W czerwcu słodka truskaweczka🍓🍓, w lutym synek👶 lub córeczka👧
-
WIADOMOŚĆ
-
Ależ jestem zła... Miałam mieć wizytę o 9:35, a właśnie przed sekundka do mnie zadzwonili, żeby przełożyć na 11:40, bo podobno lekarzowi się grafik zmienił 🤬
Jak chodzę do niego do innej przychodni, to jeszcze nigdy nie przekładali, a tu już dwa razy. I zawsze tylko w tej przychodni.
Wiem, że to tylko 2h, ale przy moich nerwach to każda minuta to dużo 😂
Wiem, że przesadzam, ale mnie to wnerwiło, bo na pewno im pozniej, tym będzie większa obsuwa 😔 -
mamaleonka wrote:Dziewczyny czy brałyście partnerów na pierwsze usg? Czy dopiero ich weźmiecie na usg które wykonują przez brzuch?
Powiem wam ze to moja druga ciąża a jakoś bardziej się stresuje niż pierwsza
Nie brałam. Wzięłam dopiero w 10tc 🙂mamaleonka, Mikaaa92 lubią tę wiadomość
-
mamaleonka wrote:Dziewczyny czy brałyście partnerów na pierwsze usg? Czy dopiero ich weźmiecie na usg które wykonują przez brzuch?
Powiem wam ze to moja druga ciąża a jakoś bardziej się stresuje niż pierwsza
Ja też nie brałam
u mnie było 6+0 serduszko ❤️
Poziomka - oby oby! Udało się dociągnąć do 50 minut, co się już dawno nie zdążyło 😁
Miałam druga drzemkę,ale taka ze zasnęłam jakoś głęboko, obudził mnie za oknem sąsiad z kosiarka, wiecie on taki pedancik na tą trawę, przecież jest susza prawie wogole nie rośnie, wczoraj kosil, dzisiaj znowu, aż jestem zla😁
Dziewczyny, czy któraś z Was korzysta z detektora tętna?Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 lipca 2022, 19:43
mamaleonka, Poziomka9204 lubią tę wiadomość
26.08.2011 Kuba, 3450gram i 52cm 💙
25.05.2022 II kreski 🤰
10.06.2022 - mamy malutkie serduszko ❤️
05.08.2022 - dziewczynka? 💝
02.09.2022 - 212g dziewczynki 💝
20.09.2022 - 373 g zdrowej dziewczynki 💝 (połówkowe)
28.09.2022 - 442 gr 💝💝
26.10.2022 - 852 gr 🥰
23.11.2022 - 1660 gr
24.11.2022 - USG III trymestru 1544g 🙈
14.12.2022 - 2084 gramy 💝💝
11.01.2023 - 36t+5 2660 gramów Księżniczki 💝
23.01.2023 - Amelia, 3100gram, 49 cm 💝
-
Nutka85 wrote:Ależ jestem zła... Miałam mieć wizytę o 9:35, a właśnie przed sekundka do mnie zadzwonili, żeby przełożyć na 11:40, bo podobno lekarzowi się grafik zmienił 🤬
Jak chodzę do niego do innej przychodni, to jeszcze nigdy nie przekładali, a tu już dwa razy. I zawsze tylko w tej przychodni.
Wiem, że to tylko 2h, ale przy moich nerwach to każda minuta to dużo 😂
Wiem, że przesadzam, ale mnie to wnerwiło, bo na pewno im pozniej, tym będzie większa obsuwa 😔
Bo z kobietą w ciąży się nie zadziera! 🤪 Dobrze se tylko 2 h, a nie jakiś inny dzien, kciuki cały czas na pokładzie ❤️💙Nutka85 lubi tę wiadomość
26.08.2011 Kuba, 3450gram i 52cm 💙
25.05.2022 II kreski 🤰
10.06.2022 - mamy malutkie serduszko ❤️
05.08.2022 - dziewczynka? 💝
02.09.2022 - 212g dziewczynki 💝
20.09.2022 - 373 g zdrowej dziewczynki 💝 (połówkowe)
28.09.2022 - 442 gr 💝💝
26.10.2022 - 852 gr 🥰
23.11.2022 - 1660 gr
24.11.2022 - USG III trymestru 1544g 🙈
14.12.2022 - 2084 gramy 💝💝
11.01.2023 - 36t+5 2660 gramów Księżniczki 💝
23.01.2023 - Amelia, 3100gram, 49 cm 💝
-
Kasiooola wrote:Bo z kobietą w ciąży się nie zadziera! 🤪 Dobrze se tylko 2 h, a nie jakiś inny dzien, kciuki cały czas na pokładzie ❤️💙
O to to!
Nerwy na wysokim poziomie, nie wiedzą, że z pacjentkami w ciąży i to przed prenatalnymi się nie wchodzi w polemikę? 😂
Próbowałam z nią negocjować, ale się nie dało. Jakos nie wierzę w zmianę grafiku, pewnie się wcisnął ktoś po znajomości 🤬 -
mamaleonka wrote:Dziewczyny czy brałyście partnerów na pierwsze usg? Czy dopiero ich weźmiecie na usg które wykonują przez brzuch?
Powiem wam ze to moja druga ciąża a jakoś bardziej się stresuje niż pierwszazawsze sobie z lekarka mnie obgada i tyle jego jak na mnie ponarzeka 🙈
mamaleonka lubi tę wiadomość
1/12/2022 12:20 Milenka 3040 g 52 cm ❤️ -
Nutka85 wrote:Ależ jestem zła... Miałam mieć wizytę o 9:35, a właśnie przed sekundka do mnie zadzwonili, żeby przełożyć na 11:40, bo podobno lekarzowi się grafik zmienił 🤬
Jak chodzę do niego do innej przychodni, to jeszcze nigdy nie przekładali, a tu już dwa razy. I zawsze tylko w tej przychodni.
Wiem, że to tylko 2h, ale przy moich nerwach to każda minuta to dużo 😂
Wiem, że przesadzam, ale mnie to wnerwiło, bo na pewno im pozniej, tym będzie większa obsuwa 😔
Nutka wykorzystaj te 2 h na spacer albo kawę/lody.
Będzie dobrze ❤️
-
Nutka85 wrote:Ależ jestem zła... Miałam mieć wizytę o 9:35, a właśnie przed sekundka do mnie zadzwonili, żeby przełożyć na 11:40, bo podobno lekarzowi się grafik zmienił 🤬
Jak chodzę do niego do innej przychodni, to jeszcze nigdy nie przekładali, a tu już dwa razy. I zawsze tylko w tej przychodni.
Wiem, że to tylko 2h, ale przy moich nerwach to każda minuta to dużo 😂
Wiem, że przesadzam, ale mnie to wnerwiło, bo na pewno im pozniej, tym będzie większa obsuwa 😔
No nic, wygadałam się przy okazji. A Ty Nutka się nie przejmuj, będziemy po prostu później trzymać te kciuki 😁 te dwie godziny w porównaniu do tego, co już się naczekałaś, to niewiele ❤️ -
mamaleonka wrote:Nutka wykorzystaj te 2 h na spacer albo kawę/lody.
Będzie dobrze ❤️
Taki mam plan... zrobię sobie pysznny koktajl owocowy i wypije na balkonie z jakąś odmozdzajaca lektura w dłoni 😉
(O ile nadal będę na koktajl miała ochotę. Dzisiaj wracałam z Zakopanego i w trakcie 6h podróży miałam ochotę na parówki, potem hot dogi, naleśniki i strogonoffa 😂 a jak wróciłam do domu i weszłam do sklepu, to kupiłam pierogi 😂)Monk@, Kasiooola, mamaleonka, Poziomka9204 lubią tę wiadomość
-
Monk@ wrote:O matko, przypomniało mi się, jak umawiałam dentystę dwa miesiące wcześniej, bo tak mi polecili w gabinecie, żeby mieć pewny termin na zabieg. Już dogadałam sobie pracę tak, żeby być tego dnia w biurze, bo jest niedaleko i skończyć o określonej godzinie. Zabieg w poniedziałek. I co się okazało? Że w piątek po południu dzwonią, żeby być dwie godziny później. Zamiast o 17:30, miałam być o 19:30. I pytam pani, co ja mam przez dwie godziny robić? Jaki jest powód tej zmiany na ostatnią chwilę? A no taki, że będzie inny zabieg wcześniej. Ale to co, ja się dwa miesiące wcześniej umawiam, a teraz kogoś na ostatnią chwilę wciskają? To nie, bo tam się zmieniły okoliczności i potrwa dłużej. Tak szczerze... Nawet jeśli to prawda i jeśli by się u mnie zmieniły okoliczności i zabieg miałby nie trwać godzinę, tylko trzy, to bym nie miałam problemu przyjść w innym terminie. Niczyja wina, ale no to z moim organizmem coś się zmieniło, więc zmieniam plany, a nie że obcy ludzie muszą na ostatnią chwilę kombinować. No zagotowałam się strasznie. A płaciłam kupę kasy, zdecydowałam się na zabieg tam, bo myślałam, że bardzo pro-pacjent będą 😡
No nic, wygadałam się przy okazji. A Ty Nutka się nie przejmuj, będziemy po prostu później trzymać te kciuki 😁 te dwie godziny w porównaniu do tego, co już się naczekałaś, to niewiele ❤️
Dokładnie! Nie dziwię się, że wtedy się w Tobie zagotowało! 🤬
Ciekawa jestem co by powiedzieli, gdybym powiedziała, że mam innego lekarza potem i nie mogę przełożyć wizyty... -
Straszne to jest ze tak zmieniają te terminy, nie dziwie się ze się wkurzyłyście..
Moim zdaniem po to jest recepcjonistka no i lekarz wie co i kiedy ma robić żeby nie było niespodzianek a nie ze nagle zaskoczony ze dany pacjent będzie siedział u niego nie godzinę a 3! I zamiast przesunąć tego pacjenta przesuwa trzech pacjentów ryzykując ze się wkurza i pójdą gdzieś indziej, dla mnie to totalnie bez sensu.
A jeśli chodzi o jedzenie to właśnie dołączam do grona niezdecydowanych. Ugotowałam obiad na dwa dni i dziś już tego nie tknęłam bo na sama myśl było mi niedobrze. Zaplanowałam na jutro obiad i brzmi pysznie ale co będzie jutro to czas pokaże 🤦♀️ -
Monk@ wrote:A cała ta historia przypominała mi o tym, żeby umówić się do dentysty
widzisz Nutka, na dobre wyszło, chociaż dla mnie ❤️
Hehehe, na coś się te moje nerwy przydały 😂
Ja byłam w marcu u dentysty, mam nadzieję, że dopiero po wakacjach będę musiała pójść na kontrolę 🙂Monk@, Zuz.ka lubią tę wiadomość
-
mamaleonka wrote:Straszne to jest ze tak zmieniają te terminy, nie dziwie się ze się wkurzyłyście..
Moim zdaniem po to jest recepcjonistka no i lekarz wie co i kiedy ma robić żeby nie było niespodzianek a nie ze nagle zaskoczony ze dany pacjent będzie siedział u niego nie godzinę a 3! I zamiast przesunąć tego pacjenta przesuwa trzech pacjentów ryzykując ze się wkurza i pójdą gdzieś indziej, dla mnie to totalnie bez sensu.
A jeśli chodzi o jedzenie to właśnie dołączam do grona niezdecydowanych. Ugotowałam obiad na dwa dni i dziś już tego nie tknęłam bo na sama myśl było mi niedobrze. Zaplanowałam na jutro obiad i brzmi pysznie ale co będzie jutro to czas pokaże 🤦♀️
Ja dizsiaj ugotowałam pomidorową, tak mi posmakowała, że nalałam sobie największy kubek, jaki mamy w domu i jakoś nie mogłam do końca wypić 🤣 ciekawe, czy jutro pójdzie 😂
Jejku, nie wiem, co ze sobą zrobić. Wkurza mnie to, że cały dzień spędziłam w łóżku. Chyba jeszcze wyjdę na godzinkę posprzątać, bo już nieco mi lepiej i do spania... -
Nutka85 wrote:Hehehe, na coś się te moje nerwy przydały 😂
Ja byłam w marcu u dentysty, mam nadzieję, że dopiero po wakacjach będę musiała pójść na kontrolę 🙂
Ja nieszczególnie lubię dentystów, stresuje mnie sam dźwięk wiertła (nawet jak to piszę, mam gęsią skórkę) 😬. Długo się ociągałam z pójściem, nawet miałam już poczucie, że jestem hipokrytką wysyłając dzieciaki do dentystów, a sama ich unikając 🤣. W końcu ciąża mnie zmusiła, szczęśliwie okazało się, że z zębami wszystko w porządku. Mam tylko zgłosić się w połowie drugiego trymestru na ściąganie kamienia.
Nutka85 lubi tę wiadomość
-
Monk@ wrote:Ja nie mogłam pójść gdzie indziej, to było najgorsze! A chciałam tupnąć nogą i powiedzieć, że w takim razie idę sobie do innego, ale to byłaby moja strata 😂 miałam wykupiony pakiet wizyt w ramach jednego zabiegu, więc do innego bym poszła i zapłaciła extra za to za co już wydałam parę tysięcy 😂 ale ogólnie masz rację...
Ja dizsiaj ugotowałam pomidorową, tak mi posmakowała, że nalałam sobie największy kubek, jaki mamy w domu i jakoś nie mogłam do końca wypić 🤣 ciekawe, czy jutro pójdzie 😂
Jejku, nie wiem, co ze sobą zrobić. Wkurza mnie to, że cały dzień spędziłam w łóżku. Chyba jeszcze wyjdę na godzinkę posprzątać, bo już nieco mi lepiej i do spania...
Oo teraz i ja bym zjadła pomidorowa.
A No tak, jak już było zapłacone to nie miałaś innej opcji. Widocznie sprawdzają kto ma taki pakiet i wtedy bez skrupułów przesuwają bo wiedza i ze tak przyjdziesz.
Może poczytaj cos to zmęczysz trochę głowę i zaśniesz bez problemu.
Ja zaczelam się stresować jutrzejsza wizyta i nie wiem czy zasnę, siedzę na yt i oglądam
flmy z usg 7 tyg -
Monk@ wrote:O matko, przypomniało mi się, jak umawiałam dentystę dwa miesiące wcześniej, bo tak mi polecili w gabinecie, żeby mieć pewny termin na zabieg. Już dogadałam sobie pracę tak, żeby być tego dnia w biurze, bo jest niedaleko i skończyć o określonej godzinie. Zabieg w poniedziałek. I co się okazało? Że w piątek po południu dzwonią, żeby być dwie godziny później. Zamiast o 17:30, miałam być o 19:30. I pytam pani, co ja mam przez dwie godziny robić? Jaki jest powód tej zmiany na ostatnią chwilę? A no taki, że będzie inny zabieg wcześniej. Ale to co, ja się dwa miesiące wcześniej umawiam, a teraz kogoś na ostatnią chwilę wciskają? To nie, bo tam się zmieniły okoliczności i potrwa dłużej. Tak szczerze... Nawet jeśli to prawda i jeśli by się u mnie zmieniły okoliczności i zabieg miałby nie trwać godzinę, tylko trzy, to bym nie miałam problemu przyjść w innym terminie. Niczyja wina, ale no to z moim organizmem coś się zmieniło, więc zmieniam plany, a nie że obcy ludzie muszą na ostatnią chwilę kombinować. No zagotowałam się strasznie. A płaciłam kupę kasy, zdecydowałam się na zabieg tam, bo myślałam, że bardzo pro-pacjent będą 😡
No nic, wygadałam się przy okazji. A Ty Nutka się nie przejmuj, będziemy po prostu później trzymać te kciuki 😁 te dwie godziny w porównaniu do tego, co już się naczekałaś, to niewiele ❤️
Także Nutka nie przejmuj się, najważniejsze że badania się jutro odbędą! 😄
Ja jutro idę na badania krwi, naliczyłam że muszę zrobić 8 badań więc nie wiem ile mi krwi będą musieli pobrać i czy dam rade 😵💫 na pewno zasłabnę 😪 -
Kofii wrote:Ja miałam jeszcze lepsza sytuację- umówiłam się miesiąc wcześniej na wyrywanie ósemki, w pracy załatwiłam wszystko wcześniej z racji tego że miałam brać L4, siedzę w poczekalni, spóźnienie 1h... Ale no nic, w końcu wołają mnie i pytają czy mam zdjęcie zęba. Mówię że nie, bo ustalałam, że będę robić tu na miejscu. A oni mi na to że dziś osoby od rtg nie ma, bo jest chora i jak nie mam zdjęcia to niestety musimy przełożyć zabieg 😅😡 mogli mi powiedzieć przynajmniej ta godzinę wcześniej, bym pojechała na szybko to zdjęcie zrobic zamiast czekać tam bez sensu 😅
Także Nutka nie przejmuj się, najważniejsze że badania się jutro odbędą! 😄
Ja jutro idę na badania krwi, naliczyłam że muszę zrobić 8 badań więc nie wiem ile mi krwi będą musieli pobrać i czy dam rade 😵💫 na pewno zasłabnę 😪
8 to jeszcze nie tak źle, czasem jedna probówka do kilku wystarczy, spokojnie
Ja się muszę wybrać na żelazo, ferrytynę i coś tam z żółtaczką, chyba jeszcze proga przy okazji zbadam. Zapomniałam i chyba za późno już jadłam dzisiaj 🤦🏼♀️ choć w sumie jak bym na 8-9 poszła, to 12 godzin jestem na czczo 🤔 -
mamaleonka wrote:Oo teraz i ja bym zjadła pomidorowa.
A No tak, jak już było zapłacone to nie miałaś innej opcji. Widocznie sprawdzają kto ma taki pakiet i wtedy bez skrupułów przesuwają bo wiedza i ze tak przyjdziesz.
Może poczytaj cos to zmęczysz trochę głowę i zaśniesz bez problemu.
Ja zaczelam się stresować jutrzejsza wizyta i nie wiem czy zasnę, siedzę na yt i oglądam
flmy z usg 7 tyg
Zainspirowałaś mnie i poszłam szybko zrobić obiad na jutro (przypomniało mi się, że muszę albo usmażyć dziś kurczaka albo go zamrozić, bo potem nie mam kiedy zrobić, więc wolałam się zabrać od razu), wszystko super, ale nie wiem, czy dam radę go zjeść 😂😂 w całym mieszkaniu śmierdzi i aż mnie mdli od tego zapachu 🤣🤣
Nie stresuj się, będzie wszystko dobrzeserduszko na pewno już będzie, odetchniesz
dobrze, że rano masz wizytę
a jak się czujesz?
-
No na początku przy tych badaniach ciążowych to pobierają kilka próbek. Mnie chyba 4 jak poszłam pierwszy raz w ciąży z córka, ale może Kofii u Ciebie będzie lepiej