Forum Starając się z pomocą medyczną INSEMINACJA edycja 2016
Odpowiedz

INSEMINACJA edycja 2016

Oceń ten wątek:
  • Alice83 Autorytet
    Postów: 252 112

    Wysłany: 10 lipca 2017, 09:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    madlenka wrote:
    Ja miałam w Ferti. Jestem zadowolona z opieki ale jeszcze sie nie udało. Co chcesz wiedziec?
    Robiłaś wymagane badania w Ferti? Ja nie mam już żadnych ważnych więc czeka mnie spory wydatek. Do kogo chodzisz jeśli mogę spytać?

    7ncstox.png


    11.06.2019 - 2 FET - 4.1.1 - 8 dpt -85,7 ; 10 dpt- 230 ; 24 dpt ❤

    25.05.2019 [*] 4t1d cb
    21.02.2019 - 1 FET- 5.2.2 - 8 dpt -89,6 ; 11 dpt-239 ; 23 dpt- 13855 ; 28.03.2019 7t 1d [*]
    22.10.2018 - ET :(
    X 2018 - II in vitro ICSI ❄️ ; IX 2018 - I in vitro ICSI ;
    2016 - 2017 - 5 x IUI :( :( :( :( :(
    05.03.2014 - (*) 6t3d cp :(
    MTHFR - układ homozygotyczny ; PAI-1 - układ heterozygotyczny
  • Alice83 Autorytet
    Postów: 252 112

    Wysłany: 10 lipca 2017, 09:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Madlenka jeszcze chciałam zapytać ile wizyt musiałaś mieć w cyklu? I czy badają hormony, czy tylko robią iść?

    7ncstox.png


    11.06.2019 - 2 FET - 4.1.1 - 8 dpt -85,7 ; 10 dpt- 230 ; 24 dpt ❤

    25.05.2019 [*] 4t1d cb
    21.02.2019 - 1 FET- 5.2.2 - 8 dpt -89,6 ; 11 dpt-239 ; 23 dpt- 13855 ; 28.03.2019 7t 1d [*]
    22.10.2018 - ET :(
    X 2018 - II in vitro ICSI ❄️ ; IX 2018 - I in vitro ICSI ;
    2016 - 2017 - 5 x IUI :( :( :( :( :(
    05.03.2014 - (*) 6t3d cp :(
    MTHFR - układ homozygotyczny ; PAI-1 - układ heterozygotyczny
  • madlenka Autorytet
    Postów: 3568 1513

    Wysłany: 10 lipca 2017, 09:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Chodzę do Goncikowskiej ale druga iui robiła mi Wroblewska. Robiłam wszystkie badania.

    qdkk2n0ao2txirxa.png
  • madlenka Autorytet
    Postów: 3568 1513

    Wysłany: 10 lipca 2017, 09:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiec za pierwszym razem miałam jeden monitoring 9dc, 10dc badałam hormony, 11 dc zastrzyk i 12 dc iui. To robiła mi moja. Teraz byłam u mojej 9dc i były małe pecherzyki by cos postanowić. 12 dc byłam na drugim monitoringu, dostałam zastrzyk i od razu iui. Dlatego nie liczę na sukces teraz. Generalnie przeszłam z invicta i jestem zadowolona. Maja fajne ludzkie pojęcie.

    qdkk2n0ao2txirxa.png
  • Aneczka34 Autorytet
    Postów: 396 110

    Wysłany: 10 lipca 2017, 09:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lunk_a wrote:
    U nas od początku przyczyna było kiepskie nasienie. Śmiało powiem że badania zrobiliśmy prawie wszystkie. I właściwie tylko te plemniki męża. Pierwsza nasza iui udała się i niestety poronienie w 7/8tc. Potem chyba 6 iui i nic. Nie wiadomo czemu tak wyszło Może trochę wina kliniki. W końcu dojrzalam do zmiany kliniki i in vitro. Kinika daleko ode mnie ale w opinii wszystkich lekarzy ktirych znam klinika z najlepszym zapleczem emnrio. Udało się za pierwszym razem. Ale na spokojnie podchodzę do tego bo mam trochę problemów w ciąży
    Ale udało się.
    Aczkolwiek iui jak najbardziej popieram. Sama z uporem maniaka podeszłam do chyba 7.
    Badając estradiol bdajsc lh stymulując nie stymulując robiąc na peknietych i nie peknietych pecherzykach
    Trzeba tylko dobrej kliniki dobrych embriolohow
    Przy drobnych problemach iui naprawdę dział a.


    Lunk_a ja też Cię pamiętam. Napisz jeśli to możliwe gdzie się przeniosłaś?
    Jak tam u Ciebie?

    Niedoczynnosc tarczycy - Eutyrox 50
    XII 2016- HSG- OK, 16 V 2017 Histeroskopia- OK
    I IUI- 21 II 2017 :(
    II IUI- 23 III 2017 :( :(
    III IUI- 12 VIII 2017 :(:(:(
  • Lunk_a Autorytet
    Postów: 4713 1365

    Wysłany: 10 lipca 2017, 10:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Przeniosłam się do Bociana Białystok:)

    iv09i09katk65tr1.png
  • Hałasianka Autorytet
    Postów: 2868 1773

    Wysłany: 10 lipca 2017, 10:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lunk_a wrote:
    Przeniosłam się do Bociana Białystok:)
    ja chodzę od roku do GAMETY w Gdyni, mialam wlasnie 3 cia inseminację, czekam tydzien na test ale...nie jestem zadowolona z podejscia. Nie dostaje nic na podtrzymanie, pierwsza inseminacja byla ciąża biochemiczną ( nie utrzymalo sie z jakiegos powodu) , druga wcale, a teraz trzecia...nie wiem. czekam. Wyblagalam zeby chociaz luteine dostac to lekarz kazal 3 dzien po inseminacji zbadac Progesteron i jak bedzie ponizej 10 ng/l to brac luteine. kasal wyslas smsem dane i oczywiscie mnie olal...masakra 1000 zl za inseminacje co miesiac dawac to spoko ale dalej nikt sie Toba nie interesuje/ Ja juz sam anie wiem co robic i myslalam o Klinice Bocian wlasnie..kawał drogi ale....no nie sztuka teraz wydac 15 tys na invitro w miejscu które sie nie przejmuje pacjentem . Jakie masz wrażenia o tych lekarzach z Bociana i samej klinice? jest inaczej niz w miejscu w którym byłaś wczesniej?

    LAURA 3i49qps6eloijitj.png
  • ja1986 Autorytet
    Postów: 548 357

    Wysłany: 10 lipca 2017, 10:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    lunka ja też cię pamiętam ...cieszę się że się udało i mam nadzieję że wszystko będzie dobrze :)

    16.09.2016 I AID :( 18.10.2016 II AID :) CP :( usunięty prawy jajowód 06.06.2017 III AID :(
    02.11.2017 IV AID :) beta 14 dpo 99,96 18dpo 521,08
    iv09vcqgxm883epp.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 lipca 2017, 10:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasiu, ja też trzymam kciuki! sama przez pryzmat mojej pracy znam sporo przypadków, gdzie wszystko dobrze się zakończylo! Lunka ma racje, może uda się szew na szyjkę dać, potem leżenie i będzie dobrze. Jak jesteś w szpitalu, to naprawdę będą robić wszystko, by Ci pomóc!


    Lunka, miałaś aż 7 IUI, rety dużo Ciebie to cierpliwości i nerwów kosztowalo. Ale to Ty sama chciałaś tyle? Czy gin? mi powiedziano 4 max i invitro. Pocieszyło mnie, to co pisałaś, że jak w miarę parametry obojga to moze się IUI sprawdzić. Ja w pt testuję z krwi, choć czuję że nic z tego.

  • Lunk_a Autorytet
    Postów: 4713 1365

    Wysłany: 10 lipca 2017, 11:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Już pisze. Przede wszystkim Napisz Kasia co i Ciebie. Jesteś już po wizycie i badaniu zapewne

    Bocian - dla mnie super. Mam daleko 250km Ale postawiłam na tamto m-ce. Każdy mi mówił ze tylko tam. Podejście do pacjenta super opieka genialna embriolodzy a raczej zaplecze embrio ponoć rewelacyjne. I lekar z mówiący że przecież musi nam się udać. Ja chodziłam do dr Mrugacza.
    Mam teraz trochę problemów z umiejscowieniem
    e łożyska a co za tym idzie inne kłopoty. No ale cierpliwie wszystko znosze.

    Dlaczego 7 iui ? Bo pierwsza się udała. A potem klapa. Lekarz nic nie mówił. Ja sama wierzyłam ze musi się udać bo przecież raz się udało. Kazde iui wiązało się z moimi nadziejami i rozczarowaniem które było zawsze duże. Ja będąc twarda rozklejalam się. W końcu zaprzyjaźniony lekarz i Mama zmusili mnie wręcz na in vitro. Jak się nie uda to sie nie uda. A moze po drodze wyjdzie przyczyna niepowodzeń ? In vitro to duże nadzieję i co sir z tym wiąże ewentualne duże rozczarowanie. Ale postanowiłam tam jechać. Prace ułożyłam tak że miałam trochę urlopu. Po drodze nic nie wyszło miałam sporo bardzo ładnych kom z czego część zamrożone. Nasienie kiepskie - słowa embriologa
    no ale z pomocą tamtejszych cudownych -Tak cudownych - lekarzy i całej ekipy udało się.
    Nie żałuję tych iui. Za każdym razem wierzyłam ze się uda. W końcu po prostu dojrzalam do in vitro. A cZemu ? Bo wyszła mi zła cytologia. Hpv. Kiedy już chciałam podejść do in vitro okazało się że muszę mieć koagulacje szyjki i czekać 3mce. Wtedy zrozumiałam ze naprawdę mi zależy na Bocianie i jak po 3mcsch moja cytologia był a już dobra nie wahalam się ani chwili.
    A odnośnie wyników meza- całe jego leczenie opisałam w wątku terarozoospermia jakoś w maju.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 lipca 2017, 11:02

    iv09i09katk65tr1.png
  • Lunk_a Autorytet
    Postów: 4713 1365

    Wysłany: 10 lipca 2017, 11:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Teratozoospermia od str 157. Tam pisałam o wynikach męża

    iv09i09katk65tr1.png
  • Hałasianka Autorytet
    Postów: 2868 1773

    Wysłany: 10 lipca 2017, 12:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lunk_a wrote:
    Już pisze. Przede wszystkim Napisz Kasia co i Ciebie. Jesteś już po wizycie i badaniu zapewne

    Bocian - dla mnie super. Mam daleko 250km Ale postawiłam na tamto m-ce. Każdy mi mówił ze tylko tam. Podejście do pacjenta super opieka genialna embriolodzy a raczej zaplecze embrio ponoć rewelacyjne. I lekar z mówiący że przecież musi nam się udać. Ja chodziłam do dr Mrugacza.
    Mam teraz trochę problemów z umiejscowieniem
    e łożyska a co za tym idzie inne kłopoty. No ale cierpliwie wszystko znosze.

