Forum Starając się z pomocą medyczną In vitro start styczeń 2018
Odpowiedz

In vitro start styczeń 2018

Oceń ten wątek:
  • PolaWaw Ekspertka
    Postów: 212 246

    Wysłany: 24 lutego 2018, 15:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paulcia to witaj w klubie. Bolało - niestety. Nie wiedziałam, ze warto mieć pełen pęcherz ale byłam poinformowana ze trzeba wziąć leki przeciwbólowe i nospę niestety na smierć o nich zapomniałam Przypomniało mi sie w trakcie zabiegu jak podskoczyłam na fotelu z bólu. Masakra, nie wiem co to IVF ze mną robi - z jednej strony dużo pracuje zeby zająć czymś głowę ale mam problem z koncentracja bo cały czas myśle o komórkach, zarodkach, blaszkach, szansach, itp. A jak przyszło do zabiegu to zapomniałam o podstawowych zaleceniach. :( Czekam na @ Mam nadzieje ze z tymi zastrzykami niczego nie pokrece

    Paulcia28, Nowy Rok Nowa Ja lubią tę wiadomość

    W tym roku skończę 34 lata
    Starania z pomocą medyczna od 2016 -> 2017 IUI, ciąża, poronienie w 10 tc
    Problem: słabe nasienie (morfologia 0 - 4%), AMH - 1,4
    1 IVF :(
  • PolaWaw Ekspertka
    Postów: 212 246

    Wysłany: 24 lutego 2018, 15:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    PS. Nie miałam po scratchingu plamienia Tylko czułam przez jakiś czas to miejsce które zostało "dziabniete" na szczęście szybko przeszło

    Paulcia28, Nowy Rok Nowa Ja lubią tę wiadomość

    W tym roku skończę 34 lata
    Starania z pomocą medyczna od 2016 -> 2017 IUI, ciąża, poronienie w 10 tc
    Problem: słabe nasienie (morfologia 0 - 4%), AMH - 1,4
    1 IVF :(
  • Paulcia28 Autorytet
    Postów: 5526 4503

    Wysłany: 24 lutego 2018, 15:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    PolaWaw wrote:
    Paulcia to witaj w klubie. Bolało - niestety. Nie wiedziałam, ze warto mieć pełen pęcherz ale byłam poinformowana ze trzeba wziąć leki przeciwbólowe i nospę niestety na smierć o nich zapomniałam Przypomniało mi sie w trakcie zabiegu jak podskoczyłam na fotelu z bólu. Masakra, nie wiem co to IVF ze mną robi - z jednej strony dużo pracuje zeby zająć czymś głowę ale mam problem z koncentracja bo cały czas myśle o komórkach, zarodkach, blaszkach, szansach, itp. A jak przyszło do zabiegu to zapomniałam o podstawowych zaleceniach. :( Czekam na @ Mam nadzieje ze z tymi zastrzykami niczego nie pokrece
    Ja chciałam lekarza zamordować tak bolało bo na koniec aż mi się słabo zrobiło . A 5 marca mam zaś scretching więc z pełnym pecherzem się pojawie.

    PolaWaw, Nowy Rok Nowa Ja lubią tę wiadomość

    Diagnoza:Azoospermia
    3x ICSI (2018/19). 6 zarodków
    3x crio , 1 świeży transfer
    29.3.18 😞 26.4.18 😁(12*)
    13.09.18😞15.03.19😭

    -12/19 naturalny cud- cb
    -Aniołki (8*)2015 (12*)2018
    -Amh 2,74
    -Tsh 1,30 L-Thyroxin 25 mg
    21.10.19 histeroskopia
    -Zespół Ashermana
    -Usunięty polip
    9.11- histero , drożność i laparoskopia 😁😁😁
    Zero zrostow, jajowody drożne
    Torbiel 😬
  • Paulcia28 Autorytet
    Postów: 5526 4503

    Wysłany: 24 lutego 2018, 15:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja po scretchingu dostałam normalnie okres a dwa tygodnie później plamienie ale to normalne po down regulation . Jak wszystko dobrze pójdzie to 23-26 marca transfer. Na pewno przed świętami wielkanocnymi...

    PolaWaw, Nowy Rok Nowa Ja, MalaMiss lubią tę wiadomość

    Diagnoza:Azoospermia
    3x ICSI (2018/19). 6 zarodków
    3x crio , 1 świeży transfer
    29.3.18 😞 26.4.18 😁(12*)
    13.09.18😞15.03.19😭

    -12/19 naturalny cud- cb
    -Aniołki (8*)2015 (12*)2018
    -Amh 2,74
    -Tsh 1,30 L-Thyroxin 25 mg
    21.10.19 histeroskopia
    -Zespół Ashermana
    -Usunięty polip
    9.11- histero , drożność i laparoskopia 😁😁😁
    Zero zrostow, jajowody drożne
    Torbiel 😬
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 lutego 2018, 15:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny ja ejstem załamana od wtorku przed transferem cierpię na bezsennnośc, zasypiam ok 4 nad ranem i max do 7-8 śpię. Najgorsze est to, że nie jestem zmęcozna. Boje się, że to zaszkodzi mluchowi :( :(
    W ogóle mam skurcze dziwne jakbym miała dostać okres a to dpoiero 3 dzień po transferze, jak wezmę nospę to mija.
    Ale zawze tak mam przed okresem...

    Nowy Rok Nowa Ja lubi tę wiadomość

  • PolaWaw Ekspertka
    Postów: 212 246

    Wysłany: 24 lutego 2018, 15:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No tak, warto sie uczyć na swoich doświadczeniach Ja gdybym miała mieć jeszcze kiedyś "tę przyjemność" to tez pójdę zaopatrzona w duza wodę i leki 5 marca to juz niedługo, trzymam &&&

    No i pięknego weekendu wszystkim

    Paulcia28 lubi tę wiadomość

    W tym roku skończę 34 lata
    Starania z pomocą medyczna od 2016 -> 2017 IUI, ciąża, poronienie w 10 tc
    Problem: słabe nasienie (morfologia 0 - 4%), AMH - 1,4
    1 IVF :(
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 lutego 2018, 16:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pamiętajcie że celem jest poród :) a przy tym każdy ból to pikuś :D
    misia ból może się pojawić, bierz nospe żeby przeszło, bo lepiej niech będzie macica rozluźnia niż się niepotrzebnie kurczy. Mnie co jakiś czas i teraz łapią takie bóle.

    misia1989, Nowy Rok Nowa Ja lubią tę wiadomość

  • PolaWaw Ekspertka
    Postów: 212 246

    Wysłany: 24 lutego 2018, 16:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paulcia28 wrote:
    Ja po scretchingu dostałam normalnie okres a dwa tygodnie później plamienie ale to normalne po down regulation . Jak wszystko dobrze pójdzie to 23-26 marca transfer. Na pewno przed świętami wielkanocnymi...

    Czyli będziesz miała małego Króliczka w prezencie

    Nowy Rok Nowa Ja lubi tę wiadomość

    W tym roku skończę 34 lata
    Starania z pomocą medyczna od 2016 -> 2017 IUI, ciąża, poronienie w 10 tc
    Problem: słabe nasienie (morfologia 0 - 4%), AMH - 1,4
    1 IVF :(
  • Paulcia28 Autorytet
    Postów: 5526 4503

    Wysłany: 24 lutego 2018, 16:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    misia1989 wrote:
    Dziewczyny ja ejstem załamana od wtorku przed transferem cierpię na bezsennnośc, zasypiam ok 4 nad ranem i max do 7-8 śpię. Najgorsze est to, że nie jestem zmęcozna. Boje się, że to zaszkodzi mluchowi :( :(
    W ogóle mam skurcze dziwne jakbym miała dostać okres a to dpoiero 3 dzień po transferze, jak wezmę nospę to mija.
    Ale zawze tak mam przed okresem...
    Łatwo powiedzieć niż zrobić ale postaraj się rozluźnić i spokojnie i wcześniej zasnąć. Mnie mój mąż cały tydzień o 20:30 do wyra zaciagal do spania i jestem wypoczeta. I ogólnie jego spokój i opanowanie mi się już udzielaja.Trzymam mocno kciuki za pozytywny wynik

    BeladonnaBeladonna, misia1989 lubią tę wiadomość

    Diagnoza:Azoospermia
    3x ICSI (2018/19). 6 zarodków
    3x crio , 1 świeży transfer
    29.3.18 😞 26.4.18 😁(12*)
    13.09.18😞15.03.19😭

    -12/19 naturalny cud- cb
    -Aniołki (8*)2015 (12*)2018
    -Amh 2,74
    -Tsh 1,30 L-Thyroxin 25 mg
    21.10.19 histeroskopia
    -Zespół Ashermana
    -Usunięty polip
    9.11- histero , drożność i laparoskopia 😁😁😁
    Zero zrostow, jajowody drożne
    Torbiel 😬
  • Paulcia28 Autorytet
    Postów: 5526 4503

    Wysłany: 24 lutego 2018, 17:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    PolaWaw wrote:
    Czyli będziesz miała małego Króliczka w prezencie
    Hihi dobre. Jeśli wszystko dobrze pójdzie i dojdzie do transferu to po świętach będę wiedziała czy się udało, taki spóźniony zajączek, fajnie by było jakby faktycznie się udalo, moja mama ma pod koniec kwietnia urodziny to bym fajny prezent miała, bo najlepsze jest ze za ok tydzień moja mama zostanie po raz pierwszy babcia, moja szwagierka urodzi pierwsze dziecko, córeczkę w wieku 36 lat ( starali się z moim bratem 14 lat i dopiero w zeszłym roku gdy nadzieję stracili udało się, moja bratowa była dopiero w 10 tyg ciąży jak się zorientowala) więc jak mi się uda to będzie wspaniala wiadomośc dla mamy.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 lutego 2018, 17:03

    PolaWaw, Nowy Rok Nowa Ja lubią tę wiadomość

    Diagnoza:Azoospermia
    3x ICSI (2018/19). 6 zarodków
    3x crio , 1 świeży transfer
    29.3.18 😞 26.4.18 😁(12*)
    13.09.18😞15.03.19😭

    -12/19 naturalny cud- cb
    -Aniołki (8*)2015 (12*)2018
    -Amh 2,74
    -Tsh 1,30 L-Thyroxin 25 mg
    21.10.19 histeroskopia
    -Zespół Ashermana
    -Usunięty polip
    9.11- histero , drożność i laparoskopia 😁😁😁
    Zero zrostow, jajowody drożne
    Torbiel 😬
  • Furiatka Autorytet
    Postów: 257 227

    Wysłany: 24 lutego 2018, 17:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej Dziewczyny, pozwolę sobie dołączyć do wątku.
    Mam za sobą pierwsze podejście do ivf, dzisiaj jestem 9dpt, zrobiłam betę i wyszła ujemna, także załamka. Ogólnie mam endometriozę i niepełny zespół antyfosfolipidowy, a więc środowisko mało przyjemne dla maluchów. 2 dpt pobolewał mnie brzuch, tak biegunkowo-okresowo, wieczorem pojawiły się trzy kropelki krwi na bieliźnie, kolejnego dnia również lekki ból podbrzusza, który po południu przeszedł. Łudziłam się, że to objawy zagnieżdżenia, ale teraz myślę, że moja cholerna macica zwalczała zarodek. Myślicie, że w tak wczesnym stadium to możliwe? Udało mi się zajść w ciążę raz, 3 lata temu, niestety skończyła się poronieniem.
    Czy jest tu w ogóle ktoś, kto walczy z endometriozą. Komuś się udało? Normalnie odechciewa mi się żyć, tyle już walczymy.
    Mamy dwa mrozaczki, więc teraz cykl przerwy i kolejny transfer w kwietniu, ale nie wierzę, że może się nam udać.

    Nowy Rok Nowa Ja lubi tę wiadomość

    l22ng7rfko4ysjsr.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 lutego 2018, 17:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny dzięki borę nospę. Próbowałam położyć się wczesniej ale do tej 4 niccc.
    Furiatka, ja miałam podejrzenie endometriozy ale niepotwierdzone do końca.

    Ja jestem 3 dpt i często czuje skurcz macicy, jakby ból okresowy. Zobaczymy co będzie.

    Masz jeszcze maluchy, wieć pogadaj z lekarze o Atosiban, to jakiś lek hamujący skurcze. Ja go nie mam obecnie biorę nospę

    Nowy Rok Nowa Ja lubi tę wiadomość

  • Furiatka Autorytet
    Postów: 257 227

    Wysłany: 24 lutego 2018, 18:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    misia1989, naczytałam się dzisiaj, że przy endometriozie ogniska wydzielają substancje chemiczne, które mogą zwalczać zarodek. do tego mam mutację MTHFR, która też utrudnia zagnieżdżenie. Combo jak ta lala. Po transferze też miałam problemy ze snem, ale po kilku dniach przeszło. Myślę, że to kwestia stresu, wydaje mi się, że w naszej sytuacji niewiele jesteśmy w stanie na to poradzić.

    Paulcia28, Nowy Rok Nowa Ja lubią tę wiadomość

    l22ng7rfko4ysjsr.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 lutego 2018, 18:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Też mam taką mutacje, ale one są powszechne i dziewczyny normalnie zachodzą z tym w ciąże. Nie myśl o tym. Trzeba próbować nie ma wyjścia.

    Nowy Rok Nowa Ja lubi tę wiadomość

  • Kovic Przyjaciółka
    Postów: 81 98

    Wysłany: 24 lutego 2018, 18:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Furiatka wrote:
    Hej Dziewczyny, pozwolę sobie dołączyć do wątku.
    Mam za sobą pierwsze podejście do ivf, dzisiaj jestem 9dpt, zrobiłam betę i wyszła ujemna, także załamka. Ogólnie mam endometriozę i niepełny zespół antyfosfolipidowy, a więc środowisko mało przyjemne dla maluchów. 2 dpt pobolewał mnie brzuch, tak biegunkowo-okresowo, wieczorem pojawiły się trzy kropelki krwi na bieliźnie, kolejnego dnia również lekki ból podbrzusza, który po południu przeszedł. Łudziłam się, że to objawy zagnieżdżenia, ale teraz myślę, że moja cholerna macica zwalczała zarodek. Myślicie, że w tak wczesnym stadium to możliwe? Udało mi się zajść w ciążę raz, 3 lata temu, niestety skończyła się poronieniem.
    Czy jest tu w ogóle ktoś, kto walczy z endometriozą. Komuś się udało? Normalnie odechciewa mi się żyć, tyle już walczymy.
    Mamy dwa mrozaczki, więc teraz cykl przerwy i kolejny transfer w kwietniu, ale nie wierzę, że może się nam udać.

    Hej witaj w naszym gronie ;)) to co opisujesz brzmi prawie tak jak ja się czułam. Nie mam zdiagnozowanej endometriozy ale podejrzewam że ja mam. Też w drugim dniu po transferze dostałam bóli i skurczy i łudziłam się że to zagnieżdżenie aż do 11dpt kiedy zaczęłam krwawić. Ciągle czekam na wynik bety bo w Irlandii to jakiś żart z czekaniem na wyniki. Już bym chciała odstawić leki. Też będziemy podchodzić do crio w kwietniu ale boje się że sytuacja się powtórzy. Nie wiem co mam powiedzieć lekarzowi by wziął to co się stało pod uwagę i może zalecił coś co pomoże w zagnieżdżeniu ...sama nie wiem

    Furiatka, Nowy Rok Nowa Ja lubią tę wiadomość

    Rocznik '83
    Starania od 03.2016.
    AMH 5.5
    Maz słabe nasienie. Ruchliwość postępowa 13 %
    HSG 04.2017 - jajowody drożne
    2xIUI W 2017
    FET- 09.02.2018 :(
    CRIO- 18.04.18 - 14dpt -BHcg 652.5, 21dpt -4123
    Aniołek [*] 6.06.18
    FET - 18.09.18 :(
  • Furiatka Autorytet
    Postów: 257 227

    Wysłany: 24 lutego 2018, 18:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kovic, właśnie rozważam, czy odstawiać luteinę i duphaston na własną rękę. Wysłałam wynik do gina. Co prawda, betę miałam robić zgodnie z jego zaleceniem dopiero we wtorek, ale myślę, że bez sensu ją powtarzać. Zobaczymy, co odpisze. Jutro leki jeszcze wezmę.
    Widzę, że idziemy podobnym trybem i nawet jesteśmy praktycznie w tym samym wieku :). Też przeszliśmy najpierw dwie inseminacje. Mąż ma kiepską morfologię.
    Co do zagnieżdżenia to przy endo chyba nic nie może pomóc. Ja brałam clexane i acard na rozrzedzenie krwi i dupa pomogło.
    Kurde, z jednej strony wiem, że to dopiero pierwsze podejście i liczyłam się z tym, że się nie uda, ale człowiek zawsze liczy, że będzie tym szczęśliwcem. Normalnie piszę tego posta i ryczę, schodzą ze mnie te emocje z całego poprzedniego tygodnia.

    Nowy Rok Nowa Ja, Kovic, Maggie08 lubią tę wiadomość

    l22ng7rfko4ysjsr.png
  • Paulcia28 Autorytet
    Postów: 5526 4503

    Wysłany: 24 lutego 2018, 19:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Furiatka wrote:
    Kovic, właśnie rozważam, czy odstawiać luteinę i duphaston na własną rękę. Wysłałam wynik do gina. Co prawda, betę miałam robić zgodnie z jego zaleceniem dopiero we wtorek, ale myślę, że bez sensu ją powtarzać. Zobaczymy, co odpisze. Jutro leki jeszcze wezmę.
    Widzę, że idziemy podobnym trybem i nawet jesteśmy praktycznie w tym samym wieku :). Też przeszliśmy najpierw dwie inseminacje. Mąż ma kiepską morfologię.
    Co do zagnieżdżenia to przy endo chyba nic nie może pomóc. Ja brałam clexane i acard na rozrzedzenie krwi i dupa pomogło.
    Kurde, z jednej strony wiem, że to dopiero pierwsze podejście i liczyłam się z tym, że się nie uda, ale człowiek zawsze liczy, że będzie tym szczęśliwcem. Normalnie piszę tego posta i ryczę, schodzą ze mnie te emocje z całego poprzedniego tygodnia.
    Hej nie poddawaj się,wyrycz się i zrobi ci się lżej na duszy. A skoro lekarz powiedział że betę masz we wtorek robić to nic straconego. Myśl pozytywnie!!!! Poczekaj do wtorku i zrelaksuj się .Trzymam kciuki , głowa do góry

    Nowy Rok Nowa Ja lubi tę wiadomość

    Diagnoza:Azoospermia
    3x ICSI (2018/19). 6 zarodków
    3x crio , 1 świeży transfer
    29.3.18 😞 26.4.18 😁(12*)
    13.09.18😞15.03.19😭

    -12/19 naturalny cud- cb
    -Aniołki (8*)2015 (12*)2018
    -Amh 2,74
    -Tsh 1,30 L-Thyroxin 25 mg
    21.10.19 histeroskopia
    -Zespół Ashermana
    -Usunięty polip
    9.11- histero , drożność i laparoskopia 😁😁😁
    Zero zrostow, jajowody drożne
    Torbiel 😬
  • Nowy Rok Nowa Ja Przyjaciółka
    Postów: 92 132

    Wysłany: 24 lutego 2018, 19:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej Furiatko! Masz prawo się wypłakać, zrzucić z siebie emocje to wszystko zrozumiałe... Ale czego zakładasz że się nie udało skoro masz robić betę w we wtorek? Może było za wcześnie i dlatego nie wyszło?

    Paulcia28 lubi tę wiadomość

  • Paulcia28 Autorytet
    Postów: 5526 4503

    Wysłany: 24 lutego 2018, 19:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Furiatka wrote:
    Hej Dziewczyny, pozwolę sobie dołączyć do wątku.
    Mam za sobą pierwsze podejście do ivf, dzisiaj jestem 9dpt, zrobiłam betę i wyszła ujemna, także załamka. Ogólnie mam endometriozę i niepełny zespół antyfosfolipidowy, a więc środowisko mało przyjemne dla maluchów. 2 dpt pobolewał mnie brzuch, tak biegunkowo-okresowo, wieczorem pojawiły się trzy kropelki krwi na bieliźnie, kolejnego dnia również lekki ból podbrzusza, który po południu przeszedł. Łudziłam się, że to objawy zagnieżdżenia, ale teraz myślę, że moja cholerna macica zwalczała zarodek. Myślicie, że w tak wczesnym stadium to możliwe? Udało mi się zajść w ciążę raz, 3 lata temu, niestety skończyła się poronieniem.
    Czy jest tu w ogóle ktoś, kto walczy z endometriozą. Komuś się udało? Normalnie odechciewa mi się żyć, tyle już walczymy.
    Mamy dwa mrozaczki, więc teraz cykl przerwy i kolejny transfer w kwietniu, ale nie wierzę, że może się nam udać.
    Marzena też za wcześnie betę zrobiła i nie wykryto ciąży a po 48 godz powtórzyła i okazało sie ze jest ciąża więc myśl pozytywnie . Też myślę że za wcześnie testowalas. Odczekaj do wtorku i wtedy będziemy dyskutować :-)więcej wiary kobieto

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 lutego 2018, 20:02

    Nowy Rok Nowa Ja lubi tę wiadomość

    Diagnoza:Azoospermia
    3x ICSI (2018/19). 6 zarodków
    3x crio , 1 świeży transfer
    29.3.18 😞 26.4.18 😁(12*)
    13.09.18😞15.03.19😭

    -12/19 naturalny cud- cb
    -Aniołki (8*)2015 (12*)2018
    -Amh 2,74
    -Tsh 1,30 L-Thyroxin 25 mg
    21.10.19 histeroskopia
    -Zespół Ashermana
    -Usunięty polip
    9.11- histero , drożność i laparoskopia 😁😁😁
    Zero zrostow, jajowody drożne
    Torbiel 😬
  • KejtiK Autorytet
    Postów: 431 233

    Wysłany: 24 lutego 2018, 21:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Furiatka wrote:
    misia1989, naczytałam się dzisiaj, że przy endometriozie ogniska wydzielają substancje chemiczne, które mogą zwalczać zarodek. do tego mam mutację MTHFR, która też utrudnia zagnieżdżenie. Combo jak ta lala. Po transferze też miałam problemy ze snem, ale po kilku dniach przeszło. Myślę, że to kwestia stresu, wydaje mi się, że w naszej sytuacji niewiele jesteśmy w stanie na to poradzić.

    Furiatka.
    Kilka dni temu dowiedziałam się, ze też mam mutację MTHFR C677C-T i A1298C-T oraz PAI 1 -4G i zaczynam się trochę łamać, a criotransfer w połowie marca..

    - zaniżone parametry nasienia / wiek /MTHFR C677C-T i A1298C-T oraz PAI 1 -4G,fragmentacja DNA 14% i 9%, kariotypy prawidłowe, KIR AA, LCT ujemny, bardzo złe wyniki cytokin -wysoki TNF alfa, NK 8,9% homocysteina 7,1, Wit D 56
    leczenie immunosupresja = /encorton/accofil
    Od 03.2020: prograf/encorton/accofil w cyklu z transferem
    - ICSI - start 12.2017; - Crio - 01.2018 :-( ; - Crio -14. 03.2018 :-(
    - ICSI II - 06.2018; - ET- 25.06.2018 :-( ;- Crio - 23.08.2018 :-(
    - ICS III - 4❄️02.2019 :-(, 04.2019 :-( 06.2019 :-(
    - ICSI IV - 2 blastki 4bc i 4cc
‹‹ 104 105 106 107 108 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

O tym jak kalendarz dni płodnych zjednoczył kobiety podczas starania o dziecko - relacja ze spotkania Ovu dzieci!

Jeśli kiedykolwiek zastanawiałaś się co sprawia, że kobiety, matki są tak silne i wytrzymałe, to musisz to przeczytać! My znamy już odpowiedź – nasza moc leży w relacjach jakie potrafimy tworzyć z innymi kobietami. Wsparcie jakie sobie dajemy i energię do działania jaką sobie nawzajem przekazujemy jest wartością o której należy mówić głośno! Dowodem na to jest ta relacja z wyjątkowego zdarzenia – zlotu użytkowniczek OvuFriend i BellyBestFriend, wspaniałych kobiet, cudownych Mam! Przeczytaj, jak kalendarz dni płodnych zjednoczył kobiety podczas starania o dziecko  

CZYTAJ WIĘCEJ

Testy hormonalne w leczeniu niepłodności

Problemy hormonalne są jedną z najczęstszych przyczyn trudności z zajściem w ciążę. Jakie testy hormonalne warto wykonać podczas diagnostyki i leczenia problemów z płodnością?

CZYTAJ WIĘCEJ

Choroby endometrium - jakie są najczęstsze?

Czym jest endometrium, a czym endometrioza? Jakie mogą być inne choroby endometrium i jak się objawiają? Jaka grubość endometrium jest optymalna podczas starań o dziecko? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego