Forum Starając się z pomocą medyczną IN VITRO z niskim AMH
Odpowiedz

IN VITRO z niskim AMH

Oceń ten wątek:
  • Dżoana12 Autorytet
    Postów: 363 976

    Wysłany: 29 października 2019, 11:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mała86 wrote:
    Dziewczyny trzymajcie za mnie kciuki za dobre wieści , ale się denerwuje 🙏😱🙏😱🙏
    Trzymam.
    Niech pięknie się dzielą.

    Mała86 lubi tę wiadomość

    16udw1d34xez7zxb.png


    2/01/2020 transfer 2 zarodków
    15/01 bhcg 580,12 :) 17/01 bhcg 1546,10 😊
    5/02 jest serducho
  • Dżoana12 Autorytet
    Postów: 363 976

    Wysłany: 29 października 2019, 11:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mała86 wrote:
    Dzwonili
    Mamy jednego kropka drugi się nie zapłodnił .
    Na razie wyglada Ok jutro będą dzwonić czy dobrze się dzieli i jeżeli tak to transfer w czwartek
    🙏🙏
    Niech będzie najdzielniejszy i najsilniejszy na świecie.

    Mała86, Ari lubią tę wiadomość

    16udw1d34xez7zxb.png


    2/01/2020 transfer 2 zarodków
    15/01 bhcg 580,12 :) 17/01 bhcg 1546,10 😊
    5/02 jest serducho
  • MEGI 123 Autorytet
    Postów: 424 605

    Wysłany: 29 października 2019, 11:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jezu ja umieram od wczoraj jak tylko 8 Tc, wcześniej miałam mdłości ale do zniesienia Teraz to dopiero mam mdłości, jak tak dalej pójdzie to w szpitalu wyląduje żeby mnie wzmocnili kroplówka
    Głowa peka, nawet chleb z masłem mi rosnie w buziMama mądra, musisz jeść zmuszaj się, tylko jak wczoraj się zmusilam to wieczorem wszystko ze mnie wyleciało łącznie ze śniadaniem

  • Liolia Autorytet
    Postów: 831 1070

    Wysłany: 29 października 2019, 11:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mała86 wrote:
    Dzwonili
    Mamy jednego kropka drugi się nie zapłodnił .
    Na razie wyglada Ok jutro będą dzwonić czy dobrze się dzieli i jeżeli tak to transfer w czwartek
    🙏🙏

    Trzymam kciuki oby dobrze dzielił!
    💜💜💜✊✊✊

    Mała86 lubi tę wiadomość

    38 lat, amh 11.2018-0.45, 9.2020-0.569, endometrioza, kir aa, nk 31% (aktualnie 23%)
    Novum
    11.2018 - ICSI krótki, 2 komórki, 1 zarodek w 3 dobie 10 blastomerów :(
    1.2019 - histeroskopia- liczne mikropolipy nie usunięte.
    04.2019 - ICSI cykl natur., 4 komórki, 2 zarodki w 2 dobie 2 i 3 blastomery :(
    07.2019 - ICSI cykl natur., 2 komórki, 2 zarodki w 3 dobie 14+AH i 6 blastomerów :(
    10.2019 - histeroskopia ok, endo wyrównany.
    11.2019 - ICSI cykl natur., 0 komórek. :(
    Kriobank
    12.2019 - ICSI krotki protokół, 1 komórka, 1 zarodek w 2 dobie 3 blastomery :(
    2-4.2020 - ICSI ultra długi protokół + testosteron + HW, 6 komórek, 3 zarodki w 5 dobie. ET- 4AB, 7dpt - 22,79, 10- 24,7, 11- 31,9, 13-15,5 cb(*) ❄❄
    5.2020 - jedna śnieżynka nie rozmroziła się, FET 2BB, 7dpt-9.49, 9-15.6, 11-0 cb(*).
    7-9.2020 - ICSI długi protokół + testosteron + HW, 2 komórki, 3 doba - 8b, 8b, 5 doba - 3bb. ET - 7dpt-40, 9dpt-90, 11dpt-?

    accofil, AH, atosiban, embrioglue, encorton, heparyna, akard
  • sisi Autorytet
    Postów: 4011 3746

    Wysłany: 29 października 2019, 12:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sajurka wrote:
    Witam. Jestem już trochę na forum ale do tej pory nie udzielałam się. Czytam Wasze wpisy. Dzisiaj chce się przywitać i poprosić o poradę co robić. Może zacznę od początku. Mam 31 lat. W 2016 roku zachorowałam na raka piersi. Przeszłam pełną chemioterapię i radioterapię. Od ponad roku próbujemy z mężem zajść w ciąże. Niestety nie udaje się. Mój ginekolog stumulował mnie przez 6 miesiecy CLO. Nic to nie dało. W końcu udaliśmy się do kliniki niepłodności Invimed we Wrocławiu. Zrobiliśmy wszystkie badania. Wszystkie wyniki były dobre oprócz AMH. Mam wynik 0.2. robiłam badanie pod koniec cyklu. Lekarz stymulował mnie tamoxifenem przez 3 miesiące. Przeszliśmy jedną inseminacje. Niestety się nie udało. Dzisiaj byliśmy na wizycie kontrolnej po nieudanej inseminacji i lekarz stwierdził, że jedyne co może zaproponować to in vitro z komórką dawczyni. Powiedział, że nie może mnie stymulować lekami do in vitro przez to, że miałam raka. Pytałam czy nie możemy spróbować z moimi komórkami? Powiedziałam, że jestem gotowa podjąć ryzyko. Stwierdził że to nie ma sensu. Nie wiem co robić, czytalam tutaj na forum, że są dziewczyny, które też mialy podobne sytuacje i mimo wszystko próbował lekarz z in vitro. Mogłybyście coś poradzić? Aa lekarz stwierdził, że możemy się z innym lekarzem skonsultować. Mam wrażenie, że lekarz nie ma pomysłu i się boi? Nie wiem co robić. Jestem załamana. Pomóżcie dziewczyny!
    Przy Twoim AMH i tak nie ma sensu stymulować się dużymi dawkami leków. Wystarczy to co dotychczas i poprostu pobrać tą jedną/dwie komórki i zapłodnić.
    Wcześniej przez kilka miesięcy podrasowałabym komórki suplementami. Jesteś młodziutka i przy odrobinie szczęścia się uda 😊

    Ari, Maggi lubią tę wiadomość

    m3sxyx8dqmb310pu.png
    20/07/2017 Helenka 3620 i 58cm
    19/11/2019 Majeczka 3560 i 55cm
  • sisi Autorytet
    Postów: 4011 3746

    Wysłany: 29 października 2019, 12:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mała86 wrote:
    Dzwonili
    Mamy jednego kropka drugi się nie zapłodnił .
    Na razie wyglada Ok jutro będą dzwonić czy dobrze się dzieli i jeżeli tak to transfer w czwartek
    🙏🙏
    Cudownie, już masz jedną malutką istotkę na świecie 😍 Niech się pięknie dzieli ✊✊✊ A drugi może jeszcze ruszy czy plemnik w ogóle nie wszedł? Podejrzewam, że to ta z tego mniejszego pęcherzyka.

    Ari lubi tę wiadomość

    m3sxyx8dqmb310pu.png
    20/07/2017 Helenka 3620 i 58cm
    19/11/2019 Majeczka 3560 i 55cm
  • sisi Autorytet
    Postów: 4011 3746

    Wysłany: 29 października 2019, 12:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MEGI 123 wrote:
    Jezu ja umieram od wczoraj jak tylko 8 Tc, wcześniej miałam mdłości ale do zniesienia Teraz to dopiero mam mdłości, jak tak dalej pójdzie to w szpitalu wyląduje żeby mnie wzmocnili kroplówka
    Głowa peka, nawet chleb z masłem mi rosnie w buziMama mądra, musisz jeść zmuszaj się, tylko jak wczoraj się zmusilam to wieczorem wszystko ze mnie wyleciało łącznie ze śniadaniem
    Przykro mi ale zawsze słyszałam, że jak mdłości duże to i dzidziuś mega silny 💪💪💪
    Trzymaj się, za parę tygodni powinno być lepiej.
    W pierwszej ciąży prawie żadnych mdłości i strasznie mnie to stresowało.
    W drugiej takie średnie na które pomagało podjadanie 😉
    Imbir, migdały i sucharki zjedzone przed podniesieniem się z łożka mogą nieco pomóc, a jeśli nie to są na to leki.

    MEGI 123, Ari lubią tę wiadomość

    m3sxyx8dqmb310pu.png
    20/07/2017 Helenka 3620 i 58cm
    19/11/2019 Majeczka 3560 i 55cm
  • Chcę być mamą Autorytet
    Postów: 760 1009

    Wysłany: 29 października 2019, 13:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mala kciuki za jednego malego bohatera 😁😁😁

    Ja właśnie odebrałam wynik prolaktyny i jest dużo za duży. [703mU/l]
    Czy któraś z Was się orientuję ile wcześniej przed ewentualną stymulacja należy przyjmować leki by obniżyć prolaktyne?
    Czy ma to znaczenie co do stymulacji?
    Czekam aż klinika odezwie się w sprawie konsultacji 😪

    Mała86 lubi tę wiadomość

    [link=https://www.suwaczki.com/]oar8s65g3pfujggo.png[/link]

    Przestań bać się tego, co może pójść źle.
    Skup się na tym, co może pójść dobrze.


    Amh 0.42 -2019
    Amh 0.84- 2018
    Jeden drozny jajowod
    06.2018 ivf 2/5 😕😕
    12.2018 ciąża- 7 tyg.- poronienie
    06.2019 icsi- 0 zaplodnionych

    Od 07.2019 - Novum
    Tsh 1.8, podwyższona prolaktyna, torbiele
    Od 12.2019- antykoncepcja
    02.2020-punkcja torbieli 😟
    04.2020
    31dc- beta hCG 251
    33 dc.-635
    04.05. 6+1 ❤💍
    Bądź silny maluszku 🙏 walcz...
    20.07-185gram 💗
    23tc- 448 g
    26tc-710g
  • Jagoda7 Autorytet
    Postów: 373 223

    Wysłany: 29 października 2019, 14:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Chcę być mamą wrote:
    Mala kciuki za jednego malego bohatera 😁😁😁

    Ja właśnie odebrałam wynik prolaktyny i jest dużo za duży. [703mU/l]
    Czy któraś z Was się orientuję ile wcześniej przed ewentualną stymulacja należy przyjmować leki by obniżyć prolaktyne?
    Czy ma to znaczenie co do stymulacji?
    Czekam aż klinika odezwie się w sprawie konsultacji 😪

    Ja brałam leki na obniżenie prolaktyny w trakcie stymulacji (za wiedzą lekarza - najpierw norprolac, a potem dostinex). Prolaktyna nie ma podobno znaczenia dla samej procedury in vitro (inaczej niż w przypadku starań naturalnych), ale może mieć wpływ na utrzymanie ciąży.

    Chcę być mamą lubi tę wiadomość

    SonoHSG - ok, Mutacja MTHFR, Kariotypy ok
    2017 - 2 x IMSI - PGS-NGS - transfer blastki - cb :(
    Prolaktyna wreszcie prawidłowa
    Histeroskopia zabiegowa
    2018 - IMSI - 25.10. - transfer blastki :(
    2019 - 09.03. - transfer 12A (3d) cb :(
    NK 6%, ANA ujemne, KIR: Bx, PAI-1 - 4G/4G homozygota
  • Mała86 Autorytet
    Postów: 1962 2817

    Wysłany: 29 października 2019, 14:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    sisi wrote:
    Cudownie, już masz jedną malutką istotkę na świecie 😍 Niech się pięknie dzieli ✊✊✊ A drugi może jeszcze ruszy czy plemnik w ogóle nie wszedł? Podejrzewam, że to ta z tego mniejszego pęcherzyka.

    Nie wszedł w ogóle
    Tak to był ten mniejszy
    Powiedziała ze dojrzały ale się nie udało 🤷🏻‍♀️
    Niech zostanie ze mną ten kropek 🙏

    Dżoana12, Monalisar, Ari, Maggi, sisi, Niezwykła lubią tę wiadomość

    Laparotomia rak jajnika 2014
    chemioterapia 2014
    AMH 2015 0,05
    AMH 2018 0,3
    IVF 02.2019 dwa pęcherzyki, brak transferu :(
    MTHFR układ homoz. 677C-T
    IVF 11.2019 8 pęcherzyków , 2 jajeczka, 1 zapłodnione , transfer 3-dnio., 10 -komór. :(
  • Jagoda7 Autorytet
    Postów: 373 223

    Wysłany: 29 października 2019, 14:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Liolia wrote:
    Jagoda,
    Ja generalnie potwierdzam to co pisze Skittles.
    Byłam u L na pierwszej pierwszej wizycie i on prowadził mnie pierwszy krótki protokół. I chyba ja miałam to tańszą wizytę bo na in vitro na cykle naturalnym on mnie już przekirowal do W. ( Ja mogłam wybrać albo W albo T).
    Wojewódzki jest całkiem spoko, a ostatnio po moich konsultacyjnych wizytach w innych klinikach jest mega spoko i chyba zostaniemy u niego. Invicta i Invimed byli mega porażką. W nie proponuje dużo rzeczy od siebie, ale odpowiada na wszystkie pytania i akceptuję duże rzeczy, napszyklad zalecenia od immunologa.
    Wojewódzki robił mnie jedną punkcje gdzie pobrał aż 4 komórki, chociaż widoczne byli 2 pęcherzyki.
    U Taszyckiej ja nie byłam i nic nie powiem.

    Liolia i Dziewczyny, dziękuję za wiadomości.
    Wojewódzki będzie dla mnie jako alternatywa. Zapisałam się do L. na 6 grudnia. Cóż zapłacę te 800 PLN i zapewne wyjdę wściekła - ale chcę mieć wewnętrzne przekonanie, że zrobiłam co mogłam. Wiem, że Bea miała słabą stymulację u L. i była niezadowolona, inna dziewczyna też miała kilkanaście pęcherzyków z czego uzyskał tylko jeden zarodek, ale tak się złożyło, że ten jeden zarodek wystarczył i jest z niego ciąża. Zatem trzeba założyć, że IVF to jest loteria i tyle.

    Mała - jak widzisz czasem wystarczy jeden zarodek - trzymam kciuki, aby Ci się udało :-)

    Ari lubi tę wiadomość

    SonoHSG - ok, Mutacja MTHFR, Kariotypy ok
    2017 - 2 x IMSI - PGS-NGS - transfer blastki - cb :(
    Prolaktyna wreszcie prawidłowa
    Histeroskopia zabiegowa
    2018 - IMSI - 25.10. - transfer blastki :(
    2019 - 09.03. - transfer 12A (3d) cb :(
    NK 6%, ANA ujemne, KIR: Bx, PAI-1 - 4G/4G homozygota
  • Liolia Autorytet
    Postów: 831 1070

    Wysłany: 29 października 2019, 14:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Chcę być mamą wrote:
    Mala kciuki za jednego malego bohatera 😁😁😁

    Ja właśnie odebrałam wynik prolaktyny i jest dużo za duży. [703mU/l]
    Czy któraś z Was się orientuję ile wcześniej przed ewentualną stymulacja należy przyjmować leki by obniżyć prolaktyne?
    Czy ma to znaczenie co do stymulacji?
    Czekam aż klinika odezwie się w sprawie konsultacji 😪

    Ja biorę dostinex na prolaktyne, 1/4 tabletki raz na 5 dni mnie obniża prolaktyne do normy bardzo szybko. Też miałam taki problem w lato, lekarz chciał spróbować bez leku i za 2 miesiące prolaktyna podzkoczyla na 707, no to samo co u Ciebie, sprawdziłam po 3 tygodniach przejmowania leku i już było 391- górna granica normy.

    Chcę być mamą lubi tę wiadomość

    38 lat, amh 11.2018-0.45, 9.2020-0.569, endometrioza, kir aa, nk 31% (aktualnie 23%)
    Novum
    11.2018 - ICSI krótki, 2 komórki, 1 zarodek w 3 dobie 10 blastomerów :(
    1.2019 - histeroskopia- liczne mikropolipy nie usunięte.
    04.2019 - ICSI cykl natur., 4 komórki, 2 zarodki w 2 dobie 2 i 3 blastomery :(
    07.2019 - ICSI cykl natur., 2 komórki, 2 zarodki w 3 dobie 14+AH i 6 blastomerów :(
    10.2019 - histeroskopia ok, endo wyrównany.
    11.2019 - ICSI cykl natur., 0 komórek. :(
    Kriobank
    12.2019 - ICSI krotki protokół, 1 komórka, 1 zarodek w 2 dobie 3 blastomery :(
    2-4.2020 - ICSI ultra długi protokół + testosteron + HW, 6 komórek, 3 zarodki w 5 dobie. ET- 4AB, 7dpt - 22,79, 10- 24,7, 11- 31,9, 13-15,5 cb(*) ❄❄
    5.2020 - jedna śnieżynka nie rozmroziła się, FET 2BB, 7dpt-9.49, 9-15.6, 11-0 cb(*).
    7-9.2020 - ICSI długi protokół + testosteron + HW, 2 komórki, 3 doba - 8b, 8b, 5 doba - 3bb. ET - 7dpt-40, 9dpt-90, 11dpt-?

    accofil, AH, atosiban, embrioglue, encorton, heparyna, akard
  • Skittles Autorytet
    Postów: 1182 1478

    Wysłany: 29 października 2019, 15:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jagoda7 wrote:
    Liolia i Dziewczyny, dziękuję za wiadomości.
    Wojewódzki będzie dla mnie jako alternatywa. Zapisałam się do L. na 6 grudnia. Cóż zapłacę te 800 PLN i zapewne wyjdę wściekła - ale chcę mieć wewnętrzne przekonanie, że zrobiłam co mogłam. Wiem, że Bea miała słabą stymulację u L. i była niezadowolona, inna dziewczyna też miała kilkanaście pęcherzyków z czego uzyskał tylko jeden zarodek, ale tak się złożyło, że ten jeden zarodek wystarczył i jest z niego ciąża. Zatem trzeba założyć, że IVF to jest loteria i tyle.

    Mała - jak widzisz czasem wystarczy jeden zarodek - trzymam kciuki, aby Ci się udało :-)
    Tak inf to loteria, bo wiekszosc komorek, ktore u nas moga wystymulowac bedzie kiepska, tak niestety jest przy niskim amh i z wiekiem... jedyne co jest dobre to, ze L trzyma sie tej stymulacji na cyklu naturalnym, mniejsze obciazenie dla organizmu i niby lepsze jakosciowo komorki mozna wyprodukowac przy takiej stym. I koszta lekow tez mniejsze...
    Bea niestety miala pecha, bo ona miala dobre amh ponad 2 w wieku ok 40 lat. I zrobila 5 stymulacji duzymi dawkami lekow w ciagu roku, ostatnia u L ... wiec moze organizm tez byl Wykonczony ta iloscia lekow, punkcji, trasferow itd i zareagowal najslabiej przy probie u L...

    Ari lubi tę wiadomość

    07.2018 amh 0,3, 36 lat, POF, MTHFR
    07.2018 1 inf Invicta dl. protokół, 1 komórka, 1 zarodek (brak rozwoju po 2 dobie), brak transferu
    11.2018 amh 0,86
    12.2018 2 inf Novum na cyklu natur. lekko stymulowanym, 2 pecherzyki pekly przed punkcja
    01.2019 3 inf Novum krótki protokół z antagonista, 2 komorki (1 komórka się nie zapłodniła, 2 komórka źle się podzieliła), brak zarodka
    02.2019 ciaza naturalna - 11.2019 Synek 😍
  • MonikA_89! Autorytet
    Postów: 7117 9936

    Wysłany: 29 października 2019, 16:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny. Staramy się o pierwsze dziecko od 5 lat, od 2 leczymy w klinice. Za mną 3 nieudane procedury IVF, z czego ostatnia w październiku. Tydzień temu miałam punkcję, pobrano 7 komórek, 4 dojrzałe, 3 się zapłodniły, brak zarodków do transferu. W drugiej dobie wyglądały już nieciekawie :( Zaczynałam z amh 1.5, potem spadło do 0.99 (grudzień '18), żeby w maju wskoczyć na 1.8 (brałam DHEA i Q10). Niestety wysokość amh w żaden sposób nie przekłada się na efekt stymulacji. Wręcz przeciwnie. W każdej kolejnej procedurze było gorzej. Z jednej strony już zaczynam rozważać KD, z drugiej kusi, żeby spróbować na cyklu naturalnym. Na Clostibegycie miałam czasem 3-4 pęcherzyki, a brałam po 1 TAB dziennie. Teraz miałam 300j puregonu + 75j Menisinormu i lipa :/
    Myślicie, że jest szansa, że jednak coś ruszy? Mam 30 lat, więc jakaś nadzieja się jeszcze tli. Będę wdzięczna za rady i sugestie. Trzymam za was wszystkie kciuki!

    6 lat starań o kropka
    _____________________
    Wrzesień '20 transfer dwóch maluchów 10dpt 422,85 😍 13dpt 1570 ♥️
    Marzec '20 - AZ blastusia 😭
    Luty '20 - IVF z KD nowa dawczyni = nowa nadzieja
    😭
    Styczeń '20 - IVF z KD! Nie rozmroziły się komórki...
    Grudzień '19 - IMSI - brak zarodków 😭
    Październik '19 - IMSI - brak zarodków 😭
    Maj '19 - criotransfer ❄️, cb 😭
    Kwiecień '19 - IMSI, transfer bliźniaków nieudany 😭
    Wrzesień '18 - nadzieja w naprotechnologii
    Maj '18 - IVF -Poronienie zatrzymane Synek 13tc [*] 😭
    Sierpień '17- rozpoczęcie leczenia w Invimed
    Przeciwciała p/otoczce komórki jajowej, aTPO i aTG, 120mln plemników, 50% ruch postępowy, morfologia 1%, SCD 21%, MTHFR hetero, PAI homo, AMH : mar18- 1.5, gru18- 0.99, sie19-1.8, lis19- 2.2 , kir AA, NK 18%, CD4/CD8 1,62
  • Sajurka Debiutantka
    Postów: 13 24

    Wysłany: 29 października 2019, 16:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Maggi wrote:
    Witaj w naszym gronie!
    Mniemam, że chemię przeszłaś stosunkowo niedawno, ale nie wiem ile czasu musi minąć aby po chemioterapii i radioterapii jajniki zaczęły wracać do siebie. Ile masz pęcherzyków antralnych na jajnikach? Kluczowa jest też jakość komórek, które po przebytej chorobie i jej leczeniu są bardzo wyniszczone.
    Czy konsultowałaś możliwość stymulacji i ewentualne ryzyko z tym zwiazane z onkologiem?
    Myślę, że od tego powinnaś zacząć, czyli od ochrony swojego zdrowia. Robisz to przecież nie tylko dla siebie, ale też dla swojego przyszłego dziecka. Jak lekarz da zielone światło, wtedy można najpierw zacząć pracować nad poprawą jakości komórek, co pewnie potrwa kilka miesięcy, a potem podejść do stymulacji.
    Jeśli to nie będzie możliwe zawsze można skorzystać z adopcji komórki bądź zarodka.
    Powodzenia Ci życzę i ściskam. I pamiętaj, szanse na zostanie mamą na pewno masz 🍀
    Leczenie skończyłam na początku 2017r. Żaden lekarz nie określił konkretnie ile należy odczekać aby móc sie starać o ciążę. Z moją onkolog rozmawiałam i stwierdziła, że nie może powiedzieć ani tak ani nie.
    Napisała mi, że nie zaleca się stymulowania do in vitro. Na pewno chce skonsultować się z innym lekarzem ginekologiem-onkologiem. Jeśli chodzi o pęcherzyki to przy tych stymulacjach miałam jeden, dwa pęcherzyki. W sumie od czterech miesięcy biorę suplementy na poprawę jajników.

  • Sajurka Debiutantka
    Postów: 13 24

    Wysłany: 29 października 2019, 16:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mała86 wrote:
    Witaj , ja jestem w podobnej sytuacji i przedewszystkim na spokojnie , kiedy dokładnie zakończyłas leczenie ? Musi minąć min 2 lata od zakończenie chemi żeby zacząć się starać . A amh tak naprawdę i cały układ hormonalny wraca do normy nawet przez 5 lat. Wiec absolutnie nie załamuj się wynikiem amh bo może być tak ze za rok będzie dużo większe. Mój onkolog twierdzi ze badanie amh u pacjentek onkologicznych do 5 lat po chemii nie ma w ogóle sensu. Wiec myśle ze daj sobie czas i szanse zadbaj o zdrowie i wrócenie do pełnej harmonii. Bierz suplementy choć na akupunkturę i zdrowo się odżywiaj . Ważne jest żeby wyprodukować pełno wartościowe jajka bo są mocno styrane po terapii wiec suplementy odegrają tu ważna role .
    Pozatym amh powinno się robić na początku cyklu wiec to tez mogło zakłamać.
    Lepszym wskaźnikiem niż amh jest ile masz pęcherzyków antralnych na jajnikach?
    Robiłaś hsg na drożność jajowodów ? Często się zapychają po terapii może to jest powód
    A wyniki męża jak ? A pozatym chyba się ten lekarz nie zaspecjalnie zna bo po nowotworze można mieć invitro tylko nie na dużych dawkach i czeba odczekać wystarczająco długo, musisz mieć pozwolenie od onkologa. Ja to przerabiałam w wielu szpitalach w Polsce i w Anglii i nigdy nie usłyszałam ze nie można być stymulowanym, jakaś bzdura. Prawie wszyscy po raku podchodzą do inv jeslzeli jest taka możliwość .
    Życzę ci jak najlepiej i powodzenia 😘
    Skończylam leczenie na początku 2017 roku. Po stymulacjach mam jeden, dwa pęcherzyki. Od czterech miesiecy biorę suplementy i teraz będę chciała jeszcze raz zrobić to badanie amh. Nie wiedzialam, że amh może si3lę zwiększyć. Robiłam też drożność jajowodów. Wszyatko wyszlo ok. Męża wyniki są super. Nie ma się do czego doczepić. Może masz jakiegoś godnego do polecenia lekarza onkologa z ktorym moglabym sie dodatkowo skonsultowac?. Dziekuje za podniesienie na duchu bo już traciłam wiarę.

  • Chcę być mamą Autorytet
    Postów: 760 1009

    Wysłany: 29 października 2019, 17:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Liolia wrote:
    Ja biorę dostinex na prolaktyne, 1/4 tabletki raz na 5 dni mnie obniża prolaktyne do normy bardzo szybko. Też miałam taki problem w lato, lekarz chciał spróbować bez leku i za 2 miesiące prolaktyna podzkoczyla na 707, no to samo co u Ciebie, sprawdziłam po 3 tygodniach przejmowania leku i już było 391- górna granica normy.


    Ostatnio w 11.dc miałam 28 Czyli też górną granicę. Teraz zrobiłam badanie w 19 dc i jest 33. Biorę niepokalanek i myślałam że to w jakiś sposób obniży prolaktyne. Biorę też melatonine. Ale jednak na mnie to nie działa.
    Jednak uspokoilas mnie że tak szybko można obniżyć.
    Rozumiem że klinika przypisuje te leki? Jestem od jakiegoś czasu u dr L. I nie powiem Ale kontakt jest utrudniony. Badania przesyłam internetowo Ale nie mam pojęcia kto i kiedy odczytuje te wyniki.
    A w następnym miesiącu mam zaczynać stymulacje i troszkę się obawiam że jednak ktoś czegoś nie zauważy. Ostatnio sama musiałam zwrócić uwagę na podniesione tsh i prolaktyne bo inaczej nikt by tego nie zauważył. Także żyje obawami.
    Dzięki wielkie- trochę mnie uspokoilas

    [link=https://www.suwaczki.com/]oar8s65g3pfujggo.png[/link]

    Przestań bać się tego, co może pójść źle.
    Skup się na tym, co może pójść dobrze.


    Amh 0.42 -2019
    Amh 0.84- 2018
    Jeden drozny jajowod
    06.2018 ivf 2/5 😕😕
    12.2018 ciąża- 7 tyg.- poronienie
    06.2019 icsi- 0 zaplodnionych

    Od 07.2019 - Novum
    Tsh 1.8, podwyższona prolaktyna, torbiele
    Od 12.2019- antykoncepcja
    02.2020-punkcja torbieli 😟
    04.2020
    31dc- beta hCG 251
    33 dc.-635
    04.05. 6+1 ❤💍
    Bądź silny maluszku 🙏 walcz...
    20.07-185gram 💗
    23tc- 448 g
    26tc-710g
  • Ari Autorytet
    Postów: 6143 4946

    Wysłany: 29 października 2019, 17:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alicja38 wrote:
    Ari, z okazji rocznicy ślubu życzę Ci aby się Wam spełniło to największe marzenie ❤️🙌❤️
    Pozdrawiam wszystkie babeczki, jestem w wirze pracy, chodzę na aku, masaże i nadrabiam zaległości towarzyskie. Nie ogarnę wszystkich zaległych wpisów... Ale pozdrawiam serdecznie wszystkie dobre dusze❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️
    Dziekuje😘.U mnie również doba ma za mało godzin ostatnio.🥰

    "Gdy staje się oczywiste, że nie mogę osiągnąć celu, nie porzucam go, zmieniam jedynie sposób działania." 07.17r. IUI :( 08.17r. IUI :( 09.17r. IUI :( 10.17r. IUI :( 11.17r. hbIMSI 7 oocytow, 4 zaplodnione, transfer 2, 0 mrozakow :( 03.18r. ICSI 2 oocytow, 2 zaplodbione, transfer 2, 10tydz.lyzeczkowanie :( 07.18r. IMSI 5 oocytow, 4zaplodnione, transfer 2, 0 mrozakow, za niska beta :( 01.19r. IMSI 1 oocyt , 0 zaplodnionych :( 07.19r. IMSI cykl naturalny modyfikowany 3 oocyty,3 zaplodnione, transfer 2,0 mrozakow. 11dp. beta 10,60; 13dp. beta 17,90; 16dp. beta 11,50👎
  • Ari Autorytet
    Postów: 6143 4946

    Wysłany: 29 października 2019, 17:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sajurka wrote:
    Witam. Jestem już trochę na forum ale do tej pory nie udzielałam się. Czytam Wasze wpisy. Dzisiaj chce się przywitać i poprosić o poradę co robić. Może zacznę od początku. Mam 31 lat. W 2016 roku zachorowałam na raka piersi. Przeszłam pełną chemioterapię i radioterapię. Od ponad roku próbujemy z mężem zajść w ciąże. Niestety nie udaje się. Mój ginekolog stumulował mnie przez 6 miesiecy CLO. Nic to nie dało. W końcu udaliśmy się do kliniki niepłodności Invimed we Wrocławiu. Zrobiliśmy wszystkie badania. Wszystkie wyniki były dobre oprócz AMH. Mam wynik 0.2. robiłam badanie pod koniec cyklu. Lekarz stymulował mnie tamoxifenem przez 3 miesiące. Przeszliśmy jedną inseminacje. Niestety się nie udało. Dzisiaj byliśmy na wizycie kontrolnej po nieudanej inseminacji i lekarz stwierdził, że jedyne co może zaproponować to in vitro z komórką dawczyni. Powiedział, że nie może mnie stymulować lekami do in vitro przez to, że miałam raka. Pytałam czy nie możemy spróbować z moimi komórkami? Powiedziałam, że jestem gotowa podjąć ryzyko. Stwierdził że to nie ma sensu. Nie wiem co robić, czytalam tutaj na forum, że są dziewczyny, które też mialy podobne sytuacje i mimo wszystko próbował lekarz z in vitro. Mogłybyście coś poradzić? Aa lekarz stwierdził, że możemy się z innym lekarzem skonsultować. Mam wrażenie, że lekarz nie ma pomysłu i się boi? Nie wiem co robić. Jestem załamana. Pomóżcie dziewczyny!
    Mala Ci najlepiej doradzi w tej kwestii, tym amh sie nie przejmuj.Jest zakłamany badaniem i rośnie po suplementach,tylko pytanie po co?

    "Gdy staje się oczywiste, że nie mogę osiągnąć celu, nie porzucam go, zmieniam jedynie sposób działania." 07.17r. IUI :( 08.17r. IUI :( 09.17r. IUI :( 10.17r. IUI :( 11.17r. hbIMSI 7 oocytow, 4 zaplodnione, transfer 2, 0 mrozakow :( 03.18r. ICSI 2 oocytow, 2 zaplodbione, transfer 2, 10tydz.lyzeczkowanie :( 07.18r. IMSI 5 oocytow, 4zaplodnione, transfer 2, 0 mrozakow, za niska beta :( 01.19r. IMSI 1 oocyt , 0 zaplodnionych :( 07.19r. IMSI cykl naturalny modyfikowany 3 oocyty,3 zaplodnione, transfer 2,0 mrozakow. 11dp. beta 10,60; 13dp. beta 17,90; 16dp. beta 11,50👎
  • Ari Autorytet
    Postów: 6143 4946

    Wysłany: 29 października 2019, 17:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Liolia wrote:
    Ari,
    wszystkiego najlepszego z okazji rocznicy ślubu!
    Dziekuje😘

    "Gdy staje się oczywiste, że nie mogę osiągnąć celu, nie porzucam go, zmieniam jedynie sposób działania." 07.17r. IUI :( 08.17r. IUI :( 09.17r. IUI :( 10.17r. IUI :( 11.17r. hbIMSI 7 oocytow, 4 zaplodnione, transfer 2, 0 mrozakow :( 03.18r. ICSI 2 oocytow, 2 zaplodbione, transfer 2, 10tydz.lyzeczkowanie :( 07.18r. IMSI 5 oocytow, 4zaplodnione, transfer 2, 0 mrozakow, za niska beta :( 01.19r. IMSI 1 oocyt , 0 zaplodnionych :( 07.19r. IMSI cykl naturalny modyfikowany 3 oocyty,3 zaplodnione, transfer 2,0 mrozakow. 11dp. beta 10,60; 13dp. beta 17,90; 16dp. beta 11,50👎
‹‹ 1308 1309 1310 1311 1312 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Suchość pochwy - najczęstsze przyczyny, objawy i leczenie

Suchość pochwy to wstydliwa dolegliwość, która dotyka wielu kobiet. Kiedy się pojawia? Jakie są najczęstsze przyczyny problemów z odpowiednim nawilżeniem pochwy? Czy suchość pochwy można leczyć? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Niedobór kwasu foliowego - zaskakujące wyniki badań

Niemalże każda kobieta starająca się o dziecko ma świadomość, że podczas starań oraz w czasie ciąży powinna suplementować kwas foliowy. Jednak najnowsze doniesienia lekarzy wskazują na duże problemy z jego przyswajalnością. Co to oznacza? Niedobór kwasu foliowego - jakie mogą być tego skutki? Nawet pomimo zażywania kwasu foliowego, kobiety w dalszym ciągu mogą być narażone na ryzyko chorób/powikłań związanych z jego niedoborami. Jak temu zaradzić? Przeczytaj najnowsze doniesienia i zalecenia ginekologów.  

CZYTAJ WIĘCEJ

Starania o dziecko, niepłodność? - jak powiedzieć o tym innym?

Często bywa tak, że temat kłopotów z zajściem w ciążę jest owiany tajemnicą. Jak powiedzieć rodzinie i przyjaciołom o Waszych trudnych doświadczeniach związanych z przedłużającymi się staraniami o dziecko? Doświadczony psycholog, który na co dzień pracuje z parami zmagającymi się z niepłodnością - Justyna Kuczmierowska - proponuje napisanie listu. Sprawdź, co powinno znaleźć się w liście do bliskich osób. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego