Świeże staraczki 2019
-
WIADOMOŚĆ
-
jagodowaaa wrote:Hej dziewczyny, dzień dobry. Ależ tu cisza 🤐 zapadła.
Jeżynko i jak tam udało Ci się wysępić skierowanie na badania? Jak się czujesz?
Misia jak u Ciebie? Problem z Olusiem rozwiązany?
Mam do Was pytanie dziewczyny, jakie testy owulacyjne polecacie? Takie w „miarę wiarygodne”, bo wiadomo USG potwierdzi w dużej mierze. Muszę robić chyba codziennie od końca miesiączki, więc potrzebuje duże ilości. Mam bardzo rozregulowany cykl mimo metforminy. Przeszłam teraz prawie miesiąc temu na Siofor, więc zobaczymy jak na nim będzie. A potrzebuje robić testy, bo będziemy zaczynać starania i chcę sprawdzić, czy w ogóle jest jakaś szansa na naturalną owulację ze strony mojego organizmu.
Ja przy staraniach o Nikosia używałam zwykłych tanich paskowych z allegro. Dla mnie były wiarygodne. Zaszłam w ciążę w pierwszym cyklu starań. Ale to było w 2014r. 🫣
Jak to dzisiaj wygląda z tymi paskami to nie wiem....
Gratuluję podjęcia decyzji odnośnie starań i trzymam mooocno kciuki żeby się udało 🥰 Mój "brzuszek" dalej wisi w powietrzu i czeka na przekazanie
Co do mojego Olka, to tak, poprawiło się jeśli chodzi o refluks. Choć dalej podajemy to mleko antyrefluksowe.
Bóle brzuszka poszły już w niepamięć. Dostawał Espumisan.
W zeszłym weekend o mało nie wylądowaliśmy w Szpitalu.
Dwa dni robił zieloną kupę😳 Lekarz nie wiedział od czego. Twierdził, że powodów może być kilka. Że od mleka, że po Espumisanie, że to może być rotawirus ...
Mówiła że jak do soboty Mu nie przejdzie to mamy się zgłosić do Szpitala. Na szczęście przeszło
Także nie wiem od czego to.
A ogólnie to Kochany Bobas 😍 Noce przesypia, na mleczko budzi się tylko 2 razy. Także w końcu jestem wyspana 🙃
Nikoś urodzony 22.03.2015r. 👣
Oluś urodzony 1.06.2026r. 👣
Nasze Aniołki:
👼 - 21.02.2014r. (10tc),
👼 - 7.06.2020r. (CB).
💊 Euthyrox N125
💊 Metocard -
babydust1 wrote:Ja upały spędziłam na działce i było cudownie
Misia ja tak karmiłam Marcela najpierw cyc a potem butla więc i tak dostawal.cos ode mnie
A co do gazów to tak samo miał Marcel byłam u osteopaty z nim i coś tam mu ponaxiskal potrzymał i owszem było lepiej ale nie tak od razu może po tygodniu lub półtorej
Trzymam kciuki za was żeby szybko się też unormowało
A jak starszy brat ?
Jezynka to jakieś jaja że wadę serca dopeiro teraz ci wykryli miałas kiedyś echo serca robione?
Swoją drogą skoro nie miałaś dolegliwości to skąd teraz się wzięły ?
A do u innych
Hekate ? Nera ?
Jak starszy brat? Nikoś ogólnie super. Ciągle całuje Olka, głaszcze, rozmawia. Zawsze razem spędzają czas leżąc na macie
Tyle, że pojawiły się u Niego dziwne Tiki i nie wiem czy to nie na tle nerwowym, związane z nową sytuacją itp.
Muszę zapisać Go na konsultacje do neurologa, bo nieciekawie to wygląda
Nikoś urodzony 22.03.2015r. 👣
Oluś urodzony 1.06.2026r. 👣
Nasze Aniołki:
👼 - 21.02.2014r. (10tc),
👼 - 7.06.2020r. (CB).
💊 Euthyrox N125
💊 Metocard -
Misiu gratulacje synusia
MisiaMonisia lubi tę wiadomość
-
MisiaMonisia wrote:Ja przy staraniach o Nikosia używałam zwykłych tanich paskowych z allegro. Dla mnie były wiarygodne. Zaszłam w ciążę w pierwszym cyklu starań. Ale to było w 2014r. 🫣
Jak to dzisiaj wygląda z tymi paskami to nie wiem....
Gratuluję podjęcia decyzji odnośnie starań i trzymam mooocno kciuki żeby się udało 🥰 Mój "brzuszek" dalej wisi w powietrzu i czeka na przekazanie
Co do mojego Olka, to tak, poprawiło się jeśli chodzi o refluks. Choć dalej podajemy to mleko antyrefluksowe.
Bóle brzuszka poszły już w niepamięć. Dostawał Espumisan.
W zeszłym weekend o mało nie wylądowaliśmy w Szpitalu.
Dwa dni robił zieloną kupę😳 Lekarz nie wiedział od czego. Twierdził, że powodów może być kilka. Że od mleka, że po Espumisanie, że to może być rotawirus ...
Mówiła że jak do soboty Mu nie przejdzie to mamy się zgłosić do Szpitala. Na szczęście przeszło
Także nie wiem od czego to.
A ogólnie to Kochany Bobas 😍 Noce przesypia, na mleczko budzi się tylko 2 razy. Także w końcu jestem wyspana 🙃
Dziękuję, ja chyba postawię na facelle, ale jeszcze zobaczę jak wypadają w ogóle w „rankingu”. Wczoraj byłam już taka wkurzona że powiedziałam do mojego - przechodzę na tabletki anty, przynajmniej będę miała regularne cykle przy nich, a on mówi no ale starania mamy zacząć to na ile chcesz je brać? A ja „na stałe” 🫣 tak mnie wkurza to ze nie mam tego okresu odpowiednio w terminie i trzeba sprawdzać czy jest owulacja, ale damy radę. Może z końcem roku się zdecyduje ja na 100 procent, bo na razie się cykam, a on twierdzi, ze jego decyzja jest niezmienna, więc tego się trzymamy. Wiem, że brzuszek czeka na przekazanie i w sumie ja jedyna jestem bliżej od „wszystkich” do tego, żeby go przejąć 😋 Dziękuję za kciuki! 💜
Misia, wydaje się ze niby nic takie pojawienie się maleństwa w domu, bo pewnie oswajałaś Nikosia z tą myślą, ale jednak faktycznie dla układu nerwowego to szok, nowa sytuacja. A co się dzieje? Jakie to są tiki? Daj znać jak ustalisz wizytę, co na to wszystko lekarz. Bo tak naprawdę jak piszesz może to być wszystko- nowa sytuacja ale też nowe objawy choroby, więc lepiej to zbadać i dmuchać na zimne..
Nic ciekawego tutaj nie przeczytasz. Przykro mi. -
jagodowaaa wrote:Dziękuję, ja chyba postawię na facelle, ale jeszcze zobaczę jak wypadają w ogóle w „rankingu”. Wczoraj byłam już taka wkurzona że powiedziałam do mojego - przechodzę na tabletki anty, przynajmniej będę miała regularne cykle przy nich, a on mówi no ale starania mamy zacząć to na ile chcesz je brać? A ja „na stałe” 🫣 tak mnie wkurza to ze nie mam tego okresu odpowiednio w terminie i trzeba sprawdzać czy jest owulacja, ale damy radę. Może z końcem roku się zdecyduje ja na 100 procent, bo na razie się cykam, a on twierdzi, ze jego decyzja jest niezmienna, więc tego się trzymamy. Wiem, że brzuszek czeka na przekazanie i w sumie ja jedyna jestem bliżej od „wszystkich” do tego, żeby go przejąć 😋 Dziękuję za kciuki! 💜
Misia, wydaje się ze niby nic takie pojawienie się maleństwa w domu, bo pewnie oswajałaś Nikosia z tą myślą, ale jednak faktycznie dla układu nerwowego to szok, nowa sytuacja. A co się dzieje? Jakie to są tiki? Daj znać jak ustalisz wizytę, co na to wszystko lekarz. Bo tak naprawdę jak piszesz może to być wszystko- nowa sytuacja ale też nowe objawy choroby, więc lepiej to zbadać i dmuchać na zimne.
Jakie tiki? Dziwnie przewraca oczami na bok. A ostatnio doszło jeszcze nerwowe przekręcanie głowy na bok (nie wiem jak to dokładnie opisać. Czyli przekręcenie głowy na bok i wraca na swoje miejsce. Taki szybki tik).
Pisałam do naszej neurolog (chodzimy prywatnie), ale najbliższy termin ma na październik 🤷🏼♀️ Ewentualnie jak coś się zwolni to da znać
No i w sumie dała znać, że zwolnił się termin na dziś (na środę)....ale nie mogliśmy jechać, bo w poniedziałek wylądowałam z Olkiem w Szpitalu.
Opisywałam Wam, że robił zielone kupy i że przeszło, a w poniedziałek mieliśmy powtórkę. Do tego jeszcze z nitkami krwi.
Więc pojechaliśmy do Szpitala i zatrzymali Nas na obserwacji.
Wszystkie wyniki dobre, nic nie wykazały (ani z krwi, ani z moczu, ani z kupy. Nawet USG brzuszka jest dobre).
Prowadząca mówiła, że to prawdopodobnie przez niedojrzały układ pokarmowy te zielone kupy. A jeśli nitki krwi się powtórzą, to Pediatra ma zlecić zmianę mleka, na Alergię na Białko mleka krowiego. Jeśli jednak tej krwi pojawi się dużo, to mamy wrócić do Szpitala. Dziś Nas wypisali.
Mam nadzieję, że nie będzie potrzeby.
I tu wracając do Nikosia...to mąż został z Nim w domu, wziął wolne w pracy. No i zauważył, że jak mnie i Olka nie było w domu to tych tików nie było u niego. Jak przyjechali do Szpitala żeby dowieźć mi jedzenie wczoraj, to na wejściu już miał tiki.
Czyli ewidentnie sytuacja związana z Olkiem
Nie ukrywam strasznie mnie to martwi, bo nie wiem co Mu tam siedzi w głowie
Nikoś urodzony 22.03.2015r. 👣
Oluś urodzony 1.06.2026r. 👣
Nasze Aniołki:
👼 - 21.02.2014r. (10tc),
👼 - 7.06.2020r. (CB).
💊 Euthyrox N125
💊 Metocard -
Miejmy nadzieję, że wizyta u specjalisty będzie jak najszybciej, a nie w październiku. Oby to nie było nic nowego, ale jest to niepokojące. Ewidentnie spowodowane nowymi okolicznościami. Może obserwuj i zapisuj jego reakcje? Łatwiej będzie przekazać info specjaliście, kiedy się to dzieje i wtedy szybciej może dotrze do „zdiagnozowania”. Trzymam mocne kciuki!.
Nic ciekawego tutaj nie przeczytasz. Przykro mi. -
Misia mojej koleżanki syn miał tiki na tle nerwowym właśnie oczy i coś z ręką robił nie pamiętam
Kazali absolutnie nie zwracać na to uwagi
Także dużo miłości dużo czasu dla Nikosia (wiem że przy maluszku to ciężko ) i przejdzie z czasem
...ale lixz się z tym że to raczej lata niż tygodnie
A co do kup to często się to zdarza moje dzieci też miały zielone z nitkami krwii. Właśnie mleko zmienić warto -
Melduję się 😁
U mnie nuda, drugi syn wybył na studia i zostaliśmy sami z małą 🙂 wypełnia nam cały dom. Teraz mamy etap, kochamy tęczę i jednorożce i oczywiście róż 😁. Przebiliśmy uszy i moja księżna jest przeszczęśliwa
Z gorszych info, ugryzł mnie kleszcz 🥴 jestem na antybiotyku, 🥴 bolą mnie mięśnie, kości sama nie wiem co 🥴 za miesiąc mam robić badania, czy przyplątało mi się to xxx
A co jagoodowa u Ciebie?11.2018 😇23tydz
06.2019 😇
07.2019 😇
16.11 - mamy ♥️ 6+2
5-8.12 szpital, krwiak
14.12-wizyta 10+2, CRL 4,33
30.12 prenatalne CRL 7,6cm, 💜
11.01 mała księżniczka 😍
4.02-22.02 Szpital 😓 szew ratunkowy -szyjka 7 mm
28.02 połówkowe- 440g 💜💜 21+2
09.03-szewek trzyma, leżing cd.
29.03 bez zmian
07.04 diabetolog -> cukrzyca 🍬 narazie próbujemy z dietą
12.04 szyjka 9 mm, rozwarcie wewn 🥺
18.04 -16.05 szpital -> 1340g niuni 💓 28+2 sterydy-> 1700g niuni 💓 30+2 -> 2340g niuni 💓32+2.
24.05 - szyjka 19-20mm 💪💪, podejrzenie cholestazy 😓
27.05 - cholestaza, wdrożone leczenie
1.06- cholestaza pełną parą, b.złe kwasy żółciowe
2.06- 19.06 kierunek szpital 2200g niuni 34+5💓
15.06- moja księżniczka już z nami 2870 💓💜💓 - 36+4

-
Jeżynka wrote:Melduję się 😁
U mnie nuda, drugi syn wybył na studia i zostaliśmy sami z małą 🙂 wypełnia nam cały dom. Teraz mamy etap, kochamy tęczę i jednorożce i oczywiście róż 😁. Przebiliśmy uszy i moja księżna jest przeszczęśliwa
Z gorszych info, ugryzł mnie kleszcz 🥴 jestem na antybiotyku, 🥴 bolą mnie mięśnie, kości sama nie wiem co 🥴 za miesiąc mam robić badania, czy przyplątało mi się to xxx
A co jagoodowa u Ciebie?
Ojej, to musi być fantastyczny etap, cieszcie się tym wszystkim, bo to szybko mija!! Co do uszu, też byłam mała jak miałam przebite, nie żałuję
chociaż było to na etapie 6 latki. Kurczę jak tak wszystko Cię boli, to może być bolerioza, musisz w miarę uzbroić się w cierpliwość i jak tylko będzie możliwość najszybsza to wtedy zrobić te badania. Mój szwagier też kiedyś się leczył antybiotykiem po kleszczu, współczuję. 
Powoli zaczynamy te nasze starania, bez żadnego zabezpieczenia, i dopiero teraz dociera do mnie, że niebawem to już będzie tak na 100%. Na razie nie ukrywam, ale trochę na pół gwizdka, no bo nie mam stałej umowy o pracę i czekamy na listopad/grudzień. Wtedy ruszamy pełną parą. Zaczęłam robić testy owulacyjne, ale miałam ich mało we wrześniu. Tylko jak widać ostatni okres miałam 13.09 i na razie ani widu… wrrr 😠 zawsze jak się już planuje to się krzaczy..
Aaaa i owulacja napewno była, ale niewiadomo czy coś się nie „zatrzymało”. Pani doktor Endo prosiła zrobić do 25dnia cyklu proga i 07.10 właśnie w 25 dzień cyklu wyszedł mi wynik 13.69, więc chyba całkiem nieźle? Nie jestem na żadnym progesteronie. Ponad rok czekałam na owulację niestety. Nie wiem czy metformina nie zaczęła w końcu działac.
Szybkiego powrotu do zdrówka Jeżynko.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 października, 00:32
.
Nic ciekawego tutaj nie przeczytasz. Przykro mi. -
Hej dziewczyny, długo mnie tu nie było. Nie wiem czy ktoś mnie tu pamięta. Mam juz synusia na pokładzie. 3 lata temu chcieliśmy powiększyć rodzinę o kolejnego członka,ale się nie udawało,więc odpuściliśmy. Teraz podjęliśmy decyzję o kolejnym podejściu także również dołączam do grona staraczek, choć z małymi nadziejami na sukces
-




