Forum Starając się z pomocą medyczną Angelius Provita- Katowice
Odpowiedz

Angelius Provita- Katowice

Oceń ten wątek:
  • zOsIa88 Autorytet
    Postów: 1589 642

    Wysłany: 30 października, 11:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mi przy krwiaku nie pozwolili odstawić acardu wiec co lekarz to inna opinia :/ najwazniejsze zeby sluchać swojego.

    ,, Cierpliwość jest gorzka ale jej owoce są słodkie " ❤❤❤

    Bądź wola Twoja, Ty się tym zajmij.

    Cudzie trwaj 💚💚💚
    Zostań z nami ....
    w57v3e3kswc0dm7m.png
  • Gruzja85 Autorytet
    Postów: 1438 1184

    Wysłany: 30 października, 13:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Frelciaa wrote:
    To prawda. Mańka też mi kazał odstawić acard, bo jego zdaniem może powodować krwiaki i krwawienia. Natomiast biorę żeby były prawidłowe przepływy z zalecenia pani doktor. Heparyna nie powoduje krwiaków wręcz zapobiega ich powstawaniu - też opinia lekarza.
    dokładnie miałam takie opinie więc myślę że dr P i dr M wiedzą co mówią i jeszcze dr J mi to samo powiedziala

    czekamynadzidzie lubi tę wiadomość

    34 lata, starania o pierwszą ciążę od 01.2017
    1 procedura invitro - krótki protokół -1 transfer świeżych 3 dniowców 8A i 8B😢
    2 transfer 3bb - 6 dpt -34; 8dp- 104; 11dpt - 392; 14 dpt -1272; 25 dpt- ♥️ i jest już na swiecie💗💞💝
    uregulowana niedoczynność tarczycy (spalona riadoaktywnym jodem - kiedyś nadczynność), niskie AMH - 1.5, endometrioza I stopnia, IO, NK 23%, nietoleracje pokarmowe..., krótkie cykle, KIR BX (większość implementacyjnych)
    mąż średnio.
  • kamisia Autorytet
    Postów: 5304 3615

    Wysłany: 30 października, 13:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gruzja85 wrote:
    Krwiaki po in vitro są w 50% przypadków albo więcej że względu na fakt pewnie grzebania w macicy przy podaniu zarodka. Ale heparyna nie powoduje krwiaki tylko wręcz przeciwnie pozwala przy krwiaku utrzymać ciążę. Tłumaczyło mi to dwóch lekarzy w tym ordynator ginekologi w szpitalu oraz nas Anioł. wydaje się że ma efekt rozrzedzajacy krew ale w inny sposób niż acard. Często też powodem krwiaki jest acard bo on właśnie rozrzedza jakoś krew w inny sposób niż heparyna. U mnie tak było...i kazali mi odstawić acard a heparyne brałam dalej. Głowa do góry. 90% krwiaki w ciąży jest bezpiecznych dla ciąży i nie powoduje jej straty

    A mój lekarz z kolei powiedział, że krwiaki miewają też jego pacjentki z naturalnymi ciążami bo ja też wiązałam to z ivf. A tu na forum bardzo często właśnie czyta się o krwiakach u dziewczyn stosujących heparynę/acard.

    qb3cpiqvb2n6ydo1.png
    🔸86' 🔸10 lat starań🔸Brak lewego jajnika, brak jajowodów 🔸insulinooporność🔸PAI-1 4G hetero🔸
    07.19 - I procedura ICSI - 23.07.19. - transfer 8B2 - beta 10dpt <1,1 ☹️ zero mrozaków ☹️
    09/10.19 - II procedura ICSI - punkcja - transfer odroczony - ryzyko hiperstymulacji - mamy ❄️❄️❄️❄️
    12.11.19 - FET blastki 5.1.2 - prog 3,7 ☹️- beta 8dpt <1,1 ☹️
    07.01.20 - FET blastki 4.1.1 - prog 22,20 🔸 6dpt beta - 35,1 / prog - 6,3 🔸8dpt beta - 87,4 / prog -24,2🔸10dpt beta- 173 / prog -8,0🔸14dpt beta- 880 / prog -30
    27dpt jest <3
    🔹mamy jeszcze ❄️❄️ ( 4.1.2, WB)

    Kubuś <3 38tc - 11.09.2020 - 5:30 - 4600g - 59cm 😊
  • Avina Autorytet
    Postów: 425 549

    Wysłany: 30 października, 17:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cyprysek gratulacje 😊
    Dziewczyny mam wyniki kirow. Brakuje mi kilku: 2DL5A, 2DS1, 2DS5, 3DS1. Ciekawe czy przy takich wynikach będę mieć zalecenie accofilu.
    Dzwoniłam do Angeliusa i próbowałam zmienić termin histero, bo @ mi się spoznila. Na razie nie mają terminu w listopadzie. Mam czekać, może coś się zwolni.

    Cyprysek89 lubi tę wiadomość

    Starania od grudnia 2016 roku
    Marzec 2018 - podejrzenie zapalenia wyrostka- diagnoza endometrioza IV stopnia
    Lipiec 2018 - laparoskopia - usunięcie zrostów, torbieli jajnika, resekcja części jelita
    Wrzesień 2019 - laparoskopia - usunięcie 9 cm torbieli
    Listopad 2019 - nieudana procedura in vitro - żaden zarodek nie dotrwal do 5 doby
    Sierpień 2020 - druga procedura. Protokół ultra dlugi z hw
    Pobrano 6 komórek
    5 było dojrzałych
    5 się zaplodnilo
    5 dotrwalo do 3 doby

    29.08.20 transfer zarodka 8a
    1 ❄ 8a

    Mutacja mthfr homo, pai homo, vr2 hetero
  • monik123 Autorytet
    Postów: 3021 2349

    Wysłany: 30 października, 17:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Martinka jak się czujesz? Kiedy testujesz?

    Martinka lubi tę wiadomość

    Starania od 02.2016
    Nk 24->10% HBA 52% morfologia 2%-4%
    2xIUI :(
    02.2019 pICSI - 4 zarodki - 1xcb
    06.2020 pICSI - 8 zarodków
    08.2020 - crio 1x 2BB ;(
    Zostało 7 ❄
  • Gruzja85 Autorytet
    Postów: 1438 1184

    Wysłany: 30 października, 17:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kamisia wrote:
    A mój lekarz z kolei powiedział, że krwiaki miewają też jego pacjentki z naturalnymi ciążami bo ja też wiązałam to z ivf. A tu na forum bardzo często właśnie czyta się o krwiakach u dziewczyn stosujących heparynę/acard.
    No jasne że jest też przy naturalnych ciałach ale zdecydowanie częściej jest to po in vitro. Pani dr mówi że tak przy ok 50%ciaz po in vitro a przy naturalnych jest to dużo rzadsze

    34 lata, starania o pierwszą ciążę od 01.2017
    1 procedura invitro - krótki protokół -1 transfer świeżych 3 dniowców 8A i 8B😢
    2 transfer 3bb - 6 dpt -34; 8dp- 104; 11dpt - 392; 14 dpt -1272; 25 dpt- ♥️ i jest już na swiecie💗💞💝
    uregulowana niedoczynność tarczycy (spalona riadoaktywnym jodem - kiedyś nadczynność), niskie AMH - 1.5, endometrioza I stopnia, IO, NK 23%, nietoleracje pokarmowe..., krótkie cykle, KIR BX (większość implementacyjnych)
    mąż średnio.
  • xagax Autorytet
    Postów: 2035 1740

    Wysłany: 30 października, 17:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    monik123 wrote:
    Martinka jak się czujesz? Kiedy testujesz?
    No właśnie Martinka jak tam?🥰🥰

    Martinka lubi tę wiadomość

    *od 2016 starania o dziecko
    *Marzec 2017 pierwsza wizyta w klinice niepłodności
    *Grudzień 2017 laparoskopia+ hinteroskopia
    -usunięcie przegrody
    -Endometrioza 1 stopnia
    *Styczeń 2018 Mąż operacja żylaków,zero poprawy morfologia 1-2%
    *Kwiecień 2019 IMSI długi protokół
    -04.04.2019 transfer😢 -8dpt beta 0.5 -10dpt beta 0.1 brak mrożaczków
    *Maj 2019 badanie kariotypów-wynik ok
    *Sierpień 2019 badanie na trombofilię-wszystko ok
    *Sierpień 2019 badanie kirów
    *Styczeń 2020 biopsja endometrium
    *Luty 2020 IMSI
    -14.02.2020 transfer 2-3 dniowców
    #6dpt beta 8,08 #8dpt 27,4 #10dpt 24,5 #11dpt 15,5😢
    -sierpień 2020 histeroskopia -wszystko ok
    -wrzesień biopsja end. z nk :wynik 1600/10
    -12.10 transfer jedynego mrożaka blastka 2bb
  • xagax Autorytet
    Postów: 2035 1740

    Wysłany: 30 października, 17:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Avina wrote:
    Cyprysek gratulacje 😊
    Dziewczyny mam wyniki kirow. Brakuje mi kilku: 2DL5A, 2DS1, 2DS5, 3DS1. Ciekawe czy przy takich wynikach będę mieć zalecenie accofilu.
    Dzwoniłam do Angeliusa i próbowałam zmienić termin histero, bo @ mi się spoznila. Na razie nie mają terminu w listopadzie. Mam czekać, może coś się zwolni.
    Daj potem znaka co powie ci dr na te kiry.Ja mam kir BX i tez kilku mi brakuje i Pan dr pow,ze wynik ok.Nigdy nie byłam u imunologa.A ciagle mnie to zastanawia.....
    A z ta histero to masz pecha:(Oby zwolnil się termin✊

    *od 2016 starania o dziecko
    *Marzec 2017 pierwsza wizyta w klinice niepłodności
    *Grudzień 2017 laparoskopia+ hinteroskopia
    -usunięcie przegrody
    -Endometrioza 1 stopnia
    *Styczeń 2018 Mąż operacja żylaków,zero poprawy morfologia 1-2%
    *Kwiecień 2019 IMSI długi protokół
    -04.04.2019 transfer😢 -8dpt beta 0.5 -10dpt beta 0.1 brak mrożaczków
    *Maj 2019 badanie kariotypów-wynik ok
    *Sierpień 2019 badanie na trombofilię-wszystko ok
    *Sierpień 2019 badanie kirów
    *Styczeń 2020 biopsja endometrium
    *Luty 2020 IMSI
    -14.02.2020 transfer 2-3 dniowców
    #6dpt beta 8,08 #8dpt 27,4 #10dpt 24,5 #11dpt 15,5😢
    -sierpień 2020 histeroskopia -wszystko ok
    -wrzesień biopsja end. z nk :wynik 1600/10
    -12.10 transfer jedynego mrożaka blastka 2bb
  • Ewa89_89 Autorytet
    Postów: 4236 3307

    Wysłany: 30 października, 18:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Santi_14 wrote:
    Cześć wszystkim 👋♥️

    A mi tak już po głowie chodzi Ewcia jak tam u Ciebie? Jak Ty się w ogóle czujesz? Doskwierają Ci jakieś objawy? Ty już chyba minęłaś 12 tc co? Jak badania prenatalne?
    Napisz coś kochana bo bardzo jestem ciekawa

    Kochana u mnie już chyba 15 tydzień. Chyba bo staram się nie zwracać tak na to uwagi. Na dobrą sprawę powinien już być koniec 16 a tu raz na usg. 14, raz 14+4. Po prostu nie chce zwariować od tych nieprawidłowości.
    We wtorek mam wizytę to powiem coś więcej. Prenatalne wyszły ok. Dziecku nic nie brakuje, a po skorygowaniu pappy ryzyka wyszły w miarę ok. Doktor nie zalecała dalszej diagnostyki więc trzymam się tego, że jest dobrze. No bo co innego zostało?

    Objawów nie mam żadnych. Jedynie po tym progesteronie besins jest mi trochę niedobrze i tak jakby mam zgagę, ciężko mi na kichach i mam zjazd energetyczny. Po jakiś 2h przechodzi. Od odstawienia luteiny dopochwowej, przeleczeniu infekcji i antybiotyku wszystko wydaje się być ok.
    Moje zrosty i endometrioza daje o sobie znać bo często bardzo mnie boli w pachwinach i podbrzusze. Ale są to takie jakby mega skurcze jakbym miała kolkę na całym brzuchu.
    Czuć, że to od rozciągania. Ale ból jest czasem taki ze az łzy lecą. No oczywiście żre co mi w ręce wpadnie ale to chyba z nudów niż żeby organizm potrzebował. Brzucha jeszcze nie mam. W sumie trochę jest ale odpowiada temu mojemu obżarstwu. Więc w sumie cieszę się, że nie wyglądam jak kula, a z drugiej strony schizuje się że ten brzuch nie rośnie. No nie dogodzisz 🤦‍♀️
    Na wagę nie wchodzę. W sumie nie znam wagi ani lrzed ciąży ani nikt mnie jeszcze w ciąży nie ważył także żyje w słodkiej niepewności.

    A co jeszcze?
    Intensywnie strajkuje. Samochodowo. Obkleiłam mojego grata z każdej strony plakatami i rozgrzewam klakson do czerwoności. Właśnie teraz wróciłam z kolejnego protestu. Dzisiaj lało jak z cebra więc osób pieszych było mało. Za to aut! Coś pięknego!!!

    A jak Ty się czujesz piękna? Kiedy wizyta i który u Ciebie już wypada tydzień? Męczą wymioty?

    Czytałam właśnie ze Zosla biedna wciąż cierpi... Współczuję kochana. Jesteś bardzo dzielna. Kiedyś to maluchowi wypomnisz jak będzie wybrzydzał nad marchewką albo nie posprząta zabawek 🙂

    Pozdrawiam Was wszystkie dziewczyny i bardzo trzymam kciuki!
    Martinka myślę o Tobie ciepło 😘

    Cyprysek89, czekamynadzidzie, Santi_14, Martinka lubią tę wiadomość

    25.07.2020 FET 8b 🙏 9dpt bhcg 12, 11dpt bhcg 36, 13dpt bhcg 84 plamienia, 16 dpt bhcg 396, 29dpt krwotok (krwiaki), 31 dpt 💜
    06.20 histero usunięto uwypuklenie w macicy
    05.20 histero +hegarowanie nieudane (zbyt wąska szyjka)
    12.19 II IMSI długi protokół: 17 komórek/ 8 dojrzałych/ 4 zaplodnione/1❄️8b
    06.2019 IMSI krótki 12 komórek/7 dojrzałych/5 zapłodnionych/ 1 zarodek 2BB ET :-( cb, zero mrozaków :(
    1 IUI 03.04.19 :( Invicta Wrocław
    4 x stymulacja clo :(

    Ja: HSG ok, AMH ok 3; Choroba Gravesa Basedowa, Hashimoto, Łuszczyca, Endometrioza II, zrosty, MTHFR hetero, PAI homo, kir AA brak wszystkich implantacyjnych.

    Mąż: Mała ilość, słabe upłynnienie i ruchliwość, morfologia 4%, FDNA 18%; HBA 86%, 96% uszkodzeń główki, wszystkie parametry poniżej normy

    Starania od 01.2016
  • Avina Autorytet
    Postów: 425 549

    Wysłany: 30 października, 18:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    xagax wrote:
    Daj potem znaka co powie ci dr na te kiry.Ja mam kir BX i tez kilku mi brakuje i Pan dr pow,ze wynik ok.Nigdy nie byłam u imunologa.A ciagle mnie to zastanawia.....
    A z ta histero to masz pecha:(Oby zwolnil się termin✊

    W grudniu mam telewizyte, do tego czasu muszę dorobić badanie immunofenotypu i test cba. Na napewno dam znać co docent powiedzial. Wyczytałam, że te kiry, których mi brakuje, są najważniejsze jeśli chodzi o implantacje 🤔

    Starania od grudnia 2016 roku
    Marzec 2018 - podejrzenie zapalenia wyrostka- diagnoza endometrioza IV stopnia
    Lipiec 2018 - laparoskopia - usunięcie zrostów, torbieli jajnika, resekcja części jelita
    Wrzesień 2019 - laparoskopia - usunięcie 9 cm torbieli
    Listopad 2019 - nieudana procedura in vitro - żaden zarodek nie dotrwal do 5 doby
    Sierpień 2020 - druga procedura. Protokół ultra dlugi z hw
    Pobrano 6 komórek
    5 było dojrzałych
    5 się zaplodnilo
    5 dotrwalo do 3 doby

    29.08.20 transfer zarodka 8a
    1 ❄ 8a

    Mutacja mthfr homo, pai homo, vr2 hetero
  • czekamynadzidzie Autorytet
    Postów: 4196 2700

    Wysłany: 30 października, 19:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mnie tez jakis lekarz kiedys mowil ze przy krwiakach acard odstawiamy, nie heparyne.

    3,5 roku starań...
    31 lat, endometrioza II st., niepłodność idiopatyczna
    26cs ---> IUI nieudane
    1) IMSI (długi protokół)
    6 kom --> 5 zarodków --> 8b (ET) --> cb, brak ❄️
    2) ICSI (długi protokół)
    11 kom --> 8 zarodków --> 7c, 7b (FET) -->
    7dpt hCG <2, 9dpt hCG 2, 10dpt hCG 3,16, brak ❄️


    "Jeszcze będzie pięknie, mimo wszystko. Tylko załóż wygodne buty, bo masz do przejścia całe życie" JP II
  • czekamynadzidzie Autorytet
    Postów: 4196 2700

    Wysłany: 30 października, 19:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Avina Tobie brakuje tego 2ds1,a ja z kolei jego mam a calej reszty nie 😂

    3,5 roku starań...
    31 lat, endometrioza II st., niepłodność idiopatyczna
    26cs ---> IUI nieudane
    1) IMSI (długi protokół)
    6 kom --> 5 zarodków --> 8b (ET) --> cb, brak ❄️
    2) ICSI (długi protokół)
    11 kom --> 8 zarodków --> 7c, 7b (FET) -->
    7dpt hCG <2, 9dpt hCG 2, 10dpt hCG 3,16, brak ❄️


    "Jeszcze będzie pięknie, mimo wszystko. Tylko załóż wygodne buty, bo masz do przejścia całe życie" JP II
  • Avina Autorytet
    Postów: 425 549

    Wysłany: 30 października, 19:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    czekamynadzidzie wrote:
    Avina Tobie brakuje tego 2ds1,a ja z kolei jego mam a calej reszty nie 😂

    Może się powymieniamy i będziemy mieć wszystkie 😅

    Ewa89_89, czekamynadzidzie lubią tę wiadomość

    Starania od grudnia 2016 roku
    Marzec 2018 - podejrzenie zapalenia wyrostka- diagnoza endometrioza IV stopnia
    Lipiec 2018 - laparoskopia - usunięcie zrostów, torbieli jajnika, resekcja części jelita
    Wrzesień 2019 - laparoskopia - usunięcie 9 cm torbieli
    Listopad 2019 - nieudana procedura in vitro - żaden zarodek nie dotrwal do 5 doby
    Sierpień 2020 - druga procedura. Protokół ultra dlugi z hw
    Pobrano 6 komórek
    5 było dojrzałych
    5 się zaplodnilo
    5 dotrwalo do 3 doby

    29.08.20 transfer zarodka 8a
    1 ❄ 8a

    Mutacja mthfr homo, pai homo, vr2 hetero
  • xagax Autorytet
    Postów: 2035 1740

    Wysłany: 30 października, 19:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewa89_89 wrote:
    Kochana u mnie już chyba 15 tydzień. Chyba bo staram się nie zwracać tak na to uwagi. Na dobrą sprawę powinien już być koniec 16 a tu raz na usg. 14, raz 14+4. Po prostu nie chce zwariować od tych nieprawidłowości.
    We wtorek mam wizytę to powiem coś więcej. Prenatalne wyszły ok. Dziecku nic nie brakuje, a po skorygowaniu pappy ryzyka wyszły w miarę ok. Doktor nie zalecała dalszej diagnostyki więc trzymam się tego, że jest dobrze. No bo co innego zostało?

    Objawów nie mam żadnych. Jedynie po tym progesteronie besins jest mi trochę niedobrze i tak jakby mam zgagę, ciężko mi na kichach i mam zjazd energetyczny. Po jakiś 2h przechodzi. Od odstawienia luteiny dopochwowej, przeleczeniu infekcji i antybiotyku wszystko wydaje się być ok.
    Moje zrosty i endometrioza daje o sobie znać bo często bardzo mnie boli w pachwinach i podbrzusze. Ale są to takie jakby mega skurcze jakbym miała kolkę na całym brzuchu.
    Czuć, że to od rozciągania. Ale ból jest czasem taki ze az łzy lecą. No oczywiście żre co mi w ręce wpadnie ale to chyba z nudów niż żeby organizm potrzebował. Brzucha jeszcze nie mam. W sumie trochę jest ale odpowiada temu mojemu obżarstwu. Więc w sumie cieszę się, że nie wyglądam jak kula, a z drugiej strony schizuje się że ten brzuch nie rośnie. No nie dogodzisz 🤦‍♀️
    Na wagę nie wchodzę. W sumie nie znam wagi ani lrzed ciąży ani nikt mnie jeszcze w ciąży nie ważył także żyje w słodkiej niepewności.

    A co jeszcze?
    Intensywnie strajkuje. Samochodowo. Obkleiłam mojego grata z każdej strony plakatami i rozgrzewam klakson do czerwoności. Właśnie teraz wróciłam z kolejnego protestu. Dzisiaj lało jak z cebra więc osób pieszych było mało. Za to aut! Coś pięknego!!!

    A jak Ty się czujesz piękna? Kiedy wizyta i który u Ciebie już wypada tydzień? Męczą wymioty?

    Czytałam właśnie ze Zosla biedna wciąż cierpi... Współczuję kochana. Jesteś bardzo dzielna. Kiedyś to maluchowi wypomnisz jak będzie wybrzydzał nad marchewką albo nie posprząta zabawek 🙂

    Pozdrawiam Was wszystkie dziewczyny i bardzo trzymam kciuki!
    Martinka myślę o Tobie ciepło 😘
    Ewa fajnie słyszeć, że u Was wszystko ok🥰🥰🥰🥰🥰Uwielbiam teoje posty ,sa tak optymistyczne, że poprawiają człowiekowi od razu dzień i uśmiech ciśnie sie na usta😘😘😘Trzymaj się na protestach i uważaj na siebie, na Was😀

    Ewa89_89, Jolka4025 lubią tę wiadomość

    *od 2016 starania o dziecko
    *Marzec 2017 pierwsza wizyta w klinice niepłodności
    *Grudzień 2017 laparoskopia+ hinteroskopia
    -usunięcie przegrody
    -Endometrioza 1 stopnia
    *Styczeń 2018 Mąż operacja żylaków,zero poprawy morfologia 1-2%
    *Kwiecień 2019 IMSI długi protokół
    -04.04.2019 transfer😢 -8dpt beta 0.5 -10dpt beta 0.1 brak mrożaczków
    *Maj 2019 badanie kariotypów-wynik ok
    *Sierpień 2019 badanie na trombofilię-wszystko ok
    *Sierpień 2019 badanie kirów
    *Styczeń 2020 biopsja endometrium
    *Luty 2020 IMSI
    -14.02.2020 transfer 2-3 dniowców
    #6dpt beta 8,08 #8dpt 27,4 #10dpt 24,5 #11dpt 15,5😢
    -sierpień 2020 histeroskopia -wszystko ok
    -wrzesień biopsja end. z nk :wynik 1600/10
    -12.10 transfer jedynego mrożaka blastka 2bb
  • xagax Autorytet
    Postów: 2035 1740

    Wysłany: 30 października, 19:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Avina wrote:
    W grudniu mam telewizyte, do tego czasu muszę dorobić badanie immunofenotypu i test cba. Na napewno dam znać co docent powiedzial. Wyczytałam, że te kiry, których mi brakuje, są najważniejsze jeśli chodzi o implantacje 🤔
    Ja właśnie nie rozumiem kirów. Nie mam tej kartki,ale wydaje mi się, że mi brakuje jeszcze więcej. Ciekawe co ci powie immuno.

    *od 2016 starania o dziecko
    *Marzec 2017 pierwsza wizyta w klinice niepłodności
    *Grudzień 2017 laparoskopia+ hinteroskopia
    -usunięcie przegrody
    -Endometrioza 1 stopnia
    *Styczeń 2018 Mąż operacja żylaków,zero poprawy morfologia 1-2%
    *Kwiecień 2019 IMSI długi protokół
    -04.04.2019 transfer😢 -8dpt beta 0.5 -10dpt beta 0.1 brak mrożaczków
    *Maj 2019 badanie kariotypów-wynik ok
    *Sierpień 2019 badanie na trombofilię-wszystko ok
    *Sierpień 2019 badanie kirów
    *Styczeń 2020 biopsja endometrium
    *Luty 2020 IMSI
    -14.02.2020 transfer 2-3 dniowców
    #6dpt beta 8,08 #8dpt 27,4 #10dpt 24,5 #11dpt 15,5😢
    -sierpień 2020 histeroskopia -wszystko ok
    -wrzesień biopsja end. z nk :wynik 1600/10
    -12.10 transfer jedynego mrożaka blastka 2bb
  • Pia88 Autorytet
    Postów: 1737 1686

    Wysłany: 30 października, 19:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja po wizycie.
    Mąż: badanie AZF (podobno tylko pro forma, ale brat męża też nie ma dzieci). Do tego ma zrobić insulinę i glukozę z obciążeniem. Cholesterol też za wysoki, wiec reasumując dieta, dieta i jeszcze raz dieta.

    Od nowego roku antykoncepcja na 3 miesiące, potem Gonapeptyl na 20dni i stymulacja.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 października, 20:36

    Santi_14, Ewa89_89, Yoselyn82, Avina, Martinka, Jolka4025, Baba1 lubią tę wiadomość

    32l 🇵🇱🤓👠💄👗🧳💻📖🇩🇪
    6lat starań z przerwami na kryzysy małżeńskie🌈
    💃🏼: insuliooporność (Siofor+dieta superfoods), laparoskopia 2017r - usunięta torbiel endometrialna po stronie prawej, usunięte zrosty - odnownione mimo podania żelu.
    🕴🏼: morfologia 0-2% + chromatyna - 52%/ wrzesień 2019 - 32%/ luty 2020 -21%
    kariotypy ok
    01.11. /01.01. Nowenna Pompejańska📿
    11.2019 1 IMSI + MACS - transfer 1BB (zero mrozaków) :(
    26.02. histeroskopia - jeden mikro zrost przy ujściu jajowodu. Poza tym czysto :)
    Wracam do walki..kolejna procedura wiosna 2021


    Jezu, Ty się tym zajmij..
  • Santi_14 Autorytet
    Postów: 321 363

    Wysłany: 30 października, 19:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kiedy to zleciało 14-15 tc? Czas tak szybko biegnie 😲 cieszę się, że po tej felernej sytuacji z krwiakiem do tej pory jest wszystko dobrze 👍 i, że badania prenatalne są w porządku - można odetchnąć (tak myślę) ✊✊ cieszę się bo ja już sobie myślę czy to możliwe, że maluszek może być zdrowy jeśli sam w labolatorium dotrwał tylko do 3 doby a reszta sobie nie poradziła... Tak też wlasnie było w moim przypadku. Ale waleczne są te 3dniowe maluchy! ♥️♥️♥️
    Ja dziś mam 6t5d a wizytę serduszkową mam w 7t4d czyli w przyszły czwartek. I już nie mogę się doczekać bo do tej pory kompletnie nie czuję żadnych objawów i odchyleń od normy 🤷‍♀️ no jedynie co to piersi są "opuchnięte" ale to na pewno przez leki też - i już się zaczynam zastanawiać czy aby na pewno wszystko jest dobrze..

    Ja jak oglądam w telewizji wiadomości odnośnie tych protestów to serducho mi się cieszy, że kobiety a właściwie wszyscy tak się mobilizują i jednak nie zgadzają się na tą całą sytuację! Nawet te starsze panie które jednak okazuje się, że nie wszystkie są "kościelne". Uważaj tam kochana na siebie bo nie wszystkim się podoba to, że ktoś się odważył mówić o tym, że ta sytuacja już potoczyła się za daleko.

    Jolka4025 lubi tę wiadomość

    01.2020 pierwsze IVF ❌

    09.2020 drugie IVF ✔️
    07.10 βhcg 16,92 8dpt
    09.10 βhcg 68,49 10dpt
    12.10 βhcg 220,38 13dpt
    22.10 USG -> mamy pęcherzyk 12mm
    05.11 USG -> mamy <3
  • Ewa89_89 Autorytet
    Postów: 4236 3307

    Wysłany: 30 października, 19:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    xagax wrote:
    Ewa fajnie słyszeć, że u Was wszystko ok🥰🥰🥰🥰🥰Uwielbiam teoje posty ,sa tak optymistyczne, że poprawiają człowiekowi od razu dzień i uśmiech ciśnie sie na usta😘😘😘Trzymaj się na protestach i uważaj na siebie, na Was😀

    Dziękuję kochana 😘
    Zawsze wydawało mi się, że byłam optymistką jednak ostatnie lata to było robienie dobrej miny do złej gry. Mam wrażenie, że często uśmiechem próbowałam tylko zakryć mój wewnętrzny ból.
    Jednak teraz mogę być sobą. W końcu czuję, że znowu zaczynam żyć.
    Życzę Wam wszystkim tego stanu. Kiedy bierzesz w dech i w końcu czujesz jego sens, a powietrze jest słodkie.
    Sledze wasze historie, nie mogę doczekać się Waszych stymulacji i pozytywnych testów. W końcu dla nas wszystkich wyjdzie słońce! Mimo, że nie byłam tego kiedyś pewna to teraz wierzę, naprawdę wierzę w to, że wszystkie się doczekamy wojowniczki! 💪💪✊✊

    xagax lubi tę wiadomość

    25.07.2020 FET 8b 🙏 9dpt bhcg 12, 11dpt bhcg 36, 13dpt bhcg 84 plamienia, 16 dpt bhcg 396, 29dpt krwotok (krwiaki), 31 dpt 💜
    06.20 histero usunięto uwypuklenie w macicy
    05.20 histero +hegarowanie nieudane (zbyt wąska szyjka)
    12.19 II IMSI długi protokół: 17 komórek/ 8 dojrzałych/ 4 zaplodnione/1❄️8b
    06.2019 IMSI krótki 12 komórek/7 dojrzałych/5 zapłodnionych/ 1 zarodek 2BB ET :-( cb, zero mrozaków :(
    1 IUI 03.04.19 :( Invicta Wrocław
    4 x stymulacja clo :(

    Ja: HSG ok, AMH ok 3; Choroba Gravesa Basedowa, Hashimoto, Łuszczyca, Endometrioza II, zrosty, MTHFR hetero, PAI homo, kir AA brak wszystkich implantacyjnych.

    Mąż: Mała ilość, słabe upłynnienie i ruchliwość, morfologia 4%, FDNA 18%; HBA 86%, 96% uszkodzeń główki, wszystkie parametry poniżej normy

    Starania od 01.2016
  • Martinka Autorytet
    Postów: 1738 1585

    Wysłany: 30 października, 20:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewa89_89 wrote:
    Dziękuję kochana 😘
    Zawsze wydawało mi się, że byłam optymistką jednak ostatnie lata to było robienie dobrej miny do złej gry. Mam wrażenie, że często uśmiechem próbowałam tylko zakryć mój wewnętrzny ból.
    Jednak teraz mogę być sobą. W końcu czuję, że znowu zaczynam żyć.
    Życzę Wam wszystkim tego stanu. Kiedy bierzesz w dech i w końcu czujesz jego sens, a powietrze jest słodkie.
    Sledze wasze historie, nie mogę doczekać się Waszych stymulacji i pozytywnych testów. W końcu dla nas wszystkich wyjdzie słońce! Mimo, że nie byłam tego kiedyś pewna to teraz wierzę, naprawdę wierzę w to, że wszystkie się doczekamy wojowniczki! 💪💪✊✊
    Wiesz co Ewa, na prawdę widzę Twoje szczęście w postach. Dostałaś nowej energii, dajesz nam wsparcie i udowadniasz, że niemożliwe nie istnieje. Co u mnie? Hmm, od 2dpt miałam bóle w podbrzuszu tak jakby okresowe, ale staram się nie doszukiwać objawów dobrych i złych, bo przy tych lekach wiem, że gdybać to sobie mogę🙈 Po transferze 2 dni odsypiałam z relanium, więc żyło mi się wspaniale z moim Kropkiem😉 Dzisiaj w nocy obudził mnie dziwny ból, więc będę wiedziała kiedy Kropek się zagnieżdżał albo kiedy organizm z nim walczył. Testuję w poniedziałek lub we wtorek, więc trzymajcie kciuki. Mąż dzielnie robi mi zastrzyki, spaniel wygrzewa mi brzuszek, więc już więcej nic zrobić nie mogę. Pia, cieszę się, że wróciłaś i masz plan działania. Xagax, Ty zapewne za chwilę też coś wymyślisz💪 Ściskam mocno wszystkie ciężarówki a szczególnie Zosię, której maleństwo daje nieźle popalić.

    Pia88, Ewa89_89, Jolka4025, xagax, njut lubią tę wiadomość

    2IUI, 08.2018 IMSI☹️11.2018 2 transfer☹️06.2019, 3transfer😔 06.2020 3procedura-3❄️, szczepienia czas start💪 10.2020 4 transfer😞
  • Martinka Autorytet
    Postów: 1738 1585

    Wysłany: 30 października, 20:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Avina wrote:
    Cyprysek gratulacje 😊
    Dziewczyny mam wyniki kirow. Brakuje mi kilku: 2DL5A, 2DS1, 2DS5, 3DS1. Ciekawe czy przy takich wynikach będę mieć zalecenie accofilu.
    Dzwoniłam do Angeliusa i próbowałam zmienić termin histero, bo @ mi się spoznila. Na razie nie mają terminu w listopadzie. Mam czekać, może coś się zwolni.
    Immunolodzy patrzą całościowo na wszystkie badania. Też nie mam tych samych KIR-ów i docent powiedział, że nie tutaj jest u mnie problem, ale mi to nie dawało spokoju i przed samym transferem wysępiłam accofil i na wariata dosłownie gnałam na wlew, bo odpisał, że zastrzyki nie będą potrzebne. Mam przynajmniej spokojną głowę, że nic więcej zrobić nie mogłam. Dr MP też uważała, że te Kiry są ok.

    2IUI, 08.2018 IMSI☹️11.2018 2 transfer☹️06.2019, 3transfer😔 06.2020 3procedura-3❄️, szczepienia czas start💪 10.2020 4 transfer😞
‹‹ 3013 3014 3015 3016 3017 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Owulacja – kiedy owulacja zwiększy szanse na zajście w ciążę

Kiedy owulacja? Większość kobiet wie, że owulacja to czas, w którym możliwe jest zajście w ciążę. Ale kiedy dokładnie ona występuje, jakie są objawy owulacji, jak ją rozpoznać lub co może na nią wpływać nie dla wszystkich jest oczywiste. Kilka faktów na ten temat oraz parę prostych instrukcji jak obserwować swoje ciało pomoże Ci wielokrotnie zwiększyć szanse na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ

4 składniki diety wspierające owulację!

Problemy z owulacją są bardzo częstą przyczyną trudności z zajściem w ciążę. Dowiedz się, jak za pomocą diety możesz wesprzeć jajeczkowanie! Poznaj, które składniki diety mogą pozytywnie wpływać na owulację, a które mogą przyczyniać się do niepłodności owulacyjnej. Poznaj propozycje propłodnościowych posiłków od Ani i Zosi z Akademii Płodności! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Układ immunologiczny a problemy z płodnością, czyli czym jest niepłodność immunologiczna

Układ immunologiczny, czyli inaczej odpornościowy ma niebagatelny wpływ na płodność. Niekiedy czynniki immunologiczne mogą być bezpośrednią przyczyną niepłodności. Czy problemy z implantacją zarodka albo nawracającymi poronieniami mogą być wywołane przez czynniki immunologiczne? W jakich przypadkach rozważyć konsultację ze specjalistą - immunologiem? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego