X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się z pomocą medyczną Gyncentrum Kraków
Odpowiedz

Gyncentrum Kraków

Oceń ten wątek:
  • DEWG Ekspertka
    Postów: 211 123

    Wysłany: 31 marca, 17:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej, czy znajdą się osoby, które starają się w gyncentrum w Krakowie i chcą podzielić się swoimi odczuciami? ;)

    💃35 👨‍🏫38 lat 🛏️ 5 rok starań

    Niedoczynność tarczycy, insulinooporność, endometrioza, adenomioza
  • zanet Debiutantka
    Postów: 8 0

    Wysłany: 1 kwietnia, 10:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja od prawie roku jestem w tej klinice. Teraz nasza druga procedura, po pierwszej był jeden zarodek niestety transfer nieudany.

  • Honorka Koleżanka
    Postów: 39 9

    Wysłany: 1 kwietnia, 11:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny też jestem w tej klinice u Polacka w trakcie pierwszej procedury po pierwszym transferze. Wszystko bardzo szybko poszło chyba za szybko miałam tylko neoparin i cyclogest wydaje mi się że powinno być tego więcej. Na drugi transfer czekamy do maja bo chce porobić badania mam nadzieję że mi zlecą jakieś bo nie chce strzelać w ciemno. A co myślicie o badaniu genetycznym?

  • zanet Debiutantka
    Postów: 8 0

    Wysłany: 1 kwietnia, 12:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja teraz również u doktora Polaczka, wcześniej byłam u dr Kowalskiej ale już tam nie pracuje. My długo czekaliśmy na męża badania bo miał robione genetyczne, ponieważ podejrzewano u niego zespół Kallmanna. Oczywiście z badań wyszło ze wszystko jesteś w porządku. Do kliniki przyszliśmy jakoś w maju a punkcje miałam dopiero w październiku. Były 2 zarodki robiliśmy badanie PGT-a i jeden okazał się zdrowy więc został podany na cyklu sztucznym. Niestety transfer nieudany, robiła mi dr Czerwińska. Teraz miałam punkcje w marcu ale w Katowicach ze względu że mąż miał biopsję. I na chwilę obecną mamy zamrożone 10 zarodków. Niestety nie mogłam mieć transferu ze względu na wysokie prawdopodobieństwo hiperstymulacji i tym razem już nie robiliśmy badań PGT-a, dzisiaj właśnie jadę do kliniki i się dowiem kiedy transfer.

  • Honorka Koleżanka
    Postów: 39 9

    Wysłany: 1 kwietnia, 13:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    zanet wrote:
    Ja teraz również u doktora Polaczka, wcześniej byłam u dr Kowalskiej ale już tam nie pracuje. My długo czekaliśmy na męża badania bo miał robione genetyczne, ponieważ podejrzewano u niego zespół Kallmanna. Oczywiście z badań wyszło ze wszystko jesteś w porządku. Do kliniki przyszliśmy jakoś w maju a punkcje miałam dopiero w październiku. Były 2 zarodki robiliśmy badanie PGT-a i jeden okazał się zdrowy więc został podany na cyklu sztucznym. Niestety transfer nieudany, robiła mi dr Czerwińska. Teraz miałam punkcje w marcu ale w Katowicach ze względu że mąż miał biopsję. I na chwilę obecną mamy zamrożone 10 zarodków. Niestety nie mogłam mieć transferu ze względu na wysokie prawdopodobieństwo hiperstymulacji i tym razem już nie robiliśmy badań PGT-a, dzisiaj właśnie jadę do kliniki i się dowiem kiedy transfer.

    To daj znać jak poszło. Martwi mnie że Polacek nic nie mówi. Byłam taka opuchnięta i obolała po punkcji i czytałam że to może być efekt hiper stymulacji właśnie przez ten krótki protokół ale lekarz nic nie mówił. Ciekawe co powie na najbliższej wizycie 10.04 bo mam teraz okres po pierwszym transferze. Nawet cytologii nie miałam robionej... Mam zamrożone 6 zarodków i nie chce ich marnować na ślepe strzały. Nie wiem czy to badanie genetyczne dużo daje? Jakie badania polecanie po pierwszym transferze?

  • Honorka Koleżanka
    Postów: 39 9

    Wysłany: 1 kwietnia, 13:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś


    Zanet daj znać jak poszło. Martwi mnie że Polacek nic nie mówi. Byłam taka opuchnięta i obolała po punkcji i czytałam że to może być efekt hiper stymulacji właśnie przez ten krótki protokół ale lekarz nic nie mówił. Ciekawe co powie na najbliższej wizycie 10.04 bo mam teraz okres po pierwszym transferze. Nawet cytologii nie miałam robionej... Mam zamrożone 6 zarodków i nie chce ich marnować na ślepe strzały. Nie wiem czy to badanie genetyczne dużo daje? Jakie badania polecanie po pierwszym transferze?

  • zanet Debiutantka
    Postów: 8 0

    Wysłany: 1 kwietnia, 13:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No po 1 punkcji też okropnie się czułam i wtedy jeszcze dr K zaproponowała mi przepisać leki przeciwbólowe, które i tak nie pomagały to nocy praktycznie nie przespałam. Teraz miałam punkcje w Katowicach u dr M, brzuch bolał okropnie i wyglądał jak balon. Ale pielęgniarki po punkcji przychodziły pytały jak się czuję doktor również był zapytać czy wszystko ok. Podali mi kroplówki, na drugi dzień również miałam przyjechać ale tym razem do KRK na kroplówkę żeby zapobiec właśnie hiperstymulacji. Również wieczorem dzwoniły położne spytać jak się czuję oraz podały adresy na SOR w razie gdyby ze mną było bardzo źle. Na szczęście obyło się bez wizyty z szpitalu. My nie robiliśmy już badań zarodków bo skoro zdrowy się nie przyjął a z tego co mi kiedyś mówiła dr Cz to badania te są głównie dlatego żeby było mniej nieudanych transferów. Ja cytologie miałam rok temu ale u swojego lekarza więc mi już nie kazali robić.
    Już jestem po wizycie i brać duphaston później od 2dc estrogen i USG 10dc i w tym cyklu będzie transfer także bliżej niż dalej.

  • Honorka Koleżanka
    Postów: 39 9

    Wysłany: 1 kwietnia, 13:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oj to powodzenia ciekawe co mi powie

  • DEWG Ekspertka
    Postów: 211 123

    Wysłany: 1 kwietnia, 17:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Honorka wrote:
    Cześć dziewczyny też jestem w tej klinice u Polacka w trakcie pierwszej procedury po pierwszym transferze. Wszystko bardzo szybko poszło chyba za szybko miałam tylko neoparin i cyclogest wydaje mi się że powinno być tego więcej. Na drugi transfer czekamy do maja bo chce porobić badania mam nadzieję że mi zlecą jakieś bo nie chce strzelać w ciemno. A co myślicie o badaniu genetycznym?
    Jako zarodków czy nasze? Robiliśmy kariotypy i mieliśmy później konsultacje genetyczną, mimo że na wynikach wprost jest napisane, że kariotypy są prawidłowe, ale taki jest wymóg do badania zarodków. Na to też się zdecydowaliśmy, bo jednak trochę chorób u mnie się skumulowało, a także w rodzinie. Poza tym moja dr mówiła, że w ten sposób ograniczymy też liczbę transferów, bo nie podadzą zarodka wadliwego, co miałoby wpływ na ciążę biochemiczną lub co gorsza na poronienie po 12 tc. Także wolę zapłacić i ograniczyć stres i ryzyko.

    💃35 👨‍🏫38 lat 🛏️ 5 rok starań

    Niedoczynność tarczycy, insulinooporność, endometrioza, adenomioza
  • DEWG Ekspertka
    Postów: 211 123

    Wysłany: 1 kwietnia, 17:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    zanet wrote:
    Ja od prawie roku jestem w tej klinice. Teraz nasza druga procedura, po pierwszej był jeden zarodek niestety transfer nieudany.
    Mówili dlaczego tylko jeden? Niska jakość nasienia?

    💃35 👨‍🏫38 lat 🛏️ 5 rok starań

    Niedoczynność tarczycy, insulinooporność, endometrioza, adenomioza
  • DEWG Ekspertka
    Postów: 211 123

    Wysłany: 1 kwietnia, 17:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Honorka wrote:
    To daj znać jak poszło. Martwi mnie że Polacek nic nie mówi. Byłam taka opuchnięta i obolała po punkcji i czytałam że to może być efekt hiper stymulacji właśnie przez ten krótki protokół ale lekarz nic nie mówił. Ciekawe co powie na najbliższej wizycie 10.04 bo mam teraz okres po pierwszym transferze. Nawet cytologii nie miałam robionej... Mam zamrożone 6 zarodków i nie chce ich marnować na ślepe strzały. Nie wiem czy to badanie genetyczne dużo daje? Jakie badania polecanie po pierwszym transferze?
    Cytologii nie miałaś w ciągu ostatnich 6 miesięcy? 😲 Mi Czerwińska zrobiła na pierwszej wizycie.
    Też mam wizytę 10.04. :)

    💃35 👨‍🏫38 lat 🛏️ 5 rok starań

    Niedoczynność tarczycy, insulinooporność, endometrioza, adenomioza
  • Honorka Koleżanka
    Postów: 39 9

    Wysłany: 1 kwietnia, 18:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    DEWG wrote:
    Cytologii nie miałaś w ciągu ostatnich 6 miesięcy? 😲 Mi Czerwińska zrobiła na pierwszej wizycie.
    Też mam wizytę 10.04. :)

    Nie miałam robionej. Rozmowę kwalifikacyjną akurat miałam w pierwszy dzień okresu dlatego tak szybko poszło bo od razu leki i stymulacja do punkcji. Teraz mam nadzieję mi zrobią. Nie wiem co zrobić w pierwszej kolejności po pierwszym nieudanym transferze. Cały czas opierali się na wynikach z zeszłego roku, w tym nie miałam robionych hormonów i zastanawiam się czy nie zrobić sobie badań w sobotę hormonów puki mam okres czy lepiej czekać czy coś zleci na wizycie tego 10.03?

  • Honorka Koleżanka
    Postów: 39 9

    Wysłany: 1 kwietnia, 18:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wizyta 10.04 bo to kwiecień już:)

  • DEWG Ekspertka
    Postów: 211 123

    Wysłany: 1 kwietnia, 18:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Honorka wrote:
    Nie miałam robionej. Rozmowę kwalifikacyjną akurat miałam w pierwszy dzień okresu dlatego tak szybko poszło bo od razu leki i stymulacja do punkcji. Teraz mam nadzieję mi zrobią. Nie wiem co zrobić w pierwszej kolejności po pierwszym nieudanym transferze. Cały czas opierali się na wynikach z zeszłego roku, w tym nie miałam robionych hormonów i zastanawiam się czy nie zrobić sobie badań w sobotę hormonów puki mam okres czy lepiej czekać czy coś zleci na wizycie tego 10.03?
    Mi dr dzisiaj mówiła, że hormony badają przed punkcja, dlatego trzeba przyjechać godzinę szybciej. Co do transferu, to niestety nie wiem kiedy, co i jak badają. :(
    Co do hormonów, to do endokrynolog miałam zawsze robić badania w konkretnych dniach cyklu. FSH, estradiol i prolaktynę w 3 - 5 dniu cyklu, a progesteron 20 - 22. Przy procedurze na pewno istotny jest estradiol i progesteron.

    💃35 👨‍🏫38 lat 🛏️ 5 rok starań

    Niedoczynność tarczycy, insulinooporność, endometrioza, adenomioza
  • Honorka Koleżanka
    Postów: 39 9

    Wysłany: 1 kwietnia, 20:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    DEWG wrote:
    Mi dr dzisiaj mówiła, że hormony badają przed punkcja, dlatego trzeba przyjechać godzinę szybciej. Co do transferu, to niestety nie wiem kiedy, co i jak badają. :(
    Co do hormonów, to do endokrynolog miałam zawsze robić badania w konkretnych dniach cyklu. FSH, estradiol i prolaktynę w 3 - 5 dniu cyklu, a progesteron 20 - 22. Przy procedurze na pewno istotny jest estradiol i progesteron.

    Właśnie planuje w sobotę sobie zrobić te badania ale to będzie 6 dzień cyklu nie wiem czy to ma znaczenie... Jeszcze LH dodatkowo i TSH.

  • zanet Debiutantka
    Postów: 8 0

    Wysłany: 2 kwietnia, 12:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    DEWG wrote:
    Mówili dlaczego tylko jeden? Niska jakość nasienia?

    Tak u nas mąż ma słabą jakość oraz niewielka ilość. Także do blastocysty dotrwały tylko 2 zarodki a po badaniach PGT-a jeden okazał się tylko zdrowy. Ale mimo zdrowego zarodka i tak transfer się nie udał. Nawet Pani dr była zdziwiona że się nie udało.

  • DEWG Ekspertka
    Postów: 211 123

    Wysłany: 3 kwietnia, 16:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Honorka wrote:
    Właśnie planuje w sobotę sobie zrobić te badania ale to będzie 6 dzień cyklu nie wiem czy to ma znaczenie... Jeszcze LH dodatkowo i TSH.
    Pod względem endokrynologicznym na pewno ma znaczenie, a pod względem ivf niestety nie wiem.

    💃35 👨‍🏫38 lat 🛏️ 5 rok starań

    Niedoczynność tarczycy, insulinooporność, endometrioza, adenomioza
  • Honorka Koleżanka
    Postów: 39 9

    Wysłany: 3 kwietnia, 19:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    DEWG wrote:
    Pod względem endokrynologicznym na pewno ma znaczenie, a pod względem ivf niestety nie wiem.

    Mam nadzieję że nie bo w tygodniu ciężko się tak rano wyrwać na badanie :/
    Martwi mnie to że się pieniądze kończą z dofinansowania i że jak coś to będę musiała do przyszłego roku czekać albo płacić

  • Honorka Koleżanka
    Postów: 39 9

    Wysłany: 3 kwietnia, 19:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    DEWG wrote:
    Pod względem endokrynologicznym na pewno ma znaczenie, a pod względem ivf niestety nie wiem.

    Mam nadzieję że nie bo w tygodniu ciężko się tak rano wyrwać na badanie :/
    Martwi mnie to że się pieniądze kończą z dofinansowania i że jak coś to będę musiała do przyszłego roku czekać albo płacić

  • Lolka088 Debiutantka
    Postów: 14 3

    Wysłany: 3 kwietnia, 20:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Do transferu każą przyjechać chyba godzinę wcześniej, pobierają krew na proga, i czeka się na wynik. Później dopiero zabierają na górę na transfer. Ja kojarzę, że na transfer za każdym razem czekałam jakieś 2h albo i dłużej.. Bo oni rozmrażają zarodek dopiero po Twoim zameldowaniu się w klinice. I zależy od ilości zabiegów w danym dniu. Mi robiła 3x transfer dr Kowalska, która lata na transfer między pacjentkami przyjmowanymi w gabinecie, stąd też tyle czekania. Teraz już dr Kowalskiej nie ma, więc nie wiem jak to będzie wyglądać.

    Co do badań tsh to chyba nie ma znaczenia kiedy zrobisz, byleby było ponizej 2, bo wtedy wieksza szansa na utrzymanie ciąży. Tzn tak wymagała zawsze dr Kowalska. Ale co lekarz to inaczej chce..

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 kwietnia, 20:46

    BladaMaria lubi tę wiadomość

1 2 3
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Progesteron - dlaczego jest tak ważny podczas starania o dziecko?

Progesteron to jeden z najważniejszych hormonów dla kobiecej płodności. Jaką rolę odgrywa podczas starania o dziecko, przy zapłodnieniu i we wczesnej ciąży? Jakie są normy i co się dzieje, kiedy stężenie progesteronu jest za niskie? Jak wygląda leczenie luteiną dopochwową i doustną? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Niepłodność u mężczyzn - najczęstsze przyczyny. Kiedy warto wykonać badanie nasienia?

Problem z poczęciem dziecka jest problemem obojga partnerów, dlatego jeśli już dłuższy czas czekasz na dziecko, to diagnostykę i ewentualne leczenie rozpocznij razem z partnerem. Niepłodność u mężczyzn występuje tak samo często, jak u kobiet. Przeczytaj jakie są najczęstsze przyczyny problemów z płodnością u mężczyzn, w jaki sposób można je wykryć i jakie są potencjalne rozwiązania na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ

Niedobór kwasu foliowego - zaskakujące wyniki badań

Niemalże każda kobieta starająca się o dziecko ma świadomość, że podczas starań oraz w czasie ciąży powinna suplementować kwas foliowy. Jednak najnowsze doniesienia lekarzy wskazują na duże problemy z jego przyswajalnością. Co to oznacza? Niedobór kwasu foliowego - jakie mogą być tego skutki? Nawet pomimo zażywania kwasu foliowego, kobiety w dalszym ciągu mogą być narażone na ryzyko chorób/powikłań związanych z jego niedoborami. Jak temu zaradzić? Przeczytaj najnowsze doniesienia i zalecenia ginekologów.  

CZYTAJ WIĘCEJ