WIECZORNICA WINEM ZAKRAPIANA
-
WIADOMOŚĆ
-
gin kazał zrobic betę 3 więc zrobiłam ,a dziś juz palmienie i mega ból brzucha, WITAJ @! beta <0,100
Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 lutego 2014, 22:48
-
hej Dziewczyny! w końcu mam chwilkę aby coś naskrobać. własnie wróciłam z przychodni gdzie zostawiłam siusiu i krew, miałam do zrobienia tsh i ft4 (co wiem, że znaczą tyle że coś z tarczycą) no i zrobiłam sobie ten HIV, nie taki drogi dzięki Bogu jak mi tam sugerowały, 36zł zapłaciłam. Widziałam u nich na liście badań możliwych do refundowania na nfz, że jest i tsh i hbs, ale tamta lekarka twierdzi, że nie wtedy jak się jest w ciąży tylko jak się ma podejrzenia o te choroby, to ja nie wiem. Wizytę u ginki mam dopiero za 1,5 tyg. Jestem słaba jak cholera po tym pobraniu krwi... Wcięłam właśnie pół bułki z dżemem z czarnej porzeczki, genialny jest
Powiedziałam w pracy o ciąży. Heh nie zdziwiła się że jestem, ale że już tak długo, bo skończyłam pierwszy trymestr, a ciąża moja jest starsza dwa dni jak w suwaczku
Martuśka, szkoda, że betka nie wyszła i trzeba czekać do następnego cyklu. Trzymam kciuki kochane za zielone ogoneczki, bo coś ostatnio zastój.MalutkaEve, Martuśka lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
Helloł
ja pracujehehe
jutro ide do gina. zobaczymy co mi ciekawego powieMalutkaEve, Martuśka lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
musze sprawdzic czy wsio ok po tym możliwym zapaleniu jajnika.. dwa ze po antybiotyku dopadla mnie mala infekcja bułeczki
i powiedziala mi polozna ze zrobia mi biocenoze i usg akurat to 12 dc wiec mniej wiecej zobazca czy cos tam urosło przez te antybiotyki
pokaze mu pierwszy raz wykresy ,a dwa chce wreszcie wiedziec co oni planuja.. bo poki co to tak naarwde nic nie robia ;/ ostatnie badania od nich mialam w maj 2013 wiec nawet nie wiadomo nic.. gdyby nie to ze sama robie sobie TSh to od maja 2013 nie mialabym wogole badan .. ;/ -
Ania_84 wrote:musze sprawdzic czy wsio ok po tym możliwym zapaleniu jajnika.. dwa ze po antybiotyku dopadla mnie mala infekcja bułeczki
i powiedziala mi polozna ze zrobia mi biocenoze i usg akurat to 12 dc wiec mniej wiecej zobazca czy cos tam urosło przez te antybiotyki
pokaze mu pierwszy raz wykresy ,a dwa chce wreszcie wiedziec co oni planuja.. bo poki co to tak naarwde nic nie robia ;/ ostatnie badania od nich mialam w maj 2013 wiec nawet nie wiadomo nic.. gdyby nie to ze sama robie sobie TSh to od maja 2013 nie mialabym wogole badan .. ;/MalutkaEve, Ania_84 lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
Kajoni wrote:na badania do ginka to Ty chodzisz na nfz czy jkak? ja wyleczylam sie z chodzeia na nfz. jak bralam tabsy anty i chcialam isc do gina tylko po recepte to termin ze 2 miesiace po glupia recepte. prwatnie wchodzilam praktycznie bez kolejki. a na nfz jak chcialam szybko dostac sie dogina, to sie czekalo np. od 6 rano w kolejce, po pierwsze 5 osob ktore stalo bez rejestracji w kolejce to tez rejestrowali na dany dzien. czyli np. rejestracja czynna od 9, lekarz przyjmuje np. od 11 a ja musialam stac w kolejce od 6, czasem nawet budynek nie byl otwarty jeszcze, a i to w sumie nie zawsze bylam pierwsza i nie zawsze lapalam sie do pierwszej piatki. teraz prywatnie to rok w rok mam systematycznie robione badania: usg piersi, ginekologiczne, cytologie, ogolne badanie, na wizyte nie czekam dluzej jak tydzien
na miejscu mam robione usg co miesiac - no oprocz ostatnich dwoch miesiecy bo byly swieta a wczesniej jakos nie poszlam
ja chodze tam tylko dlatego zeby miec udokumentowane leczenie bo i inseminacje sa tam refundowane.. choc co do wykonania ich jest sporo zastrzezen ale w razie co mozna sprobowac ..dwa odrazu moj Maz tam ma robione badania wiec poki co chce ich wykorzystac jak moge -a swoja droga zaczynam od nastepnego miesiaca jak cos chodzic prywatnie .. a jesli do maja nic to jedziemy do wawy prywatnie do kliniki
-
Ania_84 wrote:do pordani leczenia nieplodnosci na NFZ - ale tu nie problemu - ide i zostaje przyjeta
na miejscu mam robione usg co miesiac - no oprocz ostatnich dwoch miesiecy bo byly swieta a wczesniej jakos nie poszlam
ja chodze tam tylko dlatego zeby miec udokumentowane leczenie bo i inseminacje sa tam refundowane.. choc co do wykonania ich jest sporo zastrzezen ale w razie co mozna sprobowac ..dwa odrazu moj Maz tam ma robione badania wiec poki co chce ich wykorzystac jak moge -a swoja droga zaczynam od nastepnego miesiaca jak cos chodzic prywatnie .. a jesli do maja nic to jedziemy do wawy prywatnie do kliniki
ja niedawno tez zalapalam jakas infekcje i leczylam sie globulkami, w sumie dosyc fajne byly i szybko mi po nich przeszlo, ale ginka kazala stosowac 10 dni zeby nie przeleczyc samych objawow wiec stosowalam. ja na nastepnej wizycie mam miec tez cytologie, dzis sie nie moge doczekac wynikow badan z krwi ale to pewnie dopiero jutro na necie cos wyswietla.
ja w pracy, moja mala spi, smaze sobie pierozki ruskie i popijam cieple mleko -
MalutkaEve wrote:no to nieźle..
mam nadzieję, że wszystko tam u Ciebie dobrze wyjdzie
i w końcu zafasolkujecie -
nick nieaktualnywitam
znow jakos rzadko zagladam ale czasami odpoczywam od ovu...
zagladam tu, ale sie nie udzielam...
jutro juz piateczek a ja weekend zaczełam juz dzisiaj bo jutro mam wolne
taka fajna pogoda, prawie czuje wiosne
mezu jutro przyjezdza w sobote imprezka urodzinowa Piotra kolegi z pracy i tak weekend minie -
Ania_84 wrote:ehh..zobaczymy juz przestałam sie nastawiac.. widze ze ciagle jest pod górke..jak nie infekcja meza, jak nie zle wyniki, o znowu ja chora,.. pozniej ten jajnik..
-
kaarolaa wrote:witam
znow jakos rzadko zagladam ale czasami odpoczywam od ovu...
zagladam tu, ale sie nie udzielam...
jutro juz piateczek a ja weekend zaczełam juz dzisiaj bo jutro mam wolne
taka fajna pogoda, prawie czuje wiosne
mezu jutro przyjezdza w sobote imprezka urodzinowa Piotra kolegi z pracy i tak weekend miniew krakowie tez prawie wiosna, roztopy, choc wczoraj bylo ladniej i cieplej. bylam z mala na sankach a raczej na lodzie
my mozliwe ze jutro pojedziemy do babci na weekend ale to zalezy czy brat nas zabierze, czy bedzie jechal jutro rano czy po poludniu -
dzięki Kajoni :* ogólnie brzucho mnie nawala i to ostro.. wieczorkiem jadę popilnować moja chrześniaczkę i tak oto dzień minie. tęskno mi za tymi czasami kiedy był tutaj taki ruch i mozna było sikać ze śmiechu
-
Martuśka wrote:dzięki Kajoni :* ogólnie brzucho mnie nawala i to ostro.. wieczorkiem jadę popilnować moja chrześniaczkę i tak oto dzień minie. tęskno mi za tymi czasami kiedy był tutaj taki ruch i mozna było sikać ze śmiechu
-
poszły w pi*du
nie na joke
ja chyba też zrobie sobie przerwę, może pomoże