    Dlaczego 7 iui ? Bo pierwsza się udała. A potem klapa. Lekarz nic nie mówił. Ja sama wierzyłam ze musi się udać bo przecież raz się udało. Kazde iui wiązało się z moimi nadziejami i rozczarowaniem które było zawsze duże. Ja będąc twarda rozklejalam się. W końcu zaprzyjaźniony lekarz i Mama zmusili mnie wręcz na in vitro. Jak się nie uda to sie nie uda. A moze po drodze wyjdzie przyczyna niepowodzeń ? In vitro to duże nadzieję i co sir z tym wiąże ewentualne duże rozczarowanie. Ale postanowiłam tam jechać. Prace ułożyłam tak że miałam trochę urlopu. Po drodze nic nie wyszło miałam sporo bardzo ładnych kom z czego część zamrożone. Nasienie kiepskie - słowa embriologa
    no ale z pomocą tamtejszych cudownych -Tak cudownych - lekarzy i całej ekipy udało się.
    Nie żałuję tych iui. Za każdym razem wierzyłam ze się uda. W końcu po prostu dojrzalam do in vitro. A cZemu ? Bo wyszła mi zła cytologia. Hpv. Kiedy już chciałam podejść do in vitro okazało się że muszę mieć koagulacje szyjki i czekać 3mce. Wtedy zrozumiałam ze naprawdę mi zależy na Bocianie i jak po 3mcsch moja cytologia był a już dobra nie wahalam się ani chwili.
    A odnośnie wyników meza- całe jego leczenie opisałam w wątku terarozoospermia jakoś w maju.
    NO właśnie...sam edobre opinie o tym czytałam i jak teraz sie nie uda ( odpukać chociaz nie czuję zeby to si emialo udac przez to ze sie co miesiac nie udaje to jzu stracilam nadzieje;)
    jak wyjdzie znowu to samo to....to pojadę tam na pewno.
    Ja mam 430 km;)

    LAURA 3i49qps6eloijitj.png
  • szatanka Autorytet
    Postów: 2049 1329

    Wysłany: 10 lipca 2017, 12:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasia, jak tam u ciebie sytuacja? Daj znać. Mam nadzieję, że będzie dobrze.

    Moja nietypowa gorączka trwała jeden dzień, wczoraj obudziłam się zlana potem o 7:30 i jeszcze termometr wskazywał ponad 38 stopni, ale po dwóch godzinach spadła już do 37,5 i tak utrzymywała się przez cały dzień.

    Dzisiaj natomiast mam 36,8. To chyba nie wróży nic dobrego :/

    klz9bd3m9oljt4xc.png

    13.05.2020 - nasza Lilianka jest już z nami ❤️
  • nancy90 Koleżanka
    Postów: 53 11

    Wysłany: 10 lipca 2017, 12:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej ,można dołączyć? Dziś miałam pierwszą iui :)

    ninkali, ja1986 lubią tę wiadomość

    Starania od lipca 2016
  • Lunk_a Autorytet
    Postów: 4713 1365

    Wysłany: 10 lipca 2017, 12:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hałasianka wrote:
    NO właśnie...sam edobre opinie o tym czytałam i jak teraz sie nie uda ( odpukać chociaz nie czuję zeby to si emialo udac przez to ze sie co miesiac nie udaje to jzu stracilam nadzieje;)
    jak wyjdzie znowu to samo to....to pojadę tam na pewno.
    Ja mam 430 km;)
    Bądź dobrej myśli.
    A odległość - jesl i już decydujesz się na in vitro niech nie gra roli. Uwierz mi pracę i wszystko da się na te kilka dni ułożyć:)

    iv09i09katk65tr1.png
  • Hałasianka Autorytet
    Postów: 2868 1773

    Wysłany: 10 lipca 2017, 12:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lunk_a wrote:
    Bądź dobrej myśli.
    A odległość - jesl i już decydujesz się na in vitro niech nie gra roli. Uwierz mi pracę i wszystko da się na te kilka dni ułożyć:)
    Tak z praca nie mam problemu i mogę praktycznie z dnia na dzien wziac sobie wolne i poukłądać to. Tak zrobię;)

    LAURA 3i49qps6eloijitj.png
  • madlenka Autorytet
    Postów: 3568 1513

    Wysłany: 10 lipca 2017, 12:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witaj Nancy.

    Szatanka dobrze, ze nie masz dalej gorączki. Moj jajnik mnie mniej boli. Gin mowi ze jak nie mam innych objawow to spokojnie czekać na test. Poza tym sama zrobiłam sobie problem bo po iui mierze temp. Kiedys ja sprawdzałam na początku staran kilka cykli a teraz do tego wróciłam. Ty prowadzisz wykres?

    qdkk2n0ao2txirxa.png
  • Lunk_a Autorytet
    Postów: 4713 1365

    Wysłany: 10 lipca 2017, 12:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hałasianka wrote:
    Tak z praca nie mam problemu i mogę praktycznie z dnia na dzien wziac sobie wolne i poukłądać to. Tak zrobię;)
    Miejmy nadzieję że teraz się uda. Jesli nawet nie, masz plan i wiesz co dalej. To jest najważniejsze. Fajnie być optymistą ;) ale Ty wiesz co może być i co zrobisz w razie co. To bardzo ważne.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 lipca 2017, 12:14

    Hałasianka lubi tę wiadomość

    iv09i09katk65tr1.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 lipca 2017, 12:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    madlenka wrote:
    Witaj Nancy.

    Szatanka dobrze, ze nie masz dalej gorączki. Moj jajnik mnie mniej boli. Gin mowi ze jak nie mam innych objawow to spokojnie czekać na test. Poza tym sama zrobiłam sobie problem bo po iui mierze temp. Kiedys ja sprawdzałam na początku staran kilka cykli a teraz do tego wróciłam. Ty prowadzisz wykres?
    Mierzysz temp, a jak Ci wychodzi po IUI? I jaką z reguły masz? Mi dziwnie nisko wychodzi.Mimo dupka :/

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 lipca 2017, 12:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Szatanka, ostatnio z powodu moich zawirowań z temp, sporo wątków czytałam i dziewczyny ta z ciążą pisały, ze u nich była gorączka, z tego co pamietam jedna miała bliźniaki,a myślała że to grypa... Jeśli to nie ciąża, to być moze wpływ klimy, pogody i sam stres obniża mocno naszą odporność. Na gorączkę można wziąć paracetamol. Mam nadzieję, że Ci będzie lepiej:)

‹‹ 763 764 765 766 767 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Poronienie - stres, obniżony nastrój i depresja po poronieniu.

Poronienie - bolesna strata, często przeżywana w ukryciu, samotności, niezaopiekowana i nienazwana. Dlaczego jest taka trudna? Czy kobieta, która straciła swoje dziecko jeszcze przed przyjściem jego na świat, ma prawo do żałoby? W jaki sposób sobie z nią poradzić? Jak przetrwać? Co zrobić, kiedy pojawi się depresja po poronieniu? Dowiedz się dlaczego warto pozwolić sobie na przeżycie żałoby i gdzie szukać pomocy. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Pierwsze objawy ciąży - po czym poznać, że możesz być w ciąży

Starając się zajść w ciążę, często nie potrafimy przestać interpretować każdego, nawet najmniejszego ukłucia w jajniku i nie traktować go jako potencjalnego objawu ciąży. Które z objawów mogą faktycznie coś znaczyć i z czym możemy je pomylić? Które z objawów ciążowych na wczesnym etapie ciąży są po prostu rzadko spotykane? Zapoznaj się z listą pierwszych objawów ciążowych!

CZYTAJ WIĘCEJ

Ciążooporna - historia kobiety, która pragnie zostać Mamą ♡

Emilia mówi o sobie, że jest ciążooporna. Jej walka o bycie Mamą trwa już kilka lat, więc sama zaczęła nazywać siebie dinozaurem ciążooporności. Przeczytaj prawdziwą historię kobiety starającej się o dziecko. Kobiety, która pomimo wielu trudnych doświadczeń nie poddaje się i nie traci nadziei. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego