Nieudane in vitro? Przyjrzyj się
dotychczasowemu leczeniu i zaplanuj kolejne kroki.

Ferti Replan - kompleksowa analiza wcześniejszego leczenia in vitro pod opieką zespołu ekspertów w jednym miejscu.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum › Starając się - ogólne › Wrzesień będzie NASZ ! wzreśniowe II kreski
Odpowiedz

Wrzesień będzie NASZ ! wzreśniowe II kreski

Oceń ten wątek:
  • Najmłodsza_staraczka Autorytet
    Postów: 3321 3215

    Wysłany: 24 września 2018, 12:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Robię notatki na zajęcia. Wreszcie mam czym zająć głowę :)

    Ariette1983, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

    02.2020 - immunologia ok, trochę za wysokie nk.

    5.02 próba udrożnienia jajowodów - shsg Lublin (dr. Pyra) - udało się uzyskać obustronną drożność!

    1.11 - Krótki protokół start, 16 zapłodnionych komórek, 2 zarodki
    17.12 - Transfer 3.2.2 :(
    14.01.2020 - Transfer 8.3 :(

    10.2019 - Histeroskopia ok

    Fragmentacja poprawiona z 32% na 16% / morfologia z 2% na 5%.

    3.07.2019 - Długi protokół IVF start , 10 prawidłowych komórek, 6 zapłodnionych, brak bałwanków.
    19.07.2019 - Transfer 12.1 :(

    2.04.2019 - Krótki protokół IVF start, 8 komórek, 3 prawidłowe, brak zarodków.

    Niedrożność jajowodów - laparoskopia nie pomogła.

    relgwn156k56cgiw.png
  • Ariette1983 Autorytet
    Postów: 266 177

    Wysłany: 24 września 2018, 12:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Menka888 wrote:
    Tak, widziałam bo są dwa monitory, jeden dla mnie drugi dla niego i wszystko widzialam. Najpierw przeprowadził ze mną wywiad, pokazałam mu wyniki bet, powiedziałam, ze martwi mnie trochę ten przyrost ponad normę, wspomniałam o zaśniadzie i tylko głową skinął. Poszliśmy na usg i trwało dosłownie kilka sekund, bo był tam tylko pusty pęcherzyk 10,7 mm, oczywiście nie komentował tego, powiedział " na pewno jest ciąża.." a ja spytałam czy dobrze widziałam, ze pęcherzyk był pusty? A on, że może jeszcze za wcześnie i kazał przyjść za 9-10 dni. Był zdenerwowany i nie patrzył mi w oczy. Wiem, że nie chciał mnie denerwować (po 2 latach starań i 2 poronieniach) chyba nie miał sumienia po mojej euforii bo jak weszła do gabinetu to chyba widział ta radość w moich oczach i spytał zanim zdążyłam cokolwiek powiedzieć "niech zgadnę - jest pani w ciaży?" Zastanawiałm się tylko dlaczego tak długo kazał mi czekać- 10 dni? Ale juz teraz wiem. Pęcherzyk rośnie 1mm na dobę, a jesli przy pęcherzyku 20mm ( 10,7 + 10 = 20,7) nie ma tam nadal nic to już nie będzie. Więc dał fasolce maksimum czasu na pojawienie się... Wizytę u niego mam w czwartek ale cięzko mi wytrzymać wieć dziś ide do innego sprawdzić, zawsze dobrze znać opinie kilku lekarzy dla potwierdzenia.

    Mam nadzieję kochana że Twoje obawy były bezpodstawne i dziś już będziesz pewna że jest dobrze!
    Ja chyba z tego powodu żeby uniknąć takiego stresu pójdę na usg (jeśli wczesniej nie będzie jakiś mega niepojących objawów lub lekarz nie powie inaczej) po skończonym 7 tygodniu - około 16 października...

    2nn33e3k17zi5yne.png
  • Ariette1983 Autorytet
    Postów: 266 177

    Wysłany: 24 września 2018, 12:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Menka888 wrote:
    Wszystko zależy od tego kiedy nastąpiło zagnieżdżenie. Ja robiłam 9dpo rano i beta negatywna a w nocy silny ból lewego jajnika i ciągnięcie do pachwin (podejrzewam, ze to właśnie była implantacja, a po implantacji ok 48h beta zaczyna dopiero rosnąć) w 15 dpo beta 189. Myslę , że 14 dpo jest najlepszym rozwiązaniem, najbardziej wiarygodnym.

    ja w 9 dniu czułam (przynajmniej tak mi się wydaje) zagnieżdżenie. a w 11 ukazał się blady bladzioch na teście o czułości 10

    2nn33e3k17zi5yne.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 września 2018, 12:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 października 2019, 11:12

  • kozgo Autorytet
    Postów: 4426 3339

    Wysłany: 24 września 2018, 12:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No właśnie nie bardzo :/ wizyta u androloga tez odpada bo nie chce mężowi niszczyć tego entuzjazmu wiadomo ze podejście do tematu pozytywne to 90% sukcesu będzie dobrze niby nie me dowodów ze to przeszkadza i tego się będę trzymała

    Ariette1983 lubi tę wiadomość

    qb3cpiqv120x7xhb.png
  • Ariette1983 Autorytet
    Postów: 266 177

    Wysłany: 24 września 2018, 12:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kozgo wrote:
    Mi ostatni z wypryskami się tak porobiło ze trądzik mam przed ovu a przed okresem super gładka buzia

    u mnie to totalna masakra z tym trądzikiem - mam 35 lat i ciągle coś - w normalnych cyklach często miałam w okolicach owu i w okolicach @ - ale kilka dni po owu to jednak nigdy mi się nie zdarzyło...
    a przed pierwszą ciążą jak miałam torbiel to już kompletny armagedon - cała żuchwa i policzki - i to samo po zakończeniu karmienia piersią - koszmar hormony mi wtedy zwariowały - myślałam że to kolejna torbiel, ale na szczęście nie

    2nn33e3k17zi5yne.png
  • przedszkolanka:) Autorytet
    Postów: 16248 12139

    Wysłany: 24 września 2018, 13:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny na trądzik polecam la roche posay i qcera(lekki kwas na noc). Można używać w ciąży,działają cuda! Qcera na pewno jest tansza na gemini (przepłacilam 20 zl)i choć nie są tanie to ja po tygodniu mam tak gładkie poliki jak nigdy! A już wszystko stosowałam na pryszcze,wągry itp..

    U mnie dziwne brązowe plamienie a na papierze blady róż:/ to się nacieszyłam..

    Ariette1983 lubi tę wiadomość

    3jgxugpjb2bo9ky3.png

    Moje szczęścia <3
    74di2n0ak6fycgla.png

    relg20mmmizyz3er.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 września 2018, 13:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mnie tez zsypalo datego w spa powiedzieli mi ze masaz twarzy odpada :/ na dodatek gardlo mnie boli wczoraj 3 hetbaty z cytryna wypilam dzisiaj jedna mam nadzieje ze nie rozklada mnie :( u mnoe ten tradzik jest spowodowany hormonami bo mam na szyi glownie

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 września 2018, 13:20

  • patuniek86 Autorytet
    Postów: 3798 4712

    Wysłany: 24 września 2018, 13:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja ogólnie mam bardzo suchą skórę, ale wyprysków miałam mało. Głównie w okolicach @ mocniej mnie sypało, ale też bez tragedii.
    I na twarz w ciąży nie narzekam. Ale szyja? Co chwila nowy pryszcz. Co jeden, to większy i bardziej bolesny. Podobnie na linii włosów i przy/za uszami.
    Ale twarz na pierwszy rzut oka gładka. I nawet rumiana ostatnio ;-)

    Ariette1983 lubi tę wiadomość

    Pola Róża
    09.03.2019, godz. 09:10, 3410g i 52 cm
    bl9ck6nlgozf0gj2.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 września 2018, 13:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    patuniek86 wrote:
    Ja ogólnie mam bardzo suchą skórę, ale wyprysków miałam mało. Głównie w okolicach @ mocniej mnie sypało, ale też bez tragedii.
    I na twarz w ciąży nie narzekam. Ale szyja? Co chwila nowy pryszcz. Co jeden, to większy i bardziej bolesny. Podobnie na linii włosów i przy/za uszami.
    Ale twarz na pierwszy rzut oka gładka. I nawet rumiana ostatnio ;-)
    Ja tez najgorzej szyja po orawej stronie :/ smaruje mascia troche mi yo wysusza ale bylam mega smutna bo maz na spa i sauna i masaz twarzy a ja tylko cialo i jakas maska :/

  • kozgo Autorytet
    Postów: 4426 3339

    Wysłany: 24 września 2018, 13:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    patuniek86 wrote:
    Ja ogólnie mam bardzo suchą skórę, ale wyprysków miałam mało. Głównie w okolicach @ mocniej mnie sypało, ale też bez tragedii.
    I na twarz w ciąży nie narzekam. Ale szyja? Co chwila nowy pryszcz. Co jeden, to większy i bardziej bolesny. Podobnie na linii włosów i przy/za uszami.
    Ale twarz na pierwszy rzut oka gładka. I nawet rumiana ostatnio ;-)

    Ja tez mam na lini włosów i za uszami właśnie

    qb3cpiqv120x7xhb.png
  • czarnulka24 Autorytet
    Postów: 5609 2727

    Wysłany: 24 września 2018, 13:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kozgo wrote:
    Ja tez mam na lini włosów i za uszami właśnie
    Ja nir mam prawie w ogole , sporadycznie sie jakis pojawi na policzku lub brodzie .. zazwyczaj jak sie najem orzeszkow ziemnych solonych i wiem ze to po nich ale tak lubię ze czasem sobie podjem

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 września 2018, 13:54

    27.08.17 22.00 i 22.01 - moje 2 największe skarby
    07.06.2019 synek
    3 aniołki w niebie [ <3 13tc,<3 10tc,<3 10tc] Cb


    BARDZO SKUTECZNA MODLITWA W SPRAWACH TRUDNYCH I BEZNADZIEJNYCH - Modlitwa do Św. Rity
  • czarnulka24 Autorytet
    Postów: 5609 2727

    Wysłany: 24 września 2018, 13:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    W ciąży mialam tak piekne wlosy ,paznokcie cere ale po ciazy jakies 8 mięs po mialam tak ze garsciami mi wlosy lecialy bałam sie ze bede lysa ale po miesiacu ustalo i teraz widac ze wloski odrastaja

    27.08.17 22.00 i 22.01 - moje 2 największe skarby
    07.06.2019 synek
    3 aniołki w niebie [ <3 13tc,<3 10tc,<3 10tc] Cb


    BARDZO SKUTECZNA MODLITWA W SPRAWACH TRUDNYCH I BEZNADZIEJNYCH - Modlitwa do Św. Rity
  • koktajlowa Autorytet
    Postów: 2348 1657

    Wysłany: 24 września 2018, 13:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    przedszkolanka:) wrote:
    Dziewczyny na trądzik polecam la roche posay i qcera(lekki kwas na noc). Można używać w ciąży,działają cuda! Qcera na pewno jest tansza na gemini (przepłacilam 20 zl)i choć nie są tanie to ja po tygodniu mam tak gładkie poliki jak nigdy! A już wszystko stosowałam na pryszcze,wągry itp..

    U mnie dziwne brązowe plamienie a na papierze blady róż:/ to się nacieszyłam..
    Przedszkolanko, a co konkretnie z La roche posay polecasz? A z tej Qcera to krem tak?
    Mnie od jakiegoś czasu strasznie wysypało po twarzy i nie umiem sobie z tym poradzić. Wyglądam na prawdę źle.

    09.10.2024
    bhcg 9,62 mIU/ml; prog. 14,86 ng/ml
    11.10.2024
    bhcg 30,01 mIU/ml; prog. 17 ng/ml [acard 75 mg]
    14.10.2024
    bhcg 92,54 mIU/ml; prog. 17,62 ng/ml [neoparin 0,4 mg]
    16.10.2024
    bhcg 272,33 mIU/ml; prog. 13,53 ng/ml
    24.10.24 wizyta
    06.11.24 [7+3] jest ❤️
    14.11.24 [8+4] 1,98 cm
    27.11.24 [10+3] 3,65 cm
    09.12.24 [12+1] 5,65 cm
    13.12.24 [12+5] 6,51 cm I
    18.12.24 [13+3] 7,49 cm
    02.01.25 [15+4]145 g
    15.01.25 [17+3] 222 g
    30.01.25 [19+4] 340 g 🩷
    14.02.25 [21+5] 482 g II
    28.02.25 [23+5] 621 g
    13.03.25 [25+4] 890 g
    28.03.25 [27+5] 1124 g
    08.04.25 [29+2] 1570 g
    18.04.25 [30+5] 1764 g III
    22.04.25 [31+2] 1800 g
    29.04.25 [32+2] 1980 g
    05.05.25 [33+1] 2203 g
    09.05.25 [33+5] 2500 g
    22.05.24 [35+5] 3040 g
    28.05.24 [36+4] 3140 g
    04.2024 cb (7cs)
    04.2020 cp - zaśniad groniasty częściowy (7cs)
    02.2020 cb (6cs)
    01.2016 córka 💙
    age.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 września 2018, 14:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 października 2019, 11:12

  • Izaw Autorytet
    Postów: 500 344

    Wysłany: 24 września 2018, 14:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kozgo wrote:
    Kurde teraz przeczytałam ze taka duża ilość plemników to tez nie dobrze :/

    http://badanie-nasienia.pl/o-plemnikach/polizoospermia/

    Może ta ilość tez wynikała z 3 tyg abstynencji ;( nie chce już mu mówić ze y nie psuć tego dobrego humoru ;(

    Kozgo, a lekarz Wam tak zalecił, czy z czego wynikała taka długa abstynencja przed badaniem? Jak mąż badał to zawsze zwracali uwagę żeby przerwa była minimum 3 do max 7 dni. Ale też nie sądzę żeby liczebność była przez to super zaburzona.

    A ile ma plemników na 1 ml? Bo podałaś że całkowita ilość w ejakulacie to 900 mln, a w tym artykule widzę że polizoospermia to powyżej 250 mln/ml. Sprawdź sobie to jeszcze.

    Morfologia i uplynnienie się poprawiły więc głowa do góry, nie zamartwiaj się jeszcze :)

    27 lat
    9cs
  • Izaw Autorytet
    Postów: 500 344

    Wysłany: 24 września 2018, 14:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nona wrote:
    Mnie tez wysypuje na linii brody szczególnie plus szyja. Hormony pewnie...

    ech

    U mnie to samo :| ale bardziej broda i wokół ust

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 września 2018, 14:30

    27 lat
    9cs
  • Beata81 Ekspertka
    Postów: 206 136

    Wysłany: 24 września 2018, 14:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    czarnulka24 wrote:
    W ciąży mialam tak piekne wlosy ,paznokcie cere ale po ciazy jakies 8 mięs po mialam tak ze garsciami mi wlosy lecialy bałam sie ze bede lysa ale po miesiacu ustalo i teraz widac ze wloski odrastaja
    Kochana, ja pół roku po porodzie straciłam chyba 1/3 włosów, wszyscy pytali, co się stało, później okazało się, że to przez tarczycę, miałam tsh>60. Jak poszłam do endokrynologa z wynikami, dziwiła się, że sama do niej doszłam.

    Hashimoto
    03.2018 [*] 9tc
    01.2018 cb
    09.2014 córcia
  • czarnulka24 Autorytet
    Postów: 5609 2727

    Wysłany: 24 września 2018, 14:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Beata81 wrote:
    Kochana, ja pół roku po porodzie straciłam chyba 1/3 włosów, wszyscy pytali, co się stało, później okazało się, że to przez tarczycę, miałam tsh>60. Jak poszłam do endokrynologa z wynikami, dziwiła się, że sama do niej doszłam.
    No ja tez udalam sir do lekarza biore letrox 50 w ciazy tez bralam ale 3 miesiace po skonczykh mi sie tabletk o nie szlam bo.nie mam.tak zlej tarczycy raczej biore profilaktyczne no mam.ft4 za nisko.. a jak chce byc w ciazy to i tak pasowalo zaczac znow

    27.08.17 22.00 i 22.01 - moje 2 największe skarby
    07.06.2019 synek
    3 aniołki w niebie [ <3 13tc,<3 10tc,<3 10tc] Cb


    BARDZO SKUTECZNA MODLITWA W SPRAWACH TRUDNYCH I BEZNADZIEJNYCH - Modlitwa do Św. Rity
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 września 2018, 14:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Najmłodsza_staraczka wrote:
    Robię notatki na zajęcia. Wreszcie mam czym zająć głowę :)
    Dałabyś troche tych notatek. Ja w pracy siedze jak na szpilkach. Boje sie za cokolwiek poważnego zabrać, bo jestem w takim stanie psychicznym, że boje sie, że głupot narobie. Najgorzej że się nakręciłam jak szajbuska i dopóki nie zobaczę tego czarno na białym to jestem całkiem niepoczytalna. Po pracy jade prosto na bete, więc wyniki pewnie jutro.

‹‹ ‹ 230 231 232 233 234 › ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Jak radzić sobie z trudnymi pytaniami, gdy cierpisz na niepłodność i masz problemy z zajściem w ciążę?

Tylko osoby, które doświadczyły przedłużających się starań o dziecko, wiedzą jak trudne mogą być pytania ze strony innych... "A Wy kiedy będziecie mieli dziecko?" jest jednym z najczęstszych. Jak odpowiadać na trudne pytania? Jak radzić sobie z emocjami podczas przedłużających się starań o dziecko? I dlaczego problemy z płodnością są tak trudnym emocjonalnie doświadczeniem? Przeczytaj artykuł doświadczonego psychologa - Justyny Kuczmierowskiej, która na codzień pracuje z parami borykającymi się z niepłodnością! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Choroba Hashimoto a ciąża - co musisz wiedzieć?

Hashimoto co to za choroba i jak się objawia? Przede wszystkim charakteryzuje się przewlekłym stanem zapalnym tarczycy (tzw. limfocytowym zapaleniem tarczycy). Jak ją rozpoznać i jak leczyć? Hashimoto a ciąża - jaki wpływ może mieć choroba Hashimoto na płodność kobiet oraz przebieg ciąży?

CZYTAJ WIĘCEJ

Brak okresu a negatywny test ciążowy, czyli o przyczynach spóźniającej się miesiączki

Każda kobieta doświadczyła lub doświadczy spóźniającej się miesiączki, nie będąc w ciąży. Z jakich przyczyn miesiączka może się spóźniać? Co robić, kiedy krwawienie miesiączkowe nie wystąpiło, a testy ciążowe wychodzą negatywnie? Po ilu dniach warto zgłosić się do lekarza? 

CZYTAJ WIĘCEJ