Forum Starając się z pomocą medyczną IN VITRO - STYCZEŃ 2019- ciąg dalszy
Odpowiedz

IN VITRO - STYCZEŃ 2019- ciąg dalszy

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 stycznia 2019, 10:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    izabel_ka wrote:
    No właśnie nie wiem... Wywarł na mnie tak negatywne wrażenie że się zastanawiam, czyli nie zadzwonić i nie odwołać transferu w tym miesiącu...
    Dziękuję! ## ;)

  • IGA Autorytet
    Postów: 3128 2699

    Wysłany: 9 stycznia 2019, 10:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    joe anna wrote:
    Dziękuję! ## ;)

    Nawet tak nie mysl. Moze mimo wszystko bedzie.mial szczesliwa reke.

    b79b4656f3.png

    Luty 2018-laparoskopia, usuniety 6cm potworniak z czescia jajnika
    30.05.18 I 29.06.18- 😥, 28.08.18-3 UIU Odwolana za slabe nasienie
    13.09.18 - odwołany start z IMSI - torbiel
    I IMSI 08.10.18
    transer 8B I 7B )😢
    crio 26.11 - 2BB - cb
    II IMSI krotkie- 0 zarodkow
    III IMSI z KD luty 2019
    04.03.19- FET KD (9A I 9B) -.cb
    14.05.19- FET 2 bla(AZ)-😢
    Wrzesien 2019- FET KD 4 A 😢
    12.11.19- Fet AZ4 BB cb
    16.12.19- AZ 6.1.1 (:
    5dpt-10,1 8dpt- 51,1, 11 dpt- 154,1, 14 dpt- 649,1,17 dpt-2290 pecherzyk 7 mm, 23 dpt-13900, 26 dpt ❤+ krwiak 7 tydzien * 💔
    20.03.20 - AZ 6.1.1 cudzie trwaj :)
    badania nieprawidlowosci:Allo- z partnerem 38 % i z dawcą 15%, Ana 1 I 2i 3 dodatnie,MTHFR 6777C-T układ hetero,PAI- 1 układ homo
  • izabel_ka Autorytet
    Postów: 1096 997

    Wysłany: 9 stycznia 2019, 10:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tu nie chodzi o to, że ma takie a takie poczucie humoru ale jak można zrobić usg nie patrząc na monitor i trwa ono ułamek sekundy (nawet mi dobrze tego usg "nie włożył" a już kazał wstać). I pisanie z kimś wiadomości w trakcie rozmowy z pacjentem? Czułam się tak olana, że naprawdę jestem skłonna odwołać to wszystko dopóki mój lekarz nie wróci... Dr M. robi usg powoli, dokładnie, wszystko tłumaczy, kilkakrotnie sprawdza wyniki... a tu ani me ani be.... Sama nie wiem co myśleć...

    klz9df9hfcgim225.png
    3jvzvcqg94bxkons.png
    Starania od 2016 r.
    Mutacje: hetero MTHFR/ homo PAI
    NK 15%/AlloMlr 9%/Rozjechane cytokiny
    3 IUI ;(
    3 procedury ICSI
  • evkill Autorytet
    Postów: 6139 4213

    Wysłany: 9 stycznia 2019, 11:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    izabel_ka wrote:
    Tu nie chodzi o to, że ma takie a takie poczucie humoru ale jak można zrobić usg nie patrząc na monitor i trwa ono ułamek sekundy (nawet mi dobrze tego usg "nie włożył" a już kazał wstać). I pisanie z kimś wiadomości w trakcie rozmowy z pacjentem? Czułam się tak olana, że naprawdę jestem skłonna odwołać to wszystko dopóki mój lekarz nie wróci... Dr M. robi usg powoli, dokładnie, wszystko tłumaczy, kilkakrotnie sprawdza wyniki... a tu ani me ani be.... Sama nie wiem co myśleć...
    Mi dr.W też robił USG jak mojego nie było. Też się zbytnio nie starał, był niedelikatny, ale jak robił mam IUI to już był skupiony, pytał się o moją historię leczenia i był delikatny.

    moja historia

    "Gdy nie mamy w sobie gniewu, nie mamy też wrogów, gdy pożera nas nienawiść, widzimy wrogów wszędzie"
  • Mikuśka Autorytet
    Postów: 4523 1668

    Wysłany: 9 stycznia 2019, 12:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    amica wrote:
    Joe_anna, Spineczka gratulacje!

    Mikuśka na endometrium jeszcze dobrze działają morele, orzechy, migdały.

    Z apteki wiesiolek, ale on tylko do owulacji.
    ok dzięki laseczki zakupiłam wszystko bede podjadać :)
    dziwne to troche nigdy nie miałam z endo problemów no ale wiek tez robi swoje hehehe

    7b0f9c1e19.png
  • izabel_ka Autorytet
    Postów: 1096 997

    Wysłany: 9 stycznia 2019, 12:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    evkill wrote:
    Mi dr.W też robił USG jak mojego nie było. Też się zbytnio nie starał, był niedelikatny, ale jak robił mam IUI to już był skupiony, pytał się o moją historię leczenia i był delikatny.
    Czyli jest nadzieja na poprawę... Jak za tydzień pójdę i zrobi mi tak samo usg to się go zapytam czy jesteśmy na Pitstopie podczas wyścigów F1 czy raczy mi opowiedzieć co tam w mojej macicy słychać... Najwyżej będzie to moja ostatnia wizyta;)

    WIK lubi tę wiadomość

    klz9df9hfcgim225.png
    3jvzvcqg94bxkons.png
    Starania od 2016 r.
    Mutacje: hetero MTHFR/ homo PAI
    NK 15%/AlloMlr 9%/Rozjechane cytokiny
    3 IUI ;(
    3 procedury ICSI
  • Dzyzia Autorytet
    Postów: 1239 1458

    Wysłany: 9 stycznia 2019, 14:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Punkcja za mną, udało się uzyskać 5 komórek. W piątek dowiem się, czy coś się zapłodniło, jeśli tak to sobota lub poniedziałek transfer.

    evkill, spineczka, Ana ana, Salma lubią tę wiadomość

    GD2qp1.png
    3dDYp1.png

    AMH=0,83
    1 transfer IVF: 12/1/2019; 12 dpt beta 0,4;
    2 transfer crio: 18/2 - 2 blastki
    7 dpt - 16.8
    9 dpt - 23.4
    11 dpt - 27.1
    14 dpt - 123
    17 dpt - 511
    22 dpt - 2400

    09/2021 naturals
  • Herbatka37 Ekspertka
    Postów: 221 215

    Wysłany: 9 stycznia 2019, 14:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzyzia wrote:
    Punkcja za mną, udało się uzyskać 5 komórek. W piątek dowiem się, czy coś się zapłodniło, jeśli tak to sobota lub poniedziałek transfer.
    Super to dobra informacja :-) trzymam kciuki

    37 lat, Starania od 2012 roku.
    W 2015 - 6IUI
    HSG -ok, Amh -2,75
    W 2016- laparaskopia- droznosc , wyciete ogniska endometriozy, zrosty.
    Wszystkie badania wyszly ok, mąż-dobre wyniki, podejrzenie o niepłodność idiopatyczną
    Listopad 2018 - decyzja o IVF
    Grudzień 2018- pierwsze wizyty w klinice Invimed w Warszawie
    Styczeń 2019- planowana stymulacja
    Luty 2019- planowane pierwsze In Vitro, Długi protokół , hiperstymulacja , 8 komorek, tylko 1 zarodek, przetrwał do 5 doby.
    Kwiecien -17.04 transfer
    9dpt 296, 13dpt 1984 😊
    Wierze w ten rok dla nas wszystkich.
  • Herbatka37 Ekspertka
    Postów: 221 215

    Wysłany: 9 stycznia 2019, 15:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mam pytanie, czy to prawda ze przed transferem trzeba wypic duzą ilosc wody? Ja mialam tak przy inseminacji wypilam tyle ile kazali i jak zeszlam z lozka to ledwo wytrzymalam dojście do lazienki. Nie chce tak miec przy in vitro przy transferze. Jak bylo u was?
    I drugie pytanie czy to prawda ze podczas stymulacji brzuch sie robi bardzo duzy, tak dzialaja te zastrzyki rowniez?

    37 lat, Starania od 2012 roku.
    W 2015 - 6IUI
    HSG -ok, Amh -2,75
    W 2016- laparaskopia- droznosc , wyciete ogniska endometriozy, zrosty.
    Wszystkie badania wyszly ok, mąż-dobre wyniki, podejrzenie o niepłodność idiopatyczną
    Listopad 2018 - decyzja o IVF
    Grudzień 2018- pierwsze wizyty w klinice Invimed w Warszawie
    Styczeń 2019- planowana stymulacja
    Luty 2019- planowane pierwsze In Vitro, Długi protokół , hiperstymulacja , 8 komorek, tylko 1 zarodek, przetrwał do 5 doby.
    Kwiecien -17.04 transfer
    9dpt 296, 13dpt 1984 😊
    Wierze w ten rok dla nas wszystkich.
  • Herbatka37 Ekspertka
    Postów: 221 215

    Wysłany: 9 stycznia 2019, 15:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzyzia wrote:
    Punkcja za mną, udało się uzyskać 5 komórek. W piątek dowiem się, czy coś się zapłodniło, jeśli tak to sobota lub poniedziałek transfer.
    Jak bylo u Ciebie ze stymulacja? Dobrze to znioslas? Bralas zastrzyki dwa razy dziennie czy raz? Duzy brzuszek sie to i od tych zastrzykow? Gdzies czytalam ze nawet mozna przytyc w ciagu calej stymulacji 5 kg, chyba to nie jest prawda? Az tak te hormony dzialaja?

    37 lat, Starania od 2012 roku.
    W 2015 - 6IUI
    HSG -ok, Amh -2,75
    W 2016- laparaskopia- droznosc , wyciete ogniska endometriozy, zrosty.
    Wszystkie badania wyszly ok, mąż-dobre wyniki, podejrzenie o niepłodność idiopatyczną
    Listopad 2018 - decyzja o IVF
    Grudzień 2018- pierwsze wizyty w klinice Invimed w Warszawie
    Styczeń 2019- planowana stymulacja
    Luty 2019- planowane pierwsze In Vitro, Długi protokół , hiperstymulacja , 8 komorek, tylko 1 zarodek, przetrwał do 5 doby.
    Kwiecien -17.04 transfer
    9dpt 296, 13dpt 1984 😊
    Wierze w ten rok dla nas wszystkich.
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 stycznia 2019, 16:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    joe anna wrote:
    Ja na endomedrium piłam 2 lampki mocno czerwonego wina co 2 dzień pomogło ;)
    A skąd wiesz,ze pomoglo? Miałaś wcześniej cienkie a od wina uroslo? Moze zawsze miałaś dobre po prostu.

    Mnie np od żadnego wina, żadnych orzechów ani migdalow x od leków też nie, nie rośnie, także tego....

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 9 stycznia 2019, 16:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Herbatka
    Punkcje każda z nas różnie przechodzi.
    Jedne na drugi.dzien ida do pracy jak gdyby nigdy nic, inne z dwa dni odpoczywaja, a jeszcze inne (w tym ja) "umierają" przez kolejne dwa tygodnie. I tak brzuch rośnie spory.

    Edit. Apropo tej.wody przed.transferem to zależy od kliniki. U mnie np nie zalecają tego, ale w większości klinik tak.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 stycznia 2019, 16:36

  • evkill Autorytet
    Postów: 6139 4213

    Wysłany: 9 stycznia 2019, 16:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Herbatka37 wrote:
    Mam pytanie, czy to prawda ze przed transferem trzeba wypic duzą ilosc wody? Ja mialam tak przy inseminacji wypilam tyle ile kazali i jak zeszlam z lozka to ledwo wytrzymalam dojście do lazienki. Nie chce tak miec przy in vitro przy transferze. Jak bylo u was?
    I drugie pytanie czy to prawda ze podczas stymulacji brzuch sie robi bardzo duzy, tak dzialaja te zastrzyki rowniez?
    Różnie to bywa, ja nie przytyłam nic, a brzuch trochę się powiększył.am wrażenie że większy był po punkcji, tak ze 2,3 dni. I wyszly mi 3 syfy okropne i wielkie ale po tygodniu już zeszły.

    moja historia

    "Gdy nie mamy w sobie gniewu, nie mamy też wrogów, gdy pożera nas nienawiść, widzimy wrogów wszędzie"
  • evkill Autorytet
    Postów: 6139 4213

    Wysłany: 9 stycznia 2019, 17:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny pacjentka mojego poprzedniego dr jest w ciąży z trojaczkami. Naturalnie ze stymulacją.

    Alstro38 lubi tę wiadomość

    moja historia

    "Gdy nie mamy w sobie gniewu, nie mamy też wrogów, gdy pożera nas nienawiść, widzimy wrogów wszędzie"
  • Alstro38 Ekspertka
    Postów: 217 160

    Wysłany: 9 stycznia 2019, 17:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czekałam z pytaniem aż odpowiecie Herbatka37 bo byłam ciekawa jak to było u Was, może ktoś jeszcze odpisze, ale ja już zadam swoje pytanie.
    Czy któraś z Was miała punkcję tylko z jednego jajnika ale posiada obydwa?
    I czy może któraś z Was miała punkcję przez powłoki brzuszne ?

  • Dzyzia Autorytet
    Postów: 1239 1458

    Wysłany: 9 stycznia 2019, 17:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Herbatka37 wrote:
    Jak bylo u Ciebie ze stymulacja? Dobrze to znioslas? Bralas zastrzyki dwa razy dziennie czy raz? Duzy brzuszek sie to i od tych zastrzykow? Gdzies czytalam ze nawet mozna przytyc w ciagu calej stymulacji 5 kg, chyba to nie jest prawda? Az tak te hormony dzialaja?

    Stymulację zniosłam super. Zastrzyki robiłam sobie sama, najpierw 1 dziennie, później 2. Jedynie tuż przed punkcją, jak musiałam zrobić 4 na raz (2x Ovitrelle i 2 x Gonanpeptyl) to zemdlałam w trakcie ;) Ale jak odzyskałam przytomność dostrzeliłam resztę :D

    Mi brzuch w ogóle nie urósł, nawet trochę się z tego powodu bałam, że nic mi z tego
    nie wyjdzie. Ale ja wyhodowałam w sumie 8 pęcherzyków. Podejrzewam, że jak bym miała ich 20 to bym je bardziej czuła.

    GD2qp1.png
    3dDYp1.png

    AMH=0,83
    1 transfer IVF: 12/1/2019; 12 dpt beta 0,4;
    2 transfer crio: 18/2 - 2 blastki
    7 dpt - 16.8
    9 dpt - 23.4
    11 dpt - 27.1
    14 dpt - 123
    17 dpt - 511
    22 dpt - 2400

    09/2021 naturals
  • evkill Autorytet
    Postów: 6139 4213

    Wysłany: 9 stycznia 2019, 17:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzyzia wrote:
    Stymulację zniosłam super. Zastrzyki robiłam sobie sama, najpierw 1 dziennie, później 2. Jedynie tuż przed punkcją, jak musiałam zrobić 4 na raz (2x Ovitrelle i 2 x Gonanpeptyl) to zemdlałam w trakcie ;) Ale jak odzyskałam przytomność dostrzeliłam resztę :D

    Mi brzuch w ogóle nie urósł, nawet trochę się z tego powodu bałam, że nic mi z tego
    nie wyjdzie. Ale ja wyhodowałam w sumie 8 pęcherzyków. Podejrzewam, że jak bym miała ich 20 to bym je bardziej czuła.
    Nie ma reguły, ja miałam mało a czułam jajniki. Każdy inaczej reaguje.

    moja historia

    "Gdy nie mamy w sobie gniewu, nie mamy też wrogów, gdy pożera nas nienawiść, widzimy wrogów wszędzie"
  • Dzyzia Autorytet
    Postów: 1239 1458

    Wysłany: 9 stycznia 2019, 17:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie no coś tam na jajnikach czułam, ale spodziewałam się właśnie, że będę miała brzuch jak przy wzdęciu, a tu nic.

    Jasne każdy przechodzi inaczej, mogę tylko swój przypadek przytoczyć ;)

    GD2qp1.png
    3dDYp1.png

    AMH=0,83
    1 transfer IVF: 12/1/2019; 12 dpt beta 0,4;
    2 transfer crio: 18/2 - 2 blastki
    7 dpt - 16.8
    9 dpt - 23.4
    11 dpt - 27.1
    14 dpt - 123
    17 dpt - 511
    22 dpt - 2400

    09/2021 naturals
  • evkill Autorytet
    Postów: 6139 4213

    Wysłany: 9 stycznia 2019, 17:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alstro38 wrote:
    Czekałam z pytaniem aż odpowiecie Herbatka37 bo byłam ciekawa jak to było u Was, może ktoś jeszcze odpisze, ale ja już zadam swoje pytanie.
    Czy któraś z Was miała punkcję tylko z jednego jajnika ale posiada obydwa?
    I czy może któraś z Was miała punkcję przez powłoki brzuszne ?
    Ja mam jeden jajnik schowany, często nie widoczny na USG i właśnie w tym miałam 8 pęcherzyków, a w drugim widocznym jajniku tylko 2. Ale pobrali mi chyba z obu.
    Nie słyszałam o pobieraniu przez brzuch? Dlaczego o to pytasz?

    moja historia

    "Gdy nie mamy w sobie gniewu, nie mamy też wrogów, gdy pożera nas nienawiść, widzimy wrogów wszędzie"
  • Alstro38 Ekspertka
    Postów: 217 160

    Wysłany: 9 stycznia 2019, 18:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Prawy jajnik mam tak wysoko , żę nie da się pobrać w "normalny" sposób , nie ma dostępu. Najczęściej lekarze go nie widzieli,znalezli go jak usówali mi ciążę pozamaciczną . . .
    Jajnik ten nie miał jajowodu , nigdy

‹‹ 10 11 12 13 14 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

4 składniki diety wspierające owulację!

Problemy z owulacją są bardzo częstą przyczyną trudności z zajściem w ciążę. Dowiedz się, jak za pomocą diety możesz wesprzeć jajeczkowanie! Poznaj, które składniki diety mogą pozytywnie wpływać na owulację, a które mogą przyczyniać się do niepłodności owulacyjnej. Poznaj propozycje propłodnościowych posiłków od Ani i Zosi z Akademii Płodności! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Niedobór kwasu foliowego - zaskakujące wyniki badań

Niemalże każda kobieta starająca się o dziecko ma świadomość, że podczas starań oraz w czasie ciąży powinna suplementować kwas foliowy. Jednak najnowsze doniesienia lekarzy wskazują na duże problemy z jego przyswajalnością. Co to oznacza? Niedobór kwasu foliowego - jakie mogą być tego skutki? Nawet pomimo zażywania kwasu foliowego, kobiety w dalszym ciągu mogą być narażone na ryzyko chorób/powikłań związanych z jego niedoborami. Jak temu zaradzić? Przeczytaj najnowsze doniesienia i zalecenia ginekologów.  

CZYTAJ WIĘCEJ

Smog - czy smog w Polsce może obniżać płodność?

Polska jest jednym z najbardziej zanieczyszczonych krajów na świecie. To niestety przykry fakt. Jesteśmy świadomi, że smog negatywnie wpływa na nasz organizm - płuca, serce. Ale czy może również upośledzać naszą płodność? Czy może dodatkowo obniżać parametry nasienia? Czy możemy mądrze się przed tym zabezpieczać, czy to już histeria? Zadaliśmy to pytanie ekspertom, przeczytaj co usłyszeliśmy!  

CZYTAJ WIĘCEJ