Forum Starając się z pomocą medyczną In vitro 2019 , walczymy dalej!!!
Odpowiedz

In vitro 2019 , walczymy dalej!!!

Oceń ten wątek:
  • Maenka Autorytet
    Postów: 1639 1975

    Wysłany: 20 grudnia 2019, 23:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hiacynta48 wrote:
    Maenka, to faktycznie sporo miałaś. Ja miałam 19 i wydawało mi się że to dużo. Nie wiem właśnie ile dać sobie czasu na interwencję u lekarza. Poczekam może do poniedziałku, jak brzuch nie spadnie to pojadę. Ból jest mocno nieprzyjemny, uczucie silnego nacisku.

    No 19 to również ładny wynik (i nie lada obciążenie dla organizmu 😊). U mnie tak samo, mocny rozrywający bol. Odpoczywaj, staraj się jakoś dużo nie chodzić, poleżeć, a jak do pon faktycznie się nie poprawi to zawitaj do lekarza na konsultacje dla pewności żeby sprawdzić czy wszystko w porządku. Z tego co dziewczyny pisały to czasem dochodziły do siebie i 5/6 dni.

    Hiacynta48 lubi tę wiadomość

    m3sxqqmzr2yat7k2.png

    👱‍♀️hiperprolaktynemia, niedoczynność tarczycy; AMH 6,7; PCO; MTHFR c.1286A>C (A1298C); choroba autoimmuno; ANA+; anemia - ukryty niedobór żelaza; PAI 4G/SG hetero; podwyższone nk w macicy; niska il10.
    👨słabe parametry nasienia.

    ✨01.2019: FAMSI nr 1
    = ET + 3 ❄❄❄.
    23.02.19: ET morulki - 😥
    07.05.19: FET blastki - 😥
    21.08.19: FET 2 blastek: 2.2.3 i 3.2.2 - cb 😥

    ✨09.12.19: FAMSI nr 2
    = 2 ❄️❄️.
    04.06.20: FET 4.1.1 i 4.2.3: 6 dpt: 56🍀, 8 dpt: 189, 11 dpt: 560, 14 dpt 3300, 19 dpt: 20.000 jest 2mm wojownik, 31dpt mamy ❤ - cudzie trwaj
    03.09.20: it's a boy! 👶
  • Salome Autorytet
    Postów: 2445 3628

    Wysłany: 21 grudnia 2019, 13:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nasunęło mi się dziś takie pytanie odnośnie punkcji - skąd lekarz wie, kiedy dokładnie pobrać komórki? Czytałam, że często jest to dwa dni po podaniu ovitrelle - ale przecież pęcherzyki mogą pęknąć szybciej? Czy nie zdarza się, że jest za późno? I co wtedy?

    Pierwszy transfer - nieudany
    Został 1 x ❄️
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 grudnia 2019, 18:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Maria87 wrote:
    Nasunęło mi się dziś takie pytanie odnośnie punkcji - skąd lekarz wie, kiedy dokładnie pobrać komórki? Czytałam, że często jest to dwa dni po podaniu ovitrelle - ale przecież pęcherzyki mogą pęknąć szybciej? Czy nie zdarza się, że jest za późno? I co wtedy?

    Z tego co wiem to pecherzyki pękają od 2 do 4 dni po podaniu ovitrelle. Dlatego ważne są godziny i podania i punkcji. Nie sądzę, że lekarze podejmowaliby takie ryzyko, że mogłyby pęknąć pęcherzyki wcześniej. Wtedy byłoby już zagrożenie życia?

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 grudnia 2019, 18:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja wczoraj miałam prawdopodobnie pierwszą owulację po punkcji. Tak bolesną, że mnie zwijali z pracy do domu. Teraz już jest ok. Nawet libido podskoczyło. Ale jak się kochać jak boli? Ehhh. To wszystko jest trudne.

  • Salome Autorytet
    Postów: 2445 3628

    Wysłany: 21 grudnia 2019, 18:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Frelcia__ wrote:
    Z tego co wiem to pecherzyki pękają od 2 do 4 dni po podaniu ovitrelle. Dlatego ważne są godziny i podania i punkcji. Nie sądzę, że lekarze podejmowaliby takie ryzyko, że mogłyby pęknąć pęcherzyki wcześniej. Wtedy byłoby już zagrożenie życia?

    Mi pękały właśnie już następnego dnia po zastrzyku, ale w normalnym cyklu. Chyba że jak jest ich więcej, niż dwa, to jakoś inaczej to wygląda? Ciekawe.

    Pierwszy transfer - nieudany
    Został 1 x ❄️
  • Martaaa87 Autorytet
    Postów: 1598 1919

    Wysłany: 21 grudnia 2019, 21:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja się właśnie dowiedziałam że moja kuzynka jest w drugiej ciąży. Jej młodsze dziecko ma 10 miesięcy. Będą to ogłaszać przy świątecznym stole 🙅🏻‍♀️

    qdkk3e5ew7g10b8s.png

    2016
    3 IUI - synek

    październik 2019
    długi protokół - mamy dwie blastki
    23.10 transfer 4BB - nieudany
    18.11 transfer 4BC - nieudany

    luty 2020
    krótki protokół
    04.03 transfer blastki 5BA
    7dpt - beta HCG 65,1 U/I, 9dpt - beta HCG 144,3 U/l
    26dpt - maluch ma 7 mm 😊
    drugi synek ❤️
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 grudnia 2019, 23:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Frelcia__ wrote:
    Ja wczoraj miałam prawdopodobnie pierwszą owulację po punkcji. Tak bolesną, że mnie zwijali z pracy do domu. Teraz już jest ok. Nawet libido podskoczyło. Ale jak się kochać jak boli? Ehhh. To wszystko jest trudne.
    A jak zniosłas punkcje? Bo ja miałam w czwartek i ból brzucha nie odpuszczcza nawet na chwilę. Póki co czekam aż przejdzie, ale czuję się okropnie, jakby mi ktoś siedział na brzuchu.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 grudnia 2019, 23:20

  • 35nina Ekspertka
    Postów: 159 135

    Wysłany: 22 grudnia 2019, 08:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Martaaa87 wrote:
    Ja się właśnie dowiedziałam że moja kuzynka jest w drugiej ciąży. Jej młodsze dziecko ma 10 miesięcy. Będą to ogłaszać przy świątecznym stole 🙅🏻‍♀️

    Święta to dla nas wszystkich bardzo trudny okres. A szczególnie jak dowiadujesz się ze znowu komuś się udało tylko nie Tobie.
    Przeżyliśmy to w tamtym toku - mój brat ogłosił ze będą mieli trzecie dziecko. Trzecie ... a my nie mogliśmy mieć nawet jednego.
    Przeplakalismy całe święta 😕

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 grudnia 2019, 08:48

    3 x nieudane IUI
    01.06. 2019 ICSI- pobrane tylko dwie komórki z których mamy dwa zarodki
    04.06.2019 transfer świeżego zarodka, beta rośnie a potem staje w miejscu 😞
    16.10.2019 crio trzydniowego zarodka - nasz jedyny mrożaczek

    11 dpt beta 417,2
    13 dtp beta 1176,0
    15 dtp beta 2723,0
    19 dtp beta 10 330,0
    23 dtp beta 25 560,0
    29 dtp beta 58 737,0
    29 dtp mamy ❤️

    30.06.2020 urodził się mój mały wymarzony, wyczekany, wyczarowany cud ❤️
  • kamisia Autorytet
    Postów: 7382 5696

    Wysłany: 22 grudnia 2019, 08:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Maria87 wrote:
    Mi pękały właśnie już następnego dnia po zastrzyku, ale w normalnym cyklu. Chyba że jak jest ich więcej, niż dwa, to jakoś inaczej to wygląda? Ciekawe.

    Przy stymulacji bierze się najpierw zastrzyki na zahamowanie tego pękania. I to pewnie też ma wpływ na czas pękania, po zastrzyku z takiego Ovitrelle np.

    Salome lubi tę wiadomość

    qb3cpiqvb2n6ydo1.png
    🔸86' 🔸10 lat starań🔸Brak lewego jajnika, brak jajowodów 🔸insulinooporność🔸PAI-1 4G hetero🔸
    07.19 - I procedura ICSI - 23.07.19. - transfer 8B2 - beta 10dpt <1,1 ☹️ zero mrozaków ☹️
    09/10.19 - II procedura ICSI - punkcja - transfer odroczony - ryzyko hiperstymulacji - mamy ❄️❄️❄️❄️
    12.11.19 - FET blastki 5.1.2 - prog 3,7 ☹️- beta 8dpt <1,1 ☹️
    07.01.20 - FET blastki 4.1.1 - prog 22,20 🔸 6dpt beta - 35,1 / prog - 6,3 🔸8dpt beta - 87,4 / prog -24,2🔸10dpt beta- 173 / prog -8,0🔸14dpt beta- 880 / prog -30
    27dpt jest <3
    🔹mamy jeszcze ❄️❄️ ( 4.1.2, WB)

    Kubuś <3 38tc - 11.09.2020 - 5:30 - 4600g - 59cm 😊
  • Maenka Autorytet
    Postów: 1639 1975

    Wysłany: 22 grudnia 2019, 09:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hiacynta48 wrote:
    A jak zniosłas punkcje? Bo ja miałam w czwartek i ból brzucha nie odpuszczcza nawet na chwilę. Póki co czekam aż przejdzie, ale czuję się okropnie, jakby mi ktoś siedział na brzuchu.

    Jak tam Hiacynta u Ciebie? Powiem Ci, że ja dopiero wczoraj poczułam mniejszy ból i że jest trochę lepiej. Punkcja była w środę rano. Dziś mam nadzieję będzie jeszcze lepiej 😊.

    m3sxqqmzr2yat7k2.png

    👱‍♀️hiperprolaktynemia, niedoczynność tarczycy; AMH 6,7; PCO; MTHFR c.1286A>C (A1298C); choroba autoimmuno; ANA+; anemia - ukryty niedobór żelaza; PAI 4G/SG hetero; podwyższone nk w macicy; niska il10.
    👨słabe parametry nasienia.

    ✨01.2019: FAMSI nr 1
    = ET + 3 ❄❄❄.
    23.02.19: ET morulki - 😥
    07.05.19: FET blastki - 😥
    21.08.19: FET 2 blastek: 2.2.3 i 3.2.2 - cb 😥

    ✨09.12.19: FAMSI nr 2
    = 2 ❄️❄️.
    04.06.20: FET 4.1.1 i 4.2.3: 6 dpt: 56🍀, 8 dpt: 189, 11 dpt: 560, 14 dpt 3300, 19 dpt: 20.000 jest 2mm wojownik, 31dpt mamy ❤ - cudzie trwaj
    03.09.20: it's a boy! 👶
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 grudnia 2019, 09:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hiacynta48 wrote:
    A jak zniosłas punkcje? Bo ja miałam w czwartek i ból brzucha nie odpuszczcza nawet na chwilę. Póki co czekam aż przejdzie, ale czuję się okropnie, jakby mi ktoś siedział na brzuchu.
    Przeżyłam już trzy punkcję. Dwie bez żadnych objawów bolesnych po i trzecia taka ze nie umiałam chodzić przez 5 dni.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 grudnia 2019, 09:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Martaaa87 wrote:
    Ja się właśnie dowiedziałam że moja kuzynka jest w drugiej ciąży. Jej młodsze dziecko ma 10 miesięcy. Będą to ogłaszać przy świątecznym stole 🙅🏻‍♀️
    Z tego co widzę to masz synka wiec nie widzę powodów do smutku. ja się staram już trzeci rok bezskutecznie. Przeżyłam 4 nieudane transfery. Dałabym wszystko żeby spędzić święta we troje.

  • Martaaa87 Autorytet
    Postów: 1598 1919

    Wysłany: 22 grudnia 2019, 09:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Frelcia, niestety tak to nie dziala. Pragnienie posiadania dziecka nie maleje jak już masz jedno. A przynajmniej u mnie nie zmalało i u wielu dziewczyn tu obecnych tez nie. Jakby zmalało to byśmy nie stawały do tej strasznie trudnej walki. I nie maleje tez niestety smutek jak się dowiadujemy ze komuś się udaje „tak o”. I to akurat uczucie, z którego nie jestem dumna, ale wiem, że tutaj wszystkie czujemy tu samo, dlatego wam o nim napisałam, choć nie powiem o nim nikomu innemu.
    Nina, aż mi się łza w oku zakręciła jak przeczytałam co napisałaś o zeszłorocznych swietach :(
    Zuzula, daj koniecznie znac co u Ciebie!

    qdkk3e5ew7g10b8s.png

    2016
    3 IUI - synek

    październik 2019
    długi protokół - mamy dwie blastki
    23.10 transfer 4BB - nieudany
    18.11 transfer 4BC - nieudany

    luty 2020
    krótki protokół
    04.03 transfer blastki 5BA
    7dpt - beta HCG 65,1 U/I, 9dpt - beta HCG 144,3 U/l
    26dpt - maluch ma 7 mm 😊
    drugi synek ❤️
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 grudnia 2019, 10:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marta nie chciałam Cię urazić. Pewnie nie zrozumiem co czujesz, bo ja zawsze drugie dziecko chciałam adoptować. Teraz może się okazać, że może i pierwsze będzie adoptowane ale to nie ma znaczenia skoro potrzeba macierzyństwa jest tak ogromna. Zazdrość jest normalna i ja akurat jestem za tym żeby mówić o uczuciach głośno. U mnie rodzina wie, że jeśli szwagierce obok uda się szybko (a wiem że uda bo to takie geny) to będę zazdrosna i będzie mi z tym źle. TO jest normalne? Nikt nie zmusi nas do radości podczas tylu miesięcy cierpienia.

    Martaaa87 lubi tę wiadomość

  • Martaaa87 Autorytet
    Postów: 1598 1919

    Wysłany: 22 grudnia 2019, 10:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Frelcia, dziękuję, że odpisałaś :* Wszystkie jesteśmy po tej samej stronie barykady. Ja o pierwsze dziecko też walczyłam kilka lat i myślałam, że z drugim już będzie zupełnie inaczej, albo ze w ogóle go po prostu nie będzie. Po narodzinach przez pierwsze 2 lata byłam pewna, że to już koniec mojej walki. A potem nagle pragnienie drugiego dziecka obudziło się i stało się tak silne, ze wiem, że będę walczyć póki mi sił starczy. Brak możliwości urodzenia/adoptowania rodzeństwa swojemu dziecku jest okropnie niesprawiedliwy i krzywdzący, nawet jeśli ta niesprawiedliwość i krzywda jest nieco inna niż w przypadku braku możliwości posiadania choćby jednego dziecka. Trzymam mocno kciuki za Ciebie i za nas wszystkie :*

    35nina lubi tę wiadomość

    qdkk3e5ew7g10b8s.png

    2016
    3 IUI - synek

    październik 2019
    długi protokół - mamy dwie blastki
    23.10 transfer 4BB - nieudany
    18.11 transfer 4BC - nieudany

    luty 2020
    krótki protokół
    04.03 transfer blastki 5BA
    7dpt - beta HCG 65,1 U/I, 9dpt - beta HCG 144,3 U/l
    26dpt - maluch ma 7 mm 😊
    drugi synek ❤️
  • Bruised Autorytet
    Postów: 1647 1756

    Wysłany: 22 grudnia 2019, 11:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Martaaa87 wrote:
    Ja się właśnie dowiedziałam że moja kuzynka jest w drugiej ciąży. Jej młodsze dziecko ma 10 miesięcy. Będą to ogłaszać przy świątecznym stole 🙅🏻‍♀️
    Jak ja Cię rozumiem... Moja siostra zaczyna drugi trymestr. Nie jedziemy nigdzie na święta, będziemy we dwoje z mężem. Nie dźwignę innej opcji. A o ciąży dowiedzieliśmy się w dzień kiedy odebrałam wyniki bety po ostatnim transferze. Bolało podwójnie.

    2fwa90bv4jvg5ds3.png

    Starania od marca 2016

    PICSI nr 1 - 3 zarodki, 3 nieudane transfery :(
    PICSI nr 2 - 6 śnieżynek, 3 nieudane transfery :(
    PICSI nr 3 - ❄❄❄
    27.08. - 3.1.1.
    5dpt - beta-HCG 25,8; 7dpt - 71; 11dpt - 669; 15dpt - 5420; 18dpt - 14301, 19dpt - USG - 1,5mm szczęścia, 30dpt <3
  • Maenka Autorytet
    Postów: 1639 1975

    Wysłany: 22 grudnia 2019, 11:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zgadza się, wszystkie jesteśmy po jednej stronie barykady i często zmagamy się z niepłodnością przez wiele, wiele lat. Ale czy naprawdę mając "chociaż" jedno dziecko nie jest trochę inaczej..? Dlaczego? Ponieważ nie trzeba spierać się z już z myślami typu.. "może nigdy mi się nie uda..", "nigdy nie usłyszę słowa mamo..", "nigdy nie spełnię największego marzenia w życiu..", "nigdy nie zaspokoję instynktu macierzyńskiego..", "nigdy nie zaznam tej pociechy i nie powiększę rodziny..", "NIGDY...". Pustka w sercu przy bezdzietności zestawiona z olbrzymim strachem o jutro/przyszłość jest czymś przerażającym i wysysającym energię oraz radość z życia. Niektóre z par zmagają się z tym tak długo i mają takie problemy zdrowotne, że faktycznie te myśli i obawy towarzyszą non-stop. :( I to bywa realnym możliwym scenariuszem, a nie jakimś tam gdybaniem. Nie chcę nikogo urazić, pewnie walka o każde dziecko jest bardzo trudna i ogólnie to jest straszne z czym musimy się zmagać.. :( Tak samo też tutaj jesteśmy, aby się wszystkie wspierać, nieważne kto, co. Mimo wszystko wierzę, że pierwsze dziecko choć w części zapełnia pustkę, o której wspomniałam. Wierzę, ponieważ sama walczę o pierwsze dziecko i nie wiem dokąd ta walka zaprowadzi i ile dzieci jest mi dane mieć. Choć mam olbrzymią nadzieję i walczę o rodzinę <3.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 grudnia 2019, 11:52

    Martaaa87, Bruised, Frelcia__, Mila79, 35nina, Pia88, Natka44, ultraviolet, Kosanka, Anettaa lubią tę wiadomość

    m3sxqqmzr2yat7k2.png

    👱‍♀️hiperprolaktynemia, niedoczynność tarczycy; AMH 6,7; PCO; MTHFR c.1286A>C (A1298C); choroba autoimmuno; ANA+; anemia - ukryty niedobór żelaza; PAI 4G/SG hetero; podwyższone nk w macicy; niska il10.
    👨słabe parametry nasienia.

    ✨01.2019: FAMSI nr 1
    = ET + 3 ❄❄❄.
    23.02.19: ET morulki - 😥
    07.05.19: FET blastki - 😥
    21.08.19: FET 2 blastek: 2.2.3 i 3.2.2 - cb 😥

    ✨09.12.19: FAMSI nr 2
    = 2 ❄️❄️.
    04.06.20: FET 4.1.1 i 4.2.3: 6 dpt: 56🍀, 8 dpt: 189, 11 dpt: 560, 14 dpt 3300, 19 dpt: 20.000 jest 2mm wojownik, 31dpt mamy ❤ - cudzie trwaj
    03.09.20: it's a boy! 👶
  • Martaaa87 Autorytet
    Postów: 1598 1919

    Wysłany: 22 grudnia 2019, 11:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Maenka, masz rację, jest trochę inaczej... Trochę inne są wtedy źródła tego pragnienia... Masz racje, ze nie muszę się już bać, że nigdy nie usłyszę „mamo”, za to teraz doszedł mi strach, że nigdy nie zapewnię mojemu dziecku dzieciństwa we dwójkę, więzi z drugim maluchem, której nigdy nie zastąpi żadna przyjaźń. Mierzyłam się z niepłodnością posiadając zero dzieci i mierzę się posiadając jedno i mogę tylko ze smutkiem stwierdzić, że moje emocje i pragnienie i żal są może trochę innego rodzaju, ale dokładnie tak samo silne :( Bardzo bym chciała, żeby było inaczej...

    Maenka, Pia88, ultraviolet, DagMara lubią tę wiadomość

    qdkk3e5ew7g10b8s.png

    2016
    3 IUI - synek

    październik 2019
    długi protokół - mamy dwie blastki
    23.10 transfer 4BB - nieudany
    18.11 transfer 4BC - nieudany

    luty 2020
    krótki protokół
    04.03 transfer blastki 5BA
    7dpt - beta HCG 65,1 U/I, 9dpt - beta HCG 144,3 U/l
    26dpt - maluch ma 7 mm 😊
    drugi synek ❤️
  • Martaaa87 Autorytet
    Postów: 1598 1919

    Wysłany: 22 grudnia 2019, 12:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bruised :(

    qdkk3e5ew7g10b8s.png

    2016
    3 IUI - synek

    październik 2019
    długi protokół - mamy dwie blastki
    23.10 transfer 4BB - nieudany
    18.11 transfer 4BC - nieudany

    luty 2020
    krótki protokół
    04.03 transfer blastki 5BA
    7dpt - beta HCG 65,1 U/I, 9dpt - beta HCG 144,3 U/l
    26dpt - maluch ma 7 mm 😊
    drugi synek ❤️
  • Maenka Autorytet
    Postów: 1639 1975

    Wysłany: 22 grudnia 2019, 12:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Martaaa87 wrote:
    Maenka, masz rację, jest trochę inaczej... Trochę inne są wtedy źródła tego pragnienia... Masz racje, ze nie muszę się już bać, że nigdy nie usłyszę „mamo”, za to teraz doszedł mi strach, że nigdy nie zapewnię mojemu dziecku dzieciństwa we dwójkę, więzi z drugim maluchem, której nigdy nie zastąpi żadna przyjaźń. Mierzyłam się z niepłodnością posiadając zero dzieci i mierzę się posiadając jedno i mogę tylko ze smutkiem stwierdzić, że moje emocje i pragnienie i żal są może trochę innego rodzaju, ale dokładnie tak samo silne :( Bardzo bym chciała, żeby było inaczej...

    No tak, każdy etap w życiu to inne rozterki i obawy. Fajnie, że to piszesz, bo faktycznie będąc gdzie indziej ciężej zrozumieć jak to wygląda dalej.. cieszę się, że w ogóle mamy to forum i możemy napisać o wszystkim. Dzięki dziewczyny, że jesteście. Mam nadzieję, że każda z nas spełni swe marzenia.. ❤

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 grudnia 2019, 12:06

    Martaaa87 lubi tę wiadomość

    m3sxqqmzr2yat7k2.png

    👱‍♀️hiperprolaktynemia, niedoczynność tarczycy; AMH 6,7; PCO; MTHFR c.1286A>C (A1298C); choroba autoimmuno; ANA+; anemia - ukryty niedobór żelaza; PAI 4G/SG hetero; podwyższone nk w macicy; niska il10.
    👨słabe parametry nasienia.

    ✨01.2019: FAMSI nr 1
    = ET + 3 ❄❄❄.
    23.02.19: ET morulki - 😥
    07.05.19: FET blastki - 😥
    21.08.19: FET 2 blastek: 2.2.3 i 3.2.2 - cb 😥

    ✨09.12.19: FAMSI nr 2
    = 2 ❄️❄️.
    04.06.20: FET 4.1.1 i 4.2.3: 6 dpt: 56🍀, 8 dpt: 189, 11 dpt: 560, 14 dpt 3300, 19 dpt: 20.000 jest 2mm wojownik, 31dpt mamy ❤ - cudzie trwaj
    03.09.20: it's a boy! 👶
‹‹ 1001 1002 1003 1004 1005 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Zaburzenia hormonalne - 8 najczęstszych objawów

Zaburzenia hormonalne - jakie są ich najczęstsze objawy? Które objawy powinny Cię skłonić do wizyty u lekarza i diagnostyki w kierunku zaburzeń hormonalnych? Jakie są najczęstsze przyczyny braku równowagi hormonalnej i jak wygląda leczenie? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Układ immunologiczny a problemy z płodnością, czyli czym jest niepłodność immunologiczna

Układ immunologiczny, czyli inaczej odpornościowy ma niebagatelny wpływ na płodność. Niekiedy czynniki immunologiczne mogą być bezpośrednią przyczyną niepłodności. Czy problemy z implantacją zarodka albo nawracającymi poronieniami mogą być wywołane przez czynniki immunologiczne? W jakich przypadkach rozważyć konsultację ze specjalistą - immunologiem? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Starania o dziecko i ciąża po poronieniu - prawdziwe historie ♡

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko" - opowieść o Karolinie, która doświadczyła bolesnej straty w 21. tygodniu ciąży... Jak sama mówi: wszystko układało się idealnie, nic nie wskazywało na to, że coś może być nie tak. "Starania o dziecko i ciąża po poronieniu" -  o bólu, bezsilności, traumie, ale również o pięknym odrodzeniu, niegasnącej nadziei i szczęśliwym zakończeniu. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego