Forum Starając się z pomocą medyczną In vitro start w 2017
Odpowiedz

In vitro start w 2017

Oceń ten wątek:
  • MalaHD Autorytet
    Postów: 3240 2099

    Wysłany: 19 stycznia 2017, 11:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja jestem niepraktykująca więc zdanie kościoła mam w głębokim poważaniu a mój małżonek w ogóle jest ateistą ;)

    My on in vitro planujemy tylko powiedzieć rodzicom - jeśli się uda. Jeśli się nie uda nie powiemy nikomu.

    klz9jw4z5xllyqdn.png
  • Kotowa Autorytet
    Postów: 2766 2632

    Wysłany: 19 stycznia 2017, 12:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mietata ja np nie mieszkam w Polsce, więc u mnie opcja zniszczenia zarodków też istnieje.
    Też jestem ateistką, ale też mam oczywiście dylemat moralny, bo taki zarodek jest już dla mnie życiem

    Małgosia 24tc +15.08.2015
    09.2016 - 1 ICSI PGD: 22 oocyty->18 zarodków->0 po PGD
    02.2017 - 2 ICSI PGD: 20 oocytów->14 zarodków->1 po PGD-> cb :-(
    10.2017 - 3 ICSI PGD: 19 oocytów->12 zarodków->2 po PGD
    02.2018 - crio 1 blastki :-(
    06.2018 - crio 1 blastki :-(
    05.2019 - 4 ICSI PGD: 20 oocytów->16 zarodków->2 po PGD
    12.2019 - cb
    09.2020 - "niespodzianka!"
    Jasiek 15tc +23.11.2020
  • Deseo Autorytet
    Postów: 782 639

    Wysłany: 19 stycznia 2017, 12:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    my też musieliśmy na rozmowie kwalifikacyjnej podjąć już decyzję na ile czasu mrozimy ewentualne nadprogramowe zarodki i mamy pomyśleć co zrobić z ewentualnymi oocytami. Jeszcze nie wiem jaką podejmiemy decyzję, mąż to jest przerażony tym wszystkim i nie bardzo ogarnia- bo to jest takie trochę abstrakcyjne- szczególnie teraz na początku.
    Ja ponieważ mam już dziecko na pewno nie będę za wszelką cenę starać się o drugiego bąbla. Jak ta 1 procedura nie wyjdzie to może druga, w zależności od tego jak to się potoczy, ale na pewno żadnych AZ, KD, ani szczepień, badań immuno robić nie będę. I tak dużo nas kosztowało aby w ogóle zdecydować się na ivf. Ale no ja mam ten luxus, że córcię już mam :)- gdybym nie miała, podjęłabym WSZYSTKIE możliwe kroki, nawet AZ.

    Powiedzcie mi czy miałyście jakieś skutki uboczne zastrzyków z gonapeptylu? Od wczoraj tak mnie głowa boli, że masakra.... i jeszcze jedno pytanie, czy trzymacie się jakoś jednej stałej godziny robienia zastrzyków? <ja robię 19-20, a w sobotę jedziemy do znajomych i nie chce się kryć w łazience ze strzykawą ;) myślicie,że koło 17 mogę wtedy zrobić?>

    Emilka 2012 <3
    kgKip1.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 19 stycznia 2017, 12:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Deseo mnie w 3 stymulacji głowa strasznie bolała od gonapeptylu, ale po 2-3 dniach przeszło :) Co do podawania zastrzyków to ja staram się robić zawsze w okolicy tej samej godziny - zawsze koło 22 robię, ale jak idziemy gdzieś to robię jak wrócimy i wszystko było ok :)

  • Deseo Autorytet
    Postów: 782 639

    Wysłany: 19 stycznia 2017, 12:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No tak myślałam, że to on jest winowajcą ;P a no właśnie my zostajemy na noc. No trudno jakoś się zabunkruję, tylko czy wtedy zastrzyk może być 2 godz bez lodówki? ehh

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 stycznia 2017, 12:28

    Emilka 2012 <3
    kgKip1.png
  • Myszaka76 Ekspertka
    Postów: 412 63

    Wysłany: 19 stycznia 2017, 12:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Morwa wrote:
    U pani doktor ;) chciałam do pana Roberta.G , albo do pana Marcina.T. My z mężem korzystaliśmy z promocji jaka była jakiś czas temu w InVimedzie. Badanie nasienia i wizyta za free. Dostaliśmy termin ,który nam pasował i to był właśnie termin do pani doktor ,więc nie chcieliśmy wybrzydzac. Po wizycie nas do siebie przekonała ,więc zostaliśmy juz u niej ;) Mężowi została do odbębnienia tylko wizyta u urologa, którą ma 19 stycznia. Także jak wszystko dobrze pójdzie (nie naprodukuję torbieli , nie przedłuży mi się cykl itp) to zaczynamy z początkiem Lutego.
    Mieliśmy z mężem sprawdzić każdą klinikę osobno zanim wybierzemy tą jedyną. Na pierwszy ogień leciał invimed, do innych klinik mieliśmy umówione wizyty. InviMed w przedbiegach skosił resztę klinik , tak nas pozytywnie zaskoczył. Tak jak pisałam wyżej wizyta była darmowa, myśleliśmy ze potraktują nas taśmowo, ale tak się nie stało. Weszliśmy do kliniki o 9 a wyszliśmy o 11.30. Wizyta była mega długa(dłuższa niż przeciętna), a ja dostałam odpowiedzi na wszystkie moje pytania :D

    Edit: Ty też jesteś w invimedzie we Wrocławiu? Jak tak to u kogo?



    Nie ja jestem z Warszawy, dopiero zbieram pieniążki an in vitro, ale poczytuje tu Was bo chciałabym wybrać najlepiej  W zasadzie dla dobrego specjalisty jestem w stanie objechać całą Polskę, a i mam taką możliwość pod względem pracy. Fajnie, że trafiłaś na taką promocje! Invimed chyba często ma takie różne akcje, oni mają tez pomoc psychologiczną korzystałaś może z tego??
    Morwa, a mogę zapytać jaki u Was problem??

    2x1nxuun6jmzurfc.png

    Hashi i PCO - Grudzień 2016
    Invimed pierwsza wizyta - Marzec 2017
    Insulinooporność i słabe wyniki nasienia - Kwiecień 2017


    Łykam euthyrox i metforminę!
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 19 stycznia 2017, 12:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Deseo napisałam ci, że staram się trzymać godzin, ale jak mi nie pasuje to nie robię na siłę, tylko dopiero wtedy jak wrócę :) Więc tak, możesz sobie zrobić zastrzyk o 17 i świat się przez to nie zawali :)
    A któraś z was wcześniej pytała o leki po transferze więc odpowiadam, że u mnie to się dopiero wtedy zaczyna jazda z lekami, bo moja dr mnie obstawia maksymalnie jak się da i tak biorę: estrofem, lutinus dopochwowo 3x dziennie, prolutex (zastrzyk z progesteronem), clexane (zastrzyk), aspirynę, encorton no i standardowe leki które biorę cały czas :) A no i zapomniałam o relanium (przeciwdziałanie skurczom macicy) i no-spa max 3x dziennie.
    W każdym razie progesteron dostaniecie na pewno już po punkcji, jeśli macie mieć świeży transfer, co do reszty leków to już to jest zależne od lekarza.

    Deseo, islanegra lubią tę wiadomość

  • Deseo Autorytet
    Postów: 782 639

    Wysłany: 19 stycznia 2017, 12:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MedA- to Ty jesteś chodzącą apteką ;) masz czas i głowę, aby to wszystko spamiętać i podawać. Wow!

    Emilka 2012 <3
    kgKip1.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 19 stycznia 2017, 13:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czasu to za wiele nie zajmuje a co do głowy to mam jakiś tam określony porządek brania i jakoś to idzie ;) co nie oznacza oczywiście, że czasem mi się o czymś nie zapomni, ale to jak zapominam to o suplemencie nie o leku :)

  • Morwa Autorytet
    Postów: 14602 19825

    Wysłany: 19 stycznia 2017, 13:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Myszaka76 wrote:
    Nie ja jestem z Warszawy, dopiero zbieram pieniążki an in vitro, ale poczytuje tu Was bo chciałabym wybrać najlepiej  W zasadzie dla dobrego specjalisty jestem w stanie objechać całą Polskę, a i mam taką możliwość pod względem pracy. Fajnie, że trafiłaś na taką promocje! Invimed chyba często ma takie różne akcje, oni mają tez pomoc psychologiczną korzystałaś może z tego??
    Morwa, a mogę zapytać jaki u Was problem??
    Wiele możesz znaleźć u mnie w stopce. Nie miałam niedrożnych jajowodów, a miałam 2 ciąże pozamaciczne. Jedna w lewym jajowodzie ,który podczas laparotomii wcieli mi wraz z ciążą pozamaciczną, druga była w prawym jajowodzie, szybciej ją odnaleźli i szybciej usunęli. Miałam laparoskopię i jajowód udało mi się zachować. Najprawdopodobniej jest niedrożny, ale na 100% tego nie wiem ,bo nie zawracam sobie teraz tym głowy i podchodzę do in vitro ,aby chociaż trochę poczuć się w tym bardziej "bezpieczniej". Poza tym jestem po 2 ciążach biochemicznych i jednym samoistnym poronieniu w 10 tc (9+6). Mam stwierdzone pcos, insulinooporność, hiperinsulemię, hiperprolaktynemię, endometrioze, Hashimoto, dodatnie ana , no i problem z krzepliwością (czekam na powtórkę z wyników na trombofilię wrodzoną i na zespół antyfosfolipidowy - w pierwszym badaniu wyszło ,że mam z tym problem , kolejne musi to potwierdzić, aby miała to zdiagnozowane). Z mężem jest wszystko ok , wyniki ma rewelacyjne nawet po kuracja antybiotykowych. Także trochę tych kłodek po nogami mam , aby dojść do celu, ale dam radę.

    wróżbitka lubi tę wiadomość

  • Morwa Autorytet
    Postów: 14602 19825

    Wysłany: 19 stycznia 2017, 13:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kotowa Ty wczoraj o lustrze pisałaś. A ja dzisiaj miałam złośliwość rzeczy nieożywionych. Wczoraj wszystko przygotowałam na wyjazd. Odmroziłam drzwi i zamki w aucie, odśnieżyłam auto. Odśnieżyłam podjazd, aby bez problemu wyjechać i się nie spóźnić na wizytę. Wszystko piękne ładnie a dzisiaj co ? Kapeć w tylni kole! No szlag mnie jasny trafił. Dobrze ,że mamy drugie auto -służbowe. No i wszystko musiałam robić od nowa. Później grzałam na autostradzie aby nadrobić stracony czas. Cudem zdążyliśmy na wizytę, a teraz mam dodatkowe koszty :p

    wróżbitka lubi tę wiadomość

  • mietata Autorytet
    Postów: 1455 770

    Wysłany: 19 stycznia 2017, 14:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 października 2017, 11:22

    endometrioza (3/4 st.), hiperinsulinemia, niedoczynność tarczycy, AMH 0,9
    IVF ICSI - 15.02.2017 transfer 4A, raz a dobrze :) p19uugpj3ngcys2q.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 19 stycznia 2017, 15:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mietata rozumiem, że decydując się na ivf trzeba podjąć pewne decyzje wcześniej, niemniej w większości przypadków okazuje się, że los/natura uwalnia nas od trudnych dylematów :) Szczególnie ciężko jest pewnie parom, które nie są zgodne w pewnych kwestiach i muszą wypracować jakiś kompromis - u nas na szczęście tego problemu nie było bo mamy z mężem zbliżony światopogląd :) Z drugiej strony życie może spłatać figla i może się okazać, że mimo, że zdecydowaliście się na przykład zapłodnić tylko 3 komórki (bo np. chcecie mieć 3 dzieci) i wszystkie zamienią się w piękne blastki i nawet dojdzie do ciąży w pierwszym podejściu to nie będziesz mogła zabrać dwóch pozostałych bo pojawią się jakieś powikłania po ciąży, które nie pozwolą na następne dzieci. Także ja uważam, że życie pisze swoje, czasem bardzo odjechane scenariusze i trzeba po prostu przyjmować na klatę to co się dzieje i na bieżąco reagować, ale oczywiście jakieś ogólne założenia trzeba poczynić, tak jak chociażby wasze postanowienie, że nie skorzystacie z KD :)
    My natomiast postanowiliśmy wykorzystać każdą szansę jaką daje nam obecnie medycyna i co prawda nie skorzystamy z KD, ale jeśli się nie uda uzyskać ciąży z zarodków, które mam zamrożone i z dwóch kolejnych procedur na jakie jeszcze się zdecydujemy to będziemy adoptować zarodek, mimo, że parcia na dziecko w chwili obecnej nie mamy. Dobrze nam się żyje we dwójkę, ale wiem, że jeśli nie skorzystamy z AZ to może być tak, że w wieku 40-kilku lat będę żałowała, że tego nie zrobiłam (obecnie mamy po 26 :)). Dodatkowo niezależnie od tego jak potoczy się nasza walka w tym roku startujemy z procedurą adopcyjną, bo dla mnie ani dla męża nie ma znaczenia czy dziecko będzie genetycznie nasze, co pewnie wynika z tego, że ja mam ekstra ojczyma, z biologicznym ojcem nie mam praktycznie żadnych kontaktów, dlatego wiem, że geny to tylko geny. I wiem, że za chwilę odezwą się głosy, że nie wiadomo, czy dziecko nie będzie chore, itp., ale moje biologiczne dziecko też może okazać się poważnie chore.
    A dlaczego nie KD? Nie ze względów ideologicznych tylko bardziej praktycznych - po pierwsze KD jest bardzo droga, a po drugie mój mąż nie ma superekstra nasienia więc mogłoby się okazać, że i tak ostateczny wynik procedury byłby marny :)

    islanegra, Asia_88 lubią tę wiadomość

  • Alice83 Autorytet
    Postów: 252 112

    Wysłany: 19 stycznia 2017, 16:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    anett96 wrote:
    Alice tam są dobrzy specjalisci. moge polecić androloga super jest pan Dz. a ja chodzedo EG. Mam ja z polecenia. a Ty do kogo idziesz?

    Ja chodzę do I.Sz. , wydaje mi się, że pisałaś na innym wątku że będziesz miała w Fertimedica IUI, możesz coś napisać jak tam to wszystko wygląda organizacyjnie w dniu zabiegu i czy jesteś zadowola

    7ncstox.png


    11.06.2019 - 2 FET - 4.1.1 - 8 dpt -85,7 ; 10 dpt- 230 ; 24 dpt ❤

    25.05.2019 [*] 4t1d cb
    21.02.2019 - 1 FET- 5.2.2 - 8 dpt -89,6 ; 11 dpt-239 ; 23 dpt- 13855 ; 28.03.2019 7t 1d [*]
    22.10.2018 - ET :(
    X 2018 - II in vitro ICSI ❄️ ; IX 2018 - I in vitro ICSI ;
    2016 - 2017 - 5 x IUI :( :( :( :( :(
    05.03.2014 - (*) 6t3d cp :(
    MTHFR - układ homozygotyczny ; PAI-1 - układ heterozygotyczny
  • Kotowa Autorytet
    Postów: 2766 2632

    Wysłany: 19 stycznia 2017, 16:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MedA, to prawda, że życie zaskakuje i rozczarowuje. Byłam przeszczęśliwa, jak do mnie zadzwonili, że z 22 pobranych jajeczek zaplodniło się aż 18. Gdy aż 13 dotrwało do 5 dnia, zaczęłam się martwić, co zrobimy z taką ilością zarodków. Rezultat jest taki, że nawet nie doszło do transferu, nie mam żadnych zamrożonych i zaczynam kolejną stymulację :-(

    Małgosia 24tc +15.08.2015
    09.2016 - 1 ICSI PGD: 22 oocyty->18 zarodków->0 po PGD
    02.2017 - 2 ICSI PGD: 20 oocytów->14 zarodków->1 po PGD-> cb :-(
    10.2017 - 3 ICSI PGD: 19 oocytów->12 zarodków->2 po PGD
    02.2018 - crio 1 blastki :-(
    06.2018 - crio 1 blastki :-(
    05.2019 - 4 ICSI PGD: 20 oocytów->16 zarodków->2 po PGD
    12.2019 - cb
    09.2020 - "niespodzianka!"
    Jasiek 15tc +23.11.2020
  • domiszka Autorytet
    Postów: 1152 545

    Wysłany: 19 stycznia 2017, 17:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kurde dziewczyny zmartwiłyscie mnie na maxa :(

    MedA jaki dokładnie problem męski macie ?

    bo ja tez mam PCOS, moje AMH jest duzo wyższe niż Twoje dodatkowo mąz ma obniżoną morfologie plemników...
    teraz jestem na antykach na wyciszenie, od marca zaczynamy stymulacje i szukam jakis info komu z takim combo jak moje się udalo a póki co mało tych radosnych wieści ....

    PCO, IO, Endometrioza, teratozoogspermia, kiepski HBA
    Angelius Provita dr P.
    1 IUI :(
    1 IMSI :(
    2 pICSI <3

    24.05.2018 o 2:50 na ziemi pojawil się cud ! <3
  • domiszka Autorytet
    Postów: 1152 545

    Wysłany: 19 stycznia 2017, 17:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kotowa wrote:
    MedA, to prawda, że życie zaskakuje i rozczarowuje. Byłam przeszczęśliwa, jak do mnie zadzwonili, że z 22 pobranych jajeczek zaplodniło się aż 18. Gdy aż 13 dotrwało do 5 dnia, zaczęłam się martwić, co zrobimy z taką ilością zarodków. Rezultat jest taki, że nawet nie doszło do transferu, nie mam żadnych zamrożonych i zaczynam kolejną stymulację :-(

    kurczę ale jak to wszystkie dotrwały do 5 doby a potem nie było co mrozic ?? ja myślałam ze jak one juz dotrwają do 5 doby to potem z automatu się mrożą jesli nie ma transferu :(

    PCO, IO, Endometrioza, teratozoogspermia, kiepski HBA
    Angelius Provita dr P.
    1 IUI :(
    1 IMSI :(
    2 pICSI <3

    24.05.2018 o 2:50 na ziemi pojawil się cud ! <3
  • Kotowa Autorytet
    Postów: 2766 2632

    Wysłany: 19 stycznia 2017, 17:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    domiszka wrote:
    kurczę ale jak to wszystkie dotrwały do 5 doby a potem nie było co mrozic ?? ja myślałam ze jak one juz dotrwają do 5 doby to potem z automatu się mrożą jesli nie ma transferu :(
    Domiszka u nas wszystkie zarodki odpadły po badaniach genetycznych.
    Normalnie się mrozi, nie martw się :-)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 stycznia 2017, 17:17

    Małgosia 24tc +15.08.2015
    09.2016 - 1 ICSI PGD: 22 oocyty->18 zarodków->0 po PGD
    02.2017 - 2 ICSI PGD: 20 oocytów->14 zarodków->1 po PGD-> cb :-(
    10.2017 - 3 ICSI PGD: 19 oocytów->12 zarodków->2 po PGD
    02.2018 - crio 1 blastki :-(
    06.2018 - crio 1 blastki :-(
    05.2019 - 4 ICSI PGD: 20 oocytów->16 zarodków->2 po PGD
    12.2019 - cb
    09.2020 - "niespodzianka!"
    Jasiek 15tc +23.11.2020
  • Kotowa Autorytet
    Postów: 2766 2632

    Wysłany: 19 stycznia 2017, 17:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Morwa wrote:
    Kotowa Ty wczoraj o lustrze pisałaś. A ja dzisiaj miałam złośliwość rzeczy nieożywionych. Wczoraj wszystko przygotowałam na wyjazd. Odmroziłam drzwi i zamki w aucie, odśnieżyłam auto. Odśnieżyłam podjazd, aby bez problemu wyjechać i się nie spóźnić na wizytę. Wszystko piękne ładnie a dzisiaj co ? Kapeć w tylni kole! No szlag mnie jasny trafił. Dobrze ,że mamy drugie auto -służbowe. No i wszystko musiałam robić od nowa. Później grzałam na autostradzie aby nadrobić stracony czas. Cudem zdążyliśmy na wizytę, a teraz mam dodatkowe koszty :p
    Morwa, a jak wizyta?

    Małgosia 24tc +15.08.2015
    09.2016 - 1 ICSI PGD: 22 oocyty->18 zarodków->0 po PGD
    02.2017 - 2 ICSI PGD: 20 oocytów->14 zarodków->1 po PGD-> cb :-(
    10.2017 - 3 ICSI PGD: 19 oocytów->12 zarodków->2 po PGD
    02.2018 - crio 1 blastki :-(
    06.2018 - crio 1 blastki :-(
    05.2019 - 4 ICSI PGD: 20 oocytów->16 zarodków->2 po PGD
    12.2019 - cb
    09.2020 - "niespodzianka!"
    Jasiek 15tc +23.11.2020
  • domiszka Autorytet
    Postów: 1152 545

    Wysłany: 19 stycznia 2017, 17:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kotowa o matko, straszne :( zero sprawiedliwosci na tym chrzanionym świecie :( taka ilosc, tak pięknie rokujące i taka tragedia :(
    bardzo wspolczuje i ogromnie kciuki trzymam za udane ponowne podejscie :*

    Kotowa lubi tę wiadomość

    PCO, IO, Endometrioza, teratozoogspermia, kiepski HBA
    Angelius Provita dr P.
    1 IUI :(
    1 IMSI :(
    2 pICSI <3

    24.05.2018 o 2:50 na ziemi pojawil się cud ! <3
‹‹ 16 17 18 19 20 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Niepłodność u mężczyzn - najczęstsze przyczyny. Kiedy warto wykonać badanie nasienia?

Problem z poczęciem dziecka jest problemem obojga partnerów, dlatego jeśli już dłuższy czas czekasz na dziecko, to diagnostykę i ewentualne leczenie rozpocznij razem z partnerem. Niepłodność u mężczyzn występuje tak samo często, jak u kobiet. Przeczytaj jakie są najczęstsze przyczyny problemów z płodnością u mężczyzn, w jaki sposób można je wykryć i jakie są potencjalne rozwiązania na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ

PMS, czyli zespół napięcia przedmiesiączkowego - przyczyny, objawy, leczenie

Zespół napięcia przedmiesiączkowego to ogólne określenie na objawy i dolegliwości, które odczuwają kobiety przed miesiączką. A jakie są najczęstsze objawy PMS? Co jest ich przyczyną? Czy i kiedy napięcie przedmiesiączkowe wymaga leczenia? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Inseminacja (IUI) koszt i wskazania. Jaka jest skuteczność inseminacji?

Inseminacja domaciczna jest zabiegiem mającym na celu, ułatwienie zapłodnienia, poprzez skrócenie drogi, jaką mają do pokonania plemniki do komórki jajowej. Czy warto ją wykonać, jaki jest koszt i przy jakich schorzeniach odnotowuje się najlepsze rezultaty? Przeczytaj również jakie badania należy wykonać przed inseminacją i jak się do niej przygotować. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego