Forum Starając się - ogólne Starania o Dziecko 2017/2018 cd kafe..
Odpowiedz

Starania o Dziecko 2017/2018 cd kafe..

Oceń ten wątek:
  • MajciaC Autorytet
    Postów: 768 453

    Wysłany: 2 maja 2018, 16:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ani, uważaj na siebie, oszczędzaj się zatem, będzie dobrze, musi być dobrze! :-*

    U mnie również smutno, nie z tak ważnych powodów jak u Was ale.. Majówka, co za majówka, Mąż nie ma ochoty wychodzić ze mną na powietrze, bo twierdzi, że ma go dosyć i woli ten czas wolny spędzić w domu. Więc wczorajszy cały dzień spędziłam sama, w parku na kocu z książką.. Wróciłam wieczorem i położyłam się spać. Rano zaspałam do pracy, zdążyłam się tylko ubrać i umalować. W pracy zastanawiałam się czy majtki ubrałam przez ten pośpiech.. Na szczęście tak :) no i dobrze że w sklepie pracuję to z głodu nie umarłam.
    Teraz siedzę znowu sama w domu.. Wcześniej poszłam na solarium, bo u nas to taka pogoda, że nie ma szans naturalnie się opalić, a tak bardzo już potrzebuję się wygrzewać..

    Sprzątnęłam szybko na balkonie i znowu książka.. Wczoraj z Mężem się trochę posprzeczaliśmy o to durne wyjście i teraz nawet nie wiem, o której dziś z pracy wraca :-/

    Wszystko nie tak.. A jeszcze bardziej mi smutno jak pomyślę o Was tu, moje kochane, przede wszystkim o Czarnej1989 i wtedy to już w ogóle mi strasznie na sercu źle..

    Byle jak.. Wybaczcie, musiałam się wygadać, no bo komu jak nie Wam..?

    ug37cwa1gu19btx1.png
    klz915nmo4mexrtd.png
    wnide6ydqexw1l6i.png
    [38cs]- w sumie 40cykli
    10.01.2006r- córka( 1cs)
    06.2014- początek starań;
    28.04.2017r- HSG-ok
    29.06.2017r- 1-sza wizyta w poradni lecz.niepł.
    2cykle z dupkiem
    7 cykli monitorowanych
    Po ponad roku całkowitej przerwy wracamy do starań, jednak już nie tak nakręceni jak wcześniej..
    24.04- wizyta w klinice
  • Czrna 81 Autorytet
    Postów: 2898 3333

    Wysłany: 2 maja 2018, 16:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czarna jesteś silna i dzielna! Prawdziwa Tytanowa Babka! Jestem pewna że się zaweźmiesz i zajdziesz w końcu z w zdrową ciążę. Plan masz dobry,rób po kolei te badania. I pamiętaj by emocjom dawać upust, czy chcesz krzyczeć,czy płakać, czy może potłuc jakiś talerz -nie odmawiaj sobie! Najgorsze co możesz zrobić,to zamknąć szczelnie w sobie ten żal... I pamiętaj że my też tu jesteśmy by Cię wysłuchać.

    Ani orzesz kurwasz! Musiałaś się przerazić... Leż,wypoczywaj, niech okruszek rośnie i nabiera siły! Może tak jak pisze Cierpliwa, krwiak się z czasem wchłonie.

    Majcia przytulam ❤ Lepiej? ;-) Mąż jeszcze pewnie stresy odreagowuje. Zawsze możesz zrobić to co lubisz najbardziej... iść spać hihi! A majty mnie powaliły haha!

    Ja byłam na ślubie na Kaszubach. Piękna ceremonia,pod gołym niebem, na takiej małej wysepce na jeziorze, na którą prowadzi most. Fajnie. Młodzi składali sobie przysięgę,a tuż obok pływały łabędzie ☺ A sala weselna też otoczona wodą. Wrzucam zdjęcie

    https://naforum.zapodaj.net/thumbs/ccd578383e43.jpg

    MajciaC, kondziomama lubią tę wiadomość

    Czarna81
    22 cs.
  • dłukachna Autorytet
    Postów: 607 481

    Wysłany: 3 maja 2018, 07:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ani leż i leż i nie ruszaj tyłka z łóżka. Jak pisze Cccierpliwa wszystko się wchłonie a dzidziuś urośnie. Musisz być spokojna i myśleć wyłącznie pozytywnie.
    Czarna81 mega miejsce. Ja już marzę o wyjeździe w góry. Oczywiście dopiero za rok.
    Majcia zapraszam do mnie na słoneczko.
    U nas majówka w terenie. We wtorek zrobiliśmy niuni małą wycieczkę. Było mini zoo i owadolandia. Była ze swoją koleżanką z przedszkola więc małe szaleństwo :). Dzisiaj wybieramy się na fontannę i obok jest plac zabaw. Z każdej wycieczki wracam z nadzieją, że się zmeczy i pójdzie spać. Niestety moja teoria się ciągle sprawdza. Dzieci jak biegają to się im baterie ładują. Mi cholera padły i się nie chcą ładować.
    Miłego dnia dziewczyny.
    PS. Lerka trzymam kciuki za jutro ;)

    dłukachna

    201408201880.png

    201802021578.png

    201912065365.png
  • Cccierpliwa Autorytet
    Postów: 19277 10109

    Wysłany: 3 maja 2018, 08:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Majcia:* tule!

    Czarna81 super miejsce!

    Dlukachna super wycieczki!

    U nas w simie majowka i po majowce bo tylko 1 maja wolny takze mielismy po poniedzialku jak dosatkowa niedziele i czas wrocic do codzienności... niedlugo zbieram sie do dentysty bo przeciez jakby bylo inaczej ciaza bez przygod... wiec zaistniala potrzeba leczenia kanalowego zeba ktorego rok temu ogolnie wyleczylam... no i bylam 3 tyg temu a teraz trzeba dokonczyc :/

    iv099vvj3sqle66v.png
    m3sxgox1itknuyq5.png

    https://walkaorodzicielstwo.blogspot.de
    Starania start -> 2013
    [*] 10tc (2015)
    [*]8tc (2018)
    3xIUI :(
    1 ICSI
    ->23.11 punkcja (24-27.11 hiperstymulacja/hospitalizacja)
    ->27.11 transfer 🐣🐣
    ->14dpt beta 1700
    ->21dpt beta 10275
    ->31dpt biją <3 <3
    -> 39dpt bije <3
    -> 18.08.2018 (40+0) córeczka <3

    -> 25.08.2020 termin w klinice leczenia niepłodności
    -> 25.08 start Cyclo Progynova
    -> 14.09 💉
    -> 25.09 Punkcja
    -> 29.09 Transfer 🐣
    -> 14dpt beta 1700
    -> 23dpt <3


    ⬇️ moja lista wyprawkowa ⬇️
    http://walkaorodzicielstwo.blogspot.com/2018/11/lista-wyprawkowa.html?m=1
  • MajciaC Autorytet
    Postów: 768 453

    Wysłany: 3 maja 2018, 15:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej, witajcie.

    Pogoda dziś cudna, spałam do 10-ej, do 13-ej nie wylazłam z łóżka.. Później się zwlekłam i stwierdziłam, że idę na leśną polanę. Wzięłam zeszyty i dajecie wiarę, do tej pory się uczyłam :D mój mózg już nie ogrania ilości informacji.. Ciekawe czy zdam egzaminy.. Pierwszy 19.06- teoria, 26.06- praktyka.. Zaczynam się denerwować..

    Mąż pojechał do teściów bo dziś ich rocznica ślubu, ja nie poszłam.. Po co, skoro w domu nadal kwas.. Po co go przenosić dalej..? Wybrałam dzisiaj silwoterapię- terapię lasem :D

    Miłego odpoczynku <3

    ug37cwa1gu19btx1.png
    klz915nmo4mexrtd.png
    wnide6ydqexw1l6i.png
    [38cs]- w sumie 40cykli
    10.01.2006r- córka( 1cs)
    06.2014- początek starań;
    28.04.2017r- HSG-ok
    29.06.2017r- 1-sza wizyta w poradni lecz.niepł.
    2cykle z dupkiem
    7 cykli monitorowanych
    Po ponad roku całkowitej przerwy wracamy do starań, jednak już nie tak nakręceni jak wcześniej..
    24.04- wizyta w klinice
  • MajciaC Autorytet
    Postów: 768 453

    Wysłany: 6 maja 2018, 13:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A co tu taka cisza..?

    ug37cwa1gu19btx1.png
    klz915nmo4mexrtd.png
    wnide6ydqexw1l6i.png
    [38cs]- w sumie 40cykli
    10.01.2006r- córka( 1cs)
    06.2014- początek starań;
    28.04.2017r- HSG-ok
    29.06.2017r- 1-sza wizyta w poradni lecz.niepł.
    2cykle z dupkiem
    7 cykli monitorowanych
    Po ponad roku całkowitej przerwy wracamy do starań, jednak już nie tak nakręceni jak wcześniej..
    24.04- wizyta w klinice
  • Czarna1989 Ekspertka
    Postów: 247 97

    Wysłany: 7 maja 2018, 11:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ani, Kochana, jak sie czujesz? Lez prosze i mysl tylko o sobie i o dzidziusiu. Wszystkie trzymamy za Was kciuki. Przegladajac fora, wielokrotnie czytalam o krwiakach i o pozytywnych rozwiazaniach - wierze ze u Ciebie bedzie tak samo!

    Majcia, przykro mi ze sie pozarliscie, niestety chyba nie ma innego wyjscia niz akceptacja tego, ze ludzie sa rozni i lubia inne rzeczy. Ja jestem domatorem i uwielbiam czytac, a moj maz lubi sie goscic, jezdzic i ogladac tv. Nie da sie tego zmienic na sile. Mam nadzieje, ze sie pogodzicie niedlugo. Fajnie, ze spedzilas czas tak jak chcialas- czyli na swiezym powietrzu. I dobrze, ze nie zmuszalas sie do odwiedzic u tesciow. Najwazniejsze to zyc w zgodzie ze soba :)

    Ja w piatek mialam zabieg, wyszlam w sobote. Najpierw o 11.30 podali mi cytotek, ktory zaczal dzialac po 3.5 h. Myslalam ze umre z bolu. Nie, ja w ogole chcilaam zeby mnnie dobili. Bolalo tak, z w myslach rozwazalam skok z balkonu. Lazilam, darlam sie, wylam z bolu az dali mi oprocz paracetamolu ketonal - dopiero to pozwolilo oddychac. Potem trzymali mnie do 22 i zabrali na zabieg.. Mam nadzieje, ze nigdy wiecej tego nie bede przechodzic. Nigdy wiecej nie zgodze sie na podanie lekow.

    Czarna

    Endometrioza 4st, dysbioza jelitowa, IO, Pai-1 hetero
    Kariotypy ok, DNa plemnika ok, nasienie ok, oprocz morfo 0% (09.2019) , zylaki powrozka (12.2019).

    2016 - laparoskopia
    10.2017 - IUI :(
    03.2018 - cn, 6t, serduszko przestalo bic
    03.2019 - laparoskopia prywatna
    05.2019 - cn, puste jajo plodowe
    10.2019 - Invimed
    01.2020 - pierwsza stymulacja
    20.01.2020 - punkcja (5 komorek)
    23.01.2020 - transfer NIEUDANY
    03.2020 - ciaza naturalna <3
  • dłukachna Autorytet
    Postów: 607 481

    Wysłany: 7 maja 2018, 13:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czarna1989 jesteś Wielka. Wytrzymałaś ból. Można powiedzieć, że podwójny. Kochana już nigdy nie będziesz przez to przechodzić, mam taką nadzieję. Teraz już wszystko będzie dobrze. Musi być i już.

    Czarna1989 lubi tę wiadomość

    dłukachna

    201408201880.png

    201802021578.png

    201912065365.png
  • Ani1234 Autorytet
    Postów: 324 202

    Wysłany: 7 maja 2018, 15:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czarna tak bardzo Ci współczuje.
    Ja wolałam przeżyć poronienie w domu. Miałam taką możliwość, nie chciałam przy obcych.
    Był ze mną tylko mąż.

    Wiem że teraz jest ciężko, że nic nie ma sensu.
    Mi zdarzało się płakać - nagle , bez powodu jeszcze po dwóch, trzech miesiącach.
    Pozwól sobie na płacz, na żałobę.
    Choć wszyscy będą mówić że trzeba podnieść głowę i iść do przodu - mi tak mówili.
    Ale to nie dokońca jest prawda, najpierw trzeba przejść żałobę.
    Jestem z Tobą całym sercem !

    Czarna1989 lubi tę wiadomość

    5.05.2010 - mój największy Skarb
    01.2018 - Aniołek, 8 tydz. na zawsze pozostaniesz w moim sercu.
  • Ani1234 Autorytet
    Postów: 324 202

    Wysłany: 7 maja 2018, 15:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja dziewczyny nadal leżę, jutro wizyta.
    Nadal plamię :(
    Mam nadzieję że krwiak choć troszkę się zmniejszył, strasznie trudno wytrzymać to leżenie gdy na polu taka piękna pogoda.
    Ale zrobię wszystko żeby było lepiej

    5.05.2010 - mój największy Skarb
    01.2018 - Aniołek, 8 tydz. na zawsze pozostaniesz w moim sercu.
  • lerka2016 Autorytet
    Postów: 591 277

    Wysłany: 8 maja 2018, 08:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hej dziewczyny,my po pierwszych badaniach psychologicznych i pedagogicznych. pisemnie....ponad 300 pytań jednego i drugiego dnia. najróżniejsze.... oczywiście i życiu. kolejne mam nadzieję ze ostatnie badania 6-7 czerwca.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 maja 2018, 16:45

    kondziomama, MajciaC, michalina92, Czarna1989, Czrna 81 lubią tę wiadomość

    Jeszcze będzie pięknie, mimo wszystko.
    Tylko załóż wygodne buty,
    bo masz do przejścia całe życie...
    Jan Paweł II

    07.12.2017 r.pierwsze spotkanie w OA
    27.12.2017 r. złożenie dokumentów
    26.03.2018 r. wywiad Pań z OA w domu
    07.05.2018 r. badanie psychologiczne w OA
    09.05.2018 r. badanie pedagogiczne w
    07 - 09.06.2018 r. kolejne badania psych i ped.
    08.2018 r. kwalifikacja I stopnia. do warsztatów szkoleniowych.
    czekamy na termin szkoleń.....
    11 - 12.2018 szkolenia przygotowujące do przysposobienia.
    11.01.2019 r. mamy kwalifikacje!!! :)
    ......czekamy na TEN telefon......
    6.02.2020 zadzwonili😍😍😍😍
    11.02.2020 rozmowa w ośrodku-przedstawienie propozycji
    21.05.2020 na zawsze razem......
    28.09.2020 sprawa o przysposobienie
  • kondziomama Autorytet
    Postów: 405 162

    Wysłany: 9 maja 2018, 09:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć.
    Dziś pierwsze balonikowanie po operacji. Mam nadzieję że nie ma zrostów.
    Coraz bardziej myślę, że już za późno na 2 dziecko. Z drugiej strony...koleżanka (41 latka) walczy o 3. Nie mogę się doczekać zielonego światła na starania,widzę że ta przerwa w emocjach związanych z comiesięcznym rozżaleniem wyluzowała mnie. Już nie za wszelką cenę. Będzie to będzie. :) uśmiechu życzę na dziś. I czytam Was. Codziennie :)

    michalina92, Czrna 81 lubią tę wiadomość

    Kondziomama
  • Ani1234 Autorytet
    Postów: 324 202

    Wysłany: 9 maja 2018, 10:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja jestem po wizycie
    krwiak jest ale na szczęście się zmniejszył
    najprawdopodobniej to plamienie to powolne opróżnianie się go
    ale na wszelki wypadek pani doktor pobrała mi jeszcze wymazy z cewki moczowej ( z pochwy wyszły ok) żeby sprawdzić czy nie ma jakiegoś zapalenia

    oczywiście mam leżeć choć już powoli wariuje :(

    ale najważniejsze że z dzidziusiem jest ok

    kondziomama, michalina92, Czrna 81 lubią tę wiadomość

    5.05.2010 - mój największy Skarb
    01.2018 - Aniołek, 8 tydz. na zawsze pozostaniesz w moim sercu.
  • Czarna1989 Ekspertka
    Postów: 247 97

    Wysłany: 9 maja 2018, 13:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kondziomama wrote:
    Cześć.
    Dziś pierwsze balonikowanie po operacji. Mam nadzieję że nie ma zrostów.
    Coraz bardziej myślę, że już za późno na 2 dziecko. Z drugiej strony...koleżanka (41 latka) walczy o 3. Nie mogę się doczekać zielonego światła na starania,widzę że ta przerwa w emocjach związanych z comiesięcznym rozżaleniem wyluzowała mnie. Już nie za wszelką cenę. Będzie to będzie. :) uśmiechu życzę na dziś. I czytam Was. Codziennie :)

    No kochana, jak ZA POZNO ???? Co to w ogole znaczy? Kto lepiej niz Ty sama zdecyduje, ze jestes gotowa na jeszcze jedno malenstwo?:) Nie patrz na innych, tylko skup sie na Tym czego chcesz Ty i Twoj maz. Patrzac na moich rodzicow, dziecko po 16 (!!!) latach przerwy to najlepsze co sie moglo im trafic :)

    Ja skonczylam wlasnie 29 lat i czesto mnie napadaja mysli, ze to juz pozno, ze kiedy ja to dziecko bede miala i czy w ogole bede miala, czy "zdaze" .. to jest chore. I tyle. Nie ma co sie skupiac na wieku.

    Sciskam Was. Ani, trzymaj sie;*

    PS. wyglada na to, ze mi cos sprzedali w szpitalu, mam chyba zapalenie pecherza, boli jak diabli od wczoraj. Czekam na posiew - wyniki,,,,

    Czarna

    Endometrioza 4st, dysbioza jelitowa, IO, Pai-1 hetero
    Kariotypy ok, DNa plemnika ok, nasienie ok, oprocz morfo 0% (09.2019) , zylaki powrozka (12.2019).

    2016 - laparoskopia
    10.2017 - IUI :(
    03.2018 - cn, 6t, serduszko przestalo bic
    03.2019 - laparoskopia prywatna
    05.2019 - cn, puste jajo plodowe
    10.2019 - Invimed
    01.2020 - pierwsza stymulacja
    20.01.2020 - punkcja (5 komorek)
    23.01.2020 - transfer NIEUDANY
    03.2020 - ciaza naturalna <3
  • dłukachna Autorytet
    Postów: 607 481

    Wysłany: 9 maja 2018, 16:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ani kochana wytrzymaj jeszcze trochę. Zmniejsza się ten dziad i to bardzo dobra wiadomość.

    Kondziomama, Czarna1989 wiek nie ma znaczenia. Ja pierwsze dziecko urodziłam w wieku 34 lat. Drugie 37.
    Ostatnio usłyszałam od szwagra, ze wymłodniałam przy Stasiu.

    kondziomama, Czrna 81 lubią tę wiadomość

    dłukachna

    201408201880.png

    201802021578.png

    201912065365.png
  • kondziomama Autorytet
    Postów: 405 162

    Wysłany: 9 maja 2018, 18:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Trzymacie kciuki? Zaraz wchodzę!
    Ale burza u nas!

    Kondziomama
  • MajciaC Autorytet
    Postów: 768 453

    Wysłany: 9 maja 2018, 21:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kondziomama , jak poszło???

    ug37cwa1gu19btx1.png
    klz915nmo4mexrtd.png
    wnide6ydqexw1l6i.png
    [38cs]- w sumie 40cykli
    10.01.2006r- córka( 1cs)
    06.2014- początek starań;
    28.04.2017r- HSG-ok
    29.06.2017r- 1-sza wizyta w poradni lecz.niepł.
    2cykle z dupkiem
    7 cykli monitorowanych
    Po ponad roku całkowitej przerwy wracamy do starań, jednak już nie tak nakręceni jak wcześniej..
    24.04- wizyta w klinice
  • kondziomama Autorytet
    Postów: 405 162

    Wysłany: 9 maja 2018, 21:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No jestem jestem.
    Generalnie kobity na forum nie kłamały pisząc o bólu podczas tego zabiegu. 1 faza porodu przypomniała mi się. Krwawię, ale już jest spoko. Jeszcze 3 balony + sis+ histeroskopia jeśli trzeba będzie coś dociąć. I kolejne 10tysi poleciało w kosmos :)

    Kondziomama
  • MajciaC Autorytet
    Postów: 768 453

    Wysłany: 10 maja 2018, 09:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kondziomama, dobrze że pierwszy już za Tobą.. A koszty przerażające!

    ug37cwa1gu19btx1.png
    klz915nmo4mexrtd.png
    wnide6ydqexw1l6i.png
    [38cs]- w sumie 40cykli
    10.01.2006r- córka( 1cs)
    06.2014- początek starań;
    28.04.2017r- HSG-ok
    29.06.2017r- 1-sza wizyta w poradni lecz.niepł.
    2cykle z dupkiem
    7 cykli monitorowanych
    Po ponad roku całkowitej przerwy wracamy do starań, jednak już nie tak nakręceni jak wcześniej..
    24.04- wizyta w klinice
  • Cccierpliwa Autorytet
    Postów: 19277 10109

    Wysłany: 10 maja 2018, 10:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kondziomama oby to wszystko przynioslo efekty! A koszta faktycznie szok...
    Ale my z mezem juz dawno mowilismy ze jakby nam przyszlo sie w pl leczyc to bankrut jak nic...

    iv099vvj3sqle66v.png
    m3sxgox1itknuyq5.png

    https://walkaorodzicielstwo.blogspot.de
    Starania start -> 2013
    [*] 10tc (2015)
    [*]8tc (2018)
    3xIUI :(
    1 ICSI
    ->23.11 punkcja (24-27.11 hiperstymulacja/hospitalizacja)
    ->27.11 transfer 🐣🐣
    ->14dpt beta 1700
    ->21dpt beta 10275
    ->31dpt biją <3 <3
    -> 39dpt bije <3
    -> 18.08.2018 (40+0) córeczka <3

    -> 25.08.2020 termin w klinice leczenia niepłodności
    -> 25.08 start Cyclo Progynova
    -> 14.09 💉
    -> 25.09 Punkcja
    -> 29.09 Transfer 🐣
    -> 14dpt beta 1700
    -> 23dpt <3


    ⬇️ moja lista wyprawkowa ⬇️
    http://walkaorodzicielstwo.blogspot.com/2018/11/lista-wyprawkowa.html?m=1
‹‹ 311 312 313 314 315 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Pierwsza wizyta w klinice leczenia niepłodności – jak się przygotować?

Nadszedł ten czas - przed Wami pierwsza wizyta w kierunku diagnostyki problemów z płodnością. Jak wygląda? Na co się przygotować? Czy przed wizytą warto wykonać wstępne badania? Jakie znaczenie mają obserwacje cyklu miesiączkowego podczas diagnostyki? Jak wygląda wywiad medyczny? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Przyczyny niepowodzenia in vitro - jakie?

Procedura in vitro to niekiedy jedyna szansa dla par bezskutecznie starających się o dziecko i walczących z niepłodnością. Choć skuteczność metody jest wysoka, niestety nie zawsze kończy się sukcesem... Jakie są najczęstsze przyczyny niepowodzeń przy IVF?

CZYTAJ WIĘCEJ

Sezonowa dieta zwiększająca płodność – płodne smaki jesieni

Jesień to świetny moment na wprowadzenie zmian do stylu życia i diety, które mogą pozytywnie wpłynąć na płodność i tym samym zwiększyć szanse na zajście w ciążę. Jakie produkty wybierać jesienią? Które składniki mają szczególne znaczenie w kontekście płodności? Podpowiadają ekspertki - Ania i Zosia z Akademii Płodności. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego