Forum Starając się - ogólne Starania o drugiego maluszka
Odpowiedz

Starania o drugiego maluszka

Oceń ten wątek:
  • Kasia 1805 Autorytet
    Postów: 1293 550

    Wysłany: 17 września 2019, 14:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    evs6 wrote:
    Mother ja w szczęśliwym cyklu tez się nie nastawiałam, wręcz nie chciało mi się ♥️, tak naprawdę to wyszło dzięki inicjatywie męża... trzymam za Ciebie kciuki ✊✊

    Ja jutro idę na badanie glukozy i mam nadzieje, ze się nie 🤮 😬
    Ja mam w poniedziałek i nawet lubię 😁😋
    Mother ✊✊

    1usa3e5eqfm95ffb.png
    1usaanlixij2wnrc.png
    km5sdf9hddbxde6t.png
  • evs6 Autorytet
    Postów: 484 273

    Wysłany: 17 września 2019, 15:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Iza34 wrote:
    Evs kup sobie glukoze cytrynowa w proszku, nie w butelkach. Nie taka straszna. Powodzenia.

    O widzisz właśnie taka kupiłam ;)

    a5e703bbfa.png
  • Adele27 Autorytet
    Postów: 5697 1376

    Wysłany: 17 września 2019, 15:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oj ja to badanie wspominam tragicznie... 🤮🤮

    Syn 10.2011 ♥️
    Starania od luty 2016
    25.07.19 - II kreski ♥️
    (wakacje+lametta :))

    mhsv2n0as8v3ms2c.png
  • PLPaulina Autorytet
    Postów: 10350 4469

    Wysłany: 17 września 2019, 15:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Adele27 wrote:
    Oj ja to badanie wspominam tragicznie... 🤮🤮
    Ja tez..

    Nie samo wypicie glukozy było tragiczne..
    Ale przez 2h było mi tak nie dobrze i słabo, że masakra.. 😑😑😑

    relgh3710yaghoyu.png
    😍
    km5skrhm690oz42r.png
  • Iza34 Autorytet
    Postów: 6632 1352

    Wysłany: 17 września 2019, 15:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    evs6 wrote:
    O widzisz właśnie taka kupiłam ;)

    To nie bedzie tak źle.

    68dbaf9472.png
    5a71bf885f.png
    4 lata starań
  • Hugo87 Autorytet
    Postów: 1217 304

    Wysłany: 17 września 2019, 19:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mother jak tam mąż był już u lekarza?

    Syn lipiec 2014 ❤️
    08.2017 laparoskopia
    12.2017 laparotomia
    Niepłodność wtórna idiopatyczna
    IUI 22.03.2019 nieudana
  • mother84 Autorytet
    Postów: 2987 1215

    Wysłany: 17 września 2019, 19:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja też miło wspominam glukozę 😝😂 mniam mniam haha🤣

    No to zdaję relację z wizyty mego małżonka u androloga. W skrócie, bo nie chcę zanudzać. Generalnie stwierdził, że nasienie wcale złe nie jest. Jest ten 1% prawidłowych, ale ilościowo prawidłowych w całym ejakulacie jest wg niego wystarczająco dużo. Poza tym dalej androvit, Wit C i może brać ten deflegmin. Reszta też to co do tej pory dieta, zero używek (tj. mówił że piwo sporadycznie może itp, że z umiarem - akurat tu mąż wiele nie pije, nie pali wcale itp), stresu (tu akurat z racji zawodu ciężko), luźna bielizna, sport.
    Zrobił USG i wyszły żylaki, dostał skierowanie na laparoskopowe usuwanie, mówił, że warto zrobić. Pytanie chyba do Izy, bo wiem, że mąż też mial mieć robione - czy to robią na NFZ? Chyba tak co? Bo lekarz mówił że ma podzwonić i popytać gdzie najszybciej. Prywatnie to nie chcemy bo kasa. Długo się czeka? Jutro mąż ma podzwonić i się zorientować.
    Generalnie powiedział, że z racji naszego wieku dać sobie 3-6 miesięcy i klinika - inseminacja lub potem in vitro. Ma też zrobić badania krwi i za około trzy miechy z nimi i znowu z badaniem nasienia do niego.
    Generalnie do poprawy na pewno więcej sportu, bo sam basen lekarz mówił że mało, więc będzie basen, piłka i bieganie. Druga rzecz bardziej dopilnować dietę. Resztę stosujemy. Stresu nie ograniczy😂✌️ no i kwestia tych żylaków do rozwiązania.
    Miałam się nie rozpisywać i nie zanudzać, ale nie szło krócej 😂

    zem33e5egd6wxyy8.png

    m3sx3e3kek2594vp.png

    Po 6 cs I ciąża (synek 2014 r.)
    Starania o drugie dziecko od maja 2017 roku
    II ciąża 10tc/8tc [*] (20.11.2018)
    cb [*] - grudzień 2019
    mąż: teratozoospermia, ŻPN - styczeń 2020 operacja i po niej poprawa w badaniach nasienia
    Ja: Hashimoto i mutacje: MTHFR C677T i A1298C heterozygota oraz PAI-1 (4G/5G) homozygota
    08.09.2020 test ciążowy +
    29.09.2020 ♥️
  • AdelaX Autorytet
    Postów: 2090 776

    Wysłany: 17 września 2019, 20:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny mi nie pozwolili wypić cytrynowej. Taka kupiłam i odesłali mnie do apteki... tak wiec co klinika to inaczej. A kupiłam cytrynowa wlasnie z podpowiedzi na fioletowym forum

    Mother to się macie... ale Twój mąż i tak wiele widzę rzeczy stosuje oraz wyrzeka. Ja miałam problem bo mój jest piwoszem i nic nie działały moje prośby.. co prawda innych używek nie, ale zero diety, sportu eh. Jakie to wszystko skomplikowane ze u Was nie wychodzi. Zaciskam kciuki jeszcze mocniej ♥️

    3 lata starań o drugie maleństwo.

    ff3d524ac7.png 5e5a2fd12f.png
  • Iza34 Autorytet
    Postów: 6632 1352

    Wysłany: 17 września 2019, 20:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mothet przepraszam, dzis "umieram" 😩🤕, jutro ci odpisze.

    68dbaf9472.png
    5a71bf885f.png
    4 lata starań
  • PLPaulina Autorytet
    Postów: 10350 4469

    Wysłany: 17 września 2019, 20:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mother dzielny ten Twój mąż! ☺️
    A in vitro to za free jest? Czy jakaś refundacja jest?

    Mój to fajek nie chciał wtedy rzucić i teraz też pewnie nie rzuci. Firma, stresujące obowiązki. 🤦🏻‍♀️

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 września 2019, 06:55

    relgh3710yaghoyu.png
    😍
    km5skrhm690oz42r.png
  • Adele27 Autorytet
    Postów: 5697 1376

    Wysłany: 17 września 2019, 22:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mother no to w sumie dalej musicie stosować to co stosujecie. Myślę,że raczej nie jest problemem u was nasienie męża. Wiadomo mogloby być lepiej ale tragedii nie ma. Patrząc na przykład Izy 😉 na pewno w końcu u was zaskoczy

    Syn 10.2011 ♥️
    Starania od luty 2016
    25.07.19 - II kreski ♥️
    (wakacje+lametta :))

    mhsv2n0as8v3ms2c.png
  • Pola30 Koleżanka
    Postów: 93 1

    Wysłany: 17 września 2019, 22:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kobietki pomóżcie! Nie wiem co o tym myśleć.. W tamtym cyklu robiłam fsh - 5.61(norma od 3-8) i lh-2.78 (norma 2.39-6.6)to był 4dc. W tym cyklu chciałam je powtórzyć i zrobiłam w 3dc i wyszło tak... Fsh 12.27 i lh 5.59. Jakim cudem po miesiącu taki wynik ogromny fsh???? Boję się gdyż przeczytałam że to ponoć świadczy o obniżonej rezerwie jajników a ja mam dopiero 30 lat. Co o tym sądzicie?

  • Pola30 Koleżanka
    Postów: 93 1

    Wysłany: 17 września 2019, 22:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Przy fsh norma była do 8

  • Iza34 Autorytet
    Postów: 6632 1352

    Wysłany: 18 września 2019, 08:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mother zyje, odpisuje.
    Tak pomyslalam ze jak morfo spada to moga byc zylaki. A duży ten zylak? Bo tez jest cos takiego jak proba Valsalvy (cos takiego). Jak zaczniesz czytac opinie to znajdziesz tyle samo za jak i przeciw operacji. Tu na owu jest tez temat ŻPN. Operacje mozna zrobic na nfz, maz mial czekac ok.2 mies.ale to ze wzgledu na to ze nie mial pelnego szczepienia wzw B (warto pomyslec o tym nawet nie idąc na zaden zabieg), a tak to bylaby szybciej. Proponuje szukac i pytac w szpitalu gdzie maja dobra urologie, najwyzej dluzej bedzie czekac ale warto sie oddac w dobre rece. No i czas po operacji- mowia ze po 3 mies. moze byc jeszcze gorzej, jak pomoze to dluzszy czas trzeba czekac. Czy pomaga- sama wiesz ze nie zdazylismy sprawdzic. Mozna tez zrobic operacje tzw. embrazja, bez narkozy, bez cięć, ale to za duza kase. Musicie przemyslec sprawe.

    Co do ruchu- mysle ze u nas to bardzo pomoglo, maz nigdy nie uprawial sportu, rok temu postanowil schudnac, od listopada niemalze codziennie po 1 godz.na orbitreku, dobre rozwiazanie dla nas na wsi bo mogl cwiczyc wieczorami a wez tu biegaj wieczorem jak tyle groźnych psow w okolicy. No i mąż jeszcze bral leki na podniesienie testosteronu.

    Nie wiem czy pomoglam. Decyzja jest trudna.

    68dbaf9472.png
    5a71bf885f.png
    4 lata starań
  • Iza34 Autorytet
    Postów: 6632 1352

    Wysłany: 18 września 2019, 08:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    PLPaulina wrote:
    Mother dzielny ten Twój mąż! ☺️
    A in vitro to za free jest? Czy jakaś refundacja jest?

    Mój to fajek nie chciał wtedy rzucić i teraz też pewnie nie rzuci. Firma, stresujące obowiązki. 🤦🏻‍♀️

    In vitro to gruba kasa, w niektorych wiekszych miastach jest refundacja ale jakies 2/3 musisz wylozyc sama.

    68dbaf9472.png
    5a71bf885f.png
    4 lata starań
  • Iza34 Autorytet
    Postów: 6632 1352

    Wysłany: 18 września 2019, 08:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ale ziab, i na dworzu i w domu. Czapki mi tylko na spaniu brakowalo 😂. Dzis trzeba w piecu napalic.

    68dbaf9472.png
    5a71bf885f.png
    4 lata starań
  • mother84 Autorytet
    Postów: 2987 1215

    Wysłany: 18 września 2019, 08:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Iza serdecznie Ci dziękuję za odpowiedź. Nie mam teraz wglądu w ten opis USG i nie wiem jak duże te żylaki. Coś kojarzę że ma też tam wpisany refluks i przy tym +++.
    Szczepienie to chyba mąż ma. Hm. Ok poczytam, Zagłębię się dziś w temat. Póki co ustaliliśmy, że klinika nie listopad, a styczeń. Dajemy sobie do końca roku czas. Dzięki wszystkim za słowa wsparcia.
    In vitro i inseminacja to w naszym przypadku pełnopłatne, bo u mnie w mieście nic nie ma.

    Pola ja Ci nie pomogę z tymi wynikami. Może warto zrobić amh?

    Noooo zimno dziś. Wymarzłam rano, bo jeszcze w drodze do przedszkola zbieraliśmy kasztany, żołędzie itp ;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 września 2019, 08:18

    zem33e5egd6wxyy8.png

    m3sx3e3kek2594vp.png

    Po 6 cs I ciąża (synek 2014 r.)
    Starania o drugie dziecko od maja 2017 roku
    II ciąża 10tc/8tc [*] (20.11.2018)
    cb [*] - grudzień 2019
    mąż: teratozoospermia, ŻPN - styczeń 2020 operacja i po niej poprawa w badaniach nasienia
    Ja: Hashimoto i mutacje: MTHFR C677T i A1298C heterozygota oraz PAI-1 (4G/5G) homozygota
    08.09.2020 test ciążowy +
    29.09.2020 ♥️
  • Pola30 Koleżanka
    Postów: 93 1

    Wysłany: 18 września 2019, 08:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mother jutro idę do ginekologa. Pewnie każe zrobić AMH. Ale jak to jest możliwe... Taki skok

  • mother84 Autorytet
    Postów: 2987 1215

    Wysłany: 18 września 2019, 08:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pola30 wrote:
    Mother jutro idę do ginekologa. Pewnie każe zrobić AMH. Ale jak to jest możliwe... Taki skok
    A robiłaś w tym samym laboratorium?

    zem33e5egd6wxyy8.png

    m3sx3e3kek2594vp.png

    Po 6 cs I ciąża (synek 2014 r.)
    Starania o drugie dziecko od maja 2017 roku
    II ciąża 10tc/8tc [*] (20.11.2018)
    cb [*] - grudzień 2019
    mąż: teratozoospermia, ŻPN - styczeń 2020 operacja i po niej poprawa w badaniach nasienia
    Ja: Hashimoto i mutacje: MTHFR C677T i A1298C heterozygota oraz PAI-1 (4G/5G) homozygota
    08.09.2020 test ciążowy +
    29.09.2020 ♥️
  • Pola30 Koleżanka
    Postów: 93 1

    Wysłany: 18 września 2019, 09:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mother tak w tym samym. W tamtym cyklu i teraz w tym też. Nawet wczoraj powtórzyła w innym laboratorium i wynik nawet większy po 14a nie 12.

‹‹ 1553 1554 1555 1556 1557 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Pierwsze objawy ciąży - po czym poznać, że możesz być w ciąży

Starając się zajść w ciążę, często nie potrafimy przestać interpretować każdego, nawet najmniejszego ukłucia w jajniku i nie traktować go jako potencjalnego objawu ciąży. Które z objawów mogą faktycznie coś znaczyć i z czym możemy je pomylić? Które z objawów ciążowych na wczesnym etapie ciąży są po prostu rzadko spotykane? Zapoznaj się z listą pierwszych objawów ciążowych!

CZYTAJ WIĘCEJ

Endometrioza – zagadkowa choroba powodująca niepłodność

Jeżeli dokuczają Ci silne bóle brzucha przed oraz w trakcie miesiączki, odczuwasz ból przy współżyciu, nie możesz zajść w ciążę - objawy te mogą wskazywać na endometriozę, tajemniczą chorobę, która może powodować niepłodność. Ale nie mając powyższych objawów, mając regularne, niebolesne miesiączki może okazać się, że ta sama choroba powoduje u ciebie problemy z płodnością. Dlaczego?

CZYTAJ WIĘCEJ

Czy jestem w ciąży? - ciąża urojona a widoczne objawy ciąży

Zdarzyło Ci się usłyszeć coś, co bardzo chciałaś usłyszeć lub czego usłyszeć za wszelką cenę nie chciałaś, mimo panującej wokół ciszy? Czasem nasz mózg płata nam figle. Jeśli bardzo czegoś pragniemy, jesteśmy skłonni dostrzegać przejawy tego pragnienia, mimo ich braku. Wiele kobiet starających się o dziecko, co miesiąc zasatanawia się: "Czy jestem w ciąży?", dostrzega u siebie pierwsze objawy ciąży, po czym po wykonaniu testu ciążowego widzi jedną kreskę. Ciąża urojona czy "urojenie ciążowe" - jak je rozpoznać? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego