SUPLEMENT DIETY

   Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH   

Kwas foliowy to nie wszystko:
Kompletny Przewodnik po mądrej suplementacji przed ciążą
SPRAWDŹ
SUPLEMENT DIETY

   NOWY ROK - NOWY PLAN NA ŚWIADOMĄ CIĄŻĘ   

Dlaczego pierwsze 90 dni przed poczęciem
ma kluczowe znaczenie?
SPRAWDŹ
SUPLEMENT DIETY

   Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH   

Pod choinkę polecamy Ci produkt dedykowany etapowi planowania ciąży
SPRAWDŹ
SUPLEMENT DIETY

   NOWY ROK - NOWY PLAN NA ŚWIADOMĄ CIĄŻĘ   

Postaw na dopasowaną formułę i dawkę folianów.
SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się - ogólne Wszystkie koleżanki w ciąży !!!
Odpowiedz

Wszystkie koleżanki w ciąży !!!

Oceń ten wątek:
  • Anka1986 Przyjaciółka
    Postów: 125 46

    Wysłany: 23 lutego 2013, 21:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Najlepiej nie myśleć o tym poprostu się cieszyć...znam ten ból...mieszkam z małym bratankiem który ma 8 miesięcy i nie raz łezka poleci mi z tzw zazdrości że bratowa (chociaż też nie mogła długo zajść w ciążę) ma już dziecko a ja dalej się staram i denerwuję że nie mogę....:( miałam już różne myśli ale znajomi doradzali że mam wyluzować i Kochać się z mężem dla nie przyjemności "nic na siłę" no i to ma sens. A co najgorsze bratowa daje mi odczuć że cieszy się moją porażką.... Kochana spokojnie wycisz się zajmij się czymś np.czytaj książki spęć ze swoim facetem miło czas np na basenie relaksuj się a wszystko będzie ok.Wierzę w Ciebie powodzenia :*

    Co ma być to będzie siłę znajdę wszędzie :D
  • Amicizia Autorytet
    Postów: 2578 2367

    Wysłany: 23 lutego 2013, 22:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jak was tak czytam to sie za głowe chwytam jak ludzie mogą byc tak bezczelnii!!!

    ja nie moge narzekać ani na rodzinę ani na znajomych i przyajcół, nikt specjlanie sie o takie rzeczy ne pyta a nawet jelsi to wychodzi zawsze w żartach lub z wielkim taktem, może dlatego, że wiedzą że mam arytmie i najpierw musialam sie wybadac leki odtsawic itsd zeby moc zaczac sie starc no i wogole ciagle choruje, ale tez w sumie jeszcze nie jestesmy nawet 2 lata po slubie :) babci aczasem tylko wpsomni zebysmy sie pspieszyli bo nie dozyje, a bardzo by chciala, ale tego bynajmnije nigdy zle nie odebralam, bo na kilka miesiecy przed moim slubem wylodowala w spzitalu bo jej serce przestawalo bic i bylo z nia zle i ma teraz rozrusznik serca, zeby wogole ono jeszcze biło, wiec wiem, że nie mowi tego zeby nam dokuczyc i nie za czesto, czasem tylko jak gadamy o dzieciach kuzynostwa to wspomni i to w delktany sposob a my jej mwimy ze to dlatego zeby dluzej zyla to sie nie spieszymy, ale to wszytsko ma swoj umira i nigdy nie sprawia nam przykrosci. także współczuje wam takich sytuacji i zycze duzo siły i cierpliwosci w olewaniu tych wszytskich głupich komentarzy bo to niczemu nie służy :)

    tpb9ue9.png
    20110521580820.png
  • KlaraM Ekspertka
    Postów: 201 99

    Wysłany: 24 lutego 2013, 17:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej! Dopiero dołączyłam do Was ale moja historia też wygląda podobnie, tak to już jest że ludzie pytali, pytają i będą pytać, a jak się pojawi bobas to zaczną pytać kiedy rodzeństwo dla niego :-)

    9ewnqqmz9x52roeb.png
  • Gunia Autorytet
    Postów: 670 2201

    Wysłany: 24 lutego 2013, 17:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie w pracy ciągłe pytania "a ty kiedy?" trwały do połtora roku po ślubie-ale wtedy jeszcze nie panikowałam, nie staraliśmy się za bardzo, później naciskał tylko najlepszy kolega, ale przestał, gdy się popłakałam mówiąc, że ogromne żyły na piersiach były czystym objawem snpm a nie jak myślałam-ciąży... podczas dzielenia się opłatkiem słyszałam od roziny (teściowej-pierwszy raz w życiu!) "te" życzenia... i miałam łzy w oczach... No co ja,kurna mogę?! Ech, ale to nieodpowiedni wątek, tu wypowiadają się szczęśliwe ciężaróweczki :)
    Ups,Przepraszam, nie zrozumiałam tytułu tematu, i nawet nie spojrzałam na pierwsze posty, tylko na ostatni...
    Ale wracam do pierwotnego tematu- moja koleżanka z pracy, z pokoju, w czwartek po południu urodziła-strasznie mi ulżyło bo była trochę po terminie, teraz nie odpisuje na smsy i nie wiem co się dzieje, się martwię, ale bynjamniej jej nie zazdroszczę dziecka! A druga koleżanka z pokoju (pracujemy w pokoju we trzy) ostatnio się wygadała, że intensywnie stara się od roku, dziecko chce mieć "od zawsze" - od ok. 3 lat, ale nie obserwuje swego cyklu, nie mierzy temp., nie sprawdza śluzu... czysty spontan- i też nic! ja się staram od października, choć wcześniej, w marcu i czerwcu robiłam test ciążowy bo się rozlegulował cykl mocno. Kidyś było idelanie,a od września sluzu nie ma wcale, teraz biore wiesiołek, od kiedy myślę o dzidziusiu to żaden cykl nie jest równy... zawsze miałam cykle 28 dniowe, a teraz skoki z 32 na 25 i jak tu planować... mam 30 lat, Mąż 37, ciężko pracuje i cokiludniowy seks nie wchodzi w grę,zwyczajnie nam się nie chce:( Nie wiem, czy to się nie chce czy się nie widzi sensu, celu...a tak "na siłę" po kilku miesiącach też przestaje mieć znaczenie...no i moja Mama... oj żebyśmy już działali bo ona na emeryturze i popilnuje... :( Nic jej nie mówię nawet, nikomu nic nie mówię, Mężowi też już wolę nie wspominać, że "potencjalnie płodne" dni mam bo to głupie, że nie znam swego organizmu :( Niby staraam się wyluzować, ale co z tego, skoro myślę i odliczam dzień za dniem? A każdy cykl zupełnie inny

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 lutego 2013, 18:32

    martula lubi tę wiadomość

    ... 21 cykl na Ovu. A w dupę z tym...
  • kaloryferka Koleżanka
    Postów: 48 107

    Wysłany: 24 lutego 2013, 18:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja już trochę wyluzowałam, ale to nie znaczy, że nie rozmyślam. Wszystkie koleżanki mają dzieci lub są w ciąży, łącznie z tymi, które po 8- 10 lat brały tabletki :( Została mi tylko jedna bezdzietna psiapsióła. Bezdzietna z wyboru @_@. Ja walczę dalej.... Chociaż pamiętam, że na pracowniczej wigilii nie było osób, które nie życzyły by mi maleństwa:( Wkurzające!

  • Anula Debiutantka
    Postów: 13 4

    Wysłany: 5 marca 2013, 21:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No właśnie, ktoś to brał tabletki latami to nie ma problemu z zajęciem w ciążę ( nie mówię, że wszystkie kobiety ale znam kilka takich przypadków. Staram się pod każdym względem żyć dobrze. Dalej nic....

    pae2mkwy19fw9l72.png
    21.02.2012r Nasz Aniołek [*]
  • karolaa Przyjaciółka
    Postów: 113 51

    Wysłany: 18 kwietnia 2014, 12:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To tak jak u mnie, większość koleżanek moich ma już po dwoje dzieci. Moja przyjaciółka jest 2 lata młodsza ode mnie i już ma półtora rocznego synusia... A my? No nic trzeba czekać. Taka nasza natura...

    9ltfu6bdv4t6go6c.png

    ff1d6de0ddd1efa7c7b09089c73ba48b.png
1 2 3
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Nowy rok - Nowy plan na świadomą ciążę. Kluczowe 90 dni przed poczęciem czyli jak świadomie przygotować organizm.

Nowy Rok sprzyja planom, nowym początkom i drobnym decyzjom, które z czasem mają realne znaczenie. To także dobry moment, by świadomie przygotować organizm do ciąży - spokojnie, bez presji i krok po kroku. Polskie Towarzystwo Ginekologów i Położników zaleca suplementację folianów co najmniej 12 tygodni przed planowaną koncepcją1, aby umożliwić osiągnięcie ich optymalnego poziomu w organizmie. Dlatego wspólnie z Partnerem Akcji Femibion zachęcamy do rozpoczęcia 90-dniowego planu przygotowania organizmu przed poczęciem. Twoje codzienne wybory dziś mogą mieć znaczenie dla prawidłowego rozwoju dziecka w przyszłości.2 Sprawdź naszą noworoczną checklistę i zobacz, jak świadomie przygotować się do ciąży jeszcze przed pojawieniem się dwóch kresek.

CZYTAJ WIĘCEJ

Planowanie ciąży, czyli o tym jakie badania przed ciążą warto wykonać

Planowanie ciąży to ważny moment w życiu każdej kobiety. Zastanawiasz się jakie badania przed ciążą warto wykonać? A może warto pomyśleć o dodatkowych szczepieniach? Co zrobić, aby zwiększyć swoje szanse na zdrową, szczęśliwą ciążę? Przeczytaj, które szczepienia musisz zrobić jeszcze przed rozpoczęciem starań, a które spokojnie możesz zrobić nawet będąc już w ciąży. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Warto walczyć o swoje marzenia, czyli historie starań o dziecko zakończone happy endem

O tym jak trudna i wyboista potrafi być droga do macierzyństwa, wiedzą doskonale pary, które od lat bezskutecznie starają się o dziecko. Niekończące się badania, intensywne szukanie przyczyny niepowodzeń, poddawanie się procedurom, ciągła walka, momentami bezsilność, ale też niegasnąca nadzieja... Dzisiaj swoją historią podzieliły się z nami dwie pary, których droga do wymarzonego macierzyństwa nie była łatwa. Karolina i Łukasz oraz Asia i Paweł opowiadają swoje poruszające historie zakończone happy endem! 

CZYTAJ WIĘCEJ