WIECZORNICA WINEM ZAKRAPIANA
-
WIADOMOŚĆ
-
Ja póki co sie nie odzywam.. bo chyba ostatni równia pochyła w dól.. troche oderwała mnie od pozytywneg świata... i musze kilka rzeczy sobie w głowie poukładać .. a nie chce psuć atmosfery..bo póki co wszystko widze w czarnych barwach.. dopóki w rekach nie bedziemy mieli wyników.. już nie wazne czy dobrych czy złych.. jestesmy w zawieszeniu..nie wiemy co robic co dalej ..
teraz sedze i słucham piosneki MEZO & HANIA STACH: Na nowo
i chyba własnie teraz jestem w tym miejscu .. -
Anuś mam nadzieję, że w Waszym przypadku uda się coś zrobić, żedy w waszym domu zamieszkała mała Ania
albo Mały tż
Ania_84 lubi tę wiadomość
26dc (pecherzyk 20mm niepekniety)
🧪Glukoza 95,00 mg/dl 🧪TSH 3,98 µIU/ml❌➡️ 1,3 µIU/ml ➡️0.91µIU/ml 🧪FT3 3,65 pg/ml 🧪FT4 0,94 ng/dl 🧪LH 11,24 mIU/ml 🧪Estradiol 107,70 pg/ml 🧪Progesteron 2,08 ng/ml🧪Prolaktyna 22,84 ng/ml🧪DHEA 11,32 ng/ml❌🧪Androstendion 5,71 ng/ml❌🧪Testosteron 61,95 ng/dl🧪anty-TPO 0,30 IU/ml🧪anty-TG < 3.00 IU/ml🧪PAI-1 4G Układ homozygotyczny-nieprawidłowy ❌
👩 37 ‘single ready to mingle’
💊 Euthyrox N 25 -
Kochane apeluje do wszystkich desperatek.
Po stracie dziecka załapałam depreche później starania i nic z tego, po czasie kiedy uświadomiłam sobie ze załamka nic nie daje zaczęłam żyć, nie myśleć o dziecku mój N zrobił badania, które nie były zle ale i tak szansa na dziecko w naszym przypadku byla naprawdę znikoma. Kiedy zaczęliśmy się starać to wg nie widziałam szans czy światełka w tunelu przez problem męski mojego N. Który mimo tego ze jestem w ciąży nie znikl i obawiam się ze nigdy nie zniknie. Co było dla mnie jednym wielkim załamaniem na początku, później z każdym miesiącem modliłam się tylko byśmy mogli mieć kiedyś wspólne dziecko. Moje starania o dziecko to nie rok tylko psychicznie od początku kiedy wiedziałam ze to moja 2polowka, kiedy się oświadczył po roku bycia razem. Psychiczna walka "nie będę wchodzić w szczegóły",z racji poszanowania intymności mojego N. Ale qrwa ja nie potrafię mu pomoc, choć staram się jak mogę. I starać będę, bo go kocham i jest dla mnie wszystkim razem z moimi dziećmi. A ze udało się nam to tylko dar Boży.
Wiec kobietki czasem los jest okrutny, nie godzimy się z nim ale musimy pogodzić się z tym co jest " mamy wspaniale 2polowki.
Póki nie powiedziano wprost ze to koniec nie poddawajcie się.
Zamiast załamywać się to nabierzcie więcej siły do walki.I uderzajcie tam gdzie się da, jak mówią nie ma szans to zagladajcie do innych drzwi, wierze że
za ktorymis czai się wasze szczęście by być rodzicami.
Kochane wspieram i trzymam kciuki za kazda.Ania_84 lubi tę wiadomość
aniołek 13.11.2012 r.
GUSTAW 15.04.2014 r. Godz..10.12 waga 3730 miara 56 cc-39 tydzien.
Ciąża trwała od 15.07.2013 do 15.04.2014. 274 dni. -
M A- ja nie powiedziałam ze sie poddaje.. ale chyba kazdy ma prawo po porstu sie wyryczec.. załapac dola.. gdy przez 8 miesiecy wierzyłas w cos mocno a okazuje sie ze to był stek bzdur.. ze od poczatku powinno sie mowic jak jest bo pozniej dowiadujac sie pewnych rzeczy bardziej boli i bardziej człwoiek jest załamany- gdybym wiedziala wtedy jak est i jakie sa szanse co warto by bylo zrobic to teraz nie siedzilabym ryczc i nie wiedzac na czym stoje.. tylko własnie bym działała ..
ciesze sie ze mam swojego meza..i wiem ze nawetjesli nigdy nie bedziemy miec dzieci to jest on dla mnie najwazniejszy.. zal mi tylko czasu zmarnowanego bo maz mial urlop moglismy jezdzic do lekarzy i szukac..a teraz.. urlop nie wiadomo kedy sdostanie.. bo zostalo ich 4 na montazu a maz pracuje od 9-19 wiec kiedy i jak mamy isc do lekrzy.. na badania.. jak zacznie brac dni wolne wyrywkowo..to jestem pewna ze go zwolnia.. a jak wtedy kontynuowac leczenie skoro juz teraz jest trudno ?? ja stracilam klienta dzieki ktoremu w sumie utrzymywalam firme..
chyba mam rawo byc choc prze jakis czas zdołowana.. od bozego naodzenia jestem ciagle chora.. pozniej tydzien opoznial mi sie okres.. i juz licyzlam ze sie udalo i co i wielkie gowno.. nie dosc ze dostalam zapalenia jajnika o teraz jeszcze dosrali nam wynikami ..ktore powinni nam pokzac i obmyslec plan dzialania juz w maju 2013.
Jak mam sie czuc skoro przez 8 miesiecy namawiali nas na inseminacje- a wczoraj dowiedzialam sie z emoze wogole maz nie ma plemnikow..
Moze widze terz wszystko w czarnych barwach..ale wydaje mi sie ze mam do tego prawo bo zawiodlam sie na ludzich ktorym ufalismy i powierzylismy im w rece nasze starania..
tak placze, mam dola bo w tym momencie nie widze zadnego wyjscia.. jesesmy w zawieszeniu i czekamy do srody na badania..
Płacze bo musiałam sama powiedziec to mezowi.. placze bo widze jak robi wszystko zeby mi nie spojrzec w oczy.. a ja nie wiem co robic ..
-
Kazda z nas ma kiedys taki czas z mega dolami, sa to problemy mniejsze lub wieksze ale sa. Wierze, ze kazda z nas upora sie z nimi .
:*Ania_84 lubi tę wiadomość
Biochem - 2017 r
Franek 👼- 36 tc (*) 2670g/50cm 20.03.2021 (Sn) - kolizja pepowinowa
Maciej 💙 - 37+4 tc 3470g/54cm 08.03.2022r. (Cc)
Pozamaciczna w bliźnie po cc - 10.11.2022 r. -
dobra napisałam co mialam napisac i lzej mi ..
któr się ze mna napije ;P bo zaraz spadam do meza bo przyszly nam sekrey noy -
Dobra dziewczyny
aj powoli składam sie w całosc
teraz mm jeden celzadbac o Nas
o nasze małzenstwo
Własnie ogładałam sobie nasza przysiege..
I tak sobie z moim miskiem powiedzileicmy ..w zdrowiu i chorobie .. na dobre i zle ..
Jesli jest nam pisane nie miec dzieci..to mamy siebiea to i tk duzy dar
pewnie nie raz jeszcze zaplaczemy .. ale jesli nie bedziemy miec swoich dzieci.. to najwyzej damy miłosc dziecku które jej potrzebuje
taka decyzje podjelismy
teraz grzecznie czekamy na wyniki
pozniej udamy sie do lekrzay róznychi bedziemy waczyc
O Nas i o nasze szczescieUnlike, Kajoni, MILA lubią tę wiadomość
-
Bardziej podoba i sie pozytywne myslenie - bo terz od placzu to mam tylko spuchniete oczy i łeb mi nawala jakby milaa kaca po tygodniowym maratonie
-
Bardzo dobre myślenie Ania_84, tak trzymać! Na pewno będziecie mieć swoje maleństwo, a nawet jeśli nie to tyle dzieci, czeka na odrobinę miłości.
Ja niedługo wpadnę w ciążę urojoną jak boga kocham, widzimy się raz na 2/3 miesiące i to praktycznie nie w dni płodne, a ja i tak mam ten maleńki cień nadziei, że a nuż coś zaskoczy przypadkiem i stale szukam jakiś szans.Ania_84 lubi tę wiadomość
-
Unlike niedługo to Twoj wyjdzie z woja i wpadniesz w ciaze potwerdzona
Juz ci mówie w kodach NFZ polskich ciza powterdzona to Z32.1
Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 lutego 2014, 22:05
Unlike lubi tę wiadomość
-
kierzynka wrote:jak tu bedzie taki tłum to nam wątek z pierwszej strony spadnie
-
kurcze byłam wczoraj w C&A i jak spojrzałam na ciuszki dziecięce to tak jakoś mi się zrobiło przykro że ojejuuu... tylko i wyłącznie z tego powodu że sobie pomyślałam że zupełnie chyba przestałam mieć wpływ na to czy bedę miała to dziecię..
-
A ja mam pytanie. Tak, wiem, może brzmieć idiotycznie, ale naprawdę się nad tym zastanawiam. Czy możliwa jest ciąża bez beta HCG? Zawsze twierdziłam, że nie, ale wczoraj dobra znajoma poinformowała mnie, że jest w 3 miesiącu i przez godzinę opowiadała jaka to była ciążą z zaskoczenia, bo ma zerowe beta HCG i nikt jej nie wierzył. W sumie tez jej nie wierze, ale z drugiej strony znam ją od 10 lat, więc po jaką cholerę miałaby mi kłamać?
Btw. czy to możliwe, że mam owulkę w 9 dc!? Dziś mam 10dc śluz zniknął, tempka skoczyłaAle tak wcześnie!?
Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 lutego 2014, 19:50
Ania_84 lubi tę wiadomość