Walentynki pod kołderką 🔥, a jesienią spacer w trójkę 🍂
-
WIADOMOŚĆ
-
Kathrine32 wrote:Dziewczyny czy przy becie 6 jest jakaś
nadzieja? Moja beta z wczoraj 6.. ale mam wrażenie że nic z tego nie będzie, nawet nie mam żadnych objawów. Nie dam rady zrobić jutro kolejnej bety , dopiero w pon. No cóż nie pozostaje mi nic innego jak czekać do pon i mieć nadzieję że @ nie przyjdzie 😔
Tego nikt ci nie powie. Dopiero jakbyś jutro zrobiła betę to wiedziałbyś czy urosła czy nie. Jak zrobisz w poniedziałek to też sprawdź o ile wzrosla.
Buburuza, Kathrine32, Blond27 lubią tę wiadomość
👩🏻 33 👦🏻 32
Starania od 01.02.2025 z 2 przerwami
Jestem wege od ponad 10 lat
28.07 - ⏸️, ale niestety ciąża biochemiczna
Nie poddajemy się!
Update 28.01💊: Omega-3, B12, Magnez, Cholina, Foliany, Laktoferyna, Wit. E, C, Cynk, Melatonina, Tyrozyna, Selen, Jod
IO -> Siofor 500 -
siesiepy wrote:Jeśli tobie się chwaliły to masz tę wiedzę, oczywiście. Ale jeśli zajdzie ktoś kto się nie pochwalił to zwyczajnie może się okazać, że starał się x lat i ma za sobą 3 procedury IVF oraz 4 poronienia.
Ja nie zapomnę nigdy, jak raz wyszłam zapłakana z gabinetu ginekologa który mnie wtedy zlał i był nieprzyjemny, a na korytarzu siedziała właśnie ciężarna. Ona samym wzrokiem przekazała mi taki ogrom wsparcia i współczucia, że zorientowałam się, że prawdopodobnie doskonale wie co teraz czuję. I w tamtym momencie przestałam patrzeć na ciężarne na ulicy i inne te "niechwalace się" z negatywnymi uczuciami.
U nas była jeszcze taka sytuacja, że w ten sam dzień o ciąży poinformował ktoś z rodziny męża. Na bardzo zaawansowanym etapie (bardziej niż my). Była to dla nas informacja też szokująca i zupełnie nagła. Ot, ciąża nagle się pojawiająca. Ale tu już nawet mąż tłumaczył swojej mamie, świadomy tego dlaczego my też milczeliśmy, że starania i ciąża mogły być problematyczne również dla nich, dlatego nie mówili nikomu nic wcześniej. I my nie pytamy, to delikatna sprawa, mimo tego, że kontakt się odnowił za sprawą męża.
Ja nie mam złości na to, że ktos jest w ciąży bardziej przytłacza mnie ten fakt. Akurat taki wiek, że wszyscy zaczynają starania. Jedynie co to nie znosze tych pytań kiedy my, ostatnio tata mojego narzeczonego przy każdej okazji pyta o wnuki. Ogólnie podjeliśmy decyzje, że jak już się zapiszemy do kliniki czy tam programu na nfz to im powiemy o staraniach, bo partner pracuje u swoich rodziców i już na ten moment wypytują go gdzie on tak do lekarza ciągle chodzi, a zapowiada się, że będzie tych badań tylko więcej.
Wiem, że wy się też długo staraliście, koajrzę z różnych wątków, ale u Was też był problem z nasieniem? -
mariposa_ wrote:Dziękuję Ci bardzo za tak obszerna i nakierowując odpowiedź. Weźmiemy sobie to do serca. Póki co rodzi się mnóstwo pytań, czy finansowo udźwigniemy tegoroczna budowę domu i jednoczesne koszty związane z badaniami do IVF. I czy przede wszystkim złapiemy się na tegoroczną pulę refundacji.
Zaczynamy od diagnostyki partnera, ja w międzyczasie też trochę podciągne podstawowe badania. Cieszę się że to wyszło teraz, a nie po roku... Z drugiej strony natomiast jestem zdruzgotana i przeraża mnie nieznane.
Mariposa, z tego co mi wiadomo, z takimi wynikami partnera będziecie z miejsca zakwalifikowani do refundacji, bez konieczności udokumentowania roku starań. Tak mi powiedział ostatnio nasz lekarz. My sami zapisaliśmy się w lutym na listę rezerwowa do jednej z klinik, po kilku dniach oddzwonili że mają miejsca i zapraszają na wizytę kwalifikacyjna. Także myślę że jeśli chodzi o możliwość wzięcia udziału w refundacji to są duże szanse jeżeli byście to rozważali.
mariposa_ lubi tę wiadomość
10.2024 💙 synek -
@Helenka22 rozumiem te trudności ze słuchaniem pytań od innych albo jakiś przytyków. Moi rodzice wiedzą o staraniach, najbliższe przyjaciółki też. Rodzice męża nie wiedzą, jego bliższa rodzina też nie, ale przy każdej okazji nam robią różne przytyki w stylu że to już czas, że powinniśmy powiększyć rodzine. Jak odmowie alkoholu na imprezie rodzinnej to od razu pytania czy ciąża. Dlatego postanowiłam że przy następnej takiej okazji wstanę i powiem. Powiem o stracie z lipca, o trudach starań i żeby dali nam spokój.
Helenka22, Blond27, Witynja lubią tę wiadomość
👩🏻 33 👦🏻 32
Starania od 01.02.2025 z 2 przerwami
Jestem wege od ponad 10 lat
28.07 - ⏸️, ale niestety ciąża biochemiczna
Nie poddajemy się!
Update 28.01💊: Omega-3, B12, Magnez, Cholina, Foliany, Laktoferyna, Wit. E, C, Cynk, Melatonina, Tyrozyna, Selen, Jod
IO -> Siofor 500 -
Reja13 wrote:Na telefonie coś ostatnio w apce wyskakują mi takie reklamy (aut), że nie ma nawet krzyżyka, aby wyłączyć 🫤 Restart telefonu nie pomaga, więc udało się Was nadrobić na komputerze.
Czekam jak na szpilkach na wieści o nowej pracy - czy wybiorą mnie czy drugiego kandydata ✊ w piątek trzynastego czekam na dobre wieści, bo 13 jest dla mnie szczęśliwa.
Okres dziś się rozkręca, ale na pocieszenie jadę na paznokcie 💅
Też sobie rozmyślam o przeznaczeniu i że wszystko może być zapisane "w gwiazdach" co kiedy i dlaczego.
🤞 Kciuki za dobre wieści!
Ja od zawsze mam takie poczucie, że wszystko dzieje się po coś i w odpowiednim czasie. Chyba to taki mój mechanizm obronny. Jeśli dzieje się coś złego czy nie po mojej myśli, to doszukuje się pozytywów.👩34 👦35 & 🐕 🐕
starania od 10.25 -
Kathrine32 wrote:Dziewczyny czy przy becie 6 jest jakaś
nadzieja? Moja beta z wczoraj 6.. ale mam wrażenie że nic z tego nie będzie, nawet nie mam żadnych objawów. Nie dam rady zrobić jutro kolejnej bety , dopiero w pon. No cóż nie pozostaje mi nic innego jak czekać do pon i mieć nadzieję że @ nie przyjdzie 😔
Oczywiście, że jest nadzieja. Niestety musisz się uzbroić w cierpliwość i sprawdzić przyrost, dopiero to da odpowiedź. A objawów na tym etapie nie musisz mieć, więc tym się nie sugeruj. 😉
Kathrine32, Agi96 lubią tę wiadomość
👩34 👦35 & 🐕 🐕
starania od 10.25 -
I ja Was rozumiem... Jestem ogólnie skryta i się nie chwalę. Mama wie, dwie przyjaciółki i tyle. Ktoś musi wiedzieć poza mężem, bo jak się ulewa i kolejna rzecz się pojawia to trzeba mieć z kim pogadać, tak jest łatwiej. Człowiek się otrzepie i idzie dalej.Mika1992 wrote:@Helenka22 rozumiem te trudności ze słuchaniem pytań od innych albo jakiś przytyków. Moi rodzice wiedzą o staraniach, najbliższe przyjaciółki też. Rodzice męża nie wiedzą, jego bliższa rodzina też nie, ale przy każdej okazji nam robią różne przytyki w stylu że to już czas, że powinniśmy powiększyć rodzine. Jak odmowie alkoholu na imprezie rodzinnej to od razu pytania czy ciąża. Dlatego postanowiłam że przy następnej takiej okazji wstanę i powiem. Powiem o stracie z lipca, o trudach starań i żeby dali nam spokój.
Co do tego zrozumienia odnośnie innych kobiet - nie wiem jaka była ich historia, to fakt. Zdarzają się przypadki, że ktoś się stara, ale o tym nie opowiada. Ale często też się zdarza, że ktoś daje "dobre rady", bo jemu poszło łatwo, a najgorsza możliwa to "jak odpuścisz na pewno wyjdzie"...🧑 33 l. 🧒 36 l.
♥️🍀 -
Dziewczyny odebrałam wyniki krwi. Martwi mnie poziom insuliny (jak wyliczyłam wskaźnik HOMA-IR to jest na granicy - mam 1,96 a norma z tego co czytam to poniżej 2). Możecie zerknąć na te wyniki? Czy kwas foliowy jest ok i czy witaminę B12 powinnam „szybko” obniżyć? Bazuję na tym co mówi chat, ale wiadomo jak to jest z nim.

28 👩🏼 32 👱🏻♂️ 7 (2018) 👧 z ZD
Starania o drugie dziecko od 09.2024 (17 cs)
12.2025 - CB 💔 (beta maks 5,9)
01.2026 - CB/podejrzenie CP 💔 (beta maks 311)
👩🏼 - brak owulacji, stymulacja clo od 11.2025
👱🏻♂️ - morfologia 0%, bierze suple i czekamy na ponowne testowanie -
Iskierka ✨ wrote:Dziewczyny odebrałam wyniki krwi. Martwi mnie poziom insuliny (jak wyliczyłam wskaźnik HOMA-IR to jest na granicy - mam 1,96 a norma z tego co czytam to poniżej 2). Możecie zerknąć na te wyniki? Czy kwas foliowy jest ok i czy witaminę B12 powinnam „szybko” obniżyć? Bazuję na tym co mówi chat, ale wiadomo jak to jest z nim.


Miałam podobną B12, akurat wtedy robiłam badania dla dietetyczki i ona powoedziała żebym odstawiła Bcomplex, bo i tak co te 3 miesiace powinno sie robic przerwy w suplementacji
Co do wynikow insuliny to rzeczywiście dobrze byłoby gdyby była nizsza, glukoza ponoc najlepsza jest w granicy 80. Co do kwasu foliowego to nie wiem czy coś przyjmujesz? Bo ogólnie moglby być wyzszy. Na reszcie się zabardzo nie znam.Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 lutego, 17:26
-
Hej dziewczyny, dołączam do Was jako obserwator, bo u mnie testowanie naszybciej w marcu. Kiedyś już zaczynałam na wątkach miesięcznych, ale później musieliśmy wstrzymać starania. Zaczynamy od tego cyklu ze wspomaganiem a przed nami jeszcze seminogram w przyszlym tygodniu. Więc rozsiadam się z wami i kibicuje mocno wszystkim testującym w lutym
Esbe, Agi96, Seabird, Kompotlinka, Buburuza, Dawdler34, Angel93 lubią tę wiadomość
-
U mnie w sumie prawie nikt nie wie, że się staramy. Powiedziałam jednej koleżance, która ma małe dziecko, to mi powiedziała, że na pewno nam się uda i wróciła do rozmowy o swoim dziecku 🤷♀️ więc przyjmuje że nikogo to nie interesuje
Blond27 lubi tę wiadomość
🤷🏽♀️30 lat
Hashimoto(Euthyrox 112) - wysokie anty-TPO
plamienia przed miesiączką
Progesteron 11-15 ng/ml
Inne hormony - ok
Wymazy MUCHa - czysto
AMH 2,03 ng/ml
Utrogestan
Z supli: inozytol, wit. D, magnez, NAC, zioła Ojca Sroki
🤷🏻♂️35 lat
Obniżone wyniki badania nasienia
10.25: koncentracja 10 mln/ml, morfologia 2%, ruch postępowy 20%
11.25: koncentracja 6 mln/ml 😵
Clostilbegyt + suple
02.26: koncentracja 4.9mln/ml, morfo 0%, ruch postępowy 15% 🥲
SCD 26%
11 cs o pierwszą 🤰 -
mariposa 🫂
Mika1992 bardzo odważne postanowienie. Trzymam za ciebie kciuki
Mam wyniki homocysteiny - 7,31!
Udało się zbić w 3 miesiące z 13,4. Ten cykl będzie nasz
mariposa_, Blond27, KAaareii, Esbe, Kompotlinka, sirengirl92, Mika1992, Lady A., Iskierka ✨, Monia•, Angel93 lubią tę wiadomość
-
To fakt osoby ktore przez to nie przeszly to nie rozumieja... my rodzicow po 2 latach staran powiedzielismy i ja przyjaciolce troche szybciej bo im sie nie udalo miec dzieci wiec wie jak to jest... a tak to teraz juz z reguly mowie innym (czesto troche w zlosci na jakies teksty ktore mnie bola) albo innym jak "jest okazja" zeby mnie pozniej nie zranili nieswiadomieRemedios wrote:U mnie w sumie prawie nikt nie wie, że się staramy. Powiedziałam jednej koleżance, która ma małe dziecko, to mi powiedziała, że na pewno nam się uda i wróciła do rozmowy o swoim dziecku 🤷♀️ więc przyjmuje że nikogo to nie interesuje
Remedios lubi tę wiadomość
Starania od 03.2023
Pierwsza wizyta w klinice: 11.2024
👱♀️34 🧑40
👱♀️🧑 hormony, homocysteina, trombofilia, morfologia, witaminy, lipidogram ✅️
Amh: 1,440
Tsh: 11.2024: 1.94 ➡️ 10.2025: 0.826
Euthyrox n75
IO: glukoza: 84 insulina: 12.20❌️
Symformin xr 750
DHEA-SO4: 11.2024: 394 ➡️ 10.2025: 319
Prolaktyna: 11.2024: 21.3 ➡️ 10.2025: 6.4
Dostinex 0.5 mg, 1/2 tabletki raz w tygodniu
💊Fertilwoman plus, wit D 2000j, Estrovita skin, aspirin cardio, resweratrol, progesterone bensis
Allo-MLR: 27,1%
💉 accofil
Drożność jajowodów plus podany lipiodol 03.2025 ➡️ oba drożne ✅️
Cykle owulacyjne ✅️
👱♀️biocenoza,MUCHa, bad. bakteryjne✅️
🧑nasienie ✅️
Ovitrelle 13x ❌️
Letrozole Bluefish 6x ❌️
Nigdy nie zobaczyliśmy⏸️ -
U mnie większość wiedziała o poronieniu. Więc później i staraniach też . A teraz o staraniach tylko dwie psiapsi. Jedna ma swoje dzieci, druga nie chce mieć. Ale są wspierające.
Kiedyś ktoś w rodzinie dalszej zapytał nas kiedy drugie - odp może chamsko: "ale Franio to jest drugie dziecko ..."
Ja dzisiaj miałam urlop ale bierze mnie chorowanie 😭😭😭 głowa, gardło, temp.... mąż już coś narzeka też , oby się Franio uchował zdrowy. Ale wezmę tylko ibuprofen p-zapalanie..... 😟😟😟Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 lutego, 20:25
Ona&On: 1993 r.
Starania o drugie dziecko: 10.2025
Starania od : czerwca 2021 r.
30 i 31.03.2022 r. - ⏸🙏
12.05.2022 r. - poronienie zatrzymane, zabieg w 9tc [*]🦋👼
21.02.23 - ⏸🤭🙏
09.11.2023 - 3500 g / 56 cm Franka 💙 nagła CC. -
Oczywiście ! Przecież beta od czegoś musi zacząć ✊ trzymam kciuki ✊✊✊✊♥️♥️♥️♥️♥️Kathrine32 wrote:Dziewczyny czy przy becie 6 jest jakaś
nadzieja? Moja beta z wczoraj 6.. ale mam wrażenie że nic z tego nie będzie, nawet nie mam żadnych objawów. Nie dam rady zrobić jutro kolejnej bety , dopiero w pon. No cóż nie pozostaje mi nic innego jak czekać do pon i mieć nadzieję że @ nie przyjdzie 😔Ona&On: 1993 r.
Starania o drugie dziecko: 10.2025
Starania od : czerwca 2021 r.
30 i 31.03.2022 r. - ⏸🙏
12.05.2022 r. - poronienie zatrzymane, zabieg w 9tc [*]🦋👼
21.02.23 - ⏸🤭🙏
09.11.2023 - 3500 g / 56 cm Franka 💙 nagła CC. -
Lady A. wrote:Mnie jeszcze wkurzają teksty typu "trzeba się było pospieszyć, a nie czekać tak długo"...
Serio ktoś ci tak powiedział? Co za chamstwo
Blond27, Mika1992 lubią tę wiadomość
🤷🏽♀️30 lat
Hashimoto(Euthyrox 112) - wysokie anty-TPO
plamienia przed miesiączką
Progesteron 11-15 ng/ml
Inne hormony - ok
Wymazy MUCHa - czysto
AMH 2,03 ng/ml
Utrogestan
Z supli: inozytol, wit. D, magnez, NAC, zioła Ojca Sroki
🤷🏻♂️35 lat
Obniżone wyniki badania nasienia
10.25: koncentracja 10 mln/ml, morfologia 2%, ruch postępowy 20%
11.25: koncentracja 6 mln/ml 😵
Clostilbegyt + suple
02.26: koncentracja 4.9mln/ml, morfo 0%, ruch postępowy 15% 🥲
SCD 26%
11 cs o pierwszą 🤰 -
Lady A. wrote:Mnie jeszcze wkurzają teksty typu "trzeba się było pospieszyć, a nie czekać tak długo"...
Hehe wyjątkowo blyskotliwy komentarz... Mam takie marzenie, żeby ludzie rozumieli, że czasami milczenie jest złotem
Blond27 lubi tę wiadomość
♀️36 ❤️♂️38
⌛Starania od wiosny 2025 -
Mam cztery „bliskie” koleżanki. Dwie z nich nie miały problemów z zajściem w ciążę (1-2 cykle i już) i było to dla nich niepojęte jak można tak długo się starać i na pewno jest coś nie tak . Straszyły różnymi dolegliwościami, bo ktoś z ich rodziny miał to i to przy staraniach jak długo nie wychodziło, więc ja na pewno też tak będę miała🤡
Jedyne normalne podejście miała inna koleżanka, która w ciążę zaszła dopiero po dwóch latach. Nastawiła mnie dość pozytywnie i podbudowała.
Więc jak widać - punkt widzenia w zależności od punktu siedzenia.
Z mojego (i tylko mojego) doświadczenia wynika - że osoby które szybko i bez problemów zachodzą w ciążę, nie mają bladego pojęcia z czym się borykamy i zdarza im się być mało empatycznymi, często nieświadomie, ale jednak. To tak trochę jak z innymi „dolegliwościami”
Natomiast na pewno nie sprzyja wydawana pochopnie przez niektóre partie opinia, że kobiety nie chcą dzieci lub wolą pieski czy kotki. Powoduje to trochę frustrację.
Ja faktem biochemicznej podzieliłam sie tylko z jedną z koleżanek…. Nie, nie tych „bliskich”. Wyszło zupełnie przypadkiem, kiedy czekałam na to krwawienie, zaczęłyśmy rozmawiać i okazało się, że jej dwójka dzieci jest też „wyczekana” choć nigdy o tym nikomu nie mówiła.. pierwsze z in vitro a drugie po wielu latach, kiedy odpuścili udało się naturalnie. Ona jedyna była w stanie mnie zrozumieć i jakoś wpłynęła na moje myślenie wtedy, że łagodniej to wszystko zniosłam.
U mnie 24dc i zdaje sie, że 10dpo… moje nastawienie nijakie.
W zasadzie wszystko co mi dolega może być progesteronowe, jak co miesiąc🙄 jedyne co to dziś cały dzień kłuje mnie w krzyżu/kości ogonowej, ciągnie mnie w podbrzuszu no i piersi coś tam pobolewają, ale to też nic nowego. 🤷♀️
Blond27 lubi tę wiadomość
👩💼 33 👨💼 39
AMH: 5,3
niedoczynność tarczycy, euthyrox 75, wit d3 2000, ubichinol q10, inofem 2x, ashwaganda, selen 100mg, kwasy omega 3
3cykl: 08.12.2025 ⏸️ 21.12.2025 💔 5w4d
09.02 -> TSH 1,180, ft3 3,74, ft4 18,70 ferrytyna 38,26, d3 59,90, homocysteina 6,32
Od 21.01.26: 5 cykl starań 🙏🏻



