Forum Starając się z pomocą medyczną In vitro start w 2017
Odpowiedz

In vitro start w 2017

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 stycznia 2017, 20:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny a po transferze sie cos bierze?

    Aniu ja mam jeden zastrzyk gonal f 125 od 3 do 7dc, a potem usg kontrolne i w zaleznosci od tego dalsze leki.

  • ania8306 Autorytet
    Postów: 1986 1034

    Wysłany: 18 stycznia 2017, 20:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziękuję :*

    Ja wizytę mam w 17 dc i mam dostać chyba Gonapeptyl, później @ i później właściwa stymulacja.
    Mi zastrzyki będzie robić rano koleżanka w pracy, stąd pytanie czy robi się je raz dziennie...

    joasia1982 mamy prawie takie samo amh. Obyśmy miały ładne komórki :*

    joasia1982 lubi tę wiadomość

    km5sdf9h71ekp5yd.png
    7 lat starań: 2xIVF, 2xIUI, HSG, 3xHSC, niskie AMH, MTHFR 1298A-C układ homo.
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 stycznia 2017, 20:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Trzymam kciuki! :)

    A klinika wspominala Ci o mrozeniu zarodkow? Wlasnie ze wzgledu na niskie AMH...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 stycznia 2017, 20:24

  • ania8306 Autorytet
    Postów: 1986 1034

    Wysłany: 18 stycznia 2017, 20:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    joasia1982 wrote:
    Trzymam kciuki! :)

    A klinika wspominala Ci o mrozeniu zarodkow? Wlasnie ze wzgledu na niskie AMH...

    Zarodków? Czy komórek?

    Jeżeli będą zarodki to jasne że mrozimy :)

    Lekarz uważa, że w moim przypadku nie ma co mrozić komórek (stymulować się tylko w tym celu) - tylko wszystkie zapładniać...

    km5sdf9h71ekp5yd.png
    7 lat starań: 2xIVF, 2xIUI, HSG, 3xHSC, niskie AMH, MTHFR 1298A-C układ homo.
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 stycznia 2017, 20:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Chodzilo mi o zarodki. Jesli oczywiscie bedzie ich wiecej....mi wlasnie lekarka wspomniala o tym, zeby bylo na przyszlosc, bo przy tym AMH trzeba byc rozsadnym ze stymulacja...

  • ania8306 Autorytet
    Postów: 1986 1034

    Wysłany: 18 stycznia 2017, 21:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    joasia1982 wrote:
    Chodzilo mi o zarodki. Jesli oczywiscie bedzie ich wiecej....mi wlasnie lekarka wspomniala o tym, zeby bylo na przyszlosc, bo przy tym AMH trzeba byc rozsadnym ze stymulacja...

    Tak, tak, zamrozimy najwięcej ile się da :)
    Żeby tylko przetrwały do 5 doby, u mnie w klinice tyle czekają...

    Ale muszę być dobrej myśli :)

    km5sdf9h71ekp5yd.png
    7 lat starań: 2xIVF, 2xIUI, HSG, 3xHSC, niskie AMH, MTHFR 1298A-C układ homo.
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 stycznia 2017, 21:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie transferuja 2-3 dniowe. Chyba im dluzej tym lepiej prawda?

    No pewnie, ze trzeba byc dobrej mysli :)

  • mietata Autorytet
    Postów: 1455 770

    Wysłany: 18 stycznia 2017, 22:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 października 2017, 11:22

    endometrioza (3/4 st.), hiperinsulinemia, niedoczynność tarczycy, AMH 0,9
    IVF ICSI - 15.02.2017 transfer 4A, raz a dobrze :) p19uugpj3ngcys2q.png
  • ania8306 Autorytet
    Postów: 1986 1034

    Wysłany: 18 stycznia 2017, 22:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mietata wrote:
    z tym "ile się da" to nie takie hop siup
    Dla mnie w całym IVF najtrudniejsza jest decyzja o tym co dalej z zarodkami, nie planuję rodziny wielodzietnej, nie czuje się też na siłach oddać zarodki do adopcji, to największy dylemat.

    Znam mój organizm, w moim przypadku to "ile się da" to nie będzie duża liczba... Moim marzeniem są chociaż trzy mrozaki... Chodzi mi o możliwość kolejnych crio transferów...

    Ale wiem że jak komuś pozostają zarodki to trudna decyzja... Gdyby mi zostały to raczej nie oddałabym do adopcji tylko opłacała mrożenie co rok... Chociaż kto wie, może będę już tak szczęśliwa że naszym zarodkiem chciałabym uszczęśliwić inne osoby ;-)
    Ale to takie gdybanie. Zobaczymy jak się wszystko potoczy ;-)

    km5sdf9h71ekp5yd.png
    7 lat starań: 2xIVF, 2xIUI, HSG, 3xHSC, niskie AMH, MTHFR 1298A-C układ homo.
  • Angela* Autorytet
    Postów: 2106 1581

    Wysłany: 18 stycznia 2017, 22:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mietata wrote:
    z tym "ile się da" to nie takie hop siup
    Dla mnie w całym IVF najtrudniejsza jest decyzja o tym co dalej z zarodkami, nie planuję rodziny wielodzietnej, nie czuje się też na siłach oddać zarodki do adopcji, to największy dylemat.


    Mam taki sam dylemat , ale szczęśliwa beds jak chociaz beda 2 :)
    Przy mojego meza pojedynczych plemnikach jak bedzie jeden to bedzie super :)

    Moje Skarby <3
    38tc :) kocham ! <3
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 stycznia 2017, 22:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mietata wrote:
    z tym "ile się da" to nie takie hop siup
    Dla mnie w całym IVF najtrudniejsza jest decyzja o tym co dalej z zarodkami, nie planuję rodziny wielodzietnej, nie czuje się też na siłach oddać zarodki do adopcji, to największy dylemat.

    To fakt, ciezki temat...

  • Kotowa Autorytet
    Postów: 2763 2632

    Wysłany: 18 stycznia 2017, 22:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My musieliśmy zdecydować o losie zarodków jeszcze przed rozpoczęciem stymulacji. Osobiście jeśli byłby nadmiar i nie będziemy chcieli więcej dzieci, oddajemy do adopcji. Myślę, że to lepsze wyjście, niż zniszczenie. Wszystkie dobrze wiecie, jak ciężko zostać mamą. Gdybym mogła komuś pomóc w ten sposób, byłoby cudownie.

    anakonda, a88 lubią tę wiadomość

    Małgosia 24tc +15.08.2015
    09.2016 - 1 ICSI PGD: 22 oocyty->18 zarodków->0 po PGD
    02.2017 - 2 ICSI PGD: 20 oocytów->14 zarodków->1 po PGD-> cb :-(
    10.2017 - 3 ICSI PGD: 19 oocytów->12 zarodków->2 po PGD
    02.2018 - crio 1 blastki :-(
    06.2018 - crio 1 blastki :-(
    05.2019 - 4 ICSI PGD: 20 oocytów->16 zarodków->2 po PGD
    12.2019 - cb
    09.2020 - "niespodzianka!"
    Jasiek 15tc +23.11.2020
  • Morwa Autorytet
    Postów: 14564 19807

    Wysłany: 18 stycznia 2017, 23:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja nie mam oporów przed adopcją w obie strony. Sama mogłabym zaadoptować i pewnikiem tak będzie jak moje komórki nie dadzą rady ,a jak dadzą i zarodków będę miała nadmiar,nie planując więcej dzieci to z czystym sumieniem je podaruję parze ,która będzie ich potrzebowała :)

    Teraz można planować i mieć obawy ,ale jak przyjdzie co do czego to ciężko o to aby taki zarodek został z nami. Niestety więcej zarodków się nie przyjmuje niż przyjmuje. Nie każdą ciążę uda się odnosić i szczęśliwie urodzić, a my niestety będziemy tylko starsze a nie młodsze. Nasza rezerwa systematycznie się wyczerpuje ,a stymulacją jakiej się podejmiemy jest ogromnym obciążeniem dla organizmu, sporo tez obniży naszą rezerwę.

    A jak chodzi o ilość zarodków ,to ja będę brała 2 (mimo mojego wieku -w tym roku skończę 27 lat). Moja klinika wyraża zgodę , moja pani doktor również. Ja nie obawiam się bliźniaków. Każda ciąża będzie u mnie wysokiego ryzyka i tak będę traktowana, psychicznie będę tak samo się obawiać przy jednych czy przy dwóch. Marzę o dużej rodzinie i wiem ,że taka będę miała. Niezależnie jaką kręta droga będzie , nie zależne czy to będą moje dzieci, czy adoptowanadoptowanym ,będę je miała. Nie wyobrażam sobie życia bez nich. Teraz może tak ,ale za kilka juz nie.

    Kotowa, wróżbitka lubią tę wiadomość

  • anett96 Ekspertka
    Postów: 196 67

    Wysłany: 19 stycznia 2017, 00:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alice83 wrote:
    Anet96, kto jest Twoim lekarzem w Fertimedica? Jeśli mogę wiedzieć..
    Ja będę tam podchodzic do IUI, ale wątpię żeby się udało i pewnie pozostanie in vitro.
    Alice tam są dobrzy specjalisci. moge polecić androloga super jest pan Dz. a ja chodzedo EG. Mam ja z polecenia. a Ty do kogo idziesz?

    Fertimedica Warszawa
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 19 stycznia 2017, 05:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ania8306 wrote:
    Dziękuję :*

    Ja wizytę mam w 17 dc i mam dostać chyba Gonapeptyl, później @ i później właściwa stymulacja.
    Mi zastrzyki będzie robić rano koleżanka w pracy, stąd pytanie czy robi się je raz dziennie...

    joasia1982 mamy prawie takie samo amh. Obyśmy miały ładne komórki :*
    Ja będę przyjmować dwa leki. Jeden zastrzyk między 7-9 a drugi między 14-16 więc oba w pracy. Chyba, że weekend wypadnie ale chyba nie.

  • mietata Autorytet
    Postów: 1455 770

    Wysłany: 19 stycznia 2017, 06:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 października 2017, 11:22

    endometrioza (3/4 st.), hiperinsulinemia, niedoczynność tarczycy, AMH 0,9
    IVF ICSI - 15.02.2017 transfer 4A, raz a dobrze :) p19uugpj3ngcys2q.png
  • anakonda Autorytet
    Postów: 4374 1376

    Wysłany: 19 stycznia 2017, 06:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mietata wrote:
    z tym "ile się da" to nie takie hop siup
    Dla mnie w całym IVF najtrudniejsza jest decyzja o tym co dalej z zarodkami, nie planuję rodziny wielodzietnej, nie czuje się też na siłach oddać zarodki do adopcji, to największy dylemat.
    Jeśli jesteś przed procedurą IVF nie myśl o tym , miałam TO SAMO .W stopce widać ile miałam stymulacji . W procedurach zarodki padają nam po 3 dobie. W pierwszej stymulacji z 5 został do transferu tylko jeden , a ja zastanawiałam sie co ja zrobię z tyloma zarodkami . W 3 procedurze pobrano mi 16 oocytów i 11 było dojrzałych z czego zostało do mrożenia TYLKO 3 ! Mam AMH 5,98 cięzko się stymuluję przy 3 procedurze miałam Puregon 450j czyli najwyższą jednostkę jaką moja Pni dr stosuje . Zostały mi tylko 2 zarodki które mam nadzieje niebawem zabiorę, jeśli się nie uda podchodzę do ostatniej stymulacji . Jeśli się ma zarodki, ma sie komfort psychiczny że jeśli sie nie uda , czeka na Ciebie kolejny zarodek . Jeśli się uda wtedy dopiero się zastanowisz co dalej ?

    Starania od 2008 roku 07.02.14 aniołek 13tc
    3 IUI :(
    03.2016 I procedura krótki protokół ICSI :(
    05.2016 II procedura krótki protokół ICSI :(
    Zmiana kliniki MedArt
    09.2016 długi protokół 21.09 punkcja mamy 3 zarodki :)
    29.11.2016 crio 4AA cb
    Mrl 0% szczepienia -> 26,1 ( X)-> doszczepianie (I)
    08.2018 IV IVF cykl naturalny transfer 17.08 7tc :(
    V IVF grudzień 6 zarodków 4 prawidłowe genetycznie
    10.04. 2019transfer :(
  • MalaHD Autorytet
    Postów: 3240 2099

    Wysłany: 19 stycznia 2017, 09:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dokładnie tak, ja to się boję, że nie będę miała w ogóle komórek do zaplodnienia a co dopiero martwić się zarodkami :P ciężko się stymulujesz że względu na wyższe AMH? Ja mam 9,15 :( jutro mam monit i panika mnie ogarnia

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 stycznia 2017, 09:18

    klz9jw4z5xllyqdn.png
  • Mysza1986 Autorytet
    Postów: 2034 1579

    Wysłany: 19 stycznia 2017, 09:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, wchodzą "ciężkie temat" i to chyba dobrze bo jest to też element naszej walki i procedury do której podchodzimy. Nie ma wiele osósb z którymi można o tym spokojnie pomówić.

    Ja dziś jestem własnie świeżo po lekturze stanowiska episkopatu ws. IVF, i okazuje się że przed i w trakcie procedury osoby, które się jej poddają (katolicy) nie mogą liczyć na rozgrzeszenie.

    Niestety dowiedziałam się też że razem z IVF realizuję "ogrom zła moralnego", "handluję żywym towarem", " chcąc cieszyć się swoim dzieckiem z in vitro, świadomie zabijam przy okazji kilka innych swoich dzieci". No trudno mimo że tego nie chciałam chyba czas pogodzić się z tym, że mnie kościół defekuje....

    bv5tg9v.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 19 stycznia 2017, 10:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny ja też uważam, że nie ma się co na zapas przejmować liczbą zarodków, bo prawda jest taka, że najczęściej przeżywamy srogie rozczarowanie, gdyż okazuje się, że do blastki nic nie dotrwało/dotrwał 1-2 zarodki. Szczególnie jeśli będziecie miały zapładniane tylko 6 komórek... Wierzcie mi, że to jest TYLKO 6, a nie aż 6 :) Oczywiście zdarzają się dziewczyny, które z 6 komórek mają 6 blastek, ale częściej się jednak degradują. A nawet jeśli będziecie miały te 6 blastek to jeszcze pytanie, czy któraś z Wami zechce zostać - pamiętajcie, że in vitro nie równa się ciąży i czym szybciej to do Was dotrze tym przeżyjecie mniejsze rozczarowanie, jeśli Wam pierwsza próba nie wyjdzie. Oczywiście życzę każdej z Was, żeby u was akurat ivf=ciąży, ale wszystkie chyba zdajemy sobie sprawę, że część z Was będzie ogromnymi szczęściarami i zajdzie w pierwszym podejściu, część w kolejnym, a części nawet i ivf nie pomoże - takie są realia i trzeba zdawać sobie z tego sprawę, żeby się nie załamać po pierwszej nieudanej próbie.
    Nie chcę Was oczywiście dołować, ale sama jestem po 3 stymulacji - mało tego byłam pewna, że w ciągu roku zdążę mieć 3 transfery spokojnie i na luziku, a rok minął a tak się poukładało (mimo, że nie robiłam żadnych przerw poza tymi koniecznymi), że miałam tylko 2 transfery :) Także jako weteranka mogę Wam poradzić, żebyście za bardzo do przodu nie wybiegały, tylko skupiały się na tym co jest tu i teraz :)
    Mysza co do stanowiska kościoła to wynika ono przede wszystkim z ogromnej niewiedzy i braku chęci z ich strony by choć trochę zapoznać się z tą procedurą bez powielania bajek. No ale komu by się chciało, lepiej przyjąć stanowisko, że robimy sobie ivf bo mamy taki kaprys, mamy mnóstwo zarodków, w których przebieramy i odrzucamy np. "dzieci" z niebieskimi oczami, itp. :) A w ogóle to wpadła mi kiedyś w ręce książka jakiegoś księdza, który stwierdził, że rodzenie w szpitalu to fanaberia, bo kiedyś kobiety same sobie radziły i same rodziły i tak powinno zostać :D

    Mysza1986, Morwa, Kotowa, islanegra, Asia_88 lubią tę wiadomość

‹‹ 15 16 17 18 19 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Starania o dziecko i ciąża po poronieniu - prawdziwe historie ♡

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko" - opowieść o Karolinie, która doświadczyła bolesnej straty w 21. tygodniu ciąży... Jak sama mówi: wszystko układało się idealnie, nic nie wskazywało na to, że coś może być nie tak. "Starania o dziecko i ciąża po poronieniu" -  o bólu, bezsilności, traumie, ale również o pięknym odrodzeniu, niegasnącej nadziei i szczęśliwym zakończeniu. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Pierwsze objawy ciąży - po czym poznać, że możesz być w ciąży

Starając się zajść w ciążę, często nie potrafimy przestać interpretować każdego, nawet najmniejszego ukłucia w jajniku i nie traktować go jako potencjalnego objawu ciąży. Które z objawów mogą faktycznie coś znaczyć i z czym możemy je pomylić? Które z objawów ciążowych na wczesnym etapie ciąży są po prostu rzadko spotykane? Zapoznaj się z listą pierwszych objawów ciążowych!

CZYTAJ WIĘCEJ

Ciąża po 40 - jak zwiększyć szanse na zajście w ciążę

Czy starania o ciążę po 40 roku życia różnią się? Na co zwrócić uwagę i jak zwiększyć swoje szanse? Przeczytaj 5 sprawdzonych sposobów na zwiększenie szans na zajście w ciążę po 40 roku życia. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego