Forum Starając się z pomocą medyczną IN-VITRO - CZERWIEC 2019
Odpowiedz

IN-VITRO - CZERWIEC 2019

Oceń ten wątek:
  • kalade Autorytet
    Postów: 1980 1308

    Wysłany: 15 czerwca 2019, 11:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rybitwa, daj znać!

    Rybitwa lubi tę wiadomość

    Leoś (*)
    31.07 crio 4AB, 22dpt: serduszko 😍
    qb3c3e5e32vinlzd.png
  • zulka Autorytet
    Postów: 1247 1289

    Wysłany: 15 czerwca 2019, 11:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny beta 12 dpt 653,3 także groszek walczy .


    Martwię się tylko ciągnięciem w podbrzuszu praktycznie cały czas tak jakby wszystko miało mi wypaść. Wieczorem az musiałam łyknąć paracetamol. Oczywiście noc nie przespana. Rano zrobiłam test i na szczęśćie krecha ciemniejsza niż wczoraj.


    Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 czerwca 2019, 11:52

    diversik89, LadyS, kaniczynka, Makt, bz10, Malinowa91, Foto_Anna, aksb, Nadzieja lubią tę wiadomość

  • evkill Autorytet
    Postów: 6009 4132

    Wysłany: 15 czerwca 2019, 11:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    zulka wrote:
    Dziewczyny beta 12 dpt 635,3 także groszek walczy .


    Martwię się tylko ciągnięciem w podbrzuszu praktycznie cały czas tak jakby wszystko miało mi wypaść. Wieczorem az musiałam łyknąć paracetamol. Oczywiście noc nie przespana. Rano zrobiłam test i na szczęśćie krecha ciemniejsza niż wczoraj.
    Dobra beta, a ciągnięcia to chyba norma, masz może dwurożna macicę? Zarodek się rozpycha. Ja też wczoraj czułam ciągnięcie w podbrzuszu, ale się tym nie przejmuje, bo to pewnie luteina.

    moja historia

    "Gdy nie mamy w sobie gniewu, nie mamy też wrogów, gdy pożera nas nienawiść, widzimy wrogów wszędzie"
  • zulka Autorytet
    Postów: 1247 1289

    Wysłany: 15 czerwca 2019, 11:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    evkill wrote:
    Dobra beta, a ciągnięcia to chyba norma, masz może dwurożna macicę? Zarodek się rozpycha. Ja też wczoraj czułam ciągnięcie w podbrzuszu, ale się tym nie przejmuje, bo to pewnie luteina.
    Kto tam wie jaka mam mcicę . Oby to groszek się rozpychał.

  • aganieszkam Autorytet
    Postów: 1708 1277

    Wysłany: 15 czerwca 2019, 11:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    zulka wrote:
    Dziewczyny beta 12 dpt 653,3 także groszek walczy .


    Martwię się tylko ciągnięciem w podbrzuszu praktycznie cały czas tak jakby wszystko miało mi wypaść. Wieczorem az musiałam łyknąć paracetamol. Oczywiście noc nie przespana. Rano zrobiłam test i na szczęśćie krecha ciemniejsza niż wczoraj.

    Spokojnie, kłucia, ciągnięcia mogą być całą ciążę :) póki nie ma krwi, mocnych bólów i skurczów to raczej wszystko jest ok. Bierz nospe jak masz mocne skurcze.

    zulka lubi tę wiadomość

    Madzia 13.12.2019 <3
    ex2b6iyevd39skjn.png
    Starania od 10.2016r.
    01.2019r. Laparoskopia - niedrożne jajowody
    21.03.2019r.-Punkcja (pICSI)
    26.03.2019r.-Transfer blastka 4BB (są ❄️❄️)
    Beta: 6dpt- 47,16, 8dpt-140,50, 10dpt-361,70, 16dpt-6550
    23dpt jest <3
  • MonkaB Przyjaciółka
    Postów: 116 66

    Wysłany: 15 czerwca 2019, 12:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moje drogie :) jestem właśnie po transferze blastki 4AA, tak bardzo się cieszę że powstała <3 pozostałe 7 zostawili do jutra do obserwacji, niektore sa prawie morulą, ale to przecież 5 doba :(
    Ze wzglęu na to że u mnie w klinice nie ma w zwyczaju badania progesteronu po transferze, zapytałam o to lekarza wykonującego transfer. Dał mi wykład na 10 min tłumacząc czemu to nie ma sensu. Wiedzialyscie ze duphaston jest niewykrywalny w badaniu progesteronu? I ze standardowo wystarczyla by sama luteina lub crinone, ale oni dla bezpieczeństwa dają jeszcze jedno źródło. Czyli na dobrą sprawę badanie pokazuje jak działa tylko jedno źródło.Więc chyba nie potrzebnie panikujemy z tym progesteronem. Podobno niecały procent kobiet mogłoby przy takich dawkach i dwóch źródłach mieć z tym jakiś problem.

    Makt, aganieszkam, evkill, kahanka, zulka, Nadzieja, mikia2019 lubią tę wiadomość

  • Makt Autorytet
    Postów: 10634 8087

    Wysłany: 15 czerwca 2019, 12:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    zulka wrote:
    Dziewczyny beta 12 dpt 653,3 także groszek walczy .


    Martwię się tylko ciągnięciem w podbrzuszu praktycznie cały czas tak jakby wszystko miało mi wypaść. Wieczorem az musiałam łyknąć paracetamol. Oczywiście noc nie przespana. Rano zrobiłam test i na szczęśćie krecha ciemniejsza niż wczoraj.

    To chyba normalne jak macica się rozciąga :)

    4KMCp2.png

    19.03 (39+0) g. 13:35, 3335g, 54 cm Iga ❤️

    #2 IVF: 9.07 - ET (3.1.1);
    6dpt beta 12,37, progesteron 8,6;
    8dpt - 38, prog- 16,4;
    10 dpt - 130,6, prog- 14,79
    14dpt - 1260, prog- 15,04
    15 dpt (4+6) - GS 2,2 mm i YS 1,1 mm
    21 dpt- 9950, prog-15,65
    23 dpt (6+0) - ❤️
    14.11 (21+0) - usg połówkowe, 371g 👧🏼
    Mamy 4 bałwanki! ❄️❄️❄️❄️
    (3.1.2, 4.2.3, bl2, 4.3.2 z 6 doby)

    Nasza historia
  • Makt Autorytet
    Postów: 10634 8087

    Wysłany: 15 czerwca 2019, 12:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MonkaB wrote:
    Moje drogie :) jestem właśnie po transferze blastki 4AA, tak bardzo się cieszę że powstała <3 pozostałe 7 zostawili do jutra do obserwacji, niektore sa prawie morulą, ale to przecież 5 doba :(
    Ze wzglęu na to że u mnie w klinice nie ma w zwyczaju badania progesteronu po transferze, zapytałam o to lekarza wykonującego transfer. Dał mi wykład na 10 min tłumacząc czemu to nie ma sensu. Wiedzialyscie ze duphaston jest niewykrywalny w badaniu progesteronu? I ze standardowo wystarczyla by sama luteina lub crinone, ale oni dla bezpieczeństwa dają jeszcze jedno źródło. Czyli na dobrą sprawę badanie pokazuje jak działa tylko jedno źródło.Więc chyba nie potrzebnie panikujemy z tym progesteronem. Podobno niecały procent kobiet mogłoby przy takich dawkach i dwóch źródłach mieć z tym jakiś problem.

    Ale z drugiej strony co jeśli jest się w tym procencie? :) rozumiem ogólna zasadę ale tak czasem myśleć ze jak się tyle kasy wydaje i czeka z utęsknieniem na sukces to mamy prawo do takiego swirowania ;) a lepiej dmuchać na zimne ;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 czerwca 2019, 12:33

    kahanka lubi tę wiadomość

    4KMCp2.png

    19.03 (39+0) g. 13:35, 3335g, 54 cm Iga ❤️

    #2 IVF: 9.07 - ET (3.1.1);
    6dpt beta 12,37, progesteron 8,6;
    8dpt - 38, prog- 16,4;
    10 dpt - 130,6, prog- 14,79
    14dpt - 1260, prog- 15,04
    15 dpt (4+6) - GS 2,2 mm i YS 1,1 mm
    21 dpt- 9950, prog-15,65
    23 dpt (6+0) - ❤️
    14.11 (21+0) - usg połówkowe, 371g 👧🏼
    Mamy 4 bałwanki! ❄️❄️❄️❄️
    (3.1.2, 4.2.3, bl2, 4.3.2 z 6 doby)

    Nasza historia
  • aganieszkam Autorytet
    Postów: 1708 1277

    Wysłany: 15 czerwca 2019, 12:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MonkaB wrote:
    Moje drogie :) jestem właśnie po transferze blastki 4AA, tak bardzo się cieszę że powstała <3 pozostałe 7 zostawili do jutra do obserwacji, niektore sa prawie morulą, ale to przecież 5 doba :(
    Ze wzglęu na to że u mnie w klinice nie ma w zwyczaju badania progesteronu po transferze, zapytałam o to lekarza wykonującego transfer. Dał mi wykład na 10 min tłumacząc czemu to nie ma sensu. Wiedzialyscie ze duphaston jest niewykrywalny w badaniu progesteronu? I ze standardowo wystarczyla by sama luteina lub crinone, ale oni dla bezpieczeństwa dają jeszcze jedno źródło. Czyli na dobrą sprawę badanie pokazuje jak działa tylko jedno źródło.Więc chyba nie potrzebnie panikujemy z tym progesteronem. Podobno niecały procent kobiet mogłoby przy takich dawkach i dwóch źródłach mieć z tym jakiś problem.


    Tak, duphaston nie jest wykrywany w krwi, ale ja np. miałam tylko luteinę. Raz można zbadać progesteron dla pewności, bo każda z nas trochę inaczej go przyswaja. Niektóre dziewczyny zachodzą w ciążę i okazuje się, że progesteron bardzo niski i czasem wtedy maluch nie daje rady :(.

    Madzia 13.12.2019 <3
    ex2b6iyevd39skjn.png
    Starania od 10.2016r.
    01.2019r. Laparoskopia - niedrożne jajowody
    21.03.2019r.-Punkcja (pICSI)
    26.03.2019r.-Transfer blastka 4BB (są ❄️❄️)
    Beta: 6dpt- 47,16, 8dpt-140,50, 10dpt-361,70, 16dpt-6550
    23dpt jest <3
  • Hanka_33 Przyjaciółka
    Postów: 91 86

    Wysłany: 15 czerwca 2019, 12:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    zulka wrote:
    Dziewczyny beta 12 dpt 653,3 także groszek walczy .


    Martwię się tylko ciągnięciem w podbrzuszu praktycznie cały czas tak jakby wszystko miało mi wypaść. Wieczorem az musiałam łyknąć paracetamol. Oczywiście noc nie przespana. Rano zrobiłam test i na szczęśćie krecha ciemniejsza niż wczoraj.

    Macica pracuje, więc jak piszą dziewczyny - to normalne. Bóle są różne, a ciągnięcie jest chyba najczęstszym więc to nic złego. Beta ładna, więc wszystko będzie dobrze :) Gratuluję :)

    zulka lubi tę wiadomość

  • evkill Autorytet
    Postów: 6009 4132

    Wysłany: 15 czerwca 2019, 13:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MonkaB wrote:
    Moje drogie :) jestem właśnie po transferze blastki 4AA, tak bardzo się cieszę że powstała <3 pozostałe 7 zostawili do jutra do obserwacji, niektore sa prawie morulą, ale to przecież 5 doba :(
    Ze wzglęu na to że u mnie w klinice nie ma w zwyczaju badania progesteronu po transferze, zapytałam o to lekarza wykonującego transfer. Dał mi wykład na 10 min tłumacząc czemu to nie ma sensu. Wiedzialyscie ze duphaston jest niewykrywalny w badaniu progesteronu? I ze standardowo wystarczyla by sama luteina lub crinone, ale oni dla bezpieczeństwa dają jeszcze jedno źródło. Czyli na dobrą sprawę badanie pokazuje jak działa tylko jedno źródło.Więc chyba nie potrzebnie panikujemy z tym progesteronem. Podobno niecały procent kobiet mogłoby przy takich dawkach i dwóch źródłach mieć z tym jakiś problem.
    Ja mam tylko luteinę. Skąd Wy dziewczyny bierzecie takie dobre zarodki? Po tym widzę, że u mnie problemem są słabe jajeczka.

    moja historia

    "Gdy nie mamy w sobie gniewu, nie mamy też wrogów, gdy pożera nas nienawiść, widzimy wrogów wszędzie"
  • MonkaB Przyjaciółka
    Postów: 116 66

    Wysłany: 15 czerwca 2019, 13:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    evkill wrote:
    Ja mam tylko luteinę. Skąd Wy dziewczyny bierzecie takie dobre zarodki? Po tym widzę, że u mnie problemem są słabe jajeczka.
    Rozumiem Cie ...
    W pirrwszej procedurze z 4 żaden nie dotrwał do 5 doby a ten co mi podali w 3 byl kiepściutki. Dlatego lekarz zdecydował się zpłodnić wszystkie przy drugim podejściu. Na 8 zarodków i tak powstała jedna blastka więc to jest poniżej średniej. Trzymam kciuki :)

    Gruzja85, evkill lubią tę wiadomość

  • Patryka89 Autorytet
    Postów: 1557 853

    Wysłany: 15 czerwca 2019, 15:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MonkaB wrote:
    Moje drogie :) jestem właśnie po transferze blastki 4AA, tak bardzo się cieszę że powstała <3 pozostałe 7 zostawili do jutra do obserwacji, niektore sa prawie morulą, ale to przecież 5 doba :(
    Ze wzglęu na to że u mnie w klinice nie ma w zwyczaju badania progesteronu po transferze, zapytałam o to lekarza wykonującego transfer. Dał mi wykład na 10 min tłumacząc czemu to nie ma sensu. Wiedzialyscie ze duphaston jest niewykrywalny w badaniu progesteronu? I ze standardowo wystarczyla by sama luteina lub crinone, ale oni dla bezpieczeństwa dają jeszcze jedno źródło. Czyli na dobrą sprawę badanie pokazuje jak działa tylko jedno źródło.Więc chyba nie potrzebnie panikujemy z tym progesteronem. Podobno niecały procent kobiet mogłoby przy takich dawkach i dwóch źródłach mieć z tym jakiś problem.
    Tak, wielokrotnie dziewczyny pisały tutaj, ze Duphaston nie wychodzi w wynikach krwi, ale nie każda z nas go bierze - ja mam tylko Luteinę, i u mnie już ten wynik coś znaczy :)

    W mojej klinice można na punkcję mieć zarówno makijaż, jak i hybrydy czy biżuterię. Najlepiej zapytać podczas rozmowy z anestezjologiem, bo to jemu może robić różnicę.

    3i49k6nl9z7tnsf6.png
    30 lat
    Starania od września 2016
    U mnie ok, mąż - słabe nasienie
    1 AID - 16.02.2019 :(
    2 AID - 13.03.2019 :(
    30.03 - start długiego protokołu ivf
    20.05 - pick-up, 14 kumulusów --> 11 oocytów, 1 blastocysta 4.1.2
    25.05 - transfer; 6dpt beta 30; 10dpt beta 380
  • Rude_Kiwi Koleżanka
    Postów: 43 34

    Wysłany: 15 czerwca 2019, 15:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny! Dziś byłam na drugiej ocenie. W czwartek doktor wyszukał 6 pęcherzyków:
    - na lewym: 11,7 i 5
    - a na prawym: 9, 10 i 5
    Dziś w 8 dniu stymulacji doszukał się jeszcze siódmego:
    - na lewym: 14, 11, 12, 10
    -na prawym: 16, 14, 6
    Co o tym sądzicie? Dobrze, źle? Widze, że Wy macie po naście pęcherzyków, a u nas ledwo 7...

    Lipiec 2017 - rozpoczęte starania
    Maj 2018 - Diagnoza:
    JA: Endometrioza III stopnia, Insulinoopornosc, Nieprawidłowa glikemia na czczo, Hiperprolaktynemia
    ON: 3x mniejsze jądra, 2.5mln/ml, ruch postępowy i całkowity obniżony, 2% plemników o prawidłowej budowie
    Sierpień 2018 - laparoskopia - usuniecie zrostów i torbieli z obu jajników
    02 Listopad 2018 - IUI AIH - :(
    08 Maj 2019 - Zaczynamy z długim protokołem 🤞
    21 Czerwca 2019 - Punkcja ❤
    Mamy 3 ! ❄❄❄
    7 września transfer! 💪
    ____________________________________________

    Mój vlog o in vitro:

    https://www.youtube.com/channel/UCRqsxjpHSxJCR8D0Oh8tWHw?view_as=subscriber
  • aganieszkam Autorytet
    Postów: 1708 1277

    Wysłany: 15 czerwca 2019, 16:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rude_Kiwi wrote:
    Cześć dziewczyny! Dziś byłam na drugiej ocenie. W czwartek doktor wyszukał 6 pęcherzyków:
    - na lewym: 11,7 i 5
    - a na prawym: 9, 10 i 5
    Dziś w 8 dniu stymulacji doszukał się jeszcze siódmego:
    - na lewym: 14, 11, 12, 10
    -na prawym: 16, 14, 6
    Co o tym sądzicie? Dobrze, źle? Widze, że Wy macie po naście pęcherzyków, a u nas ledwo 7...

    Miałam 8 pęcherzyków a w nich 6 komórek

    Madzia 13.12.2019 <3
    ex2b6iyevd39skjn.png
    Starania od 10.2016r.
    01.2019r. Laparoskopia - niedrożne jajowody
    21.03.2019r.-Punkcja (pICSI)
    26.03.2019r.-Transfer blastka 4BB (są ❄️❄️)
    Beta: 6dpt- 47,16, 8dpt-140,50, 10dpt-361,70, 16dpt-6550
    23dpt jest <3
  • MonkaB Przyjaciółka
    Postów: 116 66

    Wysłany: 15 czerwca 2019, 16:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rude_Kiwi wrote:
    Cześć dziewczyny! Dziś byłam na drugiej ocenie. W czwartek doktor wyszukał 6 pęcherzyków:
    - na lewym: 11,7 i 5
    - a na prawym: 9, 10 i 5
    Dziś w 8 dniu stymulacji doszukał się jeszcze siódmego:
    - na lewym: 14, 11, 12, 10
    -na prawym: 16, 14, 6
    Co o tym sądzicie? Dobrze, źle? Widze, że Wy macie po naście pęcherzyków, a u nas ledwo 7...
    Najważniejsze żeby były dobre :) w I procedurze i tak zapłodnią tylko 6 więc byłoby w punkt ;) ja przy pierwszym podejściu miałam 9 ale już na USG było widać że tylko 6 dobrze rośnie i tyle właśnie było prawidłowych. Powodzenia :)

  • Foto_Anna Autorytet
    Postów: 549 959

    Wysłany: 15 czerwca 2019, 16:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    zulka wrote:
    Dziewczyny beta 12 dpt 653,3 także groszek walczy .


    Martwię się tylko ciągnięciem w podbrzuszu praktycznie cały czas tak jakby wszystko miało mi wypaść. Wieczorem az musiałam łyknąć paracetamol. Oczywiście noc nie przespana. Rano zrobiłam test i na szczęśćie krecha ciemniejsza niż wczoraj.


    Zulka, ja dwa dni po pozytywnej becie pojechałam do mamy na Dzień Matki. Następnego dnia dostałam ogromnego bólu brzucha, potwornego, tępego, jakbym miała dostać okres tylko Duphaston go sztucznie powstrzymywał. Na papierze widziałam lekkie jednorazowe plamienie. Ból trwał prawie cały dzień, zażyłam 4 Nospy i nie pomogły. Dopiero Paracetamol trochę dał wytchnienie i ledwo wróciłam samochodem.

    Wszystko skończyło się dobrze, wczoraj ujrzałam serduszko <3 <3 <3

    Twoja beta rośnie pięknie. Będzie dobrze!

    kate2friend, Makt, zulka lubią tę wiadomość

    zem3anlikdzagrk5.png

    Szczęścia nie można kupić, ale można je sobie urodzić :)
  • zulka Autorytet
    Postów: 1247 1289

    Wysłany: 15 czerwca 2019, 16:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MonkaB wrote:
    Moje drogie :) jestem właśnie po transferze blastki 4AA, tak bardzo się cieszę że powstała <3 pozostałe 7 zostawili do jutra do obserwacji, niektore sa prawie morulą, ale to przecież 5 doba :(
    Ze wzglęu na to że u mnie w klinice nie ma w zwyczaju badania progesteronu po transferze, zapytałam o to lekarza wykonującego transfer. Dał mi wykład na 10 min tłumacząc czemu to nie ma sensu. Wiedzialyscie ze duphaston jest niewykrywalny w badaniu progesteronu? I ze standardowo wystarczyla by sama luteina lub crinone, ale oni dla bezpieczeństwa dają jeszcze jedno źródło. Czyli na dobrą sprawę badanie pokazuje jak działa tylko jedno źródło.Więc chyba nie potrzebnie panikujemy z tym progesteronem. Podobno niecały procent kobiet mogłoby przy takich dawkach i dwóch źródłach mieć z tym jakiś problem.
    Monka super niech teraz groszek rośnie jak na drożdżach.
    Ja mam oprócz luteiny 3x 1 duphaston więc trochę mnie to uspakaja. Dzisiaj koordynatorka mi powiedziała, że problem by był jakby progesteron spadł poniżej 10 i zaczęły się plamienia. Czyli mój lekarz jest podobnego zdania co Twój.

    MonkaB lubi tę wiadomość

  • Patryka89 Autorytet
    Postów: 1557 853

    Wysłany: 15 czerwca 2019, 18:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, podczas aplikacji Estrofemu zauważyłam jakby pojedyncze nitki brązowego śluzu. Dużo tego nie było. Myślicie, że jest się czym przejmować?

    3i49k6nl9z7tnsf6.png
    30 lat
    Starania od września 2016
    U mnie ok, mąż - słabe nasienie
    1 AID - 16.02.2019 :(
    2 AID - 13.03.2019 :(
    30.03 - start długiego protokołu ivf
    20.05 - pick-up, 14 kumulusów --> 11 oocytów, 1 blastocysta 4.1.2
    25.05 - transfer; 6dpt beta 30; 10dpt beta 380
  • Ewka1700 Autorytet
    Postów: 1044 273

    Wysłany: 15 czerwca 2019, 18:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Okropny dziś dzień, sorry dziewczyny ale muszę się wyzalic. Mam doła, cały dzień leżę albo kręci mi się w głowie albo boli mnie brzuch. Jeszcze ten upał i czarne myśli wrr czy też macie takie jazdy po hormonach ?

    endometrioza IV
    starania od 2016 r.
    Marzec 2019 ICSI :(
    Marzec 2020 CP
    usunięty prawy jajowód
‹‹ 78 79 80 81 82 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Niepłodność a nietolerancja pokarmowa - czy istnieje związek?

Dlaczego coraz częściej przyszli rodzice nie mogą doczekać się upragnionego potomstwa? Czy nieodpowiedni styl odżywiania może przyczyniać się do powstawania zaburzeń płodności? Czy nietolerancja pokarmowa może wpływać na obniżenie płodności, a nawet powodować niepłodność? Jakie testy na nietolerancje pokarmowe warto wówczas wykonać?  

CZYTAJ WIĘCEJ

Choroba Hashimoto a ciąża - co musisz wiedzieć?

Hashimoto co to za choroba i jak się objawia? Przede wszystkim charakteryzuje się przewlekłym stanem zapalnym tarczycy (tzw. limfocytowym zapaleniem tarczycy). Jak ją rozpoznać i jak leczyć? Hashimoto a ciąża - jaki wpływ może mieć choroba Hashimoto na płodność kobiet oraz przebieg ciąży?

CZYTAJ WIĘCEJ

Grzybica pochwy - przyczyny, objawy leczenie

Grzybica pochwy (drożdżyca pochwy, kandydoza pochwy) jest jedną z najczęstszych infekcji kobiecego układu rozrodczego. Jak i dlaczego dochodzi do infekcji? Jakie są objawy grzybicy pochwy? Kiedy warto zgłosić się do lekarza i jak wygląda leczenie drożdżycy pochwy?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego