Forum Starając się - ogólne Staraczki z rocznika 91
Odpowiedz

Staraczki z rocznika 91

Oceń ten wątek:
  • Kruszynka91 Autorytet
    Postów: 511 558

    Wysłany: 23 października 2018, 12:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mala_misia gratulacje dla Was! Opowiadaj jak było? Jak się czujecie?

    mala_misia lubi tę wiadomość

    km5sroeqzvrm7hel.png

    28.04.2019 Helenka przywitała świat 2800g, 53cm

    1.04 - 2260g
    4.03 - 1600g
    19.12 - 320g
    03.09.18 - pozytywny test!
    Beta 05.09.18: 462
    14 cykli starań
    Hashimoto - euthyrox 100
  • mala_misia Autorytet
    Postów: 585 231

    Wysłany: 23 października 2018, 16:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziękujemy za gratulacje!!

    W czwartek rano odszedł mi czop z krwią i plamiłam na brązowo w dzień, miałam też bóle z krzyża w dzień, ale nieregularne i w ogóle nie zwracałam na to uwagi szczerze. Wieczorem jakoś kiepsko się czułam, na wkładce już było czerwono, ale obejrzałam serial i poszłam spać. O 24 obudziłam się, było mi gorąco, miałam skurcze co 15 minut, potem coraz częściej.. Byłam w kontakcie z ciocią położną, która akurat była na dyżurze w szpitalu, w którym chciałam rodzić i mówi, że mam przyjechać to o 5 się pojawiłam na oddziale. Okazało się, że rozwarcie ma już 6cm, co dla mnie było dość szokiem, bo jak wychodziłam z samochodu to jeszcze nie kazałam brać torby, bo stwierdziłam, że może to fałszywy alarm i wrócę do domu :D I jeszcze walnęłam tekstem do lekarza, że jak to możliwe, przecież mój Mąż nie zdąży wrócić, a ja jeszcze sama mu powiedziałam przed wyjazdem, że na pewno nie urodzę do jego powrotu :D Poskakałam na piłce trochę, skurcze (miałam te z krzyża) coraz częstsze, ale ciągle nieregularne.. O wpół do 8 wzięły mnie na porodówkę, już było 8cm rozwarcia, ale dawałam radę - normalnie gadałam, śmiałam się, jakoś szło.. Więc położna stwierdziła, że skoro tak jeszcze dobrze się trzymam to da mi oxy na przyspieszenie I wtedy już poszło! 15 minut parcia i o 8.45 Pola była już na moim brzuszku Ogólnie mój poród trwał 3.45h i jak o tym wszystkim teraz myślę, to śmiać mi się chce :D

    Gorzej znoszę teraz, bo byłam trochę nacięta i jestem obolała.. Ale mała jest cudna :) Ma swoje humorki jak nie dostanie od razu tego, co chce, ale wszyscy się zakochali!

    Izaw, Kruszynka91 lubią tę wiadomość

    zpbnroeqnmec200u.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 października 2018, 08:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dużo zdrówka dla Was ! <3 i zeby czas wolno płynął.. <3

    Teraz tylko wyjść ze szpitala. I juz w domu cieszyc sie każdą chwilą.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 października 2018, 08:38

  • Katikat Znajoma
    Postów: 25 2

    Wysłany: 24 października 2018, 08:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gratulacje, i jak szybko poszło to pierwszy dzidziuś czy kolejny?

    ja dziś idę sprawdzić czy pęcherzyk w ogóle pękł, ale mam kryzys, jak przy tym cyklu znów nic to się załamię.. jeden jajowód niedrożny nie wiadomo czemu a cała reszta wyników ok, naprawdę nie wiem co jest nie tak..

    mala_misia lubi tę wiadomość

  • Izaw Autorytet
    Postów: 500 344

    Wysłany: 24 października 2018, 14:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Katikat wrote:
    Gratulacje, i jak szybko poszło to pierwszy dzidziuś czy kolejny?

    ja dziś idę sprawdzić czy pęcherzyk w ogóle pękł, ale mam kryzys, jak przy tym cyklu znów nic to się załamię.. jeden jajowód niedrożny nie wiadomo czemu a cała reszta wyników ok, naprawdę nie wiem co jest nie tak..

    U mnie też jeden niedrożny nie wiadomo czemu, reszta ok... z tym że u nas jeszcze nasienie słabe, ale walczymy.

    Trzymam kciuki za pomyślną wizytę i żeby się udało :)

    27 lat
    9cs
  • Katikat Znajoma
    Postów: 25 2

    Wysłany: 25 października 2018, 18:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Izaw wrote:
    U mnie też jeden niedrożny nie wiadomo czemu, reszta ok... z tym że u nas jeszcze nasienie słabe, ale walczymy.

    Trzymam kciuki za pomyślną wizytę i żeby się udało :)

    Pękł więc czekamy do @ ale jak tu nie mysleć

  • Izaw Autorytet
    Postów: 500 344

    Wysłany: 26 października 2018, 01:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Katikat wrote:
    Pękł więc czekamy do @ ale jak tu nie mysleć

    Ten okres do @ najbardziej mi się zawsze dłuży. Jak pęcherzyk pękł to jest szansa :)

    27 lat
    9cs
  • Katikat Znajoma
    Postów: 25 2

    Wysłany: 26 października 2018, 11:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No wlasnie, ciągle za szybko zeby robic testy.. i czekasz nieskonczonosc, pecherzyk niby zawsze ladny i powinny pekac a do tej pory nic. Do stycznia staramy sie naturalnie a potem nie wiem co.

  • Izaw Autorytet
    Postów: 500 344

    Wysłany: 27 października 2018, 22:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Katikat wrote:
    No wlasnie, ciągle za szybko zeby robic testy.. i czekasz nieskonczonosc, pecherzyk niby zawsze ladny i powinny pekac a do tej pory nic. Do stycznia staramy sie naturalnie a potem nie wiem co.

    Teraz pękł, ale skoro masz z tym problem, to nie proponował lekarz zastrzyku na pęknięcie?

    27 lat
    9cs
  • Katikat Znajoma
    Postów: 25 2

    Wysłany: 28 października 2018, 10:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie wiadomo z czym problem. Wg niej pękają bo teraz pękł. Tylko robiła usg po 5 dniach od skoku temp. Jesli rzeczywiscie wtedy pękł to wszyztko było idealnie.
    Jeśli znowu sie nie uda to nie wiem cobdalej. Mamy sie zglosic w styczniu dopiero, a teraz naturalnie jeszcze probować.

  • Harmina Koleżanka
    Postów: 40 16

    Wysłany: 29 października 2018, 19:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny biorę euthyrox od 1,5 miesiąca i czuję się rewelacyjnie. Do stycznia staramy się naturalnie. Potem zawitamy w klinice na badania. Zaszlyscie kochając się również o w owulację czy może przed?

  • malutka_mycha Autorytet
    Postów: 8289 5765

    Wysłany: 30 października 2018, 10:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja zaszłam kochają się codziennie a nawet dwa razy dziennie - wakacje. Wiem nie wiem który strzał był celny :)

    f1d9680377.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 października 2018, 10:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Prawie caly cykl codziennie. :D zdarzalo sie i 2x dziennie.
    Więc kiedy sie udało?? A tego to nie wiem. :D

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 31 października 2018, 09:22

  • Marta..a Autorytet
    Postów: 3545 1270

    Wysłany: 31 października 2018, 16:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A my tylko 4x, jak test owulacyjny wyszedł blady, później chyba dzień przerwy w dniu skoku temperatury, dzień przerwy i jeszcze raz. A jak codziennie to najpierw rano a na następny dzień wieczorem. To przez to że u nas szwankowaly plemniki i trzymałam się tego że zbyt często też jest niedobrze dla nasienia :)

    dqprj44jb0x2dhmw.png
    bi7ybadv3yj534rc.png
    85993e3kces1pard.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 31 października 2018, 16:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Harmina wrote:
    Dziewczyny biorę euthyrox od 1,5 miesiąca i czuję się rewelacyjnie. Do stycznia staramy się naturalnie. Potem zawitamy w klinice na badania. Zaszlyscie kochając się również o w owulację czy może przed?

    Ja zaszłam w ciążę biorąc duphaston na wywołanie krwawienia, bo cykl mi się bardzo wydłużał. W życiu bym nie pomyślała, że dojdzie wtedy do owulacji...ok. 45 dc. Kochaliśmy się codziennie, czasem po kilka razy, byliśmy chwilę po ślubie :D.

  • Guśka21 Ekspertka
    Postów: 226 129

    Wysłany: 2 listopada 2018, 14:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny ;) ! Ja również bardzo chciałabym zostać mama w styczniu skończę 28 lat. Mam PCOS, niedoczynosc tarczycy i insulioopornosc. Staramy się od 3 lat. Niestety bez efektów. Od 5 tygodni biorę gulophage, miositgyn gt oraz lotrox 50. Staram się trzymać zdrową dietę No i czekam ale czuje ze zaczynam świrować. Dziś 3 dzień duphastonu czekam na miesiączkę. Najgorsze jest to ze nie mam owulacji :( Mam nadzieje ze w styczniu Pani Ginekolog powie mi ze wreszcie jest ! Ale jakoś nawet już przestałam sama w to wierzyć.

    🧸 IUI 02.03.2021 ❌
    🐥 IUI 04.21 ???
  • Harmina Koleżanka
    Postów: 40 16

    Wysłany: 3 listopada 2018, 12:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zrobiłam dziś wyniki, TSH spadło do 1.97!! A było ponad 4,5 :-) super, nowa nadzieja we mnie wstąpiła :-)

    Marta..a, malutka_mycha, Izaw, mala_misia lubią tę wiadomość

  • Katikat Znajoma
    Postów: 25 2

    Wysłany: 6 listopada 2018, 10:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No i u mnie znowu nic. Nie wiem czy odpuscic z liczeniem dni i temp czy dalej brnąć. Moze ten żel spróbujemy.. bo w sumie wg gina i wyników wszystko ok.

  • Harmina Koleżanka
    Postów: 40 16

    Wysłany: 9 listopada 2018, 20:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Katikat moja ginekolog mówi żeby wogole sobie odpuścić to mierzenie. Że od tego powstaje tylko blokada w głowie i że stosunki 2-3 razy w tygodniu są w zupełności wystarczajace. Pracuje w klinice nieplodnosci i zajmuje się leczeniem więc zna się na rzeczy.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 listopada 2018, 20:56

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 listopada 2018, 16:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja dzięki mierzeniu zauważyłam, ze zbyt krótko trwa druga połowa cyklu.. :)
    Więc czy to az tak do konca jest bez sensu?? ;)

    Progesteron badany niby ok, a co z tego jak spadał łeb na szyję. :) i gin wiedziała w co uderzać.. tak to ciezko wpaść ze to niewydolność fazy lutealnej. :)

    malutka_mycha lubi tę wiadomość

‹‹ 325 326 327 328 329 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Problemy z płodnością, brak owulacji? 3 przepisy na koktajle wspierające owulację.

Sprawdź jak pyszne i łatwe do zrobienia koktajle, mogą wesprzeć Twoje starania o ciążę. Działaj kompleksowo i wspieraj swoje starania w naturalny sposób. Poznaj 3 propozycje przepisów na pyszne koktajle propłodnościowe. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Zaburzenia hormonalne - 8 najczęstszych objawów

Zaburzenia hormonalne - jakie są ich najczęstsze objawy? Które objawy powinny Cię skłonić do wizyty u lekarza i diagnostyki w kierunku zaburzeń hormonalnych? Jakie są najczęstsze przyczyny braku równowagi hormonalnej i jak wygląda leczenie? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Smog - czy smog w Polsce może obniżać płodność?

Polska jest jednym z najbardziej zanieczyszczonych krajów na świecie. To niestety przykry fakt. Jesteśmy świadomi, że smog negatywnie wpływa na nasz organizm - płuca, serce. Ale czy może również upośledzać naszą płodność? Czy może dodatkowo obniżać parametry nasienia? Czy możemy mądrze się przed tym zabezpieczać, czy to już histeria? Zadaliśmy to pytanie ekspertom, przeczytaj co usłyszeliśmy!  

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego