Odpowiedz
Forum > Starając się po 35 roku życia > Mężowie, którzy nie chcą...
Dowiedz się czym jest OvuFriend i w jaki sposób pomoże Ci zajść w ciążę
Oceń ten wątek:
AUTOR
WIADOMOŚĆ

Sung
Autorytet
Postów: 1562
928

Wysłany: 16 marca 2017, 11:13
Cytuj | (1) | Zgłoś
Mój niby się zgodził, ale z bólem. Mówi, że jest za stary i za zmęczony na kolejne dziecko. A po cp to już w ogóle się boi. Rozumiem to, ale moje jajniki nie ;)
Jest tu ktoś w podobnej sytuacji?

Szyszka1 lubi tę wiadomość

Hashi, niedoczynność, mthfr c6777t homo, PAI-1 homo, hiperinsulinemia.
luty 2017 cp (po 6 miesiącach starań)
luty 2018 cp (6 cs)
Usunięty jajowód.
maj 2018 cb/cp
eiktskjo6wo9bydm.png

Ylya
Autorytet
Postów: 548
1098

Wysłany: 17 marca 2017, 13:33
Cytuj | (0) | Zgłoś
Tak, byłam w identycznej sytuacji. Identyczne argumenty i historia. Ale przemyślał...

hashi, mthfr a1298 c, (*) 16.X.14 5/6tc, IUI 19 X 2016 :-( , IUI 14 XII 2016 :) synek Dawid urodzony 9.9.2017 <3

magada
Ekspertka
Postów: 167
78

Wysłany: 17 marca 2017, 20:52
Cytuj | (0) | Zgłoś
Ja jestem w podobnej sytuacji. Mamy już dwoje dzieci, chciałam kolejne a on nie. W końcu się zgodził. Zaszłam w ciążę ale nie stety urodziłam córeczkę w 24 tydzień
Teraz się nie chce zgodzić bo mówi ze się boi, że mogło by się to powtórzyć. A ja jeszcze bardziej pragnę kolejnego dziecka.


mmdw
Przyjaciółka
Postów: 70
51

Wysłany: 18 marca 2017, 18:08
Cytuj | (1) | Zgłoś
Hej Kochane,

Jakbym czytała swoją historię.
Też mamy już dwie adoptowane córeczki, ja praktycznie nigdy nie odpuściłam biologicznego dziecka, bardzo bym chciała naturalnie zajść w ciążę..to moje marzenie...Wiele już przeszłam, laparo, operacja torbieli, endometrioza, guz w piersi ale ciągle mam ogromną nadzieję i nie odpuszczam, czuję gdzieś w duszy, że będzie dobrze...

Na początku roku postanowiłam, że ostatni raz spróbuję ale tak ze wszystkim; kwas foliowy, badanie hormonów, krwi, suplementy, odpowiednia dieta, obserwowanie swojego ciała, mierzenie temperatury ...zapytałam się męża, co o tym sądzi... niby się zgodził, wie, że monitoruję swój cykl na Ovu, wie, że byłam już u gina (czekam na wynik cytologii) ale najgorzej jest u nas z serduszkowaniem a to przecież punkt wyjścia!!! Albo zmęczony, albo śpi, albo w pracy, albo się źle czuje, często też mówi, że jest już za stary...nie wiem, co o tym myśleć...

Szyszka1 lubi tę wiadomość

mmdw

Iw-onka
Ekspertka
Postów: 208
110

Wysłany: 18 marca 2017, 22:33
Cytuj | (0) | Zgłoś
Mój też ma podobnie, przez lata nie chciał 3ciego, późnej w czerwcu 2016 jakoś się zgodził, zdziwił się ciążą w 1cs, niestety straciliśmy córeczkę. Teraz jeste znów na początku drogi, nie mam ochoty na seks bo się boje. Ździwiony tym i sflustrowany że zszedł na drugi plan. seks mógłby uprawiać nadal 5 razy dziennie, ale najlepiej bez skutków ubocznych <3

f2w3s65gnvt9tf4g.png
Inusia

mmdw
Przyjaciółka
Postów: 70
51

Wysłany: 19 marca 2017, 18:44
Cytuj | (0) | Zgłoś
Iw-onka, chciałabym, aby mój mąż chciał kochać się ze mną przynajmniej raz dziennie... a tak to boję się, że właśnie z powodu rzadkich stosunków nasze starania o maluszka to będzie moja walka z wiatrakami:(:(:(

mmdw

Sung
Autorytet
Postów: 1562
928

Wysłany: 21 marca 2017, 12:00
Cytuj | (0) | Zgłoś
Nie widziałam odpowiedzi. I jak tu ich przekonać? Jeszcze mi teściowa przyszła do głowy

Hashi, niedoczynność, mthfr c6777t homo, PAI-1 homo, hiperinsulinemia.
luty 2017 cp (po 6 miesiącach starań)
luty 2018 cp (6 cs)
Usunięty jajowód.
maj 2018 cb/cp
eiktskjo6wo9bydm.png

Ylya
Autorytet
Postów: 548
1098

Wysłany: 21 marca 2017, 12:31
Cytuj | (4) | Zgłoś
Nie wiem, jak to jest przekonywać partnera do kolejnego dziecka, to pewnie inna sytuacja, niż "batalia" o pierwsze, jedno i jedyne, tym bardziej, jak wiek zacieśnia możliwości. Mój nie miał parcia na potomstwo, tak sam z siebie nie podjąłby tematu, jest strasznym indywidualistą, do tego jest mocno odpowiedzialny i bardzo krytycznie patrzy na świat. Więc wysyłanie w taki świat dziecka to nie jest dla niego "mały miki", to bardzo poważna decyzja, której po prostu przez lata wolał nie podejmować. Ale patrzył na mnie, poczuł - choć wydaje mi się, że nigdy nie naciskałam jakoś specjalnie - że dla mnie to coś innego, to nie rozumowa kalkulacja, tylko biologiczna potrzeba wręcz. Nagle zrozumiał (sam z siebie), że jeśli ja będę nieszczęśliwa, to i on ze mną nie będzie szczęśliwy. Jakoś tak kombinował w głowie, aż w końcu po 4 latach się otworzył na temat, choć nie wolno nam było za dużo o tym rozmawiać, natomiast zaczął "współpracować" (<3 w te dni + badania) i już w w 2 cs była ciąża. To mu dało jakichś skrzydeł, poczuł, że on też może być jeszcze ojcem! Niestety była to cb, ale ja już potem nie odpuściłam i ostro wzięłam sprawy w swoje ręce, do tego stopnia, że w końcu żeby dłużej nie grać w akcję-owulację (co na dłuższą metę było frustrujące dla obu stron i zabijało nam związek) zdecydowałam, że musimy podejść do IUI, zmaksymalizować szanse i w krótkim czasie "załatwić" temat, bo inaczej powariujemy (ja na pewno a on razem ze mną). IVF nie wchodziło w grę, ale dałam nam szanse na 4 IUI i udało się przy drugiej. Czekamy na syna. Mój się bardzo "wkręcił", niby tego nie pokazuje, ale wiem, bo go znam. Podczytuje po nocach fora o niemowlakach, chodzi ze mną na usg. Jak nie on :-)
Walczcie dziewczyny, nawet, jak oni są oporni na początku, to potem sytuacja może się diametralnie zmienić. Tylko moja rada taka - nie zamęczajcie ich tym tematem, tylko weźcie to same na klatę, niech oni jak najmniej o tym wiedzą, choć to "takie niesprawiedliwe", to jednak trudno przeskoczyć fakt, że mamy inaczej skonstruowane mózgi i nie ma co wciągać faceta w śluzy i tempki.

mmdw, aria40, Flowwer, Helenka_mała lubią tę wiadomość

hashi, mthfr a1298 c, (*) 16.X.14 5/6tc, IUI 19 X 2016 :-( , IUI 14 XII 2016 :) synek Dawid urodzony 9.9.2017 <3

mmdw
Przyjaciółka
Postów: 70
51

Wysłany: 21 marca 2017, 15:22
Cytuj | (1) | Zgłoś
Witaj Ylya:)

Bardzo ładnie to wszystko ujęłaś:); też zauważyłam, że nie można w towarzystwie faceta "przynudzać" non stop o ciąży, tempkach, śluzach itd., bo to przynosi skutek odwrotny...
Mój powiedział mi tylko, że wie, że ciąża i synek to moje życiowe marzenie, nie ma nic przeciwko, ale mam podejść do tego ze spokojem, zrobić badania, zasięgnąć opinii gina...no i w sumie ma rację, ale przecież to nie wszystko!!!! Trzeba się często kochać, już nawet nie mówię, że akurat w te dni, ale w ogóle...a ciągle się mijamy...czasami wątpię, czy te nasze (a może tylko moje?) starania mają sens...

Ylya lubi tę wiadomość

mmdw

mmdw
Przyjaciółka
Postów: 70
51

Wysłany: 21 marca 2017, 15:23
Cytuj | (2) | Zgłoś
Ylya, wszystkiego dobrego Kochana:)

Ylya, Pomarańczka83 lubią tę wiadomość

mmdw

aria40
Autorytet
Postów: 1180
647

Wysłany: 23 marca 2017, 10:42
Cytuj | (1) | Zgłoś
Ylya napisała:
Nie wiem, jak to jest przekonywać partnera do kolejnego dziecka, to pewnie inna sytuacja, niż "batalia" o pierwsze, jedno i jedyne, tym bardziej, jak wiek zacieśnia możliwości. Mój nie miał parcia na potomstwo, tak sam z siebie nie podjąłby tematu, jest strasznym indywidualistą, do tego jest mocno odpowiedzialny i bardzo krytycznie patrzy na świat. Więc wysyłanie w taki świat dziecka to nie jest dla niego "mały miki", to bardzo poważna decyzja, której po prostu przez lata wolał nie podejmować. Ale patrzył na mnie, poczuł - choć wydaje mi się, że nigdy nie naciskałam jakoś specjalnie - że dla mnie to coś innego, to nie rozumowa kalkulacja, tylko biologiczna potrzeba wręcz. Nagle zrozumiał (sam z siebie), że jeśli ja będę nieszczęśliwa, to i on ze mną nie będzie szczęśliwy. Jakoś tak kombinował w głowie, aż w końcu po 4 latach się otworzył na temat, choć nie wolno nam było za dużo o tym rozmawiać, natomiast zaczął "współpracować" (<3 w te dni + badania) i już w w 2 cs była ciąża. To mu dało jakichś skrzydeł, poczuł, że on też może być jeszcze ojcem! Niestety była to cb, ale ja już potem nie odpuściłam i ostro wzięłam sprawy w swoje ręce, do tego stopnia, że w końcu żeby dłużej nie grać w akcję-owulację (co na dłuższą metę było frustrujące dla obu stron i zabijało nam związek) zdecydowałam, że musimy podejść do IUI, zmaksymalizować szanse i w krótkim czasie "załatwić" temat, bo inaczej powariujemy (ja na pewno a on razem ze mną). IVF nie wchodziło w grę, ale dałam nam szanse na 4 IUI i udało się przy drugiej. Czekamy na syna. Mój się bardzo "wkręcił", niby tego nie pokazuje, ale wiem, bo go znam. Podczytuje po nocach fora o niemowlakach, chodzi ze mną na usg. Jak nie on :-)
Walczcie dziewczyny, nawet, jak oni są oporni na początku, to potem sytuacja może się diametralnie zmienić. Tylko moja rada taka - nie zamęczajcie ich tym tematem, tylko weźcie to same na klatę, niech oni jak najmniej o tym wiedzą, choć to "takie niesprawiedliwe", to jednak trudno przeskoczyć fakt, że mamy inaczej skonstruowane mózgi i nie ma co wciągać faceta w śluzy i tempki.

Ale fajna historia :) Masz bardzo zdrowe podejście, ale czasem chłop wykazuje większy opór, ale to chyba badziej przy kolejnym dziecku.

Ylya lubi tę wiadomość

p19udqk3fe2fd0qp.png
Maja 15
Julia 12
Emilia 7

Sung
Autorytet
Postów: 1562
928

Wysłany: 24 marca 2017, 11:02
Cytuj | (0) | Zgłoś
Tak, przy kolejnym to wygląda na nasze widzimisię...

Hashi, niedoczynność, mthfr c6777t homo, PAI-1 homo, hiperinsulinemia.
luty 2017 cp (po 6 miesiącach starań)
luty 2018 cp (6 cs)
Usunięty jajowód.
maj 2018 cb/cp
eiktskjo6wo9bydm.png

aria40
Autorytet
Postów: 1180
647

Wysłany: 31 marca 2017, 08:43
Cytuj | (0) | Zgłoś
magada napisała:
Ja jestem w podobnej sytuacji. Mamy już dwoje dzieci, chciałam kolejne a on nie. W końcu się zgodził. Zaszłam w ciążę ale nie stety urodziłam córeczkę w 24 tydzień
Teraz się nie chce zgodzić bo mówi ze się boi, że mogło by się to powtórzyć. A ja jeszcze bardziej pragnę kolejnego dziecka.


Mam to samo. Jestem w szoku, jak wielkie może być pragnienie po stracie.

Kciuki za Ciebie Magada

p19udqk3fe2fd0qp.png
Maja 15
Julia 12
Emilia 7

magada
Ekspertka
Postów: 167
78

Wysłany: 2 kwietnia 2017, 17:25
Cytuj | (0) | Zgłoś
Aria dziękuję bardzo:)


Enii
Autorytet
Postów: 699
326

Wysłany: 19 maja 2017, 10:43
Cytuj | (0) | Zgłoś
Mój marzy o córci, wie jak bardzo tez ją pragnę. Na poczatku myslał że to moje takie widzimisię.

Ma obawy, to zrozumiałe. Jak ja sobie dam radę sama. Najbardziej jednak chodzi mu o to że nie bedzie mógł byc w najwazniejszych dniach. Rozumiem Go i wiem że to dla niego ciężkie.


Sung
Autorytet
Postów: 1562
928

Wysłany: 11 lipca 2017, 23:20
Cytuj | (0) | Zgłoś
Zgodził się 8)

Hashi, niedoczynność, mthfr c6777t homo, PAI-1 homo, hiperinsulinemia.
luty 2017 cp (po 6 miesiącach starań)
luty 2018 cp (6 cs)
Usunięty jajowód.
maj 2018 cb/cp
eiktskjo6wo9bydm.png

aria40
Autorytet
Postów: 1180
647

Wysłany: 3 sierpnia 2017, 16:02
Cytuj | (0) | Zgłoś
Powodzenia Mi udało się zajść w ciążę ale poroniłam. ..

p19udqk3fe2fd0qp.png
Maja 15
Julia 12
Emilia 7

Sung
Autorytet
Postów: 1562
928

Wysłany: 4 sierpnia 2017, 15:13
Cytuj | (1) | Zgłoś
Przykro mi :(

zabcia 41 lubi tę wiadomość

Hashi, niedoczynność, mthfr c6777t homo, PAI-1 homo, hiperinsulinemia.
luty 2017 cp (po 6 miesiącach starań)
luty 2018 cp (6 cs)
Usunięty jajowód.
maj 2018 cb/cp
eiktskjo6wo9bydm.png

[konto usunięte]

Wysłany: 16 sierpnia 2017, 08:15
Cytuj | (0) | Zgłoś
U mnie to samo, kiedy go w końcu namówiłam na dziecko i udało się.Poroniłam. Nie wiem czy próbować jeszcze raz...


Lanikai
Nowa
Postów: 5
0

Wysłany: 28 września 2017, 09:59
Cytuj | (0) | Zgłoś
Ja mam juz syna 8 lat i jakos ok 4 lata temu, chcialam działac z drugim, jednak moj mąz nie,pozniej moj mąz wspominał a ja jakos nie czulam...Ostatnio obudzilam sie majac 35 i pomyslalam, teraz albo nigdy. Mpj mąz neutralnie do tego podchodzi. Chciałabym, zeby sie udało!

Syn 18.06.2009


Zajdź w ciążę dwa razy szybciej

Sprawdź OvuFriend Premium

  • wyznaczanie dni płodnych
  • dieta płodności
  • innowacyjny algorytm

Wypróbuj miesiąc za darmo, potem tylko 29 zł / mies.

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)