Forum Starając się - ogólne Starania dłużej niż 1 rok
Odpowiedz

Starania dłużej niż 1 rok

Oceń ten wątek:
  • JaJaga Ekspertka
    Postów: 380 87

    Wysłany: 12 maja 2015, 15:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dziewczyny i Kochana Tulipanko, bo to z Tobą się tutaj mocno zżyłam...nie wiem, co powiedzieć...dziś przeszedł okres- tak po prostu się wprosił :/

    Nie wiem, co teraz będzie...wg moich wcześniejszych planów, to koniec planowania. Przepraszam, rzygam już wizytami u lekarzy, zabiegami, mechanicznymi odruchami, ciągłymi nerwami, które kryją się w podświadomości...

    Tak bardzo chciałabym, żebyśmy zostali rodziacami-ale nie mam już siły... Muszę sobie to przemyśleć...juz sama inseminacja to było ciężkie przeżycie....nie fizyczne (zero bólu), ale psychiczne... :(

    Już kilka miesięcy temu pogodziłam się z tym, ze nie jest nam dane być rodziacami- ale wiecie jak to jest- dopóki są jakieś medyczne rozwiązania, to tonący brzytwy się chwyta..

    Oboje z M doszliśmy do takich wniosków, że pora się wyciszyć...co miesiąc budzi się w nas nadzieja, a pod koniec mies los robi z nas durniów. Ciężko będzie po tych ostatnich intensywnych 3letnich staraniach, odpuścić- zacząć żyć na nowo, zająć się sportem (do tej pory ruch tak, ale w II fazie ograniczony). Nie wiem jak to będzie... boję się rezygnować...ale czuję różnice w stosunku do pozostałych cykli, wtedy przychodziła @ byłam smutna, ale brałam się w garść i dalej się pchało ten wózek...teraz czuję, że nie ujadę...

    Dość tych moich smutków. Zapiszę sobie hasło do forum, będę czasami zaglądać i Wam kibicować i sprawdzać, czy się nie ociągacie :) Strasznie miło było mi Was poznać, czytać o różnych wzlotach i upadkach!!! Myślę, że zwolnienie tempa zacznę od forum...nie wiem z jakim skutkiem...

    Starania pod okiem lekarza od lipca 2012
  • OvuFriend

    Wysłany: 12 maja 2015, 17:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiadomość wyedytowana przez administratora forum z powodu łamania zasad regulaminu.

  • wombi Autorytet
    Postów: 3839 2476

    Wysłany: 12 maja 2015, 17:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczynki,
    koleżanka mnie namówiła, żeby poczytała forum i może jak zobaczę ile nas jest i ilu się w końcu udaje, to będzie mi lepiej :)

    Staramy się od września 2013, w międzyczasie wykryto hiperprolaktemię, niedoczynność tarczycy, Hashimoto, reaktywną hipoglikemię i rożne uczulenia pokarmowe. Mąż zdrowy, miałam HSG - zemdlałam podczas badania, ale niby wszystko ok, mam mega bolesne miesiączki. Jestem po pierwszym cyklu z clo i drugim z dupkiem. W tym cyklu nic nie biorę, jadę na urlop i się zobaczy, a później znowu clo.

    Mam super lekarza, po każdej wizycie jestem tak pozytywnie nastawiona, że wiem, że na pewno w końcu się uda, ale jak się nie udaje to przychodzi lekki dołek.

    W tym cyklu byłam prawie pewna, że się udało, bo miałam takie objawy jakich jeszcze nigdy nie zaobserwowałam, ale jednak przyszła spóźniona @ i zdycham :|

    Hashimoto, MTHFR , NK 17%,teratozoospermia, helicobacter, rozjechane cytokiny, gruczolak przysadki, endometrioza i borelioza - POKONANE
    Starania 7 lat
    HSG, laparoskopia, histero, IUI :( histero z resekcją
    01.2016 I ICSI :( 1 zarodek, 0 mrożaków
    05.2016 II ICSI 1 zarodek 8A1, 0 mrożaków, [*] 6tc <3
    11.2019 IUI :(
    12.2019 IUI :(
    02.2020 IUI :(
    06.2020 III IMSI 9 komórek, 3 dojrzałe, 1 zapłodnienie - brak transferu :(
  • agus3004 Autorytet
    Postów: 674 634

    Wysłany: 12 maja 2015, 17:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej
    My jestesmy po kolejnej wizycie, wyniki nasienia sie poprawily, nie sa rewelacyjne ale w porownaniu z tym co bylo jest duzo lepiej. Natomiast ja wyhodowalam jedno duze jajo dostalam zastrzyk i teraz mamy dzialac. Jak sie nie uda to w przyszlym miesiacu inseminacja

    Katarzyna87 lubi tę wiadomość

    Moja miłość <3 IGOREK <3
    f2wlx1hp21wq3sfq.png
  • Scarletta Przyjaciółka
    Postów: 172 34

    Wysłany: 12 maja 2015, 19:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny jesteście kochane :*
    wombi wrote:
    Staramy się od września 2013, w międzyczasie wykryto hiperprolaktemię, niedoczynność tarczycy, Hashimoto, reaktywną hipoglikemię i rożne uczulenia pokarmowe. (...) Jestem po pierwszym cyklu z clo i drugim z dupkiem. W tym cyklu nic nie biorę, jadę na urlop i się zobaczy, a później znowu clo.

    No to mamy podobnie, pomijając uczulenia pokarmowe w moim przypadku i dodając policystyczne jajniki :) My jesteśmy po pierwszym cyklu z clo i dupkiem i jutro będę testować jednak choć mam mieszane uczucia...
    Urlop zawsze dobrze robi, wyluzujecie się i akurat może coś się zalegnie :D
    agus3004 wrote:
    Hej
    My jestesmy po kolejnej wizycie, wyniki nasienia sie poprawily, nie sa rewelacyjne ale w porownaniu z tym co bylo jest duzo lepiej. Natomiast ja wyhodowalam jedno duze jajo dostalam zastrzyk i teraz mamy dzialac. Jak sie nie uda to w przyszlym miesiacu inseminacja

    To działajcie działajcie :D a powiedz mi, bo się nie orientuje - inseminacja jest refundowana?

    4kniegz2joetipgv.png[/url95396ca32d2fd7a11e0411cc10f40860.png
  • agus3004 Autorytet
    Postów: 674 634

    Wysłany: 12 maja 2015, 20:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My chodzimy do prywatnej kliniki wiec befziemy placic, a czy jest refundowana to nie mam pojecia.

    Scarletta lubi tę wiadomość

    Moja miłość <3 IGOREK <3
    f2wlx1hp21wq3sfq.png
  • JaJaga Ekspertka
    Postów: 380 87

    Wysłany: 12 maja 2015, 20:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kiedyś było refundowane- teraz nie każda placówka/szpital ma inseminację w ofercie podpisaną z NFZ. Trzeba mieć skierowanie- Najpierw należy udać się do lekarza rodzinnego, przedstawić mu problem i, często po prostu wywalczyć od niego skierowanie albo na badania hormonalne, albo bezpośrednio do specjalisty zajmującego się leczeniem bezpłodności. Z tego, co wiem, na refundowaną inseminację ze skierowaniem od rodzinnego, trzeba mieć udokumentowane leczenie co najmniej 2 lata- a w tym "dobrze byłoby" gdyby nasienie miało słabe parametry.


    Ja leczę się prywatnie, inseminacje miałam w szpitalu gin-położniczym z moją panią doktor, płaciliśmy jedynie 370 za przygotowanie nasienia w laboratorium.

    Starania pod okiem lekarza od lipca 2012
  • Scarletta Przyjaciółka
    Postów: 172 34

    Wysłany: 12 maja 2015, 20:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aha no to nie tak źle w sumie... no zobaczymy, może nie będę musiała się tym martwić :)

    4kniegz2joetipgv.png[/url95396ca32d2fd7a11e0411cc10f40860.png
  • Scarletta Przyjaciółka
    Postów: 172 34

    Wysłany: 12 maja 2015, 20:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jeszcze jedno mam pytanie, bo tak w sumie zapomniałam, że to może być problem...
    Mierzę temperaturę codziennie o 6, ale od godziny 4 już mam problemy z dospaniem do tej 6, przebudzam się, nie mogę zasnąć i tak generalnie od jakiegoś tygodnia i w sumie nie wiem czy to nie wpływa jakoś na pomiary ? Niby na owu w instrukcjach jest wymienione zaburzenia snu jako coś co może wpłynąć negatywnie, ale z drugiej strony nie wiem czy to już nie byłaby lekka paranoja :D

    4kniegz2joetipgv.png[/url95396ca32d2fd7a11e0411cc10f40860.png
  • perła ziemi Ekspertka
    Postów: 198 349

    Wysłany: 12 maja 2015, 22:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    JaJaga wrote:
    dziewczyny i Kochana Tulipanko, bo to z Tobą się tutaj mocno zżyłam...nie wiem, co powiedzieć...dziś przeszedł okres- tak po prostu się wprosił :/

    Nie wiem, co teraz będzie...wg moich wcześniejszych planów, to koniec planowania. Przepraszam, rzygam już wizytami u lekarzy, zabiegami, mechanicznymi odruchami, ciągłymi nerwami, które kryją się w podświadomości...

    Tak bardzo chciałabym, żebyśmy zostali rodziacami-ale nie mam już siły... Muszę sobie to przemyśleć...juz sama inseminacja to było ciężkie przeżycie....nie fizyczne (zero bólu), ale psychiczne... :(

    Już kilka miesięcy temu pogodziłam się z tym, ze nie jest nam dane być rodziacami- ale wiecie jak to jest- dopóki są jakieś medyczne rozwiązania, to tonący brzytwy się chwyta..

    Oboje z M doszliśmy do takich wniosków, że pora się wyciszyć...co miesiąc budzi się w nas nadzieja, a pod koniec mies los robi z nas durniów. Ciężko będzie po tych ostatnich intensywnych 3letnich staraniach, odpuścić- zacząć żyć na nowo, zająć się sportem (do tej pory ruch tak, ale w II fazie ograniczony). Nie wiem jak to będzie... boję się rezygnować...ale czuję różnice w stosunku do pozostałych cykli, wtedy przychodziła @ byłam smutna, ale brałam się w garść i dalej się pchało ten wózek...teraz czuję, że nie ujadę...

    Dość tych moich smutków. Zapiszę sobie hasło do forum, będę czasami zaglądać i Wam kibicować i sprawdzać, czy się nie ociągacie :) Strasznie miło było mi Was poznać, czytać o różnych wzlotach i upadkach!!! Myślę, że zwolnienie tempa zacznę od forum...nie wiem z jakim skutkiem...

    hej! bardzo dobrze rozumiem, co czujesz.... ja też w tym miesiącu odpuściłam i dopiero teraz uświadamiam sobie jak bardzo przepadłam. życzę Ci dużo siły, może to właśnie jest to, czego potrzebuje Twój organizm. Pragnienie posiadania dziecka nie minie, ale na pewno warto skupić się na czymś poza nim. trzymaj się i pamiętaj żeby nigdy nie przestawać wierzyć!

    Kokaina, JaJaga, Scarletta lubią tę wiadomość

    f2w3j6yxdenijlur.png
  • Kokaina Autorytet
    Postów: 637 919

    Wysłany: 12 maja 2015, 22:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    perła ziemi wrote:
    hej! bardzo dobrze rozumiem, co czujesz.... ja też w tym miesiącu odpuściłam i dopiero teraz uświadamiam sobie jak bardzo przepadłam. życzę Ci dużo siły, może to właśnie jest to, czego potrzebuje Twój organizm. Pragnienie posiadania dziecka nie minie, ale na pewno warto skupić się na czymś poza nim. trzymaj się i pamiętaj żeby nigdy nie przestawać wierzyć!

    Pięknie napisane, JaJaga, trzymaj się w kupie :-*

    JaJaga lubi tę wiadomość

    Synek 2016 r. ♥️
    3jgxyx8de8no67o8.png
  • Tulipanka Autorytet
    Postów: 490 360

    Wysłany: 13 maja 2015, 08:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej Dziewczynki:)

    Wombi - jest nas tutaj sporo to fakt :) TRzymam kciuki i nie poddawaj się :)

    Agus - mam nadzieję, że zastrzyk pomoże i będzie następny dzidziuś. Na razie czekamy ciągle na tego piewszego - której się uda?

    Scarleta - nieważne czy test wyjdzie Ci pozytywny czy negatywny, my tu jesteśmy i czekamy na wieści :)A co do mierzenia temperatury, to ja się nigdy nie przejmuję, jeśli się przed 6:00 rano wiercę, staram się tylko nie wstawać. De facto wszystko może zaburzyć temperaturę, ale nie ma co popadać w skrajność. A masz trzecią fazę wyższych temperatur?

    Jagodzianka - smutno czytać co piszesz...Wiesz - tak sobie pomyślałam, że jeśli odpuszczacie i chcecie odpocząć, to może zacznij sobie pić zioła na wspomożenie owulacji. Nie wiem, czy piłaś, ale to niewiele kosztuje (mogę Ci nawet przesłać połowę mojej mieszanki jak chcesz, bo mam duuużo:), Wy sobie odpuszczajcie, a ziółka niech robią swoją. Moim zdaniem - oczywiście nie ma co liczyć na cuda, ale...w końcu w smaku są całkiem dobre :)) Pomyśl o tym..Szkoda, że nie będziesz bywać za często, ale wiem, że oderwanie się jest bardzo pomocne. A najważniejsze, abyś dobrze się czuła. Pamiętaj, że nasz konkurs trwa :))

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 maja 2015, 13:12

    JaJaga lubi tę wiadomość

    Tuli
    Synuś ur 08.2017 - 3 lata starań
    Córcia ur 11.2019
    PCO, Hashimoto, hiperprolaktyn., celiakia.
  • Scarletta Przyjaciółka
    Postów: 172 34

    Wysłany: 13 maja 2015, 23:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tulipanka o co chodzi z ta 3 faza ? Nie wiem szczerze mowiac... mam udostepniony wykres to jak cos wiesz to prosze wytlumacz :)

    4kniegz2joetipgv.png[/url95396ca32d2fd7a11e0411cc10f40860.png
  • Tulipanka Autorytet
    Postów: 490 360

    Wysłany: 14 maja 2015, 08:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To jest, że w drugiej fazie cyklu, jak jest się w ciąży, można zaobserwować 2 skoki temperatur. Czyli jak jest owulacja, to jest pierwszy skok, a po ok. 7 dniach od owulacji jest drugi widoczny. Tobie owulację wyznaczyło na ostatni dzień pozytywnego testu owulacyjnego, ale że przed owulacją nie miałaś mierzonej temperatury min. 6 dni do tyłu, to mnie jest trudno ocenić (moim zdaniem owulacja była 03 kwie - ale ja aż tak się nie znam). Tutaj to jest wyjaśnione:
    https://ovufriend.pl/baza-wiedzy/pytania-i-odpowiedzi/w-oczekiwaniu-na-testowanie/czy-moge-zaobserwowac-oznaki-zagniezdzenia-na-moim-wykresie,83.html

    To taki najwcześniejszy test sugerujący, że może jest ciąża :))

    u Ciebie 2 fazy temperatur są jak najbardziej (nawet jest 1 dzień spadku!), więc dość ładnie to wygląda. Ale moje czasem też miały dziwny wzrost i nic nie było. Enyłej - mam nadzieję, że Twój okaże się "zahaczony" :))

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 maja 2015, 08:39

    Scarletta lubi tę wiadomość

    Tuli
    Synuś ur 08.2017 - 3 lata starań
    Córcia ur 11.2019
    PCO, Hashimoto, hiperprolaktyn., celiakia.
  • Scarletta Przyjaciółka
    Postów: 172 34

    Wysłany: 14 maja 2015, 09:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tzn to ze ja mialam owu 30 to jestem pewna bo mialam monitoring i potwierdzona owu :) cholera no oby tak bylo jak mowisz ;)

    4kniegz2joetipgv.png[/url95396ca32d2fd7a11e0411cc10f40860.png
  • Tulipanka Autorytet
    Postów: 490 360

    Wysłany: 14 maja 2015, 11:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No właśnie wydawało mi się, że pisałaś, że miałaś monitoring. Czy dzisiaj zrobiłaś już test z krwi?

    Ja jutro powinnam odebrać badania na powtórzone TSH wraz z przeciwciałami TG i TPO oraz prolaktynę...

    Tuli
    Synuś ur 08.2017 - 3 lata starań
    Córcia ur 11.2019
    PCO, Hashimoto, hiperprolaktyn., celiakia.
  • Scarletta Przyjaciółka
    Postów: 172 34

    Wysłany: 14 maja 2015, 13:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Stwierdzilam ze zrobie jutro jak okres dalej sie nie pojawi :)

    No to Ci juz wszystko wyjdzi, najgorsze jest to ze tych p/cial jak sa nie ma jak leczyć :/ przynajmniej moi endokrynolodzy a bylo ich paru tak twierdzą :/

    4kniegz2joetipgv.png[/url95396ca32d2fd7a11e0411cc10f40860.png
  • Tulipanka Autorytet
    Postów: 490 360

    Wysłany: 14 maja 2015, 15:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jak nie da się leczyć? A Ty masz w normie, czy też jakieś odchylenia? Nie leczyłaś się?

    Trzymam kciuki za jutro :)

    Scarletta lubi tę wiadomość

    Tuli
    Synuś ur 08.2017 - 3 lata starań
    Córcia ur 11.2019
    PCO, Hashimoto, hiperprolaktyn., celiakia.
  • wombi Autorytet
    Postów: 3839 2476

    Wysłany: 14 maja 2015, 17:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Słuchajcie, p/ciała da się wyleczyć - DIETĄ, mi pięknie spadły, o 80% poszły w dół. Tylko szkoda, że lekarze o tym nie informują.

    Jestem już ponad miesiąc na protokole autoimmunologicznym(AIP), w przyszłym tygodniu przechodzę już na zwykłą dietę paleo. Dopiero po AIP poczułam się dobrze, mimo, że wyniki tsh ft3 i ft4 były już w normie.

    ps. Scarletta masz świetnego avatra. Za każdym razem jak go widzę to się uśmiecham :D

    Hashimoto, MTHFR , NK 17%,teratozoospermia, helicobacter, rozjechane cytokiny, gruczolak przysadki, endometrioza i borelioza - POKONANE
    Starania 7 lat
    HSG, laparoskopia, histero, IUI :( histero z resekcją
    01.2016 I ICSI :( 1 zarodek, 0 mrożaków
    05.2016 II ICSI 1 zarodek 8A1, 0 mrożaków, [*] 6tc <3
    11.2019 IUI :(
    12.2019 IUI :(
    02.2020 IUI :(
    06.2020 III IMSI 9 komórek, 3 dojrzałe, 1 zapłodnienie - brak transferu :(
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 maja 2015, 17:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    witam jestem tu nowa staram sie rok czasu o dziecko, maz przebadany i wszystko ok, ja mam podejrzenie pco.

‹‹ 9 10 11 12 13 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Test owulacyjny. Jak działają testy owulacyjne i czy są skuteczne?

Testy owulacyjne są jednym z najprostszych narzędzi do samodzielnego wykrywania dni płodnych i zbliżającej się owulacji. Przeczytaj jak działają testy owulacyjne, jak je prawidłowo wykonać, ile kosztują i czy można im zaufać w 100%. Podpowiemy Ci również jak skutecznie zwiększyć działanie testów owulacyjnych! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak obliczyć dni płodne?

Czy starając się zajść w ciążę powinnaś wiedzieć kiedy występuje owulacja i kiedy są dni płodne? Czy nie wystarczy zadbać o to, żeby kochać się regularnie przez cały cykl i prędzej czy później i tak zajdziesz w ciążę? Nie zawsze. Każdego cyklu masz zaledwie 20% szans na zajście w ciążę, a pary z obniżoną płodnością mają ich dużo mniej. Warto wiedzieć jak obliczyć dni płodne i poznać wady i zalety każdej z metod.  

CZYTAJ WIĘCEJ

Pierwsze objawy ciąży - po czym poznać, że możesz być w ciąży

Starając się zajść w ciążę, często nie potrafimy przestać interpretować każdego, nawet najmniejszego ukłucia w jajniku i nie traktować go jako potencjalnego objawu ciąży. Które z objawów mogą faktycznie coś znaczyć i z czym możemy je pomylić? Które z objawów ciążowych na wczesnym etapie ciąży są po prostu rzadko spotykane? Zapoznaj się z listą pierwszych objawów ciążowych!

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego