W czerwcu słodka truskaweczka🍓🍓, w lutym synek👶 lub córeczka👧
-
WIADOMOŚĆ
-
U mnie są podobne obawy, trudno mi uwierzyć, że mogę bez problemów przejść ciążę i urodzić zdrowe dziecko. Co jest o tyle absurdalne, że udało nam się za pierwszym razem. Mam chyba w głowie przekonanie, że jak wszystko idzie dobrze, to później nagle musi się coś po drodze wywalić. Pod koniec tamtego roku uważałam się za najszczęśliwszego człowieka, zaręczyliśmy i planowaliśmy ślub, miałam zacząć specjalizację, a w połowie grudnia mój brat miał wypadek i zmarł. Teraz jak za długo jest dobrze, podświadomie czekam, aż coś złego się stanie
-
Monk@ wrote:Ja też wczoraj cały wieczór chodziłam z za przeproszeniem rzygiem w gardle 🤢 przy myciu zębów tak mi podeszło, zapijałam wodą i nic. Szłam z psem na spacer i serio czułam, że to może być ten magiczny dzień, że gdzieś tutaj po drodze w krzaki zwrócę. I od wczoraj mam ciągle zgagę 😒
Dzisiejszy poranek też spędziłam pracując z łóżka, bo nie byłam w stanie usiedzieć przy biurku. Bardzo źle mi się oddycha. Czekam na wizytę u karidologa w przyszłym tygodniu, ale cóż, raczej nic mi nie poradzi, trzeba przetrwać 😔👫 33lata
09.01.2023: Aleksander ❤️ 4100g i 61cm do kochania 💙🥰 -
Nutka - mam to samo, a do mojej wizyty jeszcze 3 dni, euforia pomieszana ze strachem. Jak to Namisa napisała że to taki koktajl hormonalny.
Ja mam coraz cięższy ten dzień, wkurzam się o wszystko, wszystko wyprowadza mnie z równowagi, także nie wiem jak dam radę dzisjaj pracować, wyjątkowo klienci działają mi na nerwy, nawet nie mam ochoty czytać kolejnych wiadomości od nich 🤦♀️
A najgorzej jak przekazywałam coś przełożonemu a ten dzisiaj jak klient się o to upomina reaguje jakby nic nie wiedział więc zwatpilam w tą swoją pracę nawet z domu... 🤦♀️
Monka - też pozdrawiam z łóżka, jest chłodniej, wkoncu jest czym oddychać, ale ja ani siły ani nastroju.mam nadzieję że poczujesz się lepiej i wizyta to tylko rutynowa kontrola
Znowu mnie przytłacza myśl o ciąży w samotności, mój P też zaczął to przeżywać, że wogole podpisał ten kontrakt, i nie będzie z nami na codzień, a chciał przy tym być...
wiem że sobie poradzę ale czasem nachodzą takie myśli że nie dam rady i co zrobię., 😞
O boże ten mój dzisiejszy wisielczy nastrój daje mi popalić 🤪 chyba się zdrzeme żeby chociaż na chwilę zapomnieć o tym co mi chodzi po głowieNutka85 lubi tę wiadomość
26.08.2011 Kuba, 3450gram i 52cm 💙
25.05.2022 II kreski 🤰
10.06.2022 - mamy malutkie serduszko ❤️
05.08.2022 - dziewczynka? 💝
02.09.2022 - 212g dziewczynki 💝
20.09.2022 - 373 g zdrowej dziewczynki 💝 (połówkowe)
28.09.2022 - 442 gr 💝💝
26.10.2022 - 852 gr 🥰
23.11.2022 - 1660 gr
24.11.2022 - USG III trymestru 1544g 🙈
14.12.2022 - 2084 gramy 💝💝
11.01.2023 - 36t+5 2660 gramów Księżniczki 💝
23.01.2023 - Amelia, 3100gram, 49 cm 💝
-
Zuz.ka wrote:U mnie są podobne obawy, trudno mi uwierzyć, że mogę bez problemów przejść ciążę i urodzić zdrowe dziecko. Co jest o tyle absurdalne, że udało nam się za pierwszym razem. Mam chyba w głowie przekonanie, że jak wszystko idzie dobrze, to później nagle musi się coś po drodze wywalić. Pod koniec tamtego roku uważałam się za najszczęśliwszego człowieka, zaręczyliśmy i planowaliśmy ślub, miałam zacząć specjalizację, a w połowie grudnia mój brat miał wypadek i zmarł. Teraz jak za długo jest dobrze, podświadomie czekam, aż coś złego się stanie
Musimy nauczyć się cieszyć tym stanem, nie szukać na siłę złych objawów i tak dalej. Wreszcie się udało, niech ten cud trwa 🙂 nasze pozytywne nastawienie w tym pomoże.
Ja przed każdą wizytą też się stresuję, to jest normalne, ale później czuję się spokojna i nie mogę się doczekać kolejnego podglądania maleństwa 🙂
Będzie pięknie! ❤️Mikaaa92, Zuz.ka, Monk@, Namisa, Nutka85 lubią tę wiadomość
👫 33lata
09.01.2023: Aleksander ❤️ 4100g i 61cm do kochania 💙🥰 -
Zuz.ka wrote:Około 1,5-2kg. Ale trochę przystopowałam, bo był moment, że za bardzo folgowałam sobie z jedzeniem słonych przekąsek 🤣👫 33lata
09.01.2023: Aleksander ❤️ 4100g i 61cm do kochania 💙🥰 -
Kasiooola wrote:Nutka - mam to samo, a do mojej wizyty jeszcze 3 dni, euforia pomieszana ze strachem. Jak to Namisa napisała że to taki koktajl hormonalny.
Ja mam coraz cięższy ten dzień, wkurzam się o wszystko, wszystko wyprowadza mnie z równowagi, także nie wiem jak dam radę dzisjaj pracować, wyjątkowo klienci działają mi na nerwy, nawet nie mam ochoty czytać kolejnych wiadomości od nich 🤦♀️
A najgorzej jak przekazywałam coś przełożonemu a ten dzisiaj jak klient się o to upomina reaguje jakby nic nie wiedział więc zwatpilam w tą swoją pracę nawet z domu... 🤦♀️
Monka - też pozdrawiam z łóżka, jest chłodniej, wkoncu jest czym oddychać, ale ja ani siły ani nastroju.mam nadzieję że poczujesz się lepiej i wizyta to tylko rutynowa kontrola
Znowu mnie przytłacza myśl o ciąży w samotności, mój P też zaczął to przeżywać, że wogole podpisał ten kontrakt, i nie będzie z nami na codzień, a chciał przy tym być...
wiem że sobie poradzę ale czasem nachodzą takie myśli że nie dam rady i co zrobię., 😞
O boże ten mój dzisiejszy wisielczy nastrój daje mi popalić 🤪 chyba się zdrzeme żeby chociaż na chwilę zapomnieć o tym co mi chodzi po głowie👫 33lata
09.01.2023: Aleksander ❤️ 4100g i 61cm do kochania 💙🥰 -
U mnie narazie waga w miejscu, w pierwszej ciąży w pierwszym trymestrze schudłam 5 kg. W drugim trym waga wzrosła do wagi sprzed ciąży i potem przytyłam 8 kg. W dzień porodu ważyłam tyle co przed ciąża.
Mam nadwagę wiec starałam się pilnować i na szczęście większość moich zachcianek to były owoce. Mam nadzieje ze teraz tez mi się uda pilnować.
Właśnie próbuje sobie ogarnąć na jutro kierowcę to może uda mi się pojechać na usg 🥰Poziomka9204 lubi tę wiadomość
-
Poziomka9204 wrote:Czyli podobnie, ja znowu mam ochotę na owoce 😀 w duuuużych ilościach. Na słodkie też nachodzi mnie ochota, ale od początku ciąży staram się dużo chodzić, to może pomaga nie przytyć tak szybko.
Mnie się wczoraj zamarzyło spaghetti, mąż wrócił z pracy i ugotował. Pod koniec jedzenia już się lekko zmuszałam, a dzisiaj na samą myśl mam cofkę 🤣Poziomka9204 lubi tę wiadomość
-
Mamaleonka, ja przytyłam w ciąży 18kg 😛 i wcale nie objadalam się, w mojej rodzinie taka natura, mama ze mną w ciąży przytyła 22. Ale zaczynałam z niedowagi i na porodówce babeczki mówiły, ze chciałyby tak wyglądać na koniec ciąży, bo jestem drobna i zgrabna. No nie czułam się tak hahaha. Ale szybko zeszło, 3 miesiące po porodzie już pamietam, ze śmigałam w normalnych ubraniach
-
Zwolnił się termin na dzisiaj u mojego gina, pojechałam i tylko mnie wkurzył. On zawsze był dosyć roztrzepany, trzeba mu było przypominać swoją historię, ale dzisiaj poczułam się pierwszy raz niezbyt zaopiekowana...
Sam wczoraj przez telefon kazał mi przyjechać, a jak tylko weszłam na wizytę to zaczął marudzić, że dzisiaj tylko potwierdzimy ciążę, nigdy nie wiadomo jak to będzie, badania i kolejna wizyta za 2 tygodnie, musiałam mu przypominać swoją historię, czy miałam poronienia, jakie leki brałam, a wystarczyło zerknąć w moją kartę i sobie poczytać. Serio, miał taki jakiś ton beznamiętny i jak go zapytałam czy powinnam brać jakąś luteinę, czy coś zamiast Pregny Start, może jakieś witaminy, to bąknął że no... Prenatal Uno może, a Duphaston mi przepisał z łaski i mam go brać 3x1. To nie wiem czy mam go faktycznie brać, czy przepisał mi go bo zapytałam.
Wiecie, wolałabym żeby się trochę przejął, jakoś mnie uspokoił, doradził leki, no tak się mną zaopiekował jakoś, a tu taka w sumie zlewka... 😐
Jakiś czas temu ustawiłam sobie, jako plan B, wizytę u gina w Luxmedzie na piątek i zastanawiam się czy nie pójść.
Generalnie ciąża jest w macicy, ale pęcherzyk żółtkowy (dobrze pamiętam nazwę?) powinien być podobno trochę lepszy... no i tu się trochę zmartwiłam, ale zobaczymy na następnej wizycie. Dajcie mi trochę dobrej energii 🍀☀️Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 lipca 2022, 14:35
💗 Iga 👶 3540 g 54 cm
-
Mikaaa92 wrote:Zwolnił się termin na dzisiaj u mojego gina, pojechałam i tylko mnie wkurzył. On zawsze był dosyć roztrzepany, trzeba mu było przypominać swoją historię, ale dzisiaj poczułam się pierwszy raz niezbyt zaopiekowana...
Sam wczoraj przez telefon kazał mi przyjechać, a jak tylko weszłam na wizytę to zaczął marudzić, że dzisiaj tylko potwierdzimy ciążę, nigdy nie wiadomo jak to będzie, badania i kolejna wizyta za 2 tygodnie, musiałam mu przypominać swoją historię, czy miałam poronienia, jakie leki brałam, a wystarczyło zerknąć w moją kartę i sobie poczytać. Serio, miał taki jakiś ton beznamiętny i jak go zapytałam czy powinnam brać jakąś luteinę, czy coś zamiast Pregny Start, może jakieś witaminy, to bąknął że no... Prenatal Uno może, a Duphaston mi przepisał z łaski i mam go brać 3x1. To nie wiem czy mam go faktycznie brać, czy przepisał mi go bo zapytałam.
Wiecie, wolałabym żeby się trochę przejął, jakoś mnie uspokoił, doradził leki, no tak się mną zaopiekował jakoś, a tu taka w sumie zlewka... 😐
Jakiś czas temu ustawiłam sobie, jako plan B, wizytę u gina w Luxmedzie na piątek i zastanawiam się czy nie pójść.
Generalnie ciąża jest w macicy, ale pęcherzyk żółtkowy (dobrze pamiętam nazwę?) powinien być podobno trochę lepszy... no i tu się trochę zmartwiłam, ale zobaczymy na następnej wizycie. Dajcie mi trochę dobrej energii 🍀☀️
Dzisiaj to chyba u wszystkich gorszy nastrój... u mnie zaczęło właśnie padać. W nocy ciągle się budziłam i w ogóle się nie wyspałam, przez co mocno dokucza mi głowa...
Jutro będzie nam lepiej 🙂❤️👫 33lata
09.01.2023: Aleksander ❤️ 4100g i 61cm do kochania 💙🥰 -
Monk@, Kofii, Mikaaa92, Namisa, Poziomka9204, Nutka85, mamaleonka, Kasiooola, Joll213 lubią tę wiadomość
✅naturalne owulacje
✅Progesteron
✅TSH, FT3, FT4, anty-TPO, anty-TG
✅FSH, LH, Estradiol, Prolaktyna (3dc)
✅Niedobór białka S
✅Oporność na białko C
✅Antykoagulant tocznia
✅P/c p. kardiolipinie IgG i IgM
✅P/c p. beta2 glikoproteinie 1 IgA
✅mutacja V Leiden
✅mutacja genu protrombiny
✅ANA3
✅badanie nasienia
❌ PAI-1 4G układ homozygotyczny nieprawidłowy
🧑🏼 syn 2006
👧🏼 córka 2009
💔 12.2021 cb
💔 06.2022 cb
💔 07.2022 cb
💔 03.2023 cb
8.12.2022 - operacja usunięcia niszy
🍀11.04.23 - beta 5,4 (8dpo)
🍀13.04.23 - beta 40,6 (10dpo) przyrost 820%
🍀15.04.23 - beta 183,5 (12dpo) przyrost 372,5%
🍀17.04.23 - beta 580,7 (14dpo) przyrost 202,7%
🍀21.04.23 - beta 4061,7 (18dpo) przyrost 161,9%
Będzie synek! 🩵 -
Mikaaa92 ech słabo że gin tak mało empatycznie podszedł do sprawy. Idź w piątek na tę wizyte z Luxmedu jeśli to ma cię uspokoić i podnieść na duchu. Najważniejsze że kropek jest tam gdzie ma być - teraz trzeba mu dać trochę czasu
Pluto_nova ale pieknie!!Trzymam kciuki za przyrost, musi być dobrze!
pluto_nova lubi tę wiadomość
-
Ciocie, mam wyniki NIFTY, mamy na pokładzie zdrowego chłopca ☺️ czyli wczoraj mój ginekolog miał dobre oko.
Anati, Kofii, Mikaaa92, Nutka85, Monk@, mamaleonka, Kasiooola, Namisa, pluto_nova lubią tę wiadomość
👫 33lata
09.01.2023: Aleksander ❤️ 4100g i 61cm do kochania 💙🥰 -
Pluto - ❤️ alez się cieszę 🤩 No ale to znaczy że nie będzie drineczkow na eurotripie 😁
Poziomka - gratuluję synka🤩 boże nie mogę uwierzyc że już wiecie co nosicie pod sercem że ten czas tak zakurza🤣
U mnie w piątek jeszcze za wcześnie na oglądanie kto tam zamieszkał, ale końcem lipca na prenatalnych są już większe szanse 😁
Dziękuję za podniesienie na duchu, drzemka trochę dała na wstrzymanie negatywnych myśli, zjadłam teraz obiad i mam zamiar iść pocwiczyc bo to mi teraz nie idzie 😁 dopadł mnie totalny len na ćwiczenia a nigdy nie musiałam się do nich zmuszać 😂pluto_nova, Poziomka9204 lubią tę wiadomość
26.08.2011 Kuba, 3450gram i 52cm 💙
25.05.2022 II kreski 🤰
10.06.2022 - mamy malutkie serduszko ❤️
05.08.2022 - dziewczynka? 💝
02.09.2022 - 212g dziewczynki 💝
20.09.2022 - 373 g zdrowej dziewczynki 💝 (połówkowe)
28.09.2022 - 442 gr 💝💝
26.10.2022 - 852 gr 🥰
23.11.2022 - 1660 gr
24.11.2022 - USG III trymestru 1544g 🙈
14.12.2022 - 2084 gramy 💝💝
11.01.2023 - 36t+5 2660 gramów Księżniczki 💝
23.01.2023 - Amelia, 3100gram, 49 cm 💝
-
Kasiooola wrote:Pluto - ❤️ alez się cieszę 🤩 No ale to znaczy że nie będzie drineczkow na eurotripie 😁
Poziomka - gratuluję synka🤩 boże nie mogę uwierzyc że już wiecie co nosicie pod sercem że ten czas tak zakurza🤣
U mnie w piątek jeszcze za wcześnie na oglądanie kto tam zamieszkał, ale końcem lipca na prenatalnych są już większe szanse 😁
Dziękuję za podniesienie na duchu, drzemka trochę dała na wstrzymanie negatywnych myśli, zjadłam teraz obiad i mam zamiar iść pocwiczyc bo to mi teraz nie idzie 😁 dopadł mnie totalny len na ćwiczenia a nigdy nie musiałam się do nich zmuszać 😂Kasiooola lubi tę wiadomość
👫 33lata
09.01.2023: Aleksander ❤️ 4100g i 61cm do kochania 💙🥰