Forum Starając się z pomocą medyczną Inseminacja 2019
Odpowiedz

Inseminacja 2019

Oceń ten wątek:
  • Pysia07 Znajoma
    Postów: 18 25

    Wysłany: 13 października 2019, 21:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czesc. Jestem tu nowa i czytam od wczoraj wasze posty. Ja mialam w poniedziałek 2 juz z kolei insemke i teraz czekam. Obawiam sie bo była robiona na peknietych pecherzykach. Na prawym jajniku w piatek moje pecherzyki wynosily 19.6 a w poniedzialek i inseminacja i tez sie obawiam ze to za pozno bo ale klinika w niedziele jest nieczynna. Co o tym myslicie?

  • Nadzieja27 Autorytet
    Postów: 621 769

    Wysłany: 13 października 2019, 21:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pysia07 wrote:
    Tomasia wrote:
    Wczoraj miałam druga już inseminacje. Czy bolały was po tym jajniki? Przy pierwszej zero dolegliwości a dziś nieznośny ból jajnika, z którego była owulacja.[/QUOTE

    Ja mam takie dziwne kłucia raz w lewym a raz w prawym. A dwa pęcherzyki miałam na prawym jajniku. Martwia mnie te kłucia.

    U mnie ogólnie inseminacja była wykonana raczej za późno.. we wtorek najprawdopodobniej owulacja ( czułam to jak zawsze , i badania krwi na to wskazywały ) a w środę była inseminacja.. miałam tylko jeden pęcherzyk , po inseminacji poszłam normalnie do pracy i ledwo mogłam chodzić.. promieniujący ból jajnika na którym był pęcherzyk , kłucie , ciągniecie.. Aż przy siadaniu bolało. Normalnie pomyślałabym ,ze to owulacja ale miałam ja już dzień przed.. ogólnie po inseminacji miałam bóle okresowe przez jakiej 3dni , aż czasem jak za długo chodziłam to musiałam po prostu odpocząć bo tak mnie wszystko ciągnęło. Na dzień dzisiejszy lekkie pobolewanie okresowe ( mam tak zawsze po owulacji aż do miesiączki ) brak bólu piersi , i ogólnie wszystko typowo jak co miesiąc. Do tego mega dylemat.. czy próbować z jeszcze jedna inseminacja czy szykować się do in vitro.. i tak myśle ,ze z nasienia mojego męża mamy bardzo marne szanse na powodzenie inseminacji.. morfologia 2%, do tego tylko 20% plemników ruchliwych..

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 października 2019, 21:59

    •Starania od stycznia 2018
    • 08.2019 - laparoskopia (Jajowody drożne , usunięcie zrostów )
    • Problem z nasieniem (ruchliwość i morfologia )
    I iui - 10.2019 ☹️
    II iui - 11.2019 ☹️
    III iui - 12.2019 ☹️
    20.01.2020 - zaczynamy stymulację - ICSI.
    03.02.2020 - punkcja 🍀
    08.02.2020 - transfer
    7 dpt. druga kreska ❤️ beta :61
    13 dpt. - beta : 1100
    03.03.2020 - 24 dpt mamy ❤️
    👧🏼18.10.2020 Klara
    Został 1❄️ 5 dniowy

    Sierpnień 2021 powrót po rodzenstwo.
    21.08.2021 transfer 🍀✊🏼🤞🏼
  • zaplątana Autorytet
    Postów: 421 817

    Wysłany: 14 października 2019, 01:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nadzieja27 wrote:
    U mnie ogólnie inseminacja była wykonana raczej za późno.. we wtorek najprawdopodobniej owulacja ( czułam to jak zawsze , i badania krwi na to wskazywały ) a w środę była inseminacja.. miałam tylko jeden pęcherzyk , po inseminacji poszłam normalnie do pracy i ledwo mogłam chodzić.. promieniujący ból jajnika na którym był pęcherzyk , kłucie , ciągniecie.. Aż przy siadaniu bolało. Normalnie pomyślałabym ,ze to owulacja ale miałam ja już dzień przed.. ogólnie po inseminacji miałam bóle okresowe przez jakiej 3dni , aż czasem jak za długo chodziłam to musiałam po prostu odpocząć bo tak mnie wszystko ciągnęło. Na dzień dzisiejszy lekkie pobolewanie okresowe ( mam tak zawsze po owulacji aż do miesiączki ) brak bólu piersi , i ogólnie wszystko typowo jak co miesiąc. Do tego mega dylemat.. czy próbować z jeszcze jedna inseminacja czy szykować się do in vitro.. i tak myśle ,ze z nasienia mojego męża mamy bardzo marne szanse na powodzenie inseminacji.. morfologia 2%, do tego tylko 20% plemników ruchliwych..

    Może warto z mężem przedyskutować temat nasienia dawcy? U mnie mąż również ma marne wyniki, nawet gorsze niż u Twojego ślubnego, bo po zobaczeniu wyników mojego męża od razu ginekolog nam powiedział, że nie ma szans. Pogadaliśmy szczerze i mój uznał, że chce mieć dziecko i nawet, jeśli będzie to z nasienia dawcy, to on będzie tatą, który będzie rozpieszczał, wychowywał i dbał. I tym sposobem, czekam na miesiączkę i zaczynam brać Aromek. A 31.10 jedziemy na monitoring cyklu i wybierać dawcę. 😊

    Lat 30
    11.2018 laparoskopia - usunięcie torbieli jajnika prawego
    01.2019 histeroskopia - usunięcie polipa jajnika prawego
    10.2019 HSG - prawy jajowód niedrożny
    niedoczynność tarczycy - Euthyrox 25
    wyrzuty PRL - Dostinex
    Klinika leczenia niepłodności InviMed Katowice
    27.11.2019r. AID - owdołana (Aromek+ovi)
    20.12.2019r. AID (Aromek+Ovi) - nieudana
    Zmiana kliniki na Katowice Angelius Provita
    17.08.2021 - startujemy z IVF ✊
    28.08.2021 - punkcja 🥚🥚🥚
    Pobrano 7 komórek, 6 zapłodniono, jest 5 zarodków! 🍀
    02.09.2021 - transfer okruszka 3AB 🙏🍀❤
    Nie przeżył żaden zarodek do stadium blastocysty. Nie mam żadnej śnieżynki.

    7dpt: beta - 53.55🍀❤🍀
    progesteron - 19.59 🙏
    9dpt: beta 173.2 🍀❤🍀
    11dpt: beta - 381.07 🍀❤🍀
    progesteron - 16.80 🙏
    13dpt: beta - 1085.70 🍀❤🍀
    25dpt: mamy 2mm okruszka i bijące serduszko! ❤🍀🙏

    Naucz się czekać. Bóg ma wszystko na czas.
    Czekam na Ciebie, okruszku. ❤
  • Nadzieja27 Autorytet
    Postów: 621 769

    Wysłany: 14 października 2019, 04:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    zaplątana wrote:
    Może warto z mężem przedyskutować temat nasienia dawcy? U mnie mąż również ma marne wyniki, nawet gorsze niż u Twojego ślubnego, bo po zobaczeniu wyników mojego męża od razu ginekolog nam powiedział, że nie ma szans. Pogadaliśmy szczerze i mój uznał, że chce mieć dziecko i nawet, jeśli będzie to z nasienia dawcy, to on będzie tatą, który będzie rozpieszczał, wychowywał i dbał. I tym sposobem, czekam na miesiączkę i zaczynam brać Aromek. A 31.10 jedziemy na monitoring cyklu i wybierać dawcę. 😊

    Ojjj nieee , u nas to w ogóle nie wchodzi w grę.. jak mój mąż naprawdę nie mógłby mieć dzieci ,ze ani in vitro by nie pomogło.. to wtedy byśmy się zdecydowali na ta opcje. Ale obydwoje jesteśmy zdania ,ze jeżeli mozemy mieć dziecko wspólne biologicznie to zrobimy wszystko aby je mieć. A co do nasienia u nas tez było dużo dużo gorsze.. było tylko 7%wolno poruszających się plemnikow..

    •Starania od stycznia 2018
    • 08.2019 - laparoskopia (Jajowody drożne , usunięcie zrostów )
    • Problem z nasieniem (ruchliwość i morfologia )
    I iui - 10.2019 ☹️
    II iui - 11.2019 ☹️
    III iui - 12.2019 ☹️
    20.01.2020 - zaczynamy stymulację - ICSI.
    03.02.2020 - punkcja 🍀
    08.02.2020 - transfer
    7 dpt. druga kreska ❤️ beta :61
    13 dpt. - beta : 1100
    03.03.2020 - 24 dpt mamy ❤️
    👧🏼18.10.2020 Klara
    Został 1❄️ 5 dniowy

    Sierpnień 2021 powrót po rodzenstwo.
    21.08.2021 transfer 🍀✊🏼🤞🏼
  • zaplątana Autorytet
    Postów: 421 817

    Wysłany: 14 października 2019, 08:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nadzieja27 wrote:
    Ojjj nieee , u nas to w ogóle nie wchodzi w grę.. jak mój mąż naprawdę nie mógłby mieć dzieci ,ze ani in vitro by nie pomogło.. to wtedy byśmy się zdecydowali na ta opcje. Ale obydwoje jesteśmy zdania ,ze jeżeli mozemy mieć dziecko wspólne biologicznie to zrobimy wszystko aby je mieć. A co do nasienia u nas tez było dużo dużo gorsze.. było tylko 7%wolno poruszających się plemnikow..

    To w takim razie trzymam kciuki, żeby Wam się udało! 🤞🤞

    Lat 30
    11.2018 laparoskopia - usunięcie torbieli jajnika prawego
    01.2019 histeroskopia - usunięcie polipa jajnika prawego
    10.2019 HSG - prawy jajowód niedrożny
    niedoczynność tarczycy - Euthyrox 25
    wyrzuty PRL - Dostinex
    Klinika leczenia niepłodności InviMed Katowice
    27.11.2019r. AID - owdołana (Aromek+ovi)
    20.12.2019r. AID (Aromek+Ovi) - nieudana
    Zmiana kliniki na Katowice Angelius Provita
    17.08.2021 - startujemy z IVF ✊
    28.08.2021 - punkcja 🥚🥚🥚
    Pobrano 7 komórek, 6 zapłodniono, jest 5 zarodków! 🍀
    02.09.2021 - transfer okruszka 3AB 🙏🍀❤
    Nie przeżył żaden zarodek do stadium blastocysty. Nie mam żadnej śnieżynki.

    7dpt: beta - 53.55🍀❤🍀
    progesteron - 19.59 🙏
    9dpt: beta 173.2 🍀❤🍀
    11dpt: beta - 381.07 🍀❤🍀
    progesteron - 16.80 🙏
    13dpt: beta - 1085.70 🍀❤🍀
    25dpt: mamy 2mm okruszka i bijące serduszko! ❤🍀🙏

    Naucz się czekać. Bóg ma wszystko na czas.
    Czekam na Ciebie, okruszku. ❤
  • Paulina12345 Autorytet
    Postów: 826 198

    Wysłany: 14 października 2019, 08:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    zaplątana wrote:
    A dlaczego przy trzech pęcherzykach jest ryzykowne i odstępują od inseminacji? Jestem nowa w temacie i jeszcze nie we wszystkim się orientuję.

    Bo może być za dużo dziecków i wtedy zagrożone jest życie matki

  • Monia1990tiger Przyjaciółka
    Postów: 114 81

    Wysłany: 14 października 2019, 14:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziś byłam na usg i wszystko jest dobrze👍
    Wieczorem zaczynam pierwszy dzień ze stymulacją 🙂
    W piątek pierwszy monitoring.

    Nadzieja27, Wesoła_Muminka lubią tę wiadomość

    Monia1990tiger
  • Tekla Przyjaciółka
    Postów: 190 45

    Wysłany: 14 października 2019, 15:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paulina12345 wrote:
    Tekla, a co u Ciebie? Jakie decyzje? Robiłaś jeszcze jakieś badania?

    Byłam, zrobiłam, pakiet tarczycowy rozszerzony. Teraz czekam na wynik i modlę się, żeby coś wyszło. Pierwszy raz modlę się o zły wynik, jakie to zabawne 🙄🙄🙄

    Wesoła_Muminka lubi tę wiadomość

  • ellevv Autorytet
    Postów: 590 328

    Wysłany: 14 października 2019, 15:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czesc czesc :) możliwe ze bede zaczynać przygodę z iui ale dowiemy sie dopiero po badaniach nasienia :)

    A tak wgl Monia1990tiger jak dobrze przeczytalam to jesteś w NL ta ?

    PCOS
    17u9g7rf2vlx6oj3.png
    02.07.2020, 50cm, 3600 gram szczęścia 💙

    13.11.2019 - dwie kreski 🥰
    13.11.2019 - beta 228 🥰
    20.11.2019 - widać kropkę 🥰
    29.11.2019 - serducho ❤
  • Nadzieja27 Autorytet
    Postów: 621 769

    Wysłany: 14 października 2019, 16:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Monia1990tiger wrote:
    Dziś byłam na usg i wszystko jest dobrze👍
    Wieczorem zaczynam pierwszy dzień ze stymulacją 🙂
    W piątek pierwszy monitoring.

    Oby się udało 🙂😘

    Monia1990tiger lubi tę wiadomość

    •Starania od stycznia 2018
    • 08.2019 - laparoskopia (Jajowody drożne , usunięcie zrostów )
    • Problem z nasieniem (ruchliwość i morfologia )
    I iui - 10.2019 ☹️
    II iui - 11.2019 ☹️
    III iui - 12.2019 ☹️
    20.01.2020 - zaczynamy stymulację - ICSI.
    03.02.2020 - punkcja 🍀
    08.02.2020 - transfer
    7 dpt. druga kreska ❤️ beta :61
    13 dpt. - beta : 1100
    03.03.2020 - 24 dpt mamy ❤️
    👧🏼18.10.2020 Klara
    Został 1❄️ 5 dniowy

    Sierpnień 2021 powrót po rodzenstwo.
    21.08.2021 transfer 🍀✊🏼🤞🏼
  • Monia1990tiger Przyjaciółka
    Postów: 114 81

    Wysłany: 14 października 2019, 17:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nadzieja27 wrote:
    Oby się udało 🙂😘


    Dziękuję Nadzieja27! 😊
    A powiedz kochana jaką dawkę Ty przyjmowałaś?
    I jak teraz czujesz się po iui?

    Monia1990tiger
  • Monia1990tiger Przyjaciółka
    Postów: 114 81

    Wysłany: 14 października 2019, 17:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ellevv wrote:
    Czesc czesc :) możliwe ze bede zaczynać przygodę z iui ale dowiemy sie dopiero po badaniach nasienia :)

    A tak wgl Monia1990tiger jak dobrze przeczytalam to jesteś w NL ta ?

    Elevv mieszkamy w NL

    Monia1990tiger
  • Nadzieja27 Autorytet
    Postów: 621 769

    Wysłany: 14 października 2019, 18:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Monia1990tiger wrote:
    Dziękuję Nadzieja27! 😊
    A powiedz kochana jaką dawkę Ty przyjmowałaś?
    I jak teraz czujesz się po iui?

    Ja przyjmowałam na początku 37,5 a później dwa albo trzy dni 50 , wstrzykiwałam sobie lek takim penem.. czuje się normalnie jak co miesiąc 🙂 nie mam kompletnie myśli,ze mogłabym być w ciąży.. a wręcz jestem przekonana ,ze nic z tego nie będzie.. stoję przed dylematem czy podchodzić w ogóle do drugiej inseminacji.. czy startować do in vitro. Jeżeli jeszcze jedna inseminacja to w listopadzie i później in vitro dopiero pod koniec stycznia zaczęłabym stymulację itd. Bo po 2 inseminacjach trzeba zrobić przerwę - tak powiedziano mi w klinice , jakbyśmy zrezygnowali z tej inseminacji to może i już w grudniu byłoby in vitro.. a przeczucie mam ,ze dopiero in vitro się uda. Dlatego jestem w totalnej kropce. Mam jeszcze około 10 dni do miesiączki i w tym czasie musze zdecydować . Mój mąż dał mi wolna rękę i to jeszcze jest najgorsze 🙈 bo jakby się uparł ,ze np. Kolejna inseminacja to bym to zrobiła 😅 ciężka decyzja przede mną.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 października 2019, 18:08

    •Starania od stycznia 2018
    • 08.2019 - laparoskopia (Jajowody drożne , usunięcie zrostów )
    • Problem z nasieniem (ruchliwość i morfologia )
    I iui - 10.2019 ☹️
    II iui - 11.2019 ☹️
    III iui - 12.2019 ☹️
    20.01.2020 - zaczynamy stymulację - ICSI.
    03.02.2020 - punkcja 🍀
    08.02.2020 - transfer
    7 dpt. druga kreska ❤️ beta :61
    13 dpt. - beta : 1100
    03.03.2020 - 24 dpt mamy ❤️
    👧🏼18.10.2020 Klara
    Został 1❄️ 5 dniowy

    Sierpnień 2021 powrót po rodzenstwo.
    21.08.2021 transfer 🍀✊🏼🤞🏼
  • ellevv Autorytet
    Postów: 590 328

    Wysłany: 14 października 2019, 18:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Monia1990tiger wrote:
    Elevv mieszkamy w NL
    Moglabym wiedziec gdzie chodzisz do ginekologa? I jak ta wyglada w NL ?

    PCOS
    17u9g7rf2vlx6oj3.png
    02.07.2020, 50cm, 3600 gram szczęścia 💙

    13.11.2019 - dwie kreski 🥰
    13.11.2019 - beta 228 🥰
    20.11.2019 - widać kropkę 🥰
    29.11.2019 - serducho ❤
  • Monia1990tiger Przyjaciółka
    Postów: 114 81

    Wysłany: 14 października 2019, 19:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nadzieja27 wrote:
    Ja przyjmowałam na początku 37,5 a później dwa albo trzy dni 50 , wstrzykiwałam sobie lek takim penem.. czuje się normalnie jak co miesiąc 🙂 nie mam kompletnie myśli,ze mogłabym być w ciąży.. a wręcz jestem przekonana ,ze nic z tego nie będzie.. stoję przed dylematem czy podchodzić w ogóle do drugiej inseminacji.. czy startować do in vitro. Jeżeli jeszcze jedna inseminacja to w listopadzie i później in vitro dopiero pod koniec stycznia zaczęłabym stymulację itd. Bo po 2 inseminacjach trzeba zrobić przerwę - tak powiedziano mi w klinice , jakbyśmy zrezygnowali z tej inseminacji to może i już w grudniu byłoby in vitro.. a przeczucie mam ,ze dopiero in vitro się uda. Dlatego jestem w totalnej kropce. Mam jeszcze około 10 dni do miesiączki i w tym czasie musze zdecydować . Mój mąż dał mi wolna rękę i to jeszcze jest najgorsze 🙈 bo jakby się uparł ,ze np. Kolejna inseminacja to bym to zrobiła 😅 ciężka decyzja przede mną.


    Ja muszę 4 dni przyjmować dawkę 75.
    Nie dziwnie się Tobie.... my na szczęście wiemy co narazie musimy robić bo innego wyjścia nie mamy. Lekarz mówi że mamy robić 6 inseminacji także narazie trzymamy się tego.
    Nie wiem co ci doradzić... A jakie szanse daje wam lekarz? Co wam sugeruje? A może warto spróbować jeszcze z inseminacją?🤔 a może teraz się uda??? Ja myślę że powinnaś szczerze z lekarzem porozmawiać jakie szanse są u was. Czy lepiej odrazu zabrać się za Ivf. Jeszcze masz 10dni 😉. Trzymam kciuki 🤞

    Monia1990tiger
  • Monia1990tiger Przyjaciółka
    Postów: 114 81

    Wysłany: 14 października 2019, 19:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ellevv wrote:
    Moglabym wiedziec gdzie chodzisz do ginekologa? I jak ta wyglada w NL ?

    Chodzę do ginekologa w prowincji Noordoostpolder.
    Miasto Emmeloord. A co byś dokładnie chciała wiedzieć?

    Monia1990tiger
  • Nadzieja27 Autorytet
    Postów: 621 769

    Wysłany: 14 października 2019, 19:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Monia1990tiger wrote:
    Ja muszę 4 dni przyjmować dawkę 75.
    Nie dziwnie się Tobie.... my na szczęście wiemy co narazie musimy robić bo innego wyjścia nie mamy. Lekarz mówi że mamy robić 6 inseminacji także narazie trzymamy się tego.
    Nie wiem co ci doradzić... A jakie szanse daje wam lekarz? Co wam sugeruje? A może warto spróbować jeszcze z inseminacją?🤔 a może teraz się uda??? Ja myślę że powinnaś szczerze z lekarzem porozmawiać jakie szanse są u was. Czy lepiej odrazu zabrać się za Ivf. Jeszcze masz 10dni 😉. Trzymam kciuki 🤞

    Generalnie moja doktorka powiedziała ,ze wszystko jest możliwe.. ze miała przypadki , które były dużo gorsze i nie wiązała żadnych nadziei ,ze się uda a tu niespodzianka ! A bywaly Pary u których było wszystko super , piękna owulacja super nasienie i nic nie było.. powiedziała nam ,ze decyzja należy do nas i ,ze ona gwarancji dać nam nie może . Ogólnie mamy 18 procent szansy przy inseminacji , tak nam powiedziała .

    •Starania od stycznia 2018
    • 08.2019 - laparoskopia (Jajowody drożne , usunięcie zrostów )
    • Problem z nasieniem (ruchliwość i morfologia )
    I iui - 10.2019 ☹️
    II iui - 11.2019 ☹️
    III iui - 12.2019 ☹️
    20.01.2020 - zaczynamy stymulację - ICSI.
    03.02.2020 - punkcja 🍀
    08.02.2020 - transfer
    7 dpt. druga kreska ❤️ beta :61
    13 dpt. - beta : 1100
    03.03.2020 - 24 dpt mamy ❤️
    👧🏼18.10.2020 Klara
    Został 1❄️ 5 dniowy

    Sierpnień 2021 powrót po rodzenstwo.
    21.08.2021 transfer 🍀✊🏼🤞🏼
  • Monia1990tiger Przyjaciółka
    Postów: 114 81

    Wysłany: 14 października 2019, 19:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nadzieja27 wrote:
    Generalnie moja doktorka powiedziała ,ze wszystko jest możliwe.. ze miała przypadki , które były dużo gorsze i nie wiązała żadnych nadziei ,ze się uda a tu niespodzianka ! A bywaly Pary u których było wszystko super , piękna owulacja super nasienie i nic nie było.. powiedziała nam ,ze decyzja należy do nas i ,ze ona gwarancji dać nam nie może . Ogólnie mamy 18 procent szansy przy inseminacji , tak nam powiedziała .


    Hm...🤔 To ja bym chyba wolała odrazu Ivf spróbować.
    18% to jakieś szanse są. Kurczę ciężko powiedzieć. Ale ja osobiście chyba wolałabym wybrać metodę która da mi większą szansę powodzenia. U nas za to mój facet mówi że Ivf nie wchodzi w rolę, że aż tak chyba za daleko nie chce podejmować decyzji. Chodź on co chwilę zmienia zdanie.
    Ja myślę że kluczową rolę stanowią też pieniążki. Czy zaryzykować z inseminacją czy lepiej te pieniądze zainwestować w Ivf...

    Monia1990tiger
  • Flara Autorytet
    Postów: 1069 842

    Wysłany: 14 października 2019, 20:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny mam pytanie, jaką dokładnie wirusulogie miałyście zlecana przed IUI? Bo przeglądam moje wyniki badań i zastanawiam się czy nie brakuje mi badania na przeciwciała różyczki. Pamiętacie czy miałyście je zlecane przed inseminacja ?
    Ja miałam zlecone:
    - cytomegalia igg
    - cytomegalia igm
    - toxoplazmoza igg
    - toxoplazmoza igm
    - hcv - wzw typ c
    - HBc - wzw typ b
    - HBs - wzw typ b
    - HIV 1,2
    - kiła
    No i właśnie nie wiem co z ta różyczka, czy tez powinna być czy nie ?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 października 2019, 21:25

    2017 - listopad - córka :)
    2020 - sierpień - córka :)
  • Tekla Przyjaciółka
    Postów: 190 45

    Wysłany: 14 października 2019, 20:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paulina12345 wrote:
    No i dobrze. A MLR i cross match?
    Jak Ci wyjdzie anty tg albo anty TPO jak u mnie to chyba padnę...

    Możesz już padać, a więc
    anty-TPO 79,81
    anty-TG 4,92

    Normy znasz. Pierwszy raz cieszę się ze złego wyniku. Żegnaj nieplodnosc idiopatyczna, dziękuję Ci za motywowanie 😘😘😘 jak Ci wyszły te wskaźniki??

‹‹ 521 522 523 524 525 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Jak przygotować się do ciąży i czy na pewno warto?

Czy zastanawiałaś się nad tym czy powinnaś jakoś szczególnie przygotować się do ciąży? Może odwiedzić lekarza, zmienić dietę lub styl życia? Tylko po co…tyle kobiet tego nie robi i zachodzi w ciążę?! Jednak eksperci są zgodni - kobiety, które świadomie planują swoją ciążę i przygotowują się do niej, w większości przypadków łatwiej w nią zachodzą i ich ciąża jest zdrowsza i częściej przebiega prawidłowo. Przeczytaj zatem co możesz zrobić, żeby bardziej świadomie i szczęśliwie wejść w macierzyństwo. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Zespół Policystycznych Jajników (PCOS) – dieta dla płodności

Zespół policystycznych jajników (PCOS, Policystyczne Jajniki) to jedno z najczęściej występujących zaburzeń endokrynologicznych u kobiet. Dotyczy 5-10% kobiet w wieku rozrodczym i jest najczęstszą przyczyną zaburzeń owulacji i problemów z zajściem w ciążę. Przeczytaj jakie są objawy PCOS, jak wpływa ono na starania o dziecko oraz w jaki sposób możesz pomóc sobie dietą.   

CZYTAJ WIĘCEJ

Zespół PCOS – czym jest i jak z nim walczyć?

PCOS to jedno z najczęstszych zaburzeń endokrynologicznych. Jak się objawa? Jakie są metody leczenia? Czy Zespół Policystycznych Jajników może utrudniać zajście w ciążę? 

CZYTAJ WIĘCEJ