Odpowiedz
Forum > Starając się - ogólne > Staraczki z rocznika 91
Dowiedz się czym jest OvuFriend i w jaki sposób pomoże Ci zajść w ciążę
Oceń ten wątek:
AUTOR
WIADOMOŚĆ

Marta..a
Autorytet
Postów: 1796
914

Wysłany: 3 października, 09:32
Cytuj | (0) | Zgłoś
Hej dziewczyny co tu taka cisza? Kto kolejny testuje i kiedy ?
Powiem wam, że nie chce się jeszcze starać a i nie mogę po cesarce i nie mam okresu jeszcze ale brakuje mi tego forum :)
Rok temu szukałam sposobu ma zajście w ciążę i chyba na tapecie miałam wiesiołka i zamawialam conceive plus na następne cykle :)

dqprj44j5ksjgvvt.png

Olinekka91
Ekspertka
Postów: 138
56

Wysłany: 3 października, 09:52
Cytuj | (0) | Zgłoś
Hej, u mnie jak zwykle nowy cykl.. za tydzień mąż znów ma badanie nasienia, zobaczymy, czy coś się poprawilo, bo od 3 miesięcy bierze profertil. Teraz zaczynam 4 miesiąc ze stymulacja. Mamy jeszcze 2 cykle, a później to już inseminacja. Powiem Wam, że mam już dość tematu starań, tak długo to się u nas ciągnie, że aż zrobiło się nudne.

Marta też zamawiałam ten żel i próbowałam z wiesiołkiem :)

Myśl pozytywnie

23cs
morfologia-4%
jajowody drożne
costilbegyt, ovitrelle,luteina

madzi2506
Autorytet
Postów: 569
203

Wysłany: 3 października, 12:20
Cytuj | (0) | Zgłoś
Hej, ja w szczęśliwym cyklu też używałam tego żelu.

U mnie początek bo 9dc. Ostatnio owu miałam w 29dc, mam nadzieję że tym razem nie będę musiała tyle czekać. Tym razem wdrożyłam zioła ojca Sroki. Piła któraś? I może się podzielić swoimi doświadczeniami z nimi?

Aniołek [*] 10tc - 01.2016
Synek - 01.2017
Maj 2018 c. bezzarodkowa
14.08 - 1cs pp

PLPaulina
Autorytet
Postów: 2884
1559

Wysłany: 3 października, 12:38
Cytuj | (0) | Zgłoś
Hmm. Piłam zioła o. Sroki i uzywalam zel conceive. :)

Żel dla Nas fajny był- bo śluzu zawsze mało.
A zioła o. Sroki - ujdzie w smaku. A efektu nie zauważyłam.
Stosowalam 3 cykle.

A zaszlam w 2cs z luteiną po owulacji i 1cs z glucophage. :D

Wiadomość wyedytowana przez autora 3 października, 20:27

ug37zbmhqk3cr53u.png
Hania <3
23.07.2018 <3 55cm 3370g

MartitaS
Ekspertka
Postów: 211
88

Wysłany: 3 października, 14:40
Cytuj | (0) | Zgłoś
Ja mam termin @ na sobotę, więc jestem na końcówce. 3 cykl stymulowany, od zeszłego piję zioła o. Sroki (bardziej odczuwałam pracę jajników i przyspieszyło mi owu), a od tego jeszcze glucophage włączyłam i też stosuję żel conceive no i "milion" innych leków :) Może w końcu coś zadziała :D Po wyznaczeniu owu przestałam mierzyć temp, żeby się trochę wyłączyć z myśleniem i dzisiaj mnie podkusiło po 8 dniach. Jestem trochę zła na siebie, bo teraz oczywiście siedzę i więcej rozmyślam ehh.

17cs. Letrox, Bromergon, Glucophage, Ovarin, CLO, Ovitrelle, Duphaston
18.VI.2018r. histeroskopia
13.XI.2018r. sono-HSG

malutka_mycha
Autorytet
Postów: 1764
851

Wysłany: 4 października, 01:07
Cytuj | (0) | Zgłoś
MartitaS to trzymam kciuki kochana! Ładna tempka

3jgxskjo8006pmb2.png
6+3 <3
10 cs - II kreski!
zioła na I i II faze+z. o. s. nr 3,niepokalanek, Letrox, glucophage
Ja - Hashi, Pcos, :( Mąż - ok

MartitaS
Ekspertka
Postów: 211
88

Wysłany: 4 października, 08:04
Cytuj | (0) | Zgłoś
Dziękuję :) dzisiaj już spadła o 0,2, niby jeszcze wysoko, ale spadek na samej końcówce raczej dobrze nie wróży ;)
A u Ciebie już 13tc! A dopiero co się chwaliłaś || kreseczkami :D

Wiadomość wyedytowana przez autora 4 października, 08:10

17cs. Letrox, Bromergon, Glucophage, Ovarin, CLO, Ovitrelle, Duphaston
18.VI.2018r. histeroskopia
13.XI.2018r. sono-HSG

malutka_mycha
Autorytet
Postów: 1764
851

Wysłany: 4 października, 17:24
Cytuj | (0) | Zgłoś
U mnie spadło na łeb na szyję w 11dc, byłam pewna że po ptakach. A później zaczęła się piac. Nigdy nie wiadomo :) A glucophage masz 1 cykl?

No, leci :) samej mi ciężko uwierzyc

3jgxskjo8006pmb2.png
6+3 <3
10 cs - II kreski!
zioła na I i II faze+z. o. s. nr 3,niepokalanek, Letrox, glucophage
Ja - Hashi, Pcos, :( Mąż - ok

MartitaS
Ekspertka
Postów: 211
88

Wysłany: 4 października, 19:08
Cytuj | (0) | Zgłoś
To u mnie spadek 12dpo, dużo będzie zależało od jutrzejszej temperatury :)
Biorę glucophage dopiero od 15 dni :) próbowałam brać wcześniej metformax, ale masakrycznie się czułam i przerwałam. Nowa ginka zaproponowała glucophage

17cs. Letrox, Bromergon, Glucophage, Ovarin, CLO, Ovitrelle, Duphaston
18.VI.2018r. histeroskopia
13.XI.2018r. sono-HSG

Kruszynka91
Ekspertka
Postów: 222
109

Wysłany: 5 października, 10:39
Cytuj | (0) | Zgłoś
Mi w szczęśliwym cyklu temperatura skakala pomiędzy 36,7 a 36,8 a w 31dc skoczyla do 37 - w dniu Kiedy zrobiłam test.
Malutka_mycha a jak u Ciebie było z mdlosciami? Przeszły szybko?

w4sq0dw4igay6r7c.png

03.09.18 - pozytywny test!
Beta 05.09.18: 462
14cs

Od 13cs letrox 75

05.2018 TSH 5,62
13.08.18 TSH 0,26

malutka_mycha
Autorytet
Postów: 1764
851

Wysłany: 5 października, 10:59
Cytuj | (0) | Zgłoś
MartitaS to jeszcze krociutko. Ja zaszłam po 1,5 cyklu brania mety. A koleżanka mi mówiła że największy odsetek ciąż po tym jest około po pół roku :)

Kruszynko ja mdłości miałam chyba dwa razy, gdzie w 10 tyg. Więc na leżałam do tych szczęśliwych które się nie męczyły. A jak u Ciebie? Doskwieraja bardzo? Jak się czujesz?

3jgxskjo8006pmb2.png
6+3 <3
10 cs - II kreski!
zioła na I i II faze+z. o. s. nr 3,niepokalanek, Letrox, glucophage
Ja - Hashi, Pcos, :( Mąż - ok

MartitaS
Ekspertka
Postów: 211
88

Wysłany: 5 października, 11:29
Cytuj | (1) | Zgłoś
U mnie super temp była 11dpo - 36.9, dzisiaj 13dpo znowu lekko w dół 36.6. Niby wysoko, ale chyli się ku końcowi ten cykl ;)
Jak zaczęłam brać to właśnie pomyślałam, że jak ma mi pomóc to efekt przynajmniej po 1 pełnym cyklu brania ;) patrząc po jakim czasie brania Ci się udało to listopad jest mój :D

Wiadomość wyedytowana przez autora 5 października, 11:35

malutka_mycha lubi tę wiadomość

17cs. Letrox, Bromergon, Glucophage, Ovarin, CLO, Ovitrelle, Duphaston
18.VI.2018r. histeroskopia
13.XI.2018r. sono-HSG

Kruszynka91
Ekspertka
Postów: 222
109

Wysłany: 5 października, 12:59
Cytuj | (0) | Zgłoś
Ja od 6 tyg mam mdłości głównie na zapachy, jak czuje zapach z lodówki albo obiadu to mam odruch wymiotny, do tej pory wymiotowalam w sumie z 5 razy

w4sq0dw4igay6r7c.png

03.09.18 - pozytywny test!
Beta 05.09.18: 462
14cs

Od 13cs letrox 75

05.2018 TSH 5,62
13.08.18 TSH 0,26

Marta..a
Autorytet
Postów: 1796
914

Wysłany: 5 października, 15:11
Cytuj | (0) | Zgłoś
Kruszynka91 napisała:
Ja od 6 tyg mam mdłości głównie na zapachy, jak czuje zapach z lodówki albo obiadu to mam odruch wymiotny, do tej pory wymiotowalam w sumie z 5 razy

Nie życzę Ci ale ja też od 6tc wymiotowalam do połowy 2 trymestru.. W sumie tak długo aż brzuch nie zaczął być widoczny :)

dqprj44j5ksjgvvt.png

malutka_mycha
Autorytet
Postów: 1764
851

Wysłany: 11 października, 20:14
Cytuj | (0) | Zgłoś
Kruszynka jak się czujesz?

3jgxskjo8006pmb2.png
6+3 <3
10 cs - II kreski!
zioła na I i II faze+z. o. s. nr 3,niepokalanek, Letrox, glucophage
Ja - Hashi, Pcos, :( Mąż - ok

meggire
Przyjaciółka
Postów: 107
44

Wysłany: 12 października, 08:14
Cytuj | (0) | Zgłoś
Cześć dziewczyny! Melduje, że zrobiłam test i biało. Czekam na okres i zaczynam encorton, equoral, azotopiryna- leczenie od dr Paśnika. Może wpadło Wam gdzieś w oko na forach czy taki lub podobny zestaw komuś pomógł?

16 cs
euthyrox 75/100, dostinex, B complex, wit D3, acard, Glucophage 1500, neoparin po owulacji

maj 2018 HSG - jest drożność

po leczeniu immunosupresyjnym (październik 2018)

Kruszynka91
Ekspertka
Postów: 222
109

Wysłany: 12 października, 10:03
Cytuj | (2) | Zgłoś
Meggire współczuję... Każdy inny zestaw leków to nadzieja na kolejny cykl więc trzymam kciuki.
Ja we wtorek byłam u nowej lekarki. Słyszałam bicie serduszka i widziałam jak się bobasek rusza :) nadal mam mdłości i wymiotuje po południu przed obiadem. Ogólnie jestem oslabina, nic mi się już nie chce, jak wracam z pracy to resztę dnia śpię albo leżę i oglądam tv...

Marta..a, malutka_mycha lubią tę wiadomość

w4sq0dw4igay6r7c.png

03.09.18 - pozytywny test!
Beta 05.09.18: 462
14cs

Od 13cs letrox 75

05.2018 TSH 5,62
13.08.18 TSH 0,26

SandraMama
Debiutantka
Postów: 11
9

Wysłany: 12 października, 13:29
Cytuj | (0) | Zgłoś
Hej dziewczyny! Nie myślałam, że tu dołączę bo pierwsza córcia poczęła sie w pierwszym cyklu starań.. teraz zaczęły sie schody. Od lipca staramy się intensywnie, mierzę temp, uzywam testów owulacyjnych i działamy wg aplikacji/kalenarzyka. Bardzo wiele mnie to kosztuje, nabawiłam się nerwicy żołądka bo ciągle myślę o ciąży. W około pełno koleżanek w ciąży a nam się znowu nie udało. Teraz 2dc, cykle zazwyczaj 32,33,34 dni. Zamówiłam nawet domowy test nasienia, jesli to nic nie wyjasni to po przyjeździe do Polski zrobimy badania krwi bo tu gdzie mieszkam nie ma takiej możliwości.


madzi2506
Autorytet
Postów: 569
203

Wysłany: 12 października, 19:00
Cytuj | (0) | Zgłoś
Meggire przykro mi, niestety o lekach nie słyszałam ale tutaj na forum często się przewija nazwisko tego doktora i z tego co można wywnioskować to ma bardzo dobre opinie. Mam nadzieje że i tobie również pomorze.

U mnie dzisiaj owu (a tak mi się przynajmniej wydaje) brzuch mnie już tak nieziemsko boli że momentami nawet się wyprostować nie mogę. Wczoraj był sex dzisiaj chciałam poprawić ale nie wiem czy dam radę z tym bólem.

Sandra witaj :-) wiem że starania potrafią być frustrujące tym bardziej że wokół tyle ciężarnych. U mnie w ciągu najbliższych 2 miesięcy mają rodzić 4 koleżanki, nie wiem jak to zniosę. Tym bardziej że w grudniu sama miałam rodzić...

Wiadomość wyedytowana przez autora 12 października, 21:20

Aniołek [*] 10tc - 01.2016
Synek - 01.2017
Maj 2018 c. bezzarodkowa
14.08 - 1cs pp

Olinka_AMS
Debiutantka
Postów: 7
0

Wysłany: 12 października, 19:09
Cytuj | (0) | Zgłoś
Cześć Dziewczyny! Też jestem rocznik 91 i właśnie w poprzednim cyklu zaczęłam się starać. Jestem tu kompletnie nowa i nie wiem, czy może ktoś może udzialić jakiejś porady. W tym miesiącu ze względów na delegację współżyłam jedynie raz, ale jak się później okazało, było to 2 doby przed owulacją. Bardzo chciałabym zajść w ciążę, ale jednocześnie wiem, że to nie takie proste. Co mnie jednak niepokoi to fakt, że od momentu owulacji mam dziwne pobolewanie jajników oraz kłucie w dolnej części lędźwiowej. Ok 5-8dpo miałam mocne bóle lewego jajnika, dosłownie momentami kłucie. Jednej nocy aż się obudziłam, bo tak mocno mnie zakłuło, jakby ktoś mnie dźgnął tam... Potem raptownie ból ustał. Na następny dzień zadziało się jednak coś dziwnego. Lewy jajnik znów kilka razy zakłuł...i przestał. Na bieliźnie jednak krótko potem zobaczyłam bardzo gęstą kremową wydzielinę z małymi grudkami, bezwonną. Nie pojawiła się już ona jednak nigdy więcej. Od tamtego dnia (dzisiaj 9dpo) mam wciąż pobolewanie, tym razem obu, jajników, ciągnięcie w podbrzuszu. Okres powinnam dostać za jakieś 5 dni mniej więcej, a ja już miałam momenty, kiedy myślała, że już już nadchodzi... Śluz na dany moment bardzo wodnisty, dni tzw. mokre (płodne??)

Poza tym nie mam innych objawów, piersi może lekko pełniejsze, ale bezbolesne. Zmęczona jestem, ale nie jakoś specjalnie. Dzisiaj trochę byłam wrażliwa na zapachy kawy, ale nie sądzę, że to coś specjalnego, może moja głowa halucynuje ;)

Czy ktoś miał podobnie? To mój pierwszy cykl starań i nie wiem, czego się spodziewać. Nigdy wcześniej jednak taka wydzielina mi się nie zdarzyła. Na domiar złego dziś lekko spadła mi tempka (wykres w załączeniu).


https://ovufriend.pl/graph/d7413e1f12d1db5a154e5cbf95a9a72d



Zajdź w ciążę dwa razy szybciej

Sprawdź OvuFriend Premium

  • wyznaczanie dni płodnych
  • dieta płodności
  • innowacyjny algorytm

Wypróbuj miesiąc za darmo, potem tylko 29 zł / mies.

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)