Ginekolog Maciej Brązert
-
WIADOMOŚĆ
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualnyEwela25 wrote:Lee jwjku to idealnie.. Ci powiem ze skurcze sa przez szew.. Jak sciagli mi szew.. Skurcze ustały!! Wytrwqsz i do 40:)bo nasze dzieciaki sa takie nicpote ze juz w brzuchu za kratami siedza
😁😁😍😍
Masz u mnie🥇🥇🥇😁, ale za poczucie humoru, ale co nam pozostały w takich sytuacjach 🙂 -
Dziewczyny po udanych transferach - jak to było u Was, oszczędzalyscie się bardzo?
Bo ja po tym transferze nie mam żadnych innych odczuć jak przy normalnym cyklu, nic też mnie nie kłuje, nie czuję skurczy czy bolu podbrzusza (przy pierwszym transferze tak miałam).
Dlatego też nie leżę, chodzę i wykonuje wszystkie rutynowe czynności bez jakiegoś specjalnego oszczędzania się. Wy dużo odpoczywalyscie?Starania od 2015
3 nieudane IUI
Amh:0,77 09.2019
Ivf: zostały 2❄️
I transfer 12.2019❌
II transfer 06.2020 ❌
III transfer 09.2020 ❌
MTHFR hetero
PAI hetero
Nadczynność tarczycy
14.01 bhcg 348
5.02 mamy ❤️
27.09 Jagódka 🐻 -
Dżoni wrote:Dziewczyny po udanych transferach - jak to było u Was, oszczędzalyscie się bardzo?
Bo ja po tym transferze nie mam żadnych innych odczuć jak przy normalnym cyklu, nic też mnie nie kłuje, nie czuję skurczy czy bolu podbrzusza (przy pierwszym transferze tak miałam).
Dlatego też nie leżę, chodzę i wykonuje wszystkie rutynowe czynności bez jakiegoś specjalnego oszczędzania się. Wy dużo odpoczywalyscie?
Przy pierwszym transferze mialam lekkie bóle miesiączkowe, doktor napisał aby brać doraźnie nospe, jak będzie się utrzymywać, po drugim transferze pojechaliśmy nad morze 🙂,czulam się dobrze, więc robiłam prawie wszystko, uważałam że sportem.
Dżoni lubi tę wiadomość
-
Niebieska gwiazdka wrote:Przy pierwszym transferze mialam lekkie bóle miesiączkowe, doktor napisał aby brać doraźnie nospe, jak będzie się utrzymywać, po drugim transferze pojechaliśmy nad morze 🙂,czulam się dobrze, więc robiłam prawie wszystko, uważałam że sportem.
Też właśnie jestem nad morzem, przy pierwszym miałam identycznie, teraz w dzień transferu brałam tylko nospe i jak narazie cisza. Ćwiczenia odstawiłam, ale te 10 000 kroków dziennie robimy, no i wiadomo na plaży się trochę ciężej chodzi. Sama nie potrafię ocenić czy nie przesadzam, a nie chce mieć później wyrzutów sumienia, że mogłam więcej odpoczywać.
Dzięki za info, może i mi morze przyniesie odrobinkę szczęścia 🙏Starania od 2015
3 nieudane IUI
Amh:0,77 09.2019
Ivf: zostały 2❄️
I transfer 12.2019❌
II transfer 06.2020 ❌
III transfer 09.2020 ❌
MTHFR hetero
PAI hetero
Nadczynność tarczycy
14.01 bhcg 348
5.02 mamy ❤️
27.09 Jagódka 🐻 -
Dżoni wrote:Dziewczyny po udanych transferach - jak to było u Was, oszczędzalyscie się bardzo?
Bo ja po tym transferze nie mam żadnych innych odczuć jak przy normalnym cyklu, nic też mnie nie kłuje, nie czuję skurczy czy bolu podbrzusza (przy pierwszym transferze tak miałam).
Dlatego też nie leżę, chodzę i wykonuje wszystkie rutynowe czynności bez jakiegoś specjalnego oszczędzania się. Wy dużo odpoczywalyscie?
Robiłam wszystko, jak czułam, że muszę odpocząć to lezakowalam z książką 😏, transfer udany, ale niestety brak serduszka ☹️, teraz mam w planach robić powidła, aby zająć głowę 😁
Trzymam kciuki 🙏
Dżoni lubi tę wiadomość
-
Dżoni wrote:Dziewczyny po udanych transferach - jak to było u Was, oszczędzalyscie się bardzo?
Bo ja po tym transferze nie mam żadnych innych odczuć jak przy normalnym cyklu, nic też mnie nie kłuje, nie czuję skurczy czy bolu podbrzusza (przy pierwszym transferze tak miałam).
Dlatego też nie leżę, chodzę i wykonuje wszystkie rutynowe czynności bez jakiegoś specjalnego oszczędzania się. Wy dużo odpoczywalyscie?
Z mojego doświadczenia nie miało znaczenia, po pierwszym podejściu byłam aktywna - beta ujemna, drugie podejście więcej odpoczywalam beta ujemna, przy trzecim to zapomniałam, że to już ten czas 🙈, później się śmialismy z doktorem 😅 ale miałam założenie, że pewnie będzie czwarte podejście, i te parę dni opóźnienia co tam, ale było miłe zaskoczenie - beta dodatnia ☺️Starałam się funkcjonować normalnie.
✊✊
Dżoni lubi tę wiadomość
-
Lenaa91 wrote:Z mojego doświadczenia nie miało znaczenia, po pierwszym podejściu byłam aktywna - beta ujemna, drugie podejście więcej odpoczywalam beta ujemna, przy trzecim to zapomniałam, że to już ten czas 🙈, później się śmialismy z doktorem 😅 ale miałam założenie, że pewnie będzie czwarte podejście, i te parę dni opóźnienia co tam, ale było miłe zaskoczenie - beta dodatnia ☺️Starałam się funkcjonować normalnie.
✊✊
Dzięki za info
Starania od 2015
3 nieudane IUI
Amh:0,77 09.2019
Ivf: zostały 2❄️
I transfer 12.2019❌
II transfer 06.2020 ❌
III transfer 09.2020 ❌
MTHFR hetero
PAI hetero
Nadczynność tarczycy
14.01 bhcg 348
5.02 mamy ❤️
27.09 Jagódka 🐻 -
Niebieska gwiazdka wrote:Doktor czesto siedzi do późnych godzin "nocnych" ja ostatnio miałam wizytę na 22 to koło 23 jeszcze pod ktg leżałam. 😄
Tez miałam dwie wizyty po 22 - miło wspominam, doktor mimo zmęczenia poświęcał tyle czasu ile potrzeba - doktora żona musi być bardzo wyrozumiala 🙂
Trzymam kciuki za wszystkie dziewczyny ☺️, nasze szczęście ma już 13 miesięcy 🙂Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 czerwca 2020, 12:52
Niebieska gwiazdka lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualnyTaki doktor to prawdziwy skarb 😊 ja myślałam że tacy już wyginęliUdało się wrote:Tez miałam dwie wizyty po 22 - miło wspominam, doktor mimo zmęczenia poświęcał tyle czasu ile potrzeba - doktora żona musi być bardzo wyrozumiala 🙂
Trzymam kciuki za wszystkie dziewczyny ☺️, nasze szczęście ma już 13 miesięcy 🙂 -
Nadzieja88 wrote:23 albo 25, jutro usg 🙂, zobaczymy, jak będzie wyglądał cykl po tym strachingu.
Ty jeszcze na a ty??
Tak jeszcze tydzień 🙂1 UIU - ciąża pozamaciczna😔
transfer - 07.2020
9 dpt bhcg-93🍀
31.03.2021 - Antoni 💙
2023 powrót po rodzeństwo -
nick nieaktualny
-
Dziewczyny, przygotowuje się do procedury ivf, pacjentki, które już są po, chodziliscie normalnie do pracy podczas stymulacji, czy raczej zwolnienie???, to samo tyczy sie czasu po punkcji??
Jakieś wskazówki?? Będę z doktorem rozmawiała na ten temat, ale przyjmę każda podpowiedź. 🙂
2021. synek💛
2023 córeczka 💙





