Forum Starając się z pomocą medyczną In vitro 2019 , walczymy dalej!!!
Odpowiedz

In vitro 2019 , walczymy dalej!!!

Oceń ten wątek:
  • Anys Autorytet
    Postów: 3797 3274

    Wysłany: 29 stycznia 2019, 10:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aga_ni wrote:
    Andzia, dzięki za pamięć. Czuję się ogólnie dobrze. Boli mnie brzuch po prolutexie i w ogóle nie lubię tych zatrzyków:/ no ale cóż, jak trzeba. ogólnie czuję cały czas ból jajników, ale nie martwi mnie to. Jestem dobrej myśli, tylko ten czas się taaak dłuży! Dzisiaj dopiero 2dpt.

    Andzia a co u Ciebie?
    Ilu dniowe zarodki mialas podawane ?

    ✔29.03 Punkcja
    pobrano 22 kumulusy
    ✔Mam 4❄❄❄❄
    Transfer odroczony - hiperka
    ✔30.04 transfer
    Progesteron w dniu transferu 17.367 ng/ml
    Podano jednen kropek 4 AA
    Ah+ Embrioglue
    7dpt beta 12.8 prg 19.7ng
    9dpt beta 12.8 🙁
    ✔4.06 transfer 4AA
    Prg w dniu transferu 25.757 ng
    7dpt test II
    8dpt test II
    9dpt beta 128,9
    13dpt beta 1035
    22dpt ❤
    6tc [*]😥
    ☀️2020 zaczynamy od nowa 💪💪
    24.01 histeroskopia
    Endometrium w stanie nierownowagi hormonalnej.
    Komorki nk 20%
    25dc beta 30
    27 dc beta 111.4
    32dc beta 1013
    40dc beta 17140
    41 dc jest groszek i serduszko ❤

    Cudzie trwaj ❤
  • aga_ni Autorytet
    Postów: 2253 1637

    Wysłany: 29 stycznia 2019, 10:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    iriiska wrote:
    zanes, aga_ni no właśnie tego się boje że jak jestem na długim protokole to dostanę z automatu zastrzyk z hcg. Ogólnie widzę że większość z Was, która ma PCOS jednak szła krótkim protokołem. Nie wiem czemu u mnie jest ten długi, wizytę mam 05.02 i wtedy z pewnością się dopytam ale i tak już się tym denerwuje.

    Iriiska, spokojnie, mój lekarz mówił, że ponad 90% protokołów u niego to długie. Ostatecznie musisz zaufać lekarzowi, ale oczywiście dopytaj go jakie widzi u ciebie ryzyko. Z tą hiperstymulacją to nigdy nie wiadomo, trudno przewidzieć ile będziesz miała pęcherzyków, jaki poziom estradiolu itd. A jakie masz AMH?

    23.10 urodził się Władek ❤️
    starania od 2016: PCO, KIR AA, teratozoospermia, 2017 - 4x IUI :( ICSI 1 - 01.2018 :( ICSI 2 - 08.2018 :(
    IMSI 3 - 01.2019 - 27.01 szczęśliwy transfer!
  • aga_ni Autorytet
    Postów: 2253 1637

    Wysłany: 29 stycznia 2019, 10:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anys wrote:
    Ilu dniowe zarodki mialas podawane ?

    miałam jedną blastkę 5.1.1. Mogłam wziąć dwa zarodki, ale nie chciałam.

    Niezapominajka5 lubi tę wiadomość

    23.10 urodził się Władek ❤️
    starania od 2016: PCO, KIR AA, teratozoospermia, 2017 - 4x IUI :( ICSI 1 - 01.2018 :( ICSI 2 - 08.2018 :(
    IMSI 3 - 01.2019 - 27.01 szczęśliwy transfer!
  • Ewcia91o Ekspertka
    Postów: 245 130

    Wysłany: 29 stycznia 2019, 10:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mia4444 wrote:
    Hej;,) będę wiedziała za około tugodn8a wiesz dochoodza leki badania i się zrobi 2 tyś;( ..W piątek mam.wizyte czy będzie transfer w przyszłym.tygodniu .Ja jak podchodziłem.do tego nie miałam pakietu żadnego płaciłem po kolei ,teraz czytałam że transfer w tym pakiecie 1150 ,sama już zglupialam.

    To jak będziesz już wiedziała to pamiętaj o mnie i daj znać jak cenowo wyszło bo jestem ciekawa:)
    I w piątek daj znać czy podchodzisz do transferu:)

    starania od maja 2017 r.
    ja: PCOS on: morfologia 0%
  • Ewcia91o Ekspertka
    Postów: 245 130

    Wysłany: 29 stycznia 2019, 10:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paulcia28 wrote:
    Hej dziewczyny,

    Ja właśnie wracam z kliniki,byłam na usg i badaniu hormonów,wyniki po południu,a usg? Wszystko ok,zero śladu zapalenia,ale dla pewności pobrał lekarz posiew czy oby na pewno infekcja zniknęła, no i mi dowalil doktorek tekstem ze od pojutrze puregon mam wstrzykiwac, oczy mi z gałek wyszły bo po pierwsze najpierw musimy być pewni że infekcji nie ma,po drugie niestety dalej nie dostałam zgody od kasy chorych i będę dziś dzwonić bo coś mi nie gra. Ogólnie lekarza mam zakreconego ,już sam zapomniał co mówił Ale cóż luz. Jak już dostanę zgodę i wyniki posiewu i hormonów będą ok to kiedyś zacznę :-P


    Widzę, że u Ciebie też powoli do przodu:)
    Wyniki będą pozytywne! zobaczysz!

    Paulcia28 lubi tę wiadomość

    starania od maja 2017 r.
    ja: PCOS on: morfologia 0%
  • Ewcia91o Ekspertka
    Postów: 245 130

    Wysłany: 29 stycznia 2019, 10:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aga_ni wrote:
    Ewcia, ja nic nie płacę, bo mam wykupiony pakiet, w który w cenie są transfery (tyle ile zarodków), ale jeśli bierzemy dodatkowo Assisted Hatching to kosztuje 500 zł, no i niestety ja za same leki do jednego transferu płacę ponad 1000 zł (nawet więcej ale nawet nie chcę liczyć)


    U mnie w klinice koszt pakietu tj: 8020 cena zawiera:

    Wizyta kwalifikująca do procedury
    120 zł
    Punkcja jajników (ze znieczuleniem)
    1 650 zł
    Procedury embriologiczne
    3 400 zł
    Zapłodnienie metodą IMSI
    1 300 zł
    Transfer świeży zarodka/zarodków
    1 150 zł
    Konsultacja po transferze
    120 zł
    Badanie Beta HCG
    40 zł
    Konsultacja psychologiczna (jedna wizyta)
    PROMOCJA 120 zł
    GRATIS

    więc muszę za następne transfery zapłacić a nie widzę, żeby była jakaś inna opcja wyboru na stronie internetowej

    starania od maja 2017 r.
    ja: PCOS on: morfologia 0%
  • Ewcia91o Ekspertka
    Postów: 245 130

    Wysłany: 29 stycznia 2019, 10:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    iriiska wrote:
    zanes, aga_ni no właśnie tego się boje że jak jestem na długim protokole to dostanę z automatu zastrzyk z hcg. Ogólnie widzę że większość z Was, która ma PCOS jednak szła krótkim protokołem. Nie wiem czemu u mnie jest ten długi, wizytę mam 05.02 i wtedy z pewnością się dopytam ale i tak już się tym denerwuje.

    Ja mam PCOS i chyba będę szła długim protokołem... bo będę brała tabletki antykoncepcyjne.. ale wizytę będę miała dopiero w marcu..

    starania od maja 2017 r.
    ja: PCOS on: morfologia 0%
  • Polawola Autorytet
    Postów: 422 359

    Wysłany: 29 stycznia 2019, 11:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aga_ni wrote:
    Polawola trzymam kciuki!
    Hej, jestem po puncji i właśnie czekam na wizytę żeby się dowiedzieć ile komórek pobrano. Będę miała zapladniane wszystkie. Poszło dziś znaczenie lepiej niż ostatnio, nie czuję hiperki ani bólu. Zaraz się dowiem o liczbę:) lecze się u dr Makowskiej. Życie mi szczęścia!

    Kosanka, Niezapominajka5, Paulcia28, tolerancyjna, aga_ni, Bajka_88, Zanes, Gaja88, EllaDe, MonikA_89!, Alicja38, asienka30, zulka lubią tę wiadomość

    36l, 2010- naturalny cud
    starania od 03.2016,
    4 inseminacje :(
    Ona:hsg🆗histeroskopia🆗Usunięta tarczyca, era🆗cytokiny ❌
    On: 02.2018 operacja znp- brak poprawy, astenoterato.
    I hbIMSI 10.2018, dł prot, hiperstymulacja, zamrozono 7 oocytow, brak zarodkow :(
    II hbIMSI 01.2019, kr protokół ❄️❄️❄️
    01.02.19 2x 3dn zarodków ❌
    14.02.20- 1x 4aa- CB
    III IMSI- 29 komórek, hiperka, ❄️❄️❄️❄️
    26.11.20- transfer 4aa❌
    24.01.22 transfer bl 3.1.1 (accofil, atosiban, Prograf, cykl naturalny)
  • Niezapominajka5 Autorytet
    Postów: 3113 2603

    Wysłany: 29 stycznia 2019, 11:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aguuula;2525 wrote:
    Dziewczyny, czy Wy też miałyscie po crio uczucie ciągnięcia typu jak na okres a później przeszło? Ja od wczoraj nic. Jedynie czasem jajnik zakłuje. Wiem, ze to każdej indywidualna sprawa ale już chyba swiruję.
    Ja mialam raczej ciagniecia, a nie bóle jak na okres. Później, po kilku dniach ustały. Prawdopodobnie wiązało się to z zagniezdzaniem i później po prostu zarodki już się odpowiednio zakopaly i nie było tego uczucia;)
    Nie martw się, będzie ok. Przechodziłam przez to samo.

    Aguuula;2525 lubi tę wiadomość

    Tyle przeszliśmy, że wciąż nie wierzę, że Was mam..
    Nigdy się nie poddawaj, bo warto walczyć.


    km5sp07wycc10ujp.png
    Naturalsik ❤️
    wnid9vvjhnimte9l.png
    Po latach walki 💝
  • andzia83 Ekspertka
    Postów: 235 307

    Wysłany: 29 stycznia 2019, 11:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aga_ni wrote:
    Andzia, dzięki za pamięć. Czuję się ogólnie dobrze. Boli mnie brzuch po prolutexie i w ogóle nie lubię tych zatrzyków:/ no ale cóż, jak trzeba. ogólnie czuję cały czas ból jajników, ale nie martwi mnie to. Jestem dobrej myśli, tylko ten czas się taaak dłuży! Dzisiaj dopiero 2dpt.

    Andzia a co u Ciebie?

    Mnie po udanym transferze też bolały jajniki a w zasadzie miałam taki tępy ból punktowy raz z prawej raz z lewej strony. Wiem że czas do bety strasznie się dłuży ale bedzie dobrze,czuję to :)
    a mi mdłości troszkę przeszły ale za to męczą mnie migreny ale ogólnie jest spoczko, to 15/16 tydzień:)

    Andzia83
    xnw4xzkrbvo3l0k1.png
  • Paulcia28 Autorytet
    Postów: 5527 4506

    Wysłany: 29 stycznia 2019, 11:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sierściucha wrote:
    No to nasza Paulcia28 znów zrobi się aktywna, bo smutno tu bez przynajmniej kilku wiadomości dziennie od Ciebie ;)
    Nie chciałam wam zanudzac ,trochę wszystkiego się nazbierało i jeszcze w pracy zapi...teraz zamiast spać po nocce czekam aż po wyniki mogę zadzwonić i wtedy pójdę spać :-) ogólnie chce mieć już te ostatnia stymulacje za sobą i cała resztę. Do trzech razy sztuka ,jak będzie porazka to wiemy że zrobiliśmy wszystko co mogliśmy,a jeśli cud się stanie to będę szczęśliwa,ale najpierw muszę wystartować

    Co u Ciebie Siersciucha??

    tolerancyjna, aga_ni, asienka30 lubią tę wiadomość

    Diagnoza:Azoospermia
    3x ICSI (2018/19). 6 zarodków
    3x crio , 1 świeży transfer
    29.3.18 😞 26.4.18 😁(12*)
    13.09.18😞15.03.19😭

    -12/19 naturalny cud- cb
    -Aniołki (8*)2015 (12*)2018
    -Amh 2,74
    -Tsh 1,30 L-Thyroxin 25 mg
    21.10.19 histeroskopia
    -Zespół Ashermana
    -Usunięty polip
    9.11- histero , drożność i laparoskopia 😁😁😁
    Zero zrostow, jajowody drożne
    Torbiel 😬
  • mia4444 Autorytet
    Postów: 1113 949

    Wysłany: 29 stycznia 2019, 11:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aguuula;2525 wrote:
    Ale ja właśnie od wczoraj nic... :(
    Nie ma martw.sie każdy jest inny . Moja kumpela z 1 córcia miała.a z drugą zero objawów. .. ;**

    Aguuula;2525 lubi tę wiadomość

    74diwn15bdy1nj9o.png ❤❤❤.
  • mia4444 Autorytet
    Postów: 1113 949

    Wysłany: 29 stycznia 2019, 11:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewcia91o wrote:
    To jak będziesz już wiedziała to pamiętaj o mnie i daj znać jak cenowo wyszło bo jestem ciekawa:)
    I w piątek daj znać czy podchodzisz do transferu:)
    Oczywiście że dam znać :***

    74diwn15bdy1nj9o.png ❤❤❤.
  • tolerancyjna Autorytet
    Postów: 1737 1562

    Wysłany: 29 stycznia 2019, 11:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aga_ni co u Ciebie? Masz jakieś nowe wiadomości?
    Boję się, ze coś przeoczyłam w tym natłoku postów :/
    A nie mogę przecież dopuścić do tego, żebym nie była z Twoją historią na bieżąco :D :*

    31 lat; hiperprolaktynemia, niedoczynność, PCOS, plastyka macicy; AMH 3,03; kariotypy ok
    ON: Morfologia 2%, HBA i DFI prawidłowe
    3 x IUI :(
    06.18 - I PICSI, z 14 pobranych żadnej zapłodnionej komórki :(
    08.18 - II PICSI, z 15 pobranych żadnej zapłodnionej komórki :(
    03.19 - start III procedury,
    19.06.19 - IMSI + Fertile Chip, 21 pęcherzyków/10 komórek, w pierwszej dobie zero zapłodnień... I nagle cud! Transfer w 3 dobie zarodka 8a, beta 9 dtp 1,97; 10 dpt 1,34 :(
    08.06.20 - transfer AZ :(
    07.07.20 - transfer AZ, 7dpt - beta 75.05, 9dpt - 188.06, 13dpt - 1115
    10 tc 💔
  • Zanes Autorytet
    Postów: 3996 2045

    Wysłany: 29 stycznia 2019, 11:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aga_ni wrote:
    Zanes, a czy to nie jest tak, że gonapeptyl można podać na koniec krótkiego protokołu, a na koniec długiego musi być zastrzyk z hcg? Tak mi lekarz tłumaczył, że właśnie dlatego muszę mieć krótki protokół, żeby nie podawać zastrzyku z hcg, który zwiększy ryzyko hiperstymulacji?

    Ja miałam krótki i można podać Gonapeptyl albo ovitrelle a przy długim to nie wiem bo u mnie w ogóle nie wchodził w grę i nie rozmawiałam z dr na ten temat.

    Synek 2016❤️walczymy o rodzeństwo :)
    PCOS
    Mąż Azoospermia
    3x iui
    24.11.2018 krótki protokół(30 pobranych komórek-18 dojrzałych, 12 zamrozonych6zaplodnionych)3 zarodki
    24.11.2018 hiperka
    11.12.2018 transfer od.
    12.01.transfer od.
    04.02.transfer od.
    14.03.transfer 4.2.2❄️
    19.03. 5dpt beta 8
    21.03 7dpt beta 37
    23.03 9dpt 163 😍
    04.04. 21dpt 9917 🤗
    10.04 27dpt ❤

    39h6gxv.png
  • Herbatka37 Ekspertka
    Postów: 221 215

    Wysłany: 29 stycznia 2019, 11:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Asia0905 wrote:
    Już po wizycie :) Pierwszy dzień stymulacji za mną. Dostałam Menopur i dalej mam brać gonapeptyl...
    Czesc Asia, widze ze mamy tak samo a raczej podobnie :-) ja od 23 dc Gonapeptyl czyli od 16 stycznia, po 6 zastrzyku czulam sie zle, bol taki jakbym byla chora, najpierw oskrzela, potem gardlo i na koncu mega katar. Nie bralam zadnych proszkow, po tygodniu prawie przeszlo , do dzis mam katar. Od wczoraj zaczelam stymulację, czyli od 7 dc biore wieczorem zastrzyki Manopur. Monitoring mam miec w piatek.

    37 lat, Starania od 2012 roku.
    W 2015 - 6IUI
    HSG -ok, Amh -2,75
    W 2016- laparaskopia- droznosc , wyciete ogniska endometriozy, zrosty.
    Wszystkie badania wyszly ok, mąż-dobre wyniki, podejrzenie o niepłodność idiopatyczną
    Listopad 2018 - decyzja o IVF
    Grudzień 2018- pierwsze wizyty w klinice Invimed w Warszawie
    Styczeń 2019- planowana stymulacja
    Luty 2019- planowane pierwsze In Vitro, Długi protokół , hiperstymulacja , 8 komorek, tylko 1 zarodek, przetrwał do 5 doby.
    Kwiecien -17.04 transfer
    9dpt 296, 13dpt 1984 😊
    Wierze w ten rok dla nas wszystkich.
  • Zanes Autorytet
    Postów: 3996 2045

    Wysłany: 29 stycznia 2019, 11:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    iriiska wrote:
    zanes, aga_ni no właśnie tego się boje że jak jestem na długim protokole to dostanę z automatu zastrzyk z hcg. Ogólnie widzę że większość z Was, która ma PCOS jednak szła krótkim protokołem. Nie wiem czemu u mnie jest ten długi, wizytę mam 05.02 i wtedy z pewnością się dopytam ale i tak już się tym denerwuje.

    Nie mam pojęcia mi lekarz mówił że przy PCOS lepiej krótki bo gdyby mnie wyciszyli tak jak przy długim się robi to moje jajniki naprodukowaly masakryczna liczbę pęcherzyków. Jakie masz AMH? Ja mam ponad 9.

    Synek 2016❤️walczymy o rodzeństwo :)
    PCOS
    Mąż Azoospermia
    3x iui
    24.11.2018 krótki protokół(30 pobranych komórek-18 dojrzałych, 12 zamrozonych6zaplodnionych)3 zarodki
    24.11.2018 hiperka
    11.12.2018 transfer od.
    12.01.transfer od.
    04.02.transfer od.
    14.03.transfer 4.2.2❄️
    19.03. 5dpt beta 8
    21.03 7dpt beta 37
    23.03 9dpt 163 😍
    04.04. 21dpt 9917 🤗
    10.04 27dpt ❤

    39h6gxv.png
  • Aguuula;2525 Autorytet
    Postów: 1155 1237

    Wysłany: 29 stycznia 2019, 11:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki za pocieszenie ;) wiem, chyba za bardzo przeżywam, ale teraz tak strasznie chcę by było dobrze i dlatego taki stres. Muszę trochę wyluzowac bo M przy mnie chyba tez zwariuje :P po tylu próbach chyba już mam "zrytą banię" :D

    mia4444 lubi tę wiadomość

    1usahdgehm7f6w5e.png
    4xIUI :( ,3x transfer :( ,1x crio :( ,1x transfer -biochemiczna :( , 1x crio :)
  • aga_ni Autorytet
    Postów: 2253 1637

    Wysłany: 29 stycznia 2019, 11:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    andzia83 wrote:
    Mnie po udanym transferze też bolały jajniki a w zasadzie miałam taki tępy ból punktowy raz z prawej raz z lewej strony. Wiem że czas do bety strasznie się dłuży ale bedzie dobrze,czuję to :)
    a mi mdłości troszkę przeszły ale za to męczą mnie migreny ale ogólnie jest spoczko, to 15/16 tydzień:)

    już 16 tydzień?1 wow, ale ten czas leci :) tzn do bety się dłuży ;p

    andzia83 lubi tę wiadomość

    23.10 urodził się Władek ❤️
    starania od 2016: PCO, KIR AA, teratozoospermia, 2017 - 4x IUI :( ICSI 1 - 01.2018 :( ICSI 2 - 08.2018 :(
    IMSI 3 - 01.2019 - 27.01 szczęśliwy transfer!
  • Cccierpliwa Autorytet
    Postów: 21540 11156

    Wysłany: 29 stycznia 2019, 12:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aguuula;2525 wrote:
    Dziewczyny, czy Wy też miałyscie po crio uczucie ciągnięcia typu jak na okres a później przeszło? Ja od wczoraj nic. Jedynie czasem jajnik zakłuje. Wiem, ze to każdej indywidualna sprawa ale już chyba swiruję.
    Mialam przez wiekszosc ciazy uczucie jak na @ ;) do tego czasem,zwlaszcza na poczatku ciagniecia i klucia w pachwinach ;)


    Paulcia wielkie kciuki!!!

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 29 stycznia 2019, 13:44

    Aguuula;2525 lubi tę wiadomość

    iv099vvj3sqle66v.png
    zrz6wn150okqbc7n.png

    Rozpakowane mamusie

    https://walkaorodzicielstwo.blogspot.de
    Starania start -> 2013
    [*] 10tc (2015)
    [*]8tc (2018)
    3xIUI :(
    1 ICSI
    ->23.11 punkcja (24-27.11 hiperstymulacja/hospitalizacja)
    ->27.11 transfer 🐣🐣
    ->14dpt beta 1700
    ->21dpt beta 10275
    ->31dpt biją <3 <3
    -> 39dpt bije <3
    -> 18.08.2018 (40+0) córeczka <3

    -> 25.08.2020 termin w klinice leczenia niepłodności
    -> 25.08 start Cyclo Progynova
    -> 14.09 💉
    -> 25.09 Punkcja
    -> 29.09 Transfer 🐣
    -> 14dpt beta 1700
    -> 23dpt <3
    -> 16.06.2021 (39+5) synek <3


    ⬇️ moja lista wyprawkowa ⬇️
    http://walkaorodzicielstwo.blogspot.com/2018/11/lista-wyprawkowa.html?m=1
‹‹ 116 117 118 119 120 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Śluz szyjkowy, śluz z podniecenia, wydzielina z pochwy, upławy - jak odróżniać?

Śluz szyjkowy to bardzo ważny wskaźnik kobiecej płodności. Jak odróżniać poszczególne rodzaje śluzu? Czym różni się naturalny śluz szyjkowy od śluzu wynikającego z podniecenia? Czym są upławy i kiedy warto zgłosić się do lekarza? Jak zapisywać poszczególne rodzaje śluzu w aplikacji OvuFriend? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Comiesięczne rozczarowanie... Jak radzić sobie z emocjami, gdy kolejny raz pojawia się jedna kreska?

Dla wielu par każdy kolejny miesiąc bez ciąży jest jak utracona szansa. Trudne emocje kłębią się w pierwszych dniach cyklu. Najczęściej jest to żal, smutek, bezsilność, rozczarowanie... Dlaczego kolejny miesiąc się nie udało? Jak sobie radzić z tymi trudnymi emocjami? Podpowiada Psycholog Niepłodności - Anna Wietrzykowska.

CZYTAJ WIĘCEJ

Metody leczenia endometriozy - techniki leczenia, skuteczność, koszty

Endometrioza jest w dalszym ciągu bardzo tajemniczą chorobą. Nic dziwnego, że zarówno diagnostyka, jak i leczenie nie należą do łatwych. Jakie metody stosuje się w zależności od postaci endometriozy? Na czym polegają? Czy są one skuteczne? Jakie czynniki zwiększają szanse na powodzenie leczenia operacyjnego? Czy leczenie endometriozy jest drogie? 

CZYTAJ WIĘCEJ