Forum Starając się - ogólne starania o ciążę 40+
Odpowiedz

starania o ciążę 40+

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
    1 2
Oceń ten wątek:
  • sunrose Znajoma
    Postów: 22 17

    Wysłany: 1 sierpnia 2019, 10:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie!
    Czy któraś z Was stara się o dziecko w tym wieku ?
    Tak się ułożyło w moim życiu, że tego właściwego mężczyznę niestety poznałam dosyć późno.
    Postanowiliśmy z mężem spróbować postarać się o dziecko ale bez spiny "za wszelką cenę". Próbujemy, robimy badania itd. a jak nie uda się to damy spokój. Na początku trafiłam na kiepskich lekarzy którzy nie zadawali sobie żadnego trudu aby zlecić mi wszystkie niezbędne badania, zero empatii. Dopiero po zmianie lekarza wiem, jak sporo jest rzeczy które należy sprawdzić. Wykryto u nas bakterie ureoplazmy, mycoplazmy ale już udało się ją wyleczyć. Pierwszy androlog do którego trafił mój mąż kazał mu jedynie nosić luźne spodnie i tyle. Zero profesjonalizmu.
    A jakie są u Was dotychczasowe doświadczenia, starania ?
    Pozdrawiam cieplutko

  • Marcelina715 Przyjaciółka
    Postów: 75 83

    Wysłany: 7 sierpnia 2019, 08:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Myślę, że powinniście jak najszybciej udać się do kliniki leczenia niepłodności. W takich miejscach pracują profesjonaliści stricte nastawieni na walkę z niepłodnością i mogą zapewnić Wam kompleksową opiekę. W Waszym przypadku liczy się każdy cykl. Czas gra na Waszą niekorzyść. Minusem na pewno będą koszty, bo niestety wizyty, badania i ewentualne leki lub zabiegi nie są tanie.

    Ciasteczko777 lubi tę wiadomość

    2018 - syn
    Wychowuję w duchu Rodzicielstwa Bliskości.
    Uwielbiam górskie wędrówki z synem w chuście.
    Wielopieluchuję - dla zdrowia i ekologii.
    Karmię piersią - bo oboje tego chcemy.

    9ewn0tc7p3tg2576.png
  • Magdalena Debiutantka
    Postów: 8 1

    Wysłany: 7 sierpnia 2019, 11:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jestem w podobnej sytuacji. Też jakoś się tak poukładało, że dopiero tuż po 40 zaczęłam starania. To mój 3 cykl...niestety z ciałkiem krwotocznym. Podobnie jak Ty trafiłam na lekarzy, którzy po wstępnej ocenie hormonów i usg kazali starać się przez pół roku i dopiero w razie niepowodzeń po pół roku się pojawić i się "nie spinać". Z tym wiekiem to jest też różnie, pocieszam się tym, ze wyniki sa dobre i obraz usg też, ale jednak zegar tyka i to w wyluzowaniu się nie pomaga :(
    Pozdrawiam cieplutko:)

  • sunrose Znajoma
    Postów: 22 17

    Wysłany: 7 sierpnia 2019, 12:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Do kliniki leczenia niepłodności trochę podchodzę sceptycznie. Mam wrażenie, że tam skupiają się lekarze na "popychaniu" do in vitro a my chcemy się starać tylko naturalnie. Nie wykluczam oczywiście, że się tam nie udamy ale póki co wyniki badań mamy całkiem ok a za nami pierwszy cykl po wyleczeniu bakterii.
    Na razie czujemy spokój i planujemy wakacyjny wyjazd :)
    Magdalena trzymam kciuki, żeby się udało! Pozdrawiam

    Tamalka, Niezwykła lubią tę wiadomość

  • Magdalena Debiutantka
    Postów: 8 1

    Wysłany: 7 sierpnia 2019, 18:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie dziękuję, żeby nie zapeszyc:) Tez trzymam za Was mocno kciuki:) tez chcielibyśmy, żeby udało nam się naturalnie. Niedawno koleżanka urodziła swoje pierwsze dziecko w wieku 44 lat. Druga x kolei urodziła w wieku 43 lat, więc wszystko jeszcze przed nami. Trzeba dbać o siebie i działać i czekać na efekty. Zastanawiam się nad zrobieniem badania droznosci jajowodow, żeby w razie czego nie marnować czasu. Robiłaś może cos takiego Sunrose?
    Pozdrawiam wakacyjne i życzę miłego wyjazdu:)

    Nona lubi tę wiadomość

  • sunrose Znajoma
    Postów: 22 17

    Wysłany: 9 sierpnia 2019, 09:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak, takie pozytywne przypadki niosą nadzieję :) Także znam osobę która urodziła w wieku 43 lat.
    Jak chodzę do lekarzy to także potwierdzają, że w dzisiejszych czasach to nic dziwnego.
    Drożności nie robiłam i na razie nie zamierzam, krótko się staramy a wyniki badań mamy ok.
    Lekarz powiedział żeby aż tak specjalistycznych badań na razie nie robić tylko próbować.

    Dziękuję, pozdrawiam!

  • lenka Nowa
    Postów: 1 0

    Wysłany: 30 sierpnia 2019, 11:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć, też jestem po 40 i staram się o pierwsze dziecko. Co tam u Was słychać?

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 31 sierpnia 2019, 14:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    :) 37.. amh dramat
    Ivf - cud
    Nie traciłabym czasu

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 31 sierpnia 2019, 14:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    sunrose wrote:
    Do kliniki leczenia niepłodności trochę podchodzę sceptycznie. Mam wrażenie, że tam skupiają się lekarze na "popychaniu" do in vitro a my chcemy się starać tylko naturalnie. Nie wykluczam oczywiście, że się tam nie udamy ale póki co wyniki badań mamy całkiem ok a za nami pierwszy cykl po wyleczeniu bakterii.
    Na razie czujemy spokój i planujemy wakacyjny wyjazd :)
    Magdalena trzymam kciuki, żeby się udało! Pozdrawiam
    Powodzenia :) może do 50 zdążysz naturalnie ..
    Sorry natury nie oszukasz
    Jakie masz Amh?????

  • PaulaJa Nowa
    Postów: 3 1

    Wysłany: 18 października 2019, 08:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    sunrose wrote:
    Do kliniki leczenia niepłodności trochę podchodzę sceptycznie. Mam wrażenie, że tam skupiają się lekarze na "popychaniu" do in vitro a my chcemy się starać tylko naturalnie. Nie wykluczam oczywiście, że się tam nie udamy ale póki co wyniki badań mamy całkiem ok a za nami pierwszy cykl po wyleczeniu bakterii.
    Na razie czujemy spokój i planujemy wakacyjny wyjazd :)
    Magdalena trzymam kciuki, żeby się udało! Pozdrawiam

  • PaulaJa Nowa
    Postów: 3 1

    Wysłany: 18 października 2019, 08:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja postanowiłam po 2 poronieniach pojsc do kliniki nieplodnosci, zeby zrobic badania i wykluczyc problem poronien przed 12 tyg. Okazalo się, ze wyszła mi mutacja genu PAI 1, a to ma wplyw na poronienia miedzy 8 a 10 tyg. Wystarczy brac acard w drugiej poloeie cyklu. Wyszła rowniez mutacja MHTFR i mam brac kwas foliowy metylowany. Po 2 kreskach na tescie ciazowym mam isc do pani dr, by przepisala heparyne. Wiec idac do kliniki nieplodnosci chodzilo mi o k9ntakt z lekarzem ginekologiem ktory wie jak interpretowac zlecone badania. Mam swietna swoja pania ginekolog, ale ona pracuje w szpitalu i ciagle w biegu i caly czas mowila, ze bedzie dobrze, ze zachodze, poronienia sie zdarzaja. Wiec oczywiscie jest bardzo dobrym ginekologiem, ale ja chciałam jednak zminimalizowac ryzyko kolejnego poronienia. Teraz jestem w 21 dc i czekam na testowanie :)

    Niezwykła lubi tę wiadomość

  • emdar Autorytet
    Postów: 752 816

    Wysłany: 19 października 2019, 09:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam wszystkie przyszłe mamusie, ja co prawda jeszcze przed 40,ale niedużo mi brakuje :) z mojej strony mogę dodać ze dobry lekarz(nie tracący czasu na czekanie pół roku, i wtedy proszę przyjść) to podstawa.My starania zaczęliśmy na jesieni zeszłego roku; moja ginka od razu zleciła mi wszystkie podstawowe badania hormonalne +badanie nasienia męża. Do tego monitoring cyklu od pierwszego cyklu starań. Po 2 miesiącach miałam drożność jajowodów, po której zaszlam w ciążę. Tez uważam ze nie ma na co czekać, czas niestety gra na naszą niekorzyść. Pozdrawiam

  • Zośka Przyjaciółka
    Postów: 218 36

    Wysłany: 21 listopada 2019, 08:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny. W lipcu suknie mi 40-tka. Bardzo się cieszę, że ten wątek powstał, przyjemniej mi na duszy, że nie jestem sama. Fajnie byłoby gdyby się rozruszał trochę. Co Wy na to? Proponuję, aby każda z nas napisała coś o sobie np. ile czasu się stara, przez jakie metody przeszła, czy coś zdiagnozowano, na jakim etapie teraz jest itp. Oczywiście zacznę od siebie. Staramy się już kilka dobrych lat, przeszliśmy insyminacje, laparoskopie, histeroskopie, symulacje różnymi środkami, monitorowanie, naprotechnologię. Zdiagnozowano Insulinooporność, PCOS, zrosty, ktorę trzykrotnie usuwano. W efekcie zaszłam w ciążę w maju tego roku, ale niestety Maleństwo zagnieździło się wbliźnie po cc. Okropny ból... Teraz walczę ze sobą, że swoimi nastrojami, czasem wydaje mi się, że już chyba trzeba się poddać, a następnego dnia zaczynam walczyć ponownie...

    Marzycielka lubi tę wiadomość

    Mama Mai lat 11 oraz Aniołka 19.06.2019
  • sunrose Znajoma
    Postów: 22 17

    Wysłany: 22 listopada 2019, 10:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hejka,

    U mnie w międzyczasie wyszła sprawa operacji która niedługo mnie czeka tak więc starania chwilowo wstrzymane :/

    Cofam też mój poprzedni sceptycyzm co do Kliniki Leczenia Niepłodności. Trafiłam ostatnio na świetną lekarz która właśnie radzi nam się tam udać. Dosyć chłodna ale rzeczowo wszystko mi powiedziała. Dała mi też nadzieję, że powinnam się starać bo dobre AMH dobrze rokuje.

    Mam pytanko do Was o doświadczenia z taką kliniką ? czy skierowanie muszę mieć od lekarza NFZ i na pierwszą wizytę udajemy się oboje z mężem ?

  • Marcelina715 Przyjaciółka
    Postów: 75 83

    Wysłany: 24 listopada 2019, 16:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Z mojego doświadczenia w klinice Gyncentrum (śląsk) odpowiem:
    Nie potrzebujesz skierowania.
    Na pierwszą wizytę koniecznie z mężem. Problem leczenia niepłodności zawsze dotyczy pary, a nie pojedynczej osoby. Pierwsza wizyta jest długa. Należy na nią zabrać wszystkie dotychczasowe wyniki badań oraz w miarę możliwości zebrać wywiad wśród rodziny (rodzice, dziadkowie) dotyczący ewentualnych chorób o podłożu genetycznym czy problemów z płodnością, bo niektóre rzeczy mogą być dziedziczne. Oczywiście nie jest to w 100% niezbędne, więc jeżeli to problem to nie musisz tego robić. Będą Was pytać o przebyte choroby, nałogi i styl życia (czy uprawiacie sport, czy dbacie o dietę itp.) Oprócz tego u kobiety robią badanie ginekologiczne oraz USG wewnętrzne, a mężczyźnie dają skierowanie na badanie nasienia, o ile nie ma aktualnych wyników badań.

    2018 - syn
    Wychowuję w duchu Rodzicielstwa Bliskości.
    Uwielbiam górskie wędrówki z synem w chuście.
    Wielopieluchuję - dla zdrowia i ekologii.
    Karmię piersią - bo oboje tego chcemy.

    9ewn0tc7p3tg2576.png
  • Zośka Przyjaciółka
    Postów: 218 36

    Wysłany: 24 listopada 2019, 19:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie też nie trzeba skierowania. Ale tak jak pisze poprzedniczki lepiej przygotować się do pierwszej wizyty, warto spisać na kartce to o co chcecie zapytać, bo później jak już wyjdziecie okaże się, że coś Wam umknęło.

    Mama Mai lat 11 oraz Aniołka 19.06.2019
  • Róża 1 Ekspertka
    Postów: 258 64

    Wysłany: 24 listopada 2019, 19:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie u mnie w styczniu stuknie 39 tak więc jestem blisko 40! Aktualnie u mnie 14dc i czekam na owulacje! W marcu poroniłam! Trzymam kciuki i życzę aby wszystkim dziewczynom się udało ❤️🥰25845cb577788bafb9fc0120f1354b9f.png

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 listopada 2019, 19:06

  • Betti37 Autorytet
    Postów: 668 233

    Wysłany: 24 listopada 2019, 20:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    sunrose wrote:
    Hejka,

    U mnie w międzyczasie wyszła sprawa operacji która niedługo mnie czeka tak więc starania chwilowo wstrzymane :/

    Cofam też mój poprzedni sceptycyzm co do Kliniki Leczenia Niepłodności. Trafiłam ostatnio na świetną lekarz która właśnie radzi nam się tam udać. Dosyć chłodna ale rzeczowo wszystko mi powiedziała. Dała mi też nadzieję, że powinnam się starać bo dobre AMH dobrze rokuje.

    Mam pytanko do Was o doświadczenia z taką kliniką ? czy skierowanie muszę mieć od lekarza NFZ i na pierwszą wizytę udajemy się oboje z mężem ?
    Kliniki są na ogół prywatnie więc bez skierowania
    chyba że chcecie próbować w tym pożal się narodowym programie prokreacyjnym to może inaczej tz.skierowanie od gina na nfz

    Nasienie (w normie, poza morfo - 2 %)Niedrożny prawy jajowód,silniejszy jajnik po niedrożnej,wiek

    3 cs po poronieniu

    12.07.2010 Zuzanna
    9.11.2017 3 iui _ Gabrysia 2.08.2018

    wrzesień 2019 - 3 cs ciąża/ poronienie 7 tc

    17.04.2020 II Trzymajcie kciuki

    29.06 wynik Nifty - zdrowy Chłopak ;-) termin na 18.12.2020
  • Betti37 Autorytet
    Postów: 668 233

    Wysłany: 24 listopada 2019, 20:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zośka wrote:
    Hej dziewczyny. W lipcu suknie mi 40-tka. Bardzo się cieszę, że ten wątek powstał, przyjemniej mi na duszy, że nie jestem sama. Fajnie byłoby gdyby się rozruszał trochę. Co Wy na to? Proponuję, aby każda z nas napisała coś o sobie np. ile czasu się stara, przez jakie metody przeszła, czy coś zdiagnozowano, na jakim etapie teraz jest itp. Oczywiście zacznę od siebie. Staramy się już kilka dobrych lat, przeszliśmy insyminacje, laparoskopie, histeroskopie, symulacje różnymi środkami, monitorowanie, naprotechnologię. Zdiagnozowano Insulinooporność, PCOS, zrosty, ktorę trzykrotnie usuwano. W efekcie zaszłam w ciążę w maju tego roku, ale niestety Maleństwo zagnieździło się wbliźnie po cc. Okropny ból... Teraz walczę ze sobą, że swoimi nastrojami, czasem wydaje mi się, że już chyba trzeba się poddać, a następnego dnia zaczynam walczyć ponownie...

    hej.
    moja historia

    lat 28 poznaję przyszłego męża. po niecałym roku znajomości decydujemy się na dziecko. Odstawiam tabletki anty w kwietniu 2009 roku. Nie mieszkamy razem,widujemy się tylko w weekendy
    w lipcu się wprowadza do mnie a w październiku ciąża . Poród 2 dni przed 30 urodzinami.

    Zawsze był plan na jedno dziecko.

    w wieku 36 lat przy okazji wizyty u gina i mojego problemu obfitych miesiączek pada propozycja spirali hormonalnej.
    Szybka kalkulacja - zakłada się ją na 5 lat, po 40 rodzić nie będę...

    No i decyzja o drugim. 3 mce i nic. Robię badania hormonalne. Wszystko oki.
    Kolejne 3 - wizyta w kln. U mnie na pierwszy rzut oka mimo wieku jest oki.
    Badanie nasienia- nie ma szału ale i bez tragedii. Niby morfologia 2% ale ilość większa niż normy
    Lekarz wspomina o drożności jajowodów chociaż na podstawie wywiadu nic by na niedrożnośc nie wskazywało.
    No ale jednak...jeden jajowod niedrożny a na dodatek wychodzi że na te wszystkie razy z usg u gina owulacja tylko po stronie niedrożnej....
    Dostałam skierowanie na laparoskopie.
    Poszłam jednak do innego gina na konsultacje i postanowiliśmy spróbować inseminacji na drożna stronę (po stymulacji lekami aby pęcherzyki były w obu jajnikach.
    Udaje się 3. 2 tyg po 38 urodzinach rodze 2 córkę

    W lipcu tego roku postanawiamy że nie będziemy się zabezpieczać i jak się uda 3 to fajnie.
    Szok, bo udało się we wrześniu
    bralam tylko jeden cykl inozytol i w tym udanym Miovellia nac.

    No ale niestety...Nie będzie porodu przed 40...
    W 7/8 tc przestało bić serce.
    Już od początku nie zgadzał się termin z om z wymiarami zarodka.
    Najprawdopodobniej wada genetyczna zarodka. Badań nie robiłam i nie będę bo nie chcę znów przechodzić tego stresu jak przy 2 dziecku - badania, lekarze...

    Czekam teraz na miesiączke po zabiegu i kontrolę u lekarza...

    Nasienie (w normie, poza morfo - 2 %)Niedrożny prawy jajowód,silniejszy jajnik po niedrożnej,wiek

    3 cs po poronieniu

    12.07.2010 Zuzanna
    9.11.2017 3 iui _ Gabrysia 2.08.2018

    wrzesień 2019 - 3 cs ciąża/ poronienie 7 tc

    17.04.2020 II Trzymajcie kciuki

    29.06 wynik Nifty - zdrowy Chłopak ;-) termin na 18.12.2020
  • Zośka Przyjaciółka
    Postów: 218 36

    Wysłany: 25 listopada 2019, 19:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Betti37 wrote:
    hej.
    moja historia

    lat 28 poznaję przyszłego męża. po niecałym roku znajomości decydujemy się na dziecko. Odstawiam tabletki anty w kwietniu 2009 roku. Nie mieszkamy razem,widujemy się tylko w weekendy
    w lipcu się wprowadza do mnie a w październiku ciąża . Poród 2 dni przed 30 urodzinami.

    Zawsze był plan na jedno dziecko.

    w wieku 36 lat przy okazji wizyty u gina i mojego problemu obfitych miesiączek pada propozycja spirali hormonalnej.
    Szybka kalkulacja - zakłada się ją na 5 lat, po 40 rodzić nie będę...

    No i decyzja o drugim. 3 mce i nic. Robię badania hormonalne. Wszystko oki.
    Kolejne 3 - wizyta w kln. U mnie na pierwszy rzut oka mimo wieku jest oki.
    Badanie nasienia- nie ma szału ale i bez tragedii. Niby morfologia 2% ale ilość większa niż normy
    Lekarz wspomina o drożności jajowodów chociaż na podstawie wywiadu nic by na niedrożnośc nie wskazywało.
    No ale jednak...jeden jajowod niedrożny a na dodatek wychodzi że na te wszystkie razy z usg u gina owulacja tylko po stronie niedrożnej....
    Dostałam skierowanie na laparoskopie.
    Poszłam jednak do innego gina na konsultacje i postanowiliśmy spróbować inseminacji na drożna stronę (po stymulacji lekami aby pęcherzyki były w obu jajnikach.
    Udaje się 3. 2 tyg po 38 urodzinach rodze 2 córkę

    W lipcu tego roku postanawiamy że nie będziemy się zabezpieczać i jak się uda 3 to fajnie.
    Szok, bo udało się we wrześniu
    bralam tylko jeden cykl inozytol i w tym udanym Miovellia nac.

    No ale niestety...Nie będzie porodu przed 40...
    W 7/8 tc przestało bić serce.
    Już od początku nie zgadzał się termin z om z wymiarami zarodka.
    Najprawdopodobniej wada genetyczna zarodka. Badań nie robiłam i nie będę bo nie chcę znów przechodzić tego stresu jak przy 2 dziecku - badania, lekarze...

    Czekam teraz na miesiączke po zabiegu i kontrolę u lekarza...
    Przykro mi :(.

    Mama Mai lat 11 oraz Aniołka 19.06.2019
1 2
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Starania o dziecko, niepłodność? - jak powiedzieć o tym innym?

Często bywa tak, że temat kłopotów z zajściem w ciążę jest owiany tajemnicą. Jak powiedzieć rodzinie i przyjaciołom o Waszych trudnych doświadczeniach związanych z przedłużającymi się staraniami o dziecko? Doświadczony psycholog, który na co dzień pracuje z parami zmagającymi się z niepłodnością - Justyna Kuczmierowska - proponuje napisanie listu. Sprawdź, co powinno znaleźć się w liście do bliskich osób. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Niedoczynność tarczycy podczas starania o dziecko

Tarczyca to niewielki gruczoł umiejscowiony na szyi człowieka, który wytwarza hormony i ma ogromny wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Dlaczego tak często obniża płodność kobiety? Jak rozpoznać najczęstsze choroby tarczycy: niedoczynność i nadczynność? Przeczytaj w eksperckim artykule w całości poświęconym tarczycy! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak szybko zajść  w ciążę? Unikaj tych 7 rzeczy!

Na pierwszy rzut oka poczęcie dziecka wydaje się proste – wystarczy kochać się i potem tylko czekać na brak miesiączki. Dla potwierdzenia zrobić test ciążowy i załatwione! W rzeczywistości często wygląda to nieco inaczej. Dla wielu par podjęcie decyzji o powiększeniu rodziny i pojawienie się pozytywnego testu ciążowego nie następuje w tym samym miesiącu, kwartale bądź roku. Dlaczego? Przeczytaj, co może utrudniać zajście w ciążę i czego unikać, aby szybko zajść w ciążę. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego

Projekt OvuFriend: "Opracowanie nowych w skali światowej rozwiązań w obszarze uczenia maszynowego wspierających w planowaniu rodziny i pokonywaniu problemu niepłodności" współfinansowany przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju w ramach programu Inteligentny Rozwój 2014-2020.