aniaborowka85 wrote:
Cześć ☺️ ja w listopadzie kończę 41 i obecnie ciąża 34+3. Mam córkę 6 letnią, także u mnie było od razu późne macierzyństwo.
Mam nadzieję że dobrze się czujesz i dobrze znosisz ciążę. U mnie raczej to spore obciążenie, ale ten czas od ostatniego porodu też nie był lekki i nie sprzyjał regeneracji. Może dlatego 😉 Pozdrawiam i zdrówka dla Was🥰
Powiem Ci, że pierwszy trymestr to była tragedia, teraz jest już lepiej, ale szału nie ma, latka już nie te 😉 Jakby mi ktoś rok temu powiedział, że będę jeszcze w ciąży to bym nie uwierzyła. Ogólnie myśleliśmy z mężem o czwartym dziecku, ale bez ciśnienia, śledzenia cykli, celowania w owulację, planowania zbliżeń na konkretne godziny, biegania na betę co miesiąc itp i bez zamiaru korzystania z jakiegokolwiek wspomagania, nic poza podstawowymi badaniami i kwasem foliowym z mojej strony, na zasadzie że odstawiamy anty i jak się uda to będzie dzidzia, a jak nie to trudno. To było 5 lat temu, najpierw przez półtora roku nic się nie zadziało, potem na przestrzeni roku na przełomie 39/40 lat miałam trzy ciąże biochemiczne, potem znowu nic się nie zadziałało, a w grudniu rodzę trzecią córkę. Dla Was także dużo zdrówka 🥰