Forum Starając się z pomocą medyczną Invicta Warszawa
Odpowiedz

Invicta Warszawa

Oceń ten wątek:
  • milka87 Autorytet
    Postów: 295 175

    Wysłany: 14 maja 2015, 15:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kamila, a dlaczego chcesz odwołać swoją wizytę? Zaproszę Cię do przyjaciółek, przyjmiesz? Tam może pogadamy :)

    1usaanliq3y1w40k.png

    nzjdk0s3aly9bpvj.png
  • milka87 Autorytet
    Postów: 295 175

    Wysłany: 14 maja 2015, 15:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tylko kurcze, na 18 maja mało czasu trochę, no i mój M raczej nie dostanie wolnego tak z dnia na dzień niestety

    1usaanliq3y1w40k.png

    nzjdk0s3aly9bpvj.png
  • Kamilam8 Autorytet
    Postów: 828 808

    Wysłany: 14 maja 2015, 16:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Odezwę się na przyjaciółkach.
    Dodam tylko, że tam trzeba się uzbroić w cierpliwość bo zawsze są opóźnienia :)

    ih9kcbx.png
  • Piggy Autorytet
    Postów: 1528 1808

    Wysłany: 14 maja 2015, 18:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Requiem wrote:
    Asiula gratulacje :D osobiście nie słyszałam żeby ktos w invikcie szedł innym niż długim protokołem... A ja bym wolała krotki bo ten długi ciągnie sie i ciagnie :(
    ja miałam krótki :P

    2008 - ciąża biochemiczna,2013 - ciąża biochemiczna, 2014 - trzy IUI bez skutku, 2015.01 - pierwsze IVF bez ET, 13 mrozaczków
    26.03.2015 - crio 2 x 4AA :( 28.04.2015 - crio 4AA i 4BB :( 06.08.2015 - 2 x 4BB :( 08.09.2015 - 4BB i 3BC :( 06.10.2015 - 2BB i 1BB :( 11.12.2015 - 2X1BB :(
  • Piggy Autorytet
    Postów: 1528 1808

    Wysłany: 14 maja 2015, 18:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    milka87 wrote:
    Hm... nie wiem pewnie mogę, Pani na infolinii podała mi najbliższy wolny termin właśnie do niej. Do innych pewnie dłużej się czeka a mi już szkoda czasu jest na czekanie. W ogóle to martwię się czy mnie zakwalifikują bo nie miałam żadnej inseminacji ani cyklu stymulowanego, eh szkoda gadać......i pomyśleć że już 4 lata chodzę po lekarzach.
    Jesli masz zdiagnozowaną niedrożność jajowodów to cie zakwalifikuja, jeśli nie to niestety bez inseminacji i stymulowanych cykli raczej sie nie obejdzie.

    Kamilam8 lubi tę wiadomość

    2008 - ciąża biochemiczna,2013 - ciąża biochemiczna, 2014 - trzy IUI bez skutku, 2015.01 - pierwsze IVF bez ET, 13 mrozaczków
    26.03.2015 - crio 2 x 4AA :( 28.04.2015 - crio 4AA i 4BB :( 06.08.2015 - 2 x 4BB :( 08.09.2015 - 4BB i 3BC :( 06.10.2015 - 2BB i 1BB :( 11.12.2015 - 2X1BB :(
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 maja 2015, 19:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sz ma nienajlepsze opinie bo nie jest miła. Z tego co ja sadze to uwazam ze babka jest profesjonalna.

  • Sysiaaaaa Autorytet
    Postów: 3543 2095

    Wysłany: 14 maja 2015, 20:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aszka wrote:
    Sz ma nienajlepsze opinie bo nie jest miła. Z tego co ja sadze to uwazam ze babka jest profesjonalna.
    Wiesz co... ona sie stara być profesjonalna i nadal się uczy. Wydaje mi sie, ze jej wiedza jest sporo mniejsza od reszty lekarzy. Ma o tyle szczęście, ze w kwestiach problematycznych ma możliwość do pytania innych lekarzy. Oczywiście są przypadki łatwe i trudne, na moich wizytach bardzo często chodziła po zdanie do Kunickiego.

    Kamilam8 lubi tę wiadomość

    Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą !!!!

    10.02.2019 1 wizyta w OA
  • Kamilam8 Autorytet
    Postów: 828 808

    Wysłany: 14 maja 2015, 20:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja niestety mam podobne odczucia. Sama nie wiedziała co ma zrobić- chociaż Kunicki zostawił jej kartkę z opisem. Padło nawet pytanie do mnie kiedy chcę przyjąć zastrzyk? :)

    ih9kcbx.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 maja 2015, 20:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mozliwe ze sie uczy, ja widziałam kilkakrotnie jak dostawała kwiatki bo jej pacjentom sie udało, i takze w rozmowie była ok. W sumie sie nie dziwie ze woli dopytac, zawsze to potwierdzenie z drugim lekarzem. Kamilam8 mnie sie tez pytali jak mi pasuje z zastrzykiem i dla mnie było ok, sobie sama wyliczyłam :D Powiem Wam ze jak ja porownuje Invimed to co z tego ze tam nikt nie dopytywał jak i leczenie wcale sie nie posuwało.

    Sysia za ten transfer tak mało 1800? + 500 zł ale chyba dlatego ze masz juz pobrane i zamrozone komorki?

  • Sysiaaaaa Autorytet
    Postów: 3543 2095

    Wysłany: 14 maja 2015, 20:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aszka wrote:
    Mozliwe ze sie uczy, ja widziałam kilkakrotnie jak dostawała kwiatki bo jej pacjentom sie udało, i takze w rozmowie była ok. W sumie sie nie dziwie ze woli dopytac, zawsze to potwierdzenie z drugim lekarzem. Kamilam8 mnie sie tez pytali jak mi pasuje z zastrzykiem i dla mnie było ok, sobie sama wyliczyłam :D Powiem Wam ze jak ja porownuje Invimed to co z tego ze tam nikt nie dopytywał jak i leczenie wcale sie nie posuwało.

    Sysia za ten transfer tak mało 1800? + 500 zł ale chyba dlatego ze masz juz pobrane i zamrozone komorki?
    Za zapłodnienie jest 1800, a za transfer 500. Komorki mam zamrożone, więc odchodzi koszt punkcji, znieczulenia itd

    aszka lubi tę wiadomość

    Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą !!!!

    10.02.2019 1 wizyta w OA
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 maja 2015, 21:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sysiaaaaa wrote:
    Za zapłodnienie jest 1800, a za transfer 500. Komorki mam zamrożone, więc odchodzi koszt punkcji, znieczulenia itd
    super, masz komoreczki :) oby do przodu :) :*

  • Sysiaaaaa Autorytet
    Postów: 3543 2095

    Wysłany: 14 maja 2015, 21:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aszka wrote:
    super, masz komoreczki :) oby do przodu :) :*
    Boje się ich jakości, ale warto spróbować

    Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą !!!!

    10.02.2019 1 wizyta w OA
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 maja 2015, 22:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sysiaaaaa wrote:
    Boje się ich jakości, ale warto spróbować
    sprobuj, pozniej nie bedziesz zalowac ze nie sprobowalas :)

  • Asiula86 Autorytet
    Postów: 10218 8899

    Wysłany: 14 maja 2015, 22:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Też na początku miałam kiepskie zdanie o Szpetnar. Niejednokrotnie jak byłam u Kunickiego to przychodziła się skonsultować i czasem aż przykro było słuchać, co mówi. Aż sam Kunicki kiedyś stwierdził, że wiedzę to ona ma, ale na kurs psychologii powinna się udać.
    Ale ostatnimi czasy trochę zmieniłam o niej zdanie. Robiła moją drugą inseminację i widziałam jej zaangażowanie w to, żeby zrobić wszystko, aby jednak mój oporny pęcherzyk pękł. Wręcz nawet chyba wolę ją niż Neuberga... co nie zmienia faktu, że nr 1 jest Kunicki, a za nim zaraz Pałaszewski ;)

    Kamilam8, Kamila8k, Sysiaaaaa, aszka lubią tę wiadomość

    6x69m84.png
    Słabość jest siłą w nas...
    6 cykli stymulowanych, 2 inseminacje, 4 procedury in vitro, 12 transferów, 14 zarodków :(
    23.10.2015 puste jajo płodowe 2BB :(
    31.12.2018 ciąża biochemiczna 4AA :(
    Michałek <3
  • milka87 Autorytet
    Postów: 295 175

    Wysłany: 15 maja 2015, 09:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki wam dziewczyny za odpowiedzi i opinie :) Nie będę tracić czasu i pójdę do niej, w razie jak nas nie zakwalifikuje to będziemy działać dalej i tyle. A tak to stracę czas na czekanie na wizytę u innego lekarza.

    PIGGY nie mam zdiagnozowanej niedrożności i to mnie trochę zastanawia. przecież w wymogach i przeciwwskazaniach nie ma słowa o inseminacji, ale napisałam już pytanie do MZ i zobaczę co mi odpiszą, w razie czego będę miała podkładkę jak będą marudzić ;) Poza tym prawie 4 lata jestem pod opieką lekarza w poradni leczenia niepłodności w moim mieście - lekarz nie zalecił stymulacji bo mam owulację, pęcherzyk pęka i jest ok, więc w sumie po co ta stymulacja? Eh... ale to wszystko jest zakręcone i trudne

    1usaanliq3y1w40k.png

    nzjdk0s3aly9bpvj.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 maja 2015, 15:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Asiula86 wrote:
    Też na początku miałam kiepskie zdanie o Szpetnar. Niejednokrotnie jak byłam u Kunickiego to przychodziła się skonsultować i czasem aż przykro było słuchać, co mówi. Aż sam Kunicki kiedyś stwierdził, że wiedzę to ona ma, ale na kurs psychologii powinna się udać.
    Ale ostatnimi czasy trochę zmieniłam o niej zdanie. Robiła moją drugą inseminację i widziałam jej zaangażowanie w to, żeby zrobić wszystko, aby jednak mój oporny pęcherzyk pękł. Wręcz nawet chyba wolę ją niż Neuberga... co nie zmienia faktu, że nr 1 jest Kunicki, a za nim zaraz Pałaszewski ;)
    a Ty mialas inseminacja na peknietym pecherzyku czy na niepeknietym?

  • urocza Autorytet
    Postów: 1639 986

    Wysłany: 15 maja 2015, 18:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    milka87 wrote:
    Dzięki wam dziewczyny za odpowiedzi i opinie :) Nie będę tracić czasu i pójdę do niej, w razie jak nas nie zakwalifikuje to będziemy działać dalej i tyle. A tak to stracę czas na czekanie na wizytę u innego lekarza.

    PIGGY nie mam zdiagnozowanej niedrożności i to mnie trochę zastanawia. przecież w wymogach i przeciwwskazaniach nie ma słowa o inseminacji, ale napisałam już pytanie do MZ i zobaczę co mi odpiszą, w razie czego będę miała podkładkę jak będą marudzić ;) Poza tym prawie 4 lata jestem pod opieką lekarza w poradni leczenia niepłodności w moim mieście - lekarz nie zalecił stymulacji bo mam owulację, pęcherzyk pęka i jest ok, więc w sumie po co ta stymulacja? Eh... ale to wszystko jest zakręcone i trudne

    Ale w wymaganiach jest, że w przypadku idiopatycznej trzeba mieć udokumentowane dwa lata leczenia, a leczenie to m.in. stymulacje, inseminacje, laparoskopia, hsg.
    umów się najpierw na komercyjną wizytę, wtedy dowiesz się czy musisz jakieś badania porobić do kwalifikacji. Jeśli na wizycie kwalifikacyjnej nie załapiecie się to chyba nie ma możliwości powtórnej kwalifikacji.

    3jvzi09kqvn0mrn0.png
  • Asiula86 Autorytet
    Postów: 10218 8899

    Wysłany: 15 maja 2015, 18:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aszka wrote:
    a Ty mialas inseminacja na peknietym pecherzyku czy na niepeknietym?

    Jedna inseminacja była na niepękniętym, ale takim, który miał już ochotę pęknąć ;) i pękł po. A druga też była na niepękniętym, ale w rezultacie w ogóle nie pękł :(

    6x69m84.png
    Słabość jest siłą w nas...
    6 cykli stymulowanych, 2 inseminacje, 4 procedury in vitro, 12 transferów, 14 zarodków :(
    23.10.2015 puste jajo płodowe 2BB :(
    31.12.2018 ciąża biochemiczna 4AA :(
    Michałek <3
  • Requiem Autorytet
    Postów: 409 186

    Wysłany: 21 maja 2015, 18:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wątek pada, hop hop jest tu kto...

    Kwiecień 2015 ICSI brak mrozaczków :(
    Grudzień 2015 IMSI brak mrozakow :(
    Kwiecień 2016 ICSI transfer 2 :(
    Lipiec 2016 Crio 1 śnieżynki :( KONIEC!
    Chcesz rozśmieszyć Boga? Opowiedz mu o swoich planach...
  • Asiula86 Autorytet
    Postów: 10218 8899

    Wysłany: 21 maja 2015, 19:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Requiem wrote:
    Wątek pada, hop hop jest tu kto...

    Jest, jest ;)
    Tylko póki co u mnie niewiele się dzieje. Czekam na wizytę 2W ;)

    6x69m84.png
    Słabość jest siłą w nas...
    6 cykli stymulowanych, 2 inseminacje, 4 procedury in vitro, 12 transferów, 14 zarodków :(
    23.10.2015 puste jajo płodowe 2BB :(
    31.12.2018 ciąża biochemiczna 4AA :(
    Michałek <3
‹‹ 51 52 53 54 55 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Czy jestem w ciąży? - ciąża urojona a widoczne objawy ciąży

Zdarzyło Ci się usłyszeć coś, co bardzo chciałaś usłyszeć lub czego usłyszeć za wszelką cenę nie chciałaś, mimo panującej wokół ciszy? Czasem nasz mózg płata nam figle. Jeśli bardzo czegoś pragniemy, jesteśmy skłonni dostrzegać przejawy tego pragnienia, mimo ich braku. Wiele kobiet starających się o dziecko, co miesiąc zasatanawia się: "Czy jestem w ciąży?", dostrzega u siebie pierwsze objawy ciąży, po czym po wykonaniu testu ciążowego widzi jedną kreskę. Ciąża urojona czy "urojenie ciążowe" - jak je rozpoznać? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Koronawirus a problemy z płodnością - o emocjach w obliczu pandemii

Pandemia koronawirusa szczególnie mocno uderza w pary starające się o dziecko lub zmagające się z niepłodnością. Jak radzić sobie z emocjami w tym trudnym czasie? Na czym skupić swoją energię i uwagę? Jak obecny czas może przysłużyć się płodności? Czy z obecnej sytuacji można wyciągnąć dobrą lekcję? O tym wszystkim opowiada doświadczona psycholog, każdego dnia wspierająca pary w drodze do rodzicielstwa - Justyna Kuczmierowska. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Problemy z tarczycą - przyczyny, objawy, wpływ na płodność

Problemy z tarczycą są bardzo częstą przyczyną zaburzeń hormonalnych zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn. Jakie są najczęstsze zaburzenia w funkcjonowaniu tarczycy? Jakie są typowe objawy problemów z tarczycą? Jak wygląda diagnostyka? Jak zaburzenia tarczycy mogą wpływać na płodność?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego