Forum Starając się - ogólne Starania o Dziecko 2017/2018 cd kafe..
Odpowiedz

Starania o Dziecko 2017/2018 cd kafe..

Oceń ten wątek:
  • Czrna 81 Autorytet
    Postów: 2898 3333

    Wysłany: 22 lutego 2018, 08:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kondziomama strasznie mi przykro. Mam nadzieję że nie spierdzielisz nam do Indii!! Trzymamy kciuki by mąż szybko znalazł dobrą pracę na miejscu. Rozumiem że mu przykro rozstawać się z ekipą, moja praca szału nie robi, ale z ludźmi bardzo się zżyłam. Oczywiście zawsze się znajdzie jakaś czarna owca która wqrwia, ale ogólnie rodzinna atmosfera.

    Inffinito aż miałam łezki czytając twojego posta. Majcia i twojego. <3 <3 <3 Po roku na tym forum jesteście już jak rodzina :-)
    Wierzę że się uda! Najpierw wezmę się za siebie i schudnę a potem zaciążę! Ja cały czas myślę że problem tkwi w tym pierdzielonym śluzie, skoro cały czas jest biały, to "chłopcy" nie mogą się przebić. Od dwóch tygodni mocno zaczęłam pilnować picia. Może jak się konkretnie nawodnię, to się zmieni.
    Dziękuję Wam dziewczyny za ciepłe słowa :-*

    MajciaC lubi tę wiadomość

    Czarna81
    22 cs.
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 lutego 2018, 20:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dłukachna wrote:
    Hej dziewczyny.
    Tak sobie myślałam o naszych mężach. To są istoty o słabym charakterze.
    Dla nas wykonanie badań, nawet tych najbardziej nieprzyjemnych, to nic. Jeśli chcemy osiągnąć cel. A facet przy pierwszym niepowodzeniu poddają się. Zwłaszcza gdy badanie wychodzie nie najlepiej. Może to stąd bierze się niechęć a może i strach przed badaniami. Oni nie chcą wiedzieć, że problem może leżeć po ich stronie. To źle działa na ich samoocenę.
    Nie mówię, że wszyscy tacy są. Ale z autopsji wiem, że jest ich wielu.
    Takie to moje przemyślenia przy środzie.

    Czesc dziewczyny...
    Tak czasem podczytuje i widze ze nie tylko moj luby ma takie podejście do tego wszystkiego...
    Od dzis mu podaje suple pod nos(!!!) a on jeszcze kreci nosem, ze po co mu to...mowie, ze za 3 miesiace trzeba powtorzyc badanie to afera ze on nigdy jyz alw to nigdy tego nie zrobi bo nie bedzie robic z siebie debila.. Geberalnie on tak ms ze duzo gada a i tak nic z tego nie wynika...
    Macie racje my kobiety zrobimy wszystko by dojsc do wymarzonego celu...faszerujemy sie lekami...suplami...co chwila krew...badania itp itd...a jak jakis problem jest u naszych facetow to jest gorzej niz jakbysmy my cos mialy...ja osobiscie wole aby u mnie cos wyszlo bym mogla to leczyć niz slabe nasienie...i jeszcze to gadanie...jestem do niczego..bla bla...ale ruszyć dupe i cos zmienic to kuwa ciężko! !! Najlepiej jeszcze krate piwa postawic i tone chipsów! Niech jedza i płaczą!
    Ahhh soryyy musialam sie wygadac chyba...

    Czrna 81 lubi tę wiadomość

  • MajciaC Autorytet
    Postów: 765 453

    Wysłany: 22 lutego 2018, 21:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kochane, ja tak na szybko dzisiaj.. Obiecuję, nadrobię. Póki co znowu chciałam się z Wami podzielić kolejną akcją zbiórki kasy na serduszko.. To straszne, że w przeciągu tak niedługiego czasu w Toruniu pojawił się kolejny przypadek dziecka z tym rodzajem choroby.. W każdym razie już na początku marca kolejny przede mną maraton charytatywny, idziemy jak burza :)

    https://www.siepomaga.pl/ratujemy-kubusia - link bezpośrednio do chłopczyka :)

    Spokojnej nocy Kobietki :)

    Czrna 81 lubi tę wiadomość

    ug37cwa1gu19btx1.png
    klz915nmo4mexrtd.png
    wnide6ydqexw1l6i.png
    [38cs]- w sumie 40cykli
    10.01.2006r- córka( 1cs)
    06.2014- początek starań;
    28.04.2017r- HSG-ok
    29.06.2017r- 1-sza wizyta w poradni lecz.niepł.
    2cykle z dupkiem
    7 cykli monitorowanych
    Po ponad roku całkowitej przerwy wracamy do starań, jednak już nie tak nakręceni jak wcześniej..
    24.04- wizyta w klinice
  • Czrna 81 Autorytet
    Postów: 2898 3333

    Wysłany: 23 lutego 2018, 19:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Załamana miło Cię tu widzieć :-) Polubiłam twój post nie za to że się tak dzieje, tyko za to że myślę tak samo. W twojej stopce widzę że już 8 lat się tak "bujacie" :-( Straszny kawał czasu. Suple widzę łykamy podobne. Wczoraj słyszałam też dobre opinie na temat ashwagandy, chyba też to dołączę. Podobno najlepsza ze Swansona.

    Majcia moja Ty bohaterko! Następny maraton :-) Masz dobre serduszko.
    I <3 you !

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 lutego 2018, 19:57

    Czarna81
    22 cs.
  • dłukachna Autorytet
    Postów: 602 477

    Wysłany: 23 lutego 2018, 20:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej. Dzisiaj ja będę trochę smucić.
    Jestem załamana. Nie spodziewałam się, że mnie to spotka. Byłam szczęśliwa, że tak szybko doszłam do siebie po porodzie tak dużego dziecka. A dzisiaj okazało się, że wypada mi macica. Siedzę i wyje. Na razie nic nie mogą zrobić bo jest za wcześnie od porodu. Jedyne co mogę to leżeć i ćwiczyć mięśnie. Nie mogę nawet ponosić dziecka. Karmić i potrzymac na siedząco. Nie wolno dźwigać. I znowu jestem więźniem w domu. Co najmniej przez dwa, trzy miesiące.
    Przepraszam, musiałam się komuś wyżalić. W domu tylko uspokajają. A mi wcale nie jest lepiej od ich gadania.

    dłukachna

    201408201880.png

    201802021578.png

    201912065365.png
  • KLM89 Autorytet
    Postów: 320 201

    Wysłany: 24 lutego 2018, 08:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie :* i ja wpadam na chwilę :* Witam nową koleżankę i trzymam kciuki za powodzenie każdej z Was , jeszcze do niedawna i ja potrzebowałam Waszych kciukasów :*

    Dłukachna strasznie Ci współczuje , nawet nie potrafię sobie wyobrazić co możesz czuć :( ściskam mocno, życzę żeby wszystko jak najszybciej wróciło do normy, także mega dużo spokoju i zdrowia dla Ciebie :*

    U mnie wszystko w porządku ( odpukać) 12 tydz. i 1 dz. za mną :) samopoczucie nadal różne ale do wytrzymania :) Buziaki dla Was :*

    Czrna 81 lubi tę wiadomość

  • Czrna 81 Autorytet
    Postów: 2898 3333

    Wysłany: 25 lutego 2018, 11:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dłukachna strasznie mi przykro! Że też musiało Cię to spotkać... :-( :-( :-( A masz stałą opiekę? Mama, teściowa? Rozumiem że musi być bardzo ciężko gdy mały zapłacze a Ty nie możesz go podnieść... Czyli mięśnie Kegla musisz ćwiczyć? Może uda Ci się szybciej z tym uporać. Trzymam kciuki by poszło jak najszybciej! <3

    KLM czyli najgorsze tygodnie masz za sobą! :-D Teraz już możesz odetchnąć. Cały czas gęba mi się cieszy jak pomyślę że Ci się udało :-D Przypomnisz mi ile Wam to zajęło?

    Czarna81
    22 cs.
  • Cccierpliwa Autorytet
    Postów: 16733 8358

    Wysłany: 25 lutego 2018, 16:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny podczytuje ale ostatnio arednio z wena do pisania...

    Dlukachna o matko! Strasznie mi przykro! Oby szybko udalo sie to ogarnac!

    Kondziomama o matko! Oby wam sie wszystko ułożyło!

    KLM super ze wszystko dobrze!

    Czarnulko, Zalamana jak ja bym zdzielila tych waszych chlopow! Jakby moj takie cyrki robil to chyba bym zakonczyla temat ale on by bardzo to odczul w moim podejściu ze przez jego egoizm cos sie wali...
    Przeciez nawet w ciazy bym nie byla jalby robil takie problemy bo do iui i ivf tez trzeba oddac nasienie dokladnie tak samo...
    Zalamana a za to "robienie z siebie debila" chyba bym udusila... pewnie pierwsze o co bym zapytala to to czemu ja w takim razie musse robic debilke rozkraczajac nogi przed lekarzem co chwile...

    klz99vvjque3qhv3.png

    https://walkaorodzicielstwo.blogspot.de
    Starania start -> 2013
    [*] 10tc (2015)
    [*]8tc (2018)
    3xIUI :(
    1 ICSI
    ->23.11 punkcja (24-27.11 hiperstymulacja/hospitalizacja)
    ->27.11 transfer 🐣🐣
    ->14dpt beta 1700
    ->21dpt beta 10275
    ->31dpt biją <3 <3
    -> 39dpt bije <3
    -> 18.08.2018 (40+0) córeczka <3

    25.08.2020 termin w klinice leczenia niepłodności
    25.08 -> start Cyclo Progynova
    14.09 -> 💉
  • KLM89 Autorytet
    Postów: 320 201

    Wysłany: 25 lutego 2018, 19:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czrna 81 wrote:
    Dłukachna strasznie mi przykro! Że też musiało Cię to spotkać... :-( :-( :-( A masz stałą opiekę? Mama, teściowa? Rozumiem że musi być bardzo ciężko gdy mały zapłacze a Ty nie możesz go podnieść... Czyli mięśnie Kegla musisz ćwiczyć? Może uda Ci się szybciej z tym uporać. Trzymam kciuki by poszło jak najszybciej! <3

    KLM czyli najgorsze tygodnie masz za sobą! :-D Teraz już możesz odetchnąć. Cały czas gęba mi się cieszy jak pomyślę że Ci się udało :-D Przypomnisz mi ile Wam to zajęło?


    Hejo :* Takie dwa lata . Zaczęliśmy od końca sierpnia 2015 ,a udało się w grudniu 2017 :*

    Czrna 81 lubi tę wiadomość

  • Inffinito22 Autorytet
    Postów: 699 483

    Wysłany: 26 lutego 2018, 07:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dłukachna! Trzymaj sie kochana, jesteś dzielna! Z porodem dałaś radę to i teraz się wszystko uda! :)
    Trzymam kciuki, ćwicz, nie dźwigaj, ja wiem, że cieżko tak, ale wytrzymasz ten najgorszy czas i będzie lepiej!

    dłukachna lubi tę wiadomość

    14 cykli starań
    mhsv3e5ef9b9xoxz.png
  • Czrna 81 Autorytet
    Postów: 2898 3333

    Wysłany: 26 lutego 2018, 11:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oczywiście że da radę! Bo to w końcu Tytanowa babka jest! ;-)

    dłukachna lubi tę wiadomość

    Czarna81
    22 cs.
  • dłukachna Autorytet
    Postów: 602 477

    Wysłany: 26 lutego 2018, 12:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie. Dziękuję bardzo za wsparcie. Jesteście kochane.
    Po przeplakanym weekendzie trochę się ogarnęłam. Oczywiście przekopałam cały internet. Naczytałam się i wiem, że muszę to pokonać dla dobra siebie i dzieci. Zamówiłam sobie kulki gejszy i będę ćwiczyć. Teraz ćwiczę na sucho.
    Mam ogromne wsparcie męża. Wstaje w nocy żeby podać mi małego do karmienia. Jak jest w pracy to teściowa i mama na zmianę mi pomagają. I moja ukochana księżniczka jest bardzo wyrozumiała. Wie, że mama jest chora i nie wszystko może.
    Teraz walka o zdrowie.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 lutego 2018, 12:01

    dłukachna

    201408201880.png

    201802021578.png

    201912065365.png
  • rdzewka14 Nowa
    Postów: 1 0

    Wysłany: 26 lutego 2018, 13:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam
    Jestem nowa na tym forum i mam parę pytań. Otóż staramy sie z mężem o pierwsze dziecko mimo presji najbliższym staramy sie nie zwariować.Natomiast ostanio idzie mi to kiepsko.Ostatnio pojawiła mi sie nadzieja że to już sie udało wszystko było takie prawdopodobne . Spóźniająca się @ o 2 dni, uczucie ciągłych mdlości (ale brak wymiotów), powiększone znacznie i stojące piersi oraz powiekszone obwódki( wrażliwe na dotyk). Żyly również widoczne na ciele natomiast jestem dośc szczupła osobą z wieloma żyłami i nie jestem w stanie przypomnieć sobie czy one były czy dopiero powstaly:) Zrobiłam trzy testy i trzy negatywne ( dwa dnia wczorajszego) w godzinach popołudniowych a jeden dzisiaj ok godz 9 ( nie był to pierwszy mocz poranny). Od października 2017r miałam miesiączki dość regularne co 28-30dni max. Ostatni dzien @ skonczyłam 26.02. Mimo wykonanych testów ciągle o tym myślę i część mnie mówi mi że sie udało , jakbym nie potrafila przyjąć do wiadomości ze nic z tego.Co robić? czy jest szansa na to że testy sie myla?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 lutego 2018, 13:08

  • kondziomama Autorytet
    Postów: 404 161

    Wysłany: 26 lutego 2018, 16:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dłukachna, zdrowiej! Cudownie że masz tak pomocnych bliskich !Musi być dobrze !
    U nas w porządku. Jutro Miły ma pierwszą rozmowe o prace. Widzę, że przeżywa zwolnienie, ja jestem w szoku jak bardzo lubił go jego zespół. Jeden Kanadyjczyk popłakał się, inni szukali mu pracy. Chyba dobrym był szefem skoro tak stali za nim murem. Z reztą on też zawsze bronił ich przed swoim szefostwem.
    Wiecie że przestaję wierzyć w to że będę jeszcze mamą. Jakoś myśl mnie ta opuszcza. Już nie za wszelką cenę. Panikuję przed operacją, a właściwie przed usypianiem.

    Kondziomama
  • dłukachna Autorytet
    Postów: 602 477

    Wysłany: 26 lutego 2018, 20:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    https://zapodaj.net/11db3aba04eb1.jpg.html
    https://zapodaj.net/3adb28b4a2022.jpg.html
    Żeby nie myśleć.

    mama chlopakow lubi tę wiadomość

    dłukachna

    201408201880.png

    201802021578.png

    201912065365.png
  • mama chlopakow Autorytet
    Postów: 333 187

    Wysłany: 27 lutego 2018, 07:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej słoneczka dawno mnie tu nie było za co przepraszam kryzys emocjonalny ale juz opanowany.Dłukachna gratuluje synusia. Nie jestem wstanie nadrobić zaległości na forum więc chwalcie sie na szybko co u was.

    [*]Aniołek 8tc-sierpień 2017
    Mama dwóch wspaniałych chłopców
    Czar prysł sierpień -koniec starań
    Żyje chwilą......Aga
  • mama chlopakow Autorytet
    Postów: 333 187

    Wysłany: 27 lutego 2018, 21:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dlukachna Stas przepiękny co tu tak cicho

    [*]Aniołek 8tc-sierpień 2017
    Mama dwóch wspaniałych chłopców
    Czar prysł sierpień -koniec starań
    Żyje chwilą......Aga
  • Ani1234 Autorytet
    Postów: 324 202

    Wysłany: 28 lutego 2018, 19:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny mogę do was wrócić.
    Jestem już po pierwszej miesiączce po poronieniu i lekarz pozwolił a nawet kazał się starać dalej.
    Próbuje odłożyć strach na bok i walczyć o maleństwo, ale nie jest łatwo.

    Trzymam za was kciuki, żeby ten rok okazał się szczęśliwy.

    5.05.2010 - mój największy Skarb
    01.2018 - Aniołek, 8 tydz. na zawsze pozostaniesz w moim sercu.
  • MajciaC Autorytet
    Postów: 765 453

    Wysłany: 1 marca 2018, 20:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie Kobietki :)

    Jak tam u Was?

    Dłukachna, przykro mi, że dopadło akurat Ciebie.. Mam nadzieję, że ćwiczenia wiele dadzą.. Poza tym oprócz ćwiczeń jest jeszcze jakiś sposób by nic złego się nie stało..? Dobrze, że masz duże wsparcie, teraz potrzebujesz tego w 100%. Trzymaj się kochana <3 mogę tylko wirtualnie przytulić..

    Klm, Cccierpliwa, jak Wasze brzuchy? :) rosną..? ;)

    Kondziomama, jak poszła rozmowa męża..? Kiedy masz operację? Poza tym jaka jest szansa, że po niej zajdziesz w ciążę..?

    Czarna, a jak u Ciebie..? Rozmowa z mężem była..?

    Mama chłopaków, witaj :D opowiadaj jak tam u Ciebie :)

    Ania, witaj z powrotem :) trzymam za Ciebie kciuki aby tym razem się udało na cale życie :) &&&

    U mnie dziś 2dc. Trochę szybciej, muszę policzyć ale chyba o 4 dni za szybko niż zawsze.. Poza tym powiem Wam, że żyję, nie boli jak zawsze bolało.. Ciekawe czy to nie psychika..

    Jesteśmy po rozmowie u doradcy finansowego. Musimy jeszcze trochę formalności załatwić i zaczynamy działać ;) wczoraj podpisałam umowę w pracy, więc jest plus.

    Jak na razie jest dobrze. Oby już tak zostało..

    Spokojnego wieczoru, czekam na wieści :)

    kondziomama lubi tę wiadomość

    ug37cwa1gu19btx1.png
    klz915nmo4mexrtd.png
    wnide6ydqexw1l6i.png
    [38cs]- w sumie 40cykli
    10.01.2006r- córka( 1cs)
    06.2014- początek starań;
    28.04.2017r- HSG-ok
    29.06.2017r- 1-sza wizyta w poradni lecz.niepł.
    2cykle z dupkiem
    7 cykli monitorowanych
    Po ponad roku całkowitej przerwy wracamy do starań, jednak już nie tak nakręceni jak wcześniej..
    24.04- wizyta w klinice
  • kondziomama Autorytet
    Postów: 404 161

    Wysłany: 2 marca 2018, 08:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Majcia moja operacja nie wpłynie na zaciążenie, ona przeszkadza jedynie w potencjalnym donoszeniu ciąży. W kln nie zajmą się nami dopóki nie zrobie z nią porządku. A mąż miał już kilka rozmów, napalił się na jedną pracę, niestety praca z domu, co na dłuższą metę jest męczące (przerabialiśmy to już).
    Trzymam kciuki za dopinanie formalności zwiazanych z kredytem, co wybraliscie dom czy mieszkanie ?

    Kondziomama
‹‹ 296 297 298 299 300 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Histeroskopia skuteczna metoda diagnostyki i leczenia niepłodności

Histeroskopia to metoda, która pozwala wykryć i wyleczyć niektóre przyczyny niepłodności: polipy macicy, zrosty, mięśniaki. Histeroskopia diagnostyczna czy histeroskopia zabiegowa - kiedy warto zdecydować się na zabieg?  Jak wygląda histeroskopia? W którym momencie cyklu wykonuje się zabieg? Jakie mogą być skutki uboczne? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Kalendarz dni płodnych podczas starania o dziecko

Przeczytaj dlaczego coraz więcej lekarzy zaleca kobietom starającym się o dziecko prowadzenie kalendarza owulacji i obserwację własnego ciała. Kalendarz owulacji - czym jest, na czym to polega i dlaczego podczas starania o dziecko warto wiedzieć coś więcej o swoim cyklu niż czas jego trwania. 

CZYTAJ WIĘCEJ

"Nie mogę zajść w ciążę" - moja historia starania o dziecko

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko". Opowieść o kobiecie, która nie traci nadziei... "Nie mogę zajść w ciążę, ale nie tracimy nadziei..." - nieplodna_optymistka opowiada o swoich staraniach, drodze do macierzyństwa, leczeniu niepłodności i niegasnącej wierze w to, że się uda! 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego