Odpowiedz

Gameta Gdynia

Oceń ten wątek:
  • kinga27.30 Autorytet
    Postów: 4082 2896

    Wysłany: 30 czerwca 2017, 10:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    elinka - na teścik chyba za szybko... chociaż mi beta wyszła przy ciąży wyszła w 26dc prawie na poziomie 65.
    ancia - powodzenia :D
    Asia - zazdroszczę :D
    Czara - jak rezonans?

    ibm2tv73nhk4mn1x.png
    2014.06. - start
    2016.02.10 - 9tc Aniołek :*
    JA: nied. tarczycy, hiperprolaktynemia, PAI-1 4G + Czynnik V R2 hetero, NK: 24%->8%, CD4/CD8: 2,90, AMH:3,5, ANA+, HSG - ok, Histeroskopia - usunięcie polipa, biopsja endo-ok, katiotypy-ok,
    ON: fragmentacja 6%, HBA 78%
    14.09.18 - 1x IUI (1 pęcherzyk) :(
    11.10.18 - 2x IUI (3 pęcherzyki) - udało się! Mamy dwa Maluchy <3 Została z nami Jedna Kruszyna :* Drugi Aniołku, patrz na nas z góry [*]
    19.06.19 - Julia 2600g 54cm - nasz wyczekany Skarb!
  • anciaa Autorytet
    Postów: 1799 706

    Wysłany: 30 czerwca 2017, 10:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    elinkagd wrote:
    twarda jesteś :)
    a co na urlop wyjeżdżacie?
    Twarda jestem chyba dlatego, że jakoś nie czuję że się udało ;) Jutro się okażę :) Wyjeżdżamy załatwić kilka spraw i na duże zakupy przed urlopem i musimy rano wyjechać żeby wszystko ogarnąć.

    29 lat, starania od ponad 3 lat, insulinooporność, pcos
    02 - 10.2017 r. - 4 nieudane IUI
    08.08.2018r. - start IVF - długi protokół
    "Zawsze jest nadzieja dla tych, którzy próbują"
  • elinkagd Autorytet
    Postów: 1593 890

    Wysłany: 30 czerwca 2017, 10:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kinga27.30 wrote:
    elinka - na teścik chyba za szybko... chociaż mi beta wyszła przy ciąży wyszła w 26dc prawie na poziomie 65.
    ancia - powodzenia :D
    Asia - zazdroszczę :D
    Czara - jak rezonans?
    za szybko, ale zrobiłam i wyszła oczywiście biel vizira
    ale troche mi to pomogło w taki sposób ze przestałam się mniej nasawtawiać
    ale dalej bolą mnie jajniki po obu stronach, wczoraj jak się położyłam to czyłam tj rozciąganie nadole brzucha i cały czas mam te mdłości, ale to pewnie nic nie znaczy ale znaczy na @. Szczególnie ze moje dzisiejsze samopoczycie i humor wskazują ze @ już stoi za dzwiami.
    stwierdzam że przez te ciągłe obserwacje doszukiwanie się w sobie czegoś to coraz mniej rozumiem swój organizm i stwierdzić co powinno byc a czego nie

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 czerwca 2017, 10:09

    zem3anlirlcv80b3.png
    III. 2016r - początek starań
    VI.2017r. - Gameta Gdynia
    Jajowody drożne
    Niepłodność idiopatyczna
    08.01.2018 - cb :(
    09-12.2018 3podejscia IUI :(
    04.2019 - start IVF długi protokół - nieudany
    17.07.2019 - start IVF krótki protokół
    29.07.2019 - punkcja pobrano 18 kumulusow z czego 12 MII, mamy 4❄️ blastki
    26.08.2019 - transfer blaski 4bb 8dpt-1,4 U/I 10dpt<1.1U/I :(
    27.09.2019 - transfer blastki 4bb 8dpt<1.1U/I :( zostały 2 blastki
    10.2019 - histeroskopia + stratching - usunięto mały polip
    21.11.2019 - transfer blastki 4bb
    9dpt-19.8 U/I, PRG-32,34 ng/ml
    11dpt-9.1 U/I :( cb
    został już tylko 1 mrożaczek
    29.06.2020 - transfer ostatniego mrozaka, 8dpt<1.1U/l
    Brak zarodków
    Nie wiem co dalej
  • anciaa Autorytet
    Postów: 1799 706

    Wysłany: 30 czerwca 2017, 10:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    elinkagd wrote:
    za szybko, ale zrobiłam i wyszła oczywiście biel vizira
    ale troche mi to pomogło w taki sposób ze przestałam się mniej nasawtawiać
    ale dalej bolą mnie jajniki po obu stronach, wczoraj jak się położyłam to czyłam tj rozciąganie nadole brzucha i cały czas mam te mdłości, ale to pewnie nic nie znaczy ale znaczy na @. Szczególnie ze moje dzisiejsze samopoczycie i humor wskazują ze @ już stoi za dzwiami.
    stwierdzam że przez te ciągłe obserwacje doszukiwanie się w sobie czegoś to coraz mniej rozumiem swój organizm i stwierdzić co powinno byc a czego nie

    Nie możesz się tak wpatrywać w siebie i szukać objawów. To tylko nakręcanie się bez sensu. Wiem, że to trudne, ale trzeba się nauczyć dla komfortu psychicznego. Inaczej się zamęczysz.

    29 lat, starania od ponad 3 lat, insulinooporność, pcos
    02 - 10.2017 r. - 4 nieudane IUI
    08.08.2018r. - start IVF - długi protokół
    "Zawsze jest nadzieja dla tych, którzy próbują"
  • elinkagd Autorytet
    Postów: 1593 890

    Wysłany: 30 czerwca 2017, 10:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dokładnie, zawsze ten tydzień przed @ to jest dla mnie najgorszym tygodniem, najbardziej się ciągnącym i niestety źle sie kończącym. Ja to wszystko wiem, że powinnam nie mysleć i nie nakręcać ale nie umiem inaczej i przez ten czas się tego nie nauczyłam. Mam już swoje lata i powinnam być mądrzejsza i bardziej cierpliwa. a za to jestem taka niedoczekana jakbym miała 18 lat.

    zem3anlirlcv80b3.png
    III. 2016r - początek starań
    VI.2017r. - Gameta Gdynia
    Jajowody drożne
    Niepłodność idiopatyczna
    08.01.2018 - cb :(
    09-12.2018 3podejscia IUI :(
    04.2019 - start IVF długi protokół - nieudany
    17.07.2019 - start IVF krótki protokół
    29.07.2019 - punkcja pobrano 18 kumulusow z czego 12 MII, mamy 4❄️ blastki
    26.08.2019 - transfer blaski 4bb 8dpt-1,4 U/I 10dpt<1.1U/I :(
    27.09.2019 - transfer blastki 4bb 8dpt<1.1U/I :( zostały 2 blastki
    10.2019 - histeroskopia + stratching - usunięto mały polip
    21.11.2019 - transfer blastki 4bb
    9dpt-19.8 U/I, PRG-32,34 ng/ml
    11dpt-9.1 U/I :( cb
    został już tylko 1 mrożaczek
    29.06.2020 - transfer ostatniego mrozaka, 8dpt<1.1U/l
    Brak zarodków
    Nie wiem co dalej
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 czerwca 2017, 12:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wczoraj jak wyszłam o 16, tak wróciłam o 22. Oczywiście opóźnienie było... Rezonans sam w sobie nieprzyjemny. Hałas nie przeszkadzał, ale wenflon - coś okropnego. Nie potrafię nawet opisać tego uczucia, ale mogłabym nawet tydzień siedzieć w tej tubie i nie miałabym takiej traumy jak po wenflonie. Wyniki w ciągu 7 dni. Przy moim szczęściu i przyciąganiu złych wyników, nie wierzę że gruczolak się zmniejszył. Idąc pierwszy raz na rezonans nie dopuszczałam myśli, że coś będzie, po prostu poszłam, bo doktor kazał. Zdziwiłam się, że moje pozytywne nastawienie nie wystarczyło ;)

  • bazylkove Autorytet
    Postów: 2054 3416

    Wysłany: 30 czerwca 2017, 13:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czara to jesteś twarda babka, że dałaś radę.
    U mnie też nie zaciekawie, już mam dość tego wszystkiego. Wyniki mam jeszcze gorsze niż ostatnio. Po kij te wszystkie suple, herbatki i zdrowe odżywianie jak nic z tego nie wynika :(

    moje wyniki 5dc:

    TSH 2,00 µIU/ml [0,270 - 4,200]
    FSH 9,29 mIU/ml [faza folikularna: 3,5 - 12,5]
    LH 22,8 mIU/ml [faza folikularna: 2,4 - 12,6]
    TESTOSTERON 0,5 ng/ml [0,08 - 0,48]
    PROLAKTYNA 16,7 ng/ml [4,79 - 23,30]
    PROGESTERON 0,50 ng/ml [faza folikularna: 0,2 - 1,5]
    ESTRADIOL 32,0 pg/ml [faza folikularna: 12,4 - 233]

    Do mojego gina ide w przyszłym tygodniu. Któraś z was słyszała jak można poprawić LH:FSH? u mnie wynosi 2,45 a powinien być w okolicach 1

    7dpt: 174 mIU/ml, 9dpt: 389 mIU/ml, 11 dpt: 755 mIU/ml, 12 dpt jest pęcherzyk 4 mm, mamy serduszko! <3
    1x HSG, 2x HSC,
    M: fragmentacja DNA 7.5%, HBA 81%, Kariotypy ok
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 czerwca 2017, 14:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niestety, kompletnie nie znam się na hormonach :( Widzę tylko, że testosteron trochę ponad normę.
    Nas też łapie frustracja. Mąż powtórzył badania - część się polepszyła, część pogorszyła! Suple ciągle te same, więcej stresu. Dzisiaj nawet jego plemniki mi się śniły ;) Mieliśmy 10 testów i z każdym kolejnym wyniki wychodziły coraz gorsze. Przy 7, żywotność plemników wynosiła już tylko 10 proc! Wtedy powiedziałam: nie róbmy tych testów jeden po drugim, zaczekajmy kilka dni. I się obudziłam :D

    W grudniu wyniki były super, z wyjątkiem morfologii, która wynosiła 2 proc i wysokiej fragmentacji DNA. A teraz mnóstwo martwych i ruch spadł - o 50 proc!

  • bazylkove Autorytet
    Postów: 2054 3416

    Wysłany: 30 czerwca 2017, 14:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U nas na szczęście wyniki nasienia są dobre, ale samopoczucie to faktycznie beznadziejne. Może też przez tą pogodę... gdzie to lato kurde?! Idzie weekend i jak zwykle będzie zimno i deszcz :(

    7dpt: 174 mIU/ml, 9dpt: 389 mIU/ml, 11 dpt: 755 mIU/ml, 12 dpt jest pęcherzyk 4 mm, mamy serduszko! <3
    1x HSG, 2x HSC,
    M: fragmentacja DNA 7.5%, HBA 81%, Kariotypy ok
  • anciaa Autorytet
    Postów: 1799 706

    Wysłany: 30 czerwca 2017, 15:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czara dzielna babka jesteś :) Mam nadzieję, że nie będzie tak jak mówisz i gruczolak się zmniejszył :)

    Bazylkove to ta pogoda tak działa na nas :* Jeżeli chodzi o LH i FSH to się nie znam niestety :( U mnie też jest lekko za dużo, ale podejrzewam że to przez mój brak własnych owulacji i niedojrzewające bez stymulacji pęcherzyki. A rozmawiałaś z jakimś ginem o tych wynikach LH/FSH. Bo widzę w podpisie, że wcześniej też miałaś wynik pow. 2

    29 lat, starania od ponad 3 lat, insulinooporność, pcos
    02 - 10.2017 r. - 4 nieudane IUI
    08.08.2018r. - start IVF - długi protokół
    "Zawsze jest nadzieja dla tych, którzy próbują"
  • bazylkove Autorytet
    Postów: 2054 3416

    Wysłany: 30 czerwca 2017, 17:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anciaa w Gamecie na to nic nie powiedzieli... Dopiero Piątkowski uznał, że to może być PCOS bo wszystko inne na to wskazuje. Z tym że na obrazie USG jest czysto, tylko metabolicznie podchodzi właśnie pod PCOS. W przyszłym tygodniu mam wizytę to zobaczymy co powie. Póki co odstawiam wszystkie suple, bo mnie tak żołądek boli, a jak widać poprawy nie ma żadnej:/ Ja owulację mam, pęcherzyków też ze 2 są zawsze i pękają same tyle dobrze;)

    7dpt: 174 mIU/ml, 9dpt: 389 mIU/ml, 11 dpt: 755 mIU/ml, 12 dpt jest pęcherzyk 4 mm, mamy serduszko! <3
    1x HSG, 2x HSC,
    M: fragmentacja DNA 7.5%, HBA 81%, Kariotypy ok
  • Asia87 Autorytet
    Postów: 1911 1260

    Wysłany: 30 czerwca 2017, 18:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anciaa a ja tu wracam ze szlaku i chce przeczytać dobre wieści :p a Ty jednak dajesz rade :p ja też po raz pierwszy wytrzymałam do terminu wyznaczonego przez gina :p ale boję się jutra strasznie :( kolejnego rozczarowania.

    Czara dzielna dzioucha kciuki za pozytywny wynik,niech przełamie te złe.

    Bazylku głową do góry! A jak zakończyła się spr z Twoja laparo? Miałaś później jeszcze usg? Jesteś już po @?

    Synuś, największe szczęście :*
    Córcie ur. 28.02.18r.
    04.2016 [*] 10tc 09,11.2016 cb

  • bazylkove Autorytet
    Postów: 2054 3416

    Wysłany: 30 czerwca 2017, 18:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Asia87 trzy dni po zabiegu byłam na USG i dalej były widoczne jakieś niejednolite obszary. Teraz właśnie kończy mi się @ i mam nadzieję że wszystko się oczyściło i dostaniemy zielone światło :)

    7dpt: 174 mIU/ml, 9dpt: 389 mIU/ml, 11 dpt: 755 mIU/ml, 12 dpt jest pęcherzyk 4 mm, mamy serduszko! <3
    1x HSG, 2x HSC,
    M: fragmentacja DNA 7.5%, HBA 81%, Kariotypy ok
  • anciaa Autorytet
    Postów: 1799 706

    Wysłany: 30 czerwca 2017, 21:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Asia bądź dzielna jutro razem ze mną :) Będzie dobrze :) Trzymam za nas mocno kciuki i czekam jutro na dobre wieści od Ciebie :****

    Bazylkove u mnie ze względu na ten brak owulacji i pecherzyków jest podejrzenie PCOS, ale nie do końca mam wszystkie objawy. Jak widać u każdej z nas co innego. Ale głowa do góry ważne, że masz dobrego lekarza i na pewno w końcu pomoże wyniku unormować. A póki co daj trochę wytchnienia żołądkowi. Jak bierzesz dużą ilość leków to polecam co jakiś czas wziąć sobie osłonowe takie jak przy antybiotykach :)

    29 lat, starania od ponad 3 lat, insulinooporność, pcos
    02 - 10.2017 r. - 4 nieudane IUI
    08.08.2018r. - start IVF - długi protokół
    "Zawsze jest nadzieja dla tych, którzy próbują"
  • Asia87 Autorytet
    Postów: 1911 1260

    Wysłany: 30 czerwca 2017, 22:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anciaa a ja za Ciebie!! Ja bym wracała z urlopu przeszczesliwa a Ty byś zaczynała ;) kciuki :** i dziękuję!

    Bazylku to kciuki aby nic tam już nie było! Czyli w przyszłym tyg masz wizytę i się okaze? Mam nadzieje ze będziecie mogli działać.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 czerwca 2017, 21:53

    anciaa lubi tę wiadomość

    Synuś, największe szczęście :*
    Córcie ur. 28.02.18r.
    04.2016 [*] 10tc 09,11.2016 cb

  • bazylkove Autorytet
    Postów: 2054 3416

    Wysłany: 30 czerwca 2017, 22:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Właśnie z tego wszystkiego zapomniałam o probiotykach, kiedyś brałam a teraz zapomniałam i mam za swoje;)

    Dziewczyny walczymy dalej! Nasze fasolki są gdzieś tam i czekają, a my już szykujemy dla nich domki. Już niedługo się uda :) :) :)

    nie ma to jak dobre wino w nawet najbardziej paskudny i deszczowy wieczór ;)

    anciaa, Koraa lubią tę wiadomość

    7dpt: 174 mIU/ml, 9dpt: 389 mIU/ml, 11 dpt: 755 mIU/ml, 12 dpt jest pęcherzyk 4 mm, mamy serduszko! <3
    1x HSG, 2x HSC,
    M: fragmentacja DNA 7.5%, HBA 81%, Kariotypy ok
  • anciaa Autorytet
    Postów: 1799 706

    Wysłany: 30 czerwca 2017, 23:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny grunt to pozytywne nastawienie ;) Ja z tą myślą idę spać a jutro co ma być to będzie ;)

    29 lat, starania od ponad 3 lat, insulinooporność, pcos
    02 - 10.2017 r. - 4 nieudane IUI
    08.08.2018r. - start IVF - długi protokół
    "Zawsze jest nadzieja dla tych, którzy próbują"
  • anciaa Autorytet
    Postów: 1799 706

    Wysłany: 1 lipca 2017, 08:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Test negatywny. Jadę na betę żeby potwierdzic. Czekam na @ i pierwszą IUI.

    29 lat, starania od ponad 3 lat, insulinooporność, pcos
    02 - 10.2017 r. - 4 nieudane IUI
    08.08.2018r. - start IVF - długi protokół
    "Zawsze jest nadzieja dla tych, którzy próbują"
  • Asia87 Autorytet
    Postów: 1911 1260

    Wysłany: 1 lipca 2017, 08:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jeeest! Na takie czekałam! Poryczalam się ze szczęścia w końcu! 14 mies po poronieniu. Nie wierzę. I tak bardzo się boję.
    Badania mogę tu zrobić dopiero w pon. Wyślę do Ś choć on chyba na urlopie no i chciał abym od razu przyszła na wizytę, chyba po clexane. A ja wracam dopiero za tydZ. No nic napisze do niego z wynikami i zobaczę co powie.

    Anciaa strasznie mi przykro ze nie możemy cieszyć się razem, ale wierzę że po Iui do mnie dołączysz :*
    Dziękuję Wam!

    https://naforum.zapodaj.net/thumbs/4b3ee51e0166.jpg

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 lipca 2017, 08:51

    ChudaRuda, elinkagd, kinga27.30, anciaa, lena7, kotek87 lubią tę wiadomość

    Synuś, największe szczęście :*
    Córcie ur. 28.02.18r.
    04.2016 [*] 10tc 09,11.2016 cb

  • Justyna87 Autorytet
    Postów: 1106 1222

    Wysłany: 1 lipca 2017, 09:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Asia87 gratulacje ;)

    Asia87 lubi tę wiadomość

    Hashimoto, niedoczynność, wysokie NK, mutacja ANXA5
    Ciąża bliźniacza- strata maj 2017
    Ciąża cud przed in vitro- strata luty 2020
‹‹ 56 57 58 59 60 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Inseminacja (IUI) koszt i wskazania. Jaka jest skuteczność inseminacji?

Inseminacja domaciczna jest zabiegiem mającym na celu, ułatwienie zapłodnienia, poprzez skrócenie drogi, jaką mają do pokonania plemniki do komórki jajowej. Czy warto ją wykonać, jaki jest koszt i przy jakich schorzeniach odnotowuje się najlepsze rezultaty? Przeczytaj również jakie badania należy wykonać przed inseminacją i jak się do niej przygotować. 

CZYTAJ WIĘCEJ

14 faktów na temat płodności kobiety - owulacja, miesiączka, dni płodne

Owulacja, dni płodne, miesiączka - słyszymy o nich często. Ale czy na pewno mamy wystarczającą wiedzą na temat płodności kobiety? Niektóre sprawy dotyczące cyklu kobiety nie są tak jasne i oczywiste jakby mogło się zdawać. Tutaj znajdziesz 14 najważniejszych faktów, które warto wiedzieć na temat płodności kobiety.   

CZYTAJ WIĘCEJ

Mierzenie temperatury podczas starań o dziecko - kiedy owulacja i dni płodne?

Temperatura ciała jest reakcją naszego organizmu na to co się w nim dzieje. Prawie wszyscy wiedzą, że temperatura ciała informuje nas, o tym, że nasz organizm walczy z infekcją. Niewiele osób zaś wie, że temperatura ciała może również dawać zaskakująco dokładne informacje na temat płodności kobiety! Wystarczą zaledwie 3 minuty dziennie, a nie wydając ani grosza dowiesz się więcej niż możesz przypuszczać. Sprawdź, po co mierzyć temperaturę podczas starania o ciążę. Dowiedz się, jak prawidłowo mierzyć temperaturę i w jaki sposób OvuFriend Ci w tym pomoże! 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego