Forum Starając się z pomocą medyczną Artvimed Kraków In Vitro
Odpowiedz

Artvimed Kraków In Vitro

Oceń ten wątek:
  • Paulina12345 Autorytet
    Postów: 784 191

    Wysłany: 20 października 2019, 21:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anuśla wrote:
    A jakie masz tsh?

    W normie, choć w ciągu roku szalało. Raz było 0.9 potem 1.3, a ostatnio 2.6 ale usłyszałam od dr Ch, że jest w normie i nie mam się czym przejmować bo z tarczyca jest ok.

    Starania od 2016r
    Przebyte histeroskopie i laparoskopia IUI :-((((
    Endometrioza st. 1
  • Anuśla Autorytet
    Postów: 4240 2193

    Wysłany: 20 października 2019, 21:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paulina12345 wrote:
    W normie, choć w ciągu roku szalało. Raz było 0.9 potem 1.3, a ostatnio 2.6 ale usłyszałam od dr Ch, że jest w normie i nie mam się czym przejmować bo z tarczyca jest ok.
    Właśnie mnie kilku endokrynologow mowilo, ze przeciwcial sie nie leczy. Nalezy wtedy jedynie czesciej badac tsh czy nie swiruje. Ale jeśli Ci to pomogło na plamienia to super, może to akurat było to.

    c55f43r81cba3es9.png

    3,5 roku starań. Niepłodność idiopatyczna.
    4 x IUI :-(
    Podwyższone antyTG i prolaktyna. Wysokie NK z krwi: 29.5%. Mutacje PAI-1 4G homo,MTHFR_1298A-C i 677C-T hetero, zaniżone bialko s 60%. Kir BX - brak 3 najważniejszych kirow implantacyjnych.
    Styczeń 2020 - ivf w Artvimed. Uzyskano 3 Blastocysty.
    ET Blastki 5.1.1. (z wlewem z accofilu): 😞
    28.02 - histeroskopia. Nie ma ecoli, nk maciczne w normie.
    27.03 -FET Blastki 4.1.1.(atosiban+embrioglue)
    7dpt beta 39.46 😄
    9dpt beta 164
    11dpt beta 484
    14dpt beta 2566
    24dpt - mamy Serduszko!
    Czekamy na Córeczkę😄
    "Nie bój się, tylko wierz."
  • Paulina12345 Autorytet
    Postów: 784 191

    Wysłany: 20 października 2019, 21:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anuśla wrote:
    Właśnie mnie kilku endokrynologow mowilo, ze przeciwcial sie nie leczy. Nalezy wtedy jedynie czesciej badac tsh czy nie swiruje. Ale jeśli Ci to pomogło na plamienia to super, może to akurat było to.
    Tak też mi powiedziano, że się ich nie leczy, ale takie wartości trzeba trochę obniżyc.
    Okaże się :-) Dam znać bo gdyby tak było to może komus może ta wiedza pomoc.

    Anuśla lubi tę wiadomość

    Starania od 2016r
    Przebyte histeroskopie i laparoskopia IUI :-((((
    Endometrioza st. 1
  • lipcowka86 Autorytet
    Postów: 2553 1751

    Wysłany: 20 października 2019, 22:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paulina12345 wrote:
    To zależy od podejścia jakie masz do in vitro. Dr P i dr Sz. to chyba jedyne osoby którym zaufam z Macierzyństwa. Nie podejdę do in vitro tylko dlatego że dr Ch. tak chce i to bez dodatkowych badan. Podejdę tylko z kompletem badan immunologicznych. Chcę spróbować inseminacji na immunoglobulinach zwłaszcza że coś u mnie drgnelo. Staram się o ciążę już 4 rok i mam przekrój lekarzy. Do wszystkich mam dystans, a znam zbyt dużo przypadków niepowodzenia in vitro przy problemach immunologicznych. Póki co tzw. 'wpisanie sie w schemat' w Artvimedzie mi nie odpowiada. Zbyt bardzo się boje tego co będzie jeżeli ten 'schemat' na.mnie nie zadziała. Nieudane 3 transfery invitro będzie dla mnie końcem starań. Dlatego te próby z immunoglobulinami muszę wypróbować tak aby z czystym sumieniem podejść do in vitro i mieć dużą szansę że mi się uda.

    Dla mnie immunoglobuliny za 4-12 tys przy inseminacji to strata pieniędzy ;(
    Nie chcę Cię w żaden sposób krytykować ale może skonsultuje się jeszcze z kimś innym... Dla mnie Macierzyństwo jest mega nastawione na ciągnięcie kasy ... A powiedz jak wyniki Twojego partnera ? Macie pełny obraz nasienia czy tylko podstawowe badanie? U nas podstawowe wyniki M były super dopiero dalej okazało się że coś nie gra, ale oczywiście w Macierzyństwie nikt tego nie sprawdził... Niestety ciężko jest znaleźć lekarza któremu się zaufa ...

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 października 2019, 23:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Poziomka,też trzymam kciuki za Was:*

    Poziomka lubi tę wiadomość

  • Poziomka Autorytet
    Postów: 579 444

    Wysłany: 21 października 2019, 06:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paulina ja też mam anty tpo powyżej normy i moja endokrynolog twierdzi, że tego się nie leczy gdy TSH w normie. Na swoim przykładzie mogę powiedzieć, iż za nim trafiłam do kliniki to mój ginekolog twierdził, że wszystko ok z nami owulacja była, pęcherzyki pękały a ja w ciążę nie zachodziłam. Podczas pierwszej procedury u dr Ch. Okazało się, że komórki słabe, gdyż mam PCOS. Jezeli nie masz zaufania do dr Ch to może rzeczywiście konsultuj się jeszcze z innymi lekarzami.

  • Anuśla Autorytet
    Postów: 4240 2193

    Wysłany: 21 października 2019, 06:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Poziomka wrote:
    Paulina ja też mam anty tpo powyżej normy i moja endokrynolog twierdzi, że tego się nie leczy gdy TSH w normie. Na swoim przykładzie mogę powiedzieć, iż za nim trafiłam do kliniki to mój ginekolog twierdził, że wszystko ok z nami owulacja była, pęcherzyki pękały a ja w ciążę nie zachodziłam. Podczas pierwszej procedury u dr Ch. Okazało się, że komórki słabe, gdyż mam PCOS. Jezeli nie masz zaufania do dr Ch to może rzeczywiście konsultuj się jeszcze z innymi lekarzami.
    A na jakim etapie wychodzi słabość komórek? Po pobraniu ich? Dostałaś może coś na poprawę jakości?

    c55f43r81cba3es9.png

    3,5 roku starań. Niepłodność idiopatyczna.
    4 x IUI :-(
    Podwyższone antyTG i prolaktyna. Wysokie NK z krwi: 29.5%. Mutacje PAI-1 4G homo,MTHFR_1298A-C i 677C-T hetero, zaniżone bialko s 60%. Kir BX - brak 3 najważniejszych kirow implantacyjnych.
    Styczeń 2020 - ivf w Artvimed. Uzyskano 3 Blastocysty.
    ET Blastki 5.1.1. (z wlewem z accofilu): 😞
    28.02 - histeroskopia. Nie ma ecoli, nk maciczne w normie.
    27.03 -FET Blastki 4.1.1.(atosiban+embrioglue)
    7dpt beta 39.46 😄
    9dpt beta 164
    11dpt beta 484
    14dpt beta 2566
    24dpt - mamy Serduszko!
    Czekamy na Córeczkę😄
    "Nie bój się, tylko wierz."
  • Poziomka Autorytet
    Postów: 579 444

    Wysłany: 21 października 2019, 07:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anuśla wrote:
    A na jakim etapie wychodzi słabość komórek? Po pobraniu ich? Dostałaś może coś na poprawę jakości?
    Przez USG żaden lekarz nie stwierdzi jakości komórek jedynie ich ilość, że są słabe okazało się przy pierwszej procedurze. Niestety nie ma możliwości ich poprawy dr Ch zalecił ovarin. Czasami właściwą stymulacja pomaga i są lepszej jakości. Ja mam PCOS, które toksycznie działa na komórki:-( choć czasami nie ma bezpośredniej przyczyny słabych komórek.

  • Okebu Autorytet
    Postów: 563 311

    Wysłany: 21 października 2019, 07:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja mam słabe komórki bez PCOS :(
    Odnośnie ciemnych plamień to też takie miałam. TSH 2,6, anty TPo, anty TG, TRAb w normach. Euthyrox brałam, plamienia nie ustąpiły ale nikt tego nie łączył.
    Moja prolaktyna dwukrotnie przekraczała normę. Żaden lekarz, łącznie z Ch nie widział potrzeby obniżania. Trafiłam na jednego "świra" który przyczepił się tej prolaktyny i dał mi śmieszną dawkę Bromergonu - 1/4 tabletki. Ch mówił że to bzdura bo takie dawki nie działają. Plamienia ustały. Prolaktyna spadła i mimo odstawienia leków nie podniosła się. Ale ciąży wciąż nie było.
    Seminogramy męża nie były takie złe a na granicy norm. Inni lekarze twierdzili że są zaniżone i IUI możemy śmiało robić. Nie widzieli potrzeby robienia rozszerzonych badań. Dopiero Ch je zlecił i po wynikach powiedział że żadna IUI nie miała szansy powodzenia.
    Ja inaczej patrzę na Ch bo trafiłam do niego praktycznie z kompletem badań. To co kazał dorobić było typowo pod dobór metody IVF. Idąc do niego byłam nastawiona na IVF i nie liczyłam na wielkie diagnozowanie. Może dlatego w moich oczach jest na prawdę dobrym specjalistą. Absolutnie nie powiedziałabym że naciąga na IVF bo patrząc jak zajął się mną robił wszystko żeby ta ciąża była a nie żeby wziąć kasę za kolejną nieudaną procedurę. Mógł powtórzyć protokół, mogł powtórzyć leki, a on wszystko zmienił i po transferze dodał więcej leków.
    Ale, jeśli komukolwiek nie odpowiada jego sposób działania, to na prawdę nie ma sensu się męczyć. Jest jeszcze kilku super lekarzy i bez problemu można się przenieść.

    lipcowka86, Kropeczka1986 lubią tę wiadomość

    24.07.2019 punkcja
    29.07.2019 ❄
    29.07.2019 transfer 5.1.1
    22.08.2019 ❤
    31.03.2020 👶
  • lipcowka86 Autorytet
    Postów: 2553 1751

    Wysłany: 21 października 2019, 07:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Okebu ja właśnie próbuje Paulinie trochę otworzyć oczy bo immunoglobuliny to jest kupa kasy przy inseminacji gdzie nie ma pewności czy wogole dojdzie do zapłodnienia ... Lepiej za te pieniądze zrobić procedurę bo to znacznie zwiększa szansę. Ja jestem zdania że przed jaką kolejek decyzja powinna odwiedzić endokrynologa zajmującego się niepłodnością nie związanego z żadną kliniką żeby ją zdiagnozował od a do z ... A jej partner dobrego androloga, ja polecam dr Hilczer w Łodzi bo to jedyna dr która ma tytuł androloga ... W Macierzyństwie dr twierdził że z wynikami M jest wszystko super i nie trzeba pogłębiać diagnostyki a wyszło jak wyszło. Ja wiem że invitro brzmi jak wyrok ale to jest najskuteczniejszą metoda leczenia i najczęściej pierwszą procedura się nie udaje i jest ładnie mówiąc diagnostyczna...

    Anuśla, Okebu, Poziomka, Julowa, Rudzik1 lubią tę wiadomość

  • Poziomka Autorytet
    Postów: 579 444

    Wysłany: 21 października 2019, 08:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Okebu, ja mam identyczne zdanie na temat dr Ch. nie będę pisać szczegółów, ale to jest ostatnią osobą, która naciąga na kasę! A mam porównanie z Macierzyństwem bo koleżanka równolegle ze mną robi tam procedurę!

    Okebu lubi tę wiadomość

  • Okebu Autorytet
    Postów: 563 311

    Wysłany: 21 października 2019, 08:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lipcówka, szczerze mówiąc, gdyby po 2 procedurze nie było poprawy, też szukałabym w immunologii. Ale tak samo pod kątem kolejnego IVF i też rozważyłabym co najmniej konsultacje z innymi lekarzami.
    Nie miałam pojęcia że te immuniglobuliny aż tyle kosztują.
    Osobiście uważam, że w większości przypadków IUI nie ma sensu. Nie chcę nikogo urazić, bo one jednak czasem się udają. Znam dziewczynę która podchodziła 12 razy do IUI. Tylko dlatego że nie zgadzała się na IVF. W końcu się udało. I takie podejście rozumiem i szanuję.

    A jeśli Paulina jest zdecydowana, zna swoje szanse, ma na to czas i pieniądze, niech idzie swoją drogą. Nie zmienimy jej myślenia. Czuje że dr Ch nie jest odpowiednim lekarzem i ok, nikt jej na siłę nie zatrzyma. Tak samo jak jej opinia nie zmieni naszego zdania o dr Ch.
    Pozostaje nam życzyć jej wszystkiego najlepszego ;)

    24.07.2019 punkcja
    29.07.2019 ❄
    29.07.2019 transfer 5.1.1
    22.08.2019 ❤
    31.03.2020 👶
  • Julowa Autorytet
    Postów: 553 484

    Wysłany: 21 października 2019, 09:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kurde ja już po usg.. franca jeszcze nie pękła.
    Dziś 16dc i ma 21mm a endo 10, jeszcze jutro muszę podjechać.
    Zaczynam się martwić czy się z tego czysta nie zrobi.
    Wczoraj wracaliśmy z Zakopanego 3h, siedząc w aucie czułam się jak stara baba z rwą kulszowa. Ciągnęło mnie w tym jajniku praktycznie od żeber do połowy uda..😂

    W marcu przy zdiagnozowaniu tarczycy miałam antyTpo powyżej 600... czyli niezmierzalne.
    Po pół roku zrobiłam ponownie i jest 592.
    Jestem na euthyroxie 100.
    W lipcu prolaktyna wyszła 23 dostałam od endo bromergon też w śmieszne dawce 1/2 tab dr Ch śmiał się z niej, odstawilam w sierpniu przy tabletkach anty i nie wróciłam już do brania go. Obecnie jest ciut poniżej dolnej granicy normy, spadła i nie rośnie. Nasz dr mówi że w dużej mierze za prolaktynę odpowiedzialny jest też stres, którego nam nie brakuje.

    09.2018 - Artvimed start
    10.2018 - I IVF krótki protokół - pobranych 8 - zaplodnionych 5 - 0 zarodkow

    12.2018 - II IVF długi protokół - pobranych 26 - 12 3zaplodnionych + 5 zamrozonych - 1 zarodek 6 dni 333 ❄️
    01.2019 - ciśnienie 190/90,
    03.2019 - tsh 16, prolaktyna 23 niedoczynność, hashimoto
    06.2019 tsh 1.47
    04.07.2019 transfer ❄️
    12.07 8dpt beta <1.2 😞

    08.2019 start III ivf długi protokół- pobranych 17- 13 zaplodnionych - 2 zarodki 322
    5 rozmrozonych z poprzedniej stymulacji - 3 zaplodnione-0 zarodkow
    28.10 - transfer 2❄️
    8dpt - 3.3
    10dpt - 1.5 😭😭😭
    04.2020 jajowody drożne
    15.10.2020 1 AID 😢
    10.11.2020 2 AID 😢
    12.2020 3 AID 🤔
  • Julowa Autorytet
    Postów: 553 484

    Wysłany: 21 października 2019, 09:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Właśnie sobie przypomniałam że mam z poprzedniego transferu testy owulacyjne.
    Odrazu pobiegłam do kibelka.
    Wyszedł delikatny pasek, może coś jednak z tego będzie 😃.
    Zrobię drugi pod wieczór jak wrócę z pracy.

    Marzena lubi tę wiadomość

    09.2018 - Artvimed start
    10.2018 - I IVF krótki protokół - pobranych 8 - zaplodnionych 5 - 0 zarodkow

    12.2018 - II IVF długi protokół - pobranych 26 - 12 3zaplodnionych + 5 zamrozonych - 1 zarodek 6 dni 333 ❄️
    01.2019 - ciśnienie 190/90,
    03.2019 - tsh 16, prolaktyna 23 niedoczynność, hashimoto
    06.2019 tsh 1.47
    04.07.2019 transfer ❄️
    12.07 8dpt beta <1.2 😞

    08.2019 start III ivf długi protokół- pobranych 17- 13 zaplodnionych - 2 zarodki 322
    5 rozmrozonych z poprzedniej stymulacji - 3 zaplodnione-0 zarodkow
    28.10 - transfer 2❄️
    8dpt - 3.3
    10dpt - 1.5 😭😭😭
    04.2020 jajowody drożne
    15.10.2020 1 AID 😢
    10.11.2020 2 AID 😢
    12.2020 3 AID 🤔
  • Poziomka Autorytet
    Postów: 579 444

    Wysłany: 21 października 2019, 13:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny czy bralyscie L4 po transferze?

  • Wombat Autorytet
    Postów: 1034 1351

    Wysłany: 21 października 2019, 13:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Poziomka wrote:
    Dziewczyny czy bralyscie L4 po transferze?

    Ja tak. Ostatnio brałam, a teraz bylam na urlopie.

    qb3c20mm8gig3vkj.png
    Starania od 6.2017
    2xHSG - niedrożność jajowodów
    11.2018 - laparoskopia
    10.03.2019 - ivf start
    25.03.2019 - transfer 4.2.2
    1.06.2019 - 12tc poronienie zatrzymane :(
    24.09.2019 - transfer 4.2.2
  • Julowa Autorytet
    Postów: 553 484

    Wysłany: 21 października 2019, 13:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Poprzednio bylam na urlopie, teraz planuje L4 na cały przyszły tydzień, przynajmniej do bety.
    A później to zobaczymy 😉

    09.2018 - Artvimed start
    10.2018 - I IVF krótki protokół - pobranych 8 - zaplodnionych 5 - 0 zarodkow

    12.2018 - II IVF długi protokół - pobranych 26 - 12 3zaplodnionych + 5 zamrozonych - 1 zarodek 6 dni 333 ❄️
    01.2019 - ciśnienie 190/90,
    03.2019 - tsh 16, prolaktyna 23 niedoczynność, hashimoto
    06.2019 tsh 1.47
    04.07.2019 transfer ❄️
    12.07 8dpt beta <1.2 😞

    08.2019 start III ivf długi protokół- pobranych 17- 13 zaplodnionych - 2 zarodki 322
    5 rozmrozonych z poprzedniej stymulacji - 3 zaplodnione-0 zarodkow
    28.10 - transfer 2❄️
    8dpt - 3.3
    10dpt - 1.5 😭😭😭
    04.2020 jajowody drożne
    15.10.2020 1 AID 😢
    10.11.2020 2 AID 😢
    12.2020 3 AID 🤔
  • Poziomka Autorytet
    Postów: 579 444

    Wysłany: 21 października 2019, 13:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bo ja się zastanawiam bo nie mam zbyt intensywnej i męczącej pracy, boję się, że jak będę siedzieć sama w domu to będę zaczytywać Internet i się martwić na zapas taka już moja natura:-(

  • Misia28 Autorytet
    Postów: 545 531

    Wysłany: 21 października 2019, 13:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Poziomka wrote:
    Dziewczyny czy bralyscie L4 po transferze?
    Nie.

    w57vgzu3hnhl8ee5.png

    3jvzio4pvhevml2g.png

    Mamy jeszcze ❄️❄️
  • Julowa Autorytet
    Postów: 553 484

    Wysłany: 21 października 2019, 13:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja niestety sporo dźwigam. Z 8 h pracy może półtorej godziny siedzę przed kompem a tak to biegam po magazynie, zbieram towar, pakuję ciężkie paczki.
    Aby zmienić mój system pracy na lżejszy wymagało by to poinformowania pracodawcy i współpracowników co i jak a bez pozytywnej bety nie chce tego robić.

    09.2018 - Artvimed start
    10.2018 - I IVF krótki protokół - pobranych 8 - zaplodnionych 5 - 0 zarodkow

    12.2018 - II IVF długi protokół - pobranych 26 - 12 3zaplodnionych + 5 zamrozonych - 1 zarodek 6 dni 333 ❄️
    01.2019 - ciśnienie 190/90,
    03.2019 - tsh 16, prolaktyna 23 niedoczynność, hashimoto
    06.2019 tsh 1.47
    04.07.2019 transfer ❄️
    12.07 8dpt beta <1.2 😞

    08.2019 start III ivf długi protokół- pobranych 17- 13 zaplodnionych - 2 zarodki 322
    5 rozmrozonych z poprzedniej stymulacji - 3 zaplodnione-0 zarodkow
    28.10 - transfer 2❄️
    8dpt - 3.3
    10dpt - 1.5 😭😭😭
    04.2020 jajowody drożne
    15.10.2020 1 AID 😢
    10.11.2020 2 AID 😢
    12.2020 3 AID 🤔
‹‹ 1006 1007 1008 1009 1010 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Jak obliczyć dni płodne?

Czy starając się zajść w ciążę powinnaś wiedzieć kiedy występuje owulacja i kiedy są dni płodne? Czy nie wystarczy zadbać o to, żeby kochać się regularnie przez cały cykl i prędzej czy później i tak zajdziesz w ciążę? Nie zawsze. Każdego cyklu masz zaledwie 20% szans na zajście w ciążę, a pary z obniżoną płodnością mają ich dużo mniej. Warto wiedzieć jak obliczyć dni płodne i poznać wady i zalety każdej z metod.  

CZYTAJ WIĘCEJ

O tym jak kalendarz dni płodnych zjednoczył kobiety podczas starania o dziecko - relacja ze spotkania Ovu dzieci!

Jeśli kiedykolwiek zastanawiałaś się co sprawia, że kobiety, matki są tak silne i wytrzymałe, to musisz to przeczytać! My znamy już odpowiedź – nasza moc leży w relacjach jakie potrafimy tworzyć z innymi kobietami. Wsparcie jakie sobie dajemy i energię do działania jaką sobie nawzajem przekazujemy jest wartością o której należy mówić głośno! Dowodem na to jest ta relacja z wyjątkowego zdarzenia – zlotu użytkowniczek OvuFriend i BellyBestFriend, wspaniałych kobiet, cudownych Mam! Przeczytaj, jak kalendarz dni płodnych zjednoczył kobiety podczas starania o dziecko  

CZYTAJ WIĘCEJ

Test owulacyjny. Jak działają testy owulacyjne i czy są skuteczne?

Testy owulacyjne są jednym z najprostszych narzędzi do samodzielnego wykrywania dni płodnych i zbliżającej się owulacji. Przeczytaj jak działają testy owulacyjne, jak je prawidłowo wykonać, ile kosztują i czy można im zaufać w 100%. Podpowiemy Ci również jak skutecznie zwiększyć działanie testów owulacyjnych! 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego