Odpowiedz

Badanie PGS

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
    1 2
Oceń ten wątek:
  • K' Ekspertka
    Postów: 219 85

    Wysłany: 20 czerwca 2018, 19:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, czy któraś z Was miała może PGS robione?

    Nie wiem, czy któraś z Was miała kiedyś taki moment ale jestem w czarnej dupie... tzn totalnie nie wiem co mam dalej zrobić. Moja klinika nie ma mi nic więcej do zaoferowania, prócz oczywiście dalszych prób. Byłam na konsultacjach w innej klinice, gdzie lekarz właśnie zaproponował jeszcze PGD (lub PGS, nawet bardziej). Jak zadzwoniłam do siebie z taką opcją to usłyszałam, że to u mnie strata kasy i jestem za młoda i trzeba po prostu próbować. A ja mam tak strasznie dość... Z tego co mi lekarz tłumaczył to PGS wskaże nam dobre komórki - czyli takie, które na pewno się rozwiną, bo tak to jest loteria. Tzn one są badane pod względem "fizycznego" właściwego rozwoju, czyli czy dobrze wyglądają, a nie czy są zdrowe. Podobno dopiero to badanie pokazuje czy dana komórka ma szanse się rozwinąć czy nie. Nie wiem czy to co napisałam ma sens, bo jestem w takim totalnym rozkładzie, że już sama nic nie wiem...

    Kinga

    * 01.10.2018 - IVF - nieudane
    * 31.03.2018 - IVF - nieudane
    * 26.01.2018 - IVF - nieudane
    * wdrożone leczenie: Equoral, Azatiopryna, Encorton, Intralipid
    * Wykryty problem immunologiczny: podwyższone NK i p/przeciwjądrowe
    * 2 nieudane IVF
    * 3 nieudane inseminacje
  • Bea77_2 Autorytet
    Postów: 1697 1181

    Wysłany: 20 czerwca 2018, 19:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    K' wrote:
    Dziewczyny, czy któraś z Was miała może PGS robione?

    Nie wiem, czy któraś z Was miała kiedyś taki moment ale jestem w czarnej dupie... tzn totalnie nie wiem co mam dalej zrobić. Moja klinika nie ma mi nic więcej do zaoferowania, prócz oczywiście dalszych prób. Byłam na konsultacjach w innej klinice, gdzie lekarz właśnie zaproponował jeszcze PGD (lub PGS, nawet bardziej). Jak zadzwoniłam do siebie z taką opcją to usłyszałam, że to u mnie strata kasy i jestem za młoda i trzeba po prostu próbować. A ja mam tak strasznie dość... Z tego co mi lekarz tłumaczył to PGS wskaże nam dobre komórki - czyli takie, które na pewno się rozwiną, bo tak to jest loteria. Tzn one są badane pod względem "fizycznego" właściwego rozwoju, czyli czy dobrze wyglądają, a nie czy są zdrowe. Podobno dopiero to badanie pokazuje czy dana komórka ma szanse się rozwinąć czy nie. Nie wiem czy to co napisałam ma sens, bo jestem w takim totalnym rozkładzie, że już sama nic nie wiem...

    Cześć,

    ja miałam robione PGS trzy razy w Invicta. Ile masz lat, jeśli można spytać? jakie AMH i jakie były wyniki poprzednich stymulacji do in vitro? badaliście kariotypy?

  • K' Ekspertka
    Postów: 219 85

    Wysłany: 20 czerwca 2018, 19:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bea w tym roku kończę 36 lat. AMH miałam robione w 2016r i od tamtej pory nikt minie kazał powtarzać... wynosiło wówczas 7,30.
    Jestem pod opieką immunologa ( tzn mam rozpisane leki na kolejny transfer, jeżeli się zdecyduję). Kariotypów nie badaliśmy - nikt mi nic o tym nawet nie mówił.

    A PGS coś Ci dało? Tzn wykazało coś?

    Kinga

    * 01.10.2018 - IVF - nieudane
    * 31.03.2018 - IVF - nieudane
    * 26.01.2018 - IVF - nieudane
    * wdrożone leczenie: Equoral, Azatiopryna, Encorton, Intralipid
    * Wykryty problem immunologiczny: podwyższone NK i p/przeciwjądrowe
    * 2 nieudane IVF
    * 3 nieudane inseminacje
  • Bea77_2 Autorytet
    Postów: 1697 1181

    Wysłany: 20 czerwca 2018, 19:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    K' wrote:
    Bea w tym roku kończę 36 lat. AMH miałam robione w 2016r i od tamtej pory nikt minie kazał powtarzać... wynosiło wówczas 7,30.
    Jestem pod opieką immunologa ( tzn mam rozpisane leki na kolejny transfer, jeżeli się zdecyduję). Kariotypów nie badaliśmy - nikt mi nic o tym nawet nie mówił.

    A PGS coś Ci dało? Tzn wykazało coś?

    Tak, u mnie wykazało że wszystkie blastocysty były niepoprawne genetycznie i nie było transferu w żadnej z 3 procedur. Robiłam wszystkie 3 podejścia w wieku 40 lat.

    Powinniście najpierw zbadać kariotypy żeby potwierdzić, że to nie jest przyczyna niepowodzeń.

    AMH masz bardzo wysokie. Czy to PCOS? masz normalnie owulację?

    PGS robi się na blastocystach dobrej jakości (czyli zarodkach pięcio lub sześcio dniowych). Jeśli masz bardzo dużo zarodków podczas ivf i bardzo dużo dożywa piątej doby to PGS pozwoli wybrać te, które są prawidłowe genetycznie.

    Różne są jednak szkoły. Invicta uważa, że PGS jest świetne bo chroni kobietę przed ewentualnymi poronieniami zarodków nieprawidłowych genetycznie i skraca czas starań (bo nie robi się wielu transferów tylko od razu wybiera najlepszy zarodek). Jednak poprawny wynik badania PGS i podanie prawidłowego genetycznie zarodka nie daje 100% pewności że nastąpi implantacja i urodzi się dziecko.

    Novum uważa, że badanie osłabia zarodki i nie daje wiarygodnych rezultatów. Kierownik Novum mi powiedział, że został zrobiony eksperyment i wysłano materiał z biopsji zarodków do różnych laboratoriów do badania i z każdego laboratorium przyszedł inny wynik. A to oznacza, że niektóre zarodki które w PGS zostały odrzucone jako wadliwe genetycznie, mogłyby się przyjąć i dać zdrową ciążę.

    Ja będę teraz przystępować bez badania PGS.

    Dana721, Berbeć lubią tę wiadomość

  • K' Ekspertka
    Postów: 219 85

    Wysłany: 20 czerwca 2018, 19:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Owulacje mam normalne, ale faktycznie "obiło mi się o uszy" PCOS ale nikt mi wprost nie powiedział, że mam. Dostałam na to Siofor i jakby nie był robiony z tego problem. A może powinien być?
    Kariotypy też nie były "na tapecie" bo to przy poronieniach głównie, a u mnie nigdy nie było ciąży.

    Cholera mnie jasna strzela, bo ja się na tym nie znam. Jakbym się znała to bym była lekarzem ;)
    Latamy jak nienormalni od placówki do placówki, dodatkowo tutaj coś przeczytam, tak ktoś coś powie i tak się zbiera informację... A na końcu usłyszę od lekarza, że to moja decyzja i zrobię jak uważam.. i wracam do punktu wyjścia, czyli jakbym się na tym znała to bym została lekarzem ;D

    Mam obecnie 12 oocytów z czego statystycznie może wyjść z 8 blast. Myślałam, żeby zrobić PGS i podać tylko te dobre, ale już sama nie wiem.

    Kinga

    * 01.10.2018 - IVF - nieudane
    * 31.03.2018 - IVF - nieudane
    * 26.01.2018 - IVF - nieudane
    * wdrożone leczenie: Equoral, Azatiopryna, Encorton, Intralipid
    * Wykryty problem immunologiczny: podwyższone NK i p/przeciwjądrowe
    * 2 nieudane IVF
    * 3 nieudane inseminacje
  • Bea77_2 Autorytet
    Postów: 1697 1181

    Wysłany: 20 czerwca 2018, 20:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    K' wrote:
    Owulacje mam normalne, ale faktycznie "obiło mi się o uszy" PCOS ale nikt mi wprost nie powiedział, że mam. Dostałam na to Siofor i jakby nie był robiony z tego problem. A może powinien być?
    Kariotypy też nie były "na tapecie" bo to przy poronieniach głównie, a u mnie nigdy nie było ciąży.

    Cholera mnie jasna strzela, bo ja się na tym nie znam. Jakbym się znała to bym była lekarzem ;)
    Latamy jak nienormalni od placówki do placówki, dodatkowo tutaj coś przeczytam, tak ktoś coś powie i tak się zbiera informację... A na końcu usłyszę od lekarza, że to moja decyzja i zrobię jak uważam.. i wracam do punktu wyjścia, czyli jakbym się na tym znała to bym została lekarzem ;D

    Mam obecnie 12 oocytów z czego statystycznie może wyjść z 8 blast. Myślałam, żeby zrobić PGS i podać tylko te dobre, ale już sama nie wiem.
    Nie umiem doradzić. Ja miałam 11 pobranych oocytów z czego zazwyczaj 7 zarodków. W pierwszej procedurze 4 blastki. Potem po jednej.

    Myślę, że zaczęłabym od kariotypów.

    K' lubi tę wiadomość

  • Bardolka Autorytet
    Postów: 1037 661

    Wysłany: 20 czerwca 2018, 20:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zgadzam się z Beą, kariotypy przede wszystkim.

    Bea77_2, K' lubią tę wiadomość

    Hania urodziła się 24.XII.2018 :) jest idealna :)

    Nierówna walka od 6.2014.
    Ureaplasma/Insulinooporność/
    Polipy / histeroskopia 3.2016 /3.2018
    Poronienie 6.2016 12.2017

    Sytuacja ma zawsze rację, bo jest, bo się zdarzyła, czy dobra, czy zła.
  • Pyś Nowa
    Postów: 3 0

    Wysłany: 27 listopada 2018, 19:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny,
    Piszę na forum po raz pierwszy. Posiadamy z mężem synka z ciąży naturalnej, aczkolwiek zagrożonej, w tej chwili ma 5 lat jest zdrowy (no może poza kiepska odpornoscia) staraliśmy się ponad rok. Jakiś czas temu zaczęliśmy ponowne starania, ale minął kolejny rok i w związku z tym zrobiłam drożność jajowodów. Okazało się że są niedrożne. Zdecydowaliśmy się na invitro, wszystko szło pięknie, wyniki badań hormonalnych i innych idealne, po pierszej stymulacji udało się uzyskać 14 komórek które zostały pobrane, jakość nasienia też super. Następnie okazało się, że z tego wyszły 4 zarodki. Zdecydowaliśmy się na badanie PGS w Med-Art Poznań.
    Nastawiałam się już na transfer za 2 tygodnie a dziś usłyszałam, że wszystkie 4 zarodki są nieprawidłowe i skutkowałyby poronieniem na wczesnym etapie, usłyszałam również, że nie jest to konkretna wada genetyczna, ale z badań wynika, że jest ogromny bałagan genetyczny.
    Załamałam się :( na wszystko wydaliśmy już ponad 20 tyś a teraz okazuje się, że wszystko musimy zaczynać od początku. Jestem w szoku, nie wiem co dalej. Czy to nie jest po prostu naciąganie na kase? Jesteśmy z mężem zdrowi, nie mamy jakichś chorób, jedynie co to wyszły nam mutacje - u mnie MTHFR homozygota u męża to samo + PAI (syn ma te same co u męża). Ponadto u mnie wyszły geny celiakli, ale gdyby nie to badanie wcale bym nie powiedziała, że mogę mieć nietolerancje glutenu ponieważ nic mi się nie dzieje z jelitami, jedynie co to całe życie mam niską wagę ok 48 kg, ale bez objawów typu biegunki, zaparcia czy coś.
    Jakie są wasze doswiadczenia? próbować dalej? tak bardzo chcielismy mieć drugie dziecko, aby nasz syn nie był jedynakiem. Nie wiem już co robić. Jeśli okaże się po kolejnej rundzie i kolejnych badaniach, że znów są nieprawidłowości? ehh poradźcie coś :(

  • Alicjaa92 Autorytet
    Postów: 354 248

    Wysłany: 27 listopada 2018, 20:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja miałam transfer zarodka prawidłowego po pgs w
    Medarcie i tez się nie udało. Czekamy na wyniki dwóch kolejnych i ostatnich.
    Jeśli teraz nie wyjdzie to przy kolejnej procedurze raczej już nie zrobię tych badań.
    Zarodek był zdrowy, zaimplantował się bo miałam małe plamienie dzień po, beta wzrosla do 30,5 i później spadła.
    Nie wiem co było powodem ale już sobie wymyśliłam czy może nie został uszkodzony podczas tych badań i dlatego przestał się rozwijać ... sama już nie wiem co myśleć o tych badaniach.
    Mam 26 lat, badaliśmy dwa i jeden był prawidłowy drugi nie.

    p19uyx8drk4wyepa.png
  • Bea77_2 Autorytet
    Postów: 1697 1181

    Wysłany: 27 listopada 2018, 20:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pyś wrote:
    Cześć dziewczyny,
    Piszę na forum po raz pierwszy. Posiadamy z mężem synka z ciąży naturalnej, aczkolwiek zagrożonej, w tej chwili ma 5 lat jest zdrowy (no może poza kiepska odpornoscia) staraliśmy się ponad rok. Jakiś czas temu zaczęliśmy ponowne starania, ale minął kolejny rok i w związku z tym zrobiłam drożność jajowodów. Okazało się że są niedrożne. Zdecydowaliśmy się na invitro, wszystko szło pięknie, wyniki badań hormonalnych i innych idealne, po pierszej stymulacji udało się uzyskać 14 komórek które zostały pobrane, jakość nasienia też super. Następnie okazało się, że z tego wyszły 4 zarodki. Zdecydowaliśmy się na badanie PGS w Med-Art Poznań.
    Nastawiałam się już na transfer za 2 tygodnie a dziś usłyszałam, że wszystkie 4 zarodki są nieprawidłowe i skutkowałyby poronieniem na wczesnym etapie, usłyszałam również, że nie jest to konkretna wada genetyczna, ale z badań wynika, że jest ogromny bałagan genetyczny.
    Załamałam się :( na wszystko wydaliśmy już ponad 20 tyś a teraz okazuje się, że wszystko musimy zaczynać od początku. Jestem w szoku, nie wiem co dalej. Czy to nie jest po prostu naciąganie na kase? Jesteśmy z mężem zdrowi, nie mamy jakichś chorób, jedynie co to wyszły nam mutacje - u mnie MTHFR homozygota u męża to samo + PAI (syn ma te same co u męża). Ponadto u mnie wyszły geny celiakli, ale gdyby nie to badanie wcale bym nie powiedziała, że mogę mieć nietolerancje glutenu ponieważ nic mi się nie dzieje z jelitami, jedynie co to całe życie mam niską wagę ok 48 kg, ale bez objawów typu biegunki, zaparcia czy coś.
    Jakie są wasze doswiadczenia? próbować dalej? tak bardzo chcielismy mieć drugie dziecko, aby nasz syn nie był jedynakiem. Nie wiem już co robić. Jeśli okaże się po kolejnej rundzie i kolejnych badaniach, że znów są nieprawidłowości? ehh poradźcie coś :(
    Witaj w klubie. Też moja pierwsza stymulacja zaowocowała 4 blastocystami i też były cztery nieprawidłowe.

    Potem zrobiłam jeszcze 4 stymulacje. I kolejne PGS. Też wszystko nieprawidłowe. Ja wydałam już ponad 100 tys i dziecka nie ma. Dodam, że nie mam żadnych dzieci, ale jakbym miała chociaż jedno to nie topiłabym pieniędzy w tak wielu stymulacjach.

  • WIK Autorytet
    Postów: 661 275

    Wysłany: 27 listopada 2018, 21:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jest nas tu kilka po PGS ale niestety na razie żadnej sie nie udało, co oczywiście o niczym nie świadczy, bo sie uda niebawem.

    Ja mam 32 lata, 31 kiedy miałam stymulację, ostatnie AMH: 2.96 czy 2.98.

    Miałam 11 blastek, 7 było normalnych.

    Pierwszy transfer nieudany, następny chyba w styczniu.

    Berbeć lubi tę wiadomość

    Starania od 8/2016
    2 sono, 2 hsg, 2 histeroskopie, 2 łyżeczkowania (polip), Hashimoto, męski czynnik, MTHFR 1298AC i PAI-1 - heterozygotyczne
    3 IUI 2017 :( :( :(
    1 IVF 8/18 - stymulacja, 11/18- 1 transfer (6ab - NGS) :( 12/18 - wykryty polip, 1/19 - histeroskopia, 3/19- 2 transfer - 9.7mm endo (5ab - NGS) :(
    ❄️❄️❄️❄️❄️ ngs mrozaczkow
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 27 listopada 2018, 22:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    WIK wrote:
    Jest nas tu kilka po PGS ale niestety na razie żadnej sie nie udało, co oczywiście o niczym nie świadczy, bo sie uda niebawem.

    Ja mam 32 lata, 31 kiedy miałam stymulację, ostatnie AMH: 2.96 czy 2.98.

    Miałam 11 blastek, 7 było normalnych.

    Pierwszy transfer nieudany, następny chyba w styczniu.
    Przypadkowo polubilam. U nas sa dziewczyny którym sie udalo.z przebadanymi.zarodkami. wejdz na.Medart i zapytaj. Choć faktycznie ostatnio same zle wiesci i nie widac tych lepszych wynikow po transferach z przebadanymi zarodkami :(

  • WIK Autorytet
    Postów: 661 275

    Wysłany: 28 listopada 2018, 00:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Berbeć wrote:
    Przypadkowo polubilam. U nas sa dziewczyny którym sie udalo.z przebadanymi.zarodkami. wejdz na.Medart i zapytaj. Choć faktycznie ostatnio same zle wiesci i nie widac tych lepszych wynikow po transferach z przebadanymi zarodkami :(

    Mozna polubic, bo np. duzo zdrowych ;)

    Ja moge sie w pełni wypowiedzieć o ngs po kilku transferach. Uważam ze jeden nie jest jeszcze wyznacznikiem :) Uda sie!

    Starania od 8/2016
    2 sono, 2 hsg, 2 histeroskopie, 2 łyżeczkowania (polip), Hashimoto, męski czynnik, MTHFR 1298AC i PAI-1 - heterozygotyczne
    3 IUI 2017 :( :( :(
    1 IVF 8/18 - stymulacja, 11/18- 1 transfer (6ab - NGS) :( 12/18 - wykryty polip, 1/19 - histeroskopia, 3/19- 2 transfer - 9.7mm endo (5ab - NGS) :(
    ❄️❄️❄️❄️❄️ ngs mrozaczkow
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 29 listopada 2018, 15:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie twierdzą, że te badania genetycznie statystycznie nie zwiększają procentu urodzeń i że lepiej kasę przeznaczyć na kolejne próby.

  • Virginia Debiutantka
    Postów: 13 1

    Wysłany: 29 listopada 2018, 22:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dlugo juz czytam to forum, ale ze wlasnie zaczynam leczenie w Stanach to moja droga jest ciut inna i wczesniej nie pisalam.
    Ale, najnowsze badania, ktore mnie pokazal lekarz tutaj mowia, ze PGS nie do konca jest rozwiazaniem dla wszystkich. Mnie powiedzial, ze przy przebadanym i zdrowym zarodku szansa na ciaze wynosi ponad 50%. Czyli calkiem wysoko i to jest czasem kryterium dla ktorego za to sie placi.
    Ale okazuje sie, ze czasem wyniki badania w 5 dniu moga byc mylace. W tym czasie komorka nadal sie dzieli i nie jest w srodku symetryczna. To moze oznaczac, ze jedna czesc komorki moze byc uszkodzona a reszta dobra (i odwrotnie). W czasie namnazania sie komorek czasem calosc sie naprawi a czasem nie. Wycinek moze byc pobrany z kazdej czesci, jezeli z tej chorej i tak jest szansa, ze to sie samoistnie naprawi. Oczywiscie jest tez szansa, ze nie.

    Jak ktos ma jakas wade genetyczna i to chce wykluczyc, to wtedy nie ma wyjscia i trzeba robic te badania. Tutaj tez polecaja PGS kobietom, ktore mialy juz kilka transferow, ktore albo sie nie zagniezdzily, albo ktore skonczyly sie poronieniem.
    Jezeli ma sie ponizej 37 lat, nie wiadomo o chorobach genetycznych w rodzinie i kobieta po raz pierwszy podchodzi do IVF, to tutaj na PGS sie nie naciska, bo badania nie sa miarodajne (mnie to mega zaskoczylo).

    Berbeć lubi tę wiadomość

  • Virginia Debiutantka
    Postów: 13 1

    Wysłany: 29 listopada 2018, 22:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jak ktos zna angielski tutaj tez sa najnowsze informacje o dadatkowych opcjach, ktore sie proponuje w klinikach i ich skutecznosc (albo nie)

    https://www.hfea.gov.uk/treatments/explore-all-treatments/treatment-add-ons/

  • WIK Autorytet
    Postów: 661 275

    Wysłany: 29 listopada 2018, 23:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hey Virginia! Ja tez Jestem w stanach ale zdecydowalam sie na leczenie w czechach. W stanach mialam Tylko iui z zabiegow, no I cala procedure diagnostyki przed. Chcesz na priva po gadac? :)

    Starania od 8/2016
    2 sono, 2 hsg, 2 histeroskopie, 2 łyżeczkowania (polip), Hashimoto, męski czynnik, MTHFR 1298AC i PAI-1 - heterozygotyczne
    3 IUI 2017 :( :( :(
    1 IVF 8/18 - stymulacja, 11/18- 1 transfer (6ab - NGS) :( 12/18 - wykryty polip, 1/19 - histeroskopia, 3/19- 2 transfer - 9.7mm endo (5ab - NGS) :(
    ❄️❄️❄️❄️❄️ ngs mrozaczkow
  • Virginia Debiutantka
    Postów: 13 1

    Wysłany: 30 listopada 2018, 00:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    WIK wrote:
    Hey Virginia! Ja tez Jestem w stanach ale zdecydowalam sie na leczenie w czechach. W stanach mialam Tylko iui z zabiegow, no I cala procedure diagnostyki przed. Chcesz na priva po gadac? :)

    pewnie. ale nie wiem jak to zrobic :) wyslalam Ci chyba zaproszenie?

  • anakonda Autorytet
    Postów: 3837 1121

    Wysłany: 30 listopada 2018, 06:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To ja napiszę swoją historię. Do 4 ivf na cyklu naturalnym ( był robiony tylko pod kątem endometrium bo mi nie rośnie a na transfer czekałam 2 lata ) pobrano mi komórki 2 i zostały one przebadane genetycznie . Z racji tego że endometrium idealne to mieliśmy zdecydować czy podajemy świeży bez wyniku czy mrożone bez badań genetycznych . Zdecydowaliśmy na świeżego w dniu bety dostałam wynik zarodek nieprawidłowy genetycznie . Beta w 7dpt 68 i sobie tak rosła mimo że odstawiłam leki i czekałam aż poronie. W 7tc usg i ciąża nie rozwijała się prawidłowo . Także chyba nie jest do końca tak że wadliwy zarodek się nie zagnieździ a zdrowy tak . Na to ma wpływ wiele czynników. My zdecydowaliśmy o kolejnej procedurze z PGS może uda nam się ustalić przyczynę niepowodzeń.

    Starania od 2008 roku 07.02.14 aniołek 13tc
    3 IUI :(
    03.2016 I procedura krótki protokół ICSI :(
    05.2016 II procedura krótki protokół ICSI :(
    Zmiana kliniki MedArt
    09.2016 długi protokół 21.09 punkcja mamy 3 zarodki :)
    29.11.2016 crio 4AA cb
    Mrl 0% szczepienia -> 26,1 ( X)-> doszczepianie (I)
    08.2018 IV IVF cykl naturalny transfer 17.08 7tc :(
    V IVF grudzień 6 zarodków 4 prawidłowe genetycznie
    10.04. 2019transfer :(
  • WIK Autorytet
    Postów: 661 275

    Wysłany: 30 listopada 2018, 14:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Virginia wrote:
    pewnie. ale nie wiem jak to zrobic :) wyslalam Ci chyba zaproszenie?
    Napisałam na priv.

    Starania od 8/2016
    2 sono, 2 hsg, 2 histeroskopie, 2 łyżeczkowania (polip), Hashimoto, męski czynnik, MTHFR 1298AC i PAI-1 - heterozygotyczne
    3 IUI 2017 :( :( :(
    1 IVF 8/18 - stymulacja, 11/18- 1 transfer (6ab - NGS) :( 12/18 - wykryty polip, 1/19 - histeroskopia, 3/19- 2 transfer - 9.7mm endo (5ab - NGS) :(
    ❄️❄️❄️❄️❄️ ngs mrozaczkow
1 2

Zajdź w ciążę dwa razy szybciej

Sprawdź OvuFriend Premium

  • wyznaczanie dni płodnych
  • dieta płodności
  • innowacyjny algorytm

Wypróbuj miesiąc za darmo, potem tylko 29 zł / mies.

Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego

Projekt OvuFriend: "Opracowanie nowych w skali światowej rozwiązań w obszarze uczenia maszynowego wspierających w planowaniu rodziny i pokonywaniu problemu niepłodności" współfinansowany przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju w ramach programu Inteligentny Rozwój 2014-2020.

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)