla niego. A ja jestem w takim momencie, że próbuje znaleźć fajna prace, poszłam na nowy kurs z którym wiąże nadzieje zawodowe, próbuje zajść w ciaze, próbuje doprowadzić swoje ciało do porządku... Wciąż tylko próbuje. Myślę, że to przez niepłodność czuję się automatycznie gorsza na wszystkich innych polach :/ Generalnie niby jest ok, to nie jest dla mnie koniec świata, ale teraz wystarczy jedna mała nieprzyjemna myśl, żeby wszystko moje poczucie kobiecosci- a przy okazji własnej wartosci- spadło do zera. Nagle jestem najbrzydsza, najgrubsza, naj..., naj.... Myślę że wiecie, co mam na myśli...
    Przytulam wiem co czujesz bo nie raz sie podobnie czulam. Poszlam na studia juz przed staraniami ale w trakcie 2 razy starcilam ciaze. Zmienilam prace otoczenie. Polowe znojomych sie niestety odwrocilo od nas a my tez od nich. Trzeba jakos dalej niestety zyc czasem bywa beznadziejnie ale czasem tez jest spoko czasami juz potrafimy sie ze swojej bezdzietnosci smiac a to bylo ciezkie co cykl przychodzi @ i chocby skaly sraly dalej przychodzi stosowalam juz rozne cudawianki soki wiesilki ananasy leki ziola nic nie pomoglo i to nie tak ze przyczyna lezy w glowie bo i na rok czassu odpuscilismy i tez nic sie nie wydarzylo w tym czasie. Ja podejrzewam ze albo mam tam pozapychane bardzo i hsg tego nie wychwycil albo jeszcze cos innego. Do tego maz ma slaba ruchliwosc. To juz 4 rok staran o dziecko w cale nie ma latwiej ale jest juz inaczej bo wiemy ze to bylby cud w naszym przypadku jakby siw udalo.

  • Nieznajoma_n Autorytet
    Postów: 415 180

    Wysłany: 19 sierpnia 2019, 06:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Samosiowa88 wrote:
    Przytulam wiem co czujesz bo nie raz sie podobnie czulam. Poszlam na studia juz przed staraniami ale w trakcie 2 razy starcilam ciaze. Zmienilam prace otoczenie. Polowe znojomych sie niestety odwrocilo od nas a my tez od nich. Trzeba jakos dalej niestety zyc czasem bywa beznadziejnie ale czasem tez jest spoko czasami juz potrafimy sie ze swojej bezdzietnosci smiac a to bylo ciezkie co cykl przychodzi @ i chocby skaly sraly dalej przychodzi stosowalam juz rozne cudawianki soki wiesilki ananasy leki ziola nic nie pomoglo i to nie tak ze przyczyna lezy w glowie bo i na rok czassu odpuscilismy i tez nic sie nie wydarzylo w tym czasie. Ja podejrzewam ze albo mam tam pozapychane bardzo i hsg tego nie wychwycil albo jeszcze cos innego. Do tego maz ma slaba ruchliwosc. To juz 4 rok staran o dziecko w cale nie ma latwiej ale jest juz inaczej bo wiemy ze to bylby cud w naszym przypadku jakby siw udalo.
    Mam podobnie kontakt z niektórymi się urwał. Wiadomo, że obecnych też nie chce obarczać momi wątpliwościami czy ten test owulacyjny jest pozytywny, że mam dola albo takie upławy. Dlatego cieszę się że jesteście wy, wszystkie jedziemy na jednym wózku. Jedne dłużej drugie krócej ale wszystkie cierpimy co miesiąc jak przychodzi @. Mnie też już powoli dopada taki nastrój, jakoś się trzymałam ten cykl, ale jak sobie pomyślę, że znowu zaczynam od nowa. Wszystko jak w jakimś dniu świstka co miesiąc to samo i nie wydać nadziei na zmianę tęgo, to strasznie dołuje. Ja pokładam nadzieję w wizycie u lekarza jutro. Może jak ułoży mi plan działania to mi w głowie trochę się poukłada. Narazie to nie mam nadziei na II kreski.... Zrobię ten test w sobotę ale wiem jaki będzie wynik ;(. Byłaś może u androloga z mężem w kierunku poprawy ruchliwości?

    ma.rysia lubi tę wiadomość

    Czekam na fasolkę od lipca 2018
    Leki: kwas foliowy, inofem, magnez
    Morfologia partnera 4% edit 0%
    Ilość plemników w ejakulancie ml 40.32(poniżej 39) 2018r
    Ilość plemników w ml 11,2 (poniżej 15)2018r
    Test HBA 82% edit 88,5%(poniżej 80)
    Partner oporny dieta i suplementacje
    Asthenoteratozoospermiarogesteron
    Mar pozytywny podejrzenie niepłodności immunologicznej
    IgG 80-81%
    IgA 36-37%

    7dpo 27.00 (norma fazy lutealnej 1,84-23,9)
    AMH 3,33 (normy 5-95)
    Lat 29 l
    Wrzesień 2019 hsg jajowody drożne
    Październik 2019 hsp wycięty polip endometrialny szyjki macicy
    24.01 - IUI 🍷(cykl stymulowany od 3 DC pół tabletki clo do 8 DC) teraz duphaston 2x1
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 19 sierpnia 2019, 06:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nieznajoma_n wrote:
    Mam podobnie kontakt z niektórymi się urwał. Wiadomo, że obecnych też nie chce obarczać momi wątpliwościami czy ten test owulacyjny jest pozytywny, że mam dola albo takie upławy. Dlatego cieszę się że jesteście wy, wszystkie jedziemy na jednym wózku. Jedne dłużej drugie krócej ale wszystkie cierpimy co miesiąc jak przychodzi @. Mnie też już powoli dopada taki nastrój, jakoś się trzymałam ten cykl, ale jak sobie pomyślę, że znowu zaczynam od nowa. Wszystko jak w jakimś dniu świstka co miesiąc to samo i nie wydać nadziei na zmianę tęgo, to strasznie dołuje. Ja pokładam nadzieję w wizycie u lekarza jutro. Może jak ułoży mi plan działania to mi w głowie trochę się poukłada. Narazie to nie mam nadziei na II kreski.... Zrobię ten test w sobotę ale wiem jaki będzie wynik ;(. Byłaś może u androloga z mężem w kierunku poprawy ruchliwości?
    Mamy powtorzyc badania i przed wizyta w listopadzie to zrobi moj maz niestety mamy sporo teraz wydatkow.

  • Tysia150 Autorytet
    Postów: 654 394

    Wysłany: 19 sierpnia 2019, 06:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Która testowała 😋?

  • Twinsowa Autorytet
    Postów: 445 422

    Wysłany: 19 sierpnia 2019, 07:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie biel 🙄

    30 lat
    01.2012 - 37tc bliźniaki, synusie ❤️

    17.12.2017-6tc* Aniołek

    17.12.19 - beta hcg 16.99
    27.12 - beta 144.60 💔
    28.12 - beta 55 🍷
    30.12 ciąża pozamaciczna nieznanego położenia, łyżeczkowanie 🥺
  • Tysia150 Autorytet
    Postów: 654 394

    Wysłany: 19 sierpnia 2019, 07:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Twinsowa wrote:
    U mnie biel 🙄
    Spokojnie, jeszcze wcześnie, głowa do góry :*!

  • Nieznajoma_n Autorytet
    Postów: 415 180

    Wysłany: 19 sierpnia 2019, 07:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Samosiowa88 wrote:
    Mamy powtorzyc badania i przed wizyta w listopadzie to zrobi moj maz niestety mamy sporo teraz wydatkow.
    Wiem znam to ;(. Wizyta to koszt, badanie i do tego suplementy, a jeszcze faceci są tacy że ciężko czasami ich w ogóle namówić na cokolwiek. Mój to niby bierze te suplementy ale jak ma jakieś problemy jelitowe to odstawia, takie błędne kolo

    Czekam na fasolkę od lipca 2018
    Leki: kwas foliowy, inofem, magnez
    Morfologia partnera 4% edit 0%
    Ilość plemników w ejakulancie ml 40.32(poniżej 39) 2018r
    Ilość plemników w ml 11,2 (poniżej 15)2018r
    Test HBA 82% edit 88,5%(poniżej 80)
    Partner oporny dieta i suplementacje
    Asthenoteratozoospermiarogesteron
    Mar pozytywny podejrzenie niepłodności immunologicznej
    IgG 80-81%
    IgA 36-37%

    7dpo 27.00 (norma fazy lutealnej 1,84-23,9)
    AMH 3,33 (normy 5-95)
    Lat 29 l
    Wrzesień 2019 hsg jajowody drożne
    Październik 2019 hsp wycięty polip endometrialny szyjki macicy
    24.01 - IUI 🍷(cykl stymulowany od 3 DC pół tabletki clo do 8 DC) teraz duphaston 2x1
  • Nieznajoma_n Autorytet
    Postów: 415 180

    Wysłany: 19 sierpnia 2019, 07:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Twinsowa wrote:
    U mnie biel 🙄
    A który dzień cyklu?

    Czekam na fasolkę od lipca 2018
    Leki: kwas foliowy, inofem, magnez
    Morfologia partnera 4% edit 0%
    Ilość plemników w ejakulancie ml 40.32(poniżej 39) 2018r
    Ilość plemników w ml 11,2 (poniżej 15)2018r
    Test HBA 82% edit 88,5%(poniżej 80)
    Partner oporny dieta i suplementacje
    Asthenoteratozoospermiarogesteron
    Mar pozytywny podejrzenie niepłodności immunologicznej
    IgG 80-81%
    IgA 36-37%

    7dpo 27.00 (norma fazy lutealnej 1,84-23,9)
    AMH 3,33 (normy 5-95)
    Lat 29 l
    Wrzesień 2019 hsg jajowody drożne
    Październik 2019 hsp wycięty polip endometrialny szyjki macicy
    24.01 - IUI 🍷(cykl stymulowany od 3 DC pół tabletki clo do 8 DC) teraz duphaston 2x1
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 19 sierpnia 2019, 07:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Taką piękna biel wysikałam dzisiaj rano
    abe91e3cd2b4.jpg

    Dzisiaj dzień spodziewanej miesiączki więc nie ma na co już liczyć :(

  • Ignissa Autorytet
    Postów: 1424 833

    Wysłany: 19 sierpnia 2019, 07:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie też biel, ide na lody :D

    ug378ribriq3l8bh.png

    Starania o drugie dziecko - 27cs/12cs po cb
  • Pani Ciasio Autorytet
    Postów: 1102 728

    Wysłany: 19 sierpnia 2019, 07:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Samosiowa88 wrote:
    Przytulam wiem co czujesz bo nie raz sie podobnie czulam. Poszlam na studia juz przed staraniami ale w trakcie 2 razy starcilam ciaze. Zmienilam prace otoczenie. Polowe znojomych sie niestety odwrocilo od nas a my tez od nich. Trzeba jakos dalej niestety zyc czasem bywa beznadziejnie ale czasem tez jest spoko czasami juz potrafimy sie ze swojej bezdzietnosci smiac a to bylo ciezkie co cykl przychodzi @ i chocby skaly sraly dalej przychodzi stosowalam juz rozne cudawianki soki wiesilki ananasy leki ziola nic nie pomoglo i to nie tak ze przyczyna lezy w glowie bo i na rok czassu odpuscilismy i tez nic sie nie wydarzylo w tym czasie. Ja podejrzewam ze albo mam tam pozapychane bardzo i hsg tego nie wychwycil albo jeszcze cos innego. Do tego maz ma slaba ruchliwosc. To juz 4 rok staran o dziecko w cale nie ma latwiej ale jest juz inaczej bo wiemy ze to bylby cud w naszym przypadku jakby siw udalo.

    U nas mój mąż wciąż wierzy. Po zabiegu powiedział wprost, że on nie chce inseminacji, bo wie, że teraz się uda.
    Moja znajoma stwierdziła chyba z kolei, że skoro nie moge zajść w ciążę , to będę najlepsza ciocia dla jej córki. Wysyła mi jej zdjęcia w ilości zatrważającej, pokazuje filmiki jak się bawiła z kilkoma innymi niemowlakami itd.

    Leki: Bromergon, Duphaston, Glucophage, Acard, wit. D, foliany, inozytol, Neoparin
    HSG: ok

    17.01.2020r. II
    4.02 Jest serduszko! <3 <3 <3
    Cudzie trwaj! <3
    Czekamy na Ciebie :*



    w4sq3e3klu5z76iy.png
  • Ignissa Autorytet
    Postów: 1424 833

    Wysłany: 19 sierpnia 2019, 07:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nieznajoma_n wrote:
    Wiem znam to ;(. Wizyta to koszt, badanie i do tego suplementy, a jeszcze faceci są tacy że ciężko czasami ich w ogóle namówić na cokolwiek. Mój to niby bierze te suplementy ale jak ma jakieś problemy jelitowe to odstawia, takie błędne kolo
    Odnośnie suplementów, czy któryś z waszych mezow narzekal na Fertilman? Moj twoerdzi, że ma po nim pribjrmt żołądkowe...

    ug378ribriq3l8bh.png

    Starania o drugie dziecko - 27cs/12cs po cb
‹‹ 156 157 158 159 160 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Zespół Policystycznych Jajników (PCOS) – dieta dla płodności

Zespół policystycznych jajników (PCOS, Policystyczne Jajniki) to jedno z najczęściej występujących zaburzeń endokrynologicznych u kobiet. Dotyczy 5-10% kobiet w wieku rozrodczym i jest najczęstszą przyczyną zaburzeń owulacji i problemów z zajściem w ciążę. Przeczytaj jakie są objawy PCOS, jak wpływa ono na starania o dziecko oraz w jaki sposób możesz pomóc sobie dietą.   

CZYTAJ WIĘCEJ

Problemy z zajściem w ciążę - 13 niepokojących objawów

Czy problemy z zajściem w ciążę można przewidzieć? Przeczytaj listę 13 potencjalnych symptomów, którym powinnaś się bliżej przyjrzeć. Nieregularme miesiączki, obfite miesiączki, niskie libido czy utrata włosów - nie ignoruj tych i innych symptomów mogących świadczyć o zaburzeniach hormonalnych czy innych schorzeniach powodujących problemy z zajściem w ciążę. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Niepłodność a nietolerancja pokarmowa - czy istnieje związek?

Dlaczego coraz częściej przyszli rodzice nie mogą doczekać się upragnionego potomstwa? Czy nieodpowiedni styl odżywiania może przyczyniać się do powstawania zaburzeń płodności? Czy nietolerancja pokarmowa może wpływać na obniżenie płodności, a nawet powodować niepłodność? Jakie testy na nietolerancje pokarmowe warto wówczas wykonać?  

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego