X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się z pomocą medyczną Gyncentrum Kraków
Odpowiedz

Gyncentrum Kraków

Oceń ten wątek:
  • Honorka Autorytet
    Postów: 1031 1298

    Wysłany: 4 października 2025, 11:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moki wrote:
    Cześć dziewczyny . U mnie takie szczęście , a za chwilę wielkie szok .
    Wczoraj rano pojechałam zrobić proga i betę , prog piękny wkoncu 37 beta na 23 dpt 27306 uciszyłam się ze wkoncu prog rośnie . Ale tyle radości o godzinie 13 , wieszam pranie i czuje że coś tam się mokro robi , poszłam do ubikacji krew i to sporo krwi , byłam sama w domu , zadzwonilam do szwagierki wezwała karetkę przyjechała , zabrali mnie do szpitala do Bochnie , zrobili USG badanie zarodek jest 😍, doktor nawet widział akcję serca , i jakieś inne dziwne rzeczy których nie byłam jak robiłam histeroskopie w lipcu 🤦‍♀️. Dostała zalecenia i do domu , w drodze do domu dostałam silnych krwotoków z dużymi skrzepami . W domu się położyłam ale niestety były tak silne krwotoki ze skrzepami bardzo dużymi że mąż bez gadania zapakował mnie na Kopernika do szpitala . Byłam pewnie że już po wszystkim , lekarka nie mogła mnie zbadać tak bardzo krwawiłam , 2 USG na innych sprzętach , i okazało się że pęcherzyk jest zarodek też , akcji serca jeszcze nie ma , ale wiek się jak najbardziej zgadza , niestety jest bardzo dużo krwiaków koło pęcherzyka i nie wiadomo jak to się skończy , zostałam wypisana do domu , o 2 w nocy krwotoki ustały , dzisiaj tylko lekkie plamienia . Pęcherzyk jest troszkę nie równy , mam leżeć i nic nie robić , w czwartek kontrolne USG i czas pokaże . 😞

    Oj bardzo mi przykro :( mam nadzieję że się wszystko unormuje i wszystko będzie w porządku. A w klinice kiedy masz mieć USG? Odpoczywaj, żadnego prania ani nic masz leżeć i dbać o siebie!!

    🕴️83💃89
    02.25 kwalifikacja IFV
    12.03.25 punkcja -7 zarodków
    17.03.25 świeży transfer, zostało 6❄️ 2x 4AA i 4x AB
    05.25 biopsja endometrium z NK i CD 138, endobiome i cytologia z HPV oraz cytokiny
    06.25 wyniki za wysokie NK, za niskie cytokiny, umiarkowana dysbioza
    wg immuno cytokiny i NK są ok
    07.25 allo 17.90%, cross negatywny🤨 reszta wyników super
    KIR BX wszystkie implantacyjne są
    08.09.25 transfer 🤞✊
    5dpt 17,2 ; 8dpt 82 ; 10dpt 158 ; 14dpt 784,1
    27.09 ślub 🎂
    21dpt USG💍
    24dpt beta 12986,6 prog 39
    32dpt beta 44046,20 prog 43,44
    42dpt/8+5/8+0 1,58cm ❤️
    11+0 4,43cm człowieka
    12+5 6,93cm I prenatalne
    Nifty Pro - amniopunkcja- zdrowy!!
    Chłopiec 🩵
    19+1 281g
    21+3 połówkowe 493g
    23+1 630g
    27+1 1105g
    27+3 1134g echo serca ok
    29+3 3 prenatalne 1472g
    31+1 1764g

    preg.png
  • Moki Ekspertka
    Postów: 121 97

    Wysłany: 4 października 2025, 11:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Honorka wrote:
    Oj bardzo mi przykro :( mam nadzieję że się wszystko unormuje i wszystko będzie w porządku. A w klinice kiedy masz mieć USG? Odpoczywaj, żadnego prania ani nic masz leżeć i dbać o siebie!!
    W klinice USG mam 15 tego , lekarz wczoraj mówił że troszkę za późno ale podobną K i tak nie ma więc umówiłam się dzisiaj do tego co robił na Kopernika żeby te same oczy porównywała na czwartek. , Poprzednie zatrzymania akcji serca były w 8 tygodniu , ale to było 15 lat temu i była przegroda … no nic na niektóre rzeczy nie będziemy mieć wpływu chociaż co byśmy nie robili . Dziękuję za słowa otuchy 😘. Mam nadzieję że u Ciebie wszystko jest dobrze , trzymam kciuki żeby tak było 🤗

  • Honorka Autorytet
    Postów: 1031 1298

    Wysłany: 4 października 2025, 11:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moki wrote:
    W klinice USG mam 15 tego , lekarz wczoraj mówił że troszkę za późno ale podobną K i tak nie ma więc umówiłam się dzisiaj do tego co robił na Kopernika żeby te same oczy porównywała na czwartek. , Poprzednie zatrzymania akcji serca były w 8 tygodniu , ale to było 15 lat temu i była przegroda … no nic na niektóre rzeczy nie będziemy mieć wpływu chociaż co byśmy nie robili . Dziękuję za słowa otuchy 😘. Mam nadzieję że u Ciebie wszystko jest dobrze , trzymam kciuki żeby tak było 🤗

    A co czujesz? Masz dalej takie ciążowe objawy? Krwiaki zdarzają się często właśnie więc mam nadzieję że to co miało się wylać to się wylało i już będzie dobrze ❤️
    Ja miałam wczoraj po sikaniu taki lekko różowy papier co mnie trochę zmartwiło ale tylko tyle no i ja mam USG dopiero 30.10 i chyba padnę do tego czasu!!
    Wysyłam zaproszenie do przyjaciółek :)

    🕴️83💃89
    02.25 kwalifikacja IFV
    12.03.25 punkcja -7 zarodków
    17.03.25 świeży transfer, zostało 6❄️ 2x 4AA i 4x AB
    05.25 biopsja endometrium z NK i CD 138, endobiome i cytologia z HPV oraz cytokiny
    06.25 wyniki za wysokie NK, za niskie cytokiny, umiarkowana dysbioza
    wg immuno cytokiny i NK są ok
    07.25 allo 17.90%, cross negatywny🤨 reszta wyników super
    KIR BX wszystkie implantacyjne są
    08.09.25 transfer 🤞✊
    5dpt 17,2 ; 8dpt 82 ; 10dpt 158 ; 14dpt 784,1
    27.09 ślub 🎂
    21dpt USG💍
    24dpt beta 12986,6 prog 39
    32dpt beta 44046,20 prog 43,44
    42dpt/8+5/8+0 1,58cm ❤️
    11+0 4,43cm człowieka
    12+5 6,93cm I prenatalne
    Nifty Pro - amniopunkcja- zdrowy!!
    Chłopiec 🩵
    19+1 281g
    21+3 połówkowe 493g
    23+1 630g
    27+1 1105g
    27+3 1134g echo serca ok
    29+3 3 prenatalne 1472g
    31+1 1764g

    preg.png
  • Moki Ekspertka
    Postów: 121 97

    Wysłany: 4 października 2025, 12:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Honorka wrote:
    A co czujesz? Masz dalej takie ciążowe objawy? Krwiaki zdarzają się często właśnie więc mam nadzieję że to co miało się wylać to się wylało i już będzie dobrze ❤️
    Ja miałam wczoraj po sikaniu taki lekko różowy papier co mnie trochę zmartwiło ale tylko tyle no i ja mam USG dopiero 30.10 i chyba padnę do tego czasu!!
    Wysyłam zaproszenie do przyjaciółek :)
    Zaakceptowałam i napisałam 🤗

  • Lolka088 Ekspertka
    Postów: 256 85

    Wysłany: 4 października 2025, 17:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moki wrote:
    Cześć dziewczyny . U mnie takie szczęście , a za chwilę wielkie szok .
    Wczoraj rano pojechałam zrobić proga i betę , prog piękny wkoncu 37 beta na 23 dpt 27306 uciszyłam się ze wkoncu prog rośnie . Ale tyle radości o godzinie 13 , wieszam pranie i czuje że coś tam się mokro robi , poszłam do ubikacji krew i to sporo krwi , byłam sama w domu , zadzwonilam do szwagierki wezwała karetkę przyjechała , zabrali mnie do szpitala do Bochnie , zrobili USG badanie zarodek jest 😍, doktor nawet widział akcję serca , i jakieś inne dziwne rzeczy których nie byłam jak robiłam histeroskopie w lipcu 🤦‍♀️. Dostała zalecenia i do domu , w drodze do domu dostałam silnych krwotoków z dużymi skrzepami . W domu się położyłam ale niestety były tak silne krwotoki ze skrzepami bardzo dużymi że mąż bez gadania zapakował mnie na Kopernika do szpitala . Byłam pewnie że już po wszystkim , lekarka nie mogła mnie zbadać tak bardzo krwawiłam , 2 USG na innych sprzętach , i okazało się że pęcherzyk jest zarodek też , akcji serca jeszcze nie ma , ale wiek się jak najbardziej zgadza , niestety jest bardzo dużo krwiaków koło pęcherzyka i nie wiadomo jak to się skończy , zostałam wypisana do domu , o 2 w nocy krwotoki ustały , dzisiaj tylko lekkie plamienia . Pęcherzyk jest troszkę nie równy , mam leżeć i nic nie robić , w czwartek kontrolne USG i czas pokaże . 😞

    Miałam podobne przygody w pierwszej ciąży. Nagle zaczęły się mi krwawienia i to bardzo obfite. Byliśmy na sor i wylądowałam w szpitalu, ale na usg ciągle była żywa ciąża, kiedy ja myślałam, że już pewnie poroniłam.. w szpitalu nie wiedzieli skąd te krwawienia bo nawet na usg tego nie było widać.. Nawet mi nie wierzyli, że to mega obfite krwawienia ze skrzepami dopóki w szpitalu nie wezwałam pielęgniarki do toalety aby jej pokazać te skrzepy na papierze i w toalecie.. Lekarz, on chyba nawet ordynatorem jest, powiedział mi, że to poronienie i żebym wracała do domu, bo tam lepiej przez to przejść niż w szpitalnej sali.. Taki ku**a mądry.. a i jeszcze powiedział, że po invitro często tak się kończy ciąża bo nie jest naturalna. Już nigdy więcej żadnemu lekarzowi nie powiedziałam prawdy. Wiedziała lekarka z kliniki i mój ginekolog prowadzący, który jak mu to opowiedziałam, sam stwierdził że nie ma co mówić o sposobie zapłodnienia.
    Ja sobie to powiązałam, te krwawienia, że to od neoparinu. Bo tak po jakimś czasie zauważyłam, ze wzięłam zastrzyk i krótki czas po wzięciu, zaczynało się. Odstawiłam sama z siebie neoparin i się uspokoiły krwawienia.. Lekarka z kliniki ani potwierdziła ani zaprzeczyła, kazała zrobić jakieś badania wtedy( ale one wyszły okej) i wrócić do neoparinu..

    Trzymam kciuki, aby u Ciebie się wszystko uspokoiło i fasolka była silna 😘

    Honorka lubi tę wiadomość

    ❤️2021👦
    💔2024👼 8tc
    💔2024👼15tc
    💔2025👼cb
    💔2025 transfer nie udany..

    Został ❄️
  • Moki Ekspertka
    Postów: 121 97

    Wysłany: 4 października 2025, 18:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lolka088 wrote:
    Miałam podobne przygody w pierwszej ciąży. Nagle zaczęły się mi krwawienia i to bardzo obfite. Byliśmy na sor i wylądowałam w szpitalu, ale na usg ciągle była żywa ciąża, kiedy ja myślałam, że już pewnie poroniłam.. w szpitalu nie wiedzieli skąd te krwawienia bo nawet na usg tego nie było widać.. Nawet mi nie wierzyli, że to mega obfite krwawienia ze skrzepami dopóki w szpitalu nie wezwałam pielęgniarki do toalety aby jej pokazać te skrzepy na papierze i w toalecie.. Lekarz, on chyba nawet ordynatorem jest, powiedział mi, że to poronienie i żebym wracała do domu, bo tam lepiej przez to przejść niż w szpitalnej sali.. Taki ku**a mądry.. a i jeszcze powiedział, że po invitro często tak się kończy ciąża bo nie jest naturalna. Już nigdy więcej żadnemu lekarzowi nie powiedziałam prawdy. Wiedziała lekarka z kliniki i mój ginekolog prowadzący, który jak mu to opowiedziałam, sam stwierdził że nie ma co mówić o sposobie zapłodnienia.
    Ja sobie to powiązałam, te krwawienia, że to od neoparinu. Bo tak po jakimś czasie zauważyłam, ze wzięłam zastrzyk i krótki czas po wzięciu, zaczynało się. Odstawiłam sama z siebie neoparin i się uspokoiły krwawienia.. Lekarka z kliniki ani potwierdziła ani zaprzeczyła, kazała zrobić jakieś badania wtedy( ale one wyszły okej) i wrócić do neoparinu..

    Trzymam kciuki, aby u Ciebie się wszystko uspokoiło i fasolka była silna 😘

    Tak , też zauważyłam że jak in vitro to traktują Cię inaczej , pielęgniarki powiedziały że to nie ten czas jeszcze bo to na siłę ciąża , lekarka bez USG stwierdziła że poronienie samoistne z jednej strony jej się nie dziwię bo ja takich krwotoków jak żyję nie miałam i skrzepów aż czułam jak wypadają takie wielkie . Lekarz pokazał mi na USG że mam krwiaki i to dużo , nie mam pojęcia z kont one się wzięły . Dzisiaj już jest lepiej , jeszcze jakieś delikatne plamienia , ale czuję jak by w brzuszku mi się tak lekko zrobiło i więcej miejsc , nie umiem tego opisać taka lekkość .
    Przykre to jest że nadal tyle kobiety przechodzą a niektórzy lekarze traktują nas przedmiotowo , ja wiem że nie mogą każdego głaskać ale odrobina empatii powinna być .
    Rozumiem że ciąża u Ciebie udała się mimo takich przykrych przeżyć. ♥️
    My walczymy , leżymy i dbamy o naszą okruszynkę.

  • Lolka088 Ekspertka
    Postów: 256 85

    Wysłany: 4 października 2025, 19:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak, też czułam te skrzepami wylatujące.. okrutne uczucie.. wyszłam z tego szpitala z myślą, że na prawdę wolę poronić w domu niż tam być. Na szczescie dobrze się skończyło, z tej ciąży mam właśnie synka. Też leżałam cały czas, tylko do wc wstawałam.

    ❤️2021👦
    💔2024👼 8tc
    💔2024👼15tc
    💔2025👼cb
    💔2025 transfer nie udany..

    Został ❄️
  • Moki Ekspertka
    Postów: 121 97

    Wysłany: 4 października 2025, 19:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lolka088 wrote:
    Tak, też czułam te skrzepami wylatujące.. okrutne uczucie.. wyszłam z tego szpitala z myślą, że na prawdę wolę poronić w domu niż tam być. Na szczescie dobrze się skończyło, z tej ciąży mam właśnie synka. Też leżałam cały czas, tylko do wc wstawałam.
    Mam nadzieję że u mnie skończy się podobnie , dziękuję Ci za Twoją historię zawsze to jakiś promyk nadziei ♥️

  • Loraa Autorytet
    Postów: 2378 3283

    Wysłany: 4 października 2025, 21:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moki bardzo mi przykro, że przez to przechodzisz 🫂

    Dołujące to jest, że dalej lakarze potrafią powiedzieć kobiecie która tyle przeszła, tyle się starała i walczyła o to dziecko, że ciąża na siłę 😞

    👱‍♀️❤️👨29&38
    Starania o pierwsze 👶🩷🩵
    👱‍♀️
    ❌Endometrioza, adenomioza, Hashimoto, AMH (0,26)-->(0,14), Stan zapalny endometrium,IO, Allo Mlr 0% ✅MUCHa,ANA,ANA1,AMA,ASMA,Kariotyp, Crossmatch
    🧒
    ❌ Morfologia (2%)✅ Kariotyp, Koncentracja

    💉IVF
    I procedura ❌
    📆05.2025 - 4🥚komórki, 2 MII, 0 ❄️

    II procedura 🙏
    📆08.2025 - 4 🥚komórki, 2MII, 1 zapłodniona, 1❄️ 4AA -> PGT-A ❄️ zdrowy mrozaczek

    III procedura 🙏
    01.2026 - 3 🥚 komórki MII, 2 ❄️ 4AA (niebadeane)

    A ch*j z tym wszystkim!
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 października 2025, 04:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja ok 7-8tydz ciąży też miałam krwawienie (2x i odstawiłam clexane i od tamtej pory spokój) okazało się, że mam krwiaka większego niż pęcherzyk ciążowy, więc było ryzyko, że krwiak się ,,zerwie” i pociągnie za sobą pęcherzyk - ale tak się nie stało. Obecnie krwiak się tak wchłonął, że już nawet śladu w USG po nim nie ma :)

  • Moki Ekspertka
    Postów: 121 97

    Wysłany: 5 października 2025, 10:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie też jest koło pęcherzyka duży krwiak , i jeszcze do tego z jednej strony pęcherzyk jest taki nie równy - lekarz mówi że się może zapadać .
    Poziomka 91 co robilas zeby się wchłonęło ?

    Loraa 🫠 . Też nie wiem dlaczego jest takie podejście , może przez to że mają więcej roboty , a wiadomo że niektóre szpitale i sory jeszcze zatrzymały się w latach 90tych a i na wet 80 tych . 🫤

  • Lolka088 Ekspertka
    Postów: 256 85

    Wysłany: 5 października 2025, 11:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dokładnie, mentalność większości pracowników, szczególnie tych starszych, w szpitalach to masakra. Chociaż nie wrzucam wszystkich do jednego worka, bo są też pracownicy anioły. To jak się niektóre położne mną zajmowały po poronieniach to było wspaniałe. Ale wiecie co i tak najbardziej zapamiętałam? Te chamskie i złe komentarze z pobytów w szpitalu.. Bo one mnie najbardziej w tych złych chwilach ubodły.

    ❤️2021👦
    💔2024👼 8tc
    💔2024👼15tc
    💔2025👼cb
    💔2025 transfer nie udany..

    Został ❄️
  • Moki Ekspertka
    Postów: 121 97

    Wysłany: 5 października 2025, 12:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lolka088 wrote:
    Dokładnie, mentalność większości pracowników, szczególnie tych starszych, w szpitalach to masakra. Chociaż nie wrzucam wszystkich do jednego worka, bo są też pracownicy anioły. To jak się niektóre położne mną zajmowały po poronieniach to było wspaniałe. Ale wiecie co i tak najbardziej zapamiętałam? Te chamskie i złe komentarze z pobytów w szpitalu.. Bo one mnie najbardziej w tych złych chwilach ubodły.
    To jest bardzo przykre 😕 ja doświadczyłam 3 razy łyżeczkowania to było 15 lat temu , za każde łyżeczkowanie musiałam dawać lekarzowi w łapę i byłam odrazu wypuszczana po narkozie do domu , czułam się jak bym za aborcje płaciła , zero psychologa , wyjaśnień , rozmowy … , więc bardzo dobrze rozumiem o czym piszesz 🥺. Są osoby które mają inne nastawienie ale niestety jest to garstka , a w psychice ślad zostaje na całe życie .
    Obyśmy nie maialy już takich przeżyć .

  • Ninaa Ekspertka
    Postów: 244 112

    Wysłany: 6 października 2025, 10:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moki wrote:
    U mnie też jest koło pęcherzyka duży krwiak , i jeszcze do tego z jednej strony pęcherzyk jest taki nie równy - lekarz mówi że się może zapadać .
    Poziomka 91 co robilas zeby się wchłonęło ?

    Loraa 🫠 . Też nie wiem dlaczego jest takie podejście , może przez to że mają więcej roboty , a wiadomo że niektóre szpitale i sory jeszcze zatrzymały się w latach 90tych a i na wet 80 tych . 🫤
    Oby jak najszybciej się wchłonął 🙏

  • Lolka088 Ekspertka
    Postów: 256 85

    Wysłany: 6 października 2025, 11:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ninaa i jak piątkowa wizyta ? Normalnie miałaś? Dużo pacjentek było ? Jaki plan masz, transfer teraz ?

    ❤️2021👦
    💔2024👼 8tc
    💔2024👼15tc
    💔2025👼cb
    💔2025 transfer nie udany..

    Został ❄️
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 października 2025, 11:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moki wrote:
    U mnie też jest koło pęcherzyka duży krwiak , i jeszcze do tego z jednej strony pęcherzyk jest taki nie równy - lekarz mówi że się może zapadać .
    Poziomka 91 co robilas zeby się wchłonęło ?

    Loraa 🫠 . Też nie wiem dlaczego jest takie podejście , może przez to że mają więcej roboty , a wiadomo że niektóre szpitale i sory jeszcze zatrzymały się w latach 90tych a i na wet 80 tych . 🫤

    W zasadzie to nic nie robiłam - od tamtej pory nie biorę Clexane. Starałam się bardziej oszczędzać, ale nie tak że całkiem leżenie tylko odpuściłam ćwiczenia i starałam się totalnie nic nie dźwigać i ograniczyć schylanie

  • Moki Ekspertka
    Postów: 121 97

    Wysłany: 6 października 2025, 13:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zrobiłam dzisiaj betę niestety spadła
    W piątek 27306
    A dzisiaj 2366 , wizyta u doktor K w środę ale ona była ustalana przed wynikami bety , napisałam do położnych maila ale nie odpisały jeszcze , podjadę może dzisiaj na USG do lekarki tutaj u mnie , ale pewnie leków ona nie każe odstawić , cykl sztuczny więc jest tego trochę .
    Czy któraś z was może wie jak to wygląda dalej ?

  • Lolka088 Ekspertka
    Postów: 256 85

    Wysłany: 6 października 2025, 17:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Podejrzewam, że położne każą sprawdzić betę pojutrze, zrobić może usg i wtedy dadzą decyzję co dalej.

    ❤️2021👦
    💔2024👼 8tc
    💔2024👼15tc
    💔2025👼cb
    💔2025 transfer nie udany..

    Został ❄️
  • Ninaa Ekspertka
    Postów: 244 112

    Wysłany: 6 października 2025, 18:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lolka088 wrote:
    Ninaa i jak piątkowa wizyta ? Normalnie miałaś? Dużo pacjentek było ? Jaki plan masz, transfer teraz ?
    Miałam normalnie wizytę, było mało osób i nie czekałam praktycznie. Tak jak przeczuwałam nie będę miała w tym miesiącu transferu, miałam 2 pecherzyki więc dostałam ovitrelle na pęknięcie , mieliśmy się starać naturalnie, a od jutra mam brać dodatkowego proga. Chyba na nic nie liczę chociaż jakiś cień szansy jest bo to dopiero druga próba od udrożnienia jajowodu.

    Honorka, Lolka088 lubią tę wiadomość

  • Ninaa Ekspertka
    Postów: 244 112

    Wysłany: 6 października 2025, 18:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moki wrote:
    Zrobiłam dzisiaj betę niestety spadła
    W piątek 27306
    A dzisiaj 2366 , wizyta u doktor K w środę ale ona była ustalana przed wynikami bety , napisałam do położnych maila ale nie odpisały jeszcze , podjadę może dzisiaj na USG do lekarki tutaj u mnie , ale pewnie leków ona nie każe odstawić , cykl sztuczny więc jest tego trochę .
    Czy któraś z was może wie jak to wygląda dalej ?
    I jak tam? Udało Ci się podjechać na usg? Może podpytaj na forum miesięcznym co w takiej sytuacji, tam jest sporo dziewczyn z przeróżnymi historiami, może któraś coś podpowie. Trzymaj się🫂

‹‹ 70 71 72 73 74 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Endometrioza - najnowsze odkrycia nauki i perspektywy leczenia

W miesiącu świadomości endometriozy, dzielimy się z Wami nowymi odkryciami, które stają się źródłem nadziei. Badania nad genami i mikrobiomem oferują potencjalne klucze do lepszych terapii. Zobacz, jak nauka prowadzi nas ku lepszemu zrozumieniu i leczeniu tej trudnej choroby.  

CZYTAJ WIĘCEJ

Endometrioza: niewidzialna choroba, która dotyka miliony Polek

Szacuje się, że w Polsce około 2 miliony kobiet cierpi na endometriozę. W artykule dowiesz się o najnowszych metodach diagnozowania i leczenia endometriozy, a także poznasz osobistą historię Małgorzaty, która walczyła z tą chorobą przez 5 lat, aby wreszcie zobaczyć światło w tunelu na swojej drodze do macierzyństwa.

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak zwiększyć szansę na ciążę? Poznaj badanie PGT wykorzystywane w leczeniu in vitro.

Starania o dziecko dla wielu par stanowią najważniejszy i najbardziej emocjonalny etap w życiu. Gdy naturalne poczęcie okazuje się trudne lub niemożliwe z pomocą przychodzi medycyna. Dzięki nowoczesnym technologiom i coraz lepszemu zrozumieniu mechanizmów genetycznych specjaliści są w stanie nie tylko wspierać proces zapłodnienia pozaustrojowego, ale także zapobiegać potencjalnym trudnościom. Coraz większą rolę w leczeniu niepłodności odgrywa diagnostyka genetyczna zarodków – a jednym z najbardziej przełomowych narzędzi w tym obszarze jest badanie PGT (Preimplantation Genetic Testing).

CZYTAJ WIĘCEJ