Forum Starając się z pomocą medyczną In vitro bez ponadliczbowych zarodków
Odpowiedz

In vitro bez ponadliczbowych zarodków

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
    1 2
Oceń ten wątek:
  • mikia2019 Ekspertka
    Postów: 240 177

    Wysłany: 6 września 2019, 06:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    In vitro to jak wygranie w totolotka. Przykre ale niestety prawdziwe. Po stymulacji miałam 17 pęcherzyków z czego 13 komórek MII. Wszystkie zapładnialiśmy ze względu na moj wiek. Uzyskaliśmy 5 blastek, które zostały. Świeży transfer nie wchodził w grę. 1 transfer jeden zarodek się nie rozmroził, drugi podany i czekamy. Jak usłyszałam że jeden się nie rozmroził to się popłakałam.
    Czyli jak sama widzisz zostały nam 3 zarodki. A jeszcze długa droga przed nami. Pomyśl na spokojnie. Myślę, że tyle ile dziewczyn jest na forum to tyle usłyszysz histori. Porozmawiaj z mężem i zapytaj co on czuje. To jest obciążenie psychiczne nie tylko dla Ciebie i dla niego. Mojemu ciężko było patrzeć jak musiałam się kuć, jak po punkcji wymiotowałam. Ile wizyt i leków muszę przyjmować. Dlatego my wiemy, że jak coś by źle poszło to do drugiej procedury już nie podejdziemy. Ale wierze, że będzie dobrze :) Musi być dobrze i nasz kropek z nami zostanie :)

    01.2015 ciąża naturalna [*]
    2016 i 2017 słabe nasienie (1% ruchliwych plemników), info o in vitro
    12.2018 zmiana kliniki, cudowna poprawa nasienia
    01.2019 HSG (obydwa jajowody drożne)
    02.2019 IUI :(
    03.2019 2 IUI :(
    04.2019 3 IUI :(
    05.2019 start długi protokół IVF, 5 zarodków 4AA
    08.2019 transfer zarodka (1 zarodek się nie rozmroził), zostały 3 zarodki
    27.08.2019 bHCG 87, mój mały cudzie trwaj :)
  • nadzieja1620 Koleżanka
    Postów: 36 17

    Wysłany: 6 września 2019, 06:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U nas 4 komórki 2 zarodki z tego jedna ciąża do mrożenia nic nie było , i zaczynamy teraz od nowa walkę :-)

    2015 IVF - 2 zarodki 8bb i 8bb - synek <3
    09.2019 ??? zaczynamy przygodę!
  • MonikA_89! Autorytet
    Postów: 7658 10884

    Wysłany: 9 września 2019, 20:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nath wrote:
    Dziękuje Wam za odpowiedzi. Jedna kwestia ktora jeszcze rozwazam to nieudany tranfer, ta świadomość że zarodek który miał być wszym dzieckiem nie dał rady. Czy nie czujecie sie tak jakbyście straciły dziecko?
    Do pierwszej procedury podchodziłam pełna optymizmu, więc jak z 5 zarodków zostały tylko dwa, to prosiłam o podanie obu, bo chciałam bliźniaki. Wierzyłam w sukces ten metody. Ostatecznie jeden z zarodków się nie rozwinął. Z początku był pęcherzyk, ale potem zniknął (może został wchłonięty). Drugi Maluch dawał radę do 12tc, dopiero na prenatalnych dowiedziałam, że się dziecko nie żyje. Patrząc wstecz to od samego początku traktowałam zarodki jak swoje dzieci. Utrata pierwszego zabolała, ale trzymał mnie przy życiu jeszcze ten drugi, o którego się modliłam, żeby z nami został. Niestety życie weryfikuje nasze plany i marzenia. Po śmierci synka postanowiliśmy jednak walczyć dalej. Druga procedura, nieudany transfer bliźniaków - znów zabolało, chociaż miałam jakieś dziwne przeczucie, że może się nie udać. Od początku tej procedury mieliśmy pod górkę. Transfer crio, pozytywna beta, po dwóch dniach weryfikacja i zamiast wzrostu o 100% miałam taki sam spadek. Przepłakałam cały weekend, bo czułam, że po raz kolejny straciłam dziecko. Jeśli chcesz podejść do IVF musisz mieć mocne nerwy i ogromne wsparcie męża/partnera. Wiele przepłakanych z bezsilności nocy wystawiły moje małżeństwo na próbę. Podnieśliśmy się silniejsi, ale od początku otwarcie rozmawialiśmy o tym czego oczekujemy. Mieliśmy z tyłu głowy myśl, że możemy mieć nadliczbowe zarodki, ale postanowiliśmy nie "gdybać", tylko podjąć decyzję, kiedy już urodzę dziecko/dzieci. Wiem na pewno, że nie pozwoliłabym na zniszczenie zarodków.
    Wracając do twojego pytania (bo trochę się rozpisałam), to tak, każdy nieudany transfer bolał, najmniej jednak ten, przy którym beta wcale nie drgnęła. Wydaje mi się, że kobieta może być wielokrotnie we wczesnej ciąży, a nawet o tym nie wie, bo @ przychodzi tylko kilka dni po czasie. Jeśli jednak beta ruszy, pojawia się nadzieja i wtedy robi się poważniej. Jeśli ktoś czeka kilka lat na macierzyństwo, to bardzo łatwo o przywiązanie się do zarodka, bo ma świadomość, że ten zlepek komórek już niedługo może dać niewyobrażalne szczęście.

    oar843r8jpmp224p.png

    6 lat starań o kropka
    _____________________
    Wrzesień '20 transfer dwóch maluchów 10dpt 422,85 😍 13dpt 1570 ♥️ 19dpt dwa pęcherzyki w macicy😍 25dpt mamy serduszka!
    Marzec '20 - AZ blastusia 😭
    Luty '20 - IVF z KD nowa dawczyni = nowa nadzieja
    😭
    Styczeń '20 - IVF z KD! Nie rozmroziły się komórki...
    Grudzień '19 - IMSI - brak zarodków 😭
    Październik '19 - IMSI - brak zarodków 😭
    Maj '19 - criotransfer ❄️, cb 😭
    Kwiecień '19 - IMSI, transfer bliźniaków nieudany 😭
    Wrzesień '18 - nadzieja w naprotechnologii
    Maj '18 - IVF -Poronienie zatrzymane Synek 13tc [*] 😭
    Sierpień '17- rozpoczęcie leczenia w Invimed
    Przeciwciała p/otoczce komórki jajowej, aTPO i aTG, 120mln plemników, 50% ruch postępowy, morfologia 1%, SCD 21%, MTHFR hetero, PAI homo, AMH : mar18- 1.5, gru18- 0.99, sie19-1.8, lis19- 2.2 , kir AA, NK 18%, CD4/CD8 1,62
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 września 2019, 20:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U nas 13 komórek, 4 zarodki, 0 ciąż
    Ale są przypadki dziewczyn ktore zachodzą od razu i zostają im np 2- 3 zarodki

1 2
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Problemy z płodnością, brak owulacji? 3 przepisy na koktajle wspierające owulację.

Sprawdź jak pyszne i łatwe do zrobienia koktajle, mogą wesprzeć Twoje starania o ciążę. Działaj kompleksowo i wspieraj swoje starania w naturalny sposób. Poznaj 3 propozycje przepisów na pyszne koktajle propłodnościowe. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Adaptogeny - Ashwagandha, Korzeń Maca, Shatavari

Każdego dnia przybywa par, które po wieloletnich staraniach o dziecko, osiągają swój cel dzięki unikalnym ziołom - adaptogenom. Powiedzmy sobie otwarcie: kto sprawniej przywróci ład i porządek w świecie sztucznie zdezorganizowanym przez człowieka, jak Matka Natura? Świetnie, że zaczynamy korzystać z jej pomocy. Jeśli to zagadnienie nie jest Ci jeszcze znane, koniecznie przeczytaj artykuł do końca.          

CZYTAJ WIĘCEJ

Zespół PCOS – czym jest i jak z nim walczyć?

PCOS to jedno z najczęstszych zaburzeń endokrynologicznych. Jak się objawa? Jakie są metody leczenia? Czy Zespół Policystycznych Jajników może utrudniać zajście w ciążę? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego