Zaczynasz starania o dziecko?

Sprawdź witaminy nr 1 w Europie dla kobiet
- od planowania ciąży do karmienia piersią.*
*Na podstawie wewnętrznej analizy firmy Procter & Gamble z wykorzystaniem danych z następującego źródła: IQVIA Global OTC Insights: OTC3 04A4 M/Vit+Miner Perinatal + 04B4 M/Vit W/O Miner Perinatal; Europa (23 kraje). Wielkość sprzedaży ilościowej według marki dla MAT z czerwca 2025 r., odzwierciedlająca szacunki rzeczywistej aktywności. Prawa autorskie IQVIA. Wszelkie prawa zastrzeżone.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum › Starając się z pomocą medyczną › Angelius Provita- Katowice
Odpowiedz

Angelius Provita- Katowice

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 grudnia 2018, 13:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Brrrum brrrum :D

    Bejzi lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 grudnia 2018, 13:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ptaszyna wrote:
    Brrrum brrrum :D
    Powodzenia

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 grudnia 2018, 13:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Martinka wrote:
    Ja w sobotę byłam na 30-tce u przyjaciółki i leciałam ze zrozpaczoną koleżanką po test. Płakała, że chyba jest w ciąży. Pokazałam jej mój posiniaczony i pokłuty brzuch i powiedziałam ile walczę o dziecko. Chyba się jej żal mnie zrobiło i się uspokoiła. Finał był taki, że nikt poza mną nie widział bladziocha ma teście i świetnie się bawiła całą noc.
    Co za historia. Czyli byla.druga kreska ?

  • evkill Autorytet
    Postów: 6139 4222

    Wysłany: 3 grudnia 2018, 13:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    njut wrote:
    evkill jak gin jest mądry to ustalicie oboje najlepszą drogę.
    Ja wiedziałam, że podchodzę do ostatniej procedury i nie mogę sobie pozwolić na ryzyko hodowania do blastki. Wcześniej u Frelci nie udało się zamrozić 5 blastek i byłam załamana, że takie sytuacje się dzieją.
    Miałam 18 komórek ale rosły nierówno i w efekcie dr pobrała tylko 9 dojrzałych. 7 z nich nadawało się do zapłodnienia i wszystkie się zapłodniły. Już podczas stymulacji ustaliłyśmy, że zostawiamy 2 trzydniowe a pozostałe hodujemy do blastki. Udało się zamrozić jeszcze 4 blastusie.

    Dziś jest 5dpt i jeśli moja blastusia zamierza ze mną pozostać to od jutra powinna zacząć produkować hcg ;)
    Cały czas mam w głowie słowa mojego poprzedniego lekarza - "tylko nie daj sobie transferowac 3 dniiwegi zarodka, bo tak robią w tanich klinikach, żeby obniżyć koszty hodowli".

    Każdy lekarz kieruje się własnym doświadczeniem. A ja mam mętlik w głowie.

    njut lubi tę wiadomość

    moja historia

    "Gdy nie mamy w sobie gniewu, nie mamy też wrogów, gdy pożera nas nienawiść, widzimy wrogów wszędzie"
  • Honorata02 Autorytet
    Postów: 1688 1551

    Wysłany: 3 grudnia 2018, 14:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny czekam właśnie w angeliusie na wizytę do Pani dr. I mam pytanie , czy któraś z Was teraz było po13stej na wizycie. ?? To chyba była ostatnia wizyta bo bardzo zadowolona i z wielkim uśmiechem wyszłaś z gabinetu pani doktor? ;) chciałabym żebyśmy wszystkie takie szczęśliwe z rad wychodziły.

    Heidi Di lubi tę wiadomość

    dxomdf9hpaauwmby.png

    7.10.21 Walka o drugiego maluszka rozpoczęta.
    15.12.21 histeroskopia , wszystko ok.
    31.12.21 USG i zielone światło.
    17.01.22 transfer ostatniego ❄️ .
    22.01 beta 0,1 ;(
    24.01 beta 0,1 ;( 😭😭😭

    Koniec starań ;(
    Brak mrozakow ;(
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 grudnia 2018, 14:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Honorata02 wrote:
    Dziewczyny czekam właśnie w angeliusie na wizytę do Pani dr. I mam pytanie , czy któraś z Was teraz było po13stej na wizycie. ?? To chyba była ostatnia wizyta bo bardzo zadowolona i z wielkim uśmiechem wyszłaś z gabinetu pani doktor? ;) chciałabym żebyśmy wszystkie takie szczęśliwe z rad wychodziły.
    My do pol godz powinnismy dopiero dojechac :)

  • Heidi Di Autorytet
    Postów: 918 882

    Wysłany: 3 grudnia 2018, 14:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Honorata02 wrote:
    Dziewczyny czekam właśnie w angeliusie na wizytę do Pani dr. I mam pytanie , czy któraś z Was teraz było po13stej na wizycie. ?? To chyba była ostatnia wizyta bo bardzo zadowolona i z wielkim uśmiechem wyszłaś z gabinetu pani doktor? ;) chciałabym żebyśmy wszystkie takie szczęśliwe z rad wychodziły.
    Daj znać, co słychać i jak Twoje endometrium! :)

    Starania od 2017 r.

    I IVF:
    ET 1.2020 :(
    Krio 4.2020 :)
    1.2021 SYNECZEK <3
    Krio 12.2021 :( ciąża biochemiczna
    Krio 2.2022 :( nasz ostatni zarodek :(
    8.04.2022 ⏸ naturalny cud, pierwszy w życiu, Bhcg 643, dwa dni później 1518.
    12.2022 DRUGI MALUSZEK <3

    Ja: Endometrioza II st., wycięta przegroda macicy, wyleczony rozrost endometrium.
    M: Morfologia 4%, HBA 92%, fDNA 9%.
  • niezapominajka2017 Autorytet
    Postów: 4487 2375

    Wysłany: 3 grudnia 2018, 14:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Poziomka25 wrote:
    DDidk, nie tylko Ty wpadasz w szał. Ja staram się być pozytywna ale sama już widzę że jestem bardzo nerwowa. Krzyczę non stop na męża itd. a to wszystko przez to że nam się nie udaje a ja też widzę na około mnostwo ciąż. W tym tygodniu dowiedziałam się o 2 ciążach moich kuzynek. Dla jednej z nich to 3. Dziecko dla tej drugiej to drugie. W tamtym tygodniu dowiedziałam się o ciąży jeszcze innej kuzynki. W ostatnim czasie zaszły w ciążę 3 koleżanki z poprzedniej pracy z którymi jeszcze utrzymuje kontakt... Nie mowiac o tym że moja siostra urodzi w sam raz na święta. Rok temu miesiąc przed świętami poroniłam, więc możecie sobie wyobrazic jak się czuje źle z tym wszystkim. Cały czas myślę o tym że to ja miałam mieć już półroczne dziecko i to miały być nasze pierwsze wspólne święta a tymczasem ... Tymczasem my w dalszym ciągu jesteśmy sami. Ta pustka jest najgorsza i wiem że będzie mi teraz b ciężko tym bardziej że nikt nie raczy zainteresować się tym jak ja się czuję tylko wszystko kręci się wokol dziecka które zaraz się pojawi.
    Już nauczyłam się cieszyć z jej szczęścia i oczywiście życzę jej jak najlepiej i kocham już dzieciaka ale wiecie jak zareagowałam na tą ciążę ? Ryczalam pół nocy.

    Poza tym mnóstwo takich znajonychnych których znam ze szkoły, z miejscowości ze studiów też jest w ciążach. Zachodzą max do 2 lat po ślubie co mnie jeszcze bardziej dobija.

    Myślę że wszystkie podobnie się czujemy.

    Oj tak, ja tez mysle i czuje to samo. Wczoraj przezylam zalamanie nerwowe, jak dowiedzialam sie, ze kolejna moja bliska znajoma jest w ciazy zaawansowanej. W tym roku urodzilo sie 6! dzieci. W pracy 4 kolezanki byly/sa w ciazy, 2 urodzily a kolejne 2 zaszly. Normalnie obled. Chodze do psychologa i on mowi, ze to tylko my tak to widzimy. Ze kazdy kogo cos meczy albo ma z czyms problem widzi wybiorczo tylko ta jedna rzecz. I tak jest, w tv wylapuje niemowlaki a kazda kobiete jaka widze ogladam pod katem ciazy. To sie robi chore.
    Didik tez sie wczoraj siebie przestraszylam. Wylam 1,5h z rozpaczy bo zobaczylam glupie zdjecie tej kolezanki z wielkim ciazowym brzuchem. Psycholog mowi, ze to normalne i zeby sie tych uczuc nie wstydzic ani z nimi nie walczyc. Po prostu to jest normalne i trzeba je zaakceptowac. Mam tez nawiazac kontakt z dziecmi, poznac ich swiat i nie stronic od niego. Bo do tej pory uciekalam od tych wszystkich maluchow i unikalam kontaktu z ich matkami w ciazy jak sie da.

    Starania od 08.2015, endometrioza 3/4 st, 2 laparo, 3 hsg, 3 histero
    8.03.2017 IVF :( :( ❄️❄️❄️nie przetrwaly rozmrozenia...
    5.05.2017 ICSI :( 2.06.2017 crio :( 26.06.2017 crio :( :(
    28.07.2017 ICSI :( 26.09.2017 crio [*] 8tc :( :( 14.02.2018 crio [*] 6tc :( :(
    20.04.2018 ICSI :( brak mrozakow
    22.03.2019 IMSI :( 13.07.2019 :(
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 grudnia 2018, 14:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My juz czekamy :D

    niezapominajka2017, Bejzi lubią tę wiadomość

  • niezapominajka2017 Autorytet
    Postów: 4487 2375

    Wysłany: 3 grudnia 2018, 14:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Honorata02 wrote:
    Dziewczyny czekam właśnie w angeliusie na wizytę do Pani dr. I mam pytanie , czy któraś z Was teraz było po13stej na wizycie. ?? To chyba była ostatnia wizyta bo bardzo zadowolona i z wielkim uśmiechem wyszłaś z gabinetu pani doktor? ;) chciałabym żebyśmy wszystkie takie szczęśliwe z rad wychodziły.

    Z gabinetu Pani dr to czesciej wychodza zadowolone pacjentki, ja tez wychodze z usmiechem :)

    Starania od 08.2015, endometrioza 3/4 st, 2 laparo, 3 hsg, 3 histero
    8.03.2017 IVF :( :( ❄️❄️❄️nie przetrwaly rozmrozenia...
    5.05.2017 ICSI :( 2.06.2017 crio :( 26.06.2017 crio :( :(
    28.07.2017 ICSI :( 26.09.2017 crio [*] 8tc :( :( 14.02.2018 crio [*] 6tc :( :(
    20.04.2018 ICSI :( brak mrozakow
    22.03.2019 IMSI :( 13.07.2019 :(
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 grudnia 2018, 14:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Teraz wyszla dzieeczyna z wysokim koczkiem/kucykiem. Moze to Ty Honorata?:)

  • niezapominajka2017 Autorytet
    Postów: 4487 2375

    Wysłany: 3 grudnia 2018, 14:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    evkill wrote:
    Cały czas mam w głowie słowa mojego poprzedniego lekarza - "tylko nie daj sobie transferowac 3 dniiwegi zarodka, bo tak robią w tanich klinikach, żeby obniżyć koszty hodowli".

    Każdy lekarz kieruje się własnym doświadczeniem. A ja mam mętlik w głowie.

    Ja do tej pory bylam w klinice w ktorej transferowali tylko blastki, a Pani dr powiedziala, ze skoro 2 razy przyjely sie blastki to teraz tez bedziemy transferowac blastki. Mimo ze jestem poor responder.

    Starania od 08.2015, endometrioza 3/4 st, 2 laparo, 3 hsg, 3 histero
    8.03.2017 IVF :( :( ❄️❄️❄️nie przetrwaly rozmrozenia...
    5.05.2017 ICSI :( 2.06.2017 crio :( 26.06.2017 crio :( :(
    28.07.2017 ICSI :( 26.09.2017 crio [*] 8tc :( :( 14.02.2018 crio [*] 6tc :( :(
    20.04.2018 ICSI :( brak mrozakow
    22.03.2019 IMSI :( 13.07.2019 :(
  • njut Autorytet
    Postów: 4864 2363

    Wysłany: 3 grudnia 2018, 15:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    evkill wrote:
    Cały czas mam w głowie słowa mojego poprzedniego lekarza - "tylko nie daj sobie transferowac 3 dniiwegi zarodka, bo tak robią w tanich klinikach, żeby obniżyć koszty hodowli".

    Każdy lekarz kieruje się własnym doświadczeniem. A ja mam mętlik w głowie.
    No to ciekawe, bo za mrożenie 2 trzydniowców zapłaciłam 1000zł a za 2 blastki 700zł ;)

    STARANIA ZAKOŃCZONE BEZ SKUTKU
    3 poronienia naturalnych ciąż: 2011 5+6tc, 2013 7+1tc, 2019 8+2tc i 1CB po CT
    2 IVF > 11 zarodków > 2013 8A+8A, 8A+6B, 2015 8B, 2018 3BC, 2019 3BB, 3AB (CB, beta max 17,18), 2020 4AB, 8A... czeka 8A, ❄️
    A1298C hetero, PAI-1 4G/5G hetero, APA +, endometrioza II (zatoki), KIR AA, NK 21% > 17% > 15%, aktywność NK 58,9%, MLR 0% > szczepienia mężem > 0% mąż, 0% dawcy > 4 mc > 0% mąż, 33,6% dawcy > szczepienia pulowane > 91,2% mąż, 0% dawcy > 4cs CB, 5cs poronienie 8+2tc > 45,3% mąż, 55,5% dawcy > 7 mc > immunosupresja > cdn
    on: FDNA 22%, HLA-C C1
    moja historia leczenia
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 grudnia 2018, 15:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To prawda, blastki sa tansze

  • Vaina Autorytet
    Postów: 2029 1760

    Wysłany: 3 grudnia 2018, 15:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Serio?? Teraz mnie zdziwiłyście, myślałam, że mrożenie kosztuje tyle samo.

    06.2016 I IMSI -> 03.2017 nasz urwis jest już z nami <3 :)
    12.2018 -pICSI -> 08.2019 nasz drugi urwis jest z nami <3
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 grudnia 2018, 15:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Vaina wrote:
    Serio?? Teraz mnie zdziwiłyście, myślałam, że mrożenie kosztuje tyle samo.
    Serio :)

  • evkill Autorytet
    Postów: 6139 4222

    Wysłany: 3 grudnia 2018, 15:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    njut wrote:
    No to ciekawe, bo za mrożenie 2 trzydniowców zapłaciłam 1000zł a za 2 blastki 700zł ;)
    Mówię o hodowli, a nie mrożeniu. Każda doba kosztuje. Nie pamiętam już kwoty jaką mi podal, ale chyba 600 zł kosztuje wyhodowanie jednego zarodka od 3 do 5 doby. Dają jakoś odżywkę czy coś.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 grudnia 2018, 15:26

    moja historia

    "Gdy nie mamy w sobie gniewu, nie mamy też wrogów, gdy pożera nas nienawiść, widzimy wrogów wszędzie"
  • evkill Autorytet
    Postów: 6139 4222

    Wysłany: 3 grudnia 2018, 15:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Vaina wrote:
    Niektórzy uważają, w tym ja, że zarodki mają się ciut lepiej w macicy, stąd jest zawsze szansa że w macicy by dotrwały, ale to tylko gdybanie.
    A decyzja jet Twoja, to są tylko sugestie :)
    Może coś w tym być. Wcześniej transferowali tylko 3 dniowe, bo nie umieli hodować do 5 doby.

    moja historia

    "Gdy nie mamy w sobie gniewu, nie mamy też wrogów, gdy pożera nas nienawiść, widzimy wrogów wszędzie"
  • Vaina Autorytet
    Postów: 2029 1760

    Wysłany: 3 grudnia 2018, 15:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    evkill wrote:
    Mówię o hodowli, a nie mrożeniu. Każda doba kosztuje. Nie pamiętam już kwoty jaką mi podal, ale chyba 600 zł kosztuje wyhodowanie jednego zarodka od 3 do 5 doby. Dają jakoś odżywkę czy coś.
    Nie płaciłam nic ekstra za hodowanie do blastocysty. Wogóle nic nie płaciłam za hodowle

    06.2016 I IMSI -> 03.2017 nasz urwis jest już z nami <3 :)
    12.2018 -pICSI -> 08.2019 nasz drugi urwis jest z nami <3
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 grudnia 2018, 15:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Poziomka i Niezapominajka a już myślałam,ze to tylko ja tak mam. Jestem na skraju wyczerpania psychicznego i fizycznego :(.

‹‹ ‹ 785 786 787 788 789 › ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Masturbacja - 9 najczęstszych pytań o samozaspokojenie!

Masturbacja to jeden z największych tematów tabu - dlaczego tak się dzieje? Czy kobiety się masturbują? Czy masturbacja w związku jest normalna? Kiedy masturbacja może być niebezpieczna, a kiedy może przynosić korzyści? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Poronienie - stres, obniżony nastrój i depresja po poronieniu.

Poronienie - bolesna strata, często przeżywana w ukryciu, samotności, niezaopiekowana i nienazwana. Dlaczego jest taka trudna? Czy kobieta, która straciła swoje dziecko jeszcze przed przyjściem jego na świat, ma prawo do żałoby? W jaki sposób sobie z nią poradzić? Jak przetrwać? Co zrobić, kiedy pojawi się depresja po poronieniu? Dowiedz się dlaczego warto pozwolić sobie na przeżycie żałoby i gdzie szukać pomocy. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Inseminacja (IUI) koszt i wskazania. Jaka jest skuteczność inseminacji?

Inseminacja domaciczna jest zabiegiem mającym na celu, ułatwienie zapłodnienia, poprzez skrócenie drogi, jaką mają do pokonania plemniki do komórki jajowej. Czy warto ją wykonać, jaki jest koszt i przy jakich schorzeniach odnotowuje się najlepsze rezultaty? Przeczytaj również jakie badania należy wykonać przed inseminacją i jak się do niej przygotować. 

CZYTAJ WIĘCEJ