Odpowiedz

Tratatata

Oceń ten wątek:
  • kapturnica Autorytet
    Postów: 23854 63936

    Wysłany: 20 maja 2016, 07:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dobry wszystkim. Kometa masz rację póki nie interesujmy się jakimś tematem poty nie zauważamy skali problemu.Wg badań co2gie zaplodnienie kończy się poronieniem wiec nie jest to niestety rzadka sprawa.Natura tak to skonstruowala by pozbywac się wadliwych zarodków.Przykre to strasznie

    ComeToMeBaby, Luna76, slash, malgos741, Mimbla lubią tę wiadomość

    V8GJp2.pngZtiMp1.png
  • ComeToMeBaby Autorytet
    Postów: 13280 36983

    Wysłany: 20 maja 2016, 09:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Przykre, ale ja tak sobie myślałam że gdyby to odrzucenie się działo na etapie czekania na @ to jeszcze można taką stratę przeboleć może jakoś. Mieć świadomość, że może (wykluczając inne problemy) był to wadliwy zarodek, który skutkowałby rozwinięciem chorego dziecka. Taka eliminacja wtedy czemuś służy. Nie wyobrażam sobie poronienia na późniejszym etapie, kiedy wiesz że dziecko jest, oswajasz się z myślą że będziesz matką i bach. Bardzo współczuję wszystkim, które to przeżyły. Taka strata jest tym trudniejsza im się dłużej człowiek starał o tą ciążę. Niestety. Ileż ja się strachu najadłam w szpitalu, a to był zaledwie 6tydzień. Miałam świadomość tego że mogę dziecko stracić, wiedziałam że tak się dzieje i to często,ale miałam w sobie ogromny strach o malucha i było mi tak bardzo przykro że mogę go stracić i nic na to nie poradzę. Wielki smutek z bezsilności i oczekiwanie na wyrok natury - przetrwa czy nie przetrwa. Dziękuję że byłyście wtedy ze mną <3

    Luna76, slash, peppapig, malgos741, Mega, Jastra, Mimbla, megan8 lubią tę wiadomość

    Kometowy Kosmita- lądowanie 21.10.2016 :-)
    c5e015d88e.png
  • kapturnica Autorytet
    Postów: 23854 63936

    Wysłany: 20 maja 2016, 11:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ale komeciatko jest cale i zdrowe i już niedługo da ci nieźle popalić :-P

    Natka_79, peppapig, ComeToMeBaby, slash, malgos741, Mimbla lubią tę wiadomość

    V8GJp2.pngZtiMp1.png
  • Natka_79 Autorytet
    Postów: 1708 7686

    Wysłany: 20 maja 2016, 12:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć,
    Oj tak, Kometa to co napisałaś to prawda.
    Też mi się wydawało kiedyś że poronienia to jakiś margines a to jednak powszechna sprawa.

    W biedronie za tydzień będą ciuchy dla mam w ciązy. Całkiem fajnie wyglądające piżamy :)

    Chłop mi przyniósł konwalie i kilka gałązek bzu. Pachnie pięknie :) a i truskawki :D

    peppapig, Luna76, ComeToMeBaby, slash, malgos741, Mimbla lubią tę wiadomość

    hGXkp1.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 maja 2016, 13:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bry a ja pieke zobaczymy co wyjdzie https://naforum.zapodaj.net/thumbs/9fe653707b85.jpg
    A wieczorem do dentysty brrr

    Luna76, ComeToMeBaby, slash, Mimbla, megan8 lubią tę wiadomość

  • Luna76 Autorytet
    Postów: 834 2927

    Wysłany: 20 maja 2016, 13:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ComeToMeBaby wrote:
    Luna, ja doszłam do wniosku, że takie rzeczy się zauważa wtedy kiedy po pierwsze człowiek zainteresowany jest tematem, a po drugie zdarza się to w naszym otoczeniu. Przecież niekoniecznie każda kobieta, która poronila opowiada o tym wszem i wobec, jeśli się nie zna takiej osoby to też nie ma się zbytniego obycia z tematem. A niestety prawda jest taka, że w pierwszych tygodniach najłatwiej jest stracić ciążę. Często na tym etapie kobiety jeszcze nie informują rodziny czy znajomych że są w ciąży toteż potem nie słyszysz że ciąża była ale już nie ma. Ja dopiero oczy otworzyłam tu na forum, gdzie jest zbiorowisko różnych doświadczeń. Wówczas można poznać skalę zjawiska bo i liczba osób po takich przejściach (które o tym mówią) jest zdecydowanie większa niż liczba takich osób wśród naszych znajomych.

    Przykra sprawa, tak czy inaczej.

    No o tym własnie myślę... Oczywiście, że nie wszystkie kobiety klapią na prawo i lewo, że poroniły (sporo też nie ma pojęcia, że wraz z terminem miesiączki czy trochę po terminie roni wczesną ciążę). Więc skoro wokół mnie są takie kobiety i ja o nich wiem, to skala problemu musi być spora. Już nie mówiąc o problemie niepłodności. W mojej najbliższej rodzinie jest nas cztery, które się z nim borykają, a przecież nasi rodzice nie mieli problemu z poczęciem nas, nie mówiąc już o dziadkach i pradziadkach! Nie mamy w rodzinie chorób genetycznych, nigdy nie przechodziłyśmy żadnych poważnych chorób, żyjemy na dość wysokim poziomie, wszystkie jesteśmy wykształcone, mamy stałą pracę - nie borykamy się z żadnymi większymi problemami. A stres... przecież każdy współczesny człowiek doświadcza stresu - takie teraz życie.
    Zastanawiam się tylko jak będzie z naszymi dziećmi, czy one w ogóle będą miały dzieci bez wspomagania?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 maja 2016, 13:32

    slash lubi tę wiadomość

  • kapturnica Autorytet
    Postów: 23854 63936

    Wysłany: 20 maja 2016, 13:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    peppapig wrote:
    Bry a ja pieke zobaczymy co wyjdzie https://naforum.zapodaj.net/thumbs/9fe653707b85.jpg
    A wieczorem do dentysty brrr
    Wlasnie sie zbieram do dentysty, 5ty zab lecze odkąd urodzilam a najlepsze ,ze w ciąży miałam wszystkie w idealnym stanie.Mam nadzieje ,ze już ostatni i będę mieć spokój. Pocieszam sie ,ze po odstawieniu sie całkiem Maksa od piersi przestał wysysac ze mnie minerały. Zawsze to jakieś kolejne pocieszenie w zw z tym ,ze kp poszło w zapomnienie :-) A najlepsze jest to ,ze mnie piersi nic a nic nie bolą i nawet raz nie musiałam odciągnąć pokarm .Także gładko idzie a mija tydzień od kiedy małego już nie karmie.

    ComeToMeBaby, slash, peppapig, Mimbla lubią tę wiadomość

    V8GJp2.pngZtiMp1.png
  • kapturnica Autorytet
    Postów: 23854 63936

    Wysłany: 20 maja 2016, 13:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Luna mieli dawniej tez problemy tylko ,ze wtedy nieplodnosc była traktowana jako jakaś kara od boga i wstydliwy problem. Bezdzietnie kobiety miały jednym słowem przerabane.

    ComeToMeBaby, peppapig, slash, Luna76, Mimbla, krycha.stara lubią tę wiadomość

    V8GJp2.pngZtiMp1.png
  • ComeToMeBaby Autorytet
    Postów: 13280 36983

    Wysłany: 20 maja 2016, 14:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Był problem, był. Może nie w takiej skali jak dziś. Tylko się o tym nie mówiło. Ani ówczesna medycyna nie była w stanie pomóc.

    kapturnica, slash, peppapig, Mimbla lubią tę wiadomość

    Kometowy Kosmita- lądowanie 21.10.2016 :-)
    c5e015d88e.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 maja 2016, 15:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kapturnica wrote:
    Luna mieli dawniej tez problemy tylko ,ze wtedy nieplodnosc była traktowana jako jakaś kara od boga i wstydliwy problem. Bezdzietnie kobiety miały jednym słowem przerabane.
    O to to! Chciałam powiedzieć.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 maja 2016, 16:05

    kapturnica, slash lubią tę wiadomość

  • slash Autorytet
    Postów: 3192 6436

    Wysłany: 20 maja 2016, 20:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Poronienie to dla mnie smutny tenat.
    Tak to prawda to jest temat rzeka i szeroki w soileczenstwie. Tak to prawda nie kaxdy chce o tym mowic.

    Bardzo bym chciala zeby kazda pragnava miec dzieci kobieta mogla tulic w swoich ramionach choc jedno swoje dziecie.

    peppapig, ComeToMeBaby, malgos741, Luna76 lubią tę wiadomość

    klz98u696p33kjce.png
  • slash Autorytet
    Postów: 3192 6436

    Wysłany: 20 maja 2016, 20:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja mam dzis dzoen do d... bo dzis miha rok od smierci mojej przyjaciolki meza. Pamietacie moze pisalam rok temu.

    klz98u696p33kjce.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 maja 2016, 20:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Slash przykro bardzo...

  • slash Autorytet
    Postów: 3192 6436

    Wysłany: 20 maja 2016, 21:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak peppa a Smierc najbardziej boli....

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 maja 2016, 21:34

    klz98u696p33kjce.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 maja 2016, 11:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    slash wrote:
    Tak peppa a Smierc najbardziej boli....
    Oj wiem coś o tym... tyle osób ile ja straciłam, nawet nie chce o tym mówić ani myśleć. Codziennie się boję ze zdwojoną siłą o swoich najbliższych...
    Ale trzeba żyć bo życie biegnie do przodu i cieszyć się każdą dobra chwilą :-)

    malgos741, slash lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 maja 2016, 21:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hej
    tak sobie wpadłam
    kibicuje wam wszystkim i wszystko czytam tyle z mojej strony
    czy nie szkoda tego naszego watku? czy nie da rady zeby bylo tak jak kiedys??
    smutne te pustki tutaj...Waci nie ma...nie ma niebieskej torebki, Asiula tez sie schowała, Asiula wylaz jeszcze nie wszystko stracone...a Bisca? ta nasz politycznie poprawna macica? gdzie jestes? no i nasza pani...

    czy mozliwe zeby ten watek uzdrowic? Moremi? Kapta? Paszczak?


  • Reni Autorytet
    Postów: 18654 91998

    Wysłany: 21 maja 2016, 22:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    herettyczka wrote:
    hej
    tak sobie wpadłam
    kibicuje wam wszystkim i wszystko czytam tyle z mojej strony
    czy nie szkoda tego naszego watku? czy nie da rady zeby bylo tak jak kiedys??
    smutne te pustki tutaj...Waci nie ma...nie ma niebieskej torebki, Asiula tez sie schowała, Asiula wylaz jeszcze nie wszystko stracone...a Bisca? ta nasz politycznie poprawna macica? gdzie jestes? no i nasza pani...

    czy mozliwe zeby ten watek uzdrowic? Moremi? Kapta? Paszczak?

    czy to przeprosiny?

    2 IUI, 4 IVF ICSI. 70 cs..Naturalsik!!! Mamy Dziedzica! graphics-bees-482908.gifdqpri09ky14nbyvi.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 maja 2016, 23:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pewnie że szkoda, jak cholera..

    Luna76 lubi tę wiadomość

  • Luna76 Autorytet
    Postów: 834 2927

    Wysłany: 21 maja 2016, 23:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wątek był 35+, a nie ten... Ten wątek jest zastępczy, bo z tamtego g...o zaczęło się wylewać i wszystkim niedobrze się zrobiło.

  • Luna76 Autorytet
    Postów: 834 2927

    Wysłany: 21 maja 2016, 23:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ... a że szkoda, to i owszem

‹‹ 63 64 65 66 67 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Smog - czy smog w Polsce może obniżać płodność?

Polska jest jednym z najbardziej zanieczyszczonych krajów na świecie. To niestety przykry fakt. Jesteśmy świadomi, że smog negatywnie wpływa na nasz organizm - płuca, serce. Ale czy może również upośledzać naszą płodność? Czy może dodatkowo obniżać parametry nasienia? Czy możemy mądrze się przed tym zabezpieczać, czy to już histeria? Zadaliśmy to pytanie ekspertom, przeczytaj co usłyszeliśmy!  

CZYTAJ WIĘCEJ

Insulinooporność - zasady żywieniowe, dieta i objawy.

Czym jest insulinooporność? Insulinooporność a dieta - na czym polega zależność? Jak odżywiać się przy insulinooporności? Które produkty spożywcze warto włączyć do diety, a z których warto zrezygnować? Artykuł napisany przez Zosię i Anię z Akademii Płodności. 

CZYTAJ WIĘCEJ

11 największych mitów dotyczących starania o dziecko, w które być może jeszcze wierzysz

Niektóre nieprawdziwe stwierdzenia przekazywane są z ust do ust tak długo, że bez zastanowienia w nie wierzymy. Przeczytaj jakie są największe mity na temat starania o dziecko i upewnij się, że „nie padłaś ich ofiarą”.

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego