Forum Starając się z pomocą medyczną 3 miesiące anty na zajście w ciąże!!!
Odpowiedz

3 miesiące anty na zajście w ciąże!!!

Oceń ten wątek:
  • MADZIULA13 Autorytet
    Postów: 489 308

    Wysłany: 12 lipca 2013, 16:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    moje maleństwo rośnie i intensywnie mnie kopie:) już nie mogę się doczekać kiedy mały będzie z nami:-) lista niezbędnych rzeczy prawie wykończona, jeszcze remont pokoiku dla i maleństwo może się urodzić

    AGA 30 lubi tę wiadomość

  • kotakota Przyjaciółka
    Postów: 89 47

    Wysłany: 21 października 2013, 22:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Próbowałam. Nie pomogło. Pozdrawiam :)

    kotakota
  • Anijka Przyjaciółka
    Postów: 79 22

    Wysłany: 21 października 2013, 23:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Też miałam brać przez 3 miesiące ale po pierwszym listku zrezygnowałam bo strasznie zle sie czułam. Ja chyba źle zrozumiałam lekarza swojego bo jestem w holandii i gada troche po angielsku i troche po holendersku. Zjadłam jedno opakowanie zrobiłam przerwe 7 dni jak na ulotce przetłumaczyłam sobie pózniej zaczelam kolejne zjadłam 3 i odstawiłam po 2 dniach miałam znów okres masakra ...

    "najpiekniejsze kwiaty zakwitaja niespodziewanie"
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 października 2013, 23:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    też słyszłam o tym, ze tak sie robi :)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 grudnia 2013, 20:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja przy pcos nie zgodziłam się na wzięcie jednego opakowania anty.
    I przepisała mi metformax500 . Gin chciała żeby jajniki "zaskoczyły" , ale powiedziałam jej , że gdyby miały zaskoczyć , to by zaskoczyły , a jak tak się nie stało, to i tak to nic nie da , a miesiąc w plecy będę , więc się nie zgodziłam.

    weronika86, chmurreczkaa lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 grudnia 2013, 21:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie mam pojęcia czy to "pomaga" , ale sądzę , że nie i to strata czasu.

    weronika86, chmurreczkaa lubią tę wiadomość

  • vincaminor Autorytet
    Postów: 1048 1046

    Wysłany: 27 grudnia 2013, 11:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Brałam anty "w celach leczniczych" przez pół roku na zbyt długie, rozjechane i prawdopodobnie bezowulacyjne cykle - mój poprzedni lekarz zapewniał, że to pomoże, mimo, że tak naprawdę nigdy mnie nie zdiagnozował. Nie pomogło, cykle po trzech miesiącach po ostatnim opakowaniu rozjechały się na powrót, anty wręcz zaszkodziło bo podbiło mi jeszcze bardziej i tak za wysoką prolaktynę, w ciążę oczywiście nie zaszłam.
    Trafiłam do mojego obecnego lekarza nagle się okazało, że nie tylko można mnie zdiagnozować ale też leczyć - dostałam bromergon i metforminę i w pierwszym cyklu na tych lekach zaszłam w ciążę. To nie był przypadek, bo w tym cyklu pierwszy raz zaobserwowałam wyraźne symptomy wystąpienia dni płodnych wtedy kiedy one być powinny - wychodziłoby na to, że wcześniej nie miewałam owulacji.
    Generalnie jestem na nie dla "leczenia" tabletkami anty, mój lekarz na szczęście też jest na nie. Dla mnie to nie leczenie tylko zamiatanie problemu pod dywan...

    respondeca, chmurreczkaa lubią tę wiadomość

    grudzień 2013 - śpij mój Aniołku... :*
    h84fi09kllurhqo8.png
  • anita Przyjaciółka
    Postów: 109 28

    Wysłany: 27 grudnia 2013, 13:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja po odstawieniu tabletek anty czulam bardzo jajniki i przez 2 pierwsze miesiace o dziwo czulam owulacje i to szybko ale pozniej zaczelo sie wszytsko chrzanic.....tez czasami mysle czy to nie ejst dobry sposob...na ciaze starac sie zaraz po odstawieniu wlansie

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 grudnia 2013, 19:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja dziewczynki jak pisalam wyżej po 3 miesiacach nie zaszlam w ciążę :/
    Już prawie poł roku minęło leczę po tych anty prl i tsh bo mi podskoczyło :/
    Owulkę lekarz ostatnio stwierdził na monitoringu cykle mam w w normie a ciąży jak nie ma to nie ma :/
    nie polecam tej terapii strata czasu pieniędzy i psychiki bo przy braniu anty hormony szalały :/

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 grudnia 2013, 21:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anita, ja zaraz po odstawieniu zaczelam sie starac . Jesli kobieta jest zdrowa, to po odstawieniu zajdzie , a jak ma problemy hormonalne czy pcos to jest to bardzo ciezkie. Dlatego mowie Wam, ze leczenie antykami, to nie leczenie i nie zgadzajcie sie na to gdy lekarz zaproponuje bo to strataczasu ;)

    weronika86, chmurreczkaa lubią tę wiadomość

  • Milcia Autorytet
    Postów: 6798 5797

    Wysłany: 27 grudnia 2013, 22:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie też nie pomogło. Brałam dwa miesiące bez przerwy. Jedyne co było ok, to luz psychiczny, uwolniłam się od ciągłego myślenia, bo wiedziałam, że w tym czasie i tak nie zajdę w ciążę.

    ltCGp1.png HZoWp2.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 grudnia 2013, 22:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Duzo moich kolezanek zaszlo w ciaze po odstawieniu anty...ja osobiscie mialam kuracje taka i mi nie pomoglo...w sumie stymulacja CLostilbegytem tez nie przyniosla efektow jesli chodzi o ciaze ..dodam ze maz ma badania ok..wiec chyba sa i takie i takie kobiety ...kazda jest inna..jesli ktos jest teoretycznie zdrowy lekarz nie widzi przeciwskazan pod medycznym punktem jest poprawnie to zajdzie...a jak ktos ma tak jak ja i wiele kolezanek na forum po stymulacji to musi sie natrudzic albo poprostu odpuscic...

  • vincaminor Autorytet
    Postów: 1048 1046

    Wysłany: 27 grudnia 2013, 23:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jedno jest raczej pewne - jeśli przed kuracją istnieją jakieś problemy hormonalne to anty tylko je napędzą... ja tak miałam. Przed braniem była prolaktyna 28 jednostek przy normie do 25 (poprzedni lekarz zbagatelizował), po "kuracji" było już ponad 50...

    weronika86, chmurreczkaa lubią tę wiadomość

    grudzień 2013 - śpij mój Aniołku... :*
    h84fi09kllurhqo8.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 grudnia 2013, 23:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jestem tego samego zdania...

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 29 grudnia 2013, 10:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja miałam hormony w normie zanim zaczęłam brać a p odstawieniu zaczęły szaleć :/
    Nie polecam :/

  • Guniaczek Autorytet
    Postów: 1188 1035

    Wysłany: 6 stycznia 2014, 11:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kurcze i bądź mądra, mam dwie koleżanki które po latach odstawiły anty i w pierwszym cyklu pykło, mało tego, jedna się w cyklu jedyne 2 razy serduszkowała....

    Ja łykałam tabsy przez pół roku 8 lat temu, później przestałam bo uznałam że to może w przyszłości utrudnić mi poczęcie dzidzi...i pół roku się staramy i nic....co człowiek to inna historia...

    starania od 2013 r.
    czynnik męski, morfologia 1-2%, 2 operacje ŻPN, hormony,suple, dieta, sport
    Genetyka ok
    2015 nieudane IVF, jeden zarodek
    -24.07.2020 nieudany transfer
    - 15.10.2020 transfer 4AA - nieudany
    - 19.03.2021 transfer 4AA - nieudany
    mamy jeszcze ❄️❄️

    biorę sprawy w swoje ręce, badam wszystko czego jeszcze nie zbadałam
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 stycznia 2014, 11:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dokładnie co człowiek to inne historie :-)

    Guniaczek pół roku to jeszcze nie długi czas starania się :-) Napewno niebawem się uda wam :-)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 stycznia 2014, 11:49

    Guniaczek lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 marca 2014, 11:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    poczytałam to forum i się przeraziłam... Mi 2 lekarzy poleciło anty... Kiedyś brałam tabletki 10 lat, po odstawieniu w pierwszym cyklu miałam jajeczkowanie a w drugim zaszłam w ciążę, niestety straciłam mojego Aniołka w 11 tc ;(

  • Ag... Autorytet
    Postów: 6067 6267

    Wysłany: 6 marca 2014, 11:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    betii wrote:
    poczytałam to forum i się przeraziłam... Mi 2 lekarzy poleciło anty... Kiedyś brałam tabletki 10 lat, po odstawieniu w pierwszym cyklu miałam jajeczkowanie a w drugim zaszłam w ciążę, niestety straciłam mojego Aniołka w 11 tc ;(

    Beti mi też lekarka powiedziała ze mam wziąc 3 mce anty. w duchu ją wyśmiałam i poszlam do innego.Teraz jestem pod opieką konkretnego lekarza, który nic takiego nie proponował. Bralam tez 10 lat anty i pozniej mi wszytsko wariowało i nie zamierzałam się w to bawic ponownie. Pozatym niektorzy twierdzą, że po anty powinno się odczekać trochę przed staraniami. Ja bym odradzała anty

    betii lubi tę wiadomość

    dqprhdgeyewjk8qy.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 marca 2014, 19:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny oczywiście, ze każda z nas jest inna...Ale - ja brałam tabletki anty prawie trzy lata, jak zaczęliśmy się starać to poszłam do ginka, powiedziałam ile brałam tabletki i powiedział, ze zachodzenie może trochę potrwać, bo ja sobie blokowałam pracę jajników przez 3 lata i one teraz musza wrócić do pracy, i czasem to trwa niestety dosć długo. To było jakieś 4 miesiące temu, z badań wynika że mam dużą rezerwę jajeczkową więc jest ok, ale powiem wam, ze jak powiedziałam temu lekarzow, ze lekarze w PL (mieszkam obecnie w DE i tu chodze do lekarza) zapewniają nas wszystkie ze po odstawieniu tabletek nie ma żadnych skutków ubocznych i ze od razu praktycznie wraca płodnośc to sie za głowę złapał. Może taka 3 miesieczna kuracja coś daje, ale ja już bym się nawet na 1 miesiac nie pisała.

    weronika86, chmurreczkaa lubią tę wiadomość

1 2 3
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

"Nie mogę zajść w drugą ciążę" - czym jest niepłodność wtórna?

Gdy wspomnienia z porodu zaczną blednąć, a pierworodny synek lub córeczka wyrosną z etapu pieluch i kaszek, pojawienie się myśli o dalszym powiększeniu rodziny najprawdopodobniej będzie tylko kwestią czasu. Niestety, nie każdej kobiecie udaje się zajść w ciążę po raz drugi. Dlaczego tak się dzieje? Czym jest niepłodność wtórna i jak sobie z nią radzić? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Koronawirus a problemy z płodnością - o emocjach w obliczu pandemii

Pandemia koronawirusa szczególnie mocno uderza w pary starające się o dziecko lub zmagające się z niepłodnością. Jak radzić sobie z emocjami w tym trudnym czasie? Na czym skupić swoją energię i uwagę? Jak obecny czas może przysłużyć się płodności? Czy z obecnej sytuacji można wyciągnąć dobrą lekcję? O tym wszystkim opowiada doświadczona psycholog, każdego dnia wspierająca pary w drodze do rodzicielstwa - Justyna Kuczmierowska. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Niedobór kwasu foliowego - zaskakujące wyniki badań

Niemalże każda kobieta starająca się o dziecko ma świadomość, że podczas starań oraz w czasie ciąży powinna suplementować kwas foliowy. Jednak najnowsze doniesienia lekarzy wskazują na duże problemy z jego przyswajalnością. Co to oznacza? Niedobór kwasu foliowego - jakie mogą być tego skutki? Nawet pomimo zażywania kwasu foliowego, kobiety w dalszym ciągu mogą być narażone na ryzyko chorób/powikłań związanych z jego niedoborami. Jak temu zaradzić? Przeczytaj najnowsze doniesienia i zalecenia ginekologów.  

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego