Forum Starając się - ogólne Staraczki z rocznika 91
Odpowiedz

Staraczki z rocznika 91

Oceń ten wątek:
  • Marta..a Autorytet
    Postów: 3584 1284

    Wysłany: 30 kwietnia 2018, 10:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    madzi2506 gratulacje!!! kiedy idziesz do lekarza żeby potwierdzić tą wspaniałą nowinę? :D

    Poczekalnia, ja w październiku poszłam do kierowniczki żeby powalczyć o awans, chciałam zająć się też pracą żeby o staraniach nie myśleć. No i się udało, w październiku dostałam informację, że od stycznia wskakuję na wyższe stanowisko + wyższa stawka i nie żałuję, chociaż kierowniczka miała nietęgą minę jak jej nagle w grudniu powiedziałam, że jestem w ciąży, więc w sumie przed podpisaniem aneksu jeszcze :P Ja bym dlatego była za zmianą pracy, jak Wam się uda (w co z całego serca wierzę) to te 3 miesiące przepracujesz, żeby mogli się na Tobie poznać, a Ty na nich, jak Ci nie podpasują to szybciej uciekniesz na zwolnienie, a jak będzie fajnie to dasz z siebie ile będziesz mogła i już jak wrócisz to na fajne stanowisko :)

    malutka_mycha coś Ci widzę temperatura jednak ruszyła ale masz widzę puste kółeczka przy pomiarach, tam jest tak jak na ovu? Mierzyłaś o innej godzinie albo sama zaznaczyłaś, żeby nie brać tych pomiarów pod uwagę? No i ruszyła też jak miesiąc temu mniej więcej, więc może masz ten skok po owulacji jednak? Najlepiej żeby porównać to z tym co tam w środku lekarz widzi, tak nic nie wyczarujemy z samych domysłów chyba :)

    Za wszystkie dalej trzymam kciuki! Dołączajcie do nas szybko na fioletowym forum :)

    lollla7 lubi tę wiadomość

    dqprj44jb0x2dhmw.png
    85993e3kces1pard.png
    15.06.2020 - córeczka 9tc <3
  • madzi2506 Autorytet
    Postów: 630 240

    Wysłany: 30 kwietnia 2018, 12:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marta sama nie wiem na kiedy się umówić. Wolałabym iść tak żeby już serduszko było. Zadzwonię do gina po majowkach i zobaczymy.

    r7xztyt.png

    Aniołek [*] 10tc - 01.2016
    Synek ❤ - 01.2017
    Maj 2018 c. bezzarodkowa
    Niedoczynność tarczycy i lekka IO
  • malutka_mycha Autorytet
    Postów: 8291 5766

    Wysłany: 30 kwietnia 2018, 16:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    W sumie się nie zastanawiałam nad tymi pustymi kółkami bo zawsze mierze o tej samej godzinie, ale o różnych wpisuje. Już pozmieniałem te godz, powinno być ok. Dzięki za zwrócenie uwagi.
    No Temperatura poszła do góry ale jakoś 5 dpo więc nie wiem czy nie za późno. Już się nie mogę doczekać tego minitorongu :)

    Chyba muszę z siłowni zrezygnować. Dziś przy wykonywaniu jednego ćwiczenia zaczęło mnie bardzo podbrzusza boleć, w sumie konkretnie macica. Dalej coś tam cmi, nie chce ryzykować że coś zepsuje w razie gdyby miało się udać. A miałam potraktować to jako odskocznią.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 kwietnia 2018, 23:07

    f1d9680377.png
  • malutka_mycha Autorytet
    Postów: 8291 5766

    Wysłany: 1 maja 2018, 10:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Od jakich hormonów zależy pms?

    f1d9680377.png
  • mala_misia Autorytet
    Postów: 585 231

    Wysłany: 2 maja 2018, 08:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Poczekalnia, ja bym na Twoim miejscu zmieniła pracę, jeśli Ci się podoba to warto spróbować, zawsze jest 50 na 50. A nuż może tak się skupisz na pracy, że nagle zaskoczy i się uda, wiele słyszałam takich historii :).

    agniecha gratulacje!! :)

    zpbnroeqnmec200u.png
  • malutka_mycha Autorytet
    Postów: 8291 5766

    Wysłany: 2 maja 2018, 11:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Znowu plamie :( byłam dzisiaj na progesteronie, może to on szwankuje. Ale jeszcze 2 miesiące temu wszystko było w porządku :( doluje mnie ten cykl. A do @ jeszcze ok tygodnia

    f1d9680377.png
  • malutka_mycha Autorytet
    Postów: 8291 5766

    Wysłany: 2 maja 2018, 22:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mój progesteron prawdopodobnie 7dpo to 1,14. Więc skąd wziął się płyn w zatoce? I gdzie moja owulacja? :(

    f1d9680377.png
  • madzi2506 Autorytet
    Postów: 630 240

    Wysłany: 3 maja 2018, 08:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Malutka_mycha a czytałaś o tym płynie? Bo jeśli wpiszesz w Google to już z pierwszej strony można się dowiedzieć że ten płyn nie powstaje tylko i wyłącznie po owulacji. Może podczas następnej wizyty zapytaj o to lekarza. Bo z tego co piszesz to zarówno twoje objawy i temp. sugerowały że tej owu wtedy nie było :-)

    r7xztyt.png

    Aniołek [*] 10tc - 01.2016
    Synek ❤ - 01.2017
    Maj 2018 c. bezzarodkowa
    Niedoczynność tarczycy i lekka IO
  • Mamba91 Autorytet
    Postów: 608 360

    Wysłany: 3 maja 2018, 09:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Poczekalnia masz szansę na zmianę pracy na lepszą to korzystaj w myśl zasady lepiej żałować, że coś się zrobiło niż, że się nie spróbowało ;) może akurat zmiana doda Ci skrzydeł nie tylko w kwestiach zawodowych, a jak znajdziesz to przecież nic innego nie będzie miało znaczenia ;)
    Ja w tym miesiącu nie mierze temperatury, brzydko mówiąc nie chce mi się, nie chce mi się też spinać ze staraniami, po prostu jak na jesieni nie będe w ciąży to do tego wracam, a jak nie będę do przyszłej wiosny to do lekarza, że rok mija ;)

    2nn33e3k7q5t268q.png

    31+0 - 1813g 😍
    21+2 - 450g szczęścia 🥰
    22.07 będzie córeczka - Amelka 🥰
    06.05 zarodek z serduszkiem 💗
    27.04 16dpo - 540,90; 18 dpo - 1238 😍
  • malutka_mycha Autorytet
    Postów: 8291 5766

    Wysłany: 3 maja 2018, 09:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    madzi2506 wrote:
    Malutka_mycha a czytałaś o tym płynie? Bo jeśli wpiszesz w Google to już z pierwszej strony można się dowiedzieć że ten płyn nie powstaje tylko i wyłącznie po owulacji. Może podczas następnej wizyty zapytaj o to lekarza. Bo z tego co piszesz to zarówno twoje objawy i temp. sugerowały że tej owu wtedy nie było :-)
    Czytałam, ale wolałam się łudzić że ta owulacja była. Głupia ja.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 maja 2018, 10:07

    f1d9680377.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 maja 2018, 10:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja np robiłam progrsteron gdzieś 7dpo i był on niziutki.. mogło by to wskazywać na brak owulacji..
    Ale po obserwacji wyszło na To, że u mnie owulacja była.. Ale miałam niedomoge lutealną.. :)

    Ja jestem zdania, że najbardziej wiarygodny i mniej stresu to monitoring cyklu. :) :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 maja 2018, 10:15

  • malutka_mycha Autorytet
    Postów: 8291 5766

    Wysłany: 3 maja 2018, 10:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    PLPaulina wrote:
    Ja np robiłam progrsteron gdzieś 7dpo i był on niziutki.. mogło by to wskazywać na brak owulacji..
    Ale po obserwacji wyszło na To, że u mnie owulacja była.. Ale miałam niedomoge lutealną.. :)

    Ja jestem zdania, że najbardziej wiarygodny i mniej stresu to monitoring cyklu. :) :)
    Idę, idę :) Już się nie mogę doczekać @ żebym się mogła umówić na monitoring :) Nie sądziłam, że kiedyś będę wyczekiwac tej wredoty.
    Paulina jak się czujesz?

    f1d9680377.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 maja 2018, 11:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Teraz psychicznie czuje się dużo lepiej. Początki były ciężkie.
    Miałam krwiaka - musiałam dużo leżeć i było bardzo dużo strachu o maleństwo..

    Krwiak się wchłonął więc jestem spokojniejsza. Mała jest bardzo ruchliwa więc to też bardzo uspokaja. :) :)

    A dolegliwości ciążowe, heh są: zgaga, ociezalosc. I schody? Kto je wymyślił.. jak przejdę trochę to mam wrażenie jakbym na wielką wyprawę w góry się wybrała.. :D

    Ale ogólnie jest fajnie, już szykuje powoli wyprawkę a to przecież sama radość. :) :)

    O porodzie staram się nie myśleć- boję się. :(

    Każda z Was się w końcu doczeka.. ♡ ♡ Ale wiem że czekanie jest najgorsze..

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 maja 2018, 11:09

    malutka_mycha lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 maja 2018, 14:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Właśnie się dowiedziałam,że szwagierka jest w ciąży, niecaly rok temu urodziła dziecko. Teraz też zaskoczyło od razu. Poryczalam sie. Wiem, że też się kiedyś doczekam, ale coraz bardziej bolą mnie takie wiadomości. Zresztą tylko Wy wiecie, co się czuję w takich sytuacjach. Musialam się wyżalić..

  • KalaW Autorytet
    Postów: 1086 1515

    Wysłany: 3 maja 2018, 14:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    PLPaulina wrote:

    Każda z Was się w końcu doczeka.. ♡ ♡ Ale wiem że czekanie jest najgorsze..


    Niestety nie każda :( U mnie na przykład lekarz powiedziała, że nic nie obiecuje czy się kiedyś uda :(

    Ale większości już na pewno!

    Olinekka91 Wiemy, wiemy. Przytulam cię teraz mocno!! Czujesz ;)

    Ja ostatnio wychodząc od gina po otrzymaniu kolejnej recepty i zdaniu sobie sprawy, że wydam na jeden cykl ponad 1 tys zł więc na następny przez minimum rok mnie nie będzie stać, poszłam na piwo, żeby się wyżalić koleżance, której dawno nie widziałam. Kumpela ma 1,5 rocznego syna. Przyszła z średnim brzuchem i nic nie mówi, a ja czekam. Po czym przynosi mi piwo, mężowi piwo i sobie sok. Poleciała mi łza i powiedziała tylko "przepraszam".

    Po chwili się uspokoiłam, pogratulowałam i nie poruszałyśmy tematu.

    3jgxdqk3tske6v4q.png

    PCOS, MTHFR A1298C C/C homozygotyczne, 20210 G-A heterozygotyczne
    ok. 4, 5 roku starań
    CB: 10.2018 -> 01.2019(CP?) -> 08.2019
    CP: 01.2020 -> 07.2020

    01/2021 IVF - 1 podejście

    29.01 ET 3 dniowego 7B
    5 dpt bhcg 4,35
    7 dpt 6:00 bhcg 9,6 prog 190ng/ml
    9 dpt 18:00 bhcg 71,16
    12 dpt 6:00 bhcg 155,1
    15 dpt 6:00 bhcg 324,3 (63,2% - czy będzie ok?)
    16 dpt 18:00 bhcg 593 🥰
    20 dpt 18:00 bhcg 2708
    22.02.21 - 24 dpt mamy zarodeczek i 💗
    8w5d 2cm dzidzi | 171 bpm

    Brak ❄️ (4 zatrzymały się w rozwoju po 3dobie)
  • malutka_mycha Autorytet
    Postów: 8291 5766

    Wysłany: 3 maja 2018, 15:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Olinekka, KalaW przykro mi bardzo :( ściskam Was bardzo mocno. Doskonale wiem co czujecie :(

    f1d9680377.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 maja 2018, 15:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    KalaW wrote:
    Niestety nie każda :( U mnie na przykład lekarz powiedziała, że nic nie obiecuje czy się kiedyś uda :(.

    To bardzo przykre.. :(

    Ale w rodzinie mam dwójkę dzieci adoptowanych i nie czują się jacyś gorsi!
    Są szczęśliwi !!
    Tworzą rodzinę :) więc są różne sposoby na posiadanie dzieci. ;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 maja 2018, 16:08

  • KalaW Autorytet
    Postów: 1086 1515

    Wysłany: 3 maja 2018, 16:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    PLPaulina wrote:
    To bardzo przykre.. :(

    Ale w rodzinie mam dwójkę dzieci adoptowanych i nie czują się jacyś gorsi!
    Są szczęśliwi !!
    Tworzą rodzinę :)


    Oczywiście! Adopcji nie wyluczam - nawet jeśli się jedno uda, to podejrzewam, że drugie adoptuje :)
    Ale do adopcji trzeba mieć już wogóle wszystko jak w zegarku - warunki, ślub, testy psychologiczne itp.

    A np. ja chciałabym przeżyć też ten okres ciąży, poród, czuć pod swoim serduszkiem i mieć maluszka z mojej krwi, zastanawiać się do kogo jest podobny (tatusia czy mamusi) -wiadomo, jak każdy by chciał.

    Ale nadzieje też nie są stracone. Wierzymy i działamy. Przynajmniej do 30tki dam sobie czas. Potem zabiorę się za adopcję.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 maja 2018, 16:34

    3jgxdqk3tske6v4q.png

    PCOS, MTHFR A1298C C/C homozygotyczne, 20210 G-A heterozygotyczne
    ok. 4, 5 roku starań
    CB: 10.2018 -> 01.2019(CP?) -> 08.2019
    CP: 01.2020 -> 07.2020

    01/2021 IVF - 1 podejście

    29.01 ET 3 dniowego 7B
    5 dpt bhcg 4,35
    7 dpt 6:00 bhcg 9,6 prog 190ng/ml
    9 dpt 18:00 bhcg 71,16
    12 dpt 6:00 bhcg 155,1
    15 dpt 6:00 bhcg 324,3 (63,2% - czy będzie ok?)
    16 dpt 18:00 bhcg 593 🥰
    20 dpt 18:00 bhcg 2708
    22.02.21 - 24 dpt mamy zarodeczek i 💗
    8w5d 2cm dzidzi | 171 bpm

    Brak ❄️ (4 zatrzymały się w rozwoju po 3dobie)
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 maja 2018, 18:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja czasem już sama nie wiem jak sobie tłumaczyć dlaczego nie wychodzi.. Nie wiem już, co pisać innym dziewczynom kiedy znów przychodzi @. Dziś mnie boli do żywego. Te rozczarowania są okropne, a dodatkowo dobijają te wspaniałe wieści, że komuś się udaje na pstryknięcie palców.

    KalaW- ściskam mocno, jesteś silna kobieta.

  • malutka_mycha Autorytet
    Postów: 8291 5766

    Wysłany: 6 maja 2018, 21:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Poczekalnia 12 maja testujesz?
    Madzi jak się czujesz? Jakieś objawy?
    Co tam dziewczyny słychać po majówce?

    Ja się wczoraj wybawilam na weselichu, jutro do pracy a później wyjeżdżamy do Słowackiego Raju, mam nadzieję że się zresetuje. A może i owulacja mi wyskoczy w tym fajnym czasie bo wszystko mi się poprzesuwalo :)

    f1d9680377.png
‹‹ 286 287 288 289 290 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

14 faktów na temat płodności kobiety - owulacja, miesiączka, dni płodne

Owulacja, dni płodne, miesiączka - słyszymy o nich często. Ale czy na pewno mamy wystarczającą wiedzą na temat płodności kobiety? Niektóre sprawy dotyczące cyklu kobiety nie są tak jasne i oczywiste jakby mogło się zdawać. Tutaj znajdziesz 14 najważniejszych faktów, które warto wiedzieć na temat płodności kobiety.   

CZYTAJ WIĘCEJ

Niepłodność a nietolerancja pokarmowa - czy istnieje związek?

Dlaczego coraz częściej przyszli rodzice nie mogą doczekać się upragnionego potomstwa? Czy nieodpowiedni styl odżywiania może przyczyniać się do powstawania zaburzeń płodności? Czy nietolerancja pokarmowa może wpływać na obniżenie płodności, a nawet powodować niepłodność? Jakie testy na nietolerancje pokarmowe warto wówczas wykonać?  

CZYTAJ WIĘCEJ

Comiesięczne rozczarowanie... Jak radzić sobie z emocjami, gdy kolejny raz pojawia się jedna kreska?

Dla wielu par każdy kolejny miesiąc bez ciąży jest jak utracona szansa. Trudne emocje kłębią się w pierwszych dniach cyklu. Najczęściej jest to żal, smutek, bezsilność, rozczarowanie... Dlaczego kolejny miesiąc się nie udało? Jak sobie radzić z tymi trudnymi emocjami? Podpowiada Psycholog Niepłodności - Anna Wietrzykowska.

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego