Forum Starając się - ogólne STARAJĄCE SIĘ Z WIELKOPOLSKI
Odpowiedz

STARAJĄCE SIĘ Z WIELKOPOLSKI

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
    1 2
Oceń ten wątek:
  • Dariaa Autorytet
    Postów: 1075 294

    Wysłany: 24 kwietnia 2014, 15:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czy znajdą sie tu Kobietki które walczą o swoje upragnione II kreski i są z Wielkopolski?
    ja jestem z Poznania... czekam na wiecej osób co bedzie można porozmawiać podzielić się opiniami lekarzy, przychodni,szpitali...

    2.06.2019 <3 mama Marysi nasz cud :*

    phv3n5q.png
  • Marti09k Znajoma
    Postów: 27 3

    Wysłany: 24 kwietnia 2014, 15:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witaj.
    Ja jestem z okoli nie takich bliskich bo 100 km od Poznania, ale i tak tam najbliżej jeżeli chodzi o kliniki.
    Jak na razie odwiedziliśmy tylko Poznańską klinikę MedArt.
    pozdrawiam

    ei4a75jm8sqy7sci.png
  • Dariaa Autorytet
    Postów: 1075 294

    Wysłany: 24 kwietnia 2014, 15:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marti09k wrote:
    Witaj.
    Ja jestem z okoli nie takich bliskich bo 100 km od Poznania, ale i tak tam najbliżej jeżeli chodzi o kliniki.
    Jak na razie odwiedziliśmy tylko Poznańską klinikę MedArt.
    pozdrawiam
    WITAM ;) na puki co w szpitalu na polnej walczę ale myślałam o MedArcia mieszkam po drugiej stronie tej kliniki, alebo Invimedie ale ostatecznie jeszcze nie ustalilismy

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 kwietnia 2014, 15:54

    2.06.2019 <3 mama Marysi nasz cud :*

    phv3n5q.png
  • sylwiunia Autorytet
    Postów: 893 315

    Wysłany: 24 kwietnia 2014, 16:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    próbował poradni na polnej, ale zrezygnowałam

    "Nadzieja za­wiera w so­bie światło moc­niej­sze od ciem­ności, ja­kie pa­nują w naszych sercach".Jan Paweł II

    6es3onyx9001zu66.png
  • inessa Autorytet
    Postów: 6593 18661

    Wysłany: 24 kwietnia 2014, 19:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej był tu już taki wątek Poznan i okolice ale jakoś tak uciszyło sie,mam nadzieje,ze tu bedzie inaczej :)
    Ja pochodze z okolic Poznania dosłownie kilkanascie km a teraz mieszkam około 100 km od Poznania.
    Lecze sie jeżeli tak to można nazwać u lekarza który pracuje w kilku miejscach główni w szpitalu na Polnej a ja chodze prywatnie bo najszybciej sie dostac można u niego w Klinice InVimed !!!
    Uwążam,ze bardzo dobry ale ja miekszam za daleko i muze też mieć u siebie lekarza a tutaj jest już oto bardzo trudno!!!
    Pozdrawiam Was wszystki i zycze zielonosci :)

    Mama 12 aniołkow i kilka c.biochemicznych oraz Cudu na ziemi synka -IUGR ( ur.w 36 tc -20.06.2016r-wazyl 2040 g) starania od 2012 r. Mam 44/45lat!
    2 Cud-Córka urodzila sie 12.01.2018r.(39 tc i 6 dz. waga 2700 hipotrofia)
  • Dariaa Autorytet
    Postów: 1075 294

    Wysłany: 24 kwietnia 2014, 19:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    sylwiunia wrote:
    próbował poradni na polnej, ale zrezygnowałam
    Sylwia czemu zrezygnowałaś, może powiesz coś wiecej, ja się tam zapisałam...

    2.06.2019 <3 mama Marysi nasz cud :*

    phv3n5q.png
  • Dariaa Autorytet
    Postów: 1075 294

    Wysłany: 24 kwietnia 2014, 19:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    inessa wrote:
    Hej był tu już taki wątek Poznan i okolice ale jakoś tak uciszyło sie,mam nadzieje,ze tu bedzie inaczej :)
    Ja pochodze z okolic Poznania dosłownie kilkanascie km a teraz mieszkam około 100 km od Poznania.
    Lecze sie jeżeli tak to można nazwać u lekarza który pracuje w kilku miejscach główni w szpitalu na Polnej a ja chodze prywatnie bo najszybciej sie dostac można u niego w Klinice InVimed !!!
    Uwążam,ze bardzo dobry ale ja miekszam za daleko i muze też mieć u siebie lekarza a tutaj jest już oto bardzo trudno!!!
    Pozdrawiam Was wszystki i zycze zielonosci :)
    nasza w tym głowa aby tutaj nie ucichło jak szukałam nie znalazłam wątku więc założyłam nowy

    inessa lubi tę wiadomość

    2.06.2019 <3 mama Marysi nasz cud :*

    phv3n5q.png
  • Milcia Autorytet
    Postów: 6798 5797

    Wysłany: 25 kwietnia 2014, 08:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak, jest wątek - sama go założyłam, ale umarł śmiercią naturalną
    Ja jestem pacjentką MedArtu i sobie chwalę. Nawet w święta mieli otwarte, bo jak robią in vitro to nie ma zmiłuj :)

    inessa lubi tę wiadomość

    ltCGp1.png HZoWp2.png
  • Marti09k Znajoma
    Postów: 27 3

    Wysłany: 25 kwietnia 2014, 09:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sylwunia co było nie tak na Polnej? zastanawiał się nad tą kliniką.

    Inessa to tak jak ja też mam 100 km do Poznania :) u mnie w miejscowości również nie ma dobrego lekarza, ale na szczęście 30 km od mojej miejscowości przyjmuje Lekarz, który współpracuje z MedArt więc na monitoring cyklu chodzę do niego.

    Milcia orientujesz się może jaki jest koszt inseminacji w Med.|Art.?

    inessa lubi tę wiadomość

    ei4a75jm8sqy7sci.png
  • Dariaa Autorytet
    Postów: 1075 294

    Wysłany: 25 kwietnia 2014, 09:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Milcia wrote:
    Tak, jest wątek - sama go założyłam, ale umarł śmiercią naturalną
    Ja jestem pacjentką MedArtu i sobie chwalę. Nawet w święta mieli otwarte, bo jak robią in vitro to nie ma zmiłuj :)
    ale widzę Milcia że zwycieżyłaś Oni pomogli? mów szybciutko ;)

    inessa lubi tę wiadomość

    2.06.2019 <3 mama Marysi nasz cud :*

    phv3n5q.png
  • Marti09k Znajoma
    Postów: 27 3

    Wysłany: 25 kwietnia 2014, 09:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny czy jest któraś z okolic Piły?

    inessa lubi tę wiadomość

    ei4a75jm8sqy7sci.png
  • Milcia Autorytet
    Postów: 6798 5797

    Wysłany: 25 kwietnia 2014, 11:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie było tak, że cykl zaczęłam 28 lutego i od mojej poprzedniej gin dostałam skierowania na badania przed wizytą w klinice, która mieliśmy ustaloną na 14 marca. Cykl bez leków (oprócz tych, które biorę na tarczycę), badania w 2 dniu cyklu, potem jeszcze w 12 dc i z kompletem poszliśmy na wizytę do dr Kubiaczyk. Okazało się, że jestem przed owulacją, bo był pęcherzyk 14,5 mm. Temperatura natomiast wskazywała inaczej. Ale kazała przyjść za dwa dni i wtedy niestety ale urósł 1 mm, po dwóch dniach nic nie urósł i powiedziała, że dajemy spokój na ten cykl i że mogło być tak, że rosły dwa pęcherzyki i jak pierwszy pękł, to ten, który był na usg się zatrzymał. Miałam poczekać do @ i potem już nawet miałam skierowanie na Polną na HSG. Okazało się, że dokładnie miesiąc temu test wyszedł pozytywny. Na naturalnym cyklu. Pytałam potem, czy możliwe jest, że bez leków wszystko się poprzesuwało i powiedziała, że jak najbardziej. Teraz dalej tam chodzę, bo mam komplikacje ciążowe. Trzeci tydzień jestem na zwolnieniu. Najpierw krwawienia, a tydzień temu okazało się, że kosmówka mi się odkleja... Muszę leżeć. Wizyta kosztuje 250 zł w MedArcie + jeśli będą robić posiew, to za kazdy 50 zł dodatkowo. Zdziwiło mnie, że tyle ludzi ma problemy, bo non stop tam tłok jest, co świadczy o tym, że muszą mieć efekty swojej pracy. Niestety nie wiem, ile kosztuje inseminacja, ale z tego co się orientowałam, to prywatne kliniki biorą ok 600-800 zł.

    ltCGp1.png HZoWp2.png
  • Dariaa Autorytet
    Postów: 1075 294

    Wysłany: 25 kwietnia 2014, 13:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Milcia wrote:
    U mnie było tak, że cykl zaczęłam 28 lutego i od mojej poprzedniej gin dostałam skierowania na badania przed wizytą w klinice, która mieliśmy ustaloną na 14 marca. Cykl bez leków (oprócz tych, które biorę na tarczycę), badania w 2 dniu cyklu, potem jeszcze w 12 dc i z kompletem poszliśmy na wizytę do dr Kubiaczyk. Okazało się, że jestem przed owulacją, bo był pęcherzyk 14,5 mm. Temperatura natomiast wskazywała inaczej. Ale kazała przyjść za dwa dni i wtedy niestety ale urósł 1 mm, po dwóch dniach nic nie urósł i powiedziała, że dajemy spokój na ten cykl i że mogło być tak, że rosły dwa pęcherzyki i jak pierwszy pękł, to ten, który był na usg się zatrzymał. Miałam poczekać do @ i potem już nawet miałam skierowanie na Polną na HSG. Okazało się, że dokładnie miesiąc temu test wyszedł pozytywny. Na naturalnym cyklu. Pytałam potem, czy możliwe jest, że bez leków wszystko się poprzesuwało i powiedziała, że jak najbardziej. Teraz dalej tam chodzę, bo mam komplikacje ciążowe. Trzeci tydzień jestem na zwolnieniu. Najpierw krwawienia, a tydzień temu okazało się, że kosmówka mi się odkleja... Muszę leżeć. Wizyta kosztuje 250 zł w MedArcie + jeśli będą robić posiew, to za kazdy 50 zł dodatkowo. Zdziwiło mnie, że tyle ludzi ma problemy, bo non stop tam tłok jest, co świadczy o tym, że muszą mieć efekty swojej pracy. Niestety nie wiem, ile kosztuje inseminacja, ale z tego co się orientowałam, to prywatne kliniki biorą ok 600-800 zł.
    Kochana! to takie motywujące że udało się naturalnie bez pomocy cud, a ile się staraliście??
    z dzidzią napewno będzie wszystko Okej! zobaczysz Pan Bóg dał i nie zabierze ;) 3majcie się i odpoczywajcie. Ja przeglądam obecnie oferty klinik i bedziemy myśleć. Puki co mam skierowanie na Polną na Inseminację mam dzwonić w Maju.

    2.06.2019 <3 mama Marysi nasz cud :*

    phv3n5q.png
  • niecierpliwa21 Autorytet
    Postów: 1746 1190

    Wysłany: 25 kwietnia 2014, 13:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    I ja z wielkopolski konkretnie Kalisz :) do Poznania mam kawalek 120km

    inessa lubi tę wiadomość

    nxbhnwz.png
  • Milcia Autorytet
    Postów: 6798 5797

    Wysłany: 25 kwietnia 2014, 15:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dariaa wrote:
    Kochana! to takie motywujące że udało się naturalnie bez pomocy cud, a ile się staraliście??
    z dzidzią napewno będzie wszystko Okej! zobaczysz Pan Bóg dał i nie zabierze ;) 3majcie się i odpoczywajcie. Ja przeglądam obecnie oferty klinik i bedziemy myśleć. Puki co mam skierowanie na Polną na Inseminację mam dzwonić w Maju.

    My się staraliśmy od początku 2013 roku. 14 miesięcy, a 15 okazał się szczęśliwy. Ale od maja zeszłego roku zaczęliśmy się leczyć. Ja nie miałam okresu po 60 dni. Okazało się, że tarczyca zbyt wysoka, potem okazało się, że mam hasimoto. Monitoringi, stymulacja, nawet tabletki anty jako kuracja, aż w końcu gin rozłożyła ręce i poleciła zgłosić się do kliniki. Polecala Novum w Warszawie. Ale my z racji finansów, wybraliśmy Poznań. Bardzo dużo pieniędzy poszło na leczenie, ale nie powiem, że to zmarnowany pieniądz, bo działaliśmy w dobrej sprawie.

    inessa lubi tę wiadomość

    ltCGp1.png HZoWp2.png
  • kasiat Koleżanka
    Postów: 45 24

    Wysłany: 25 kwietnia 2014, 16:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niecierpliwa21 ja tez z Kalisza ;))))

    inessa lubi tę wiadomość

  • Dariaa Autorytet
    Postów: 1075 294

    Wysłany: 1 maja 2014, 20:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    co kobietki słychać !!

    2.06.2019 <3 mama Marysi nasz cud :*

    phv3n5q.png
  • sylwiunia Autorytet
    Postów: 893 315

    Wysłany: 1 maja 2014, 22:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wysłałam ci zaproszenie jesli chcesz to opiszę na priv więcej UOTE=Marti09k]Sylwunia co było nie tak na Polnej? zastanawiał się nad tą kliniką.

    Inessa to tak jak ja też mam 100 km do Poznania :) u mnie w miejscowości również nie ma dobrego lekarza, ale na szczęście 30 km od mojej miejscowości przyjmuje Lekarz, który współpracuje z MedArt więc na monitoring cyklu chodzę do niego.

    Milcia orientujesz się może jaki jest koszt inseminacji w Med.|Art.?[/QUOTE]

    Marti09k lubi tę wiadomość

    "Nadzieja za­wiera w so­bie światło moc­niej­sze od ciem­ności, ja­kie pa­nują w naszych sercach".Jan Paweł II

    6es3onyx9001zu66.png
  • sylwiunia Autorytet
    Postów: 893 315

    Wysłany: 1 maja 2014, 22:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Więcej informacji mogę wysłać na priv wysłałam ci zaproszenie
    Dariaa wrote:
    Sylwia czemu zrezygnowałaś, może powiesz coś wiecej, ja się tam zapisałam...

    "Nadzieja za­wiera w so­bie światło moc­niej­sze od ciem­ności, ja­kie pa­nują w naszych sercach".Jan Paweł II

    6es3onyx9001zu66.png
  • inessa Autorytet
    Postów: 6593 18661

    Wysłany: 2 maja 2014, 22:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hejkochane ja wpadam tylko na chwilke aby powiedzieć,ze pamietam a my mamy weekend zajety.
    DOstałam namiar od koleżanki ktróa jest w 2 ciaży i choruje od wielu lat na tarczyce do lekarki z Poznania dużo bierze ale jest ponoc super dzieki niej ona wogóle jest wciąży! jak wróce to podam nazwisko teraz nie pamietam a maż zapisał u siebie w komórce :P
    Buziaki dla Was <3

    Mama 12 aniołkow i kilka c.biochemicznych oraz Cudu na ziemi synka -IUGR ( ur.w 36 tc -20.06.2016r-wazyl 2040 g) starania od 2012 r. Mam 44/45lat!
    2 Cud-Córka urodzila sie 12.01.2018r.(39 tc i 6 dz. waga 2700 hipotrofia)
1 2
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Witaminy niezbędne podczas starań o dziecko, w czasie ciąży i podczas karmienia

Organizm podczas ciąży ma wyjątkowe potrzeby na składniki odżywcze, witaminy i minerały. Które są szczególnie istotne? Czego nie może zabraknąć w diecie przyszłej mamy? Jakie witaminy warto zażywać podczas starań o dziecko, w czasie ciąży i podczas karmienia? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Suchość pochwy - najczęstsze przyczyny, objawy i leczenie

Suchość pochwy to wstydliwa dolegliwość, która dotyka wielu kobiet. Kiedy się pojawia? Jakie są najczęstsze przyczyny problemów z odpowiednim nawilżeniem pochwy? Czy suchość pochwy można leczyć? 

CZYTAJ WIĘCEJ

14 najczęstszych pytań o Zespół Policystycznych Jajników (PCOS)

Na PCOS, czyli Zespół Policystycznych Jajników może cierpieć nawet 10-15% kobiet w wieku rozrodczym. Czy PCOS jest groźną chorobą? Jakie są najczęstsze przyczny PCOS? Czy Zespół Policystycznych Jajników jest uleczalny? Poznaj odpowiedzi na 14 najczęstszych pytań o PCOS.  

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego