Odpowiedz

CLO

Oceń ten wątek:
  • Lili Autorytet
    Postów: 495 692

    Wysłany: 11 października 2013, 19:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie wynik na szczęście w "drugą stronę" nieprawidłowy-tzn. mam zdecydowanie za wysokie AMH. Prawdopodobnie nie dojrzewają mi pęcherzyki i gromadzą się tam gdzie nie trzeba. Dlatego jestem pierwszy cykl na clo, żeby jednak dojrzewały. Problem w tym, że ginka stwierdziła, ze już po owulacji i nie ma co monitorować, a wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, ze owulka była dopiero tydzień po wizycie. I bądź tu mądry człowiecze ;) W związku z tym zamieszaniem nie mam pojęcia, czy clo zadziałało i czy cokolwiek dojrzało i pękło. Rocznik 84 - stara dupa już jestem :P :D
    Jeśli ktoś mam obniżone rezerwy, to leczenie jest dość trudne i trzeba się pręcikiem starać, bo zegar bardzo szybko tyka. Tego nie życzę nikomu.

    Miłego wieczorku wszystkim !!!!!!! :D

  • Agusia2312 Autorytet
    Postów: 977 1338

    Wysłany: 11 października 2013, 20:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lili jakie to zycie dziwbe za duzo źle a to nie wiedziałam;) U mnie na monitorungy było widac ze pekają dojrzałe. Ostatnio jak mi podawał zastrzyk na pekniecie to mówił że są dojrzałe juz czyli chyyba są;)


    Wzajemnie kochana :)

    w4sqsg18dydmngv7.png[/url]

    w4sqskjo7ajwjkso.png[/url]
  • Lili Autorytet
    Postów: 495 692

    Wysłany: 11 października 2013, 20:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ty szczęściaro!!! :)
    W takim razie u ciebie wszystko w porządku z jajeczkami, choć ja jestem zwolennikiem badania wszystkiego co się da. Tylko dzięki takiemu uporowi i determinacji zdołałam się choć pi razy oko zorientować co w trawie piszczy. Szkoda tylko, że te badania takie drogie są.

  • Ninusa Koleżanka
    Postów: 48 56

    Wysłany: 11 października 2013, 22:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agusia, u mnie tez ovu na monitoringu jest prawidlowa. Pecherzyki rosna do ok 24-25mm i potem same pekaja. @regularna. Progesteron w miare ok, tylko prolaktyna za wysoka. Teraz biore Dostinex, no i Euthyrox na lekka niedoczynnosc tarczycy. Wiec tak ogolnie byloby super gdyby nie FSH w gornych granicach normy no i to nieszczesne niskie AMH. Wlasnie przez ten ostatni, jak zglosilismy sie do Invicty, to gin odrazu zaproponowala IUI, co by plemniczkom pomoc, i tez na wstepie wspomniala o in vitro, bo czas bardzo ucieka. Konczac moj moja historie - polecam zrobic badanie AMH. Przynajmniej bedziecie wiedzieli, czy macie jeszcze duzo czasu, czy trzeba sie spieszyc, zeby nie stracic ostatniej szansy. No i jak widac, nawet w naszym wieku.

    Andzia33 lubi tę wiadomość

    <a href="http://fajnamama.pl"><img src="http://fajnamama.pl/suwaczki/kh3cb7h.png" /></a>
    <a href="http://www.zapytajpolozna.pl" title="Pobierz swój własny suwaczek"><img border="0" src="http://www.zapytajpolozna.pl/components/com_widgets/view.php?sid=67418" alt="Suwaczki ciążowe" /></a>
  • staraczka24 Autorytet
    Postów: 2435 939

    Wysłany: 12 października 2013, 11:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś

    UWAGA !!!!

    A więc jest dziewczynka, która 27 października kończy 6 lat, niestety jest chora na raka, a jej największym marzeniem jest dostać jak największą ilość kartek urodzinowych, więc jeśli moglibyście to sprawcie małej radość i wyślijcie kartkę urodzinową, poproście rodzinę, przyjaciół, czym więcej tym większa radość dziecka.

    Oliwia Gandecka
    Ul. M.C Skłodowskiej 11/26
    65-001 Zielona Góra

    Andzia33, Lili lubią tę wiadomość

    Naj­piękniej­szych chwil w życiu nie zap­la­nujesz. One przyjdą same.
  • Andzia33 Autorytet
    Postów: 2018 4108

    Wysłany: 12 października 2013, 11:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Słyszałam o tym w radiu i wyślę!

    Lili lubi tę wiadomość

    Andzia33
  • Kw14tuszek Autorytet
    Postów: 427 354

    Wysłany: 12 października 2013, 11:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    jejku nie mogę słuchać takich rzeczy, nie dość, że ciężko jest zajść w ciążę to jeszcze później dzieciaczki chorują :( to jest okrutne :(

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 października 2013, 11:33

    Andzia33 lubi tę wiadomość

    f2w3rjjgdlc19w86.png
  • Lili Autorytet
    Postów: 495 692

    Wysłany: 12 października 2013, 14:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aż się wzruszyłam. Ode mnie na pewno dostanie.

    Andzia33 lubi tę wiadomość

  • malinka1984 Autorytet
    Postów: 837 1943

    Wysłany: 12 października 2013, 20:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzieczyny pierwszy cykl z CLO niestety zakończył się @. W tym cyklu planowana laparoskopia diagnostyczna, może ona doprowadzi nas do sukcesu.

    Czekamy na Kacperka
    TP 01.04 ale Kacperek ani myśli wychodzić.
  • Lili Autorytet
    Postów: 495 692

    Wysłany: 12 października 2013, 20:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Przytulam malinka :*

  • malgo31 Ekspertka
    Postów: 149 137

    Wysłany: 12 października 2013, 22:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Malinka przykro mi :( Bądż dzielna i zbieraj siły na dalszą walkę. Uściski <3

    Aniołek [*] [8/08/2014] 10tc
    Aniołek [*] [9/11/2017] 6tc
    Isabella nasze szczęscie urodzona 25/04/2016 waga 3700g <3
  • Truskawkowa Przyjaciółka
    Postów: 82 52

    Wysłany: 13 października 2013, 11:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny, może coś poradzicie. Wczoraj pierwszy monitoring po clo. I sama nie wiem co mam myśleć o tej całej stymulacji... Jest tak: w 12 dc jeden pęcherzyk dominujący 19 mm ale baaaardzo cienkie endometrium (lekarz nie powiedział ile dokładnie). W stresie zapomniałam zapytać, a z tego co wnioskuję po jego tonie głosu są małe szanse na zaciążenie. W dodatku efekt uboczny clo- zero śluzu. Mam mieszane uczucia. Clo jedynie przyspieszył owulację z 17 dc na 12. W naturalnych cyklach miałam wyrazisty śluz owulacyjny i grube endometrium, a mimo to nie udało mi się zajść w ciążę. Skoro po lekach endo jest cienkie to tym bardziej się nie uda. Nie wiem czy jest sens dalszej stymulacji czy nie lepiej od razu przejść inseminację. I te koszta mnie przerażają. Głupi monitoring 350 zł. Bankructwo!!!!!! U was też wszystko takie drogie?

    Anielska cierpliwość wymaga diabelskiej siły...
  • Kw14tuszek Autorytet
    Postów: 427 354

    Wysłany: 13 października 2013, 11:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Truskawkowa wrote:
    Cześć dziewczyny, może coś poradzicie. Wczoraj pierwszy monitoring po clo. I sama nie wiem co mam myśleć o tej całej stymulacji... Jest tak: w 12 dc jeden pęcherzyk dominujący 19 mm ale baaaardzo cienkie endometrium (lekarz nie powiedział ile dokładnie). W stresie zapomniałam zapytać, a z tego co wnioskuję po jego tonie głosu są małe szanse na zaciążenie. W dodatku efekt uboczny clo- zero śluzu. Mam mieszane uczucia. Clo jedynie przyspieszył owulację z 17 dc na 12. W naturalnych cyklach miałam wyrazisty śluz owulacyjny i grube endometrium, a mimo to nie udało mi się zajść w ciążę. Skoro po lekach endo jest cienkie to tym bardziej się nie uda. Nie wiem czy jest sens dalszej stymulacji czy nie lepiej od razu przejść inseminację. I te koszta mnie przerażają. Głupi monitoring 350 zł. Bankructwo!!!!!! U was też wszystko takie drogie?

    No a co lekarz na to? powiedział jaki ma plan działania? będziesz miała jeszcze monitoring w tym cyklu? ja miałam w piątek monitoring i nic mi nie powiedział o endometrium :( ale i tak zapobiegawczo jem migdały i piję lampkę winka. Ale lewy jajnik jest przestymulowany, jedyna nadzieja w prawym :( no i ja chodzę na NFZ do lekarza..

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 października 2013, 11:42

    f2w3rjjgdlc19w86.png
  • Lili Autorytet
    Postów: 495 692

    Wysłany: 13 października 2013, 11:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Truskawkowa, ja też mam ogromne wątpliwości.
    Idź na kolejny monitoring w poniedziałek/wtorek - zobaczysz, czy jest jakaś poprawa - wiem, że to kosztuje, ale szkoda stracić ewentualnej szansy z tego cyklu jeszcze. W międzyczasie wspomagaj endo, jak podpowiada Kw14tuszek. U mnie też było zdecydowanie mniej śluzu niż bez clo, a owulacja się opóźniła. Też podejrzewam, ze na mnie clo nie działa tak jak trzeba (gin mówiła, że są takie przypadki). Nie wiem co ci radzić, ja planuję jeszcze jeden góra dwa cykle z clo, a potem zmieniam lekarza i taktykę. Może za drugim razem będzie lepiej. U mnie każda wizyta, z monitoringiem, czy bez kosztuje 100zł.

  • malgos741 Autorytet
    Postów: 7451 21129

    Wysłany: 13 października 2013, 12:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Truskawkowa ja też miałam pęcherzyk 19mm a drugi 17mm ale pękły dostałam luteinę i czekam, jeśli chodzi o wizyty (monitoring)to u mnie kosztują pierwsza 100zł a następne 50zł.

    Andzia33 lubi tę wiadomość

    01.2015 iui :( invicta Gdańska
    10.2015 iui :( Artemida Olsztyn
    ivf Kwiecień punkcja 14.04.2016 :(
    kariotypy ok
    mutacja MTHFR
    ivf listopad Novum co ma być to będzie...transfer 18.11.2017 :(
  • Agusia2312 Autorytet
    Postów: 977 1338

    Wysłany: 13 października 2013, 12:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Truskawka u mnie wizyta z monitoringiem kosztuje 100 zł ale dojazd też 100 zł za paliwo mi wychodzi ;) hehe A noo masz jeszcze jakis monitoring? ;)

    w4sqsg18dydmngv7.png[/url]

    w4sqskjo7ajwjkso.png[/url]
  • Truskawkowa Przyjaciółka
    Postów: 82 52

    Wysłany: 13 października 2013, 12:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    W poniedziałek mam kolejny monitoring. Zawsze planuję o wszystko wypytać, a jak przychodzi co do czego to stres bierze górę i zapominam. Ja chodzę do specjalistycznej kliniki leczenia niepłodności - bardzo renomowanej. Może stąd te ceny. Na NFZ odpada bo pracuję praktycznie całe dnie na 2 etaty, a tak mam możliwość wizyty chociażby w soboty. U mnie nie znaleziono przyczyny braku ciąży. Lekarz zaproponował rozpoczęcie leczenia od stymulacji. Choć dziwi mnie to, skoro miałam własną owulację i endo było ok :/ Pomyślałam, że skoro i tak mi się nie udaje, to leki tym bardziej nie zaszkodzą. W kolejnych planach jest inseminacja i laparo. Najgorsza jest ta bezsilność ... Dzięki za odp

    Anielska cierpliwość wymaga diabelskiej siły...
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 października 2013, 13:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja reagowałam bardzo dziwnie na CLO. W pierwszym cyklu nic nie rosło, w drugim urosło i nie pękło, miałam LUF. W trzecim znów nie rosło. W tym cyklu stymulowana jestem już gonadotropinami ze względu na słabą odpowiedź na stymulację klomifenem. Gonadotropiny korzystnie działają na śluz i endometrium. Mam nadzieję, że zareaguję odpowiednio. Jeśli się nie powiedzie w tym cyklu to będzie większa dawka,jeśli to nie pomoże to spróbujemy pewnie IUI. Jajowody mam drożne.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 października 2013, 13:32

    Andzia33 lubi tę wiadomość

  • kasika8303 Autorytet
    Postów: 2647 2340

    Wysłany: 13 października 2013, 14:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Malinka przykro mi :-(
    Truskawka ja po CLO też mam dużo mniej śluzu. U mnie monitoring kosztował 50 zł.
    Malgos741 trzymam kciuki!!! :-)

    c77352d493.png
    Mój kropeczek 9tc [*] 10.01.2014
    Mój 2 kropeczek 5tc [*] 26.06.2014
  • malinka1984 Autorytet
    Postów: 837 1943

    Wysłany: 13 października 2013, 15:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mojej ginki w Łodzi pierwsze usg 120 a drugie 60. Co do endometrium ja miałam piękne rzy CLO, ginka zaleciła dwa raz dziennie Oeparol z wiesiołka na endo i orzechy i stosowałam się do tego.Co do śluzu to faktycznie marnie z nim było, wspomagaliśmy się Conceive Plus ;)

    Czekamy na Kacperka
    TP 01.04 ale Kacperek ani myśli wychodzić.
‹‹ 44 45 46 47 48 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Smog - czy smog w Polsce może obniżać płodność?

Polska jest jednym z najbardziej zanieczyszczonych krajów na świecie. To niestety przykry fakt. Jesteśmy świadomi, że smog negatywnie wpływa na nasz organizm - płuca, serce. Ale czy może również upośledzać naszą płodność? Czy może dodatkowo obniżać parametry nasienia? Czy możemy mądrze się przed tym zabezpieczać, czy to już histeria? Zadaliśmy to pytanie ekspertom, przeczytaj co usłyszeliśmy!  

CZYTAJ WIĘCEJ

Wysoki testosteron u kobiet - przyczyny, objawy, leczenie

Jakie mogą być przyczyny podwyższonego testosteronu w kobiecym organizmie? Jakie są najczęstsze objawy wysokiego testosteronu u kobiet? Jak wygląda diagnoza i leczenie? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Koronawirus a problemy z płodnością - o emocjach w obliczu pandemii

Pandemia koronawirusa szczególnie mocno uderza w pary starające się o dziecko lub zmagające się z niepłodnością. Jak radzić sobie z emocjami w tym trudnym czasie? Na czym skupić swoją energię i uwagę? Jak obecny czas może przysłużyć się płodności? Czy z obecnej sytuacji można wyciągnąć dobrą lekcję? O tym wszystkim opowiada doświadczona psycholog, każdego dnia wspierająca pary w drodze do rodzicielstwa - Justyna Kuczmierowska. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego