Słaba jakość komórek jajowych? To nie wyrok.

Poznaj autorski program poprawy jakości komórek dla pacjentek przed leczeniem in vitro, z niską rezerwą jajnikową i słabą odpowiedzią na stymulację hormonalną.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się z pomocą medyczną Ciągłe starania - wzloty i upadki ... jak sobie z tym radzić? JAK ODPUŚCIĆ?
Odpowiedz

Ciągłe starania - wzloty i upadki ... jak sobie z tym radzić? JAK ODPUŚCIĆ?

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 lutego 2020, 19:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny, dołączę i ja. Otrzepałam się po kolejnej porażce i pomarudzę tutaj razem z Wami, jeśli mogę oczywiście.

  • Virginia Autorytet
    Postów: 1685 1951

    Wysłany: 18 lutego 2020, 22:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 sierpnia 2023, 17:36

    ona 42 lat.
    3 IVF 😥
    AZ - 01.09.20, 13dpt - beta 1815, 15dpt -beta 3873, 23dpt - mamy ❤️, 8.10.20 - 8 tyg ❤️, BOBO- Maj 2021 :)

    Starania o BOBO nr 2
    FET - 21.07.23 😢
    II FET - 19.10.23, 6dpt- II kreski, 11dpt -beta 726, 13dpt -beta 2137, 27dpt - mamy ❤️, 27.11.23 - 8 tyg ❤️ Nifty i usg polowkowe ok :)
    BOBO 2 jest juz z nami - lipiec 2024 ❤️
  • Natka86 Koleżanka
    Postów: 55 18

    Wysłany: 3 maja 2020, 22:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie wiem czy ktoś tu zagląda. Ale powiem o swoich staraniach. Więc tak, w 2010 roku zaszlam w nieplanowana ciążę... To był szok ale też wielka radość. Nigdy nie czułam się tak wspaniale jak wtedy... od pierwszych chwil wiedzialam ze jestem w ciąży... Ale niestety nie trwało to długo bo poronilam. Długo nie mogłam się pozbierać. Wpadłam w ogromną depresję... z pomocą męża wyszłam z tego chociaz czulam sie 'wybrakowana' .
    W 2013 zdecydowaliśmy się próbować zajść...
    I tak próbujemy do dziś. Wizyty w klinikach... ciągle badania moje i męża... leki... przestymulowane jajniki...torbiele.... ból przy badaniu drożności jajowodow... strach ... niedowierzanie i ciągle pytanie dlaczego nam się nie udaje. W koncu diagnoza... Niskie AMH i tylko in vitro moze pomóc. Ciągle płacze i się załamuje...
    Chcieliśmy podejść do in vitro, i znów wiatr w oczy.... wirus... kliniki zamknięte... nie możemy rozpocząć procedury... I znów pytanie dlaczego mnie to musi spotykać. Mam 34 lata. Czas ucieka. A my tak bardzo chcemy mieć dziecko. Ciągle żyje nadzieja ze w końcu nam się uda. Ale z drugiej strony czuje się bardzo bezradna. Nie wiem co robić jestem zagubiona.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 maja 2020, 22:25

    Paulina12345 lubi tę wiadomość

  • Paulina12345 Autorytet
    Postów: 6463 3626

    Wysłany: 5 maja 2020, 14:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Natka86 wrote:
    Nie wiem czy ktoś tu zagląda. Ale powiem o swoich staraniach. Więc tak, w 2010 roku zaszlam w nieplanowana ciążę... To był szok ale też wielka radość. Nigdy nie czułam się tak wspaniale jak wtedy... od pierwszych chwil wiedzialam ze jestem w ciąży... Ale niestety nie trwało to długo bo poronilam. Długo nie mogłam się pozbierać. Wpadłam w ogromną depresję... z pomocą męża wyszłam z tego chociaz czulam sie 'wybrakowana' .
    W 2013 zdecydowaliśmy się próbować zajść...
    I tak próbujemy do dziś. Wizyty w klinikach... ciągle badania moje i męża... leki... przestymulowane jajniki...torbiele.... ból przy badaniu drożności jajowodow... strach ... niedowierzanie i ciągle pytanie dlaczego nam się nie udaje. W koncu diagnoza... Niskie AMH i tylko in vitro moze pomóc. Ciągle płacze i się załamuje...
    Chcieliśmy podejść do in vitro, i znów wiatr w oczy.... wirus... kliniki zamknięte... nie możemy rozpocząć procedury... I znów pytanie dlaczego mnie to musi spotykać. Mam 34 lata. Czas ucieka. A my tak bardzo chcemy mieć dziecko. Ciągle żyje nadzieja ze w końcu nam się uda. Ale z drugiej strony czuje się bardzo bezradna. Nie wiem co robić jestem zagubiona.

    Natka, kliniki się już pomału otwierają znów na leczenie. A skąd jesteś? W Krakowie od maja kliniki ruszają. Mnie już na antykach ustawili i juz biorę. Co do załamań... Znam to doskonale. Staramy się już 4 lata i miałam na karku to że mąż się nie zgodzi na ivf. Na szczęście dojrzał trochę do tej decyzji i się zgodził ale przez te cztery lata myślałam co będzie jak się nie zgodzi ;-(

1 2 3
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

11 największych mitów dotyczących starania o dziecko, w które być może jeszcze wierzysz

Niektóre nieprawdziwe stwierdzenia przekazywane są z ust do ust tak długo, że bez zastanowienia w nie wierzymy. Przeczytaj jakie są największe mity na temat starania o dziecko i upewnij się, że „nie padłaś ich ofiarą”.

CZYTAJ WIĘCEJ

"Nie mogę zajść w drugą ciążę" - czym jest niepłodność wtórna?

Gdy wspomnienia z porodu zaczną blednąć, a pierworodny synek lub córeczka wyrosną z etapu pieluch i kaszek, pojawienie się myśli o dalszym powiększeniu rodziny najprawdopodobniej będzie tylko kwestią czasu. Niestety, nie każdej kobiecie udaje się zajść w ciążę po raz drugi. Dlaczego tak się dzieje? Czym jest niepłodność wtórna i jak sobie z nią radzić? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak liczyć, który to tydzień ciąży?

Udało Wam się zajść w ciążę? Gratulacje! Określenie tygodnia ciąży jest kluczowe z wielu powodów. Przede wszystkim pozwala ustalić, czy dziecko rozwija się prawidłowo oraz umożliwia wykrycie wcześniejszego porodu bądź poronienia. Pozwala też rodzicom przygotować się do momentu przywitania nowego członka rodziny na świecie. Zobacz, w jaki sposób można ustalić wiek ciąży.

CZYTAJ WIĘCEJ